Forum Starając się z pomocą medyczną Salve Medica Łódź
Odpowiedz

Salve Medica Łódź

Oceń ten wątek:
  • Sunray Autorytet
    Postów: 915 429

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PragnącaDziecka wrote:
    Sunray ja mam całe opakowanie melatoniny ekstra b6 firmy activlab. Jeśli chcesz mogę Ci dać, ale mieszkam w Łodzi.

    Ojej, dziękuję Ci bardzo. Nie jestem z Łodzi i myślę, że koszt dojazdu przerośnie koszt ceny melatoniny, ale tak czy inaczej dziękuję Ci😙😙😙😙😙

    01.2016 początek starań
    09.2016 poronienie zatrzymane 8-9tydz - naturalsik
    02.2019 - in vitro I - brak blastocyst
    10.2019 - in vitro II - 2blastocysty = 2 transfery nieudane
  • Sunray Autorytet
    Postów: 915 429

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anulka-b5 wrote:
    Dlatego też sugerują robienie bety dopiero po 11-12 dniach.
    Podanie naturalnego lub syntetycznego hormonu ciążowego (gonadotropina łożyskowa, hCG; przyp.tłum.) do macicy kobiety z obniżoną płodnością podczas procedury rozrodu wspomaganego jest nowym podejściem, które mogłoby zwiększyć szansę posiadania potomstwa.

    Ooo, dziewczyny czyli jest nadzieja😉 Najpierw Neila pisała o ostrzykiwaniu endometrium, teraz podawanie HCG - czyli Salve idzie z postępem.

    01.2016 początek starań
    09.2016 poronienie zatrzymane 8-9tydz - naturalsik
    02.2019 - in vitro I - brak blastocyst
    10.2019 - in vitro II - 2blastocysty = 2 transfery nieudane
  • PragnącaDziecka Autorytet
    Postów: 2950 1069

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Ooo, dziewczyny czyli jest nadzieja😉 Najpierw Neila pisała o ostrzykiwaniu endometrium, teraz podawanie HCG - czyli Salve idzie z postępem.
    Może i z postępem, ale wg mojej oceny nastawieni na kasę. Bardzo nie spodobało mi się to ze nie konsultuja z pacjentem co ma być "zrobione/wykonane" tylko po fakcie każą za coś płacić!!! Dla mnie to ukrycie kosztów, które pacjent musi zapłacić, bo embriolodzy zrobili coś. To nie tak powinno wyglądać!!!
    Ja wiem, że to biznes, ale bez przesady. Chcę mieć jasno powiedziane co będzie trzeba zrobić, a nie pitu pitu i wychodzi ze zamiast płacić za procedurę to płacę jeszcze za coś tam. Mam do procedury zrobić badania z listy a na wizycie okazuje się że mam pobierane wymazy za które muszę u nich płacić a o których nie było wcześniej mowy,ze są do zrobienia.
    To jest klinika, która szanuje pacjenta?
    Mam porownanie z inną klinika i tam to byłoby nie do pomyślenia. Fakt, że wszystko może się zmienić bo np. Nasienie okaże się słabsze, ale wtedy jest chociażby telefon i uzgodnienie czy poinformowanie że jest taka sytuacja i oni radziliby zrobić tak i tak. I wtedy człowiek wie na czym stoi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2019, 21:25

    2nn3dqk38okw5rud.png
  • Sunray Autorytet
    Postów: 915 429

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PragnącaDziecka wrote:
    Może i z postępem, ale wg mojej oceny nastawieni na kasę. Bardzo nie spodobało mi się to ze nie konsultuja z pacjentem co ma być "zrobione/wykonane" tylko po fakcie każą za coś płacić!!! Dla mnie to ukrycie kosztów, które pacjent musi zapłacić, bo embriolodzy zrobili coś. To nie tak powinno wyglądać!!!
    Ja wiem, że to biznes, ale bez przesady. Chcę mieć jasno powiedziane co będzie trzeba zrobić, a nie pitu pitu i wychodzi ze zamiast płacić za procedurę to płacę jeszcze za coś tam. Mam do procedury zrobić badania z listy a na wizycie mam pobierane wymazy za które muszę u nich płacić.

    Tak, tu przyznaję rację. Nad obsługą klienta powinni popracować. Nie miałam takiej sytuacji w prawdzie jak Ty, bo dr K zawsze uprzedza jakie badania jeszcze trzeba zrobić. Natomiast będąc w Salve na punkcji sama odczułam, że jest jeden wielki kocioł, co też mi się mega nie podobało.

    01.2016 początek starań
    09.2016 poronienie zatrzymane 8-9tydz - naturalsik
    02.2019 - in vitro I - brak blastocyst
    10.2019 - in vitro II - 2blastocysty = 2 transfery nieudane
  • anulka-b5 Autorytet
    Postów: 824 243

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PragnącaDziecka wrote:
    Może i z postępem, ale wg mojej oceny nastawieni na kasę. Bardzo nie spodobało mi się to ze nie konsultuja z pacjentem co ma być "zrobione/wykonane" tylko po fakcie każą za coś płacić!!! Dla mnie to ukrycie kosztów, które pacjent musi zapłacić, bo embriolodzy zrobili coś. To nie tak powinno wyglądać!!!
    Ja wiem, że to biznes, ale bez przesady. Chcę mieć jasno powiedziane co będzie trzeba zrobić, a nie pitu pitu i wychodzi ze zamiast płacić za procedurę to płacę jeszcze za coś tam. Mam do procedury zrobić badania z listy a na wizycie okazuje się że mam pobierane wymazy za które muszę u nich płacić a o których nie było wcześniej mowy,ze są do zrobienia.
    To jest klinika, która szanuje pacjenta?
    Mam porownanie z inną klinika i tam to byłoby nie do pomyślenia. Fakt, że wszystko może się zmienić bo np. Nasienie okaże się słabsze, ale wtedy jest chociażby telefon i uzgodnienie czy poinformowanie że jest taka sytuacja i oni radziliby zrobić tak i tak. I wtedy człowiek wie na czym stoi.
    Bałagan to mają nie da się ukryć. W sobotę dzwoniłam do p. Gosi aby zapytać na którą mam być na transfer i kazała być na 13.30. Po czym jadę do Łodzi a ona dzwoni do mnie o 12.50 gdzie jestem. Jak się potem okazało to zła godzinę mi podała o na szybko szukali lekarza który zrobi mi transfer.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2019, 22:08

    anulka
    34 lata
    2017 AMH 3.5
    Słabe nasienie
    09.2017 Start ICSI w Salve
    03.2018 usunięcie torbieli
    05.2018 ICSI
    06.2018 I transfer 4AA udany 8tc:(
    11.2018 II Transfer 3AB
    04.12.2018 BETA HCG 260 6 tc:(
    03.06.2019 III Transfer 3AB z Accofilem Beta nie drgneła:(

    2019 AMH 2.42
    Sierpień 2019 drugie ICSI
    18 komorek - uzyskano 5 blastocyst (3AB, 2x4AA, 2x2BB)
    12 sierpień 2019 I transfer 3AB - beta nie drgnela:(

    Halotyp BX
    Brak ważnych KIR: 2DL5A, 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1, 3DP1
    NK 12%
  • Sunray Autorytet
    Postów: 915 429

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anulka-b5 wrote:
    Bałagan to mają nie da się ukryć. W sobotę dzwoniłam do p. Gosi aby zapytać na którą mam być na transfer i kazała być na 13.30. Po czym jadę do Łodzi a ona dzwoni do mnie o 12.50 gdzie jestem. Jak się potem okazało to zła godzinę mi podała o na szybko szukali lekarza który zrobi mi transfer.

    Żenua, normalnie. Jakby tych nerwów wokół całego przedsięwzięcia było mało. Choć pewnie par zgłasza się dużo i stąd ta napinka... ja jestem empatyczna dziewczyny i zawsze wszystkich tłumaczę😉😂

    Jola17a, Agunia83 lubią tę wiadomość

    01.2016 początek starań
    09.2016 poronienie zatrzymane 8-9tydz - naturalsik
    02.2019 - in vitro I - brak blastocyst
    10.2019 - in vitro II - 2blastocysty = 2 transfery nieudane
  • PragnącaDziecka Autorytet
    Postów: 2950 1069

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka kiedy robisz b-hcg?
    Jedziesz do Salve na betę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2019, 08:39

    2nn3dqk38okw5rud.png
  • PragnącaDziecka Autorytet
    Postów: 2950 1069

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Żenua, normalnie. Jakby tych nerwów wokół całego przedsięwzięcia było mało. Choć pewnie par zgłasza się dużo i stąd ta napinka... ja jestem empatyczna dziewczyny i zawsze wszystkich tłumaczę😉😂
    Ale ja oprócz tych sytuacji które opisałam, miałam jeszcze dwie o których niedlugo napisze. I takie rzeczy nie powinny mieć miejsca bo to ich błędy i nawet nie racza o tym poinformować i powiedzieć że w związku z zaistniałą sytuacją będzie inaczej.

    2nn3dqk38okw5rud.png
  • anulka-b5 Autorytet
    Postów: 824 243

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PragnącaDziecka wrote:
    Anulka kiedy robisz b-hcg?
    Jedziesz do Salve na betę?
    W piątek za tydzień będzie 11 dpt i wtedy planuje jak mi nic nie wypadnie w pracy. Do Salve nie jadę bo mam do Łodzi w jedną stronę 100km więc zrobię i siebie na miejscu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2019, 09:04

    anulka
    34 lata
    2017 AMH 3.5
    Słabe nasienie
    09.2017 Start ICSI w Salve
    03.2018 usunięcie torbieli
    05.2018 ICSI
    06.2018 I transfer 4AA udany 8tc:(
    11.2018 II Transfer 3AB
    04.12.2018 BETA HCG 260 6 tc:(
    03.06.2019 III Transfer 3AB z Accofilem Beta nie drgneła:(

    2019 AMH 2.42
    Sierpień 2019 drugie ICSI
    18 komorek - uzyskano 5 blastocyst (3AB, 2x4AA, 2x2BB)
    12 sierpień 2019 I transfer 3AB - beta nie drgnela:(

    Halotyp BX
    Brak ważnych KIR: 2DL5A, 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1, 3DP1
    NK 12%
  • Jola17a Autorytet
    Postów: 1313 1185

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PragnącaDziecka wrote:
    Ale ja oprócz tych sytuacji które opisałam, miałam jeszcze dwie o których niedlugo napisze. I takie rzeczy nie powinny mieć miejsca bo to ich błędy i nawet nie racza o tym poinformować i powiedzieć że w związku z zaistniałą sytuacją będzie inaczej.
    Wypadałoby napisać chociaż oficjalnego maila do szefa kliniki. Jak w kazdej firmie...wplywaja skargi, sa zebrania, opierdol.

    Agunia83, anulka-b5, Sunray lubią tę wiadomość

    h4zp9n73eniko1er.png
    40 lat, starania od V/2018 SALVE Łódź
    niedrożny prawy jajowód; histeroskopia w XII/18
    AMH 1,38; lewy jajnik torbiel endo.;
    1 punkcja 05.19 3 jajeczka ❄2 punkcja 06.19 1 jajeczko❄3 punkcja 07.19 5 jajeczek. Z 9 szt.
    7 zapłodnionych przestało się rozwijac. W 5 i 6 dobie brak blastek 😢
    A.K. X/19 4 blastki ❄️❄️❄️❄️
    ⚠️XII/19 polip. I/20 histero.
    7II/20 4AA podane. 🍀
    10dpt Beta 427
    13dpt Beta 2173
    14dpt USG jest kropek
    35dpt 13.03.❤️ 7t.6d.
    39dpt ❤️ ma 2cm
    Serce się raduje, dzidzia zdrowa. Dziewczynka 🎠💗 Spotkamy się w październiku 👨‍👩‍👧Termin 26.10.20🍭
  • neila83 Ekspertka
    Postów: 175 63

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też miałam okazję doświadczyć bałaganu - moja dr zalecila, że do transferu powinnam podejść z atisibanem (kroplówka przeciwskurczowa) napisała mi to na takiej małej karteczce, mialam powiedzieć o tym fakcie Pani Wójt gdy będzie mi wyznaczala godzinę transferu.
    W dniu transferu okazało się, że oni atosibanu nie mają, brakło.... Ale będą próbować ściągnąć gdzieś z apteki, kurier pojedzie i przywiezie, więc będę do transferu jako ostatnia. Nie minęło 10 min przechodzi Pani Wójt z Kłosińskim i pytają po co mi ten atosiban, że oni go akurat nie mają, brakło, dzwonili po aptekach też nie mają, ewentualnie mogą załatwić z hurtowni ale to po południu a to już za późno więc transfer będzie bez ...
    Ręce mi opadły, że klinika leczenia niepłodności, codziennie robią punkcje i transfery i nie mają na stanie leku,że tak lekceważąco podchodzą do tematu 😕

    anulka-b5, Jola17a lubią tę wiadomość

    AMH 5.85, niedrożny lewy jajowód, bardzo słabe nasienie.
    03.2019 punkcja 14 oocytów - 4 ❄️blastocysty.
    III, IV, V, VI 2019 transfer odroczony małe endometrium.
    VII 2019 criotransfer, niestety :(
    IX 2019 criotransfer, niestety :(
  • Sunray Autorytet
    Postów: 915 429

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neila83 wrote:
    Ja też miałam okazję doświadczyć bałaganu - moja dr zalecila, że do transferu powinnam podejść z atisibanem (kroplówka przeciwskurczowa) napisała mi to na takiej małej karteczce, mialam powiedzieć o tym fakcie Pani Wójt gdy będzie mi wyznaczala godzinę transferu.
    W dniu transferu okazało się, że oni atosibanu nie mają, brakło.... Ale będą próbować ściągnąć gdzieś z apteki, kurier pojedzie i przywiezie, więc będę do transferu jako ostatnia. Nie minęło 10 min przechodzi Pani Wójt z Kłosińskim i pytają po co mi ten atosiban, że oni go akurat nie mają, brakło, dzwonili po aptekach też nie mają, ewentualnie mogą załatwić z hurtowni ale to po południu a to już za późno więc transfer będzie bez ...
    Ręce mi opadły, że klinika leczenia niepłodności, codziennie robią punkcje i transfery i nie mają na stanie leku,że tak lekceważąco podchodzą do tematu 😕

    Na moje oko to p.Małgosia nie ogarnia. Złota z niej kobieta, ale to kolejna historia z jej udziałem. Chyba ma za dużo obowiązków, więc powinni mieć innych embriologów. Mnie też w dniu mojego transferu, który ostatecznie się nie odbył, ciągnęła do Łodzi po to, żeby mi przekazać tę smutną nowinę, że transferu nie będzie. W recepcji nawet nie było mnie na liście dziewczyn do transferu, więc od rana wiedzieli, że nic z tego. Fakt, że chwilkę ze mną porozmawiała - to na plus, ale mogła to wszystko zrobić telefonicznie. Tego dnia mój mąż był w zagranicznej podróży służbowej i miałam bardzo duży problem ze znalezieniem kogoś kto mógłby mnie zawieźć do Łodzi. Ostatecznie mój brat wziął specjalnie dzień wolnego po to, żebym weszła na 15minut do kliniki...

    Agunia83, neila83 lubią tę wiadomość

    01.2016 początek starań
    09.2016 poronienie zatrzymane 8-9tydz - naturalsik
    02.2019 - in vitro I - brak blastocyst
    10.2019 - in vitro II - 2blastocysty = 2 transfery nieudane
  • Sunray Autorytet
    Postów: 915 429

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neila83 wrote:
    W dniu transferu okazało się, że oni atosibanu nie mają, brakło.... Ale będą próbować ściągnąć gdzieś z apteki, kurier pojedzie i przywiezie, więc będę do transferu jako ostatnia. Nie minęło 10 min przechodzi Pani Wójt z Kłosińskim i pytają po co mi ten atosiban, że oni go akurat nie mają, brakło, dzwonili po aptekach też nie mają, ewentualnie mogą załatwić z hurtowni ale to po południu a to już za późno więc transfer będzie bez ...
    Ręce mi opadły, że klinika leczenia niepłodności, codziennie robią punkcje i transfery i nie mają na stanie leku,że tak lekceważąco podchodzą do tematu 😕

    Ojjj, napisałabym skargę. Roszczeniowa nie jestem, ale w tej sytuacji nie byłoby przebacz...Teraz Ci się to zdarzyło w tym miesiącu przy ostrzykiwaniu endometrium? Czyli też jesteś już po transferze?

    Jola17a lubi tę wiadomość

    01.2016 początek starań
    09.2016 poronienie zatrzymane 8-9tydz - naturalsik
    02.2019 - in vitro I - brak blastocyst
    10.2019 - in vitro II - 2blastocysty = 2 transfery nieudane
  • Agunia83 Ekspertka
    Postów: 187 146

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Tak, tu przyznaję rację. Nad obsługą klienta powinni popracować. Nie miałam takiej sytuacji w prawdzie jak Ty, bo dr K zawsze uprzedza jakie badania jeszcze trzeba zrobić. Natomiast będąc w Salve na punkcji sama odczułam, że jest jeden wielki kocioł, co też mi się mega nie podobało.
    Ja przy punkcji miałam super pielęgniarki i cała obsluga bardzo profesjonalnie ale juz przy transferze to byl dramat!! Trafiłam na wiecznie niezadowolona pielęgniarkę p. Żanetę i podczas transferu musialam wysluchiwać iile to dzisiaj ma pracy i wogole jaka to jest niezadowolona. Poza tym przez ten kociol ktory tego dnia tam panował nie dostałam od niej środków uspokojajacych i rozkurczowych tak jak dziewczyna ktora ze mna miała tego dnia transfer. Poza tym pielęgniarka przez ponad godzine po transferze ani razu do Nas nie zajrzala!! Wyszlam taka zła z salve ze myślalam że nic z tego transferu nie będzie. Oczywiście juz przy wyjsciu powiedzialam w rejestracji ze taka sytuacja jest dopuszczalna, bo gdyby cos sie którejś z Nas stało to nawet nikt by nie wiedzial bo przez godzinę nikt sie Nami nie interesował a ja np nie zabrałam ze soba telefonu wiec nawet do męża nie moglam napisac ale uslyszalam tylko ze przekażą moje uwagi pielegniarce... wiec postanowilam napisać do nich jeszcze skarge 😊 i tu ku mojemu zaskoczeniu dostalam odpowiedz z przeprosinami i informacja ze przełożony ww pielegniarki zostal poinformowany a jesli chodzi o pielęgniarkę to zostaną wyciągnięte konsekwencje. Pytanie tylko czy tak naprawde sie stało. Uważam ze o takich sytuacjach trzeba ich informować. Niech popracuja nad obsługą!!

    Jola17a, Sunray lubią tę wiadomość

    36 lat, PCOS, starania od 07.2017
    2018 AMH 7,47
    04.2018 HSG prawy jajowód niedrożny
    10.2018 IUI :-(
    11.2018 IUI :-(
    01.2019 IUI :-(
    2019 AMH 6,90
    03.2019 start ICSI
    25.04.2019 punkcja , 6 komórek zapłodnionych, 11 na zimowisku
    Mamy trzy kropeczki 4AA, 5AA, 6AA :-)
    21.06.2019 transfer 5AA :-) 10 dpt beta 214,88 12 dpt beta 600,91 17dpt beta 2737,29🍀
    13.07.2019 jest serduszko!!❤
    27.08.2019 jest siusiak :-)
    06.03.2020 Leon 5kg 60cm 👶
  • neila83 Ekspertka
    Postów: 175 63

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray masz rację, że ona ma za dużo na głowie, samych telefonów ile musi odbierać, konsultacje wyników przed punkcja, transferem, info o zarodkach, wyznaczanie transferów, jej tel jest podany, żeby dopytywać o dofinansowanie i ogólnie o in vitro. Któraś dziewczyna pisała, że szukają embiologa to może ją odciążą. Aa i nie podoba mi, że aby z nią porozmawiać to nie ma chyba wyznaczonego miejsca-pokoju. My rozmawialiśmy na korytarzu, w biegu o tym ile komórek zapladniamy, czy chcemy dodatkowe pakiety itd i powiem Wam, że miałam wątpliwość czy ona w ogóle kojarzy nasze nazwisko i czy zapamięta ustalenia nim wróci do siebie.

    AMH 5.85, niedrożny lewy jajowód, bardzo słabe nasienie.
    03.2019 punkcja 14 oocytów - 4 ❄️blastocysty.
    III, IV, V, VI 2019 transfer odroczony małe endometrium.
    VII 2019 criotransfer, niestety :(
    IX 2019 criotransfer, niestety :(
  • neila83 Ekspertka
    Postów: 175 63

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ten transfer, gdzie brakło im atosibanu był naszym pierwszym i też jak mnie pytali, który to transfer i usłyszeli, że pierwszy to taka olewka z ich strony, na zasadzie: "aa to pierwszy, to nie ma co przesadzać, że od razu atosiban" jakby ten pierwszy już z definicji był skazany na niepowodzenie albo, że nie ma się co spinać bo to pierwszy raz.
    Wiem, że należałoby zrobić im awanturę ale zaskoczyli mnie tym faktem, że nie ma... Nawet pomyślałam nie, niemożliwe na pewno coś wymyśla, ściągną ten lek, chwilę poczekam i będzie, on musi być. Ale niestety zaskoczyli mnie negatywnie i jedynie co powiedziałam Klosiowi i Wójt, że to niepoważne z ich strony, że 4 miesiące przygotowuje się do transferu, bo endo ciągle zle i jak w końcu mogę podejść to taka klinika nie ma leku... Przepraszali mnie, ale co mi po tym?

    Ostrzykanie osoczem będę miała ewentualnie teraz przed tym transferem, poki co kończę duphaston, czekam na okres, dostałam od Sobkiewicza znowu Cytotec, który na mnie dobrze zadzialal, robione globulki i w 8-9 dniu monitoring i on oceni czy robimy ostrzykanie. Dodam, że kosz to 600 zł jednego ostrzykania a mogą być potrzebne nawet 3.
    Gdyby sytuacja z atosibanem się powtórzyła, że wydam 1800 na osocze a oni by nie mieli to wtedy ich rozniose tam z nerwów i wściekłości! ☺️

    AMH 5.85, niedrożny lewy jajowód, bardzo słabe nasienie.
    03.2019 punkcja 14 oocytów - 4 ❄️blastocysty.
    III, IV, V, VI 2019 transfer odroczony małe endometrium.
    VII 2019 criotransfer, niestety :(
    IX 2019 criotransfer, niestety :(
  • Niusja Autorytet
    Postów: 632 313

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neila83 wrote:
    teraz przed tym transferem, poki co kończę duphaston, czekam na okres,

    Możesz napisać jaka długo brałaś duphaston i w jakiej dawce?
    Edit. Jeszcze w którym dniu cyklu zaczęłaś brać i ile to było od scratchingu? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2019, 15:23

    Ja 34 lata, M 37 lat (starania od 2016)
    Salve Medica Łódź 2017
    HSG (drożne) XI 2017
    Nasienie super
    Nieregularne i długie cykle + io + nadciśnienie
    29.03.2018 punkcja (2x4AA i 1x3AB)
    03.04.2018 transfer - 8 tydzień (*)
    15.10.2018 ct - 7 tydzień (*)
    03.02.2020 ct - <0,2
    Immunologia: KIR BX i brak 3.
    MTHFR 1298A-C hetero, PAI-1 4G homo, NK 12%
    Histerioskopia 2020
  • neila83 Ekspertka
    Postów: 175 63

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusja wrote:
    Możesz napisać jaka długo brałaś duphaston i w jakiej dawce?
    Edit. Jeszcze w którym dniu cyklu zaczęłaś brać i ile to było od scratchingu? :)
    Ja scratching miałam dawno, przed punkcja w marcu, później przez endo nikt mi tego nie proponował, pewnie żeby nie pogarszac mojej sytuacji.
    Duphaston zaczęłam brać w 18 dc, po 2 tabletki przez 10 dni ale zaczynałam też w 15-16 dc i też ta sama dawka.

    AMH 5.85, niedrożny lewy jajowód, bardzo słabe nasienie.
    03.2019 punkcja 14 oocytów - 4 ❄️blastocysty.
    III, IV, V, VI 2019 transfer odroczony małe endometrium.
    VII 2019 criotransfer, niestety :(
    IX 2019 criotransfer, niestety :(
  • Niusja Autorytet
    Postów: 632 313

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neila83 wrote:
    Ja scratching miałam dawno, przed punkcja w marcu, później przez endo nikt mi tego nie proponował, pewnie żeby nie pogarszac mojej sytuacji.
    Duphaston zaczęłam brać w 18 dc, po 2 tabletki przez 10 dni ale zaczynałam też w 15-16 dc i też ta sama dawka.

    Dzięki. Ja mam właśnie 20 dc i nie wiem co robić, czy brać luteinę czy poczekać do wtorku, co powie lekarz. Chyba poczekam:/

    Ja 34 lata, M 37 lat (starania od 2016)
    Salve Medica Łódź 2017
    HSG (drożne) XI 2017
    Nasienie super
    Nieregularne i długie cykle + io + nadciśnienie
    29.03.2018 punkcja (2x4AA i 1x3AB)
    03.04.2018 transfer - 8 tydzień (*)
    15.10.2018 ct - 7 tydzień (*)
    03.02.2020 ct - <0,2
    Immunologia: KIR BX i brak 3.
    MTHFR 1298A-C hetero, PAI-1 4G homo, NK 12%
    Histerioskopia 2020
  • Jola17a Autorytet
    Postów: 1313 1185

    Wysłany: 15 sierpnia 2019, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Na moje oko to p.Małgosia nie ogarnia. Złota z niej kobieta, ale to kolejna historia z jej udziałem. Chyba ma za dużo obowiązków, więc powinni mieć innych embriologów. Mnie też w dniu mojego transferu, który ostatecznie się nie odbył, ciągnęła do Łodzi po to, żeby mi przekazać tę smutną nowinę, że transferu nie będzie. W recepcji nawet nie było mnie na liście dziewczyn do transferu, więc od rana wiedzieli, że nic z tego. Fakt, że chwilkę ze mną porozmawiała - to na plus, ale mogła to wszystko zrobić telefonicznie. Tego dnia mój mąż był w zagranicznej podróży służbowej i miałam bardzo duży problem ze znalezieniem kogoś kto mógłby mnie zawieźć do Łodzi. Ostatecznie mój brat wziął specjalnie dzień wolnego po to, żebym weszła na 15minut do kliniki...
    Też to zauważyłam, pani Małgosia ma za dużo obowiazków, być może jest ambitna i z latwoscia wziela wiele na siebie, ale z czasem nadmiar zadan przerasta czlowieka. Wiem to z autopsji. Wielokrotnie nie mogłam sie dodzwonic do M.i okazywalo sie np.że zostawila telefon w pracy, o czym dowiadywalam sie nast.dnia. Coraz rzadziej juz oddzwania do pacjentek, trzeba sie dobijac.
    Ostatnio moj m.byl na oddaniu nasienia...umowil sie z panem jackiem, na drugi dzien pana jacka nie bylo, byla Malgosia, ona o niczym nie wiedziala, on jej nie przekazal. Mój czekal 2 godziny az pan jacek przyjedzie z domu....ech...zamieszanie totalne.
    Skargi trzeba pisac wysoko, bo czesto personel sobie nie radzi...
    A byc moze maja obawy by o tym szefowi S.mowic.

    h4zp9n73eniko1er.png
    40 lat, starania od V/2018 SALVE Łódź
    niedrożny prawy jajowód; histeroskopia w XII/18
    AMH 1,38; lewy jajnik torbiel endo.;
    1 punkcja 05.19 3 jajeczka ❄2 punkcja 06.19 1 jajeczko❄3 punkcja 07.19 5 jajeczek. Z 9 szt.
    7 zapłodnionych przestało się rozwijac. W 5 i 6 dobie brak blastek 😢
    A.K. X/19 4 blastki ❄️❄️❄️❄️
    ⚠️XII/19 polip. I/20 histero.
    7II/20 4AA podane. 🍀
    10dpt Beta 427
    13dpt Beta 2173
    14dpt USG jest kropek
    35dpt 13.03.❤️ 7t.6d.
    39dpt ❤️ ma 2cm
    Serce się raduje, dzidzia zdrowa. Dziewczynka 🎠💗 Spotkamy się w październiku 👨‍👩‍👧Termin 26.10.20🍭
‹‹ 436 437 438 439 440 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego