Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :-) Melduję sie po przespanej nocce, mimo to jakaś padnięta jestem, chyba przesilenie wiosenne.
    Ja dziś mam szczepienie, przełozyli nam po 16...Ciekawe ile córcia wazy, w domu waga jest, ale nie chcę się stresować, bo Julka ostatnio słabo przybiera.
    W Białym szaro, zimno i...zero spacerku.
    Kasia, pewnie emocje przed chrzcinami już sa ;-) :-)
    Jak Tata się czuje?
    Niedługo siostra przyleci, przyjemne święta będziecie mieli.
    I dobrze, że już ten obowiazek ze chrztem za Wami będzie.
    Kas, super, że masz czysto i spokoj z porządkami, znając siebie posprzatam, dopiero po Wielkanocy ;-) Na szczęscie idę w gości.
    Masz wesoło i nienudno z goścmi, dobre jest to, ze zawsze jakies prezenciki dla Robercika z tego sa :-)
    I zaraz Wielkanoc...Kolejnje święta już dziecmi. Rok temu pisąłyśmy o urokach ciązy ;-)
    Najchętniej poniedziałek spędziłabym sama z Julcią i chyba wymówię się od rodzinnych spotkań.
    Kas, na pewno nie zaszkodzi skład kremu, jesli na całe ciałko uzyjesz.
    Moja Julka również bardzo nie lubi być sama, a przylepa taka, że czuję już kręgosłup ;-)
    Macie ulubione kołysanki? U nas rządzą...Jagódki ;-) I czasami Zenek Martyniuk, dobry usypiacz dla dziecka ;-)
    Kas...Idzie się przyzwyczaić do takich nocek, nie ma wyjścia, niedługo pewnie minie.
    To niedługo rozszerzanie dietki. Ja nie trzymam się schematu, nie daję słoiczków codziennie, tylko wtedy kiedy Julci mleczko nie idzie i wyrażnie widac, że ma ochotę np na kaszkę. Mleko dalej rządzi.
    Dziewczyny, nasze maluskzi coraz większe, jakie zabawy wymyślacie, tak, aby czas szybciej płynął i dziecko czymś zająć? Ja coraz mniej pomysłów mam, ostatnio kupiłam banki mydlane, ale Julka tak średnio na nie patrzy.
    Mata już w odstawkę poszła....;-) Julcia najchętniej bawi się jak jest w leżączku, ma przyczepione zwierzaczki, od pluszaków, plastikowych do gryzaczków.
    w PEPCO nakupiłam fajnych poluszaków z gryzakami i coraz to zmieniam skład leżączkowy.
    Zaczęłam czytać ksiązki, ale poki co Juleczka bardziej niszczy kartki, chce ciągnąc i rwać.
    Poodbno jak dziecko ma już pol roku warto zacząc przygodę z ksiazkami i codziennie czytać.





    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2017, 10:48

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • TheNatka Debiutantka
    Postów: 13 6

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proponuję założyć nowy wątek LUŹNE POGADUCHY...informacji o metforminie tyle co nic...

    pszczola2000 lubi tę wiadomość

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczyny :). My wczoraj z Filipkiem bylismy u koleżanki ze skzoły rodzenia, u jednej mamy na jej osiedlu odebrałam kokon do spania dla Filipka. Znowu się chłopaki pobawily :). Filip w parku 2 godziny przespal. A kokon przetestowałam w nocy, super sprawa, troche się powiercil ale widać posłuzył mu :). Kas a u ciebie to budzenie to przez głód czy potrzebę bliskości, jak myslisz? Może taki kokon - kojec też by sie sprawdzil?

    Super ta książka o BLW, fajnie wytlumaczone wszystko, wciagnęła mnie. Tak dużo jest w ogóle o fizjologii rozwoju układu pokarmowego, o żuciu, przelykaniu itd. Fajnie, już czekam z ugotowaniem pierwszego obiadu i zaproponowaniem jedzonka do rączki :). Póki co mleczko rządzi. Agnella chyba teraz taki okres z tym przybieraniem, Filip w niecale 2 tygodnie tez słabo przybral, ostatnie ważenie 7830. Ale już teraz nie ma co liczyć na takie przyrosty, nasze maluchy już ruchliwe i to też ma na to wpływ.

    Agnella ja już tez nie mam pomysłu na zabawy... ale wczoraj u kolezanki Filip sie bawil takimi bebenkami. Naciska sie guziczki i różne dżwieki sie wlączają. I on naparzał w te przyciski i grało i sie świeciło :). Fajna zabawa, wkrecił sie, oczywiście sprawdziłam cene - 80 zl, no masakra ile te zabawki kosztują :/. U nas zaraz chrzciny to może coś ciekawego dostanie. Sluchajcie jaja, bo ma byc 9 stopni i deszcz haha :).

    Tata ma do 15.04 rozpisane ćwiczenia, no mamy nadzieję że dostanie przepustkę. Chociaz na te chrzciny. jutro spotkanie w kościele, pewnie jakas próba czy coś.

    Wieje u nas dzisiaj strasznie. Dziewczyny wychodzicie w taki wiatr?

    Słuchajcie, uzywacie jeszcze poduszki klin?

    W niedzielę sprzatalismy ale i tak syf, co to za sprzatanie jak w taka pogode i tak wszystko sie naniesie z dworu, okna nieumyte... juz nie zdązymy niestety.

    Agnella co ladnego na urodzinki dostalaś :)?

    Obudziło sie to moje dziecię, póxniej wpadne.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TheNatka wrote:
    Proponuję założyć nowy wątek LUŹNE POGADUCHY...informacji o metforminie tyle co nic...

    Jest jeszcze drugi watek o metforminie, proponuje tam zadac swoje pytania.

    zem3i09kl173cczw.png
  • TheNatka Debiutantka
    Postów: 13 6

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myssss wrote:
    Cześć Dziewczyny! Czy mogę dołączyć? Mam kilka pytań o metformine. Zażywam ją dopiero trzy dni. Czuję się okropnie. Ospala, nic mi się nie chce i ciągle mnie mdli. Nie wiem jak to możliwe ale przez te trzy dni mam +2kg. Czy to jest możliwe żebym tyla albo żeby woda się zbierała w organizmie po Metformaxie? Dodam że nie jestem na diecie ale nie obzeram się. Pije dużo wody. Mimo to puchne :(


    Jaką dawkę bierzesz? Na początku brania metforminy mogą występować nudności. Byc moze Twoj organizm nie przyjmuje substacji hmmm wiążącej metforminy.Jaka nawzę nosi Twój lek?
    Ja osobiscie biorę siofor, nie przypominam sobie żebym miała jakieś dolegliwości po nim. Jezeli mdłości będą sie nadal utrzymywały, zgłoś sie do lekarza żeby zmienił Ci dawkę, lub sam lek.

  • TheNatka Debiutantka
    Postów: 13 6

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Jest jeszcze drugi watek o metforminie, proponuje tam zadac swoje pytania.

    Jak sama nazwa wskazuje - temat wątku na forum to METFORMINA. Każdy kto chce dowiedzieć się czegoś w jej temacie, zagląda tutaj. Jak jest jakieś zadane pytanie to trzeba go WYGRZEBYWAĆ ze spamu który jest tutaj uskuteczniany...

    pszczola2000 lubi tę wiadomość

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spamu? Można nazwać że wątek pokrzepia że metka pomaga (mi również). Tylko założycielka może zmienić nazwę wątku a ona się tu już nie udziela.

    Więcej pozytywnego nastawienia :-) pomaga

    PS jak zajdziesz w ciążę czy już urodzić to też zmienisz temat, i to chyba normalne.
    Mega pozytywne że dziewczyny się zaprzyjaźnily i trwa to tak długo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2017, 13:47

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie... miałam to pisać Iza :). To normalne ze my ktore zaszliśmy w ciąże dzięki metforminie bedziemy pisać juz dalsze historie. Jesli Ci sie to nie podoba - jest drugi wątek gdzie dziewczyny sa na bieżąco. Jaki problem tam napisać?
    Poza tym nikt nie broni ci zadawać pytań. Jak chcesz to pytaj i pisz. . Tylko tu na wątku nie znajdziesz osób w podobnej sytuacji co Twoja.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas to chyba skok,przypada na 22-26tydzien,Robert ma 23tyg.do tego jest zeiazany z lekiem separacyjnym,wszystko się zgadza.
    Czekam na kolezanki,odezwę się pozniej :-)

    Kasia ogladalam wczoraj te kokony,fajna sprawa,tylko nie wiem jak by mi sie karmilo w tym mlodego w nocy na leżąco,musialabym chyba go wyciagac,bo to dosc wysokie?

    Klinu uzywamy jeszcze.
    U nas tez wieje,siedzimy w domu.
    Cos nie umie zrobic się ta pogoda:-/ cały kwiecien ma byc taki zimny i brzydki,oby w maju bylo już ladniej :-)

    Robert tez lubi grajace zabawki,na szczescie siostra ma ich całe mnóstwo;-)
    Dzis bawil się np.telefonem FP :-)

    A,wlasnie dziewczyny odnosnie mety to czytalam ze IO może powodowac zmniejszenie laktacji. Ja mialam IO przed ciaza,teraz mety nie biore,diety nie mam,wrecz pozeram slodkie,myslicie kurcze że może to wplywac na mniejsza ilosc pokarmu?
    Teraz jak Mlody tak czesto ciagnie to mleczka sporo leci,piję też te herbatki laktacyjne,czasem Karmi.
    Kasia Ty mialas IO? Agnella a Ty?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2017, 14:22

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze ja liczę ze na chrzciny fajne zabawki dostaniemy. Podejrzałam wczoraj u teściów taki kociołek z FP grający do ktorego klocki sie wrzuca :). Pewnie dadzą w prezencie tez :).

    Kas ja wyciągam Filipka z kokona w nocy do karmienia. Jego można regulować i w zależności od regulacji boki sa albo wyższe albo niższe.

    Kas ja miałam IO. Nie zauważam jednak wpływu na laktację. U Ciebie prawdopodobny jest skok. Nas tez to czeka niedługo. No trzeba przetrwać. To w końcu mija. Wiec lada dzień pewnie Robert zacznie przesypiać. No i tez kryzys laktacyjny juz moze isc. To miedzy 3 a 6 miesiącem sie zdarza choć niektóre źródła mówią ze sa dwa kryzysy 3 i 6 miesiąc. A lek separacyjny to nie 7 miesiąc?

    Ja dzisiaj odpuściłam spacer... teraz kiedy Filip nie ma odkrytej gondoli to jest ryk a w taka pogodę juz nie odkryje mu. Ma być wlasnie cały kwiecień tak, masakra :(.

    Słuchajcie dziewczyny cos mam duzo śluzu ostatnio... myślicie ze to śluz owulacyjny?? Moj gin mi mówił ze jesli nie chce dostać szybko @ to przerwy miedzy karmieniami nie mogą być dłuższe jak 3 godziny. No ale wiadomo ze juz teraz w nocy to nierealne póki co kiedy Filip śpi ciurkiem 6 godzin. Jak u was z tym?

    Kas ja tez pożeram słodkie. Myślisz ze to w związku z IO? Czytałam na grupach na FB ze to normalne przy kp. A najlepsze ze chudnę w oczach, juz 51 kg na wadze.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia odnośnie jeszcze tego kremu Sunbrella to jasne ze możesz go wykorzystać na resztę ciała :). Jak porównasz składy tych kremów do ciała a do twarzy to praktycznie nie ma różnicy. A ten krem od 6 miesiąca przeznaczony chyba jest w ogóle do twarzy i ciała. Ja Filipowi smarowałam kremem do twarzy tez dłonie :). W ogóle ja to sie nie zastanawiam zabardzo, jak miał suche nóżki to bardzo mu pomógł krem na zimę Nivea do twarzy wlasnie :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie karmię, a do słodkości mnie ciągnie...masakra. Codziennie jak nie batonik i lody to słodka buła i deserek jogurtowy na zmianę.
    Jak karmiłam i jadłam o tez chudłam i to sporo i szybko, tak mnie wysysało, wszystko szło w pokarm, teraz gorzej przy mm, choć jeszcze nie przytyłam, oby ;-)
    Jeszcze święta idą...;-)
    Insulinoopornośc nie powinna powodowac mniejszej ilości pokarmu. Gdyby tak wszystko poczytać, to duzo jest czynników zmniejszacych pokarm...Nie bierz do głowy i tyle.
    Ja nie miałam IO, cukier też normie, ale podejrzenie pcos. I co z tego jak nie karmię ;-) Podejrzewałabym...ząbki.
    Juleczce wyszły dwa, dolne jedynki, dawno nie zaglądałam do buziaczka, a dziś niespodzianka, byłam pewna, że zupełnie inny ząbek idzie. Pewnie stad te uczucie bliskości, przytulenia, ssania wszelkich przedmiotów.
    Kas, nic nie widać u Robercika? Miesiąc może się wyrzynać ząbek, także cyckowanie takie może być.
    My po kłuciu, biedna Julka płakała, potem jeszcze całą drogę do domu, niedawno po mleczku się uspokoiła.
    Dobrze, że już po.
    Na bilansie Julka znowu słabo przybrała, ale tak to już chyba będzie.
    Miałąm podobną pogodę na chrzciny, idzie przezyć, szybko wszytsko minie ;-)
    Ja też dziś nie byłam na podwórku, spacerówka odkryta, za duży wiatr, szkoda tylko kisić się w domu.
    Ja się własnie zastanaiwam jakie zabaweczki dokupić Juleczcce.
    U mnie taki sluz co miesiać, chyba owu, bo potem okres po 2 tygodniach.
    Mimo kp może być owu.
    Koncze, boMała mi płacze, napisze jeszcze póżniej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2017, 18:20

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • TheNatka Debiutantka
    Postów: 13 6

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ...

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odnosnie zabawek wczoraj Robert dostal m.in.osiolka Dylana firmy DumelDiscovery. Super sprawa. To taka maskotka zawieszka do wózka,z gryzaczkami,szeleszczacymi lapkami i uszkami,grzechotka,a apaszka osiolka to zdejmowany miekki gryzaczek z wypustkami,Mlodemu bardzo przypadl do gustu. Patrzylam wczoraj na stronę tej firmy i bardzo fajne mają zabawki w nawet przystepnych cenach :-)

    Kasia wlasnie o lęku separacyjnym roznie piszą,raz że 6ms,raz 7ms. Sama już nie wiem.
    Najgorzej jak Robert jest ze mna sam,mam wrazenie ze z nudow domaga sie cycka,bo np.wczoraj siedzialam z kolezankami,podczas gdy mąż z corka byli z mlodym i ten grzeczny,radosny,nawet nie pomyslal o jedzeniu,dopiero jak mnie zobaczyl po 2,5h to mu się przypomnialo;-)

    Mój sluz jest raczej srednio gęsty hihi i też go jakby więcej,ostatnio czulam lekki ból jajnika prawego,no ciekawe kiedy @ zawita.

    Ten apetyt na slodkie chyba towarzyszy kp,nie ma zwiazku z IO,no sama nie wiem.
    Teraz kiedy Robert jest praktycznie caly czas na cycku w nocy,to rano sa takie flaczki,a za dnia pecznieja znowu,bo rzadziej je.ehh i bolą trochę
    Najgorzej brodawki,smaruje czasem Bepanthenem,bo Robert czasem ciagnie:-(

    Wlasnie mi się wydaje ze krem Sunbrella jest bardziej gesty niz mleczko,na pewno trudniej bedzie go rozsmarowac na ciele,ale skoro juz kupilam to wyprobuje :-)

    Agnella super że Julka ma zabki :-) na pewno stad to marudzenie.
    Jak nocka?
    Zazdroszcze że tak fajnie spi :-)
    Jak po szczepieniu?
    Agnella ja jak waze się z Robertem to jego waga od 2tyg.stoi w miejscu,ciagle 7,8kg pokazuje:-( ile Julka wazy?
    My szczepimy 24.kwietnia.

    U nas dzis nieprzyjemnie,zachmurzone niebo,zimno 6stopni,glosza deszcz,chyba zostaniemy jeszcze w domu.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak Wam zapowiada się piątek?
    Kasia, pewnie zalatana, zaraz chrzciny, no i czas z siostrą spędzasz.
    U mnie na spokojnie, ze spacerku nici, pogoda brzydka, drobne porządki...i zleci.
    Maż jedzie na agro, a my z Juleczką same, w sumie dobrze, lubię ostatnio tak.
    Jednak 6 lat razem to długo, za dużo słów tez padło i siedzą w głowie...
    Po za tym ciągnię mnie do dawnego przyjaciela, z którym byłam troszkę tuż przed zajściem w ciążę, dobrze się z nim czułam, był we mnie wpatrzony, inteligentny, fajnie nam się rozmawiało...odezwał się ostatnio na FB, wspomnienia wróciły...
    Moja Julka też nie przytyła od ostatnich 2 tygodni. Poki co pediatra powiedziała, że wygląda dobrze i dajemy czas jak to będzie za miesiąc.
    Cieszę się z tych małych ząbków, Julka wypycha czesto język, dotyka rączkami, podaję jej gryzaczki i pomagają, bo widać, że wtedy nie boli aż tak...Jeszcze troche i pierwszy raz usiądzie, potem raczkowanie, pierwsze podrygi do chodzenia...Ale czas leci.
    Moja pielegniarka, która szczepiła Julcie powiedziała, że w tym wieku powinna już siedzieć. Troche mnie tym zmartwiła, bo Julcia podnosi główke, próbuję z boczku usiąść, no ale sama nie siada.
    Przeciez norma jest do 8 miesiąca i chyba lepiej dla dziecko, żeby pózniej.
    Z zabawami nie mam już pomysłów, bedę musiałą coś kupić...Ta stronka fajna.
    Duzo małych zabaweczek, typu króliczki z długimi uszkami, gryzaczki, grzechotki są też w Pepco :-)
    Gotujecie/pieczecie coś na swięta? Ja nie ;-) Miałam sałatke z groszkiem i majonezem robić, ale odpuszczę...Wolę dzieckiem się zając i paznokcie zrobić, w końcu :-)
    Kasia, pewnie jedzenie z knajpki tez dostaniecie co zostanie i bedzie na święta :-)
    Ja niedawno rozmrażałam mięsko z chrzcin :-)
    Konczę, bo Julcia płacze...



    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas Mlody wczoraj przez dzień mial temp.37,6,w nocy 37,8-37,9. Lekki katarek,marudny,senny,bolą go dziasla,eh,czyzby zabki czy infekcja?
    Rano już bez temp. Nic nie podawalam mu,jedynie Dentinox na dziasla.
    Do lekarza się nie dostane,w razie goraczki zostaje mi pogotowie.
    Mam czopki Paracetamol i Viburcol,zobaczymy. Humor mu dopisuje,teraz spi,wszystko pcha usilnie do buzi i czasem zaplacze przy tym,wiec obstawiam ząbki...
    Mąż mowi że corka miala to samo hmn
    W nocy czesto się budził...

    Wczoraj zjadl 5-6lyzeczek marchewki Bobovity. Smakowalo mu. Porwal mi lyzeczke i sam pchal do buzi :-)

    Agnella dzieci w wieku 6ms nie siedza samodzielnie :-) spokojnie,ma czas nawet do 10ms. Najczesciej jednak ok.7-8ms same siadaja :-)

    U nas dzis na spokojnie,obiad,jakies zakupy. Zostajemy w domu,pogoda niezbyt ladna. Oby tylko Mlodego nie rozlozylo.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mimo brzydkiej aury byłam z Julką na krótkim spacerku, tylko do sklepu i z powrotem, zabrakło paru produktów w lodówie ;-)....Masakra, jakie kolejki, dobrze, że Julcia zasnęła, mogłam spokojnie stać do kasy. Na koniec złapał nas deszcz.
    Pocieszam się, że po świętach ma byc już ładnie, więc nadrobimy spacerki...Oj brakuję mi wyjśc, szczególnie do parku, zoo :-)
    Obstawiam ząbki u Robcia, nie mierzyłam temp mojej córci, ale była cieplejsza niż zazwyczaj, marudziła...i sa dwa ząbki. Dalej bolą, bo Mała pcha tam gryzaczki, smoczkiem sobie masuje i płacze przy tym.
    A Twój Robercik ma krostki w okolicach smoczka? Moja miała od śliny. Dalej się mega ślini.
    Ząbki to ból, stąd potrzeba czegoś ssania, bliskości u dziecka, pamiętam jak mi wychodziły 8, mam już 4, też troszkę bolało i męczyło, a co dopiero takie maleństwo.
    Fajnie, że marcheweczka smakowała :-)
    Słoiczki sa dobre na wprowadzenie nowej dietki.
    U mnie często kaszki goszczą w Julkowym menu.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj rano pisałam długiego posta ale oczywiście wcięło :/. Tak to jest jak sie pisze z telefonu. Jestem mega zalatana, w srode były nauki przed chrztem, jej nie wiedziałam ze to az z taka pompa! Bedziemy do mikrofonu nawet mowić ze chcemy ochrzcić dzieci i wymieniać imiona.. dobrze ze nas rodziców trochę jest do tego chrztu. Ksiądz służbista, jak nie mamy ślubu to tylko chrzestna moze dziecko do chrzcielnicy podać, jaja jakies. No i do spowiedzi nie mam co nawet isc bo i tak rozgrzeszenia nie dostaniemy. Na dodatek zle policzyliśmy gości, o jedna osobę za duzo, mam nadzieje ze nas nie skasuje. W sumie juz czekam na te chrzciny :), i na prezenty dla Filipka haha :).

    Kas No to pewnie zabki, to juz ten czas. Agnella u Ciebie nie było problemów ze snem na zabki? Kas możesz zrobic test z łyżeczka :). Filip jest ostatnio marudny za dnia i od dwóch dni znowu odstawia cyrk z zasypianiem. Wtedy go zostawiam w łóżeczku i jak juz zaczyna popłakiwać lekko to do niego idę i od razu spokój i usypia na piersi. Pobudka w nocy jedna. Dziewczyny u mnie Filip tez w miejscu z waga, taki chyba okres. W ostatnie dwa tygodnie ledwo 150-170 g przybrał. To juz nie jest to co na początku ale to dalej powyżej 50 centyla.

    Agnella to chyba na siadanie za wcześnie, chociaż jakies próby moze podejmować. Ale wlasnie, siostra moja juz przyleciała, wczoraj cały dzień była i dzisiaj tez i mi mowila, ze do jej chrześniaka w Stanach tam przychodziła z ośrodka jakaś fizjoterapeutka bo w wieku 5 miesięcy nie obracał sie. Nie wiem czy z brzucha na plecy czy odwrotnie. Ale nawet z tymi obrotami, to dziecko czytałam ma tez czas do 6 miesiąca. No nie wiem, moze niektóre pielęgniarki bardziej panikują? Mojej koleżanki córka ma 10 miesięcy i dopiero usiadła, ale długo nie posiedziała bo juz zaczęła raczkować i nie moze jej dogonić, taka szybka jest. No wiec pewnie każde dziecko w swoim tempie własnym. Myśle ze Julcia lada moment usiądzie :).

    Dziewczyny jak sie bawicie ze swoimi maluszkami? Ja juz naprawde nie mam pomysłów :(. Mino tej pogody i wiatru to wychodzę z młodym na spacer codziennie po 2 godziny bo mi sie juz nudzi w domu. Musze zobaczyć tego osiołka Kasiu, co to za zabawki. Często sie wygłupiam z Filipem, ale tak mi brakuje inspiracji. Młody ma teraz fazę na piszczenie. A wasze?

    Kas ja mam tony śluzu od jakiegoś czasu... tez sie zastanawiam czy @ za rogiem? Gin mi mówił ze jak nie chce @ to przerwy miedzy kp nie dłużej jak 3 godziny chyba. No u mnie nocami dłuższe wiec wcale bym sie nie zdziwiła... oby tylko na chrzciny nie zawitała :).

    Agnella poklociliscie sie z mężem? Wyobraź sobie, ze do mnie tez stary przyjaciel na FB napisał ostatnio... napisał ze fajnie mnie na zdjęciach widzieć uśmiechnięta i ze dziecko napewno mnie uszczęśliwiło itd... dziwnie mi sie zrobiło. Chciałabyś sie spotkać z tamtym przyjacielem? Ja czasem mam rożne myśli, na początku mnie nie ciągnęło w bok ale ostatnio jakoś sobie wspominam stare czasy.

    Dziewczyny załamka bo w poniedziałek ma być 8 stopni i deszcz :(. Zapowiadali u nas do końca miesiąca taka pogodę. Jak ja w tej białej kiecce i szpileczkach do kościoła... to niby tylko 10 minut drogi No ale... nie uśmiecha mi sie to.

    Agnella liczę na to ze jedzenie z chrzcin zostanie haha :). Na święta zrobiłam sałatkę warzywna :). Dzisiaj jak siostra była to zajęła sie Filipkiem a ja robiłam w kuchni. A to mięso jak w zamrażalce trzymałas to takie gotowe, w sosie? Kiedyś byłam na warsztatach kucharskich u tego kucharza z Dzień Dobry TVN i on mówił ze kaczkę w jej własnym tłuszczu można w samej lodowce do pol roku trzymać bo tłuszcz konserwuje ja i chroni przed zepsuciem. Nie wiedziałam nawet.

    Agnella jak Julka szczepienie zniosła? U nas drugie 26 kwietnia.

    Filipkowi ostatnio wychodzi jakies uczulenie na klatce piersiowej i wzdłuż kołnierzyka, nie mam pojęcia czy to potowki czy co. Pomaga zasypka alantan.

    Dziewczyny święta rodzinnie spędzacie? U nas śniadanie w niedziele u mnie u rodziców a obiad u chłopaka rodziców a poniedziałek... wiadomo :). Trochę sie stresuje jak sie dowiedziałam ze to z taka pompa, echhh.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 15 kwietnia 2017, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pierdzielę, ale ksiądz....No wiecie co, masz zamiar dziecko dac siostrze czy sama się uprzesz i przy chrzcielnicy będziesz trzymała?
    Nie ma co się stresować, sama wspomnisz moje słowa po :-)
    Coraz gorzej z klerem, już nic nie piszę. I jak tu się nie zniechęcić do Kościoła???
    Moja koleżanka tez tak miała, ksiądz powiedział, że gdyby razem nie mieszkali i to rozgrzeszenie by dał. Jaja.
    Najgorzej, że u niej to była wpadka z chłopakiem, w sumie przyjacielem, nie zamierzali sie łączyć, mieszka tylko pół roku razem, nie mówiąc o slubie...Do dziś nie ma rozgrzeszenia za to, przyszło też drugie dziecko.
    W ogóle komedie były, ksiądz nie ochrzcił podczas mszy tylko tak jakoś w kapilicce.
    Potem koleżanka się raz spotkała ze swoim przyjacielem i znowu wyszła ciąża.
    Drugiego też nie chciał ochrzcić.
    na przyszłośc jak sa jakiesproblemy to zawsze można zgłosić, do innej parafii iśc.
    To w pn masz chrzest?
    U mnie też niezbyt pogodnie było i ciepło, a byłam w rajstopach 5 czy 10 den, cieniutkich, szpilkach...Jakoś nie zmarzłam, miałam płaszczyk zimowy.
    Msza szybko minie, zaraz do kanjpki i bedzie dobrze.
    Julcia też nie zmarzła, jak weżmiesz wozio to jeszcze lepiej dla dziecka, otulisz kocyckiem i nie będzie Filipkowi zimno.
    Przynajmniej będzie ładnie wyglądała i dobrze się czuła, a to waznę dla mamusi.
    Zobaczysz, że będzie to przyjemny i udany dzień.
    No i koperciki, hihihi
    My z chrzcin kupujemy fotelik, mamy już zmywarkę, mąz tylko dorzucił połowę kwoty. Jeszcze na jakieś zabaweczki będzie.
    Mroziłam klopsy w sosie i takie mięsko z kury owinietę w bekon. Jak rozmroziłam -idealne, nie czuć, że były hibernowane. Mroziłam też wędliny, trochę miałam stracha, bo w platsikowym pojemniku, ale dobre wyszły i nie potruliliśmy się z mężem.
    zawsze jedzenia zostaje, to tez plus :-)
    U mnie w sumie coraz częsciej jakieś konflikty, zmęczenie, święta itp.
    Najgorzej, że naprawde jesteśmy przeciwieństwem siebie...Ja lubię sport i mam taką figurę bardziej sprężynki, lubie rower, pływanie, a mąż antysportowiec, nawet pływac nie umie, ale to rozumiem, ok, nie każdy musi i nie jest to najwazniejsze. inne zaintersesowania, pasje....Potem czasami to jednak przeszkadza.
    I powiem szczerze, że seks nudny jest. Do tego wtedy tekst mężą, że tam już inaczej jest, no ja jego wad nie mówię, a zawsze się znajda i on o tym doskonale wie, że Adonisem nie jest, oj nie, a krytykowac umie.
    I naprawdę mam różne myśli, wiadomo wystarczy chwila i człowiek działa na sponatana, haha, zobaczymy jak to się ułoży.
    Julcia po szczepieniu płakała, nie był to ten rozdmuchany nieutulony płacz, ale widać, że bolało. W końcu 4 kłucia, dalej na NFZ brałam plus pneumo. Już nigdy więcej, jak coś to 5 w 1 drugiemu dziecku....A chciałam dobrze, bo bezpieczne i sprawdzone szczepionki, ale ból niesamowity.
    Do tego szły ząbki, dałam paracetamol i było lepiej.
    Dobrze w domu miec ten lek w syropku, szczególnie po szczepieniu.
    W ogóle poszerzyłam apteczke Julii, dokupiłąm probiotyk, Smectę, elektrolity...Tez niewiadomo czy kiedyś się nie przydadza.
    Nie pisałąm, ale moja Julka też ma uczulenie...Za uszkami ma taki płat, plamkę czerwoną i pod brudką, wysypało także na policzkach.
    Z ząbkami o dziwow nocy spokmój, ale kryzys był ok 19 i trwałdo 23.
    Moja koleżanka opowiadąła jak córce wychodziły zabki to w nocy to byłooczuć -mała wstawała co godzinę.
    Ja jak głupia jak widzę te ząbki to się cieszę.
    Moja rodzinna powiedziała, że jak dziewczynka usiądzię za szybko to prawdopodobnie będziemiała tyłozgięcie macicy.
    Pielegniarka to pielegniarka, moze sobie mówić jakie sa normy.
    Ja ostatnio włączam YT i Bajlandię - np. Ojciec Wirguliusz, pan Mc Donald farmę miał, spiewam z interenetem, tanczę z Julka ( raz na odbicie ją trzymam, zmieniam na kołyskę) i dziecko ma 15 min zabawy i smiechu.
    Albo Stary Niedzwiedz mocno spi....Julcia ma radoche jak niedzwiedz łapię...Chwytam ją wtedy za nóżki ;-)
    Tak w ogóle to wracają wspomnienia jak ja słuchałam tych piosenek jak byłam malutka.
    Często też robię KUKU zza drzwi, Julka śmieje się.
    A tak to też kompletnie brak pomysłów na zabawę.
    U mnie Wielkanoc taka -śniadanie u moich rodziców, bedize też babcia i ciocia, siostra taty, obaid u teściów, moze na agro zawitamy. Byłoby fajnie,oby tylko auraw miarę dopisała, bo teśc ma 3 krówki i urodziły się 2 cielaczki :-)
    Już się cieszę na święta.
    Jakie plany na dziś? Ja chciałąm koszyczek poświęcić, ale się nie uda, automa mąż, pada deszcz i nie udami sie wyjść, chyba, że do sklepu tylko.


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 15 kwietnia 2017, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas stan podgoraczkowy byl jednodniowy,od wczoraj bez temp.i zachowanie normalne tylko ostatnimi dniami Robert chcialby tylko nosic się na rekach. Na matę poloze,chwilę polezy 5minut i juz mu nie pasuje,wrzeszczy,eh. Albo zabawiac trzeba,on kocha nowosci,nowe zabawki :-) stare są be...
    I kurcze nie przekreca się teraz,a ladnie juz mu to szlo:-( Kasia jak u WaS?
    Robert teraz taka przylepa jest.
    W nocy budzi się dość często dalej.
    U nas brzydko,chyba juz z 4dni nie bylam na spacerze:-/ i chyba szybko nie pojde,bo głoszą zimno i snieg nawet,dopiero wiosna od maja...
    Agnella nt kosciola się nie wypowiadam,mam wujka ksiedza w rodzinie,to wystarczy na wyrobienie zdania.
    Moi poszli właśnie ze swieconka.
    Kasia no jaja z tym chrztem,ale u nas tez tak robia gdy rodzice bez slubu to fochy i łaskę robią.

    Te szczepienia to zawsze stres. My też idziemy niedługo. Eh,dobrze że pozniej będzie dluzsza przerwa.

    Dziś ostatni dzień marchewki na obiadek :-) jutro ugotuje Mlodemu ziemniaka :-) na razie mu smakuje,wczoraj zjadl 1/3 malego sloiczka. Smiesznie wyglada,az się caly trzesie na widok łyżeczki i sam sobie ją daje do buzi. Kupilam mu jeszcze kilka warzywnych sloiczkow,z Hippa są fajne zestawienia,bedziemy probowac przez 2tyg,pozniej owoce i kaszka :-)

    Jutro idziemy na obiad do tesciow,w poniedziałek do taty i chyba przyjedzie do nas na kawe mój dziadek.
    Dziś przychodza z prezentami chrzestni Roberta :-)
    Też musze spakowac dzieciom prezenty.
    Co kupilyscie swoim?
    Ja trochę ciuszkow,gryzak,grzechotke i pierdolki do jedzenia, córka chciala Kena,puzzle i farbki brokatowe:-)

    Kasia pogoda nie dopisuje,ale jak masz blisko do kosciola i restauracji to będzie dobrze :-) zeby tylko nie lało,bo to zawsze ochlapac się mozna niepotrzebnie.
    Będzie dobrze :-)

    Agnella podejrzewasz od czego to uczulenie?
    Kasia na klatce to tez może być pokarmowe.
    Ja teraz Mlodego bacznie obserwuje,poki co robi bardziej pomarańczowe kupy po tej marchewce,wysypki brak.
    Dobrze jest posypac mąka ziemniaczana po kąpieli :-)
    Agnella to zrobilas zapas do apteczki,przyda się :-)
    Ja mam w domu cała aptekę;-) wszyscy się smieja,ale to i tak tylko najbardziej potrzebne rzeczy i wyprobowane,zawsze pomogą,a niestety tu syrop na goraczke,tu na kaszel suchy,mokry,gardlo no i zbiera się niestety.
    Do Mlodego mam Paracetamol w czopkach i Viburcol

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2017, 10:10

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

‹‹ 203 204 205 206 207 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego