Pregnyl: kto stosował?
-
WIADOMOŚĆ
-
Na pewno sprawdzają sytuację materialną i mieszkaniową. Wczoraj też przeczytałam, że proszą o opinię pracodawcę. Ale nie słyszałam o wyższym wykształceniu.fryzjerka wrote:Dziewczyny a jakie są wymogi do adopcji bo ja słyszałam ze jest cieżko dostać baby i wymagają wyższe wykształcenie i b.dobry stan materialny to prawda?
No faktycznie nie jest łatwo, właśnie mi opowiadała koleżanka, której kuzynka starała się o adopcję, że procedury były bardzo czasochłonne i wymagają dużego poświęcenia, w tym psychicznego. No i oczekiwanie na maluszka... -
No wlasnie-a plamienia maja rozne przyczyny...Poza tym pecherzyk 24mm i dopiero na nastepny dzien pregnyl? Przeciez taki pecherzy jest juz za duzy..a bedaca w nim kom jajowa moze juz nie byc najlepszej jakosci co rowniez ma wplyw na zaplodnienie..juz 24 mm to sporo czekac jeszcze to niepowazne ze strony lekarza..agaluka wrote:Tulipanno, jest to związane z moimi plamieniami... Lekarz podejrzewa polipy wewn macicy, ja się zastanawiam, cy nie lepiej zrobić histeroskopię?
-
Kurczę, to może miałam za dużą dawkę clo podaną? Gin powiedział, że zastrzyk na następny dzień, żeby endometrium jeszcze podrosło... Ostatnim razem w sumie miałam 24 mm pęcherzyk i kazał od razu robić zastrzyk, ale pacan nie sprawdzał mi endometrium...
Trochę mnie już słabi ten facet,, -
I nie rycz, bo to nic dobrego nie przyniesie. Masz wierzyć, że clo zdziała cuda, pregnyl dopomoże. I maszmigot_ka wrote:Zaczynam 2 cykl...tym razem z CLO - czy ktoś jeszcze zaczynał od 5dc do 9dc? Z tego co czytałam to wszyscy od 2dc...jeżeli wszystko będzie ok, to pregnyl po raz drugi...no i muszę zmienić nastawienie, bo jak na razie to płacz po kątach i tyle...
a nie ryczeć, bo co to będzie jak będziesz chowac się po kątach przed chłopem? My tu kiedyś szalałyśmy (na watku CLO), że trzeba kupić seksi fatałaszki i się odprężyć trochę :)Polecam!!!
-
Nie kochana, nie robiętulipanna wrote:Agaluka, wykres prowadzisz? Jeśli tak to udostępnij.
tak jak kiedyś pisałam, wychodziły mi przez chyba trzy cykle takie cuda ze nie wiadomo było jak to zinterpretować, więc dałam sobie z tym spokój. Ale zacznę to robić od kolejnego cyklu.
Za dwie godziny będę już po wizycie u gina
tulipanna lubi tę wiadomość
-
tulipanna wrote:I nie rycz, bo to nic dobrego nie przyniesie. Masz wierzyć, że clo zdziała cuda, pregnyl dopomoże. I masz
a nie ryczeć, bo co to będzie jak będziesz chowac się po kątach przed chłopem? My tu kiedyś szalałyśmy (na watku CLO), że trzeba kupić seksi fatałaszki i się odprężyć trochę :)Polecam!!!
Dzięki
muszę przestawić myślenie, bo w przeciwnym razie zwariuję...Fakt faktem gdzie się nie ruszę to wszędzie dziewczyny w ciąży...wszystkie koleżanki albo dzieciate albo w ciąży...dzisiaj idę do lekarza, a tam koleżanka w ciąży...przyszła druga - w ciąży...przed chwilą dostałam wiadomość, że inna urodziła...u brata kilka dni temu urodziło się 3...masakra zwariować można...nawet sex nie sprawia przyjemności bo nie jest na spontanie, tylko dokładnie w te dni, które trzeba...;(
Nikita2 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
No i juz jestem po wizycie.
Pierwszy raz mam całkiem dobre informacje- pęcherzyk pękł do samego końca! Nie było krwotocznego ciałka żółtego:) endometrium ma prawidłowy rozmiar:) a do tego pękł jeszcze jeden pęcherzyk który nie był dominujący co zwiększa szanse na powodzenie.
Pytałam czy pęcherzyk nie był za duży kiedy podano pregnyl, lekarz powiedział ze skoro pękł do końca to nie. Mam też zrobić te badania na przeciwciała przeciwplemnikowe ale z krwi
jeżeli dostane @ to mam do niego zadzwonić i umówić się na abrazje uspokoił mnie może to nie będzie takie straszne no i sam mi to zrobi , nie będzie we mnie grzebal żaden obcy chłop:)
Zgrubienia dziś nie było widać, ale to dlatego że endometrium miało 11 mm.
Nikita2 lubi tę wiadomość
-
W poprzednim cyklu miałam nie do końca "zapadniety" pęcherzyk a to był już 16 dc wiec coś poszło nie tak. I krwotoczne ciałko żółte było na usg widać, ale ono podobno nie przeszkadza, bo może się zamienić w ciałko żółte. Natomiast mi wcześniej nie pekały pęcherzyki i zawsze pojawiało się krwotoczne ciałko żółte, być może z tego powodu mogłam mieć plamienia...PeggyOlsen wrote:agaluka, właśnie u mnie lekarz się zastanawiał czy to co widzi na USG to niepęknięty pęcherzyk czy krwotoczne ciałko żółte - coś wiesz o tym drugim? Nie da się zajść jeśli je widać?
-
nick nieaktualny
-
tulipanna super:)))))
-
Jejciu ale tu napisanego, że hoho

Tulipanko moje gratulacje gdzieś w łeb poszły dlatego jeszcze raz serdecznie gratuluję kochana
A ta beta cudo...napatrzeć się nie można
Dbaj o siebie i maleństwo ... dajesz nadzieję na cud dla każdej z nas
Widać trzeba olać system i wziąć się do roboty ... w polu.
Kurde muszę sobie jakieś grządki znaleźć żeby psycha odpoczęła
Gratki, gratki, gratki ... mężowi oczywiście też przekaż...no bo chyba jest czego gratulować i jemu
Witam się z nowymi koleżankami.
Wybaczcie ale może innym razem nadrobię wcześniejsze posty... na razie nie daję rady
agaluka...dobre wieści
Super, kciukam za pomyślne testowanie... 2 tyg. miną raz dwa 
opu, co Twój wykres taki "dyskotekowy" ?
Ja wczoraj przestałam brać Duphaston i czekam na @.
Uśmiałam się jak mi ovu zaznaczyło owulację... no trudno jest tylko programem i nie odczytał, że z dwukomorowej torbielki owulacji być nie może
)
Ale mam nadzieję, że się wchłonęła albo pękła czy co tam jeszcze mogła.
Mam iść to sprawdzić po @ i nie brać Lametty.
Dlatego pytanie: mam się wybrać do gina na monitoring teraz przed @ żeby sprawdził czy czasem nie pękła i żebym ew. mogła brać Lamettę zgodnie z planem?
Czy czekać .... do 5 dc jak już będzie po @...ale wtedy też do bani cykl bo lamettę brałam 2-6dc??
Co radzicie moje mentorki?Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca 2015, 11:01
tulipanna lubi tę wiadomość

Jezu, Ty się tym zajmij ! -
Natalica, nie przejmuj sie usg w okres. Wiadomo, nic przyjemnego. ALe w klinikach to tak oczywiste że szok.Dla gina to tez normalne.natalica06 wrote:może nie jestem mentorką, ale też mam torbiel i mi wczoraj gin kazał przyjść 2 dc, żeby spr czy się wchłonęła, bo od 3 dc miałabym wziąć Clo. "Na szczęście" ja @ mam w zasadzie jeden dzień, później tylko plamienie, ale to i tak słabe USG w okres





a progesteron 51,59;)




