Forum Starając się z pomocą medyczną NOVUM Warszawa
Odpowiedz

NOVUM Warszawa

Oceń ten wątek:
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 5 września 2019, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Bocianiatko wielkie dzięki za pomoc. A czy możesz powiedzieć do kogo na Karowej można się umówić?
    Dr Wrona, dr Grymowicz, dr Drobniak. Do tych miałabym jako takie zaufanie... Chociaż Wrona, mimo że specjalista od usg zapiera się że moja adenomioza to mięśniaki... A Drobniak ją wypatrzył ;)

    happilyeverafter lubi tę wiadomość

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1438 1283

    Wysłany: 5 września 2019, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Dr Wrona, dr Grymowicz, dr Drobniak. Do tych miałabym jako takie zaufanie... Chociaż Wrona, mimo że specjalista od usg zapiera się że moja adenomioza to mięśniaki... A Drobniak ją wypatrzył ;)

    Jesteś wielka, dziękuję ❤️ Będę próbować może się uda 😘

    01.2020 ICSI: 9dpt- beta 53, 25dpt - mamy ❤️
    Rośnij nasze Szczęście 🙏🍀🍀
    It's a Girl! 💕👣

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️
    oar83e3klrf6f428.png
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 5 września 2019, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Jesteś wielka, dziękuję ❤️ Będę próbować może się uda 😘
    Do Wrony może być ciężko, przynajmniej jak ja do niego chodziłam to terminy były na miesiąc do przodu. Ale można próbować na znanylekarz. Grymowicz przyjmuje na Mokotowie i tam nie ma chyba dużych kolejek. Drobniak na pewno w Babka medica. Tylko idź do Artura, a nie do jego żony bo też tam przyjmuje ;)

    happilyeverafter lubi tę wiadomość

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1215 1259

    Wysłany: 6 września 2019, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drobniak do połowy października na urlopie naukowym, bo broni doktorat ;)

    Bocianiątko, happilyeverafter lubią tę wiadomość

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1230 1140

    Wysłany: 6 września 2019, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dzisiaj na wizycie. Pytałam o 2 zarodki. Powiedziała że jesli kolejne sie nie uda to poda mi 2 zarodki. Argumentuje to tym ze jeśli jeden bedzie dobry a drugi zły to przy poronieniu tego złego mogę też porobić dobrego. Ewentualne urodzić 2 dzieci gdzie jedno bedzie zdrowe a drugie chore. Sama nie wiem co o tym myśleć bo miałam podobne wątpliwości.
    Na szczęście po poronieniu wszystko mi się wyczyścilo. Dr sugeruje ze jesli beta spadnie do zera żeby podchodzić juz w tym cyklu (druga mówiła żeby odczekać). Sama nie wiem. Jeszcze 3 dni temu gdy zaczęłam ronic stwierdziłam że nie dam rady od razu. Teraz sie zastanawiam. Bede powtarzać bete jeszcze za tydzień - może wynik zadecyduje za mnie.

    Yellowberry, magg85, Niki2803 lubią tę wiadomość

    Kariotypy ok, Mthfr +v (R2) heterozygotyczne
    Nk - 13%, kiry AA/hlac c1,
    Allo 28,5%, Ana - ujemne
    Starania od lipiec`18
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 75mg
    Nasienie:
    styczeń'19- morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    CB - wrzesień'18 (6t*), kwiecien'19(5t), kwiecien' 20(5t)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 7 ❄️)
    1 transfer 27.07 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (2x9t*)
    3 transfer - 8dpt beta 0,2
    Ciąża naturalna czerwiec'20 - pusty pęcherzyk (9t*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arcola wrote:
    Byłam dzisiaj na wizycie. Pytałam o 2 zarodki. Powiedziała że jesli kolejne sie nie uda to poda mi 2 zarodki. Argumentuje to tym ze jeśli jeden bedzie dobry a drugi zły to przy poronieniu tego złego mogę też porobić dobrego. Ewentualne urodzić 2 dzieci gdzie jedno bedzie zdrowe a drugie chore. Sama nie wiem co o tym myśleć bo miałam podobne wątpliwości.
    Na szczęście po poronieniu wszystko mi się wyczyścilo. Dr sugeruje ze jesli beta spadnie do zera żeby podchodzić juz w tym cyklu (druga mówiła żeby odczekać). Sama nie wiem. Jeszcze 3 dni temu gdy zaczęłam ronic stwierdziłam że nie dam rady od razu. Teraz sie zastanawiam. Bede powtarzać bete jeszcze za tydzień - może wynik zadecyduje za mnie.


    Arcolka przepraszam chciałam zacytować a niechcący polubilam.
    Mi mówili dokładnie to samo jak prosiłam o 2 zarodki. Że ten gorszy może pociągnąć tego lepszego. Nie wiem czy to prawda czy tak skutecznie odstraszają od transferu dwóch zarodków. Prawda jest jedna że działa na wyobraźnię, nawet jeśli jesteśmy mocno zdeterminowane na podwójny transfer.
    Myślę że jeśli gdzieś wewnętrznie czujesz że jesteś niegorowa na podejście w tym cyklu powinnaś zaufać swojej intuicji. Trzymam kciuki za każdą decyzję jaką podejmiesz 😘✊✊✊

  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 6 września 2019, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie najnowsze badania mówią, ze podawanie jednego zarodka jest skuteczniejsze niż podawanie dwóch. Dlatego, ze organizm zamiast skupiać się na podtrzymaniu lepszego, próbuje jakoś utrzymać ten gorszy i wówczas mogą poleciec dwa.
    Noe wiem czy to prawda, ale tak czytalam :p

    magg85 lubi tę wiadomość

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 6 września 2019, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam w przyszły piątek umówiona konsultacje w bocianie w Katowicach z doktorem Lindertem. Bije się wciąż z myślami, czy jechać, czy może odpuścić 🤷🏼‍♀️

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • pola Ekspertka
    Postów: 131 113

    Wysłany: 6 września 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, dopiero zaczynam "swoją przygodę" z in vitro, nie miałam jeszcze żadnego podejścia (jestem dopiero po punkcji i zamrożeniu zarodków, być może transfer będzie w tym miesiącu) - a już tracę nadzieję... zwracam się do Was, bo widzę, że jesteście dzięki swojej walce i doświadczeniu chyba najlepszym źródłem wiedzy, zwracając się do lekarzy w Novum z różnymi pytaniami i wątpliwościami - zazwyczaj nie dostaję konkretnych odpowiedzi, raczej mocno zbywające... po krótce opiszę swoją krótką historię i wątpliwości, jeśli któraś z Was będzie w stanie odpowiedzieć mi na którekolwiek lub coś podpowiedzieć, będę niezwykle wdzięczna...
    w lipcu byłam stymulowana, najmniejszą dawką, na którą jak się potem okazało odpowiedziałam wieloma wieloma pęcherzykami, w związku z czym właściwie "z łapanki" zostałam namówiona na in vitro, miałam na decyzję dosłownie 2 h... ale zdecydowaliśmy się z mężem, zapowiadało się wspaniale, tyle pięknych pęcherzyków, zaraz punkcja, zaraz potem transfer i na pewno ciąża, okazało się zupełnie inaczej... przestymulowałam się, 2 dni przed punkcją miałam estradiol 16 TYSIĘCY, ostatecznie pobrano 16 komórek, z czego 6 miało być zapłodnionych (zgodnie z ustawą), zapłodniły się najpierw 3, później jeszcze 2 podjęły podziały, 2 dni po punkcji byliśmy na spotkaniu z embriologiem - na tym tzw "oglądaniu zarodków". Nikt nas wówczas nie pytał czy chcemy poczekać z mrożeniem czy nie, powiedzieli, że zarodki "nie są top top, ale takie w miarę - jak to lekarz określił 4/5" - jak się później okazało w raporcie wszystkie są najniższej - 3ciej klasy, dwa z nich podzielone na 9 i 8 części, dwa na 6, jeden na 4 i jeden słabiutki tylko na 2... ale zdecydowali się na zamrożenie wszystkich, ja wówczas totalnie zielona w temacie byłam zadowolona, że jest 5 zarodków. Teraz po zgłębieniu tematu wiem, że zarodki nie mają za dużych szans - chyba, że się mylę? Może któraś z Was ma doświadczenie w przyjmowaniu tej klasy zarodków? I tak się zastanawiam, czy w ogóle przeżyją one rozmrożenie i jak to wygląda - konkretnie moje pytanie jest takie - czy jeśli rozmrożą 1wszy zarodek i on nie przetrwa to rozmrażają kolejny i kolejny, aż któryś podejmie podział i wówczas wykonują transfer czy rozmrażają jeden i jeśli nie przetrwa to transfer jest odwołany? Czy mogę chcieć rozmrozić te zamrożone zarodki i poprosić, aby poczekać czy podejmą w ogóle podziały nim nastawię się na transfer i będę przyjmować kolejne leki (nie mam własnej owulacji więc transfery będą na cyklu sztucznym)? Czuję się mocno niedoinformowana przez klinikę, a moje obawy z dnia na dzień rosną... Ledwie wygrzebałam się z hiperstymulacji, którą przepłaciłam miesięcznym pobytem w domu, płynem w macicy, wodobrzuszem i generalnie okropnym samopoczuciem, a czuję, że zbliża się kolejna porażka... może źle na to wszystko patrzę, ale twierdzenie lekarza "z zarodkami wszystko jest możliwe" jakoś mnie nie przekonuje, chce zrobić tak dużo jak tylko mogę, aby nie ryzykować transferów, które z góry spisane są na straty...
    Mam nadzieję, że nie odbierzecie mojego postu jako marudzenie i użalanie się nad sobą, ale podzielicie się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami lub opinią na ten temat:)
    Trzymam za nas wszystkie kciuki!!!!!:)

  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 6 września 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola, bo to niestety nie zawsze jest tak, że z pięknych zarodków są ciąże a z tych słabszych nie... Czasem bywa zupełnie odwrotnie. A te oznaczenia na ich protokołach mrożenia to w ogóle są dziwne. Ja mam dwa zarodki trzeciej klasy (fragmentacja powyżej 25%), a na ostatniej wizycie dr mówi że one są całkiem ładne i mają 15-25% fragmentacji (a to odpowiada klasie 2!). Akurat embriologów to oni mają tam naprawdę dobrych i jeśli zamrozili zarodki wcześniej to tylko dlatego że się do tego nadawały. Jeśli słabo rokują, wtedy przedłużają hodowlę. Nie wiem w której dobie chcesz podawać zarodki, ale zawsze możesz poprosić o ich rozmrożenie, dohodowanie do blastki i ponowne zamrożenie (my teraz tak będziemy robić, ale mamy tylko dwa zarodki). Chociaż przy pierwszym transferze chyba lepiej spróbować 2-3 dniowcem. Nie wiem kto Cię prowadzi, ale ja mam zaufanie do mojej dr i ufam, że ona wie co robi :) i rzeczywiście - z zarodkami wszystko jest możliwe :) głowa do góry, masz dużo pięknych zarodeczków! <3

    pola lubi tę wiadomość

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 695 653

    Wysłany: 6 września 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola wrote:
    Cześć dziewczyny, dopiero zaczynam "swoją przygodę" z in vitro, nie miałam jeszcze żadnego podejścia (jestem dopiero po punkcji i zamrożeniu zarodków, być może transfer będzie w tym miesiącu) - a już tracę nadzieję... zwracam się do Was, bo widzę, że jesteście dzięki swojej walce i doświadczeniu chyba najlepszym źródłem wiedzy, zwracając się do lekarzy w Novum z różnymi pytaniami i wątpliwościami - zazwyczaj nie dostaję konkretnych odpowiedzi, raczej mocno zbywające... po krótce opiszę swoją krótką historię i wątpliwości, jeśli któraś z Was będzie w stanie odpowiedzieć mi na którekolwiek lub coś podpowiedzieć, będę niezwykle wdzięczna...
    w lipcu byłam stymulowana, najmniejszą dawką, na którą jak się potem okazało odpowiedziałam wieloma wieloma pęcherzykami, w związku z czym właściwie "z łapanki" zostałam namówiona na in vitro, miałam na decyzję dosłownie 2 h... ale zdecydowaliśmy się z mężem, zapowiadało się wspaniale, tyle pięknych pęcherzyków, zaraz punkcja, zaraz potem transfer i na pewno ciąża, okazało się zupełnie inaczej... przestymulowałam się, 2 dni przed punkcją miałam estradiol 16 TYSIĘCY, ostatecznie pobrano 16 komórek, z czego 6 miało być zapłodnionych (zgodnie z ustawą), zapłodniły się najpierw 3, później jeszcze 2 podjęły podziały, 2 dni po punkcji byliśmy na spotkaniu z embriologiem - na tym tzw "oglądaniu zarodków". Nikt nas wówczas nie pytał czy chcemy poczekać z mrożeniem czy nie, powiedzieli, że zarodki "nie są top top, ale takie w miarę - jak to lekarz określił 4/5" - jak się później okazało w raporcie wszystkie są najniższej - 3ciej klasy, dwa z nich podzielone na 9 i 8 części, dwa na 6, jeden na 4 i jeden słabiutki tylko na 2... ale zdecydowali się na zamrożenie wszystkich, ja wówczas totalnie zielona w temacie byłam zadowolona, że jest 5 zarodków. Teraz po zgłębieniu tematu wiem, że zarodki nie mają za dużych szans - chyba, że się mylę? Może któraś z Was ma doświadczenie w przyjmowaniu tej klasy zarodków? I tak się zastanawiam, czy w ogóle przeżyją one rozmrożenie i jak to wygląda - konkretnie moje pytanie jest takie - czy jeśli rozmrożą 1wszy zarodek i on nie przetrwa to rozmrażają kolejny i kolejny, aż któryś podejmie podział i wówczas wykonują transfer czy rozmrażają jeden i jeśli nie przetrwa to transfer jest odwołany? Czy mogę chcieć rozmrozić te zamrożone zarodki i poprosić, aby poczekać czy podejmą w ogóle podziały nim nastawię się na transfer i będę przyjmować kolejne leki (nie mam własnej owulacji więc transfery będą na cyklu sztucznym)? Czuję się mocno niedoinformowana przez klinikę, a moje obawy z dnia na dzień rosną... Ledwie wygrzebałam się z hiperstymulacji, którą przepłaciłam miesięcznym pobytem w domu, płynem w macicy, wodobrzuszem i generalnie okropnym samopoczuciem, a czuję, że zbliża się kolejna porażka... może źle na to wszystko patrzę, ale twierdzenie lekarza "z zarodkami wszystko jest możliwe" jakoś mnie nie przekonuje, chce zrobić tak dużo jak tylko mogę, aby nie ryzykować transferów, które z góry spisane są na straty...
    Mam nadzieję, że nie odbierzecie mojego postu jako marudzenie i użalanie się nad sobą, ale podzielicie się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami lub opinią na ten temat:)
    Trzymam za nas wszystkie kciuki!!!!!:)
    Pola generalnie jest tak ze jak rozmrożą jeden i on nie przetrwa to rozmrażają kolejny, jeżeli on nie da rady to znowu kolejny aż do wyczerpania. Mi dopiero wtedy odwołali transfer. Oczywiście ja pisze tylko ze swojego doświadczenia. Co do jakości zarodków to faktycznie najlepsze rokowania mają te oczywiście najlepsze jakościowo, ale z ostatnich zarodków (teoretycznie najsłabszych jakosciowo) tez bywają zdrowe ciąże więc reguły nie ma.

    pola lubi tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastki ❄️❄️
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 6 września 2019, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    Ogólnie najnowsze badania mówią, ze podawanie jednego zarodka jest skuteczniejsze niż podawanie dwóch. Dlatego, ze organizm zamiast skupiać się na podtrzymaniu lepszego, próbuje jakoś utrzymać ten gorszy i wówczas mogą poleciec dwa.
    Noe wiem czy to prawda, ale tak czytalam :p

    Ja tez o tym czytalam, to jakis brytyjski uniwersytet te badania robil i sa do wygooglania. Ogólny wniosek, zeby robic transfer 1 zarodka, a jesli dwoch to podobnej klasy/jakosci.

    A u mnie wielka radosc z malej rzeczy, a mianowicie pecherzyk pekl naturalnie, wiec zadnych opoznien ani dodatkowych punkcji nie bedzie! 🥳

    Aczkolwiek dzis pani dr powiedziala, ze jakby nie pekl, to jednak przesuwalaby stymulacje o miesiac. Zalamalabym sie niezle, bo mamy ograniczony czas w Polsce. A tak to przynajmniej ta czesc wg planu, ufff..!

    Aś2018, Bocianiątko, HoniaToJa, Niki2803, wszamanka lubią tę wiadomość

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 6 września 2019, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola, glowa do gory! Chyba masz PCOS i zalecono Ci in vitro dla bezpieczenstwa, zebys nie miala 6-cioraczkow po IUI, wiec raczej sensownie. Niestety hiperka jest bardzo czesta przy PCOS, wspolczuje, bo musialo to byc nieprzyjemne.

    Co do zarodkow, to miec 5 zarodkow z 6 zaplodnionych komorek to mega dobry wynik. Nie bierz tak do siebie tej klasyfikacji zarodkow, nie raz i nie dwa slabsze zarodki sie zagniezdzay w przeciwienstwie do takich pierwszej klasy. A kolejna wazna rzecz to tempo rozwoju zarodkow. Jesli dwa z nich po drugim dniu maja 8-9 komorek to bardzo dobrze.

    Jesli masz watpliwosci i meczy cie niepewnosc, to dzwon do nich! Jesli taka 5 minutowa konsultacja ukoilaby Ci nerwy, to skus sie na to!! A jak cos, to my tutaj jestesmy 👌🏻

    pola lubi tę wiadomość

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1438 1283

    Wysłany: 6 września 2019, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Dr Wrona, dr Grymowicz, dr Drobniak. Do tych miałabym jako takie zaufanie... Chociaż Wrona, mimo że specjalista od usg zapiera się że moja adenomioza to mięśniaki... A Drobniak ją wypatrzył ;)

    Bocianiatko udało mi się umówić do dr Wrony (jakimś cudem, nie pytajcie jakim, załamanie nerwowe przeszlam obdzawaniajac te wszystkie szpitale i kliniki od rana). Natomiast chce zapytać czy sądzisz że po takiej wizycie dr będzie mógł mnie jakoś upchnac na Karowej na badanie? Wiem że on też robi te badania prywatnie tam gdzie jutro idę więc ciekawe jak do tego podejdzie 😔

    01.2020 ICSI: 9dpt- beta 53, 25dpt - mamy ❤️
    Rośnij nasze Szczęście 🙏🍀🍀
    It's a Girl! 💕👣

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️
    oar83e3klrf6f428.png
  • Nike27 Debiutantka
    Postów: 8 4

    Wysłany: 6 września 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Akurat embriologów to oni mają tam naprawdę dobrych i jeśli zamrozili zarodki wcześniej to tylko dlatego że się do tego nadawały. Jeśli słabo rokują, wtedy przedłużają hodowlę. <3

    Z tego co mi mówiła moja dr to jeśli jest dużo tj 6 lub 5 zarodków dobrej jakości, prawidłowo się dzielacych to wtedy rozwazanana jest hodowla do 5 doby- stadium blastocysty i ma ona na celu wyselekcjonowane najsilniejszych zarodków dających statystycznie największe szanse na ciąże. Transfery zawsze zaczynają od zarodków najlepszej jakości, jeśli się dany zarodek nie podejmie podziału rozmrazaja kolejny.

    A teraz trochę z życia: ja miałam blastocyste 4.1.1, która nie podjęła podziału po rozmrozeniu choć wszyscy byli przekonani że będzie dobrze i musieli rozmrazac kolejna 4.1.1 która dała ciąże. Moja znajoma miała transferowy 3 klasy zarodek w drugiej dobie (słaba jakości oocytow) i zaszła w ciaze i urodziła zdrowego chłopca. Czasami średnie zarodku po transferze zaczynają bardzo dobrze się rozwijać, trzeba wierzyć i mieć nadzieję że się uda.


    magg85, pola lubią tę wiadomość

  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1438 1283

    Wysłany: 6 września 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    Drobniak do połowy października na urlopie naukowym, bo broni doktorat ;)

    Asienko dzięki, właśnie też się tego dziś dowiedziałam. Bardzo szkoda bo to chyab świetny lekarz. Poczytamalam na znanym lekarzu i pacjentki oczarowane 😊

    01.2020 ICSI: 9dpt- beta 53, 25dpt - mamy ❤️
    Rośnij nasze Szczęście 🙏🍀🍀
    It's a Girl! 💕👣

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️
    oar83e3klrf6f428.png
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 6 września 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Asienko dzięki, właśnie też się tego dziś dowiedziałam. Bardzo szkoda bo to chyab świetny lekarz. Poczytamalam na znanym lekarzu i pacjentki oczarowane 😊
    podobnie jak Wroną :P ja też przez jakiś czas byłam jego fanką ;) Wrona woli zrobić zwykle HSG u siebie niż sono prywatnie więc jak dobrze z nim pogadasz to myślę, że jest szansa :) to dobry lekarz mimo wszystko, a przy tym baaaardzo dobry człowiek! ale, stety-niestety nasze drogi się rozeszły... ale kto wie, może kiedyś jeszcze do niego wrócę? ;)

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • pola Ekspertka
    Postów: 131 113

    Wysłany: 6 września 2019, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko, Aś2018 i magg85 - dziękuję za Wasze odpowiedzi i miłe słowa, jednak miałam rację, że to Wy na tym forum jesteście największą kopalnią wiedzy!!!:) Dziękuję i życzę nam wszystkim powodzenia!!!!:)

    Yellowberry, Bocianiątko, magg85 lubią tę wiadomość

  • magdulka87 Przyjaciółka
    Postów: 103 34

    Wysłany: 6 września 2019, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem pacjentką Novum. W środę miałam punkcje. Pobrano 17 komórek z czego tylko 6 mogli zaplodnic i udało się finalnie 5. Dzisiaj miałam mieć transfer ale przełożyli na następny cykl w związku z ryzykiem hiperstymulacji bo estradiol 6000 przed punkcja. Pytanie moje jest takie i byłabym wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki, bo nikt nas o nic nie pytał w sensie np. czy chcemy chodowac zarodki do stadium blastocysty i tak zostały zamrożone 2 dniowe.. Czy Wy zawsze mówicie sami wszystko lekarzowi, czy Was się pytają o takie rzeczy. Z tego stresu i bólu brzucha od środowej punkcji nie myślałam dzisiaj racjonalnie o nic nie pytałam nawet nie wiem jakiej klasy zarodki itp. Nikt nic nie powiedział oprócz tego że są ładne... To moja pierwsza procedura i jestem w tym strasznie zagubiona.

    2014 córka z IUI

    Starania o drugie dzieciątko
    2018 - dwie nieudane IUI
    2019 - dwie nieudane IUI
    09.2019 - ICSI - hiperstymulacja - 17 komórek pobranych. 6 zapłodnionych. Odwołany transfer, 5 mrozaczków
    31.10 criotransfer 😥
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 6 września 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdulka, w Novum standardowo hoduja zarodki do 2 lub 3 doby. Do piątej, tylko jeśli są wskazania (czynnik męski, albo zarodki słabo się dzielą) i to jest dodatkowo płatne. Lepiej mieć zamrożone zarodki wcześniej i potem dohodować niż mieć wszystkie blastki i nie mieć odwrotu. Rzeczywiście lekarzy trzeba o wszystko dopytywać i się upominać. Inaczej lecą schematami... A to jakiej klasy są zarodki piszą na protokole mrożenia który przyjdzie do Ciebie listem poleconym za kilka dni. Cofnij się kilka postów wstecz, już dziś była dyskusja na ten temat :)

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
‹‹ 853 854 855 856 857 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego