Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • Marzena1991 Autorytet
    Postów: 330 193

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa 31 i jak wyniki? Wszystko w porządku?

    przegroda macicy :(

    11.02.2017r. 1 IUI :( 15.03.3017r 2 IUI :( 14.04.2017r 3 iui :(
    1 ivf :10dpt bhcg 92,64, 12dpt bhcg

    LENKA 28.10.2018r 3170 55 cm
    LIWIA 25.12.2020r 3640 59 cm
  • Ewa 31 Koleżanka
    Postów: 68 12

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Narazie nic nie wiem jutro wypis odbieram lekarz pobral mi jeszcze do badania wycinek endometeiozy wiec za trzy tygodnie bedzie wynik...

  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 10 czerwca 2016, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa będzie dobrze :)
    ja już po wizycie mówiłam dr że zamiast @ miałam plamienie ale zrobił usg i mówił ze jest ok wszystko tylko ze to będzie cykl bezowulacyjny bo pęcherzyki nie rosną.

  • Ewa 31 Koleżanka
    Postów: 68 12

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwczyny powiedzcie mi jak jest ze wspolzyciem po histeroskopi kiedy mozna zaczac ?

  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kochane. Wkońcu się zapisałam do dr Homy na 27 czerwca. W między czasie poszłam do gin na NFZ bo nie dostałam @. Niestety ona też mówiła że jest problem z endometrium. ok 30dc a ja miałam 3.65 mm endo. No i powiedziała że jak dr Homa nie da mi skierowania na laparoskopię to mam przyjść do niej i Ona mi da. Także 3 majcie kciuki.
    ps Dziewczyny napiszcie proszę gdzie która miała laparoskopie w jakim szpitalu. Bardzo prosze

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • aisza Autorytet
    Postów: 354 113

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BezchmurneNiebo wrote:
    Witajcie kochane. Wkońcu się zapisałam do dr Homy na 27 czerwca. W między czasie poszłam do gin na NFZ bo nie dostałam @. Niestety ona też mówiła że jest problem z endometrium. ok 30dc a ja miałam 3.65 mm endo. No i powiedziała że jak dr Homa nie da mi skierowania na laparoskopię to mam przyjść do niej i Ona mi da. Także 3 majcie kciuki.
    ps Dziewczyny napiszcie proszę gdzie która miała laparoskopie w jakim szpitalu. Bardzo prosze

    Ja laparoskopię miałam na lwowskiej robioną, ogólnie bylo w porządku i ja jestem zadowolona z pobytu w szpitalu, zabiegu i opieki

    27.03.2014 [*]
    udało się :) czekamy na Ciebie Skarbie :* <3

    10 sierpień 2016 r. godz: 8:30 - córcia Oliwia
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BezchmurneNiebo ja miałam w Asklepiosie i tez było wszystko ok.

  • Ewa 31 Koleżanka
    Postów: 68 12

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy ktoras z Was miala robione łyżeczkowanie macicy i po co to sie robi bo wlasnie sie okazalo ze miala robione ...?

  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BezchmurneNiebo wrote:
    Witajcie kochane. Wkońcu się zapisałam do dr Homy na 27 czerwca. W między czasie poszłam do gin na NFZ bo nie dostałam @. Niestety ona też mówiła że jest problem z endometrium. ok 30dc a ja miałam 3.65 mm endo. No i powiedziała że jak dr Homa nie da mi skierowania na laparoskopię to mam przyjść do niej i Ona mi da. Także 3 majcie kciuki.
    ps Dziewczyny napiszcie proszę gdzie która miała laparoskopie w jakim szpitalu. Bardzo prosze

    ja na Szopena. Tez jestem ze wszystkiego zadowolona

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy któraś z was miała skierowanie od lekarza który nie pracuje w szpitalu?

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa 31 wrote:
    Dziewczyny czy ktoras z Was miala robione łyżeczkowanie macicy i po co to sie robi bo wlasnie sie okazalo ze miala robione ...?
    Ewa miałam robione łyżeczkowanie po poronieniach. Trwa to tylko kilka minut w uśpieniu.

  • Bikini31 Ekspertka
    Postów: 202 81

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam :) jestem z okolic, o dziecko staramy się od 5 lat, w tym od 05.2015 roku jesteśmy w Parens. Jestem po 1 poronieniu i jednej ciąży biochemicznej. Leczymy się u dr Magoń.
    Muszę potwierdzić, że u nas w leczeniu też schematycznie idzie. Najpierw 3 cykle stymulowane, potem hsg w październiku i znów cykle stymulowane od stycznia tego roku.
    Bardzo źle znoszę to leczenie, w poprzednim cyklu zrobiła mi się torbiel, pęcherzyk nie pękł mimo Ovitrelle. Dziś jestem na szczęście już po wizycie, wszystko wróciło do normy, jajniki czyste, 20-stego monitoring.

    Powiedzcie mi proszę, czy idąc na leczenie do Parens, ktoś Was kierował na jakieś badania? Bo ja wszystko robiłam na własną rękę, bo tam nikt nie wyraził żadnego zainteresowania, poza badaniem nasienia męża.

    05.2013 rok pierwsze poronienie :(
    10.2015 HSG, jajniki drożne
    02.2016 rok ciąża biochemiczna
    I IUI 28.09.2016 :(
    II IUI 31.10.2016 :(
    starania od 2012 roku, PCOS, Hashimoto
    dalej czekamy...
  • Ewa 31 Koleżanka
    Postów: 68 12

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciekawa87 wrote:
    Ewa miałam robione łyżeczkowanie po poronieniach. Trwa to tylko kilka minut w uśpieniu.
    wiem bo juz jestem pi tylko ze mialam miec histrokopie a tak jrszcze mi zrobil to lyzeczkowanie oraz pobral mi wycinek do HP nie wie za bardzo po co ...

  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 14 czerwca 2016, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bikini witaj na forum. Ja również chodze do dr Magonia. Trafiłaś do niego z czyjegoś polecenia? jestes zadowolona?
    Ja wcześniej chodziłam do Dorskiego wykonał mi laparoskopię i na tym się skończyło. Straciłam u niego 2 lata leczenia. Trafiłam do dr Magonia gdzie byłam w szoku jak zlecał jak nie te to inne badania których nigdy nie miałam wykonywanych wczesniej. Podczas leczenia u niego poroniłam dwa razy raz puste jajo płodowe a drugi raz ciąża obumarła w 10 tc. U nas problemem jest nasienie mojego męża i teraz przygotowujemy się do IUI. Nieraz już mieliśmy podejść mieliśmy już wszystkie badania a za każdym razem nie doszła IUI do skutku bo udało sie naturalnie. Potem znów po łyżeczkowaniu wszystko się przeciagało bo była psychika itp. Tak wiec potem zrobiliśmy wszystkie badania i znów okazało sie ze u mnie biocenoza wyszła nie tak jak powinna leczenie itp. Teraz mam nadzieję, ze w końcu uda nam sie podejść i się uda. A jak u Was?

    Ewa podczas wykonywania histeroskopii być moze coś miałas i ci wyciął a każdemu biorą do badania hispatologicznego. Co ci mówił dr?

  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 15 czerwca 2016, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawa a jak leczył Was dr Dorski? Jaki mial plan?

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • Bikini31 Ekspertka
    Postów: 202 81

    Wysłany: 15 czerwca 2016, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciekawa87 wrote:
    Bikini witaj na forum. Ja również chodze do dr Magonia. Trafiłaś do niego z czyjegoś polecenia? jestes zadowolona?
    Ja wcześniej chodziłam do Dorskiego wykonał mi laparoskopię i na tym się skończyło. Straciłam u niego 2 lata leczenia. Trafiłam do dr Magonia gdzie byłam w szoku jak zlecał jak nie te to inne badania których nigdy nie miałam wykonywanych wczesniej. Podczas leczenia u niego poroniłam dwa razy raz puste jajo płodowe a drugi raz ciąża obumarła w 10 tc. U nas problemem jest nasienie mojego męża i teraz przygotowujemy się do IUI. Nieraz już mieliśmy podejść mieliśmy już wszystkie badania a za każdym razem nie doszła IUI do skutku bo udało sie naturalnie. Potem znów po łyżeczkowaniu wszystko się przeciagało bo była psychika itp. Tak wiec potem zrobiliśmy wszystkie badania i znów okazało sie ze u mnie biocenoza wyszła nie tak jak powinna leczenie itp. Teraz mam nadzieję, ze w końcu uda nam sie podejść i się uda. A jak u Was?

    Pojechaliśmy tam z polecenia. Jesteśmy w klinice od maja tamtego roku.

    Najpierw miałam stymulowaną owulację przez 3 miesiące, następnie skierował mnie na hsg. Okazało się, że posiewy wyszły mi wszystkie negatywne więc mogłam podejść do zabiegu. Jajowody miałam drożne, więc na przeszkodzie nic nie powinno stać.
    Na hashimoto leczę się od lat, więc poziom też mam ładny bo 1,25. Wyniki badania mojego męża też w porządku.
    Jedyne co stwierdził u mnie lekarz to PCOS, przez długie i bardzo nieregularne cykle prawdopodobnie nie dochodzi do owulacji.
    Z badań jakie mi zalecił to były jedynie posiewy na chlamydie, mycoplasme i ureoplasme i to właśnie przed hsg.
    Całą resztę badań jak poziom prolaktyny, progesteronu, estradiolu, LH, tsh, przeciwciała anty TPO i inne wszystko robiłam na swoją rękę. Niczego mi nie zalecił.
    I właśnie tym jestem bardzo zdziwiona, bo wydawało mi się, że idąc do kliniki dostanę skierowanie na komplet badań, a okazało się, że był tylko krótki wywiad, usg i od razu leki. A może oczekuję zbyt wiele...
    Po ostatniej konsultacji znów stymulacja owulacji Clostilbegyt 1x3 przez 5 dni, 20-stego w poniedziałek jadę na monitoring. Na szczęście jajka mi po tym leku rosną, pęcherzyki zawsze pękają ( z wyjątkiem ostatniego) a ciąży nadal nie ma.
    A jeszcze gdy wspomniałam może o inseminacji to stwierdził, że w naszym przypadku jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo w ciążę zachodzę, tylko jakoś ona nie może się utrzymać. Jedynie co może zasugerować to farmakologia, a starania naturalne.
    Na moje ostatnie pytanie jak długo można się faszerować tymi lekami żachnął się, że przecież nam na ciąży zależy. A w ogóle nie bierze pod uwagę tego jak się czujemy po tych lekach, jak one na nas wpływają..
    Mam bardzo mieszane uczucia, z jednej strony chcę wierzyć w to, że wie co robi i nie chcę zmieniać znów lekarza, a z drugiej wydaje mi się, że coś przeoczył, że jest jeszcze jakaś przyczyna...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca 2016, 12:05

    05.2013 rok pierwsze poronienie :(
    10.2015 HSG, jajniki drożne
    02.2016 rok ciąża biochemiczna
    I IUI 28.09.2016 :(
    II IUI 31.10.2016 :(
    starania od 2012 roku, PCOS, Hashimoto
    dalej czekamy...
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 15 czerwca 2016, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daktylek Dorski na samym początku jak poszłam na wizytę to stwierdził ze powinnam schudnać chociaż nie miałam duzej nadwagi (5 kg), stwierdził u mnie PCO (a faktycznie go nie mam). Pozatym zrobił mi laparoskopię i jak zobaczył nasienie męża to zlecił IUI bez żadnych badan dodatkowych. Dał mi femarę na stymulację ale po niej pęcherzyki mi nie rosły. po tym okresie zauważyłam ze przestał się mną interesować a wizyta polegała tylko na ciepłych słowach... Zmieniłam wiec lekarza.

    Bikini ja na waszym miejscu podeszłabym do IUI. Wiem w ciażę zachodzisz ale ona nie moze sie utrzymać. a jak nasienie męża? moze zapładnia sie wadliwy plemnik? robiłaś badania po poronieniu?

  • Bikini31 Ekspertka
    Postów: 202 81

    Wysłany: 17 czerwca 2016, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciekawa87 wrote:
    Bikini ja na waszym miejscu podeszłabym do IUI. Wiem w ciażę zachodzisz ale ona nie moze sie utrzymać. a jak nasienie męża? moze zapładnia sie wadliwy plemnik? robiłaś badania po poronieniu?

    Wszystkie badania mam aktualne i robiłam je po poronieniu, tym bardziej że poroniłam 3 lata temu...
    Mój mąż też ma badania aktualne i badania nasienia są w porządku, jednym słowem książkowe.
    Zastanawialiśmy się nad IUI, ale tak jak pisałam lekarz stwierdził, że szkoda pieniędzy, że większe szanse mamy na naturalne poczęcie.
    No nic w poniedziałek mam monitoring, pewnie owulacja będzie ok 17 dc, także jeszcze jest czas na to, aby urosły :)

    Ciekawa87 a powiedz mi Kochana, do jakiego lekarza teraz chodzisz?

    05.2013 rok pierwsze poronienie :(
    10.2015 HSG, jajniki drożne
    02.2016 rok ciąża biochemiczna
    I IUI 28.09.2016 :(
    II IUI 31.10.2016 :(
    starania od 2012 roku, PCOS, Hashimoto
    dalej czekamy...
  • Eva82 Autorytet
    Postów: 772 547

    Wysłany: 17 czerwca 2016, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wróciłam wczoraj po laparoskopii w Pro-Familii. Wcześniej miałam robione 2 na Lwowskiej. Co do opieki to nie mam zastrzeżeń do obu szpitali. Jedynie co do przeprowadzonej operacji. Okazało się, że po laparoskopiach mam mnóstwo zrostów i udało się to wszystko usunąć. Teraz pozostaje pytanie czy na Lwowskiej nie usuwali zrostów (nie ma o tym wzmianki w karcie) czy mam aż taką tendencję do ich tworzenia się. Zresztą wszystko zależy od lekarza, który operuje. W każdym razie ja jestem bardzo zadowolona z Pro-Familii. Mija druga doba a ja już jestem w domu i na chodzie, chociaż zakres laparo był dość obszerny.

  • Ewa 31 Koleżanka
    Postów: 68 12

    Wysłany: 17 czerwca 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eva82 wrote:
    Ja wróciłam wczoraj po laparoskopii w Pro-Familii. Wcześniej miałam robione 2 na Lwowskiej. Co do opieki to nie mam zastrzeżeń do obu szpitali. Jedynie co do przeprowadzonej operacji. Okazało się, że po laparoskopiach mam mnóstwo zrostów i udało się to wszystko usunąć. Teraz pozostaje pytanie czy na Lwowskiej nie usuwali zrostów (nie ma o tym wzmianki w karcie) czy mam aż taką tendencję do ich tworzenia się. Zresztą wszystko zależy od lekarza, który operuje. W każdym razie ja jestem bardzo zadowolona z Pro-Familii. Mija druga doba a ja już jestem w domu i na chodzie, chociaż zakres laparo był dość obszerny.
    Z tego co wiem i lekarz mi mowil to po kazdej laparkopi zwiększa sie tendencja do zrostow a jesli chodzi o profameilie to oni nawet po operacj(laporotomi) po dwoch dobach wypuszczaja mimo ze to byka operacja ktora trwala 3 godziny wiec mnie to nie dziwi liczy sie miejsce anie czlowiek raczej...dobrze ze nic sie nie dzialo i nie bylo zadnych powiklan ...

‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego