Metformina
-
WIADOMOŚĆ
-
Zwei a w przypadku insulinoopornosci? Bo ja akurat nie mam pcos tylko IO i hashimoto. Póki co biorę dalej siofor 500 2x dziennie. Chyba będę brać dalej i odstawie stopniowo.
-
kas50 wrote:Zwei a w przypadku insulinoopornosci? Bo ja akurat nie mam pcos tylko IO i hashimoto. Póki co biorę dalej siofor 500 2x dziennie. Chyba będę brać dalej i odstawie stopniowo.
PCOS jest jednym z objawów insulinooporności.
-
Zwei, ja tez nie mam PCOS. U mnie insulinoopornosc jest uwarunkowana najprawdopodobniej genetycznie. Wbrew pozorom, nie kazda kobieta z insulinooopornoscia ma PCOS i odwrotnie. Metformina jest przepisywana przy insulinoopornosci, oficjalnie nie jest zarejestrowana jako lek na PCOS z tego co czytalam, ale moge sie mylic. Nie zmieniamto faktu, ze lekarze przy PCOS chetnie po nia siegaja.
Kas, ja nie bede odstawiala jej szybko. Za duzo sie naczytalam na forach jak dziewczynom ciaze obumieraly z powodu jej odstawienia, nie zaryzykuje. -
Agnella, a bralas glucophage przy pierwszej ciazy? Z telefonami tez czytalam ciekawy artykul, generalnie chodzi o pole elektromagnetyczne, ktore maja telefony, w domu jeszcze wifi, plyty indukcyjne... Jak zobaczycie na trakcje telefoniczne na polach to tam przy nich rosliny obumieraja, wiec to raczej nie zbieg okolicznosci. Ale nikt nigdy badan nie przeprowadzal jak bardzo to pole szkodzi ciazy i sprzyja poronieniom. Ja mysle, ze nalezy zachowac zdrowy rozsadek, sa inne czynniki bardziej szkodliwe .
Trzymam kciuki za Twoja ciaze. Troszke mnie nastraszylas - ja jeszcze dwa tygodnie temu mialam tsh 2.5, zwiekszylam dawke,mpoza tym tez borykalam sie z plamieniami, ale po wspolzyciu i standardowo przed okresem. Oprocz tego endometrioza... Boje sie cholernie, ale co mam zrobic, trzeba byc dobrej mysli chyba prawda. -
Ja też IO mam chyba uwarunkowana genetycznie, babcia chorowala na cukrzyce, miała problemy z trzustka i niedoczynność tarczycy. Pcos nie mam, jajniki ok, cykle owulacyjne regularne.
Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu, jutro idę na bete. Boję się że przy tej IO będę miała cukrzycę ciazowa no ale to się okaże później ważne co jest tu i teraz. Stres jest, staram się nie myśleć o ciąży bo jak zaczynam to się stresuje że będzie klapa:-/ ciezkie życie -
Kaska1985 wrote:Zwei, ja tez nie mam PCOS. U mnie insulinoopornosc jest uwarunkowana najprawdopodobniej genetycznie. Wbrew pozorom, nie kazda kobieta z insulinooopornoscia ma PCOS i odwrotnie. Metformina jest przepisywana przy insulinoopornosci, oficjalnie nie jest zarejestrowana jako lek na PCOS z tego co czytalam, ale moge sie mylic. Nie zmieniamto faktu, ze lekarze przy PCOS chetnie po nia siegaja.
.
Ale ja nic takiego nie napisałam, że insulinooporność to zawsze PCOS, a PCOS to zawsze insulinooporność.
Insulinooporność to jeden z czynników powodujących PCOS. PCOS nie jest chorobą samą w sobie- jest zbiorem objawów- efektem nieprawidłowości , braku równowagi w układzie hormonalnym. Jeśli problemy z gospodarką cukrową nie rozregulowały Wam jajników, to świetnie Pamiętajcie tylko, że można mieć prawidłowy obraz usg jajników, a mieć PCOS. Można mieć regularne owulacje, ale z powodu insuliny owulacje te będą słabej jakości, bo kiepskie będą jajeczka. Z jakiegoś powodu wiele kobiet, które PCOs nie mają, a zaczynają brać ten lek, zachodzi szybko w ciążę. Więc lepiej brać metę całą ciążę i nie ryzykować. Poza tym na większości leków jest informacja o tym, że nie wolno go brać w czasie ciąży, bo mało która firma podejmuje się eksperymentów na ciężarnych i nie prowadzi takich badań.
Metformina nie jest zarejestrowana jako lek do stosowania przy PCOS, ponieważ firmom farmaceutycznym nie chce się inwestować w badania nad nim- lek jest na rynku już od kilkudziesięciu lat, stał się generykiem, produkować go może każdy, a opłaca się przeprowadzać takie badania tylko wtedy, gdy ma się wyłączność na jego produkcję. Bez sensu robić badania, żeby ich efekt w postaci zwiększonej ilości wypisanych recept rozdzielił się na kilka firm, podczas gdy na badania kasę wyłożyła tylko jedna. Więc teraz badania nad takimi generycznymi lekami leżą już tylko w interesie uniwersyteckich ośrodków badawczych, dlatego jest ich tak mało. Generalnie w naszym współczesnym, zacukrzonym świecie, gdzie syrop glukozowo-fruktozowy leje się nawet do mięsa [po co- nie wiem] metformina urasta do rangi zbawiciela ludzkości, jakieś pół roku temu na wszystkich polskich i zagranicznych portalach można było przeczytać, że metformina to lek na całe zło, że przedłuża życie itd. Pewnie niedługo będziemy łykać metę wszyscy- od urodzenia do śmierci
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2016, 19:47
Kaska1985, Chamomilla lubią tę wiadomość
-
kas50 wrote:Ja też IO mam chyba uwarunkowana genetycznie, babcia chorowala na cukrzyce, miała problemy z trzustka i niedoczynność tarczycy. Pcos nie mam, jajniki ok, cykle owulacyjne regularne.
Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu, jutro idę na bete. Boję się że przy tej IO będę miała cukrzycę ciazowa no ale to się okaże później ważne co jest tu i teraz. Stres jest, staram się nie myśleć o ciąży bo jak zaczynam to się stresuje że będzie klapa:-/ ciezkie życie
Jest sporo kobiet ktore maja cukrzyce ciazowa i skoro one daja rade to i my damy w razie czego . Trzymam kciuki za bete, ja ide we wtorek . Jak sie czujesz, jakies mdlosci ? -
kas50 wrote:Ja też IO mam chyba uwarunkowana genetycznie, babcia chorowala na cukrzyce, miała problemy z trzustka i niedoczynność tarczycy. Pcos nie mam, jajniki ok, cykle owulacyjne regularne.
Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu, jutro idę na bete. Boję się że przy tej IO będę miała cukrzycę ciazowa no ale to się okaże później ważne co jest tu i teraz. Stres jest, staram się nie myśleć o ciąży bo jak zaczynam to się stresuje że będzie klapa:-/ ciezkie życie
Kas50,
Daj znać koniecznie jaki wynik bety -
kas50 wrote:U mnie objawów brak. Jedynie czasem piersi pobolewaja i senność mi doskwiera ale to może przez tą pogodę. A jak u Ciebie?
U mnie tak samo . Tylko narazie piersi bola caly czas. Czasami jak mi zimno to sobie kaszlne na dworze to mnie wtedy caly brzuch skreca, ale tylko wtedy. Bole podbrzusza minely poki co -
Agnella, jestes kochana , strasznie nas pocieszasz . W ktorym Ty jestes teraz tygodniu?
Kas, u mnie beta dzisiaj 499.3 . Jutro badam tsh. Kiedy ostatnio badalas tsh? Jakie ft4 masz? Musisz szybko do lekarza by skorygowal Ci dawke leku kochana i bedzie dobrze. -
Kas,
Super beta!
Na tarczycowych się nie znam Ale skoro jesteś pod opieką endo pewnie szybko to ogarniecie
Kaska,
Bardzo ładna beta
Ja też dziś badałam betę i mam 2812 Jestem spokojniejsza i szczęśliwa
Oby tak dalej!
Dziewczyny, pamiętajcie że czekam na Was na Listopadowych szczęściachkas50 lubi tę wiadomość
-
Ellasi, gratuluje,cudowny przyrost . Ja sie jednak boje troche zagladac na listopadowe szczescia... Chyba jeszcze mam stracha ze strace, ze cos pojdzie nie tak .
Kas, kurcze, ja to nigdy nie zeszlam do takiego wyniku . Ja zaszlam przy tsh ok 2 . A jak liczysz to ft3 i ft4? W sensie te %? To jest suma obydwu i % kazdego z tej sumy? Mi przy niedoczynnosci nigdy nie kazali badac ft3, zawsze tylko ft4 . -
Ja teraz zaszlam przy tsh 0, 149 i w miesiąc taki skok. % przeliczam w kalkulatorze każdym hormon osobno obydwa są ważne w ciąży wazniejsze niż tsh podobno bo to skacze jak szalone.
-
Kaska1985 wrote:Ellasi, gratuluje,cudowny przyrost . Ja sie jednak boje troche zagladac na listopadowe szczescia... Chyba jeszcze mam stracha ze strace, ze cos pojdzie nie tak .
Kas, kurcze, ja to nigdy nie zeszlam do takiego wyniku . Ja zaszlam przy tsh ok 2 . A jak liczysz to ft3 i ft4? W sensie te %? To jest suma obydwu i % kazdego z tej sumy? Mi przy niedoczynnosci nigdy nie kazali badac ft3, zawsze tylko ft4 .
Rozumiem,
Sama jestem po przejściach i wiem co masz na myśli. Ja przełamałam się i jest przyjemnie poczytać i popisać o tematach, które dla wszystkich są aktualne.
Będę cierpliwie czekała- liczę na to, że przełamiesz się niebawemKaska1985 lubi tę wiadomość