Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • Magda814 Ekspertka
    Postów: 204 54

    Wysłany: 25 września 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam trochę głupie pytanie . Czy jak pójdę na wizytę na NFZ żeby prowadzić ciąże czy mam mówić o tym ze chodzę również prywatnie ? Chciałabym dostać skierowanie na progesteron i chyba muszę powiedzieć ze miałam niski i biorę luteinę a jak zapyta skąd miałam czy coś ?

  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 25 września 2019, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Ja dużo przytyłam...az sie wstydzę powiedzieć...
    Trochę mnie to przeraża...bo w sumie jem w miarę zdrowo, sporadyczne jakieś frytki czy wafelek...
    Chyba głównie dlatego, ze zmiana trybu życia...przed tem praca po 10h na nogach, 2-3 w tyg siłownia...a teraz co najwyżej pojde do sklepu po ziemniaki albo umyje okna.

    A sprawdzałas w kalkulatorze przyrostu wagi w ciąży? Ja przed ciąża miałam problemy z waga ze względu na insulinoopornosc. Mimo siłowni tylam. Przed ciąża udało mi się zrzucić 4 kg i narazie przytyłam tylko 2 kg. Gdzie w kalkulatorze pokazuje mi od 3,7 do 5,5 kg.
    I tak się zastanawiam czy nie za mało.

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2019, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    A sprawdzałas w kalkulatorze przyrostu wagi w ciąży? Ja przed ciąża miałam problemy z waga ze względu na insulinoopornosc. Mimo siłowni tylam. Przed ciąża udało mi się zrzucić 4 kg i narazie przytyłam tylko 2 kg. Gdzie w kalkulatorze pokazuje mi od 3,7 do 5,5 kg.
    I tak się zastanawiam czy nie za mało.
    A bierzesz coś na Io? Robiłaś już krzywa czy coś?

  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 26 września 2019, 06:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A bierzesz coś na Io? Robiłaś już krzywa czy coś?

    Teraz nie robiłam jeszcze krzywej. Jeszcze jest za wcześnie. Robiłam kiedyś jak miałam diagnozowany zespół policystycznych jajników. A czy brałam coś wcześniej to zależało od lekarza do którego chodziłam. Jeden dawał inny nie widział powodu.
    Teraz obecnie biorę tylko ten naltroxon. Ale on jest niby i na endometrioze i zespół policystycznych jajników. A to że mimo ćwiczeń tylam najprawdopodobniej było wina hiperprolaktynemi. Ze jak się ćwiczy a się nie bierze leków to coś się tam w organizmie wytwarza i się tyje. Podobno..

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1243 759

    Wysłany: 26 września 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    A sprawdzałas w kalkulatorze przyrostu wagi w ciąży? Ja przed ciąża miałam problemy z waga ze względu na insulinoopornosc. Mimo siłowni tylam. Przed ciąża udało mi się zrzucić 4 kg i narazie przytyłam tylko 2 kg. Gdzie w kalkulatorze pokazuje mi od 3,7 do 5,5 kg.
    I tak się zastanawiam czy nie za mało.

    Tak sprawdzałam w kalkulatorze, jestem trochę poza górną granica na 17 tyg, ja nie zaokraglam tyg do góry, bo tak mi powiedział jeden ginekolog, a poza tym parametry dzidziusia sa dokładnie na 17 tyg.
    Heh...ale u mnie chyba same piersi waża z 2,5kg...a poza tym staram się trzymać diety z niskim IG...więc średnio mogę coś więcej zrobić.

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 26 września 2019, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Tak sprawdzałam w kalkulatorze, jestem trochę poza górną granica na 17 tyg, ja nie zaokraglam tyg do góry, bo tak mi powiedział jeden ginekolog, a poza tym parametry dzidziusia sa dokładnie na 17 tyg.
    Heh...ale u mnie chyba same piersi waża z 2,5kg...a poza tym staram się trzymać diety z niskim IG...więc średnio mogę coś więcej zrobić.

    No to nie ma się co przejmować jak jesz w miarę zdrowo.
    Ja ogólnie teraz nie patrzę za bardzo na dietę. Staram się dalej jeść więcej owoców. Ale ogólnie jakoś nie chodzę głodna i za bardzo apetytu też nie mam. Smaków jakiś też nie mam. Ale nie mam też ochoty ani na fastfoody ani na słodycze ani na jakieś niezdrowe chipsy czy coś w tym stylu.

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2019, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pisalyscie o dr Sztembisz widzę w opisie że ma ona i cukrzycę i Io mam nadzieję że okaże się super i zechce prowadzić u mnie wszysrko? Wiecie czy prowadzi cukrzycę w ciąży?

  • Nika 124 Koleżanka
    Postów: 56 45

    Wysłany: 26 września 2019, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Pisalyscie o dr Sztembisz widzę w opisie że ma ona i cukrzycę i Io mam nadzieję że okaże się super i zechce prowadzić u mnie wszysrko? Wiecie czy prowadzi cukrzycę w ciąży?

    Wydaje mi się, że tak bo raz mi coś wspominała, że prowadzi różne ciąże nie tylko w przypadku problemów z tarczycą. To złota kobieta nawet potrafi pocieszyć, a nie zdołować jeszcze bardziej. Trafiłam do niej po poronieniu i nawet przytuliła i dała nadzieję. Ona również jest po przejściach więc nas doskonale rozumie.

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    gg64kqi1f3ldz81w.png

    Starania od maj 2018...

    Nasze kochane Aniołki:
    16.08.2018- cb
    7.01.2019- 6+4 tydz

    27.09- II ❤️
    26.11- prenatalne: 63 mm💗
    21.01- połówkowe: 429g (20+5), synuś ❤️
    30.03- 1671g (30+1)❤️

    Kubuś 28 maj 2020, 11:15, 3540, 55 cm ❤️❤️❤️

    Niedoczynność tarczycy
    MTHFR 677CT hetero
    PAI1 homo
  • Nika 124 Koleżanka
    Postów: 56 45

    Wysłany: 26 września 2019, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny! Czy któraś z Was była może u dr Zamorskiego? Poleciła mi go koleżanka, która poroniła 3 razy i jej akurat pomógł. Czekałam na wizytę pół roku i sama nie wiem czy iść na tą wizytę czy nie. Bo dr U tak jak mówiłam po prostu mnie denerwuje i z każdą wizyta coraz bardziej. I to leczenie u niego, badania i te wizyty zaczynają mnie przerastać finansowo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2019, 20:49

    gg64kqi1f3ldz81w.png

    Starania od maj 2018...

    Nasze kochane Aniołki:
    16.08.2018- cb
    7.01.2019- 6+4 tydz

    27.09- II ❤️
    26.11- prenatalne: 63 mm💗
    21.01- połówkowe: 429g (20+5), synuś ❤️
    30.03- 1671g (30+1)❤️

    Kubuś 28 maj 2020, 11:15, 3540, 55 cm ❤️❤️❤️

    Niedoczynność tarczycy
    MTHFR 677CT hetero
    PAI1 homo
  • Julka1825 Ekspertka
    Postów: 137 96

    Wysłany: 26 września 2019, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika 124 wrote:
    Dziewczyny! Czy któraś z Was była może u dr Zamorskiego? Poleciła mi go koleżanka, która poroniła 3 razy i jej akurat pomógł. Czekałam na wizytę pół roku i sama nie wiem czy iść na tą wizytę czy nie. Bo dr U tak jak mówiłam po prostu mnie denerwuje i z każdą wizyta coraz bardziej. I to leczenie u niego, badania i te wizyty zaczynają mnie przerastać finansowo.
    Nie byłam u dr Zamorskiego ale bardzo sobie go chwalila moja koleżanka. Mówiła że jest bardzo dokładny i dociekliwy. Mnie dr U też troche drażni bo chyba już nie ma pomysłu co zrobić.

    Nika 124 lubi tę wiadomość

    Starania od 11.2016

    Niedoczynność tarczycy
    Hiperprolaktynemia
    AMH 4,1
    Jeden jajowód niedrożny
    Usunięta torbiel
    Sierpień 2021 IVF Macierzyństwo Kraków
    ❄️❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 września 2019, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a macie opinie o Pani dr Florek-Michalskiej? Przyjmuje w Parensie.

  • alex_c Koleżanka
    Postów: 50 58

    Wysłany: 27 września 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!
    Zrobiłam sobie przerwę zarówno psychiczną i fizyczną od leczenia przez kilka ostatnich miesięcy, stąd nie zaglądałam też na forum.
    Ogromnie gratuluję wszystkim którym się udało przez ten czas! Widzę, zmiany na kilku suwaczkach <3
    Ja jestem po pierwszej inseminacji (w Parensie), staram się 'nie napalać', ale same wiecie, że ciężko nie myśleć... Tym bardziej, że brzuch pobolewa. W tym tygodniu też przeżyłam 2 pogrzeby w rodzinie i narodziny siostrzenicy więc dzieje się aż za dużo. I jak tu się nie denerwować.. :(
    Czy któraś z was miała udaną pierwszą inseminację?
    Fajnie do was wrócić i móc nawzajem się wspierać. :)
    Życzę wszystkim miłego piątkowego popołudnia!

    syllwia91, Lucy2323, Nika 124 lubią tę wiadomość

    Starania od stycznia 2017
    Długie cykle, brak owulacji
    Laparoskopia - niedrożność obustronna, udrożniony jeden jajowód
    Pierwsza IUI 6 miesięcy po laparo 25.09.2019- udana ❤️ Córeczka ❤️
    gx4jcbg.png
  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 252 49

    Wysłany: 27 września 2019, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex_c wrote:
    Cześć dziewczyny!
    Zrobiłam sobie przerwę zarówno psychiczną i fizyczną od leczenia przez kilka ostatnich miesięcy, stąd nie zaglądałam też na forum.
    Ogromnie gratuluję wszystkim którym się udało przez ten czas! Widzę, zmiany na kilku suwaczkach <3
    Ja jestem po pierwszej inseminacji (w Parensie), staram się 'nie napalać', ale same wiecie, że ciężko nie myśleć... Tym bardziej, że brzuch pobolewa. W tym tygodniu też przeżyłam 2 pogrzeby w rodzinie i narodziny siostrzenicy więc dzieje się aż za dużo. I jak tu się nie denerwować.. :(
    Czy któraś z was miała udaną pierwszą inseminację?
    Fajnie do was wrócić i móc nawzajem się wspierać. :)
    Życzę wszystkim miłego piątkowego popołudnia!
    Hej 😊 ja miałam dwie, ale niestety nieudane 🙄 do kogo tam chodzisz? Jakie mieliście wskazania? Słabe nasienie? Strasznie trudno się nie nakręcać. Wiem coś o tym. Mimo, że wiedziałam, że leki co miałam po inseminacji dają różne skutki uboczne to i tak myślał człowiek, że może jednak to. Życzę Ci żeby Tobie się udało za pierwszym razem. Nie ma reguły 😊

  • elamela Przyjaciółka
    Postów: 141 39

    Wysłany: 27 września 2019, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex_c wrote:
    Cześć dziewczyny!
    Zrobiłam sobie przerwę zarówno psychiczną i fizyczną od leczenia przez kilka ostatnich miesięcy, stąd nie zaglądałam też na forum.
    Ogromnie gratuluję wszystkim którym się udało przez ten czas! Widzę, zmiany na kilku suwaczkach <3
    Ja jestem po pierwszej inseminacji (w Parensie), staram się 'nie napalać', ale same wiecie, że ciężko nie myśleć... Tym bardziej, że brzuch pobolewa. W tym tygodniu też przeżyłam 2 pogrzeby w rodzinie i narodziny siostrzenicy więc dzieje się aż za dużo. I jak tu się nie denerwować.. :(
    Czy któraś z was miała udaną pierwszą inseminację?
    Fajnie do was wrócić i móc nawzajem się wspierać. :)
    Życzę wszystkim miłego piątkowego popołudnia!

    Ja również po dwóch IUI w Parens, ale obie nieskuteczne. Trzymamy kciuki za Was! :)

    alex_c lubi tę wiadomość

    Starania od 2017. Z pomocą lekarzy od 2018.

    11.2018 - HSG z kontrastem, histeroskopia - niedrożność lewego jajowodu.
    04.2019 - AMH 4,52
    05.2019 - 1 IUI X :(
    07.2019 - 2 IUI X :(
    09.2019 - zmiana lekarza
    09.2019 - Mutacja genu MTHFR C677T - w układzie heterozygotycznym.
    01.2020 - laparoskopia - ogniska endometriozy w więzadłach krzyżowych i lewym jajniku - 1 st. endometriozy, oba jajowody drożne :O
    03.2020 - pierwszy cykl po laparoskopii z pozytywną betą - niestety ciąża biochemiczna
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1028

    Wysłany: 27 września 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika 124 wrote:
    Dziewczyny! Czy któraś z Was była może u dr Zamorskiego? Poleciła mi go koleżanka, która poroniła 3 razy i jej akurat pomógł. Czekałam na wizytę pół roku i sama nie wiem czy iść na tą wizytę czy nie. Bo dr U tak jak mówiłam po prostu mnie denerwuje i z każdą wizyta coraz bardziej. I to leczenie u niego, badania i te wizyty zaczynają mnie przerastać finansowo.
    Mi prowadził poprzednią ciążę w 2016 roku w PF ale potem musiał zrezygnować z gabinetu i był tylko na szpitalu. Teraz chyba tylko przyjmuje w Jaśle niestety dla mnie to za daleko.
    Ja osobiście uważam go za najlepszego ginekologa na świecie. Jest prze miły i się naprawdę przejmuje pacjentką. Tylko że jako zwykły gin lub do prowadzenia ciąży. No ale z problemami niepłodności to nie wiem czy ma doświadczenie.

    Nika 124 lubi tę wiadomość

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1028

    Wysłany: 27 września 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozdrawiam was z łóżeczka spod ciepłego kocyka. Rozlozylo mnie chorobsko grypowe . A najgorsze ze mam czas okołoowulacyjny i tu chęci brak :) choć dziwne że już w 8dc miałam mega płodny śluz. Dość szybko na mnie skoro mam 30dniowe cykle. Myślicie że przesilenie jesienne mogło coś namieszać?

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 27 września 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Pozdrawiam was z łóżeczka spod ciepłego kocyka. Rozlozylo mnie chorobsko grypowe . A najgorsze ze mam czas okołoowulacyjny i tu chęci brak :) choć dziwne że już w 8dc miałam mega płodny śluz. Dość szybko na mnie skoro mam 30dniowe cykle. Myślicie że przesilenie jesienne mogło coś namieszać?

    Moja koleżanka stosowała kalendarzyk. I najpierw się starała i nie wychodziło później mieli problemy finansowe więc chwilowo odpuścił starania i kochali się wg kalendarzyka tak żeby nie zajść w ciążę. I akurat wtedy zaszła więc wcale nie ma zasady 😁

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • elamela Przyjaciółka
    Postów: 141 39

    Wysłany: 27 września 2019, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Pozdrawiam was z łóżeczka spod ciepłego kocyka. Rozlozylo mnie chorobsko grypowe . A najgorsze ze mam czas okołoowulacyjny i tu chęci brak :) choć dziwne że już w 8dc miałam mega płodny śluz. Dość szybko na mnie skoro mam 30dniowe cykle. Myślicie że przesilenie jesienne mogło coś namieszać?

    byłam ostatnio na wizycie u dr P. i miałam już śluz i też myślałam, że będzie owulacja za dzień może dwa, a On w poniedziałek mi powiedział, że będzie w piątek/sobotę i stwierdził, że może źle odczytują sygnały z mojego organizmu. Jest szansa, że kochaliśmy się nie w te dni co należy :P

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    Starania od 2017. Z pomocą lekarzy od 2018.

    11.2018 - HSG z kontrastem, histeroskopia - niedrożność lewego jajowodu.
    04.2019 - AMH 4,52
    05.2019 - 1 IUI X :(
    07.2019 - 2 IUI X :(
    09.2019 - zmiana lekarza
    09.2019 - Mutacja genu MTHFR C677T - w układzie heterozygotycznym.
    01.2020 - laparoskopia - ogniska endometriozy w więzadłach krzyżowych i lewym jajniku - 1 st. endometriozy, oba jajowody drożne :O
    03.2020 - pierwszy cykl po laparoskopii z pozytywną betą - niestety ciąża biochemiczna
  • Nika 124 Koleżanka
    Postów: 56 45

    Wysłany: 28 września 2019, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elamela wrote:
    byłam ostatnio na wizycie u dr P. i miałam już śluz i też myślałam, że będzie owulacja za dzień może dwa, a On w poniedziałek mi powiedział, że będzie w piątek/sobotę i stwierdził, że może źle odczytują sygnały z mojego organizmu. Jest szansa, że kochaliśmy się nie w te dni co należy :P
    Kiedyś ktoś mi mówił, że przy staraniach o maluszka najlepiej kochać się co kilka dni przez cały cykl, aby plemniczki zawsze już tam były i czekały.

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    gg64kqi1f3ldz81w.png

    Starania od maj 2018...

    Nasze kochane Aniołki:
    16.08.2018- cb
    7.01.2019- 6+4 tydz

    27.09- II ❤️
    26.11- prenatalne: 63 mm💗
    21.01- połówkowe: 429g (20+5), synuś ❤️
    30.03- 1671g (30+1)❤️

    Kubuś 28 maj 2020, 11:15, 3540, 55 cm ❤️❤️❤️

    Niedoczynność tarczycy
    MTHFR 677CT hetero
    PAI1 homo
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1028

    Wysłany: 28 września 2019, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My teraz tak wlasnie robimy że co 2-3 dni. Bo jak nie mam monitoringu to kompletnie nie wiem. Temperatura pokazuje co innego a śluz co innego. Teraz po spadku miałam 3 wyższe to mi apka wyznaczyła że owu była. No a dziś zamiast czwartej wyższej to znów konkretny spadek :(

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
‹‹ 434 435 436 437 438 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ