Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 27 czerwca 2016, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też z netu przeczytałam, że norma AFI 5-20. Na usg z 19tc mam 7 -z tej wizyty na dyżurze, akurat na ekranie widziałam poziom.
    Na połówkowym więcej coś ok 9-10 jak gin tam mierzył na ekranie, ale nie wpisał mi na opisie usg, tylko jest napisane, że poziom wód prawidłowy.
    Potem pytałam prowadzącego czy na pewno wody płodowe ok, patrzył jak na wariatkę ;-)
    Wydaję mi sie, że picie wody ma duży wpływ, ja wtedy miałam zatrucie, odwodnienie i był poziom 7, a potem jak normalnie piłam to już za tydzień ok 10.
    Ja nie mierzę obwodu brzusia, nawet nie wiem ile mi przybyło.
    Dziś Małej kupiłam bodziaki, różowo-białe. Miałam nie szaleć do wypłaty, ale jak zobaczę coś dla dziecka albo dla siebie na brzusio nie potrafię, chyba każda przyszła mamusia tak ma ;-)
    Na netmoda co jakiś czas oglądam, mam tę stronkę na na Fejsie. Dziś obejrzę sobie ciuszki.
    Kas, jakbyś zgadła moje myśli, ja od paru dni przeglądam piżamy do karmienia i dla kobiet w ciąży, bardzo ładne i duży wybór. W sklepach stacjonarnych dla mam też są.
    Mnie została jedna piżamka z tamtej ciąży, ale wór straszny, kupiłam w Biedrze M na zapas, a ona jak XL już od początku była i pewnie teraz sie nie przyda.
    Czasami trzeba patrzeć na gazetkę z Biedry, zawsze co kupiłam tam piżamę były dobre jakościowo. Co jakiś czas jest seria dla kobiet w ciąży, typu rajstopy, piżamy itp.
    Często są promocje dla maluszków, typu bodziaki, śpioszki, kocyki, rożki do kąpieli itp. Dobre gatunkowo.
    Myślicie czasami już o torbie szpitalnej, w sensie nie to że już przygotowywać, ale co będziecie tam pakować :-)?
    I jaki poród chcecie mieć cc czy siłami natury?
    Ja bardzo boję się cesarki, mam nadzieję, że gin ze względu na plamienia w I trymestrze nie będzie mnie namawiał na spokojny poród czyli cięcie.
    Wczoraj mąż przywiózł z działki czereśnie, cały dużą reklamówkę...Umyłam, wstawiłam do lodówki na noc, a dziś już pusto...Sama tyle zjadłam, takie pyszne, nie wiem jak to zmieściłam. Jak mąż dziś przyjedzie wieczorkiem to sie zdziwi.
    U mnie też lżejsza pogoda, jak byłam na zakupach to przyjemnie się szło.
    Robert...bardzo ładne...Hubert też mi sie podoba, ja w tamtej ciąży też brałam pod uwagę te dwa. Myślałam tez o Grzesiu, ale mąż nie chciał, a teraz Paweł się znudziło.
    No, do drugiej ciąży jeszcze daleko, daleko, a ja już myślę o imionach :-)
    Z tym echo to głównie taka procedura, w każdej ciąży pewnie będę musiała robić, takie chuchanie na zimne. Na prenatalnym było ok :-) Ale mimo wszystko jakiś stresik mały będzie, bo to specjalista z W-wy przyjeżdża na takie usg.









  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 27 czerwca 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś objadam się czerwonymi porzeczkami :-)
    O porodzie nie myślę,raptem dopiero połowa ciąży za mną.
    A jaką wodę pijecie? Ja najczęściej Naleczowianke,ale tak myślę czy powinnam na coś szczegolnie zwrocic uwagę,w końcu tej wody tyle się teraz pochlania.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 27 czerwca 2016, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella doskonale Cie rozumiem, ja tez jestem pozeraczka czeresni, codziennie pol kilo prawie schodzi... Niestety czeresnie sa typowo zaparciowe, trzeba urozmaicac innymi anty zaparciowymi posilkami. Kas, poddalas mimpomysl na porzeczki, chyba musze urozmaicic :).

    Dziewczyny zamowilam z netmoda 6 sukienek... Rany boskie, mialam juz nic nie kupowac. Echhh :(.

    Ja nie mierze obwodu brzusia. Ostatni raz mierzylam w wieku 18 lat chyba :). Ale troche zaluje, moze jakbym mierzyla to bym zauwazala juz na pomiarach czy rosnie? A tak to w lustro moge patrzec tylko i odstawiac paski od spodni :).

    Ja juz w czwartek usg, ale mam jakis dziwny spokoj. Czuje maluszka jak sie rusza wiec musi byc chyba dobrze, prawda? W sensie, zyje i ma sie dobrze.

    Agnella ja bym sie bardziej naturalnego bala niz cesarki :). W porodzie naturalnym wiele sie moze zdarzyc... Ja mam wpisany narazie porod naturalny. Moje nerki ani szyjka z dysplazja nie sa wskazaniem do cesarki poki co. Boje sie bolu, kolezanka opowiadala ze jak juz jest iles rozwarcia to nie podaja znieczulenia, ze znieczulenie to trzeba w odpowiednim momencie podac. Tymczasem ja sobie nie wyobrazam rodzic bez znieczulenia, z reszta bez przesady - 21 wiek wiec dlaczego mam rodzic jak w buszu :). A u was jak ze znieczuleniem? Boje sie, ze beda odkladali mi ten porod az sie dziecko udusi, bo to malo takich przypadkow :(.

    Agnella napewno dobrze echo serduszka bedzie :). Jesli dzidzia ma sie dobrze to jedynie co sie moze zdarzyc to drobne wady do operacji, wiem ze to moze male pocieszenie, ale dziecko bedzie sie mialo dobrze. Moja kolezanka tak miala, jakas wada byla malutka, obserwowali przez ciaze, pozniej po porodzie i teraz przechodzil jakas operacje w wieku 2 lat synek i jest wszystko dobrze. Nie masz co sie stresowac, na tym etapie jesli chodzi o serduszko to juz niemal nic nam nie grozi co moze doprowadzic do straty ciazy, serduszko juz wyksztalcone :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 27 czerwca 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jeszcze nie mysle o torbie do szpitala :). To chyba na sam koniec, a wy?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 27 czerwca 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, na pewno będzie dobrze, dziecko sie rusza, usg genetyczne w porządku to i teraz tak będzie :-) Czysta formalność...A najważniejsze zobaczysz synka :-) Na którą masz?
    Ja te usg co będę miała 7 lipca też spokojna jestem i nie mogę się doczekać.
    Dzieci się ruszają, kopią. Na tym etapie mamy większy spokój.
    Jak sobie siebie przypomnę w początkach, jaką byłam panikarą, najchętniej usg bym miała co tydzień, zastanawiałam się czy dziecko żyje, czy nie przygniotłam itp. Teraz to nawet mnie to bawi.
    Zjadłam tyle czereśni, popiłam wodą, już myślałam, że po tym złapię mnie s.aczka;-) A tu okazuje się, że są typowo zaparciowe.
    No właśnie, Wy dalej męczycie się z zaparciami??? Bo ja coraz bardziej.
    Wiem, że przy porodzie naturalnym wiele się może zdarzyć, tak. Ale to zależy jaki lekarz będzie i byle nie szpital na zadupiu. Ja mimo wszystko boję sie cesarki, nie wiem skąd ten paniczny lęk.
    Oczywiście - u mnie poród tylko ze znieczuleniem w krzyż.
    Kobieta wie co robić, poważnie.
    Jeszcze pójdziesz do szkoły rodzenia, oj będziesz przygotowana i będzie ok. Sama sie zdziwisz się, że tak sprawnie poszło.
    Zresztą kupa czasu, teraz naprawdę okres beztroski mamy, możemy się zajadać i spełniać zachcianki, brzuszki jeszcze nie ogromniaste, siły są, energia :-)
    Ja ostatnio też za bardzo zaszalałam z ciuchami;-) Jeszcze jedna sukienka przerabiana u krawcowej czeka, bo za szeroka była po bokach, musiałam ją kupić. Jutro ją odbieram i kolejny wydatek ;-)
    O jedzeniu nie mówię, też kaski idzie, ale trudno sobie odmówić.
    Dziewczyny, ja piję zwykłą Polaris z Biedry albo taką w granatowej butli mineralną z Lidla. Do tego soki niesłodzone z Hortexu.
    Kasia, ja tez żałuję, że nie mierzyłam brzuszka od początku, byłoby porównanie.
    Cieszę się, że auto zaczęło działać, przyjechał Tata, zna się na mechanice, coś z akumulatorem jednak, na maksa go wyładowałam - niema to jak blondynka. Także pewnie jutro nie usiedzę.
    Chyba nadrabiam początki I trymestru, kiedy więcej w domu byłam, no a do tego nigdy czystą domatorką nie byłam. Jeszcze lato, jest w co się ubrać, energia jest.
    A Kas, pisałaś, że na płacz Cię bierze. Ja tak mam mimo że jak w ciągu dnia dobry humor, a wieczorem rożnie. Wczoraj mężowi się popłakałam. Nie wiem co mnie naszło, czułam się zaniedbana przez niego, że mało uwagi ciąży poświęca, samą z tym durnym piecem zostawia, zakupami i łzy same leciały itp.
    Częściej się wzruszam, przed ciąża tak nie miałam. I nieraz za dużo myślę, na zapas.
    Ale głownie to w ciągu dnia humor dobry.









    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca 2016, 21:34

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 06:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szalejemy z tymi ciuchsmi :-) ale ja powoli odpuszczam przyjemnosci dla siebie i niedlugo będzie trzeba skupic się dla rzeczach dla Maluszkow,a mnie jeszcze predzej czeka wyprawka szkolna dla córki,właśnie dziś popołudniu idę do szkoły na zebranie,zobaczymy czego sie dowiem.
    Co do porodu sn,nie taki diabel straszny :-) oczywiście jak jest rozwarcie i postęp to wszystko idzie szybko,ja dalam radę na zwyklym "glupim jasiu" i naprawdę mało czulam bólu. Najgorsze są skurcze przy rozwarciu,te parte później szybko idą,3,4 i dziecko jest na swiecie :-) ale siła to jest przeogromna,darlam się wnieboglosy hihi i oczywiście u mnie tylko sn i poród rodzinny :-)
    Dzisiaj gotuję kalafior w bułce tartej na obiad,zrobię też botwinke,wczoraj znowu objadlam się lodami ups a czerwone porzeczki wprost uwielbiam,zaparcia mnie nie męczą póki co przy 2tabl.sorbiferu spokojnie daję radę :-) chyba zależy od diety. Ja piję rano wodę z cytryną i do wc w niedlugim czasie :-)
    Wodę też lubię tą z Lidla zwykłą bądź Zywca niegazowanego czasem,czytalam że najlepiej pić wodę zrodlana niskozmineralizowana.
    Torbę też zostawiam na,sam koniec :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pijam Naleczowianke, glownie taka kupujemy, ale mowiac szczerze nigdy specjalnie nie zwracalam na to uwagi. Wazne, ze w ogole sie pije :).

    Wlasnie sie najbardziej tych skurczy przy rozwarciu boje, chociaz nie wiem, ja zawsze mialam takie bolesne miesiaczki ze po scianach chodzilam, tetno skakalo, oblewalam sie potem... to swoje przeszlam, mzoe nie bedzie tak zle :). Czytalam wypowiedzi niektorych dziewczyn ze szkola rodzenia jedno, ale jak przychodzi co do porodu to juz inna bajka i czasem z nerwow, emocji, paniki zapominasz o wszystkim. Ja sie na szkole rodzenia bardziej nastawiam na opieke nad noworodkiem, to mnie troche przeraza, chociaz jak powiedziala moja kolezanka co rodzila: "e tam, pierwsze 3 miesiace to tylko przebierasz, myjesz i karmisz, codziennie po kilka razy to samo, rutyna" :).

    Kasia ale smaka mi znowu na kalafiora narobilas, ja sobie zrobie moze na weekend zupe krem z kalafiora, ostatnio robilam z przepisu z marchewki to teraz pora na kalafior :). A ja dzisiaj smazony kurczak, mlode ziemniaczki i fasolka szparagowa z bulka tarta mmm :). Wczoraj sie nie moglam powstrzymac i jak wracalam z laboratorium to wstapilam po dwie galki naturalnych lodow, kolo mnie super lodziarnia, przepyszne byly :). Moglabym non stop je jesc :). A co do czeresni, to wiadomo, jak sie je popije woda albo jogurtem naturalnym to bedzie odwrotnie niz zaparcia :), niemniej jednak czeresnie ciezko strawne sa. Mnie zaparcia nie mecza, ciekawe jakie bede miala wyniki morfologii, czy dalej anemia. Jesli tak, to moze sprobuje wrocic do sorbiferu 2x1 bo narazie 1 tabletke biore. zobaczymy co gin powie.

    Moj maluszek wczoraj po raz pierwszy dal prawdziwie wyczuwalne kopki :). Ogladalismy mecz Anglia - Islandia, smialismy sie, gadalismy, i nagle jak zaczal pukac, mowie do mojego faceta ze dawaj szybko reke zobaczysz. On, ze e tam, on nigdy nic nie czuje, wiec ja mu na to, ze teraz poczuje :). I faktycznie, przylozyl reke a maly kopal strasznie :). Wiec moj chlop po raz pierwszy prawdziwie kopki poczul i byl zachwycony :). Nawet go podpuszczal, zeby kopal jak chlopaki na boisku :). Jak usypialam to kopal juz delikatniej, dzisiaj rano tez. Jestem zadowolona, super uczucie te mocniejsze kopki, niektore czulam na linii pepka, myslalam, ze dotad macica jeszcze nie siega w tym tygodniu :). No i dzisiaj sie po raz pierwszy nie zmiescilam w spodnie, w ktore sie miescilam jeszcze 2 tygodnie temu :). Chodze z rozpietym guzikiem, dobrze ze bluzka dluzsza :).

    Mnie dziewczyny tez nachodza czasame jakies depresyjne nastroje, ale bardzo rzadko. I oczywiscie nie znajduje dla nich zadnego wytlumaczenia, nie jest tak, ze to po czyms konkretnym. Czasem potrafie wrocic do domu z pracy po swietnym dniu i sie zezloscic, roozplakac czy cokolwiek, a czasem mam fatalny dzien a tryskam na wieczor humorem. Chyba juz nic z tym nie zrobimy :).

    Dziewczyny jak u was z rozstepami? Cos sie pojawia? U mnie nic na szczescie, ale skora na brzuchu mnie czasem zaswedzi.

    Ja w ogole sie boje, ze po porodzie mi sie wszystko poprzestawia, np jakies choroby wyjda etc. Moja kolezanka z niedoczynnosci wskoczyla w nadczynnosc, na sterydach jest, masakra. Nie mowiac juz o nieplodnosci wtornej :(.

    Chyba tak to jest, ze dowiadujemy sie o ciazy, sa emocje, wiec myslimy jak to jest i sie martwimy jak maluszka nie czujemy jeszcze. A teraz juz spokojniej :). Agnella musisz wiecej spacerkow a auto w kat :), jaka dzisiaj pogoda u was? U mnie w sam raz na wieczorny spacer, nie jest jeszcze goraco, przyjemnie. Gdybym tylko nie musiala w pracy siedziec... :).

    Wlosy wam sie inaczej zachowuja w ciazy? Ja zaluje ze mamy u nas taka twarda wode, jak bylam nad morzem to moje wlosy wygladaly cudownie, jak z reklam, myslalam ze to hormony ciazowe i nowy szampon. Ale wrocilam do siebie i juz masakra. Nawet nie sadzilam, jak wiele zmienia twarda woda.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak naprawdę każdy poród jest inny i tego akurat nie da się zaplanować.

    Rozstepow nie mam,zresztą w 1ciąży też nie mialam,więc mam nadzieję że tak zostanie :-) staram się smarowac codziennie balsamem,no czas pokaże.

    Włosy mam okropnie przesuszone mimo że nie farbuje,muszę iść podciac koncowki i kupić jakąś dobrą maskę. Wczoraj uzylam próbkę maski Montibello keratin force od mojej fryzjerki i jest super,włosy bardziej miękkie,nawilżone,zamowie sobie ją badz jeszcze waham się między Loreal Alsolut Repair Lipidum.

    Aha,odnosnie magnezu farmaceutka polecila mi ostatnio Slow Mag - sam magnez ok.500mg w 1tabletce dobrze przyswajalny i ten produkt jest lekiem a nie suplementem.
    Za opakowanie 60tabl.placilam ok.13zl.,jest też wersja z wit.b6.polecam :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, same wydatki. Dopiero się zacznie jak nasze maluchy na świecie sie pojawią.
    Ja muszę przystopować, tylko dziś nie mogłam powstrzymać, w C&A była śliczna tunika, w sumie taka dłuższa bluzka, ostatnia S, w kwiatki i dopasuje się na nawet na 9 miesiąc, kupiłam, obniżka - tylko 20zł :-)
    Na razie spokój z zakupami, bo teraz naprawdę mam w czym chodzić :-)
    Kasia, ja już dziś zaliczyłam spacer...po sklepie i ryneczku warzywnym ;-)
    Ale ponoć naprawdę aktywność pomaga potem przy porodzie.
    U mnie dziś deszczowo i chłodniej, ale można w krótkim chodzić :-)
    Kasia, na zapas się nie martw, będziemy martwić się po ciąży, ale i tak nic nie wyjdzie :-) :-) :-) Każda z nas jest inna, nie patrz na przykład koleżanki.
    Moja przyjaciółka miała w I ciąży problemy z wysokim TSH, zresztą przed też - już chyba od podstawówki tak, za to w II idealnie i bez leków.
    Ja dziś bez szału w kuchni, mrożone pyzy Iglotexa plus kalafior. Nie miałam weny na gotowanie. Za to teraz na deser lody, Capuccino z pianką i kawałeczek czekolady ;-)
    U mnie rozstępów brak, smaruję się raz dziennie Palmer's, a jak mam wenę to dodatkowo wieczorem oliwką Hipp.
    Skóra bez swędzenia i nawilżona póki co, a brzuszek zaczyna sie powiększać powoli po bokach.
    Kasia, a Ty czymś smarujesz brzusio? Nie musisz specjalnych dla mam na rozstępy, wystarczy nawet zwykły balsam nawilżający typu granatowy Nivea lub czerwony Garniera albo zwykła oliwka dla dzieci.
    Ja bóle parte miałam w tamtej ciąży, bez znieczulenia wywoływany poród, mam bardzo, ale to bardzo niski próg bólu...dałam radę. Kobieta intuicyjnie wie co robić.
    Włosy też mam bardzo suche, ciężko rozczesać, stosuję odżywki i mało pomaga. Na pewno zgęstniały, taki plusik :-)
    U mnie strasznie twarda woda, zawsze jak byłam na wyjazdach inaczej się układały, tak zdrowo. Dużo od twardości zależy.
    U mnie koleżanka ze studiów zawsze "płacze", że u niej na Mazurach to taka dobra woda, a w moim mieście po myciu ma siano i bez połysku.
    Montibello to tylko odzywki - są świetnie i ładnie pachną, kiedyś kupiłam szampon i nic nie pomagała na sucharki, nawet gorzej było.
    Loreal nie trzeba reklamować, świetne szampony i odzywki.
    Ja ostatnio kupiłam małą buteleczkę odżywki Joko, świetna, choć jak za często nakładana trochę obciąża. Tak to te duże butle dość drogie, a te małe super cena i bardzo wydajne.
    Na co dzień zwykły szampon Fructis lub Labotica do blondu, lepiej w dobrą a odżywkę zainwestować.
    Kasia, super takie kopki, to mały daje czadu. Pewnie teraz naprawdę spokojna i zadowolona jesteś :-)
    Moja ostro wczoraj dokazywała w nocy, spać długo nie mogłam, jak leżałam na prawym boku to tam się wbijała i kopała.
    Fajnie, że przyszły Tatuś poczuł kopniaka, no teraz nie powie, że to jelitka ;-) :-D :-)
    Mój dalej nieco sceptyczny mimo że poczuł kopka, mało rękę przykłada do brzusia.
    Haha, ja też chodziłam z rozporkiem rozpiętym, do dziś czasami wkładam moje ulubione dżinsy lub czarne rurki i też dłuższą bluzką zakrywam.
    Moja koleżanka mówiła, że miała na to patent z gumka recepturką, tylko jeszcze nie próbowałam jej tam wkręcić :-)
    Dziewczyny, jak Wam idzie robienie pedicure? Ja ledwo co się schylam, mimo że brzusio nie jakiś gigant, dziś sobie odpuściłam, chyba odciągnę do piątku, najważniejsze, że lakier ładnie sie trzyma.
    Ja mam jakąś obsesję, ze muszę mieć czerwony lakier na dolnych paznokciach.
    I jak jest golenie, wiecie czego, to już jej nie widzę, tylko piłeczkę, haha :-)
    Też tak macie :-)?









  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, te 500 mg to ile to jest dziennego zapotrzebowania?

    Moje włosy szału nie robią właśnie, ale jutro idę do fryzjerki podciąć. Trochę odżyją. A te odzywki można dostać w zwykłej drogerii? Czy tylko we fryzjerskim sklepie? Drogeria Hebe ma fajne produkty fryzjerskie.

    A ja dzisiaj sobie oglądam Harry'ego Pottera haha :). Robiłam obiadek i jakieś nagrane filmu przeglądałam, patrzę Harry Potter :). Kiedyś czytałam, niektóre po kilka razy, wiec sobie zaszalałam :).

    Agnella ja z C&A poluje na białe spodnie, muszę sie wybrać i zobaczyć czy są. W międzyczasie dostałam odpowiedz od happymum w sprawie super spodni w kwiaty XS czy bedą, niestety póki co nie planują szycia :(. Nie ma materiału. Wiec muszę sie obejść smakiem. A jutro moje sukienki przyjdą :).

    Dzisiaj zjadłam lody z malinkami i polewa czekoladowa która zrobiłam, pyszne :). Jutro na obiad będzie indyjska tikka masala :).

    Ja nie mam rozstępów, smaruje balsamem dla kobiet w ciąży tolpy. Agnella, w ogóle nie myślałam o tym ze za chwile nie będę miała jak sie golić haha, faktycznie :). Póki co daje radę ale co potem? Chyba faceta będę prosić :). Pedicure nie robię, przycinam tylko bo nie chodzę w sandałkach do pracy to nie widać paznokci. Ale na wakacje normalnie maluje zawsze. Teraz nie wiem jak to zrobię, ale podobno i tak gorsze jest wiązanie butów w 9 miesiącu :).

    Agnella ja Cię podziwiam ze tak przez to przeszłaś i sie potrafisz uśmiechać, ja bym chyba nie dała rady... Nie wiem to musi być ciężkie psychicznie. Ale po deszczu zawsze jest słońce prawda?

    A podobno do ubrań np spodni są takie pasy specjalne, jak gumki, nakłada sie na spodnie właśnie zeby nosić te sprzed ciąży rozpięte :). Ale ja jakoś nie mam przekonania, no bo krótkiej bluzeczki sie juz nie założy do tego.

    Co do wydatków to ja sie nie wypowiadam nawet, dzisiaj poleciało mi 1800 zł na Ubezpieczenie auta, ceny koszmarne wyższe niż rok temu :(. A zaraz jeszcze łóżko, zasłony do opłacenia, kosmos. Na szczęście dla malucha rodzice nam sie zadeklarowali na wózek i łóżko, siostra fotelik, wiec nam dojdzie wyprawka, a ciuszki napewno będziemY dostawać bo zaraz święta. A u was jak wydatki rozplanowane? Ktoś sie z rodziny zadeklarował na cos :)? Mebelków nie kupujemy, na początek wystarczy komoda jedna na której sie położy przewijak.

    Dzisiaj mały nie kopie tak mocno jak wczoraj ale daje o sobie znać :). Ja czytałam Agnella jak niektóre dziewczyny pisały ze w nocy spać nie mogą bo je maluszki tak kopia. Kosmos :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2016, 20:34

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Byłam wczoraj na zebraniu w szkole,w sumie super,klasy po 16dzieci,2panie,książki bezplatne,więc wyprawka nie taka zła.

    Kasiu te 500mg to 125%.

    Ja też paznokci u stóp nie maluję teraz,jedynie przycinam,choć już nogi wyginam we wszystkie strony;-)

    Z wyprawki dla dziecka dużo mi odpada,jedynie jakieś ubranka,przewijak,wanienka,foteluk. Tesciowie i rodzice zaoferowali pomoc finansową. U nas też finanse pójdą w górę,bo odpadnie 500zl.co miesiac na przedszkole,bo szkoła panstwowa no i jak dobrze pójdzie to 500+,więc 1tys.zl.dodatkowo co miesiac będzie akurat na Małego :-)

    Dzisiaj znowu cieplej :-) robię ryż z kurczakiem i warzywami w sosie smietankowym. Popołudniu pewnie znowu lody.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to mój ogromniasty brzuszek +3,5kg

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bc7677cbb97a.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca 2016, 15:36

    Agnella lubi tę wiadomość

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, uroczy i ładny brzusio, widać wyraźnie, że ciążowy :-) :-) :-)
    Mało przytyłaś.
    To Twoja córeczka pierwszy raz do szkoły? Fajnie, że aż tak wydatków nie będzie, bo wiadomo szkoła nigdy tania nie jest.
    Z tym 500 plus dobra sprawa i motywacja do posiadania dzieci.
    Teraz nawet jest tak, że jak kobieta nie pracuje albo ma umowę zlecenia dostanie 1000zł macierzyńskiego:-)
    Nawet nie wiedziałam, że są takie gumy, pasy do dokupienia do spodni.
    Ja dziś namierzyłam się bluzeczek, ale jakoś żadna aż tak nie przypadła do gustu, upały przyciągnęły mnie do sklepów, aby coś typowo letniego dokupić.
    Dalej szukam spódniczki na gumie.
    Teraz, w taka aurę przydadzą Ci się te sukieneczki :-)
    Kasia, spory wydatek za OC.
    W jakiej ubezpieczalni jesteś? Ja mam w Ergo Hestia - You Can Drive i niedrogo płacę, u Ciebie pewnie stosunkowo nowy samochód?
    U mnie nikt jeszcze się do niczego nie zadeklarował, ale...;-) :-)
    Liczę na teściów ( mąż jedynak i nie ma konkurencji, emerytury bardzo dobre;), trochę swoich rodziców, brata - czyli tatę chrzestnego i moją Babcię, no przyszłą prababcię. Czyli wózek i łóżeczko na pewno ktoś z rodziny kupi z wyżej wymienionych osób, ja póki co kupuję powolutku ubranka :-)
    Najbardziej praktyczne są pajacyki i body, śliczne takie małe ciuszki.
    Kasia, my z mężem też planujemy póki co komódkę na ciuszki i od razu pod przewijak.
    U mnie dziś upał, mam ochotę troszkę sie poopalać z książką na krzesełku i laba na całego.
    Dziewczyny, ale kreatywnie i dobrze gotujecie.
    Ja dziś też kurczaka, smażone udko, młode ziemniaczki i kalafior z zasmażką do tego zupa kalafiorowa z koperkiem.
    Tak sie objadłam tym obiadem, do tego jogurtem greckim, słodyczami i owocami przed, aż dziwię sie, że gdzie ta moja córa się mieści ;-)
    Na lody szukam miejsca, nawet cappuccino póki co nie zmieszczę :-)
    Mało chyba zadowolona z zestawu, bo kopię ;-)
    Kasia, ja jestem z tych kobiet, które na początku plączą, a potem biorą się w garść, wtedy bardzo pomógł mi powrót do pracy, impreza służbowa zakrapiana alkoholem i disco do rana, dużo zajęć, robienie premii, sport. Żadnych psychologów, depresji, nie powiem, że miałam dobry humor, bolały mnie wiadomości o ciążach w pracy, ale zleciało i najważniejsze co teraz :-) Zawsze po burzy przychodzi słonce - to prawda :-D
    Te kosmetyki do włosów to można w salonach fryzjerskich, ale teraz też w galeriach jest sporo stoisk/sklepików z profesjonalnymi szamponami i odżywkami.
    Wy tez ostatnio jesteście coraz bardziej zmęczone?
    Ja od dwóch dni mimo że się staram wysypiać jakaś padnięta jestem, choć energia jest też.
    W piątek idę zbadać morfologię i mocz, TSH. A w poniedziałek zrobię już krzywą, co ma być to będzie, diety nie potrafię otrzymać, a tak wyjdzie wiarygodny wynik.
    Ta krzywa to aż dwie godziny trzeba być w labie, bo już nie pamiętam ???
    Nic, napatrzę się trochę na przystojniaków, bo tam jest też centrum krwiodawstwa, wezmę książkę i na necie posiedzę :-)
    Kasia, Ty już po badaniach? A jutro wizyta :-)













  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, fajny brzusio :). W drugiej ciazy podobno mocno widac, u mnie prawie nic :).

    Odebralam wyniki badan i nie sa najgorsze :). Morfologia obnizona, parametry takie same jak miesiac temu, czyli krwinki czerwone 3.6, hematokryt 33 %, hemoglobina troche wyzsza bo 11.1, i podskoczyly krwinki biale do 11.9. Ale nie martwie sie bo to w normie dla kobiet w ciazy wszystko :). Mocz super, erytrocyty pojedyncze, kreAtynina, kwas moczowy, wapn, w normie, potas i sod w dolnych granicach normy ale tak moze byc w ciazy. ASO 33 (norma do 200), CRP 1.33 wiec zadnego stanu zapalnego nie ma i nerki funkcjonuja prawidlowo :). TSH poszlo w gore, 2.66, czyli powyzej normy dla 2 trymestru, ft4 1.27, niby norma 2 trymestr ale widac ze synek ciagnie hormony tarczycy :). Wiec pewnie endo mi zaordynuje zwiekszenie euthyroxu. Jutro odbieram jeszcze toxo igm i przeciwciala tRAB.

    Agnella, z glukoza moze byc roznie, ja nawet nie wiem jaka jest interpretacja w sumie testu w ciazy. Jesli wyniki moczu sa ok, a cisnienie tez dobre to pewnie nie trzeba bedzie nic robic. Ale sama sie martwie, wiem jak bylo przed ciaza. Nigdy nie mialas testu z glukoza? W labie 2 godziny, watpie bys miala ochote na ksiazke, po wypiciu tego swinstwa to czlowiek sie jak kapec czuje i ma ochote isc spac. Mnie panie w labie uprzedzaly ze jest szansa ze przytne komara i jak cos to mnie obudza :). Mala pewnie bedzie cie niezle kopala :).

    A w ogole jesli bedziecie powtarzaly badanie na HIV (nie jestem pewna czy sie nie powtarza jakos w 3 trymestrze), to w Polsce mozna wykonac je bez skierowania i za darmo w specjalnych przychodniach, lista dostepna na sieci. Nie wiem tylko czy w kazdym miescie sa takie placowki.

    Ja akurat nie jestem zwolenniczka 500 +, ale tez glupia nie jestem i jak daja pieniadze to biore. Ale uwazam ze sa inne, sprawdzone na swiecie metody pobudzenia rozwoju gospodarczego i dzietnosci jak np. Obnizka podatkow. Nie sadze tez by 500 zl motywowalo znaczna czesc spoleczenstwa do posiadania dzieci. Niemniej jednak to jusi byc ulga, faktycznie za przedszkole jak sie czlowiek nie zalapie na panstwowe to prywatnie co miesiac 1000 zl, dziekuje bardzo. Kasiu, idealnie dla maluszka bedzie :).

    Dziewczyny myslicie o odkladaniu pieniedzy dla dziecka? My chcemy maluchowi zalozyc lokate jak sie urodzi.

    Powaznie tez mysle o pobraniu krwi pepowinowej, znam przypadki wsrod znajomych gdzie krew ta uratowala zycie ich dzieciom przy bialaczce wiec chyba to zrobimy i dla naszego synka. Myslalyscie o tym?

    Agnella, mam w Ergo Hestia :), kontynuacja z zeszlego roku, autko mam z 2007 roku. Garazuje, mam maly przebieg, a mimo to taka cena. Kosmos. Z roku na rok coraz drozej, wiec przygotuj sie na niemaly wydatek, w tym roku strasznie w gore poszlo.

    Agnella ja super spodniczke kupilam w happymum, na gumce, 149 zl chyba. Taka czarna z zameczkiem. Dzisiaj przyszly sukienki, 4 super, cudowne, 2 odsylam. W zasadzie 3 bo okazalo sie, ze jedna zamowilam podwojnie nie wiedziec czemu. I zdawalo mi sie, ze zamowilam kolor zolty a dostalam limonkowy. No ale tez ladny wiec zostawiam :). Ogolnie jestem zadowolona z zakupu, fajne ciuszki maja na tej netmodzie.

    Ja jestem zmeczona jak po schodach wchodze albo jak jest upal, tak to daje rade. Ale czasem dycham tak ciezko jak do domu na pietro wchodze jak jakis stary dziad. A mysle, Ze bedzie jeszcze gorzej :(. Tez niestety ta nasza rozrzedzona krew takie objawy moze dawac, duzego zmeczenia. Czasem robia mi sie mroczki przed oczami jak wstane np w nocy do toalety. A wam?

    Ja wizytuje jutro juz, ale szybko zlecialo :). Czekam z niecierpliwoscia :).

    Dziewczyny znacie i polecacie jakies fajne pensjonaty na mazurach albo kaszuby?

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeczywiście w drugiej ciąży brzuszek dużo szybciej widoczny,w pierwszej na tym etapie ledwo co było coś widać.

    Kasiu wyniki masz dobre,euthyrox pewnie endo Ci zwiekszy,podobno w polowie ciąży tarczyca potrzebuje większej dawki. Dobrze,że mocz czysty.
    Ciekawe skąd u mnie to wysokie Crp,gdzie te bakterie już zawedrowaly?:-(
    Dzisiaj wizyta,kciukam :-) na którą masz?

    Ja wczoraj zamiast ciuchów kupilam nowe zelazko tadam Philips Azur GC 4410 :-)

    Zmeczona nie jestem jakoś szczegolnie ostatnio ale za to pojawila się większa ochota na słodycze;-) i wczoraj mialam lekkie skurcze łydek,a raczej coś w rodzaju obciazonych łydek.. po magnezie przeszło. Mroczkow nie mam.
    Mały kopie,że aż miło. Już nie mogę doczekać się poniedzialku :-)

    U nas dziś powrot upałów:/

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzis tez powrot upalow :(. Mnie ostatnio zlapal skurcz w lozku, jak sie rozciagalam po przebudzeniu. Masakra :(. Cos strasznego, wydarlam sie jak glupia, chlopak na szczescie sportowiec to od razu wiedzial co robic i jak sie przeciagac albo rozciagac, zeby takie skurcze nie lapaly.

    Kasiu CRP to roznie bywa, ono w ogole nie musi swiadczyc o stanie zapalnym nawet jak jest podwyzszone. Ostatnio wyczytalam, ze podwyzsza sie po wysilku, przy upalach... Ja musialam zrobic ze wzgledu na te nerki i na szczescie wszystko jest ok, nerki mimo ze chore to radza sobie bardzo dobrze poki co z filtrowaniem za dwoch :). Ciesze sie ze ASO tez niskie, to przeciwciala swiadczace o przebytej niedawni lub trwajacej infekcji paciorkowcem, wiec przynajmniej to mam jako tako z glowy.

    Dobre zelazko to podstawa, ja powiem wam ze chwale sobie zelazka... turystyczne :). Oczywiscie w domu mam fajne profesjonalne duze zelazko, ale na wyjazdy zabieram turystyczne i jest super, nie dosc ze malutkie to prasuje jak ta lala :).

    Wizytuje dzisiaj o 17 :). Maly juz codziennie jak sie na boku poloze to raczy mnie kopkami :). Zastanawiam sie, czy jak ja spie, to on spi czy kopie? Wiem, ze takie maluszki przesypiaja wiekszosc dnia, ale czytalam, ze od ktoregos tygodnia to one juz rytm dobowy do rytmu mamy dostosowuja.

    Gdzies wczesniej pisalyscie o koszulkach nocnych. Ja juz jakis czas temu kupilam, taka tez do karmienia, super mi sie w niej spi, mimo ze brzuszek niewielki to juz teraz ja nosze. Niby zwykla bawelna ale moj facet mowi ze seksownie w niej wygladam :). Ja w ogole uwazam, ze ciaza to stan, w ktorym mozemy sie poczuc seksownie, fajna bluzeczka, sukienka, odciecie pod piersiami, to dodaje uroku :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie czytalam,że z tym Crp to dopiero wynik powyżej 10 mówi o lekkim stanie zapalnym. Ja to badanie zrobilam nie na czczo i po tabletkach,zobaczę teraz po tym doustnym antybiotyku i wizycie u stomatologa i skontroluje żeby mieć ewentualnie na wizytę gdyby rosło.
    Wiecie co,teraz po tych globulkach dopochwowych uzywam kremu Vitagyn C,jeny jaka rewelacja. Pobiera się 5g do aplikatora i wyciska,super,nic nie wycieka,czuję fajne nawilzenie no i krem ten zakwasza srodowisko pochwy i stwarza korzystne warunki do rozwoju paleczek kwasu mlekowego. Kuracja trwa 6dni,potem wystarczy stosować 2x w tygodniu,dużo lepszy krem niż globulki :-) polecam.

    Ja dziś zaczynam 21tc,połowa ciąży już za nami,mam nadzieje że druga połowa zleci szybciej.

    U mnie Mały dużo kopie przed zaśnięciem i rano tuż po przebudzeniu. W nocy kopniaczkow na razie nie czuję.

    Mi się podobaja te koszule do karmienia z I&F lub z Dobranocki. Muszę jakies zamówić. Po polowkowym zacznę zapisywac co kupić,bo potem zapominam;-)

    U nas dziś też upalnie,zjadlam rogala z pomidorem + kawa Inka:-) popołudniu jakiś basen,tzn.ja pod drzewkiem w cieniu,a wieczorem meczyk. Mąż ma wychodne,ja obejrzę w domu.

    Zelazko jest super,jestem mega zadowolona :-) wcześniej mieliśmy Tefal,ale to jest o niebo lepsze.

    Kasiu nienajgorsza godzina na wizytę :-) super że to już dziś :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2016, 09:18

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My juz po wizycie :). Maluszek ma sie dobrze, wszystkie narządy ok, serduszko budowa ukończona i wygląd prawidłowy, nerki, żołądek, mózg i móżdżek, rączki nóżki ok. Ważymy 304 gram :). Kopał ładnie i czułam kopki :). Doktor sie musiał trochę nagimnastykować zeby go w 3D uchwycić, ale photoshopa nam zrobił, sciągał warstwa po warstwie aż piękna twarzyczka wyszła :). I muszę przyznać ze mały ma usteczka po tatusiu :). Doktor stwierdził ze nie tylko to pewnie i trochę śmiechu było :). Ilośc wód ok, nie podał ile ale powiedział ze duzo.

    Niestety szyjka sie skróciła o 1 cm, mam przyjść na kontrole za dwa tygodnie z ta szyjka. Narazie nie mam co sie martwić no ale wiadomo, lepiej dmuchać na zimne tym bardziej ze wiadomo jak to z szyjka jest...

    Na twardnienia lekarz sie zaniepokoił ze są, ale jak sie spytał ile razy dziennie i ja mu powiedziałam ze mnie tak łapie ze 3,4 to powiedział "eee to nie ma co sie martwić, jakby pani powiedziała ze więcej niż 10 to byśmy sie martwili ale tez bez paniki". Kazał unikać leżenia na plecach, a po 30 tc to juz w ogóle nie wolno. Leżenie na plecach naciąga więzadła i sam ciężar macicy jak juz jest większa to uciska na naczynia ja zasilające i wtedy występują twardnienia i gorsze ukrwienie płodu. Ale ja juz teraz i tak na plecach nie leżę ani nie śpię, tylko na boku z poduszka. No i kazał doktor nie dotykać i nie masować brzucha :(. Nie w smak mu było ze kremem sie smaruje (na rozstępy).

    Pytał o stomatologa czy byłam i kazał zrobić CRP. Powiedziałam mu ze robiłam i ze wynik 1.4 to sie ucieszył i powiedział ze super. Ale nie zapytałam juz co to oznacza to CRP. Kasiu Tobie Ginka nie zalecała, sama z siebie robiłaś?

    Tak wiec kolejna wizyta z kontrola szyjki 14 lipca. Mam nadzieje ze będzie ok. Lekarz mówił ze czasem jest tak, ze w kolejnym badaniu szyjka dłuższa wychodzi, z reszta teraz miał problem nawet by ja złapać, trochę przykryta była ale zdjęcie mam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2016, 19:10

    Agnella lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu super wieści :-)
    A łożysko I stopień czy już II?
    Gin powinien napisać ilość wód hm ale ważne że dużo.

    Szyjke masz i tak długą,myślę że nie musisz się martwić.
    Zapisal Ci jakiś magnez? Bo luteiny już nie bierzesz?
    Ja Crp zrobilam sama,zobaczę teraz za 2tyg.jak wyjdzie i pokaze gince.

    Super,że masz już to za sobą :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2016, 19:19

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, kazał właśnie kontynuować luteinę z względu na bóle i twardnienia, powiedziałam mu ze suplementuje magnez i dla niego było ok. Generalnie nie powiedział ze te twardnienia to problem. Wręcz przeciwnie - mówił ze juz od 18 tc macica może twardniec i sie kurczyć do 10 razy dziennie i jest to normalne.

    Nie podał ile wód właśnie, ale z tego co czytałam na forum to wiele dziewczyn nie zna tego parametru tylko maja podane ze prawidłowe. O łożysku nie mówił który stopień. Tylko mówił ze prawidłowe i na dokumencie z badania tez mam napisane ze prawidłowe. Nie wiedziałam nawet, ze są jakieś stopnie. Mam jeszcze napisane ze położenie dziecka główkowe. Wystraszyłam sie ze główka do dołu ale z tego co czytam dzidzia ma tyle miejsca ze dzisiaj może być główka a jutro pleckami albo stopkami i tak akurat trafiłam na badaniu ze główka był.

    Pewnie za dwa tygodnie znowu ujrzę synusia przy okazji badania szyjki. MOj lekarz na te szyjkę wyczulony, kto wie, może kiedyś nie kontrolował i jakaś jego pacjentka złe na tym wyszła? Może tak być tez.

    zem3i09kl173cczw.png
‹‹ 113 114 115 116 117 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego