Odpowiedz
Forum > Starając się z pomocą medyczną > PCO - zespół policystycznych jajników
Zarejestruj się - śledzenie płodności zwiększa szanse na ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

anka1987
Koleżanka
Postów: 205
7

Wysłany: 30 października 2018, 17:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Panel tarczycowy, prolaktyna, LH, fsh , tetosteron, estriadiol, - wszystko w normie, poza AMH gdzie wynosi 6. Na razie miałam zlecone takie badania. To była druga wizyta w klinice niepłodności, więc myślę, że lekarz na razie szuka przyczyn u mnie i zaprasza na monitoring by zobaczyć czy rzeczywiście jest owulacja, jakie są pęcherzyki itp.
Co do męża to braliśmy wcześniej fertilman plus - jednak poprawa była minimalna.
Teraz bierzemy - witaminę c 1000, witaminę E i kwas foliowy.
Dziewczyny pisały mi jeszcze o innych suplementach ale muszę poczytać o nich. Poza tym mój mąż zaczyna się buntować i mówić, że będzie łykał tylko to co mu lekarz przepiszę. Myślałam, że lekarz skupi się bardziej na mężu, niestety skupiają się na mnie. Mąż nawet innych badań nie ma zlecanych. :/.
A jaka jest sytuacja u ciebie? Problem leży po obu stronach tak jak u nas czy tylko u jednej osoby? I ile sie staracie?? Pozdrawiam :)

31 lat - starania o pierwsze dziecko <3
Starania od 11.2016
Leczenie w Invimed 10.2018
Ja - PCOS? AMH -6.06

On:
morfologia 06.2018 - 1%
morfologia 12.2018 - 2% (niestety morfologia poszła w górę a żywotność i ruch w dół :(
SCD - 33%
HBA -66%

Frida91
Autorytet
Postów: 1997
1141

Wysłany: 30 października 2018, 18:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Samo amh tez nie jest mega wysokie... Ja mam 29 :/ i resztę hormonow tez ewidentnie wskazująca na pcos. U męża wyniki bardxo dobre tylko wyszly leukocyty i nie wiemy co to znaczy bo morfologia 12%. W piątek mamy wizytę to sie dowien może. Staramy sie od grudnia 2017 ale w zasadzie tylko naturalnie jak do tak pory. Nie mam owulacji więc teraz zaczniemy ze stymulacja clo.

859990bvohauz1e8.png

PCOS i starania od grudnia 2017-udało się z clo w listopadzie 2018

zuve
Znajoma
Postów: 22
3

Wysłany: 30 października 2018, 20:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Frida91 napisała:
Długo się starałaś? miałaś owulację naturalnie?
Od października 2017. Pomogła mi glownie metformina w dawce 1500. Zaskoczyło w 3-4 cyklu z metą. Ale witaminy i minerały wspomagające płodność też są ważne. Część cykli miałam bez owu ale metformina pomogła coś odblokować. Bo prócz pco mam też insulinoopornosc. Zaszłam gdy schudłam 7kg. Mam 28 lat

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 października 2018, 20:33

PCO + insulinooporność
glucophage XR 1x1500
suplementacja: inofem, sioła ojca sroki nr 3, L-Arginina, NAC, Fertilcare
DIETA /IG poniżej 55/

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 442
58

Wysłany: 30 października 2018, 21:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zrobiłam sobie test owulacyjny zeby sprawdzic czy zawsze przy pcos sa pozytywne i mam negatywa czyli coś tam hormony pracowac zaczely skoro kilka dni miałam pozytyw tempka typowa jak na 2 faze dzis 37.1 gdzie zawsze mialam około 36.5 cos ta metformina musi działać moze nawet wywoła owu.

27a73b5519.png

anka1987
Koleżanka
Postów: 205
7

Wysłany: 30 października 2018, 21:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Frida91 napisała:
Samo amh tez nie jest mega wysokie... Ja mam 29 :/ i resztę hormonow tez ewidentnie wskazująca na pcos. U męża wyniki bardxo dobre tylko wyszly leukocyty i nie wiemy co to znaczy bo morfologia 12%. W piątek mamy wizytę to sie dowien może. Staramy sie od grudnia 2017 ale w zasadzie tylko naturalnie jak do tak pory. Nie mam owulacji więc teraz zaczniemy ze stymulacja clo.


Masz AMH 29? To rzeczywiście moje 6 to nic takiego.
Leukocyty w nasieniu chyba oznaczają jakiś stan zapalny lub infekcję. Może zróbcie posiew nasienia by zobaczyć czy mąż nie ma bakterii?
Morfologię macie super ! zazdroszczę.:)
Długo już jesteś stymulowana??
Ja teraz mam wizytę na monitoring 9 listopada. Dziś zaczynam drugi cykl z lamettą. ehhhh ... zaczynam myśleć, że może mam niedrożne jajowody?? albo coś gorszego jest u mężą :(. Na pierwszej wizycie w klinice niepłodności dr zdziwił się, że w ciagu tych dwóch lat nie zaszłam w ciążę bo mąż ma morfologię 1%, ale reszta w normie.

31 lat - starania o pierwsze dziecko <3
Starania od 11.2016
Leczenie w Invimed 10.2018
Ja - PCOS? AMH -6.06

On:
morfologia 06.2018 - 1%
morfologia 12.2018 - 2% (niestety morfologia poszła w górę a żywotność i ruch w dół :(
SCD - 33%
HBA -66%

Frida91
Autorytet
Postów: 1997
1141

Wysłany: 31 października 2018, 10:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Anka tak mam amh 29, dopiero w piatek idę do lekarza z tym wynikiem, sama jestem ciekawa co na to powie. Właśnie tak podejrzewamy czy mąż nie ma jakiejś infekcji, może z pęcherzem coś, skoro parametry nasienia wszystkie super... Więc nim raczej się nie martwię, bo chyba nawet lekka infekcja nie zaszkodzi, skoro plemniki są dobrej jakości.
Ja w sumie dopiero 2 cykl będę miała stymulowany, pierwszy miałam parę miesięcy temu ale z innym lekarzem, ale on kiepsko go przeprowadził, bez odpowiedniego monitoringu, więc można powiedzieć, że tak serio to dopiero teraz będzie pierwszy.
Nie nakręcaj się, też póki co zaczynasz cykle stymulowane, może niedługo coś zaskoczy? :)

859990bvohauz1e8.png

PCOS i starania od grudnia 2017-udało się z clo w listopadzie 2018

AiM
Koleżanka
Postów: 54
6

Wysłany: 31 października 2018, 14:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
To znowu ja

PCO
hashimoto
insulooporność
cykle bezowulacyjne
54kg

AiM
Koleżanka
Postów: 54
6

Wysłany: 31 października 2018, 14:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Coś jest nie tak skasowało mi tekst

PCO
hashimoto
insulooporność
cykle bezowulacyjne
54kg

AiM
Koleżanka
Postów: 54
6

Wysłany: 31 października 2018, 14:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Chciałam się wam pochwalić że dzisiaj idę do 4 już lekarza i liczę na to że mnie wysłucha i pomoże z problemem.... Ehh jak ciężko jest znaleźć kogoś porządnego... W moim mieście kiepsko jest kogoś porządnego znaleźć. Większość liczy tylko pieniądze, strzela z lekami... Nie szuka przyczyny problemu...

PCO
hashimoto
insulooporność
cykle bezowulacyjne
54kg

Frida91
Autorytet
Postów: 1997
1141

Wysłany: 31 października 2018, 15:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
AiM napisała:
Chciałam się wam pochwalić że dzisiaj idę do 4 już lekarza i liczę na to że mnie wysłucha i pomoże z problemem.... Ehh jak ciężko jest znaleźć kogoś porządnego... W moim mieście kiepsko jest kogoś porządnego znaleźć. Większość liczy tylko pieniądze, strzela z lekami... Nie szuka przyczyny problemu...
Może poszukaj na znanylekarz, poczytaj opinie o lekarzach przed wyborem? Ale znam ten ból, ciężko trafić na dobrego lekarza.

859990bvohauz1e8.png

PCOS i starania od grudnia 2017-udało się z clo w listopadzie 2018

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 442
58

Wysłany: 1 listopada 2018, 09:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny temp w 2 fazie mi skacze jednego dnia mam 36.85 a drugiego 37.13 temp w pierwszej fazie zawsze była kolo 36.5 czy któraś z was tak miała?

27a73b5519.png

AiM
Koleżanka
Postów: 54
6

Wysłany: 1 listopada 2018, 09:38
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja już przestał mierzyć temperaturę. Nie mam owulacji to pewne. Po wczorajszej wizycie u pani profesor wiem na czym stoję:) mam Hashimoto, policystyczne jajniki i insulopornosc. Biorę Bronka i eutyyrox. Teraz dostałam dodatkowo na insulinoopornosc gluco coś tam. W tym cyklu dodatkowo luteina na wywołanie. Wyniki i jazda na kolejną wizytę. Najprawdopodobniej będę leczona letro... Bo CLo nawet w dość dużej dawce nie zadziałało. Pani profesor powiedziała że tu nie ma co myśleć trzeba się brać do roboty - pół roku... Jak nie zadziała to laparo i klinika

m_d_f lubi tę wiadomość

PCO
hashimoto
insulooporność
cykle bezowulacyjne
54kg

AiM
Koleżanka
Postów: 54
6

Wysłany: 1 listopada 2018, 09:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
I potwierdziło się moje przypuszczenie że trafiałam na idiotów... Co prawda będziemy teraz dojeżdżać 110 km do Łodzi i wizyta... 210... No ale babeczka na prawdę konkret. Nie owija w bawełnę nie ciupcia, mówi że może dojść do ciąży biochemicznej lub pozamacicznej i mam się z tym liczyć. Chcę mi pomóc. Pani profesor ma naprawdę dużo "ciąż" na swoim koncie. Liczę że w moimi przypadku też się uda!

PCO
hashimoto
insulooporność
cykle bezowulacyjne
54kg

adaska
Koleżanka
Postów: 71
19

Wysłany: 2 listopada 2018, 09:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
AiM- Trzymam za Was kciuki kochana! Wiem, że nam wszystkim się uda.

Ja teraz daje na luz. Będzie co ma być i zabieram się za przygotowania do ślubu, który coraz bliżej :)


Frida91
Autorytet
Postów: 1997
1141

Wysłany: 3 listopada 2018, 10:59
Cytuj | (1) | Zgłoś
AiM trzymam kciuki!
Adaska a kiedy ślub? :)
Ja byłam wczoraj u gina, uspokoił mnie co do poziomu hormonów. Potwierdziło się po prostu pcos. Kazał mi brac clo juz od razu bo u mnie przy pcos dzien cyklu nie ma znaczenia. Tak że biorę od wczoraj, mam nadzieję że wyhoduję jakieś ładne jajeczko :) Pozostało się modlić o to :) No i plus taki, skoro zaczęłam od razu to jak noe wyjdzie to zdążę jeszcze jeden cykl stymulować w tym roku przed świętami a juz Myslalam ze nic z tego :)

Ag1988 lubi tę wiadomość

859990bvohauz1e8.png

PCOS i starania od grudnia 2017-udało się z clo w listopadzie 2018

Karolina_Karola
Ekspertka
Postów: 234
52

Wysłany: 3 listopada 2018, 11:42
Cytuj | (1) | Zgłoś
Frida trzymam kciuki za jajeczko albo i dwa :)
Smutnamiss ja tak mam. Wg lekarza nie ma co mierzyć temperatury przy PCOS, ale do końca tego roku mam zamiar to robić bo jakoś już mi to poranne mierzenie nie sprawia kłopotu, a zauważyłam właśnie dzięki temu że chyba zioła coś mi tam ruszyły. Takie zmiany tempki przy PCOS jest jak najbardziej "normalne". Niestety hormony u nas szaleją, a że jajeczko nie może pęknąć to właśnie te spadki takie są.

Frida91 lubi tę wiadomość

fio3vvw.png

31lat
1 poronienie - 8 tc

# zespół antyfosfolipidowy, wskazania na toczeń układowy:
- ANA 1:1280 - przeciwciała przeciwmitochondrialne
- dsDNA 1:160
- antykoagulant toczniowy ++
# PCOS

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 442
58

Wysłany: 3 listopada 2018, 22:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Karolina_Karola napisała:
Frida trzymam kciuki za jajeczko albo i dwa :)
Smutnamiss ja tak mam. Wg lekarza nie ma co mierzyć temperatury przy PCOS, ale do końca tego roku mam zamiar to robić bo jakoś już mi to poranne mierzenie nie sprawia kłopotu, a zauważyłam właśnie dzięki temu że chyba zioła coś mi tam ruszyły. Takie zmiany tempki przy PCOS jest jak najbardziej "normalne". Niestety hormony u nas szaleją, a że jajeczko nie może pęknąć to właśnie te spadki takie są.


Właśnie dziwna sprawa ale do tej pory miałam wykresy płaskie bez skoku, pierwsza i druga faza praktycznie ciągle około 36.5, testy owulacyjne negatywne pierwszy raz w tym miesiącu test pozytywny i zdecydowanie wyższa temp niż w pierwszej fazie tylko tyle ze tempka faluje ale daleko jej jeszcze do temp z pierwszej fazy cyklu. Dziś dostałam okresu bez wywoływania ...:)

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada 2018, 22:45

27a73b5519.png

Magdzia1990b
Koleżanka
Postów: 69
8

Wysłany: 4 listopada 2018, 18:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
AiM napisała:
I potwierdziło się moje przypuszczenie że trafiałam na idiotów... Co prawda będziemy teraz dojeżdżać 110 km do Łodzi i wizyta... 210... No ale babeczka na prawdę konkret. Nie owija w bawełnę nie ciupcia, mówi że może dojść do ciąży biochemicznej lub pozamacicznej i mam się z tym liczyć. Chcę mi pomóc. Pani profesor ma naprawdę dużo "ciąż" na swoim koncie. Liczę że w moimi przypadku też się uda!
A do kogo chodzisz w Łodzi?? Bo ja miałam już wizytę u prof. Suzina ale niestety chwilowo musiałam odwołać bo mam torbiel 7 cm i teraz jestem przez jeden cykl na anty więc bez sensu jechać tek około 100km

# PCOS
# Tarczyca
# zbyt wysoka prolakryna

-> 23.07.2018 HSG - przytkane oba jajowody - udało się przepchnać.
-> starania od 09.2015-na poważnie od 07.2016

Ag1988
Autorytet
Postów: 1714
780

Wysłany: 4 listopada 2018, 19:11
Cytuj | (1) | Zgłoś
Frida91 napisała:
AiM trzymam kciuki!
Adaska a kiedy ślub? :)
Ja byłam wczoraj u gina, uspokoił mnie co do poziomu hormonów. Potwierdziło się po prostu pcos. Kazał mi brac clo juz od razu bo u mnie przy pcos dzien cyklu nie ma znaczenia. Tak że biorę od wczoraj, mam nadzieję że wyhoduję jakieś ładne jajeczko :) Pozostało się modlić o to :) No i plus taki, skoro zaczęłam od razu to jak noe wyjdzie to zdążę jeszcze jeden cykl stymulować w tym roku przed świętami a juz Myslalam ze nic z tego :)


Oby ten cykl był szczęśliwy dla Ciebie!

Frida91 lubi tę wiadomość


adaska
Koleżanka
Postów: 71
19

Wysłany: 5 listopada 2018, 08:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Frida91- ślub mamy w czerwcu :)

Ja od tygodnia mam zawroty głowy i nie mogę się skoncentrować na niczym. Nawet podczas jazdy samochodem jestem "zamyślona". Jajniki mnie od 2 dni pobolewają. Czyżby w końcu przyszła owu? (dzisiaj mam 14dc)
Chyba, że to wina tej dziwnej pogody albo kolejny problem :D



Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)