Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • Kropeczka92 Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 8 stycznia 2019, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smutnamiss wrote:
    Frida bardzo się cieszę mi ustąpiły objawy ciąży piersi nie bolą brzuch nie daje o sobie znać ja praktycznie tracę nadzieję że będzie dobrze cieszę się ze maluszek tak urósł będę 3mać za was kciuki
    Dziewczyno nie martw sie na zapas. Mi wszystkie objawy zanikły w 8 tygodniu ciazy i juz nie wrociły, zero mdłości, zgagi, bólu piersi i brzucha. Plamiłam 2 razy w 7 i w 10 tygodniu. A to ciaza blizniacza i dzidziochy mają juz ponad 3 centymetry i szaleją!

    Frida91 lubi tę wiadomość

    25.07.2018 - 7tc [*]
    #PCOS, Insulinooporność
    8599yx8ddtw2m259.png
  • Smutnamiss Autorytet
    Postów: 781 327

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam zanik cycki bolą jak dotykam tylko i nie mocno w brzuchu nic nie czuję w wcześniej dzgalo i bolało... Nie mogę robić usg co 5 dni bo to szkodzi

    27a73b5519.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6112 4901

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smutnamiss przestań panikowac. Mnie tez juz rzadko coś boli i każda Ci pisze ze to nic nie znaczy a Ty dalej swoje...

    sylwia80 lubi tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • adaska Autorytet
    Postów: 3977 2836

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!

    Miło słyszeć, że maluszki się zdrowo rozwijają :)
    Cały czas trzymam za Was kciuki.

    Smutnamiss- przepraszam, że to powiem ale jak za chwile nie wykończysz się psychicznie, to zaszkodzisz maluszkowi takim gadaniem i myśleniem. Ja rozumiem, że jest ci cięzko ale może to juz najwyższa pora zadbać o zdrowie psychiczne?
    Zdajesz sobie sprawę, że możesz zaszkodzic własnemu dziecku? Staraj się myślec pozytywnie. Idź do psychologa albo psychiatry. Spędzaj wiecej czasu z ukochanym, rodziną.
    Ja sama wiem po sobie, że jak chodzi się przybitym i w ciągłym strachu, to nawet twój własny facet może miec tego dosyć i możecie się od siebie zacząć oddalać. A chyba tego nie chcesz? Głowa do góry! :)

    Dziewczyny wirtualnie głaszczę Was po brzuszkach :)

    U mnie temp rośnie. Teoretycznie średnia moich cykli (6 ostatnich) wynosi 32 dni. Niby okres ma być za 5 dni. Czuje się jak na okres ale trochę wcześniej niz zwykle bolą mnie piersi. Od 3 dni temp ponad 37 stopni.
    Czy w 2 fazie macie wyższe, czy niższe temperatury?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2019, 10:46

    sylwia80 lubi tę wiadomość

    👼🏻6tc 👼🏻9tc

    28.05.2020⏸🍀

    10.06- 3 pecherzyki na USG
    23.06- mamy ♥️
    15.07- bliźniaki 😍
    01.08- badania genetyczne 🍀 mamy zdrowe maluszki! Parka?
    01.09- 190g i 178g chłopcy 💙💙
    29.09- 421g i 410g zdrowych synków ♥️
    27.10- Staś 722g Adaś 795g 💙
    24.11- Staś 1200g Adaś 1300g 💙🐰

    🧸Staś & Adaś🧸
    thgf9jcgjxxz9k0b.png
  • Smutnamiss Autorytet
    Postów: 781 327

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adaska wrote:
    Hej dziewczyny!

    Miło słyszeć, że maluszki się zdrowo rozwijają :)
    Cały czas trzymam za Was kciuki.

    Smutnamiss- przepraszam, że to powiem ale jak za chwile nie wykończysz się psychicznie, to zaszkodzisz maluszkowi takim gadaniem i myśleniem. Ja rozumiem, że jest ci cięzko ale może to juz najwyższa pora zadbać o zdrowie psychiczne?
    Zdajesz sobie sprawę, że możesz zaszkodzic własnemu dziecku? Staraj się myślec pozytywnie. Idź do psychologa albo psychiatry. Spędzaj wiecej czasu z ukochanym, rodziną.
    Ja sama wiem po sobie, że jak chodzi się przybitym i w ciągłym strachu, to nawet twój własny facet może miec tego dosyć i możecie się od siebie zacząć oddalać. A chyba tego nie chcesz? Głowa do góry! :)

    Dziewczyny wirtualnie głaszczę Was po brzuszkach :)

    U mnie temp rośnie. Teoretycznie średnia moich cykli (6 ostatnich) wynosi 32 dni. Niby okres ma być za 5 dni. Czuje się jak na okres ale trochę wcześniej niz zwykle bolą mnie piersi. Od 3 dni temp ponad 37 stopni.
    Czy w 2 fazie macie wyższe, czy niższe temperatury?
    Byłam u psychologa 200 zł mniej w portfelu nic mi to nie dało staram sie nie myśleć i pogodziłam się z faktami. Zrobię co lekarz zaleci odnośnie usg.

    27a73b5519.png
  • adaska Autorytet
    Postów: 3977 2836

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie znam przypadku gdzie po pierwszym spotkaniu, człowiek wychodzi jak nowo narodzony. Problemy gromadzą się zazwyczaj przez dłuższy okres. Siedzą nam w głowie i sercach i później ciężko jest się ich pozbyć. Wiem, bo sama byłam w takiej samej sytuacji psychicznej co ty. Na dzień dzisiejszy kocham swoje życie takim jakie jest.

    sylwia80, Frida91, Ola_ lubią tę wiadomość

    👼🏻6tc 👼🏻9tc

    28.05.2020⏸🍀

    10.06- 3 pecherzyki na USG
    23.06- mamy ♥️
    15.07- bliźniaki 😍
    01.08- badania genetyczne 🍀 mamy zdrowe maluszki! Parka?
    01.09- 190g i 178g chłopcy 💙💙
    29.09- 421g i 410g zdrowych synków ♥️
    27.10- Staś 722g Adaś 795g 💙
    24.11- Staś 1200g Adaś 1300g 💙🐰

    🧸Staś & Adaś🧸
    thgf9jcgjxxz9k0b.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6112 4901

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie. Jedno spotkanie nic nie da a jak problem jest poważny to tym bardziej. Nikt Cię po jednej rozmowie nie uspokoi na tyle że już calkiem wyluzujesz. A takie ciągle marudzenie i denerwowanie się zatruwa życie i Tobie i innym w Twoim otoczeniu. Nikt niedługo nie będzie chciał Cie pocieszać skoro i tak nic na Ciebie nie działa.

    sylwia80 lubi tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • AiM Ekspertka
    Postów: 234 57

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wchodzę tutaj co jakiś czas Was podejrzeć dziewczynki. I widzę, że smutnamiss jest prawdziwie "smutną miss".
    Kobieto! Ciesz się każdą chwilką swojego życia! Nam też nie jest i nie było łatwo. Próbuję zajść w ciążę od dwóch lat... najpierw było hashimoto, później pcos, a na końcu insuloporność. Tablety biorę garściami. Rano i wieczorem. A na dodatek mój mąż ma problem z oddaniem nasienia.... Siedzi mu to w głowie i tyle. W zeszłym roku dałam mu spokój (miał operację zastawki SERCA) uwierz mi to nic przyjemnego czekać na korytarzu szpitala 5 godzin i modlić się żeby wszystko poszło dobrze. Później całe wakacje rekonwalescencji. No ale w końcu musi zrobić to badanie, bo moja p. doktor nie pozwoli mi wziąć leków na stymulację. Wczoraj był płacz nas obu.... bo nie wyszło. Presja tego że laboratorium jest czynne do 18, a mąż przychodzi o 16.30... masakra. I co mam zrobić. Wczoraj cały wieczór płakałam, chociaż obiecałam sobie, że w 2019 będę silna... ale jak facet płacze, to inaczej się nie da....
    Kochamy się bardzo. Razem robimy wszystko ponad nasze siły. Brakuje nam tylko jednego....
    Niestety choroby nas nie opuszczają.
    Smutnamiss ogarnij się! Jesteś w ciąży! 90 procent dziewczyn na tym forum marzy żeby zobaczyć te dwie kreski, a nie tylko biel.

    sylwia80 lubi tę wiadomość

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
  • Smutnamiss Autorytet
    Postów: 781 327

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem może dlatego że ta ciąża tak trudno mi przyszła to panicznie boję się ją stracić. Też brak tony leków odchudza łam się też przeplakalam tyle miesięcy. Już staram się uspokoić i nie myśleć o tym. Życzę wszystkim żeby mogli zobaczyć nie tylko dwie kreski ale swoje dziecko, moc je dotknąć i przytulić. Dziękuję za cierpliwość i wasze wsparcie.

    27a73b5519.png
  • Karolina_Karola Ekspertka
    Postów: 246 55

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tylko gorzej... Progesteron spadł na 10. Wzrost HCG na poziomie 20%. Po rozmowie z położną nie mam już złudzeń. Pewnie zniknę z forum na dłużej, ale chciałam Wam napisać, bo jakoś tak tu mi było najlepiej, że trzymam za Was kciuki z całych sił!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2019, 18:48

    31lat
    1. poronienie - 8 tc
    2. poronienie - 9 tc

    # zespół antyfosfolipidowy, toczeń układowy:
    - ANA 1:1280 - przeciwciała przeciwmitochondrialne
    - dsDNA 1:160
    - antykoagulant toczniowy ++
    # PCOS

    Leki na:
    -toczeń/zespół antyfosfolipidowy:
    Encorton 25 mg, Plaquenil 200 mg, Acard 75 mg
    w ew. ciąży Clexane 40 mg
    -PCOS:
    Duphaston 2*1
    -dodatkowe:
    wit. D3, Omega 3-6, magnez + B6, Femibion 0(1)
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6112 4901

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola bardzo mi przykro kochana... Ściskam Cie mocno i mam nadzieję że masz tam wsparcie. Nie poddawaj się!

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • AiM Ekspertka
    Postów: 234 57

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina_karola czy to pewne?

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
  • Smutnamiss Autorytet
    Postów: 781 327

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 00:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam znowu z krwawieniem na IP jego źródło nieznane mój dzieciak żyje od ostatniego badania z 1.54 na 2.14 i serduszko z 167 na 174 podskoczylo. 3 krwawienie za mną to istny horror. Puls skoczył mi na 100 jak tą krew zobaczyłam.

    Karolina 3maj się ciepło modlę się o Ciebie jeszcze wszystko się poukłada

    27a73b5519.png
  • Ola_ Koleżanka
    Postów: 52 46

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina_Karola, strasznie mi przykro.. Trzymam mocno kciuki za Ciebie!

    PCOS; 24 cykle starań

    m3sxrjjgimr0s0e1.png
  • Ola_ Koleżanka
    Postów: 52 46

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny... zrobiłam test po inseminacji. Jest pierwsza w życiu druga kreska. Czekam na wyniki bety.

    Frida91, sylwia80 lubią tę wiadomość

    PCOS; 24 cykle starań

    m3sxrjjgimr0s0e1.png
  • Magdzia1990b Koleżanka
    Postów: 91 8

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_ wrote:
    Dziewczyny... zrobiłam test po inseminacji. Jest pierwsza w życiu druga kreska. Czekam na wyniki bety.
    Świetna wiadomość. Powodzenia :)

    # PCOS
    # Tarczyca
    # zbyt wysoka prolakryna
    # insulinooporność

    -> 02.2019 udało się mamy II kreseczki
    -> 18.02.2019 beta 277,60 :)
    -> 22.02.2019 beta 1033.00 ❤️
    -> 23.07.2018 HSG - przytkane oba jajowody - udało się przepchnać.
    -> starania od 09.2015-na poważnie od 07.2016
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6112 4901

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola i jak beta? :)

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Ola_ Koleżanka
    Postów: 52 46

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Ola i jak beta? :)

    W poniedziałek o 11 była 130 miU/ml i to był dokładnie ostatni dzień 4 tygodnia, teoretycznie dziś jest 4t 1d.
    Dziś nie miałam możliwości powrtórzyć, jutro spróbuję zrobić kolejne badanie, mam nadzieję, że mi się uda.
    Zero objawów, czasem tylko coś zakłuje tam na dole, ale bardzo delikatnie. Cycków też nie czuję. Wkurza mnie to, że nigdzie nie ma laboratorium działającego wieczorem, bo już się trochę niecierpliwię :)

    PCOS; 24 cykle starań

    m3sxrjjgimr0s0e1.png
  • Bibi25 Ekspertka
    Postów: 300 87

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Czy mialyscie sytuacje ze letrozol na Was nie dzialal a clo tak?

    U mnie z letrozol efekty mizerne nawet po 2x1 dawce.
    Doktor przepisala mi clo na jeden cykl a pozniej hsg i gonadotropiny po 3 cs :( czy to nie za szybko?
    Obecnie biore cyclo prognova na okres a pozniej ostatnia szansa z clo i mam nadzieje ze zadziala.

    PCO, wyniki ok, 25 lat

    Drugi rok staran
    PCO, laparo
    drożność ok, immuno ok
    MTHFR, czynnik VR2 hetero
    Pai homo
    Kariotypy ok
    Mąż - ok

    6/2020 lametta, miovelia nac, acard, pregnyl
    3.07 || beta 942
    6.07 beta 4106 pecherzyk w macicy 0.8

    3jgx3e3kc1zquwj5.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6112 4901

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola spokojnie, na tym etapie nie musisz mieć żadnych objawów :) a i później różnie to z nimi bywa, każda ma inaczej :) Najlepiej powtórzyć po 48h ale już powoli gratuluję! :)

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
‹‹ 308 309 310 311 312 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego