Pregnyl: kto stosował?
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyagaluka skad jestes ? jaki wybralas osrodek ?
Ja dzis weszlam na nasz bocian na topic podagajmy o adopcji, i zdalam sobie sprawe z tego ile mam lat ... ile czeka sie na dziecko... a ile bede miala lat jak powiem dosc leczeniu wszelakiemu ... I doszlam do wniosku ze trzeba to jakos dwutorowo ogarnac bo skonczymy jako bezdzietni ...
Bo zakladam że ze dwa lata daje czasu tej klinice nieplodnosci i leczeniu... jak sie uda - super a jak nie ? troche dupa ... latka leca na dzieciatko nie czeka sie 5 minut...
Tylko obawiam sie, ze jak sie OA dowie ze dalej staramy sie o wlasne dziecko, to nasze papiery wrzuca gleboko do szuflady ... albo ze jak zajde w ciaze podczas trwania procedury, to nie dadza mi dziecka
tak jak bylo w tym serialu usta usta
wiec ze to tylko TV ale jednak w PL wszystko mozliwe....
Poza tym rozwazamy wyjazd za granice ... a tam ? jesli nie bedziemy miec wlasnego dziecka to nie bedzie zadnego ... wiadomo.
*****
co do badan
ja mialam badane hormony TSH, FSH estradiol, progesteron, LH, prolaktyne, cukier, choresterol, toksoplazmoze, rozyczke, AMH ( ale ginka kazala zrobic jeszcze anty TPO, i estradiol) -
Opu, my właśnie będziemy działać dwutorowo, ale nie nastawiaj się źle:) jestem ze śląska. Początkowo wybraliśmy OA w Rybniku, bo mamy najbliżej, ale dzisiaj poczytalismy bocka i tam jedna dziewczyna pisała o Sosnowcu, procedury rozpoczęła w październiku ubiegłego roku a synka ma od marca br. Trzeba niestety liczyć średnio 2 lata na oczekiwania, dużo też zależy od tego jakie masz wymagania. My nie jesteśmy w tym wszystkim szlachetni i zalezaloby nam na zdrowym malutkim dzieciaczku.
Opu skąd Ty jesteś?
Jednak mimo tych trudności wiesz, że to się skończy prędzej czy później sukcesem, a na swój organizm nie masz większego wpływu:/
A kolejna rzecz jest taka, że przecież zawsze można mieć jedno swoje drugie adoptowac:) chyba te uprawnienia nie wygasają, wiec choćby po czasie można do tematu wrócić
chociaż nie mam pewności, ale kto mi zabroni adoptować.
-
Niech Cie nie martwi, że ciągle z prawego. Najwazniejsze ze jest. Tak sobie organizm jajkami steruje. tak bywa.agaluka wrote:Jutro mam wizytę u ginekologa, daje mu ostatnią szansę, jak on się nie chce porządnie za mnie zabrać, to ja się wezmę za niego. Dlatego chciałabym Was zapytać, jakie badania powinien mi zlecić? Bo tak naprawdę mam tylko usg i miałam robione hormonalne.
Jest jeszcze jedna rzecz która mnie martwi- trzeci cykl z rzędu mam owulacje z prawego jajnika....
Co doo badań to jest ich wiele. tsh, prolaktyna, reszta hormonów. Cytologia, posiew z kanału szyjki, przeciwciała przeciwplemnikowe..dalej histeroskopia, hsg, laparoskopia..
-
tulipanna wrote:Niech Cie nie martwi, że ciągle z prawego. Najwazniejsze ze jest. Tak sobie organizm jajkami steruje. tak bywa.
Co doo badań to jest ich wiele. tsh, prolaktyna, reszta hormonów. Cytologia, posiew z kanału szyjki, przeciwciała przeciwplemnikowe..dalej histeroskopia, hsg, laparoskopia..
Szczerze mówiąc o badaniach na przeciwciała przeciwplemnikowe pierwszy raz przeczytałam tutaj... koniecznie muszę zapytać o nie swojego lekarza. I pozostałe ostatnie trzy o których piszesz- ich też jeszcze nie robiłam. Kurcze no jakaś przyczyna po pierwsze moich plamien a po drugie tego ze nam się już 10 miesięcy nie udaje musi być
-
nick nieaktualnyagaluka - moj maz boi sie, ze te baby z OA beda robic wszystko zeby nam nie dac dziecka dlatego ze staramy sie ciagle o swoje .... nie moge im dac zaswiadczenia o tym ze nie mozemy miec wlasnych dzieci ... i dlatego on uwaza ze beda do nas nastawieni negatywnie i skresla nas od razu dzialajac pod lotnym haselkiem " dla dobra dziecka..."
Bo co powiesz o motywacji do adopcji ? nie ma co klamac... i boje sie ze to nas zdyskwalifikuje ... -
Zaczynam 2 cykl...tym razem z CLO - czy ktoś jeszcze zaczynał od 5dc do 9dc? Z tego co czytałam to wszyscy od 2dc...jeżeli wszystko będzie ok, to pregnyl po raz drugi...no i muszę zmienić nastawienie, bo jak na razie to płacz po kątach i tyle...
opu lubi tę wiadomość
-
Migotko, ja zawsze biorę od 4 dc , więc nie ma reguły
Powodzenia w zmianie nastawienia, podobno to pomaga:)Nie płakusiamy po kątach!
Opu, nigdy nie słyszałam o tym, że trzeba dawać zaświadczenie, że nie może się mieć dzieci, pytają jedynie o motywację. My mamy powiemy wprost, że staramy się od dłuższego czasu i bez skutku, dlatego chcemy rozpocząć procedury. Ale marzymy o tym, żeby mieć pełną rodzinę, co zresztą jest zgodne z prawdą
Zanim wybierzecie ośrodek, poczytajcie o pracownikach, jakie mają podejście i jak długo ciągną się procedury. Poza tym, pragnąc dać dziecku dom, działamy dla jego dobra chyba nie?
migot_ka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnymigot_ka wrote:Zaczynam 2 cykl...tym razem z CLO - czy ktoś jeszcze zaczynał od 5dc do 9dc? Z tego co czytałam to wszyscy od 2dc...jeżeli wszystko będzie ok, to pregnyl po raz drugi...no i muszę zmienić nastawienie, bo jak na razie to płacz po kątach i tyle...
Ja tak wlasnie bralam
od 5dc - tez sie dziwilam
-
Opu i jak efekty?opu wrote:Ja tak wlasnie bralam
od 5dc - tez sie dziwilam 
opu lubi tę wiadomość
-
Samo lyzeczkowanie to zabieg rutynowo wykonywany przez lekarzy,np po poronieniu,chodzi o zerwanie blony sluzowej macicy. Raczej az takich powiklan to chyba nie ma. Ale wynik badania histopat.moze nie byc dobry,wlasnie tak m.in diagnozuje sie nowotwory.Skoro masz wskazanie to zbadaj sie szybko i oby wszystko bylo jak najlepiej.agaluka wrote:Tulipanno, czytałam dzisiaj trochę o tej abrazji i nie zapowiada się to ciekawie:/ Mogą wystąpić różne powikłania, włącznie z potrzebą usunięcia macicy.
-
Ja bralam 3-7 dc.Tak naprawde to branie wczesniej powoduje jedynie owu wczesniej.tu Dziewczyny sobie zmienialy dni jak im zalezalo,czasem na przyjazd meza etc.widac ze dziwczyny co biora 5-9 dc maja ciut pozniej owulacje.migot_ka wrote:Zaczynam 2 cykl...tym razem z CLO - czy ktoś jeszcze zaczynał od 5dc do 9dc? Z tego co czytałam to wszyscy od 2dc...jeżeli wszystko będzie ok, to pregnyl po raz drugi...no i muszę zmienić nastawienie, bo jak na razie to płacz po kątach i tyle...
-
Migotko ja też się może wypowiem:P Ja biorę podwójną dawkę clo, 2 razy na dzień przez pięć dni, czuję się po tym okropnie, psycha wysiada. Na monutoringu ok. 10-11 dnia widać dojrały pęcherzyk, ostatnio w 11 dniu miał już 24 mm, więc na następny dzień pregnyl. Niestety za pierwszym razem, jak brałam pregnyl, okazało się w 16 dc, że pęcherzyk nie pękł do końca, ale podobno to nic złego nie oznaczało. Dopiero na następnej wizycie lekarz mi powiedział, że widocznie przez to miałam bardzo obfite plamienia przed @....migot_ka wrote:Opu i jak efekty?
-
tulipanna wrote:Samo lyzeczkowanie to zabieg rutynowo wykonywany przez lekarzy,np po poronieniu,chodzi o zerwanie blony sluzowej macicy. Raczej az takich powiklan to chyba nie ma. Ale wynik badania histopat.moze nie byc dobry,wlasnie tak m.in diagnozuje sie nowotwory.Skoro masz wskazanie to zbadaj sie szybko i oby wszystko bylo jak najlepiej.
Tulipanno, jest to związane z moimi plamieniami... Lekarz podejrzewa polipy wewn macicy, ja się zastanawiam, cy nie lepiej zrobić histeroskopię? -
Hej ja nadal nic jak do środy nie dostane@ to robię kolejny test nie prędzej chociaż sadze ze dostanę bo jak to powiedział mój M dzis byłam bardziej sexowny haha jak przed okresem hahahah. A z wyglądu raczej nie byłam bo co dopiero wstałam ubrałam sie w ciuchy robocze Heh czyli jeansy i zwykła bluzkę włosy związane i nie umalowana Heh i gdzie tu sieci Hahaha wiec czekam na @@@@@ .ale dziwne ze tak późno teraz







