STAN ZAPALNY ENDOMETRIUM
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej, ile zastrzyków Diphereline i kiedy miałaś? Po wyciszeniu normalny cykl moze wrócić później, zależy ile miesięcy byłaś na menopauzie.J_Nowa wrote:Hej, Janowiec zrobił mi tylko kontrolną histeroskopie i na podstawię obrazu jaki widział na monitorze powiedział że obraz jest zupełnie inny niż za pierwszym razem i nic niepokojącego tutaj już nie ma, nie widzi stanu zapalnego, polipów tez nie ma, i zrostow też nie ma. A wnetrze macicy ma bardzo ladny blady kolor. I o żadnej biopsji nic nie mówił. Od razu zrobił mi USG endometriozy i drożność jajowodów i powiedział że przez pół roku mamy sie starać naturalnie o ciążę. I wrócić po tym czasie jak coś. No ale powiedział też ze cykl wróci w przyszłym miesiącu ale tak się nie stało. A tobie jak szybko wrócił cykl?? I skąd wiedziałaś że dalej miałeś stan zapalny??
-
Cara wrote:Hej, ile zastrzyków Diphereline i kiedy miałaś? Po wyciszeniu normalny cykl moze wrócić później, zależy ile miesięcy byłaś na menopauzie.
Hej, na początku listopada miałam pierwszy zastrzyk i za półtora tygodnia dostałam normalnie miesiączkę. I drugi zastrzyk na początku grudnia i już miesiączki nie dostałam i tak jest do teraz. Brak miesiączki. -
J_Nowa wrote:Hej, Janowiec zrobił mi tylko kontrolną histeroskopie i na podstawię obrazu jaki widział na monitorze powiedział że obraz jest zupełnie inny niż za pierwszym razem i nic niepokojącego tutaj już nie ma, nie widzi stanu zapalnego, polipów tez nie ma, i zrostow też nie ma. A wnetrze macicy ma bardzo ladny blady kolor. I o żadnej biopsji nic nie mówił. Od razu zrobił mi USG endometriozy i drożność jajowodów i powiedział że przez pół roku mamy sie starać naturalnie o ciążę. I wrócić po tym czasie jak coś. No ale powiedział też ze cykl wróci w przyszłym miesiącu ale tak się nie stało. A tobie jak szybko wrócił cykl?? I skąd wiedziałaś że dalej miałeś stan zapalny??
Jakie antybiotyki mialas od Janowca? Moze akurat Tobie doksycyklina i metronidazol (zazwyczaj Janowiec daje te) pomogly, wszystko zalezy jaka bakteria. Mi tez powiedzial na kontrolnej histero ze obraz "niebo a ziemia" w porownaniu z tym co bylo i tez nie widzial juz stanu zapalnego ale endometrium bylo "lekko sine" wiec przedluzyl mi diphereline o jeden miesiac (w sumie 3 miesiace). Ja podchodzilam do transferu na cyklu sztucznym bedac jeszcze na menopauzie. Okres dostalam po nieudanym transferze, przyszedl normalnie, nie musialam jakos dlugo czekac. Po transferze mialam 2 kolejne ciaze biochemiczne naturalne (z bardzo niska beta), juz w sumie zaliczylam 28 biochemow... Zrobilam laparoskopie (mialam podejrzenie wodniaka, ktory oczywiscie zadnym wodniakiem nie byl a jedynie cysta dziwnie umiejscowiona) i oczyscili mi tez zatoke Douglasa (mialam pelno plynu w niej, rowniez od stanu zapalnego). Zrobilam mikrobiom pochwy i tam wyszlo e-coli w macicy i 3 inne bakterie, na ktore ani doksycyklina ani metronidazol nie dziala. Mialam konsultacje u Janowca, on stwierdzil ze te bakterie sa w niskim mianie i nie potrzebuje antybiotyku, dal mi jedynie probiotyki, ale od innego gina dostalam cipronex i cos jakby ruszylo, bo nie mam juz zadnego ciagniecia w brzuchu, ktore zawsze mialam od mniej wiecej 4 dnia po owulacji i zarodek zyje juz 14 dni ale nadal konczy sie tylko na biochemie. W tym miesiacu mialam kolejne 10 dni cipronex i teraz biore augmentin i mam nadzieje ze to mi w koncu wyleczy ten stan zapalny. Jesli nie zajdziesz w ciaze w przeciagu 3 miesiecy, to nie czekaj tylko zrob mikrobiom pochwy, to naprawde bardzo duzo daje i bedziesz wiedziala jakie bakterie masz i wtedy latwiej dobrac anytybiotyk. Bo tak to w ciemno nigdy nie wiesz, jest duzo dziewczyn ktorym doksycyklina i metronidazol pomaga i od razu ciaza ale na wiele bakterii niestety one nie dzialaja, wiec bez sensu brac. Mi tak w ciemno trzy razy przepisywali doksycykline i metronidazol wiec nabralam sie tego strasznie duzo (doksy bierze sie po 3 tygodnie) a nic a nic to nie pomagalo bo bakterie ktore mam leczy sie zupelnie innymi antybiotykami. -
Cześć Dziewczyny! Czy któraś z Was spotkała się z sytuacją podwyższonego odsetka komorek CD 8 w endometrium i przez to odwróconego stosunku CD4/CD8? Zazwyczaj na forach spotyka się przypadki gdzie CD4/CD8 jest za wysokie, a u mnie obniżone. Czekam na konsultację u immunologa. Pozdrawiam!
-
Magda_10 ściskam cie bardzo mocno i podziwiam że wciąż się nie poddajesz pomimo tak licznych niepowodzeń i ja przy tobie to jestem pikuś tzn też już trochę przeżyłam ale nie tak duzo jak ty. Tzn bylam w ciąży i straciłam ją na przełomie 11-12tc prawdopodobnie przez ostrą infekcje bakteryjną pęcherza i nieodpowiednie leczenie lekarzy bo działo się to wszystko w Anglii i się wogole nie przejmowali ze jestem w ciąży. I już po wszystkim całą diagnostykę i leczenie i wędrówki od lekarza do lekarza już w Polsce miałam. I po poronieniu moja ginekolog zleciła mi wymazy bakteryjne z pochwy i nic tam nie miałam tylko w pęcherzu bakterie które leczyłam przeróżnymi antybiotykami i po roku udręki w końcu się jej pozbyłam.
Byłam u Kłosowicz najpierw na konsultacji pół roku po poronieniu i cudowna pani doktor od razu w rozpoznaniu wypisała mi w karcie "niepłodność kobieca"! Co mnie zszokowało i załamało. Mimo tego że w czwartym cyklu zaszłam naturalnie w ciążę ale jakiś tego pani doktor wogole nie słuchała tak samo tego że miałam ostrą bakteryjną infekcję pęcherza. Pani doktor tylko widziała to że do poronienia doszło w 11-12tc i napewno to byla wina genów i od razu tysiąc badań genetycznych do zrobienia i do dr. Sydora na konsultację. Więc udaliśmy się później do niego na wizyte i w sumie stwierdzono u mnie lekką trombofilie wrodzoną i zastrzyki do stosowana przy kolejnej ciąży. I KIR AA ale dr Sydor stwierdził że ani jedno ani drugie nie powinno mi przeszkadzać w zajscu w kolejną ciążę i żebyśmy wrócili do Kłosowicz i ona wysyła do Janowca bo to jej kolega właśnie na histeroskopie zeby sprawdzić co się dzieje w środku macicy. No i wróciłam znowu do "cudownej" pani doktor ale tylko dlatego zeby szybko dostać termin na badanie i tak sie stało za miesiąc miałam termin na badanie (a jak sama dzwoniłam o termin to pani w rejestracji mnie poinformowała że zapisuje tylko na listę rezerwową ale czas oczekiwana jest minimum rok 😱 a jak czytałam opinie na znanym lekarzu to dxiewczyny pisały że czekają po dwa, trzy lata masakra jakaś). I przed histeroskopią miałam kolejne badania bakteriologiczne z pochwy i z kanału szyjki robione i tez czysto bylo żadnych bakteri. A na badaniu takie klocki powychodziły. Polipy,zrosty stan zapalny.
I faktycznie dostałam unidox (doksycyklina) 14dni, metronidazol 14dni i Flucofast w 5 i 15 dni terapi. Plus diphereline w listopadzie i w grudniu. I ja bardzo sie zdziwiłam że dostałam antybiotyki bo przecież bakteri żadnych nie miałam no ale ok. Ja ogólne bylam strasznie zestresowana na wizycie u Janowca więc wogole o nic prawie się nie pytałam. No a na kontroli cudowie powiedział że wszystko mi minelo, cykl zaraz wróci a tu już zaraz będzie trzeci miesiąc po ostatnim zastrzyku i okresu nie mam.
Ale zaciekawiło mnie jedno co napisałaś tzn. że mniej więcej 4go dnia po owulacji czułaś takie ciągnięcie a teraz ci to minęło po leczeniu kolejnym antybiotykiem. Bo ja tak czuję ptaktycznie caly czas od czasu poronienia. A jak mówiłam o tym Kłosowicz i Janowcowi to powiedzieli ze w macicy nic nie ma i zebym poszła do fizykoterapetyurologicznego na masaże. A ty tak sie czułaś przez bakterię?? -
J_Nowa wrote:Magda_10 ściskam cie bardzo mocno i podziwiam że wciąż się nie poddajesz pomimo tak licznych niepowodzeń i ja przy tobie to jestem pikuś tzn też już trochę przeżyłam ale nie tak duzo jak ty. Tzn bylam w ciąży i straciłam ją na przełomie 11-12tc prawdopodobnie przez ostrą infekcje bakteryjną pęcherza i nieodpowiednie leczenie lekarzy bo działo się to wszystko w Anglii i się wogole nie przejmowali ze jestem w ciąży. I już po wszystkim całą diagnostykę i leczenie i wędrówki od lekarza do lekarza już w Polsce miałam. I po poronieniu moja ginekolog zleciła mi wymazy bakteryjne z pochwy i nic tam nie miałam tylko w pęcherzu bakterie które leczyłam przeróżnymi antybiotykami i po roku udręki w końcu się jej pozbyłam.
Byłam u Kłosowicz najpierw na konsultacji pół roku po poronieniu i cudowna pani doktor od razu w rozpoznaniu wypisała mi w karcie "niepłodność kobieca"! Co mnie zszokowało i załamało. Mimo tego że w czwartym cyklu zaszłam naturalnie w ciążę ale jakiś tego pani doktor wogole nie słuchała tak samo tego że miałam ostrą bakteryjną infekcję pęcherza. Pani doktor tylko widziała to że do poronienia doszło w 11-12tc i napewno to byla wina genów i od razu tysiąc badań genetycznych do zrobienia i do dr. Sydora na konsultację. Więc udaliśmy się później do niego na wizyte i w sumie stwierdzono u mnie lekką trombofilie wrodzoną i zastrzyki do stosowana przy kolejnej ciąży. I KIR AA ale dr Sydor stwierdził że ani jedno ani drugie nie powinno mi przeszkadzać w zajscu w kolejną ciążę i żebyśmy wrócili do Kłosowicz i ona wysyła do Janowca bo to jej kolega właśnie na histeroskopie zeby sprawdzić co się dzieje w środku macicy. No i wróciłam znowu do "cudownej" pani doktor ale tylko dlatego zeby szybko dostać termin na badanie i tak sie stało za miesiąc miałam termin na badanie (a jak sama dzwoniłam o termin to pani w rejestracji mnie poinformowała że zapisuje tylko na listę rezerwową ale czas oczekiwana jest minimum rok 😱 a jak czytałam opinie na znanym lekarzu to dxiewczyny pisały że czekają po dwa, trzy lata masakra jakaś). I przed histeroskopią miałam kolejne badania bakteriologiczne z pochwy i z kanału szyjki robione i tez czysto bylo żadnych bakteri. A na badaniu takie klocki powychodziły. Polipy,zrosty stan zapalny.
I faktycznie dostałam unidox (doksycyklina) 14dni, metronidazol 14dni i Flucofast w 5 i 15 dni terapi. Plus diphereline w listopadzie i w grudniu. I ja bardzo sie zdziwiłam że dostałam antybiotyki bo przecież bakteri żadnych nie miałam no ale ok. Ja ogólne bylam strasznie zestresowana na wizycie u Janowca więc wogole o nic prawie się nie pytałam. No a na kontroli cudowie powiedział że wszystko mi minelo, cykl zaraz wróci a tu już zaraz będzie trzeci miesiąc po ostatnim zastrzyku i okresu nie mam.
Ale zaciekawiło mnie jedno co napisałaś tzn. że mniej więcej 4go dnia po owulacji czułaś takie ciągnięcie a teraz ci to minęło po leczeniu kolejnym antybiotykiem. Bo ja tak czuję ptaktycznie caly czas od czasu poronienia. A jak mówiłam o tym Kłosowicz i Janowcowi to powiedzieli ze w macicy nic nie ma i zebym poszła do fizykoterapetyurologicznego na masaże. A ty tak sie czułaś przez bakterię??
Hej! Tez wspolczuje historii i lacze sie w bolu, wiem przez co przechodzisz, choc u mnie do ciazy nigdy nie doszlo, zawsze konczy sie na biochemie ale zaliczylam juz tylu lekarzy przez ostatnie 4 lata i wiem jak ich niekompetencja wydluza i utrudnia nam walke.
To ciagniecie w brzuchu jest bardzo specyficzne. Zaczyna sie okolo 4 dnia po owulacji i u mnie zawsze trwalo do momentu kiedy zarodek zyl, czyli zazwyczaj 10 dzien po owulacji. 11 dnia po owulacji juz kreski nie bylo i ciagniecie tez ustawalo. Ja zawsze myslalam ze to zarodek sie zagniezdza i dlatego to czuje. Dokladnie tak samo czulam po transferach zarodkow, dokladnie to samo ciagniecie, dlatego myslalam ze jest to zwiazane z zagniezdzeniem. W cyklach w ktorych sie nie staralismy, nigdy nic nie czulam, wiec wiem ze bylo to zwiazane z zarodkiem. Teraz po kuracji cipronexem nie czuje zadnego ciagniecia a zarodek jest, wiec mysle ze to ciagniecie to byla macica pozbywajaca sie zarodka, gdyz ten zarodek od poczatku w macicy byl atakowany przez bakterie. W mikrobiomie wyszlo mi e-coli w macicy a z macicy przeszlo na 100% do endometrium, wiec na moja logike te bakterie atakowaly zarodek juz w momencie jak wpadal do macicy (wyczytalam na internecie ze zarodek okolo 3 - 4 dni krazy i dopiero 4 dnia wpada do macicy wiec to by sie zgadzalo z momentem kiedy czulam to ciagniecie). Po kuracji cipronexem nie odczuwam zadnego ciagniecia i co wiecej po raz pierwszy mialam krwawienie implantacyjne 7 dnia po owulacji, trwalo 3 dni a zarodek przezyl 14 dni (poprzednie padaly 10 dnia po owulacji wiec bardzo wczesnie), wiec na moja logike cipronex wybil mi bakterie w macicy ale jeszcze zostaly w endometrium, gdyz zarodek po raz pierwszy zaczal sie zagniezdzac ale cos go jeszcze dopadlo w endometrium.
Jesli odczuwasz to ciagniecie przez pare dni po owulacji, to jestem prawie ze pewna ze masz podobnie jak ja, dochodzi do zaplodnienia ale zarodek jest zabijany przez bakterie. Jesli zaczniesz badac bete od 7 dnia po owulacji codziennie, to odkryjesz ze beta lekko drga (8 czasem 10) czyli biochem.
Ja tez mowilam o tym ciagnieciu wielu lekarzom, kompletna zlewka, nikt nigdy nie wzial tego na powaznie.
Jaka bakteria wywolala Ci ta infekcje pecherza? Najprawdopodobniej ta sama bakterie masz w endometrium.
Niestety bardzo ciezko sprawdzic jaka bakteria tam siedzi. Ja mialam w sumie 5 biopsji, CD138 zawsze pozytywne a wszystkie wymazy i posiewy z szyjki macicy wychodzily mi czysciutkie, zero bakterii. Mialam rowniez biopsje Alice 2 razy, raz w Polsce, raz podobny test we Wloszech, co niby pokazuje jaka bakteria tam siedzi, i niestety nie pokazala zadnej bakterii. Dopiero mikrobiom, ktory zrobil mi Janowiec w Parens w Krakowie, pokazalo pelno bakterii, w tym e-coli. -
Magda_10 dziękuję bardzo za wszystkie informację. W końcu ktoś ma podobne odczucia co ja. Bo do tej pory nikt mi jakoś specjalnie nie wierzył jak mówiłam ze ciągle coś mnie ciągnie w macicy, albo ze czuje tam kolkę, a jednak można to wszystko czuć. Możesz mi poradzić jakie badanie dokladnie mogę zrobić żeby wykryć bakterie w macicy?? Bo widzę że niestety ty jesteś juz obeznana w tym temacie.
Oooo leczysz sie u Janowca w Krakowie?? Ja na pierwszej histeroskopi tez sie pytałam od razu czy może mnie prowadzić ale niechętnie o tym mówił. A jak byłam drugi raz na kontroli to sugerował żebym wróciła do Kłosowicz. A jak powiedziałam ze ona jest w ciąży i zaraz będzie rodzic (widziałam na insta jej dzisiejszy post że wczoraj urodziła). To powiedział żebyśmy dali sobie pół roku i naturalnie sie starać a do tego czasu Kłosowicz napewno wroci do pracy bo to pracocholik. Więc teraz jestem trochę na lodzie i bez lekarza.
Co do moich bakteri w pecherzu to po stracie ciąży w posiewie wyszła mi w październiku klebsiella, później w grudniu byłam czysta, później w marcu, w maju i w lipcu non stop e-coli. A we wrześniu w końcu czysto. I w grudniu tez czysto. Ale mówiąc szczeze to trochę się zaniepokoiłam jak przeczytałam że ty miałaś właśnie E-colli w macicy i tak myślę że mi z pęcherza tez mogła przejść do macicy. Tylko me mi nie wyszła w tych wszystkich wymazach przed histeroskopią. A tobie zrobili normalnie histeroskopie skoro miałaś bakterie w macicy?? -
Dziewczyny, czym miałyście leczone zapalenie endometrium?
Ja dostałam wczoraj doustny zestaw: Metronidazol i doksycylina, do tego wiadomo prebiotyki dopochwowo i doustnie.
Ale przypomniało mi się, że taki sam zestaw miałam do leczenia HP, leczyłam to na przełomie sierpnia i września. Następnie 30 września miałam histeroskopie, z której wyszedł stan zapalny endometrium. HP, udało się wyleczyć. Ale martwi mnie to, że teraz znów nie uda się wyleczyć tego zapalenia 😞
W maju miałam biopsję CD138, wynik 1/10.
Po histeroskpii we wrześniu znów wynik 1/10, ale w obrazie histeroskpii typowy stan zapalny endometrium z mikropolipami, plamienia po miesiączce.
MMM123 lubi tę wiadomość
👱♀️❤️👨29&38
Starania o pierwsze 👶🩷🩵
👱♀️
❌Endometrioza, adenomioza, Hashimoto, AMH (0,26)-->(0,14), Stan zapalny endometrium,IO, Allo Mlr 0% ✅MUCHa,ANA,ANA1,AMA,ASMA,Kariotyp, Crossmatch
🧒
❌ Morfologia (2%)✅ Kariotyp, Koncentracja
💉IVF
I procedura ❌
📆05.2025 - 4🥚komórki, 2 MII, 0 ❄️
II procedura 🙏
📆08.2025 - 4 🥚komórki, 2MII, 1 zapłodniona, 1❄️ 4AA -> PGT-A ❄️ zdrowy mrozaczek
III procedura 🙏
01.2026 - 3 🥚 komórki MII, 2 ❄️ 4AA (niebadeane)
A ch*j z tym wszystkim! -
Loraa wrote:Dziewczyny, czym miałyście leczone zapalenie endometrium?
Ja dostałam wczoraj doustny zestaw: Metronidazol i doksycylina, do tego wiadomo prebiotyki dopochwowo i doustnie.
Ale przypomniało mi się, że taki sam zestaw miałam do leczenia HP, leczyłam to na przełomie sierpnia i września. Następnie 30 września miałam histeroskopie, z której wyszedł stan zapalny endometrium. HP, udało się wyleczyć. Ale martwi mnie to, że teraz znów nie uda się wyleczyć tego zapalenia 😞
W maju miałam biopsję CD138, wynik 1/10.
Po histeroskpii we wrześniu znów wynik 1/10, ale w obrazie histeroskpii typowy stan zapalny endometrium z mikropolipami, plamienia po miesiączce.
A jaki masz wynik tego zapalenia? Ja miałam CD138 poniżej 5/10 i dostałam unidox solutab (doksycyklina)doustnie i metronidazol dopochwowo. Oba na 15 dni. Czy pomogło to nie wiem bo dopiero jak dostanę @ będę się umawiać na biopsję kontrolną.
Tak swoją drogą, to czy któraś z Was miała w opisie "polipowate fragmenty endometrium" i czy po antybiotykoterapii było już ok?Starania od 11.2023
👩🏼 niedrożny jajowód
Amh 11.2024 r. 1.9, 09.2025 r. 2.3 💪
🧔🏻♂️5.2024 operacja żpn- brak wielkiej poprawy. Obecnie:
Koncentracja 4 mln
Maj 2025 IUI
09.2025 kwalifikacja do ivf
❄️ 3AA, 2x❄️5 BA
FET 5BA 10.2025 ❌ 8 dpt beta 12, 10 dpt beta 5
FET 5BA 5.12.2025 ❌ 8 dpt beta 62, 10 dpt beta 68
Cd138 ❌ poniżej 5/10, cd56 10%➡️ doksy+metronidazol ⏳➡️ biopsja kontrolna ⏳
KIR Bx (2DS2)
HLA-C 🧔🏻♂️ C1C2
ANA- dodatni, ANA 3 ✅
Profil cytokin ✅
Fenotyp komórek NK ✅
Białko C i S ✅
Trombofilia ✅
Homocysteina 7
B12 975 -
Ja miałam 1/10 z biopsji.Fler wrote:A jaki masz wynik tego zapalenia? Ja miałam CD138 poniżej 5/10 i dostałam unidox solutab (doksycyklina)doustnie i metronidazol dopochwowo. Oba na 15 dni. Czy pomogło to nie wiem bo dopiero jak dostanę @ będę się umawiać na biopsję kontrolną.
Tak swoją drogą, to czy któraś z Was miała w opisie "polipowate fragmenty endometrium" i czy po antybiotykoterapii było już ok?
Ja też mam właśnie mikropolipowate endometrium. Słyszałam, że niektórzy dostają provere na złuszczenie endometrium👱♀️❤️👨29&38
Starania o pierwsze 👶🩷🩵
👱♀️
❌Endometrioza, adenomioza, Hashimoto, AMH (0,26)-->(0,14), Stan zapalny endometrium,IO, Allo Mlr 0% ✅MUCHa,ANA,ANA1,AMA,ASMA,Kariotyp, Crossmatch
🧒
❌ Morfologia (2%)✅ Kariotyp, Koncentracja
💉IVF
I procedura ❌
📆05.2025 - 4🥚komórki, 2 MII, 0 ❄️
II procedura 🙏
📆08.2025 - 4 🥚komórki, 2MII, 1 zapłodniona, 1❄️ 4AA -> PGT-A ❄️ zdrowy mrozaczek
III procedura 🙏
01.2026 - 3 🥚 komórki MII, 2 ❄️ 4AA (niebadeane)
A ch*j z tym wszystkim! -
Loraa wrote:Dziewczyny, czym miałyście leczone zapalenie endometrium?
Ja dostałam wczoraj doustny zestaw: Metronidazol i doksycylina, do tego wiadomo prebiotyki dopochwowo i doustnie.
Ale przypomniało mi się, że taki sam zestaw miałam do leczenia HP, leczyłam to na przełomie sierpnia i września. Następnie 30 września miałam histeroskopie, z której wyszedł stan zapalny endometrium. HP, udało się wyleczyć. Ale martwi mnie to, że teraz znów nie uda się wyleczyć tego zapalenia 😞
W maju miałam biopsję CD138, wynik 1/10.
Po histeroskpii we wrześniu znów wynik 1/10, ale w obrazie histeroskpii typowy stan zapalny endometrium z mikropolipami, plamienia po miesiączce.
Tarivid i metronidazol doustny, potem doksycyklina i metronidazol dopochwowy, potem powtórka obu serii no i dużo probiotyków (przed, w trakcie i po). Zaczynałam z powyżej 10/10, potem 5-10/10 i ostatni wynik poniżej 5/10 (tu chyba za szybko zrobiłam biopsję i już nie brałam antybiotyków tylko same probiotyki).
Loraa lubi tę wiadomość
👩94👦87. Starania od 2018, klinika od 2024:
🍀I:
🐮07/04 - punkcja, 5❄️
❌07/31 - I FET, cb 4+3
❌09/04 - II FET
❌10/30 - III FET, cb 4+2
❌12/04 - IV FET
2025:
❌01/08 - V FET, cb 5+0
❌02/03 - histeroskopia i biopsja, CD138+++ >10/10,
🍀II:
🐮03/13 punkcja, 4❄️
❌04/14 biopsja kontrolna, CD138++5-10/10, CD56 <5%🆗
❔06/20 biopsja kontrolna, CD138+<5/10
🐄07/22 - VI FET, 9dpt 202, 11dpt 535, 13dpt 1200, 18dpt 11816, CRL: 31dpt 0,97cm, 37dpt 1,6cm, 9+6 3cm, 11+0 4,5cm, 12+4 7,2cm 14+3 felia zdrowy 🩵 16+4 150g, 19+2 połówkowe 270g, 22+4 490g, 25+2 750g, 28+2 1150g, 29+5 1350g, 34+2 2500g, 36+2 2900g

❌KIR: Bx +2DS2
❔PAI-1, mthfr - homo
❌Tężyczka, niedoczynność tarczycy
🆗Kariotypy, cytokiny, immunofenotyp, ana2, asa, AMH 2.6-3.6
"Odwaga bycia nielubianym to odwaga bycia wolnym." -
Cześć,
Na początku marca mam mieć histeroskopie diagnostyczną z oznaczeniem CD138 ( na NFZ). Lekarz, który mnie na nią skierował i który będzie ją wykonywał nie zlecał robić żadnych wymazów ginekologicznych, ale ja sama postanowiłam, że je zrobię. Dzisiaj otrzymałam wynik z posiewu z szyjki na tlenowce i wyszedł Enterococcus spp. nieliczne - brak antybiogramu, naturalna flora fizjologiczna dróg moczowo- płciowych.
Czy którejś z Was przed histeroskopia wyszły jakieś nieliczne bakterie stanowiące naturalną florę ( np. Staphylococcus koagulazo-ujemny) i mimo to miała przeprowadzoną histeroskopie? Czy stosowalyscie coś odkażającego przed histeroskopia np. fluomizin?Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 13:00
-
Cześć, chciałam Was zapytać - jeśli miałyście zleconą kontrolą histeroskopię po leczeniu diphereline to po jakim czasie od ostatniego zastrzyku umawiałyście badanie?
I chciałam też zapytać, bo zalecenie jest najczęściej 2-3 zastrzyki. Zdarzyło się którejś z Was, że po 2 miałyście kontrolę i potem jeszcze dołożony był jeden zastrzyk czy np. z góry szły 3 dawki?6 lat ⏳️
Szczepienia limfocytami
Allo MLR 44% 10.2022
KIR BX
Endo&Adeno ❌️
AMH 03.2025: 3,16 ✅️
Dr J mini-histero ➡️ antybiotykoterapia 🔜 wyciszenie
Invimed Poznań ICSI
I procedura ❌️
4 blastki🥚
6-⏱️: 4AA, 3BB + 5-⏱️: 4BA, 4BB
4xFET❄️ 2022-2025❌️
II + III procedura
3 blastki 🥚
6-⏱️ 4AA + 5-⏱️ 2x4BB
IV procedura
🔜 01.2026 -
Hej,
Możecie napisać jaką dietę prowadziłyście na stan zapalny Endo?
Jakie priobiotyki polecacie?Starania od 08.2018
Cykle bezowulacyjne ✖
11 cykli na stymulacji ✖
HSG ✔ Kariotypy ✔ AMH - 4,11 ✔
Mutacje MTHFR hetero oraz PAI-1
IUI - 19.05.2021 🍷
➡️ IVF
02.08.2021 transfer ET
9dpt beta 34,2 mIU/ml
11dpt beta 100,0 mlU/ml 😍
29dpt Jest ❤️
I prenatalne OK
Połówkowe OK
It's a boy 💙
07.2024
Histeroskopia - usunięcie polipów
27.08.2024 transfer ❌
3x 💔🖤

-
szamanka91 wrote:Hej,
Możecie napisać jaką dietę prowadziłyście na stan zapalny Endo?
Jakie priobiotyki polecacie?
Ja w barskiej dostałam endoover bioticOna: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5

-
Koniczynka_87 wrote:Cześć, chciałam Was zapytać - jeśli miałyście zleconą kontrolą histeroskopię po leczeniu diphereline to po jakim czasie od ostatniego zastrzyku umawiałyście badanie?
I chciałam też zapytać, bo zalecenie jest najczęściej 2-3 zastrzyki. Zdarzyło się którejś z Was, że po 2 miałyście kontrolę i potem jeszcze dołożony był jeden zastrzyk czy np. z góry szły 3 dawki?
Koniczynko trzymam mocno za Ciebie kciuki 🤞Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5

-
Szamanka, ja biorę Omnibiotic Flora Plus, sanprobi ibs, compliflora femina i dopochwowo invag.
Gorzej, że po zakończeniu leczenia poczułam świąd ale tylko na zewnątrz, bez innych objawów. Posmarowałam klotrimazolem ale mam nadzieję, że mi przejdzie do biopsji kontrolnej 😔 czy któraś z Was tak miała? 🤔Starania od 11.2023
👩🏼 niedrożny jajowód
Amh 11.2024 r. 1.9, 09.2025 r. 2.3 💪
🧔🏻♂️5.2024 operacja żpn- brak wielkiej poprawy. Obecnie:
Koncentracja 4 mln
Maj 2025 IUI
09.2025 kwalifikacja do ivf
❄️ 3AA, 2x❄️5 BA
FET 5BA 10.2025 ❌ 8 dpt beta 12, 10 dpt beta 5
FET 5BA 5.12.2025 ❌ 8 dpt beta 62, 10 dpt beta 68
Cd138 ❌ poniżej 5/10, cd56 10%➡️ doksy+metronidazol ⏳➡️ biopsja kontrolna ⏳
KIR Bx (2DS2)
HLA-C 🧔🏻♂️ C1C2
ANA- dodatni, ANA 3 ✅
Profil cytokin ✅
Fenotyp komórek NK ✅
Białko C i S ✅
Trombofilia ✅
Homocysteina 7
B12 975 -
Niestety po leczeniu antybiotykami można wpaść w grzybicę lub inne infekcje, także ja też musiałam użyć kilka razy clotrimazolu. Używałam też 2 razy gynoxin Optima (3 globulki w opakowaniu) a potem w ciąży przy takich dyskomfortach powtórzyłam i jak na razie spokój.Fler wrote:Szamanka, ja biorę Omnibiotic Flora Plus, sanprobi ibs, compliflora femina i dopochwowo invag.
Gorzej, że po zakończeniu leczenia poczułam świąd ale tylko na zewnątrz, bez innych objawów. Posmarowałam klotrimazolem ale mam nadzieję, że mi przejdzie do biopsji kontrolnej 😔 czy któraś z Was tak miała? 🤔
Fler lubi tę wiadomość
👩94👦87. Starania od 2018, klinika od 2024:
🍀I:
🐮07/04 - punkcja, 5❄️
❌07/31 - I FET, cb 4+3
❌09/04 - II FET
❌10/30 - III FET, cb 4+2
❌12/04 - IV FET
2025:
❌01/08 - V FET, cb 5+0
❌02/03 - histeroskopia i biopsja, CD138+++ >10/10,
🍀II:
🐮03/13 punkcja, 4❄️
❌04/14 biopsja kontrolna, CD138++5-10/10, CD56 <5%🆗
❔06/20 biopsja kontrolna, CD138+<5/10
🐄07/22 - VI FET, 9dpt 202, 11dpt 535, 13dpt 1200, 18dpt 11816, CRL: 31dpt 0,97cm, 37dpt 1,6cm, 9+6 3cm, 11+0 4,5cm, 12+4 7,2cm 14+3 felia zdrowy 🩵 16+4 150g, 19+2 połówkowe 270g, 22+4 490g, 25+2 750g, 28+2 1150g, 29+5 1350g, 34+2 2500g, 36+2 2900g

❌KIR: Bx +2DS2
❔PAI-1, mthfr - homo
❌Tężyczka, niedoczynność tarczycy
🆗Kariotypy, cytokiny, immunofenotyp, ana2, asa, AMH 2.6-3.6
"Odwaga bycia nielubianym to odwaga bycia wolnym." -
Muczylando, dzięki 🥰 teraz jestem na końcówce @ i w tym tygodniu chciałabym zrobić biopsję kontrolną. Myślisz że można też użyć wcześniej jakichś globulek?Starania od 11.2023
👩🏼 niedrożny jajowód
Amh 11.2024 r. 1.9, 09.2025 r. 2.3 💪
🧔🏻♂️5.2024 operacja żpn- brak wielkiej poprawy. Obecnie:
Koncentracja 4 mln
Maj 2025 IUI
09.2025 kwalifikacja do ivf
❄️ 3AA, 2x❄️5 BA
FET 5BA 10.2025 ❌ 8 dpt beta 12, 10 dpt beta 5
FET 5BA 5.12.2025 ❌ 8 dpt beta 62, 10 dpt beta 68
Cd138 ❌ poniżej 5/10, cd56 10%➡️ doksy+metronidazol ⏳➡️ biopsja kontrolna ⏳
KIR Bx (2DS2)
HLA-C 🧔🏻♂️ C1C2
ANA- dodatni, ANA 3 ✅
Profil cytokin ✅
Fenotyp komórek NK ✅
Białko C i S ✅
Trombofilia ✅
Homocysteina 7
B12 975 -
Jak w tym tygodniu to ja bym globulek spróbowała już po biopsji żeby jakimiś resztkami nie zabrudzić materiału. Natomiast jeśli objawy bardzo dokuczają, to fajnie byłoby zrobić wymaz żeby nie stosować globulek na ślepo, a biopsję trochę przesunąć.Fler wrote:Muczylando, dzięki 🥰 teraz jestem na końcówce @ i w tym tygodniu chciałabym zrobić biopsję kontrolną. Myślisz że można też użyć wcześniej jakichś globulek?
Fler lubi tę wiadomość
👩94👦87. Starania od 2018, klinika od 2024:
🍀I:
🐮07/04 - punkcja, 5❄️
❌07/31 - I FET, cb 4+3
❌09/04 - II FET
❌10/30 - III FET, cb 4+2
❌12/04 - IV FET
2025:
❌01/08 - V FET, cb 5+0
❌02/03 - histeroskopia i biopsja, CD138+++ >10/10,
🍀II:
🐮03/13 punkcja, 4❄️
❌04/14 biopsja kontrolna, CD138++5-10/10, CD56 <5%🆗
❔06/20 biopsja kontrolna, CD138+<5/10
🐄07/22 - VI FET, 9dpt 202, 11dpt 535, 13dpt 1200, 18dpt 11816, CRL: 31dpt 0,97cm, 37dpt 1,6cm, 9+6 3cm, 11+0 4,5cm, 12+4 7,2cm 14+3 felia zdrowy 🩵 16+4 150g, 19+2 połówkowe 270g, 22+4 490g, 25+2 750g, 28+2 1150g, 29+5 1350g, 34+2 2500g, 36+2 2900g

❌KIR: Bx +2DS2
❔PAI-1, mthfr - homo
❌Tężyczka, niedoczynność tarczycy
🆗Kariotypy, cytokiny, immunofenotyp, ana2, asa, AMH 2.6-3.6
"Odwaga bycia nielubianym to odwaga bycia wolnym."




