Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi moja gin kazała się wstrzymać do końca tyg i poczekać na @, jak się nie pojawi to beta. Ale ja nie wierzę w cuda, nie sądzę, że to mogłaby być ciąża, nie mam złudzeń. Raczej chciałabym by pojawiła się już @... rozwiałaby to moje wątpliwości i obawy... bo jeśli test ovu wyszedł błędnie i ovu jednak nie było to kiepsko... odkąd leczę się w klinice u tej gin to byłaby pierwsza ovu i nie wiązałam z nią większych nadzieji, cieszyło mnie samo to, że była... a jeśli nie to będę mieć doła... od przyszłego miesiąca postaram się poprowadzić jakieś obserwacje szczegółowe... zobaczę. Poza tym chcę monitorować cykl u lekarza. Marzę by ovu występowała w każdym cyklu, wtedy byłyby jakieś szanse na bobo...

    kapturnica - powodzenia :)

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie licze na nic juz...ale nie dziekuje....co do monitorowania..to dobry pomysl ja po odstawieniu antykoww listopadzie postanowilam dac sobie 3miesiace na oczyszczenie org iobserwacje cykli...nie mialam jednak swojej owulacji bo pecherzyk rosl i zamieral przechodzac w torbiel..w lutym jedna torbiel strzelila...i powiem ci ze to malo przyjemne stracic przytomnosc z bolu....W tym udalo sie wywolac owulke clo i monitorowac cykl.... i uwolnic jeden pecherzyk pregnylem , niestety jeden z pecherzykow przerosl i znow jest torbiel,,,dupek ma mu pomoc sie wchlonac...Ale juz nie zamierzam sie meczyc i decyduje na laparo z kauteryzacja i droznoscia od razu....kilkanascie lat temu resekcja klinowa jajnikow pomogla i zaszlam w ciaze bez wspomagan..Pozniej przeszlam na antyki i tak do listopada....Mam nadzieje , ze laparo pomoze i przynajmniej przez jakis czas beda pecherzyki same pekac...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    powiem Ci kapturnica, że trochę się obawiam tychże torbieli... naczytałam się i teraz myślę, że to torbiel może być przyczyną braku @ i trwających od kilkunastu już dni bóli podobnych do menstruacyjnych...

    a czy to możliwe, że w takim przypadku testy owulacyjne mogłyby wskazywać na to że była ovu?

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chmurreczkaa wrote:
    powiem Ci kapturnica, że trochę się obawiam tychże torbieli... naczytałam się i teraz myślę, że to torbiel może być przyczyną braku @ i trwających od kilkunastu już dni bóli podobnych do menstruacyjnych...

    a czy to możliwe, że w takim przypadku testy owulacyjne mogłyby wskazywać na to że była ovu?
    testy nie wskazuja ci ze byla owu niestety tak to nie dziala.....one wskazuja ze org przygotowywuje sie do niej...Czesto przy pcos one wychodza pozytywnie i w wielu przypadkach falszuja nam obraz..co do torbieli tak , one moga przedluzac cykl i boli bardzo..pamietam ze jak mialam zabieg usuniecia jednej w 2000r nie mialam okresu 3miesiace...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2014, 16:21

    weronika86 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tylko mimo pcos zawsze testy wychodziły mi negatywnie, a tym razem był pozytywny... może rzeczywiście ovu nie było i to torbiel... dzwonię do gin, idę na usg, bez sensu czekam nie wiem na co

    kapturnica lubi tę wiadomość

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zapisałam się na piątek, ale nie do swojej gin a na nfz, niech sprawdzi mi czy nie ma żadnych torbieli. wiem, że w tej przychodni mają dobry sprzęt, więc o usg się nie martwię, leczenie jest wystarczająco kosztowne, jak się da zaoszczędzić to czemu nie :) lekarza znam, już mnie kilka razy badał, gdy mój poprzedni gin rozkładał ręce to mnie do niego odsyłał na usg właśnie. prawdę mówiąc mam nadzieję, że wcześniej dostanę @ i że to nie są żadne torbiele, ale lepiej dmuchać na zimne, niż potem wylądować w szpitalu.

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chmurreczkaa wrote:
    zapisałam się na piątek, ale nie do swojej gin a na nfz, niech sprawdzi mi czy nie ma żadnych torbieli. wiem, że w tej przychodni mają dobry sprzęt, więc o usg się nie martwię, leczenie jest wystarczająco kosztowne, jak się da zaoszczędzić to czemu nie :) lekarza znam, już mnie kilka razy badał, gdy mój poprzedni gin rozkładał ręce to mnie do niego odsyłał na usg właśnie. prawdę mówiąc mam nadzieję, że wcześniej dostanę @ i że to nie są żadne torbiele, ale lepiej dmuchać na zimne, niż potem wylądować w szpitalu.
    ja mam jak do tej pory lekarza na nfz i nie narzekam , mam monitoringi 3razy w miesiacu, wypisywane leki i kompetentnego gina..ale nie jest z mojego miasta wiec na laparo juz musze do innego gina prywatnie do ordynatora oddzialu....Jak posmarujesz to zaraz miejsce na zabieg sie szybko znajdzie...pozniej wroce do gina na nfz

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 11 marca 2014, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie niestety nikt nie wiedział w czym jest problem... jak zrobiłam krzywą cukrową to gin stwierdził, że wynik jest prawidłowy, bo wykazuje spadek po podaniu glukozy...a tego, że spadek był znacznie za duży nie zauważył... leczyli mnie hormonami, żeby mi androgeny spadły, a przecież zaraz po odstawieniu hormonów wszystko wracało do stanu wyjściowego... jednym słowem, nikt nie potrafił mi pomóc. trafiłam w końcu do kliniki niepłodności, moja gin to jednocześnie endokrynolog i ufam jej naprawdę, wydaje się, że wie co robi...

    miałaś szczęście, że trafiłaś na dobrego gina na nfz, mi się niestety nie udało, a nie chcę marnować cennego czasu na kolejne nieudane próby

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2014, 17:05

    weronika86 lubi tę wiadomość

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 11 marca 2014, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napisałam sms wszystkie wyniki endo i mi kobieta podpisała że antygeny są ok, a za 2 tyg ponownie TSH. Kurcze może tym razem fasola zostanie... :) ja śpię wszędzie. W aucie, teraz. Śpię i śpię.

    weronika86 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2014, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia słońce jeszcze raz gratuluję..kochana zostanie, zostanie...:)

    weronika86, Idia lubią tę wiadomość

  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 11 marca 2014, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na wykresie nie zaznaczam na razie. Jakby się nie udało to mamy znów martwić nie chcę. Bo mama go śledzi skrupulatnie.

    Wszystkie wyniki są wpisane w notatkach ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2014, 17:51

    weronika86 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 11 marca 2014, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Gratuluję wyników. Drugi cykl i druga ciąża. :) Mam nadzieję, że to tsh nie zaszkodzi małej fasolinie i czekają Cię wspaniałe miesiące. Senność to podobno normalna oznaka ciąży :)
    Oj, chciałabym mieć świadomość, że mi w brzuchu coś kiełkuje...

    weronika86, Idia lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 11 marca 2014, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Na wykresie nie zaznaczam na razie. Jakby się nie udało to mamy znów martwić nie chcę. Bo mama go śledzi skrupulatnie.

    Wszystkie wyniki są wpisane w notatkach ;)
    a nie mowilam ze bedzie dobrze??..trzymaj sie ciepelko

    Idia lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 11 marca 2014, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama mnie jednak dobrze zna:) sama mi powiedziała co myśli. Jutro ma lekarza.

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 11 marca 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Na wykresie nie zaznaczam na razie. Jakby się nie udało to mamy znów martwić nie chcę. Bo mama go śledzi skrupulatnie.

    Wszystkie wyniki są wpisane w notatkach ;)

    Fajnie, ze mama cie tak wspiera :) ja swojej nie widze od 12 lat i na wsparcie nie moglabym liczyc a czesto chcialabym po prostu prztulic sie do mamy :(

    Idia, Malenq, aja lubią tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 11 marca 2014, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    Fajnie, ze mama cie tak wspiera :) ja swojej nie widze od 12 lat i na wsparcie nie moglabym liczyc a czesto chcialabym po prostu prztulic sie do mamy :(

    Ochhh :(

    No ja z moją mam wzloty i upadki. Wypracowałyśmy już pewną płaszczyznę porozumienia i nie wtrącamy się sobie wzajemnie.

    Ja mojego ojca nie widzę, nie rozmawia ze mną. Ma swoją kochankę, 5 letniego syna więc stara córka to nie atrakcja.

    Tata nawet nie wiedział w którym szpitalu mama miała operację. Nie są po rozwodzie...

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 11 marca 2014, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Ochhh :(

    No ja z moją mam wzloty i upadki. Wypracowałyśmy już pewną płaszczyznę porozumienia i nie wtrącamy się sobie wzajemnie.

    Ja mojego ojca nie widzę, nie rozmawia ze mną. Ma swoją kochankę, 5 letniego syna więc stara córka to nie atrakcja.

    Tata nawet nie wiedział w którym szpitalu mama miała operację. Nie są po rozwodzie...

    Moi wzieli rozwod jak mialam 12 lat, tato umarl jak mialam 17 lat- byl wspanialym clowiekiem. Matka probowala mi sie wtracac do zwiazku, ze patryk nie dobry ze starszy o 7 lat. Jestesmy razem juz 13 lat wiec myslila sie i to bardzo. Szkoda tylko, ze jest tak uparta i pije, nie widziala wogole mojego 11ego letniego synka. ucieklam od tej patologii i staram sie wychowywac dziecko calkowicie na odwrot a alkoholu nie wypilam nawet lyka od 12 lat, moj P rowniez.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2014, 21:02

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 11 marca 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No cóż, bardzo mi przykro. Niestety są pewne rzeczy na które nie mamy wpływu :(

    Dobrze, że masz swoją rodzinę. Ja bez mojego M. byłam zupełnym wrakiem. On poprawił relację z moja mamą. Oddał mi rodzinę. Ojciec jest jak satelita. Czasem się pojawia na orbicie.

    Kocham ojca, ale zupełnie go nie rozumiem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2014, 21:06

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 11 marca 2014, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    No cóż, bardzo mi przykro. Niestety są pewne rzeczy na które nie mamy wpływu :(

    Dobrze, że masz swoją rodzinę. Ja bez mojego M. byłam zupełnym wrakiem. On poprawił relację z moja mamą. Oddał mi rodzinę. Ojciec jest jak satelita. Czasem się pojawia na orbicie.

    Kocham ojca, ale zupełnie go nie rozumiem.

    wiem, dlatego sie nie przejmuje, tylko zyje wlasnym zyciem i cieszez sie NORMALNYM DOMEM i wspanialym mezem :) tylko czasami przychodza takie dni, kiedy potzrebowalabym jej...choc wiem, ze zamiast rady, dostalabym po prostu wpierdzielanie sie znow do mojego zycia, wiec STOP i zyje dalej :)

    Idia lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 11 marca 2014, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika- nic dodać nic ująć.

    weronika86 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
‹‹ 186 187 188 189 190 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego