Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 13 marca 2016, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei a w przypadku insulinoopornosci? Bo ja akurat nie mam pcos tylko IO i hashimoto. Póki co biorę dalej siofor 500 2x dziennie. Chyba będę brać dalej i odstawie stopniowo.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 13 marca 2016, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas50 wrote:
    Zwei a w przypadku insulinoopornosci? Bo ja akurat nie mam pcos tylko IO i hashimoto. Póki co biorę dalej siofor 500 2x dziennie. Chyba będę brać dalej i odstawie stopniowo.

    PCOS jest jednym z objawów insulinooporności.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 13 marca 2016, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei, ja tez nie mam PCOS. U mnie insulinoopornosc jest uwarunkowana najprawdopodobniej genetycznie. Wbrew pozorom, nie kazda kobieta z insulinooopornoscia ma PCOS i odwrotnie. Metformina jest przepisywana przy insulinoopornosci, oficjalnie nie jest zarejestrowana jako lek na PCOS z tego co czytalam, ale moge sie mylic. Nie zmieniamto faktu, ze lekarze przy PCOS chetnie po nia siegaja.

    Kas, ja nie bede odstawiala jej szybko. Za duzo sie naczytalam na forach jak dziewczynom ciaze obumieraly z powodu jej odstawienia, nie zaryzykuje.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 13 marca 2016, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś zaczął się 9 tc.
    Poprzednia ciąża - wady i chore serce. To był przypadek. Mam budowę politystyczną jajników i zaszłam wtedy szybko i niespodziewanie, nie byłam przygotowana, nie zażywałam kwasu, akurat miałam okres leczenia reflusku i zapalenia przydatków,może to wpłynęło na to jak to się skończyło.
    Teraz zaszłam przy I cyklu z clo i Glucophage 1000xr.
    Krwiak zrobił się przy implantacji, widać je dopiero ok 9 - 10tc. Stąd te plamienia. Najgorzej jest jak żywa krew, a ja mam brązowe, rdzawe. Ale zawsze to stres, jestem na L4, pewnie już do końca ciąży, mam się oszczędzać.
    Co ciąża to inna.
    Biorę pól tabletki clugophage, i ciąża się trzyma żądnie mimo plamień
    (W ogóle plamienia miałąm już pół roku przed zajściem, więc u mnie coś z horomanami skopane na maksa jest).
    Czytałam różne publikacje i jest ok, Polska rzeczywiście 100 lat za Murzynami pod tym względem.
    Dziewczyny, koleżanka nastraszyła mnie telefonami komórkowymi, że poważnie szkodzą, ja gadam min 1 godzinę dziennie,czy to ma pływ na rozwój dziecka? Szczerze to mnie trochę nastraszyła. Ale chyba bez przesady.


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 13 marca 2016, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella, a bralas glucophage przy pierwszej ciazy? Z telefonami tez czytalam ciekawy artykul, generalnie chodzi o pole elektromagnetyczne, ktore maja telefony, w domu jeszcze wifi, plyty indukcyjne... Jak zobaczycie na trakcje telefoniczne na polach to tam przy nich rosliny obumieraja, wiec to raczej nie zbieg okolicznosci. Ale nikt nigdy badan nie przeprowadzal jak bardzo to pole szkodzi ciazy i sprzyja poronieniom. Ja mysle, ze nalezy zachowac zdrowy rozsadek, sa inne czynniki bardziej szkodliwe :).

    Trzymam kciuki za Twoja ciaze. Troszke mnie nastraszylas - ja jeszcze dwa tygodnie temu mialam tsh 2.5, zwiekszylam dawke,mpoza tym tez borykalam sie z plamieniami, ale po wspolzyciu i standardowo przed okresem. Oprocz tego endometrioza... Boje sie cholernie, ale co mam zrobic, trzeba byc dobrej mysli chyba prawda.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 13 marca 2016, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też IO mam chyba uwarunkowana genetycznie, babcia chorowala na cukrzyce, miała problemy z trzustka i niedoczynność tarczycy. Pcos nie mam, jajniki ok, cykle owulacyjne regularne.

    Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu, jutro idę na bete. Boję się że przy tej IO będę miała cukrzycę ciazowa no ale to się okaże później ważne co jest tu i teraz. Stres jest, staram się nie myśleć o ciąży bo jak zaczynam to się stresuje że będzie klapa:-/ ciezkie życie

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 13 marca 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Zwei, ja tez nie mam PCOS. U mnie insulinoopornosc jest uwarunkowana najprawdopodobniej genetycznie. Wbrew pozorom, nie kazda kobieta z insulinooopornoscia ma PCOS i odwrotnie. Metformina jest przepisywana przy insulinoopornosci, oficjalnie nie jest zarejestrowana jako lek na PCOS z tego co czytalam, ale moge sie mylic. Nie zmieniamto faktu, ze lekarze przy PCOS chetnie po nia siegaja.
    .

    Ale ja nic takiego nie napisałam, że insulinooporność to zawsze PCOS, a PCOS to zawsze insulinooporność.
    Insulinooporność to jeden z czynników powodujących PCOS. PCOS nie jest chorobą samą w sobie- jest zbiorem objawów- efektem nieprawidłowości , braku równowagi w układzie hormonalnym. Jeśli problemy z gospodarką cukrową nie rozregulowały Wam jajników, to świetnie :) Pamiętajcie tylko, że można mieć prawidłowy obraz usg jajników, a mieć PCOS. Można mieć regularne owulacje, ale z powodu insuliny owulacje te będą słabej jakości, bo kiepskie będą jajeczka. Z jakiegoś powodu wiele kobiet, które PCOs nie mają, a zaczynają brać ten lek, zachodzi szybko w ciążę. Więc lepiej brać metę całą ciążę i nie ryzykować. Poza tym na większości leków jest informacja o tym, że nie wolno go brać w czasie ciąży, bo mało która firma podejmuje się eksperymentów na ciężarnych i nie prowadzi takich badań.

    Metformina nie jest zarejestrowana jako lek do stosowania przy PCOS, ponieważ firmom farmaceutycznym nie chce się inwestować w badania nad nim- lek jest na rynku już od kilkudziesięciu lat, stał się generykiem, produkować go może każdy, a opłaca się przeprowadzać takie badania tylko wtedy, gdy ma się wyłączność na jego produkcję. Bez sensu robić badania, żeby ich efekt w postaci zwiększonej ilości wypisanych recept rozdzielił się na kilka firm, podczas gdy na badania kasę wyłożyła tylko jedna. Więc teraz badania nad takimi generycznymi lekami leżą już tylko w interesie uniwersyteckich ośrodków badawczych, dlatego jest ich tak mało. Generalnie w naszym współczesnym, zacukrzonym świecie, gdzie syrop glukozowo-fruktozowy leje się nawet do mięsa [po co- nie wiem] metformina urasta do rangi zbawiciela ludzkości, jakieś pół roku temu na wszystkich polskich i zagranicznych portalach można było przeczytać, że metformina to lek na całe zło, że przedłuża życie itd. Pewnie niedługo będziemy łykać metę wszyscy- od urodzenia do śmierci :-/


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2016, 19:47

    Kaska1985, Chamomilla lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 13 marca 2016, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas50 wrote:
    Ja też IO mam chyba uwarunkowana genetycznie, babcia chorowala na cukrzyce, miała problemy z trzustka i niedoczynność tarczycy. Pcos nie mam, jajniki ok, cykle owulacyjne regularne.

    Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu, jutro idę na bete. Boję się że przy tej IO będę miała cukrzycę ciazowa no ale to się okaże później ważne co jest tu i teraz. Stres jest, staram się nie myśleć o ciąży bo jak zaczynam to się stresuje że będzie klapa:-/ ciezkie życie

    Jest sporo kobiet ktore maja cukrzyce ciazowa i skoro one daja rade to i my damy w razie czego :). Trzymam kciuki za bete, ja ide we wtorek :). Jak sie czujesz, jakies mdlosci :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 13 marca 2016, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie objawów brak. Jedynie czasem piersi pobolewaja i senność mi doskwiera ale to może przez tą pogodę. A jak u Ciebie?

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Ellasi Autorytet
    Postów: 544 230

    Wysłany: 13 marca 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas50 wrote:
    Ja też IO mam chyba uwarunkowana genetycznie, babcia chorowala na cukrzyce, miała problemy z trzustka i niedoczynność tarczycy. Pcos nie mam, jajniki ok, cykle owulacyjne regularne.

    Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu, jutro idę na bete. Boję się że przy tej IO będę miała cukrzycę ciazowa no ale to się okaże później ważne co jest tu i teraz. Stres jest, staram się nie myśleć o ciąży bo jak zaczynam to się stresuje że będzie klapa:-/ ciezkie życie

    Kas50,
    Daj znać koniecznie jaki wynik bety :)

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 13 marca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas50 wrote:
    U mnie objawów brak. Jedynie czasem piersi pobolewaja i senność mi doskwiera ale to może przez tą pogodę. A jak u Ciebie?

    U mnie tak samo :). Tylko narazie piersi bola caly czas. Czasami jak mi zimno to sobie kaszlne na dworze to mnie wtedy caly brzuch skreca, ale tylko wtedy. Bole podbrzusza minely poki co :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 14 marca 2016, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, nie ma co się bać. Ja jak zaszłam w ciąże to już 4 dni przed planowaną miesiączką miałam plamienia, ale miałam jakieś przeczucia, że może być ciąża, cycki bolały, czułam się inaczej niż przed okresem. I 3 dni przed miesiączką wyszedł bladzioch mimo plamienia. Dostałam na to duphaston.
    Także widzisz, jak już plamienia dostałam zanim wiedziałam, ze w ciąży jestem, więc o siebie możesz być spokojna i bez paniki :-)!!!
    Mięśniak i krwiak to co innego.
    Nie, w I ciąży nie brałam nic na zajście, nie myślałam nawet, ze jest coś takiego jak Metformina, nie miałam plamień i żadnych zaburzeń, te moje pcos to raczej trochę naciągane, bo stosunek LH do FSh mam ok, ok 1. Prolaktyna, tarczyca też dobre. Czasami na usg jajniki wyglądają na policystyczne i owulacje co 2 miesiąc, czasem rzadziej.
    I stąd teraz moja lekarka dała mi Metkę, twierdząc właśnie, że pomoże ona na częstsze i sprawne owulacje, dobre jajeczko, ogólnie na takie jajniki.
    Po pierwszej ciąży miałam dwa łyżeczkowania, miesiąc po miesiącu, potem brałam ok 6-7 miesięcy antyki, jak odstawiłam cyrki istne, przesuwałam sobie okres na wyjazd na urlop, cały czas jakieś hormony, zawirowania, stad te plamienia u mnie, albo po łyżeczkowaniach. Nigdy tak nie miałam przedtem.
    Dziewczyny, na początku ciąży brzuch może boleć, ćmić jak na @. Normalne :-)
    Teraz powoli macica się będzie rozrastać, stąd musi czasem coś "poćmić".
    Życzę nam spokoju, radosnych chwil i pięknych 9 miesięcy :-)!!!






    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 marca 2016, 16:43

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta 1123 niestety tsh wzroslo aż do 3, 210 :-(

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 14 marca 2016, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella, jestes kochana :), strasznie nas pocieszasz :). W ktorym Ty jestes teraz tygodniu?

    Kas, u mnie beta dzisiaj 499.3 :). Jutro badam tsh. Kiedy ostatnio badalas tsh? Jakie ft4 masz? Musisz szybko do lekarza by skorygowal Ci dawke leku kochana i bedzie dobrze.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 14 marca 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super kasiu:-) spełnienia marzeń z okazji urodzin:-*

    4lutego tsh mialam 0,149 a teraz taki skok! Ft4 70% ft3 39% źle nie jest. Jutro bedę dzwonić do endo.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Ellasi Autorytet
    Postów: 544 230

    Wysłany: 14 marca 2016, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas,
    Super beta!
    Na tarczycowych się nie znam :/ Ale skoro jesteś pod opieką endo pewnie szybko to ogarniecie :)

    Kaska,
    Bardzo ładna beta :)

    Ja też dziś badałam betę i mam 2812 :) Jestem spokojniejsza i szczęśliwa :)
    Oby tak dalej!

    Dziewczyny, pamiętajcie że czekam na Was na Listopadowych szczęściach :)

    kas50 lubi tę wiadomość

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 14 marca 2016, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ellasi, gratuluje,cudowny przyrost :). Ja sie jednak boje troche zagladac na listopadowe szczescia... Chyba jeszcze mam stracha ze strace, ze cos pojdzie nie tak :(.

    Kas, kurcze, ja to nigdy nie zeszlam do takiego wyniku :(. Ja zaszlam przy tsh ok 2 :(. A jak liczysz to ft3 i ft4? W sensie te %? To jest suma obydwu i % kazdego z tej sumy? Mi przy niedoczynnosci nigdy nie kazali badac ft3, zawsze tylko ft4 :(.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 14 marca 2016, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz zaszlam przy tsh 0, 149 i w miesiąc taki skok. % przeliczam w kalkulatorze każdym hormon osobno obydwa są ważne w ciąży wazniejsze niż tsh podobno bo to skacze jak szalone.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 14 marca 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, w moim ostatnim badaniu ft4 bylo w gornej granicy normy :(. Ale slyszalam, ze przy ft4 to akurat dobrze, bo ft4 to wlasnie krazacy hormon tsh - tyroksyna - i wlasnie z niego czerpie najwiecej plod. Jutro sie wszystko okaze...

    zem3i09kl173cczw.png
  • Ellasi Autorytet
    Postów: 544 230

    Wysłany: 14 marca 2016, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Ellasi, gratuluje,cudowny przyrost :). Ja sie jednak boje troche zagladac na listopadowe szczescia... Chyba jeszcze mam stracha ze strace, ze cos pojdzie nie tak :(.

    Kas, kurcze, ja to nigdy nie zeszlam do takiego wyniku :(. Ja zaszlam przy tsh ok 2 :(. A jak liczysz to ft3 i ft4? W sensie te %? To jest suma obydwu i % kazdego z tej sumy? Mi przy niedoczynnosci nigdy nie kazali badac ft3, zawsze tylko ft4 :(.

    Rozumiem,
    Sama jestem po przejściach i wiem co masz na myśli. Ja przełamałam się i jest przyjemnie poczytać i popisać o tematach, które dla wszystkich są aktualne.
    Będę cierpliwie czekała- liczę na to, że przełamiesz się niebawem :)

    Kaska1985 lubi tę wiadomość

‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego