Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tez byliśmy na spacerku chociaż śnieg sypał :). Wózek cały ośnieżony :). No ale w końcu na spacerze cos pospal Filip. Moja mama dzisiaj przyjechała i sama zauważyła jak bardzo sie zmienil,jak na wszystko patrzy, do tego stopnia zaczął rozróżniać ze sie boi maskotek na bujaczku jak sie ruszają. Przytłacza to biedaka :(. I cześciej ma odruch moro ostatnio :(.

    Kas my ćwiczyliśmy z Filipkiem. Niestety u nas odginanie główki do tylu to był wynik nieprawidłowego podnoszenia wlasnie. Wiadomo, nie każde dziecko ten problem bedzie miało. Jednak większość problemów ktore maja maluszki to przez nieprawidłowe podnoszenie, noszenie i pielęgnacje.

    Kas a jak podnosisz za raczki to Robciowi leci główka do tylu? Czy jak to wyglada? Ja podnosiłem dzisiaj i wprawdzie do tylu nie leci ale tez w linii prostej z kręgosłupem jej nie trzyma. Ale wiecie co, na portalu poświęconym fizjoterapii niemowląt czytałam ze nie powinno sie samemu tak podnosić i najlepiej zostawić to lekarzowi, który bedzie wiedział gdzie i jak chwycić. Hmm..

    Synek koleżanki powoli wraca do siebie po szczepieniu, cos sie zaczął dzisiaj podnosić. Stracha napewno miała, oby teraz juz normalnie wszystko było.

    Moj chłopak tez mówi ze Zakopane to komercja :), nie wiem jednak czemu ale mi sie strasznie podoba. Ale raczej okolice typu wlasnie Moeskie Oko, Gubałówka, Kasprowym. Kas, Ty masz blisko :). Mam dobra kolezanke w Wiśle która juz nas zaprasza do siebie i moze skorzystamy :).

    Kas Filip tez płacze przed drzemka. Jeszcze przede tygodniem dał sie uśpić na rekach a teraz juz nie ma mowy - tylko na cycku :(. Naprawde modlę sie zeby to był skok i zaraz minął. Jak widzę jakie postępy zrobił przez ostatnie dni to wierze ze tak jest.

    Agnella a możesz polecić w Gdańsku miejscówkę jakaś :)? My byliśmy w Sopocie w takim dworku ładnym, chętnie byśmy tam wrócili ale drogie to... a szkoda bo rzut beretem do morza.

    A wspomianlyscie kiedyś o tym montibello. To chyba w Hebe można dostać? Ja teraz chce kupić szampon z Make me Bio i z Natura Siberica. Słyszałyście o tej firmy? Fajne ceny maja i ekologiczne produkty. Ja mam teraz żel pod prysznic z Vianek i jest super, kremy do twarzy i pod oczy tez z Vianka kupiłam i czekają az Alterre skończę :). Jakie wy libicie firmy kosmetyczne :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, miałam pisac o tym odruchu moro, u Juleczki tez wrócił, szczególnie jak zanosi sie po płaczu, jak usypia albo zwierzaczki ją wystarszą na leżaczku.
    Dziś jak do męża krzyknełam, z pytaniem, jak mała zaczeła płakac. Nawet jak ma zkichnie to ją irytuje albo wystraszy.
    Haha, moja miejscówka w Gdańsku Oliwie jest u...sióstr zakonnych, ale spokojnie, można wracać kiedy się chce, fajne pokoje, szczelne, smaczne śniadania, wcale tak święcie człowiek się nie czuje. Ceny dobre. Jak byś chciałą mogę adres znależć w starym notesiku, choć sto lat już tam nie byłam :-)
    Dobrze, że synek kolezanki wraca do starego siebie.
    Żal mi tez tego biedulka, który miał w moczu bakterie, własnie, szkoda, że niemowlaczki nie mogą pokazać, powiedziec co im dolega.
    Nie pojechaliśmy na lody, Juleczka zaczęła drzec się w niebogłosy, dopiero po 40min sie uspokoiła i dopoiero wtedy zjadła. Aż się zanosiła, nie wiem, ale chyba brzusio ją bolał, bo od rana kupki nie zrobiła. Ja dosłownie bezradna się poczułam, zaczełam mierzyc temp., ale ma dośc niską, bo 36,6, nosiłam i wycie dalej. Dopiero u męża się uspokoiła.
    Pzred chwilą wstała, ale jakie to było usypianie, policzek do policzka i trzymanie za raczke, jak wstałam ryk, z powrotem się połozyłam, przytuliłami dalej mała usnęła.
    Ja kosmetyki ogólnie lubię z Garniera, Natura Sibercie też mam, jesli chodzi o szampony.
    Z balsamów lubię Ziaja (awokado, ładnie pachnie), Vaseline, Neutrogena.
    Ostatnio używam do twarzy serii Mixa, od Garniera. Do wrażliwej i suchej skóry, mam z tej serii mleczko do demakijżu, kremy.
    Piję dużo kawy i jeszcze bardziej sucha ta moja cera, oj muszę zmniejszyć ilośc szatanów jednak, bo urodzie nie śłużą. Właśnie jedynie Mixa świetnie nawilża.
    O odzywkach do włosów, oj mam tego w szafce i pod prysznicem, Joico, Montibello, jest też dobra i pieknie włosy po niej błyszczą, seria z Rosmanna - Argan Oil Bioelixire.
    Lakiery też z Ingrid lubię.
    Kasiu, kupujesz te białą sukeineczkę na chrzciny z HappyMum :-)?
    Ja zapodam fotki swojej, jak zrobię zdjęcie, w necie nie ma.
    Ja nie byłam na spacerku, za zimno i wilgotno.
    Kaski ,pewnie padnieta jesteście, ja padam na łeb i szyję. A jeszcze noc młoda ;-)
    Przynajmniej 2 karmienia jeszcze przetrwać, odbić ;-).
    Kas, ja zawsze od 5 nie spie, od jakiś 4 dni to już rytuał, o tej porze tez jem śnaidanie i piję kawe, nie mam potem kiedy. A było tak pieknie, że od 7 zaczynałam dzien, wszytsko się zmienia.
    U mnie zabawy wyglądają tak: albo kąłde się z Julcią n swoim łóżku i gadamy, mała ćwiczy przy tym przeewrotki, śpiewam jej itp.
    Jets też mata, zwierzaczki na leżaczku.
    Dziś świadomie zaszeliściła nóżkami Żabki, złapała gryzaka i wkładała, nieforemnie co prawda, do bużki.
    Jak u Was zabawy, ćwiczenia z malsuzkami?
    czy Wasze maluszki tez więcej kaszlą? U mnie Julka jak przełyka slinkę to ma lekki kaszel.
    Koncze, bp płacze, odpisze więcej pozniej :-) Już zmęczenie nawet przychodzi, kawa pomogła i uśmiech Julci.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2017, 19:02

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 1 lutego 2017, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak nocka?
    U mnie ostatnie karmienie o 21 i pobudka 6. Nie wiem cy nie za długo, ale nie powiem, spałam jak zabita.
    Małą teraz mniej tyje, na dobę zjada ok 650-700ml. Nie wiem jakie sa normy, chyba dla każdego dziecka inaczej, jedne potrzebuje więcej, bo jest za szczupłe, drugie mniej, aby utrzymac wagę.
    Wczoraj z matką się pokłóciłam, twierdzi, że żle robię, że dietę będe rozszerzała po 5 m-cu dopiero. Powinnam prędzej. Hm, czytałam artykuły, że w 4 miesiącu brzuszek jeszcze nie gotowy.
    Maż pojechał na agro, zaczyna mnie wkurzac, wczoraj stwierdził, że córcia płakała przeze mnie, bo jestem nerwowa. I nie umiem do dziecka podejść, tylko je denerwuje swoją osobą, oj, wkurwia mnie on na maksa ostatnio.
    Naprawdę mężczyżni sa z innej planety.
    Jak u Was dzień się zapowiada?
    Ja wybiorę się na spacerek, potem tradydycyjnie w domu i stare obowiązki ;-)
    A jutro rtg, dentystka i umawiam się na wstawienie zeba, choć troszkę szkoda kaski.
    A Twojemyu chłopakowi służy ten nowy ząb?
    Moja koleżanka wstawiła, po pól roku coś się stało, już nie pamietam, ale chyba się skruszył.
    I kiedy tu spokój z wydatkami ;-)?
    Jak u Was z chrzcinami, teściowie lub rodzice się dokładają?
    My na razie sami, ale liczę, że teściowie troszkę dorzuca, w koncu mają pieniązków.
    Maż się schytrzył, że on chce zarzadzac kaską z kopert, no mówie, tak mnie ostatnio wkurza, że hej.
    I szczerze - nie mogę doczekać się sezonu, w koncu będzie coś konkretnie robił, a nie raz projekt, a innym tłuczenie w gierkę, ostatnio jakiś kosmitów zabija i lata statkiem, no super gra, nie ma co.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2017, 07:40

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 1 lutego 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dziś nawet noc spokojna :-) trochę odespalismy. Na spacer nie idę,leci z nieba mokry śnieg,pozatym nie wyrobie się z córka,jeszcze obiad,sprzatanie.
    Kurcze,Robert dalej ma tą wysypke na brzuszku i trochę na klatce,nigdzie pozatym. To takie lekko czerwone,rozowe kristeczki jakby delikatny grysik,kaszka. Przemylam go wczoraj w wodzie z mąką ziemniaczana,trochę schodzi,gdzieniegdzie te kropeczki zlaly się w całość,no i kupa dziś gesta zielonkawa. Eh. Do pediatry nie idę,ta grypa dalej szaleje,to chyba jakaś alergia pokarmowa,tylko dziwne bo tearz ma gładką. Albo krople Juvit Multi go uczulily,bo wtedy właśnie 2dni z rzedu mu je dalam.

    Kaska wlasnie jak za raczki go ciagnelam to ta glowka trochę mu do tylu leciała,pod paszki jak zlapie to nie. Ale czytalam że ta umiejętność ok.4ms się ksztaltuje.

    Z kosmetykow dla mnie nr 1 jest Revlon :-) praktycznie wszystko mam od nich,nie uczuluja i ceny przystepne.
    Farbę zamowilam Montibello zloto perlowy jasny brąz,hm,sama jestem ciekawa co wyjdzie;-)

    Robert od kilku dni mam wrażenie że coraz bardziej swiadomie wyciaga rączki w kierunku zabawek np.lezac na macie i chwyta je w rączki. Grzechotka już sobie macha i kieruje do ust. Muszę jakis gryzaczek mu kupić. Jeny,za 2dni konczy 3ms. Ale ten czas leci.

    Agnella my chrzciny sami organizujemy,myślę że w 1tys.się zmiescimy. Na pewno wszystko się zwroci,nie ma co.

    Mnie tesciowa też ostatnio ciagle pyta czemu herbatki nie,daję,czemu zupki dopiero po 6ms.itp.itd.wkurza mnie ta gadka. Jedno dziecko wtchowala jeszcze na mm i wielkie rady mi daje. Ogolnie dobrze się z nią dogaduje,ale pod tym względem dziala mi na nerwy. Zreszta córka też miala taką dietę i żyje :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas Filip usnął na piersi koło 21:30, obudził sie pol godziny później, dojadł i znowu usnął. Na spacerku byliśmy dzisiaj 3 godziny bo jeszcze o pediatrę zachaczylismy. Na USG bioderek idziemy 20.02, szczepienia udało sie odroczyć do 1 marca... od razu jak wyszłam od pediatry to zadzwoniłam do do przychodni odwołać... nasza pediatra zadowolona, Filipowi oczka zostały praktycznie, twarzyczka juz niemal odzolknieta. No i na spacerku spotkałam znowu kolezanke z poprzedniej firmy. Jej dziecko ma 6 tygodni, ona ma w ogóle przechlapane bo jej młody nie śpi w ogóle. Po prostu w ogóle. Zaśnie jej albo na spacerze albo tylko na piersi a nie daj Boże go odłoży to sie budzi i ryk. Wiec śpią z nim, w dzień nic nie jest w stanie zrobic. Masakra :(. Wiec Ona permanentny skok ma od 6 tygodni. Ja bym juz chyba nie wytrzymała psychicznie tak. Ale z drugiej strony co matka dla dziecka nie zrobi...

    Agnella moj to samo mówi! Ze dziecko przeze mnie sie denerwuje jak on beczy. Ale, ja mu wtedy mowie, ze proszę bardzo, niech zostanie sobie z dzieckiem w domu 10 godzin i niech jedyna rozrywka bedzie spacer do parku to zobaczy kto wymięknie pierwszy. To sie ucisza. Och jak ja nie znoszę tego jego wymądrzania! No niestety nic nie zaradzimy, oni sa przecież mądrzejsi, a jak! Moj nie ma w ogóle cierpliwości, wiec na bank nie wytrzymałby... miałam isc dzisiaj z koleżankami do kina ale... moj mówi ze spoko niech sobie wyjdę on zostanie ale... policzyłam ze łącznie z dojazdem nie byłoby mnie 4 godziny. Wiec od razu wymiękł i stwierdził ze trochę duzo i ze nie wie czy da radę... a co dopiero cały dzień haha :). Także tego... :). Agnella zostaw kiedyś małża na cały dzień to szybko skończy sie takie jego gadanie.

    Kochane u mnie w niedziele na imprezie te same gadki. Odezwała sie ciotka mojego, ze ona musiała dokarmiać mm bo sie jej syn nie najadal. To ja sie pytam skąd wie ze sie nie najadal. A ona No ze on sie darł i wisiał non stop przy cycki. To ja jej mowie ze niemowlaki wiszą na cycku i płaczą i nie jest to wskaźnik najedzenia czy głodzenia. Zapadła cisza, cała rodzina słucha a ona do mnie No, ze jak ona dała butle to sie uspokajał. To ja mowie ze jasne, dziecko zawsze chętniej z butli zje bo łatwiej leci i zawsze zje nawet jak nie głodne. A ona ze No wg niej nieprawda bo on potrafił przestać pic butle wiec nieprawda jest ze zawsze sie napije czy głodny czy nie. To ja znowu riposta ze jasne, prędzej czy pózniej jeść przestanie bo mm jest bardziej syte i ze jedynym wskaźnikiem czy dziecko sie najada czy nie jest ilość mokrych pieluszek i przybieranie na wadze. Nastąpiła konsternacja w rodzinie :) i jej sie głupio zrobiło i... zeszło na rozszerzanie diety. No i nagle kazdy był mądrzejszy i jedna ciotka przez druga przekrzykiwała ze "a za naszych czasów to kaszki i herbatki juz od 3-4 miesiąca sie podawało i było dobrze a teraz niby to samo zło". No, taka historia :). Tescie jak wzięli Filipa w niedziele to mówią do mnie ze spoko jak bedzie głodny to wode przegotowana najwyżej mu dadzą. Umarłam. Wiec im wyciągnęłam mleko bo sie bałam ze naprawde to zrobią. I raczej po tej ogólnie całej akcji to im prędko dziecka nie dam :/.

    Dziewczyny uswiadomilyscie mi ze koperty z pieniazkami bedą na chrzcinach hihi :). No to sie trochę zwróci :). U nas wysokie koszty za knajpy No ale co zrobic... Agnella zamawiam te sukienkę z happymum :), ale czekam na jakaś promocje 10 czy 15%.

    Kasiu No dziwna ta wysypka. Ja czytałam kiedyś ze alergie nie musza sie objawiać na buźce tylko. Poczytaj morze na grupach na FB dziewczyny bedą mieć jakies pomysły (na grupie Kwartalnik Laktacyjny na przykład). Ja z kolei widzę u Filipa zmianę - ostatnie dni robi po 2,3 kupy dziennie a wczesniej robił po 1 (nie licząc okresu jak był noworodkiem). Ostatnio ja w ogóle sobie folguje, bo zjadam ogromne ilości ciast wszelakich, czekolady, ptasie mleczka, dzisiaj kupiłam ciasto piernikowe z gruszka... normalnie pożeram na tony takie mam parcie na czekoladowe i słodkie. Ale waga juz sprzed ciazy, 52 kg.

    Kas narazie chyba nie ma sie co martwić, na wizytach lekarz bedzie sprawdzał to podnoszenie główki pewnie. Ja zauważyłam ze Filip ma bardziej płynne ruchy głowa juz. Wasze dzieci tez? Fajnie sie rozwijają, jak was czytam to wiem co mnie czeka za jakis czas :). Moj Filip łapie zabawki itd ale nieświadomie jeszcze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2017, 16:47

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 1 lutego 2017, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dziecko czolga sie do zabawek hehe polozylam go dziś na srodku maty na plecach,z boku na palekach wisialy mu zabawki i jakoś się przesuwal powoli w lewo żeby dotknac misia,obserwowalam go z ukrycia,no bosko to wygladalo :-)

    Kasiu fajnie że szczepienie odroczone,my idziemy chyba 24lutego,jeszcze nie przelozylam.
    Wysypka dziwna to fakt,ale powoli schodzi. Cykne fotki i pokaze pediatrze jakby zeszla calkowicie do wizyty.

    Na spacer w koncu się wybralismy,a raczej na 2h na sanki. Tyle sniegu nasypalo ze wow. Corka jezdzila,Młody smacznie spal z szumisiem.

    Niektore dzieci mają taką przypadlosc że są bardzo wrazliwe to się chyba nazywa High Need Baby i za chiny same spac nie będą,kazdy szelest je budzi,non stop domagada się uwagi,wykonczyc się można.

    Jakie ubranka kupujecie dzieciom na chrzciny?
    Kurcze nie wiem jaka w marcu będzie pogoda,ale przydalaby się jakas lekka kurteczka też na górę,buciki,czapeczka. Muszę się rozejrzec powoli.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 1 lutego 2017, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pewnie kupię jakaś białą sukieneczkę, sweterek na to. Ale co na wierzch?
    I jaki rozmiar, 68 czy 74?
    W jakim m-cu chrzciłas córeczkę? Jak ubrałas Dorotkę na ten dzień?
    Moja takie krostki ma po kąpaniu, w sumie niewidoczna aż tak, ale czuć jak się maluzka dotknie. Może to po tym płynie Hipp nasze dzieci tak mają?
    Zauwazyłam taką tendencje własnie po kąpielce.
    Ja też kiedyś myslałam, że jak córa wisi mi na cycku po 30 min to niedojada, a przeciez pieluch mokrych od groma było, kupek też. No własnie...Miałą jedne miesiac gorszy, ale ładnie przybierała, za szybko sie złamałam, do tego cierpliwośc mi siadała, to chyba najgorzej.
    I dużo dziewczyn tak sie łamie.
    Wy naprawdę dużo miłości dajecie swoim maluchom, ja jak pomyslę to naprawde szybko odpuściłam, nawet potem już nie walczyłam, nie przystawiałam, tylko tak dla sumienia niby próbowałam.
    No właśnie niby tylko gadanie, a jak denerwuje.
    A tej koleżance współczuję, hociaz my tez pewnie tez tak bysmy robiły.
    Tez lubię się odciąć, odpuszczałam, ale mój charakter nie pozwala jednak na to.
    Haha, moi tez pytali dlaczego woda nie zapajam. A mój tata dziwi się dlaczego nie daje wody z glukozą na noc.
    U nas też dużo sniegu, ale spacer odpuściłam, za zimno.
    W końcu wschód zobowiązuje ;-).
    U mnie te kiloski tez spadły, mimo że wcinam słodkości.
    Ostatnio też mnie ciągnie, szczególnie na słodkie bułeczki, capuccinno z ciachem.
    U mnie imprezka chrzcinowa tania nie będzie, bo męża rodzina liczna.
    Będzie u Was alkohol?
    No własnie, jak dłużej zostawić naszych męzczyzn z dziecmi to prosze, wysiadają.
    Powinni nas docenić. Ja swojemu zażartowąłam, że powinnien mi za to coś kupic, najlepiej auto ;-)
    Dobrze, że ta zółtaczka opada. Ja z powodu biliburiny miałam odwołane szczepienia, więc tym lepiej, że przedłużyłas na 1 marca.
    Czasami kupka może być zielona, jednorazowo coś zjadłaś coś Robercikowi nie posłużyło. Może zrobi teraz lepsze kupki, obserwuj i przeanalizuj co nowego wprowadziłaś do diety.
    Nic,koncze, małą płacze,ani chwili spokoju i nie ma kiedy usiąść spokojnie.


  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 1 lutego 2017, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koleżanki.... nie wiem czy dobrze trafiłam :/ Na początku postu temat metforminy a teraz...hmm
    Ale do rzeczy, czytam, że macie małe szkraby...rozumiem, że macie insulinooporność? Czy podczas starań i w ciąży brałyście metforminę?
    Ja dostałam od internistki ale powiedziała, że jak staram się o dzidziusia to absolutnie nie wolno! Dała mi receptę i powiedziała, że decyzja należy do mnie :/ Nie wiem co myśleć...recepta leży nie wykupiona... Co robić?

    alodia lubi tę wiadomość

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 lutego 2017, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella my chrzcilismy córkę też w marcu,wtedy było w miarę ciepło,miala sukienke/plaszczyk polarkowy i spodenki do kościoła,potem w sukienke ją przebralam. Teraz chyba kupię garniturek polarkowy,a do restauracji spodnie,kamizelke i koszulę :-)
    Alkoholu u nas nie będzie. Kawa i herbata do tortu,kompot i soki do obiadu,ewentualnie woda jak ktos woli.
    Ubranko chyba rozmiar 68,zawsze proszę o wymiary i mierze do tych ktore obecnie nosi.

    U nas wysypki już prawie nie ma,jeszcze kilka krosteczek kolo pępka,tak mnie wczoraj tknelo,że moze to potowki. No sama już nie wiem. Zamowilam mu płyn do kąpieli Emolium,delikatniejszy niż Hipp.
    Mąż rano kupil w Lidlu 2pary spodenek,fajne gatunkowo,akurat na wiosnę dla Młodego :-)

    Zaraz corka wraca ze szkoły,idziemy na sanki :-)

    Co u Was? :-)

    Anulka mu wszystkie bralysmy metę przed ciaza i w 1trymestrze. Dzieci mamy zdrowe :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 2 lutego 2017, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas50 wrote:
    Agnella my chrzcilismy córkę też w marcu,wtedy było w miarę ciepło,miala sukienke/plaszczyk polarkowy i spodenki do kościoła,potem w sukienke ją przebralam. Teraz chyba kupię garniturek polarkowy,a do restauracji spodnie,kamizelke i koszulę :-)
    Alkoholu u nas nie będzie. Kawa i herbata do tortu,kompot i soki do obiadu,ewentualnie woda jak ktos woli.
    Ubranko chyba rozmiar 68,zawsze proszę o wymiary i mierze do tych ktore obecnie nosi.

    U nas wysypki już prawie nie ma,jeszcze kilka krosteczek kolo pępka,tak mnie wczoraj tknelo,że moze to potowki. No sama już nie wiem. Zamowilam mu płyn do kąpieli Emolium,delikatniejszy niż Hipp.
    Mąż rano kupil w Lidlu 2pary spodenek,fajne gatunkowo,akurat na wiosnę dla Młodego :-)

    Zaraz corka wraca ze szkoły,idziemy na sanki :-)

    Co u Was? :-)

    Anulka mu wszystkie bralysmy metę przed ciaza i w 1trymestrze. Dzieci mamy zdrowe :-)

    Czyli brać i nie przejmować się? A jak czułyście się po? Miałyście mdłości, wymioty? I jeszcze jedno pytanko: Jeżeli któraś z Was miała nadwagę to metformina pomogła schudnąć? Jak dotąd waga tylko idzie sukcesywnie w górę i dlatego lekarka dała skierowanie na glukoze...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego 2017, 15:56

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 lutego 2017, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas wczoraj w miare... młody wisiał jednak na cycu od 20 i sie w końcu po 21 wkurzyłam bo budził sie i cycal, w taki płytki sen zapadał. Dałam chłopakowi do uspania i bez rezultatu, to go wziął do salonu, włączył playstation i siedział z nim... az młody usnął :). Dopiero po północy grubo sie przebudził :). Ale Kurcze w nocy sie przewrócił na wznak i sie zakrztusił i niedługo po tym jak go odłożyłam i próbowałam go dać na bok to sie rozbeczal i znowu musiałam do cyca :(. Ale nie było najgorzej. W ciagu dnia juz tez wraca do swojego rytmu. Oby to był koniec skoku.

    Filip juz tez na macie sie obraca, na brzuchu czy na plecach juz prawie o 180 stopni, mata staje sie za mała :). Jak ćwiczymy na brzuchu to juz nie na macie, tylko na tych piankowych puzzlach na których leży mata, na to kocyk i ma trochę przestrzeni.

    Dziewczyny wlasnie ja Nie wiem co z alkoholem hmmm... nie wypada alkoholu na chrzciny? Ja kupie dla Filipka komplet ciuszków, w hurtowni u mnie sa całe komplety, bluzeczka, spodenki, sweterek etc. Ja mam łatwiej chyba bo będę chrzcila w połowie kwietnia to juz pewnie cieplej bedzie.

    Dzisiaj dziadek poszedł z Filipem na spacer a ja sie wybrałam do sklepu. W Tesco niby jest natura Siberica ale widziałam tylko balsam do ciała a chciałam szampony :(. Ale fajny sklep odkryłam z przystępnymi cenami eko kosmetyków to dzisiaj zamówię. Kolejny wypad zrobie do pepco :). A propo Lidla to znowu kocyki sa, niebieskie i różowe ale znając życie to pewnie juz wykupione. I znowu promocja na Dade Premium w biedronce, dwa opakowania za 36 zł :).

    Kurcze mama chłopaka mowila ze jej kolezanka z pracy urodziła wcześniaka 32 tydzień i jej matka jej wmówiła ze ma nietresciwy pokarm i ona odciagala i wylewała i karmiła mm :(. Jezus Maria :(. No cieżko mi uwierzyć, własna matka takie bzdury (chociaż, moja kiedyś tez czyniła sugestie), a to jeszcze przecież tak wazne dla wczesniaczka zeby mleko mamy dostawał. Smutne takie historie :(.

    Wlasnie moze to potowki? Alergia by tak szybko nie zeszła moim zdaniem. U nas była tylko wysypka na pleckach wtedy od kupki. Używamy do kąpieli Oillan baby i bardzo sobie chwale, młodego nic nie wysypuje. Kolejny w kolejce czeka Sylveco dla niemowląt. Kas, kupiłam dzisiaj płatki kosmetyczne i tez przerzucę sie na to zamiast chusteczek nawilzanych :). Ile kup dziennie robia wasze maluchy?

    Agnella mnie jeszcze wkurza jak moj chłop sobie siedzi i gra a ja karmie i usypiam młodego a on nawet nie pomyśli i mi nic do picia nie przyniesie :(. Musze sie dopominać. Ostatnio tez mowie do niego ze moze by ze mną posiedział w łożku jak będę go karmic i usypiać a on No ze pózniej przyjdzie bo tez chciałby trochę czasu dla siebie po pracy - czyli pograć na playu :/. Czy ja przesadzam ze sie wkurzam czy oni naprawde taki wentyl potrzebują :/?

    Jak wam dzień mija? Kas u nas napadało duzo, było pięknie biało ale... teraz na plusie wiec juz nic nie ma :(. Wlasnie sie skapnęłam ze w te sobote musze isc do laboratorium zrobic tsh i ft4 bo wizyta juz w czwartek !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego 2017, 16:16

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 lutego 2017, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Czyli brać i nie przejmować się? A jak czułyście się po? Miałyście mdłości, wymioty? I jeszcze jedno pytanko: Jeżeli któraś z Was miała nadwagę to metformina pomogła schudnąć? Jak dotąd waga tylko idzie sukcesywnie w górę i dlatego lekarka dała skierowanie na glukoze...

    Kochana jesli masz IO to musisz brać lek, inaczej bedzie Ci trudno zajść w ciąże i ja utrzymać. Można dieta ale... nie sadze by było to skuteczne bez leku. Interniści nie maja pojęciami o leczeniu IO, to nie ich dzialka i wyrokować nie powinni czy brać czy nie. My wszystkie brałyśmy przed ciąża i w ciazy az do 2 trymestru. Mamy zdrowe dzieci :). W innych krajach to jest normalnie lek zarejestrowany do przyjmowania na cukrzyce ciążowa.
    Ja miałam wagę w normie, czułam sie dobrze przy dawce 2x500, ale fakt - schudłam mocno, trochę szczypior sie zrobiłam mimo ze schudnąć nie chciałam. Moj organizm chyba sobie te wagę zakodował bo teraz po ciazy wróciłam do niej a juz leków żadnych nie biorę ani sie nie badałam.

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 2 lutego 2017, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka, ja brałam dalej metkę mimo że nie miałam stwierdzonej insulinooporności.
    Kasiu, smutne z tym maluszkiem, nie dośc, że udało się tej dziewczynie wywalczyć pokarm, co przy przedwczesnym porodzie jest trudne, to żołądeczek w takim okresie potrzebuje lekkostrawnego mleczka, a mm takie nie jest, nie wspomne o walorach matczynego mleka. Ja bym wspierała córkę przy kp, szczególnie, gdyby był wcześniaczek.
    Moja koleżąnka tylko 2 tyg karmiła, jak podała synkowi mm to zaczęły się klocki, kolki i bóle brzuszka,w tym okresie niemowlecym zoładeczek bardzo wrażliwy, a pokarm matki - lekki, smaczny i....bezcenny, szczególnie podanie siary, mnie bardzo na tym zależało.
    Moja matka tez wmawiała mi cienki pokarm, wrecz niewartościowy dla dziecka.
    Ojecie mówił, że nie ma czegoś takiego, ze dziecko je co 2 godz i ssie 30 min, po 15 min z kazdej cycki, ma być 10 min maksymalnie, inaczej pokarm jest jałowy.
    No jaja, ja się tym nie złamałam, ale kupę nerówów przez nich miałam.
    Najlepszy tekst taty - jak niesmacznie wyglądało jak sobie kładłam dziecko na cycku. Hm, no ja byłam u siebie w domu i mogłam robić co chce, on gościem i takie teksty. kto ma czuć się swobodnie?
    Moja córcia robi 3 kupki.
    Pocieszyłaś mnie ze swoim chłopakiem, no mój tez play station, gry kompuetrowe, a stary chłop ;-)
    Oj, też mnie wkurza takie zachowanie, jak miałąm kp to też wody nie przynosił, pamietam jak wtedy pić się chciało.
    Oczywiście jak dziś szłam na pantomogram to Juleczka od razu do leżaczka, jak cichcem wróciłąm leżała w łożeczku, konik grał, karuzelka kręciła się, a maż grał w Cywilizację.
    Nie powiem, ze ja non stop, np. tylko noszę dziecko, pewnie, że usadzę w leżaczku i usiądę na 15 min na neta, jak mała ćwiczy przewrotki, jestem obok, ale też wchodze na online w komórce itp.
    Też tak mam, że czuję się sama z opieką, a mąz obok, albo idzie na górę do swojego mini biura i długo siedzi, ni by pilnie projekt robi, albo gra lub serial włączy zmęczony, wielce, po agro.
    Właśnie alko jak najbardziej na chrzcinach, ale u mnie ma być tyle osób, do tego post, ja nie chce z nimi siedzieć długo, a wiadomo jak to po winku czy wódeczce.
    W sobotę mam księdza, nie lubie takich wizyt, w tamtym roku wymklnęłam się do pracy, a była sobota ;-) Mąz sam, oczywiście przygotowałam dom, biały obrsu i swieczki z woda święconą. U nas w domkach tylko w soboty chodzi.
    Kasiu, u Ciebie to skok rozwojowy, trzeba przetrwać :-)
    Dziewczyny, konczę, bo musze małą umyć, jest po karmieniu....Napiszę więcej póżniej

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 3 lutego 2017, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za pomoc :) Zaczęłam brać metformax 500 3x1. W środę idę do gina i jeszcze z nim to skonsultuję, a że dzisiaj 3dc w razie czego zdążę odstawić ;) Może nie trzeba będzie :)

    Miłego dnia :)

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 3 lutego 2017, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witamy się konczac 3ms :-) mówią że 3 pierwsze miesiace to najgorszy okres,hm,co nas teraz czeka? :-)
    Póki co w nocy pobudki co 3h hehe
    Mój dużo sika,kupe robi ostatnio zazwyczaj jedna,gora dwie i wieco co,jak odstawilam maslo zniknal ten śluz. No i po wysypce prawie nie ma sladu. Wiec teraz wprowadzam pojedyncze skladniki i obserwujemy :-)

    Kurcze,snieg nsm się już prawie stopil.eh odwilz.

    Ja alkoholu na chrzciny nie podaję,u nas wiekszosc kierowcow,pozatym też chce to miec jak najszybciej z glowy,obiad,kawa i do domku. Macie w restauracji udostepniony pokoik do karmienia i przewijania? :-)

    My juz dawno po koledzie,proboszcz chodzil w tym roku,też nie lubie takich wizyt.
    Jak u Was wogole z odwiedzinami w tym sezonie grypowym?
    My przystopowalismy trochę z odwiedzinami znajomych na razie.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • alodia Znajoma
    Postów: 19 4

    Wysłany: 3 lutego 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Anulka0407 Ja miałam wysoką krzywą 3stopniową insuliny i dziwny cukier "na pograniczu" normy. Prawdopodobnie u mnie w rodzinie to dziedziczne. Trafiłam do profesora endokrynologa-diabetologa w Warszawie (mam też niedoczynność)- lekarz takie ciaachooo takie ciachoooo ;) - on przepisał mi metformine i uspokajał, żebym uważała co czytam w internecie, bo lek jest jednym z najstarszych i najbardziej przepisywanych populacji - nic nie stwierdzono. No to go biore od miesiąca.

    Problem u mnie jest taki, że mam straszliwe efekty uboczne. Czuje wyraźnie np niedocukrzenie, wszędzie widze drożdzówki - gdzie normalnie się nimi brzydzę. Mam wieczne rozwolnienie, łapie mnie o 4 w nocy, czy w pracy i to bardzo często, praktycznie co 2 dzień. Po wizycie w kiblu mam dziwny posmak w ustach i takie odczucia od żołądka, to nie jest posmak metaliczny raczej jakbym żuła trawę, zmieszaną ze starą zupą warzywną. Jest to problem bo ni jak nie mogę przejść na dietę, mam ochotę na sól po biegunce, i mnie skręca jak mam zjeść warzywo. O ćwiczeniach też moge zapomnieć zwyczajnie bolą mnie jelitka i bym tylko leżała bez ruchu. no i tak o...

    Natomiast niedobra późna owulacja (21 dn) przesunęła mi się do środeczka (16 dn. !!!) już po miesiącu stosowania. Dodatkowo zniknęły mi bóle krzyżowe w okresie owulacji(które były od zawsze i to była trauma) - samo to jest dla mnie zbawieniem. No i najważniejsze miałam 100% owulację z przebarwionym śluzem, ostatni raz miałam tak w liceum.

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 3 lutego 2017, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się bałam brać metformine, teraz nie żałuję, nie wiem czy do kolejnych starań tez nie zacznę zazywania tego leku. No i dziecko mam zdrowe :-)
    U mnie w knajpce też jest oddzielny pokoik, małą będzie mogła się przepsac, będzie mozna tam ją nakarmić :)
    U mnie też sporo kierowców będzie, więc chce ich uchronić od picia ;-)
    Tak myślę, że kupie jej pampersiki, jednakl bardziej chłonne i lepsze, niech ma na swoją I imprezkę.
    Jakie Dady teraz używacie? Premium? Jkai rozmiarek? Ja 4, ale są dośc spore.
    Wkurza mnie mój mąz, twierdzi, ze Julia to ruskie imię, że zna jedną Julie to miałą 140kg, no wszytsko na nie...Kużwa, pewnie teściowie zaczęli coś mu truć, bo mnie jak pytali kiedyś to kto wymyslił imię dla córki.
    U mnie mało odwiedziń, a jak widze, że zbliżają się do furtki, jesli nie zdąże jej zamknąc, dzieci mojej sąsaidki czylisiotry męża...nie wpuszczam....Tam często choroby, jedno przynosi, potem do tygodnia i cały dom chory.
    Nie chcę mi się jechac w nd do babci, najzwyczajniej męczą mnie takie wizyty...Byle ciasto zjeść i kawe wypić, a ile pakowania i roboty przed. Do tego moja ciocia chora, a jest często u babci...
    My dziś w domku, pada mżawka.
    Kas, jeszcze jak co 3 godz to nie jest zle. Mam kumpelę, której synek mimo 4 m-ca w nocy potrafi budzić ja co 2 i wiesieć na cycku długo, koleżanka tylko co przewinie i kolejne karmienie.
    Ale coś w tym jest, że po 3 m-cu lżej, chcoiazby dlatego, ze nocki lepsze, dziecko większe, inaczej sie już je nosi...Ten okres też jest dobry, bo człwoiek juz przywykł do swoich obowązków, rytuału dnia, jakby to było od dawna, a nie ten obłęd co był na poczatku...
    U mnie plamienie od wczoraj,już się cieszyła, że to może @...Nic, musze cyto zrobić.
    Mam nadzieję, że dane mi będziesz zostać mamą po raz drugi.
    Jakie plany na dziś?
    U mnie mąz wybywa, ma wyjście z kumplami na piwsko i pizzę, nie muszę robić obiadu ;-)
    No i chatę, na przyjście księzula, będę ograniała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2017, 11:03

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 4 lutego 2017, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, co u Was?
    U mnie kolęda przełozona...na jutro po 14, super.
    Dopiero dziś się kapneliśmy z męzem, ze zmiana w necie jest na naszej parafii.
    Jak nastroje? U mnie jako taki, to plamienie mnie martwi....I mogłaby przyjśc miesiaczka.
    Czekałabym z dzieckiem jeszcze ponad rok, dwa, ale boję się, że cięzko pójdzie z zajściem, a tak naprawdę...tomi się nie chcę do konca, chciałabym odpocząć i coś dla siebie zrobić:(
    Póki co za szczękę się zabrałam, muszę skonczyc kanałowe leczenie i wstawić zęba.znowu rtg zrobić.
    Kas, to masło też uczula, niezle.
    Pewnie za m-siac znowu spokojnie wprowadzisz do jadłospisu.
    Dziś mnie troskzę łamie, gardło lekko boli i jakaś osłbaiona się czuję, byle Julci nie zarazić, bo szczepienie mamy 16, choć raczej przełożę...
    W W-wie panuje krztusiec, już 9 osób chorych, jednak warto szczepić niż wcale. Lepiej zwlekać, ale zaszczepić.
    Co prawda, my akurat kontakltu z takimi chorymi malsuzkami nie mamy aktualnie, ale naq przyszłośc trzeba uważać.
    Dziewczyny, a te szczepionki, które są na NFZ to te co my byłysmy w dziecinstwie kłute??? Te same od lat?
    Jka nocka? Ja przechaliłaqm, znowu sa wstawania,zza dnia więcej wycia.
    I Julka jakby stanęła, zamiast się przewracac robi tylko boczki albo zsuwa się to na lewą, to na prawa stronę.
    Wy do kościoła ubieracie się cieplej, a w knajpce przebieracie w eleganckie ciuszki? Będziecie zmieniały obuwie na lżejsze?
    Byłam dziś w pepco, tradycyjnie fajne ceny, obniżki itp. Kupiąłm fajny komplecik dla Julci, nie mogłam się powstrzymac.

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 4 lutego 2017, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alodia wrote:
    @Anulka0407 Ja miałam wysoką krzywą 3stopniową insuliny i dziwny cukier "na pograniczu" normy. Prawdopodobnie u mnie w rodzinie to dziedziczne. Trafiłam do profesora endokrynologa-diabetologa w Warszawie (mam też niedoczynność)- lekarz takie ciaachooo takie ciachoooo ;) - on przepisał mi metformine i uspokajał, żebym uważała co czytam w internecie, bo lek jest jednym z najstarszych i najbardziej przepisywanych populacji - nic nie stwierdzono. No to go biore od miesiąca.

    Problem u mnie jest taki, że mam straszliwe efekty uboczne. Czuje wyraźnie np niedocukrzenie, wszędzie widze drożdzówki - gdzie normalnie się nimi brzydzę. Mam wieczne rozwolnienie, łapie mnie o 4 w nocy, czy w pracy i to bardzo często, praktycznie co 2 dzień. Po wizycie w kiblu mam dziwny posmak w ustach i takie odczucia od żołądka, to nie jest posmak metaliczny raczej jakbym żuła trawę, zmieszaną ze starą zupą warzywną. Jest to problem bo ni jak nie mogę przejść na dietę, mam ochotę na sól po biegunce, i mnie skręca jak mam zjeść warzywo. O ćwiczeniach też moge zapomnieć zwyczajnie bolą mnie jelitka i bym tylko leżała bez ruchu. no i tak o...

    Natomiast niedobra późna owulacja (21 dn) przesunęła mi się do środeczka (16 dn. !!!) już po miesiącu stosowania. Dodatkowo zniknęły mi bóle krzyżowe w okresie owulacji(które były od zawsze i to była trauma) - samo to jest dla mnie zbawieniem. No i najważniejsze miałam 100% owulację z przebarwionym śluzem, ostatni raz miałam tak w liceum.

    Ja znowu mam z dieta teraz odwrotnie. Jak wcześniej rzucałam się na słodkie tak teraz wolę warzywa! I jeszcze zaczęłam mieć problem z kawą tzn. ostatnio potrafiłam wypić 3 kawy dziennie ale takie dobre ekspresu bo zwykła rozpuszczalna nie smakowała, a odkąd biorę metformax to w ogóle nie mogę wypić kawy. Mam po niej mdłości. I mnie też biegunka dopadła i to na drugi dzień po pierwszej tabletce. Jeżeli ma mi wyrównać cykle tzn. żeby owulacja była około 15dc i jeszcze gdybym wiedziała, że ona jest bo nigdy tego nie wiem,to byłoby super. Zobaczę co powie mi gin na wizycie, a idę 8 lutego.

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 5 lutego 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Wczoraj mialam doła. Jedna dziewczyna z fioletu znowu stracila dziecko...21tc:-( ma już 5letnia córkę,a teraz już czwarta strate,zawsze w IItrymestrze,16tc,18tc,13tc....masakra...a oblozona lekami była już z kazdej strony:-( jakie to życie niesprawiedliwe...

    U nas głoszą znowu od wczoraj zle powietrze,siedzimy w domu,niech ta zima się już konczy wreszcie.

    Agnella ja się przebierac nie będę,tylko buty pewnie. Mam nadzieję że w marcu będzie już ladna pogoda :-)
    My Dady uzywamy "3",teraz te fioletowe,są wieksze od żółtych.
    Po wysypce u Robcia nie ma śladu,wprowadzamy powoli nowe pokarmy hehe no i nabial spróbuje

    Kasiu co u Ciebie?
    Agnella dziś koleda :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

‹‹ 190 191 192 193 194 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego