SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Salve Medica Łódź
Odpowiedz

Salve Medica Łódź

Oceń ten wątek:
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaina_proudmoore wrote:
    zwykle tak. zależy czy nie ma przeciwskazań :)
    Dzięki ☺️

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacasie91 wrote:
    Jeśli nie masz wskazań do przełożenia to robią w tym samym miesiącu co punkcję.
    Dzięki ☺️ nadzieja że jeszcze w tym roku będę może w ciąży 😆

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Starajacasie91 Autorytet
    Postów: 671 501

    Wysłany: 18 września 2020, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Dzięki ☺️ nadzieja że jeszcze w tym roku będę może w ciąży 😆

    Oczywiście ze tak i wszystkim starającym tego życzę :) my mamy za sobą dwa udane transfery, mój pierwszy z którego mamy już maluszka był robiony na początku grudnia a przed samymi świetami robiłam test, na drugiego maluszka czekamy:) tak wiec jeszcze dużo czasu by być w tym roku w ciąży, mamy dopiero polowe września :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2020, 10:05

    jaina_proudmoore, Karola1987 lubią tę wiadomość

    w4sq3e3kfkvsjlgq.png
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacasie91 wrote:
    Oczywiście ze tak i wszystkim starającym tego życzę :) my mamy za sobą dwa udane transfery, mój pierwszy z którego mamy już maluszka był robiony na początku grudnia a przed samymi świetami robiłam test, na drugiego maluszka czekamy:) tak wiec jeszcze dużo czasu by być w tym roku w ciąży, mamy dopiero polowe września :)
    Mam nadzieję że lekarz obejrzy wyniki i nie każe brać leków i dopiero po poprawie wyników coś ruszy ,mam wysoko prolaktyne bo ponad 23 i helicobakter pyroli norma do 0.90 a ja mam 1

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mężowi wyszło słabo test migracji plemników bo na czerwono i 2% prawidłowych ale reszta ok a ty u jakiego lekarza podchodziłs do transferu

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacasie91 wrote:
    Oczywiście ze tak i wszystkim starającym tego życzę :) my mamy za sobą dwa udane transfery, mój pierwszy z którego mamy już maluszka był robiony na początku grudnia a przed samymi świetami robiłam test, na drugiego maluszka czekamy:) tak wiec jeszcze dużo czasu by być w tym roku w ciąży, mamy dopiero polowe września :)
    Dodałam cię do przyjaciółek 😄

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Starajacasie91 Autorytet
    Postów: 671 501

    Wysłany: 18 września 2020, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Dodałam cię do przyjaciółek 😄

    Przyjęte :) mój mąż miał zmniejszona liczbę plemników, my u dr Klosinskiego. Jeśli mąż ma coś z nasieniem warto napewno próbować suplementowac się profertilem np Albo innymi witaminami, co do prolaktyny od kilku lat mam ok ale kiedyś tez wyszla mi za wysoka dawno temu i wtedy pamietam ze musiałam brać Bromerag chyba tak się to nazywało i szybko się wyregulowala , jeśli chodzi o dr Klosinskiego To naprawdę polecam.

    I am waiting for a miracle lubi tę wiadomość

    w4sq3e3kfkvsjlgq.png
  • jaina_proudmoore Autorytet
    Postów: 4196 7887

    Wysłany: 18 września 2020, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacasie91 wrote:
    Przyjęte :) mój mąż miał zmniejszona liczbę plemników, my u dr Klosinskiego. Jeśli mąż ma coś z nasieniem warto napewno próbować suplementowac się profertilem np Albo innymi witaminami, co do prolaktyny od kilku lat mam ok ale kiedyś tez wyszla mi za wysoka dawno temu i wtedy pamietam ze musiałam brać Bromerag chyba tak się to nazywało i szybko się wyregulowala , jeśli chodzi o dr Klosinskiego To naprawdę polecam.


    jeśli chodzi o profertil to dr K mówił, że można brać, ale to tylko suplement i żeby nie spodziewać się cudów; ale znam pary, które pisały, że wyniki poprawiły się:)

    zDmVp2.png
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 6181 7855

    Wysłany: 18 września 2020, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Dziewczyny czy w salve robią transfer w tym samym cyklu co punkcje czy wolą odczekać cykl

    To zależy od ilości zarodków. Jak masz więcej to raczej robią w tym samym cyklu, jak tylko jeden to zamrażają. Nie ma reguły. Za pierwszym razem miałam jeden i miałam w tym samym cyklu, za 2 też tylko jeden, ale zaproponowali mi zamrożenie, bo będzie większa szansa.

    jaina_proudmoore lubi tę wiadomość

    „Jeśli masz marzenie, musisz uchwycić się go i nigdy nie puszczać"
    Mama 2 aniołków
    Początek starań 03.2005r.
    IV IVF:
    - VI transfer blastocyst 3AA <3 i 3AA
    9dpt 413
    11dpt 1197
    15dpt 4166
    22dpt 30071
    2,7mm miłości <3
    25dpt 54928
    3,6mm miłości <3
    27dpt
    5,6mm miłości i 140 <3
    28dpt
    6,8mm miłości <3
    29dpt 99065
    30dpt 111335
    Ukochany synek 💙

    Starania o rodzeństwo
    V IVF:
    - IX transfer blastocysty 3AA <3
    9dpt 225
    12dpt 491 (68,4%)
    14dpt 711 (44,8%)
    Ukochana córeczka ❤️

    ❄️ 3BB ❄️ 5AB
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 6181 7855

    Wysłany: 18 września 2020, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzwoniłam do Pani Małgosi, cała 7 idzie ładnie... ale mam się nie nastawiać, bo u mnie wszystkie zatrzymują się praktycznie na linii mety :( Bardzo się martwię... Jutro rano mam transfer i zgadnijcie, kto mi będzie robił? Moja była gin... do tej pory jej nie widziałam ani razu, nawet przelotem... jak zawsze chciałam, żeby była ona... to byli inni ginekolodzy... a jak zmieniłam, to jest ona, a chciałam mojego ginekologa, bo ewidentnie nie ma u mnie, aż takiego problemu z wejściem... ma dobrą "szczęśliwą rękę"... los bywa przewrotny...

    jaina_proudmoore lubi tę wiadomość

    „Jeśli masz marzenie, musisz uchwycić się go i nigdy nie puszczać"
    Mama 2 aniołków
    Początek starań 03.2005r.
    IV IVF:
    - VI transfer blastocyst 3AA <3 i 3AA
    9dpt 413
    11dpt 1197
    15dpt 4166
    22dpt 30071
    2,7mm miłości <3
    25dpt 54928
    3,6mm miłości <3
    27dpt
    5,6mm miłości i 140 <3
    28dpt
    6,8mm miłości <3
    29dpt 99065
    30dpt 111335
    Ukochany synek 💙

    Starania o rodzeństwo
    V IVF:
    - IX transfer blastocysty 3AA <3
    9dpt 225
    12dpt 491 (68,4%)
    14dpt 711 (44,8%)
    Ukochana córeczka ❤️

    ❄️ 3BB ❄️ 5AB
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 6181 7855

    Wysłany: 18 września 2020, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam dzisiaj na wszelki wypadek progesteron 218, ale nie było to konieczne, ponieważ wg P. Małgosi progesteron sprawdza się przed mrożaczkiem. Dziwne, bo za I i II razem musiałam zrobić... Więc to zależy od ginekologa chyba... Trzymajcie jutro kciuki, myślcie o mnie, wysyłajcie dobrą energię, fluidki ciążowe... a dzisiaj, trzymajcie kciuki, żeby cała szczęśliwa 7 dobiła do mety <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    Mimi87, jaina_proudmoore, Edward1, Sunray lubią tę wiadomość

    „Jeśli masz marzenie, musisz uchwycić się go i nigdy nie puszczać"
    Mama 2 aniołków
    Początek starań 03.2005r.
    IV IVF:
    - VI transfer blastocyst 3AA <3 i 3AA
    9dpt 413
    11dpt 1197
    15dpt 4166
    22dpt 30071
    2,7mm miłości <3
    25dpt 54928
    3,6mm miłości <3
    27dpt
    5,6mm miłości i 140 <3
    28dpt
    6,8mm miłości <3
    29dpt 99065
    30dpt 111335
    Ukochany synek 💙

    Starania o rodzeństwo
    V IVF:
    - IX transfer blastocysty 3AA <3
    9dpt 225
    12dpt 491 (68,4%)
    14dpt 711 (44,8%)
    Ukochana córeczka ❤️

    ❄️ 3BB ❄️ 5AB
  • Mimi87 Ekspertka
    Postów: 212 125

    Wysłany: 18 września 2020, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I am waiting for a miracle wrote:
    Zrobiłam dzisiaj na wszelki wypadek progesteron 218, ale nie było to konieczne, ponieważ wg P. Małgosi progesteron sprawdza się przed mrożaczkiem. Dziwne, bo za I i II razem musiałam zrobić... Więc to zależy od ginekologa chyba... Trzymajcie jutro kciuki, myślcie o mnie, wysyłajcie dobrą energię, fluidki ciążowe... a dzisiaj, trzymajcie kciuki, żeby cała szczęśliwa 7 dobiła do mety <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    Trzymam mocno kciuki, żeby jutro był ten szczęśliwy dzień! 🤞🏼🤞🏼🤞🏼✊🏼✊🏼✊🏼

    jaina_proudmoore, I am waiting for a miracle lubią tę wiadomość

    0d1yqqmzn6wu2mud.png
  • jaina_proudmoore Autorytet
    Postów: 4196 7887

    Wysłany: 18 września 2020, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I am waiting for a miracle wrote:
    Dzwoniłam do Pani Małgosi, cała 7 idzie ładnie... ale mam się nie nastawiać, bo u mnie wszystkie zatrzymują się praktycznie na linii mety :( Bardzo się martwię... Jutro rano mam transfer i zgadnijcie, kto mi będzie robił? Moja była gin... do tej pory jej nie widziałam ani razu, nawet przelotem... jak zawsze chciałam, żeby była ona... to byli inni ginekolodzy... a jak zmieniłam, to jest ona, a chciałam mojego ginekologa, bo ewidentnie nie ma u mnie, aż takiego problemu z wejściem... ma dobrą "szczęśliwą rękę"... los bywa przewrotny...

    trzymam mocno kciuki <3 daj nam koniecznie znać :)

    ale pytałaś czy wszystkie są w dobrej formie? u mnie jedna była super, dwie średnie, nie dotrwały do 5 doby jednak, a nawet je chyba przetrzymali dłużej.
    Los bywa przewrotny to wiadomo.
    Ja przy sobocie, miałam dr S. również, ale widzę, że to bywa loteria jak i całe IVF. Jakbym wiedziała przed 1 podejściem tyle, co wiem teraz... hehe :)

    I am waiting for a miracle lubi tę wiadomość

    zDmVp2.png
  • jaina_proudmoore Autorytet
    Postów: 4196 7887

    Wysłany: 18 września 2020, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi87 wrote:
    Trzymam mocno kciuki, żeby jutro był ten szczęśliwy dzień! 🤞🏼🤞🏼🤞🏼✊🏼✊🏼✊🏼

    Mimi, co u ciebie słychać ? :) <3

    zDmVp2.png
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 6181 7855

    Wysłany: 18 września 2020, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za I razem wszystkie 3 do samego końca szły super... 2 się na finishu zatrzymały.
    Za II razem 6 do końca szła super, 3 trochę słabiej... na finishu 8 się zatrzymało.
    Teraz za III cała 7 idzie super... ??? cdn..., ale Pani Małgosia, aż się bała mi o tym powiedzieć, bo sama widzi co się dzieje... sama nie wie, jaka jest tego przyczyna... i dziwi ją to... niestety nie ma na to rady... trzeba próbować
    (tak powiedział Pan Jacek)
    Może teraz te lepsze warunki pomogą... i będzie owocniejszy finish <3

    jaina_proudmoore lubi tę wiadomość

    „Jeśli masz marzenie, musisz uchwycić się go i nigdy nie puszczać"
    Mama 2 aniołków
    Początek starań 03.2005r.
    IV IVF:
    - VI transfer blastocyst 3AA <3 i 3AA
    9dpt 413
    11dpt 1197
    15dpt 4166
    22dpt 30071
    2,7mm miłości <3
    25dpt 54928
    3,6mm miłości <3
    27dpt
    5,6mm miłości i 140 <3
    28dpt
    6,8mm miłości <3
    29dpt 99065
    30dpt 111335
    Ukochany synek 💙

    Starania o rodzeństwo
    V IVF:
    - IX transfer blastocysty 3AA <3
    9dpt 225
    12dpt 491 (68,4%)
    14dpt 711 (44,8%)
    Ukochana córeczka ❤️

    ❄️ 3BB ❄️ 5AB
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 6181 7855

    Wysłany: 18 września 2020, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opowiem Wam co mnie martwi, przepraszam za moje rozkminy, ale muszę z siebie zdjąć ten ciężar... Mam nadzieję, że nie macie mnie dosyć... ;)

    Za drugim razem miałam zaplanowany transfer ( w cyklu, kiedy miałam punkcję ) Dzień wcześniej byłam szczęśliwa, że 6 idzie super, 3 trochę słabiej, ale nawet jak 3 odpadnie, to 6 to wspaniały wyniki, po 1 In vitro- jak miałam 1 maleństwo.

    Więc przychodzę na zabieg, wypisuję karteczkę ( ze ściągawki, bo zawsze jestem perfekcyjnie przygotowana-zboczenie zawodowe ), jestem upita na maxa chyba ze 2 litry wypiłam, biorę magiczne tabletki... i tak jak towarzyszki niedoli cierpliwie czekam, na dalszy ciąg... wchodzę do pokoju zabiegowego, trochę dziabnięta, bo mnie zmulają te leki dosyć mocno... Siadam na fotelu ( moja stara gin i P.Małgosia ) bardzo nam przykro, ale wszystkie się zatrzymały i mamy jeden zarodek. Pytanie co robimy? Może spróbujemy zamrozić, żeby nie było tak jak ostatnio... Zgodziłam się... ale uważam, że powinnam być o tym poinformowana zanim wzięłam wszystkie leki i przygotowałam do zabiegu...
    Czułam się fatalnie, miałam dreszcze... a moja gin (poprzednia) powiedziała mi tylko proszę iść do kasy i zapłacić za wizytę, to rozpiszę Pani wszystko na następny miesiąc...
    Eh... dlatego tak bardzo martwię się o jutro...

    „Jeśli masz marzenie, musisz uchwycić się go i nigdy nie puszczać"
    Mama 2 aniołków
    Początek starań 03.2005r.
    IV IVF:
    - VI transfer blastocyst 3AA <3 i 3AA
    9dpt 413
    11dpt 1197
    15dpt 4166
    22dpt 30071
    2,7mm miłości <3
    25dpt 54928
    3,6mm miłości <3
    27dpt
    5,6mm miłości i 140 <3
    28dpt
    6,8mm miłości <3
    29dpt 99065
    30dpt 111335
    Ukochany synek 💙

    Starania o rodzeństwo
    V IVF:
    - IX transfer blastocysty 3AA <3
    9dpt 225
    12dpt 491 (68,4%)
    14dpt 711 (44,8%)
    Ukochana córeczka ❤️

    ❄️ 3BB ❄️ 5AB
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 6181 7855

    Wysłany: 18 września 2020, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie miałam pretensji, że się zatrzymały, ale taka informacja powinna być podana zanim wezmę leki ... i to mnie zabolało wewnętrznie... ale jak to ja zacisnęłam zęby, popłakałam się, podniosłam głowę, zapłaciłam i czekałam, prawie 2 godziny na wizytę, bo byli inni pacjenci :(

    „Jeśli masz marzenie, musisz uchwycić się go i nigdy nie puszczać"
    Mama 2 aniołków
    Początek starań 03.2005r.
    IV IVF:
    - VI transfer blastocyst 3AA <3 i 3AA
    9dpt 413
    11dpt 1197
    15dpt 4166
    22dpt 30071
    2,7mm miłości <3
    25dpt 54928
    3,6mm miłości <3
    27dpt
    5,6mm miłości i 140 <3
    28dpt
    6,8mm miłości <3
    29dpt 99065
    30dpt 111335
    Ukochany synek 💙

    Starania o rodzeństwo
    V IVF:
    - IX transfer blastocysty 3AA <3
    9dpt 225
    12dpt 491 (68,4%)
    14dpt 711 (44,8%)
    Ukochana córeczka ❤️

    ❄️ 3BB ❄️ 5AB
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I am waiting for a miracle wrote:
    Opowiem Wam co mnie martwi, przepraszam za moje rozkminy, ale muszę z siebie zdjąć ten ciężar... Mam nadzieję, że nie macie mnie dosyć... ;)

    Za drugim razem miałam zaplanowany transfer ( w cyklu, kiedy miałam punkcję ) Dzień wcześniej byłam szczęśliwa, że 6 idzie super, 3 trochę słabiej, ale nawet jak 3 odpadnie, to 6 to wspaniały wyniki, po 1 In vitro- jak miałam 1 maleństwo.

    Więc przychodzę na zabieg, wypisuję karteczkę ( ze ściągawki, bo zawsze jestem perfekcyjnie przygotowana-zboczenie zawodowe ), jestem upita na maxa chyba ze 2 litry wypiłam, biorę magiczne tabletki... i tak jak towarzyszki niedoli cierpliwie czekam, na dalszy ciąg... wchodzę do pokoju zabiegowego, trochę dziabnięta, bo mnie zmulają te leki dosyć mocno... Siadam na fotelu ( moja stara gin i P.Małgosia ) bardzo nam przykro, ale wszystkie się zatrzymały i mamy jeden zarodek. Pytanie co robimy? Może spróbujemy zamrozić, żeby nie było tak jak ostatnio... Zgodziłam się... ale uważam, że powinnam być o tym poinformowana zanim wzięłam wszystkie leki i przygotowałam do zabiegu...
    Czułam się fatalnie, miałam dreszcze... a moja gin (poprzednia) powiedziała mi tylko proszę iść do kasy i zapłacić za wizytę, to rozpiszę Pani wszystko na następny miesiąc...
    Eh... dlatego tak bardzo martwię się o jutro...
    Powiedz mi kochana powiedzmy jak masz więcej to jest tak że jeden 3 dyniowy podają a resztę choduja do blastki? Czy jak bo też się obawiam o tą chodowle że powiedzmy nie przetrwają i cała procedura pójdzie w łeb a i tak musimy wziąć na nią kredyt

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1820 1633

    Wysłany: 18 września 2020, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacasie91 wrote:
    Przyjęte :) mój mąż miał zmniejszona liczbę plemników, my u dr Klosinskiego. Jeśli mąż ma coś z nasieniem warto napewno próbować suplementowac się profertilem np Albo innymi witaminami, co do prolaktyny od kilku lat mam ok ale kiedyś tez wyszla mi za wysoka dawno temu i wtedy pamietam ze musiałam brać Bromerag chyba tak się to nazywało i szybko się wyregulowala , jeśli chodzi o dr Klosinskiego To naprawdę polecam.
    Mój ma dużo ale prawidłowych mało... Napisałam na priv

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • jaina_proudmoore Autorytet
    Postów: 4196 7887

    Wysłany: 18 września 2020, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I am waiting for a miracle wrote:
    Nie miałam pretensji, że się zatrzymały, ale taka informacja powinna być podana zanim wezmę leki ... i to mnie zabolało wewnętrznie... ale jak to ja zacisnęłam zęby, popłakałam się, podniosłam głowę, zapłaciłam i czekałam, prawie 2 godziny na wizytę, bo byli inni pacjenci :(

    oczywiście , że tak. dlatego trzeba być czujnym i uważać, walczyć też o swoje.
    mnie w dniu transferu obsługiwała pani psycholog, z hasłem " bierzecie Państwo pakiet premium?" a ja na to" niech pani embriolog zdecyduje" hahaha to jej napisała sms, serio, i okazało się, że AH nie trzeba, bo blaszka, a gluta mogę wziąć, jeśli chce. ja mam chcieć? a czy ja się znam na tym... :/
    też czekałam długo na transfer, jeszcze dr S z podniosłego dla mnie momentu, uciskiem na pęcherz, zrobił niezbyt miły moment :/ to już lepiej wspominam punkcję...

    zDmVp2.png
‹‹ 684 685 686 687 688 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gdzie rodzić - wybór szpitala do porodu

Poród to wyjątkowa chwila. Wraz ze zbliżającym się terminem porodu, wiele kobiet zastanawia się gdzie rodzić. Warto poświęcić trochę czasu na wybór szpitala, w którym chciałabyś aby przyszło na świat Twoje dziecko. Przeczytaj jak się do tego dobrze przygotować, czym się kierować przy wyborze szpitala i jakie informacje zebrać na temat wybranej placówki.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ