Forum Starając się z pomocą medyczną PCOS- kumu się udało?
Odpowiedz

PCOS- kumu się udało?

Oceń ten wątek:
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 24 lipca 2014, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    effora wrote:
    Niusia - jak bierze się CLO to bezwzględnie trzeba mieć monitoring, po to właśnie żeby sprawdzić ile jest pęcherzyków. Ja brałam po 1 tabletce przez 5 dni i miałam po jednym pięknym pęcherzyku. A też się bałam że dużo będzie :) Później tylko zastrzyk i starania :)

    Wiem o tym oczywiście :) Chodzi mi o to, że po prostu jak bym miała 4 pęcherzyki to chyba i tak bym zryzkowała :) Mimo prawdopodobieństwa wieloraczków :)
    Znajoma właśnie się 4-ków spodziewa :) A druga urodziła 3-czki ;)

    Bella bardzo mi przykro... Nie sądziłam że to taki cięzki temat. Przepraszam :*
    Ale skoro bierzesz clo to muszą być co do tego podstawy.Zazwyczaj gin od razu na początku starań nie 'rzuca' od razu na clo.

    My jakoś na razie nie próbujemy się kochać wtedy kiedy musimy. Robimy to kiedy mamy ochotę :) Myślę, że to trochę ułatwia nam lużniejsze podejście do tego tematu :)

    Ja mam bardzo podobny wcześniejszy wykres do Waszych :) Może troszkę wyższe skoki. Ale jak mi to gin powiedziała owulacje nie bardzo widzi więc wszystkie jedziemy na tym samym wózku...

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 24 lipca 2014, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:04

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • effora Koleżanka
    Postów: 55 21

    Wysłany: 24 lipca 2014, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie podstawą do CLO jest aktualnie brak owulacji. Chociaż 3 razy w ciąże zaszłam i to bez stymulacji, ale niestety :(

    starania od 2009
    2010 - pierwszy aniołek 10tc
    2011 - drugi aniołek 5 tc
    2013 - dwa aniołki 7tc
    2014 - starania wspomagane
    2016 - największe szczęście 3000g, 56cm <3
    2017 - kolejne starania, oj nie będzie łatwo
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 24 lipca 2014, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:04

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 25 lipca 2014, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Effora ja tez mam podobnie z tym brakiem owu... Liczę że może inofolic mi coś ruszy zanim się wezmę za clo....
    Może brakuje Ci jakiegoś hormonu, że nie mogłaś utrzymac ciązy? Wiadomo dlaczego?

    Bella nie ma się co załamywać :) Pomyśl ile niektóre dziewczynki czekają... U Ciebie to dopiero początki także bez nerwów!
    Nie mysl tak intensywnie o tym wszystkim bo raczej na dobre też to wpływac nie będzie...

    Ale leje... Super dzień się zapowiada heheh ;)

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:05

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2014, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :)

    Myślenie pozytywne to podstawa :) i połowa sukcesu ;)

    ja od jutra zaczynam brać CLO przez 5 dni. następnie do gina na monitorowanie. tylko kurde moja pani gin wyjechala na urlop i musze isc do gina ktory ja zastepuje a jest to mezczyzna (nigdy nie bylam u faceta) :/ chcialam olac sprawe ale nie moge bo nie bede wiedziec kiedy zastrzyk mam wziac. Tym razem zatrzyk ovitrelle czy jakos tak.

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:05

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2014, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja z mojej jestem zadowolona :) chodze do niej od grudnia :) wczesniej byly inne ktore mi nie odpowiadaly ;)

    isc napewno do niego musze a motywuje mnie to ze nie chce tego cyklu zmarnowac :)

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 25 lipca 2014, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Z pcos da się wygrać, przykładem na to jest cały wątek pcos na "starania z pomocą medyczną". Większość moich koleżanek z tego wątku jest mamami, albo spodziewa się dziecka.
    Myślę, że jak jesteście na początku walki, to ten wątek by dostarczył Wam wielu informacji, bo my przechodziłyśmy dokładnie przez to samo, aczkolwiek pewnie trudno Wam będzie przeczytać go w całości, bo jest spory :) i powiem Wam, że większość z nas miała pozytywne rezultaty dopiero przy wyregulowaniu glukozy i insuliny, diecie z niskim IG oraz metforminie.
    Ja byłam stymulowana clo - 6 cykli i gonalemF 2 cykle i niestety nic. Kiedy na serio wzięłam się za dietę zaszłam szybko w ciążę na cyklu naturalnym, chociaż wcześniej nie miewałam swoich naturalnych owulacji,a miesiączki widywałam góra 3 razy do roku.

    Ale na początku jest bardzo ważny dobry lekarz, który zna się na takich problemach i dobra diagnoza i rozpoznanie. Bez tego ani rusz i można błądzić. Niestety stymulacja nie zawsze pomaga..

    Miu95, Anna255, weronika86, gosia81 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 25 lipca 2014, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza masz rację oczywiście :) Ja tez jestem na innym forum w grupie pcos i bardzo dużo cennych informacji dowiaduję się od dziewczyn :)
    Może i dieta oraz wyregulowanie glukozy i insuliny pomaga ale ja mam wszystko w normie także nie to jest przyczyną. Stosuję dietę po prostu dla lepszego samopoczucia, zdrowszego trybu życia a nie po to żeby schudnąć bo nie mam za bardzo z czego....
    Gratulacje! Świetnie że Ci się udało :) Jesteś dobrym przykładem walki ;)

    Bella to jeszcze nie jest tak długo :)
    Ja też jestem już 3 lata po ślubie to wyobraź sobie nasze myślenie w temacie dziecka...


    Angela daj znac jak po tym clo bo mnie chyba czeka taka sama stymulacja.....
    A co do gin- facetów to się nie wypowiem bo tez nigdy nie byłam :P Ale podobno tak jak mówi Bella sa delikatniejsi.

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:05

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 25 lipca 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi to samo powiedziała ale wzięłam sie za zdrowszy tryb życia (zdrowa dieta, ruch) i jak jej ostatnio powiedziałam to powiedziała, że jest ze mnie dumna :D heheh

    Widzisz! To Twój facet dopiero może się podłamywać ;)

    Przed nami wszystkimi mam nadzieję, jak najkrótsza i szczęśliwie zakończona droga ♥

    Bella93 lubi tę wiadomość

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:05

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:06

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 25 lipca 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DO takich rzeczy trzeba na spokojnie podchodzić. Nie sa łatwe te rozmowy wiem o tym bo ostatnio też mieliśmy kłótnię przez nie interesowanie się męża. Ale jest lepiej :)

    Ciesz sie że chodził z Tobą do lekarza :) Mój nie był jeszcze ani razu! Ostatnio mieliśmy byc razem ale musiał jechać w trasę i nie zdarzył wrócić ale cóż. Pogodziłam sie jakoś z tym, bo to przecież nie jego wina :)
    Nie ma się co dziwić facetom, oni inaczej do tego podchodzą. Zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Dopóki ich nie dopadnie jakaś choroba (np coś nie tak z nasieniem) czego żadnemu nie życzę!

    Bella ule lat ma Twój facet? Bo Ty to się domyślam ;)

    A co chodzi z tym brzuchem w lecie? Nie chcesz byc w ciąży latem?

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:06

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 25 lipca 2014, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można ale raczej dziewczyny po prostu tego nie robią :)

    No to różnica wieku jest na prawdę spora....
    Może dlatego ma też inne podejście, tym bardziej jak mówiłas że z poprzednią żoną tez mieli problemy w związku z ciążą...

    Ja też kiedyś się zastanawiałam, że w lecie to już bym chciała, żeby Maleństwo było ze mną. Ale teraz po różnych przebojach, przyznam szczerze, że jest mi to obojętne. Chcę żeby Fasolka urodziła się cała i zdrowa nawet jak w te upały będę musiała chodzić w 9 miesiącu ciąży ;)

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9955 5979

    Wysłany: 25 lipca 2014, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:06

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 25 lipca 2014, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiadomo upały nie sprzyjają ciąży ale nie ams ie co nastawiac na ciązę z ominięciem wakacji ;) A jak 'niechcący' Wam się przydarzy tak, że ciąża wyskoczy i będziesz musiała w wakacje z brzuszkiem chodzić? :)

    A Wy gdzies za granicą mieszkacie?

    Mój mąż też na poczatku protestował przeciw wszelakim lekom, ale przemyslał sprawę i wie że bez tego to baaardzo ciezka prawa....

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego