Forum Starając się z pomocą medyczną Problemy z tarczycą / wysokie TSH
Odpowiedz

Problemy z tarczycą / wysokie TSH

Oceń ten wątek:
  • Rybka810 Koleżanka
    Postów: 44 22

    Wysłany: 31 stycznia 2013, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotynieniek zaraz lecę sprawdzić tą stronę ;)

    A moje prywatne wczorajsze zwycięstwo - 4 łyżki oleju!

    kopciuszek - polecam się na przyszłość ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2013, 18:48

  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 1 lutego 2013, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie przy niedoczynności wyszła jeszcze nietolerancja glutenu. Niby to trochę powiązane. No i ja co nie umiem piec, od miesiąca piekę chleb bez glutenu i wychodzi. A jak u Was z tym jest?

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Rybka810 Koleżanka
    Postów: 44 22

    Wysłany: 3 lutego 2013, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nic dodatkowego nie wykryli. Olena - taki swojski chlebek to chyba pyszny jest?

    Olena lubi tę wiadomość

  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 4 lutego 2013, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo pyszny taki chlebek i jaka satysfakcja, że coś wychodzi. Dziś byłam w laboratorium zbadać TSH. Z niepokojem czekam na wynik.
    Jak idzie picie oleju? Ja odpuściłam z olejem bo nie daję rady. Za to wcinam selen.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego 2013, 11:37

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Kotynieniek Koleżanka
    Postów: 32 19

    Wysłany: 4 lutego 2013, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sałatki z olejem, sałatki i jeszcze raz sałatki, przy okazji i męża faszeruje bo jego wyniki też są nie najlepsze :(

    b7ac20a6f719b83dec99f99189ea18af.png
  • Rybka810 Koleżanka
    Postów: 44 22

    Wysłany: 4 lutego 2013, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzielnie łykam olej z cytrynką i popijam sokiem. Choć biorę go niedługo, to już nie mogę na niego patrzeć ;/
    Dziś w ramach walki z niedoczynnością poćwiczyłam trochę na orbitreku i stwierdziłam, że nad kondycją wypadałoby trochę popracować ;P Wywieszony język do pępka raczej dobrze o mnie nie świadczy ;) PS Idę wypić olej ...

    Kotynieniek lubi tę wiadomość

  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 6 lutego 2013, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję, że wyniki TSH bardzo spadły, obecnie 2,1. Super! Niestety martwi mnie wynik na przeciwciała, tym razem 600, gdzie norma <34 :-(

    Kotynieniek, Rybka810 lubią tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • ewela84 Przyjaciółka
    Postów: 83 44

    Wysłany: 6 lutego 2013, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olena wrote:
    Melduję, że wyniki TSH bardzo spadły, obecnie 2,1. Super! Niestety martwi mnie wynik na przeciwciała, tym razem 600, gdzie norma <34 :-(

    czyżby Hashimoto? przy tym schorzeniu występują podwyższone wartości przeciwciał tarczycowych. Byłaś diagnozowana w tym kierunku?

    Olena lubi tę wiadomość

    ijpb20mmh57zc0cf.png
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 6 lutego 2013, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hashimoto stwierdzone. Leczenie tak jak niedoczynność euthyroxem. Niestety nikt nie zajmuje się przeciwciałami, z tego co czytam to nie zabardzo się je w ogóle leczy. 20 lutego idę do gina, bo TSH już wyrównane, ciekawe co on powie.

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Rybka810 Koleżanka
    Postów: 44 22

    Wysłany: 6 lutego 2013, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję obniżonego TSh! Też tak bym chciała ;( A tak wysokie przeciwciała nie mam pojęcia o czym świadczą ;(

    Olena lubi tę wiadomość

  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 7 lutego 2013, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybka810 wrote:
    Gratuluję obniżonego TSh! Też tak bym chciała ;( A tak wysokie przeciwciała nie mam pojęcia o czym świadczą ;(

    Życzę Ci szybkiego obniżenia TSH. No i dzidziusia.

    Rybka810 lubi tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 9 lutego 2013, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak dziewczyny Wasze samopoczucie dzisiaj? Mocno dokucza tarczyca? U mnie to trochę ucisk w gardle przeszkadza, ale w sumie to ok.

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Rybka810 Koleżanka
    Postów: 44 22

    Wysłany: 9 lutego 2013, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od środy miałam jakiś kiepski okres. Zero energii i tylko ciągle bym spała. Wydaje mi się, przez te leki dość jestem dość słaba i potrzebuję dużo snu. Choć dzisiaj pomimo tego, że musiałam iść do pracy, to jest ok ;) Mam nadzieję, że jak już będę miała dobrze dobraną dawkę, to będę miała duuuużo energii.
    PS Olena a jak szłaś na badanie tarczycy to wzięłaś rano tabletkę, czy byłaś na czczo??

    Na koniec lutego będzie u mnie 6 tygodni brania leków. Kusi mnie, żeby iść na badania TSH, ale wiem, że mogę się mocno rozczarować, bo wątpię, żeby mocno spadło przez taki krótki okres (zaczynam od poziomu 11,8 ). Co myślicie dziewczyny?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2013, 20:32

    Kotynieniek, Olena lubią tę wiadomość

  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 11 lutego 2013, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Badam zawsze TSH na czczo, tak profilaktycznie, tzn, nawet bez tabletki.
    Co do spania to zanim miałam taki wynik jak mam, to mi się strasznie chciało spać. Teraz czuję się jak w niebie, tyle dolegliwości minęło, no i w końcu nie zasypiam zaraz po dobranocce. Rybka życzę Ci by wynik był idealny, z pewnością będzie obniżony. Trzymam kciuki i dawaj znać jak wyniki.
    Co do Twojej senności od środy to przyznam , że też tak miałam, ale to chyba wynik bardzo niskiego ciśnienia w powietrzu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego 2013, 10:54

    Kotynieniek, Rybka810 lubią tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Kotynieniek Koleżanka
    Postów: 32 19

    Wysłany: 11 lutego 2013, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też taka do niczego jestem w ostatnim czasie ale myślicie że to tarczyca czy raczej pretekst że można akurat na to zwalić? A swoją drogą ciekawa jestem jak długo już choruję na tarczycę, myślicie że można to jakoś sprawdzić? Np.: na podstawie wyników badań? Jak byłam pierwszy raz u endo to się zapytała dlaczego było TSH kontrolowane, no to powiedziałam że mam problemy z zajściem w ciąże, no to ona na to: że to zazwyczaj w tym momencie wychodzi. Tak właściwie to ma rację bo pewnie do dzisiaj bym nie wiedziała że mam niedoczynność :(

    Olena lubi tę wiadomość

    b7ac20a6f719b83dec99f99189ea18af.png
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 12 lutego 2013, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś pytałam mojego endo jak długo mam tą chorobę, dwa lata czy może dziesięć, to powiedział, że nie da rady tego stwierdzić. Tarczycę zbadałam bo było mi zawsze bardzo zimno i strasznie niską miałam temperaturę. Dobrze, że zbadałam, bo potem dopiero się dowiedziałam jaki wpływ ma tarczyca na niezachodzenie w ciążę.

    Kotynieniek lubi tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 14 lutego 2013, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trudno stwierdzić czy nasze złe samopoczucie to zawsze tarczyca, kiedyś zwalałam na pogodę, jesień, zły dzień, itp. Teraz obwiniam tarczycę. Może głupio zabrzmi, ale dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyna z tarczycą i że inni mnie rozumieją. Ktoś kto tego nie ma, nie rozumie objawów.Pozdrawiam wszystkie staraczki z chorą tarczycą.

    Kotynieniek, Rybka810 lubią tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Kotynieniek Koleżanka
    Postów: 32 19

    Wysłany: 14 lutego 2013, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To takie małe coś a stanowi ogromny problem! No i najprawdopodobniej już do końca życia na lekach :(

    Olena lubi tę wiadomość

    b7ac20a6f719b83dec99f99189ea18af.png
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 15 lutego 2013, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wkurzyłam się jak się dowiedziałam, że mam brać leki do końca życia, ja która uważałam się za okaz zdrowia. Zawsze dużo sportu, a tu takie coś! Wkurza, że nie można nic na to poradzić, dieta i sport nawet nie pomagają. Dlaczego ciało nie chce nas słuchać i robi takie psikusy! Powoli zaczynam się oswajać z tą myślą, że już zawsze leki.

    Kotynieniek lubi tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Rybka810 Koleżanka
    Postów: 44 22

    Wysłany: 16 lutego 2013, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie było tak: czułam się kiepsko (tzn. bardzo zmęczona i częste zawroty głowy) i poszłam do lekarza, poprosiłam o skierowanie na badania krwi. Wyszło TSH 9.99. Cudem dostałam się do endokrynologa (prywatnie) zaraz po dostaniu wyników. Uspokoił mnie, powiedział, że poczekamy 2 mce (miałam brać FALVIT) no i zobaczymy. Nie ma co od razu brać leków. Czekałam, dbałam o siebie, odpuściłam trochę pracę, byłam pozytywnie nastawiona. Poszłam na kontrolne wyniki po dwóch miesiącach - TSH 11,8 - załamka. No i endo powiedział, że to jednak niedoczynność i nie ma na co czekać, trzeba działać. Jak tylko wyszłam od lekarza to łzy same poleciały. Mąż mnie pocieszał, jak mógł (na prawdę jest kochany ;)). Potrzebowałam dwóch dni na "przetrawienie" tej informacji, a później nawet zaczęłam widzieć jakieś plusy ;) Staram się nie zamartwiać na zapas i dbać o siebie. Mąż często mówi, że mam się na niego nie złościć,bo mi się TSH podnosi ;) - wtedy od razu poprawia mi się humor.

    PS Przestałam pić olej lniany - nie mogę teraz nawet na niego patrzeć brrr Ale kupiłam sobie olej lniany w tabletkach - mam nadzieję, że choś trochę pomoże obniżyć tsh

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2013, 13:39

    Kotynieniek, Olena, kopciuszek126 lubią tę wiadomość

‹‹ 4 5 6 7 8 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego