Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1207 748

    Wysłany: 8 października 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Docza, Syllwia
    Czujecie już malucha ? Ja od wczoraj czuje takie jakby babelki w brzuchu, szczegolnie wieczorem jak się położe do spania. Tak jakby była tam mała piłeczka i turlała mi sie w brzuchu. Nic nie boli tylko takie śmieszne uczucie 😝
    I to na pewno nie moj układ pokarmowy bo on akurat pracuje bez zarzutu 😉

    Fiferka30 lubi tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sucharek mnie się wydaje że czuję ruchy już chwilę. Nie umiem tego określić ale takie jakby kopniaki małe delikatne, rano jak leżę albo wieczorem i nawet parę razy jak siedziałam się zdarzyło. Mam nadzieję że to to

  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 8 października 2019, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Docza, Syllwia
    Czujecie już malucha ? Ja od wczoraj czuje takie jakby babelki w brzuchu, szczegolnie wieczorem jak się położe do spania. Tak jakby była tam mała piłeczka i turlała mi sie w brzuchu. Nic nie boli tylko takie śmieszne uczucie 😝
    I to na pewno nie moj układ pokarmowy bo on akurat pracuje bez zarzutu 😉

    Ja już tak mniej więcej od piątku czuje. Bardziej takie jeżdżenie niż kopniaki. I raczej to nie jelita bo są na górze a te ruchy czuje na dole. Ale przeważnie czuje je dopiero wieczorem jak się położę do łóżka. Chociaż wczoraj czułam siedząc w kolejce do dentysty ale wieczorem już nie czułam.

    Zapisalyscie się już do położnej?
    U mnie już raz była.

    sucharek85 lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1207 748

    Wysłany: 8 października 2019, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Ja już tak mniej więcej od piątku czuje. Bardziej takie jeżdżenie niż kopniaki. I raczej to nie jelita bo są na górze a te ruchy czuje na dole. Ale przeważnie czuje je dopiero wieczorem jak się położę do łóżka. Chociaż wczoraj czułam siedząc w kolejce do dentysty ale wieczorem już nie czułam.

    Zapisalyscie się już do położnej?
    U mnie już raz była.

    O to strasznie wcześnie miałaś ta polożną, ja mam na 23 tyg pierwsza wizytę.
    I co taka polożna robiła na wizycie ? Była u Ciebie w domu ?

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 8 października 2019, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    O to strasznie wcześnie miałaś ta polożną, ja mam na 23 tyg pierwsza wizytę.
    I co taka polożna robiła na wizycie ? Była u Ciebie w domu ?

    Mi powiedziała że od połowy ciąży czyli od 20 tygodnia. tak była u mnie w domu wypełniłam deklarację przystąpienia do niej i mierzyła tętno dziecka

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde ja nawet jeszcze umówionej nie mam 😲

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2019, 17:59

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Mi powiedziała że od połowy ciąży czyli od 20 tygodnia. tak była u mnie w domu wypełniłam deklarację przystąpienia do niej i mierzyła tętno dziecka
    A kogo masz?

  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 8 października 2019, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam położna że swojej gminy. Mieszkam 60 km od Rzeszowa

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • alex_c Koleżanka
    Postów: 50 58

    Wysłany: 9 października 2019, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Bardzo dobrze, robiłaś sobie jeszcze progesteron ?

    Nie robiłam jeszcze progesteronu.. ale jutro wizyta i zobaczymy co tam sie w środku dzieje. :)
    Nie mały stres mi towarzyszy od pierwszego dnia pozytywnego testu, ale to chyba już tak musi być.

    Starania od stycznia 2017
    Długie cykle, brak owulacji
    Laparoskopia - niedrożność obustronna, udrożniony jeden jajowód
    Pierwsza IUI 6 miesięcy po laparo 25.09.2019- udana ❤️ Córeczka ❤️
    gx4jcbg.png
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1207 748

    Wysłany: 10 października 2019, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Ja mam położna że swojej gminy. Mieszkam 60 km od Rzeszowa

    O to kawałek masz do Rzeszowa. I na Lwowska sie nastawiasz na poród SN ?
    Ja ostatnio jechałam na wizytę do PF ponad 1h, w godzinach szczytu, a mam 5km! Porażka jakaś, ja wiem że poród to proces, moje koleżanki rodziły po 14-18h... no ale np moja mama urodziła mnie w niecała godzinę 😝

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 10 października 2019, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    O to kawałek masz do Rzeszowa. I na Lwowska sie nastawiasz na poród SN ?
    Ja ostatnio jechałam na wizytę do PF ponad 1h, w godzinach szczytu, a mam 5km! Porażka jakaś, ja wiem że poród to proces, moje koleżanki rodziły po 14-18h... no ale np moja mama urodziła mnie w niecała godzinę 😝

    Mam świadomość że może być różnie. Ale nie zamierzam rodzic w swoim szpitalu bo tu jest tragedia.
    Mi ogólnie dojazd zajmuje około godziny. Przy większym ruchu 1,2 godz.
    Ja jadę obwodnica i prosto z obwodnicy skręcam na Lwowska więc w Rzeszów wogole nie wjeżdżam.
    Moja siostra np przy obu porodach akurat w ten dzień miała rano wizytę i lekarz powiedział że zaczyna rodzic a jechala do szpitala dopiero koło 23 a urodziła koło 5 rano.
    Mam ogólnie nadzieję że nie będzie u mnie wszystko tak szybko. Wtedy gdzieś najwyżej bliżej pojadę.
    Moze też się zdarzyć tak ze będę np już leżeć w szpitalu wcześniej. Ogólnie nie da się tego zaplanować. Będzie co ma być.

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • women Przyjaciółka
    Postów: 171 35

    Wysłany: 10 października 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dżelka wrote:
    U nas też jest trochę gorsza ruchliwość i morfologia ale byliśmy z mężem na darmowej konsultacji u dr Marka Węklara z Krosna i powiedział że z takimi wynikami można spokojnie zajść naturalnie.

    Lipa powiem Ci że ceny nie są takie złe, mnie wizyta u zwykłego ginekologa prywatnie tyle kosztuje. Sama rozważam inseminację, tylko że jeszcze poczekam jakie będą efekty po laparoskopii.
    ja mogę polecic ale do prowdzenia ciązy jak Wam sie uda dr Paweł Zając , trafiłam na niego podczas długich nie udanych starań, gdyby nie on hmm strach pomyslec , nakierował nas odpowiednio , szukałam czegos u siebie a maż miał nowotwora , potem chemia itp a co za tym idzie - kiepskie nasienie .Poczatkowo chodizłam do niego ale wiadomo jak sprawy sie skomplikowały to trafiłam do Parensa. Lekarz godny polecenia - juz od pierwszej wizyty szereg badań, dokladny wywiad itp Jeżeli ktos nie musi podchodzic do inseminacji i stara sie jeszcze naturalnie to polecam tego doktora :)

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • women Przyjaciółka
    Postów: 171 35

    Wysłany: 10 października 2019, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palomka wrote:
    Ja też podchodziłam do iui dwa razy u dr H. U mnie za pierwszym razem ona zrobiła monitoring i za dwa dni zrobiła zabieg. Za drugim razem monitoring w sumie u kogoś kto akurat miał tam okienko i zabieg wypadł w sobotę to jeszcze ktoś inny bo jej nie było. Trzeci raz miałam podchodzić i ona akurat miała urlop czego mi nie powiedziała. Odpuściłam bo pęcherzyk nie był szałowy. Musisz pogadać z lekarzem czy możesz wpaść na monitoring tam gdzie akurat przyjmuje bo w Parens to może się nie udać. Chyba, że pójdziesz do kogoś kto tam jest praktycznie codziennie.
    no wasnie a to wszystko musi byc tak wyliczone a nie zawsze sie da... pierwsza inseminacje miałam latem w trakcie urlopu :) a teraz juz praca a do Rezszowa mam 50km .... ciezko mi sie wybrac zeby był jakis lekarz w danym dniu , dlatgeo tez zastanawiałam sie gdybym wybrała sie do innego lekarza w swoim miescie np. na monitoring ? czy bedzie sie dobrze znał i czy przepisze mi Ovitrelle ?

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 249 47

    Wysłany: 10 października 2019, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z przepisaniem Ovitrelle nie będzie problemu na pewno. Monitoring też Ci każdy wykona spokojnie. Tylko pasuje żebyś pewnie miała zdjęcie albo chociaż opis pęcherzyków jak będziesz szła do Parensa to żeby wiedzieli co i jak.

  • alex_c Koleżanka
    Postów: 50 58

    Wysłany: 10 października 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    women wrote:
    ja mogę polecic ale do prowdzenia ciązy jak Wam sie uda dr Paweł Zając , trafiłam na niego podczas długich nie udanych starań, gdyby nie on hmm strach pomyslec , nakierował nas odpowiednio , szukałam czegos u siebie a maż miał nowotwora , potem chemia itp a co za tym idzie - kiepskie nasienie .Poczatkowo chodizłam do niego ale wiadomo jak sprawy sie skomplikowały to trafiłam do Parensa. Lekarz godny polecenia - juz od pierwszej wizyty szereg badań, dokladny wywiad itp Jeżeli ktos nie musi podchodzic do inseminacji i stara sie jeszcze naturalnie to polecam tego doktora :)

    Ja byłam u P. Z. jakiś rok temu i nie byl w stanie mi pomóc, nic nie powiedział i odesłał od razu do parens... A u mnie chyba aż tak skomplikowanej sprawy nie było.

    Dziś jestem po wizycie i bylo slabo widac pecherzyk, ale jest w macicy! Więc duży krok ku dobremu. :)
    W parens dostalam kilka gratulacji i panie w recepcji były pod wrażeniem, że udało się przy pierwszej inseminacji, a ja jeszcze boję się cieszyć. :( Dziś też miałam małe plamienia - chyba przez to, że powinna właśnie przyjść miesiączka. Więc wizyta wyszla w dobrym terminie. I jak tu teraz się nie denerwować...
    Dziękuję za wszystkie Wasze dobre słowa i trzymanie kciukow, na prawdę dużo pomaga takie wirtualne wsparcie <3

    syllwia91, Palomka, katson lubią tę wiadomość

    Starania od stycznia 2017
    Długie cykle, brak owulacji
    Laparoskopia - niedrożność obustronna, udrożniony jeden jajowód
    Pierwsza IUI 6 miesięcy po laparo 25.09.2019- udana ❤️ Córeczka ❤️
    gx4jcbg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2019, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    O to kawałek masz do Rzeszowa. I na Lwowska sie nastawiasz na poród SN ?
    Ja ostatnio jechałam na wizytę do PF ponad 1h, w godzinach szczytu, a mam 5km! Porażka jakaś, ja wiem że poród to proces, moje koleżanki rodziły po 14-18h... no ale np moja mama urodziła mnie w niecała godzinę 😝
    Haha też o tym ostatnio myślałam! Co zrobię jak mąż będzie w pracy a z moją mamą bym jechała 2x tyle czasu do pf 😂

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parens byl w szoku ze w końcu się im udało za pierwszym razem? 😂

    Alex trzhmam mocno kciuki. Początki są ciężkie ale teraz wcale nie jest lepiej 😂tak Cię tylko pocieszam 😘😄

    alex_c, wszamanka, lipa lubią tę wiadomość

  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1207 748

    Wysłany: 10 października 2019, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Haha też o tym ostatnio myślałam! Co zrobię jak mąż będzie w pracy a z moją mamą bym jechała 2x tyle czasu do pf 😂

    Syllwia, ale Ty chyba na cc sie nastawiasz to bedziesz mieć z gory termin ustalony 😉 to sobie maz wtedy wolne wezmie. Z cc to chyba tak do końca nie czekają zresztą 😝
    Syllwia, a Ty sie bedziesz zapisywać do szkoły rodzenia czy sobie darujesz przez cc ?

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Syllwia, ale Ty chyba na cc sie nastawiasz to bedziesz mieć z gory termin ustalony 😉 to sobie maz wtedy wolne wezmie. Z cc to chyba tak do końca nie czekają zresztą 😝
    Syllwia, a Ty sie bedziesz zapisywać do szkoły rodzenia czy sobie darujesz przez cc ?
    Ale poród może się zacząć przed cc wiesz jak jest.... 😄No Ulman lubi wcześniej ciążę rozwiązywać, nie lubi zwlekać do końca a czego się cieszę bo by wychodziło że już w lutym i może na moje urodziny 😄 właśnie myślę nad tym ciągle.... Patrzyłam na plan szkoły rodzenia w PF i w tym nowym u położnych i sama nie wiem...

  • alex_c Koleżanka
    Postów: 50 58

    Wysłany: 10 października 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Parens byl w szoku ze w końcu się im udało za pierwszym razem? 😂

    Alex trzhmam mocno kciuki. Początki są ciężkie ale teraz wcale nie jest lepiej 😂tak Cię tylko pocieszam 😘😄
    Haha! Chyba właśnie tak 😀 tylko nie wiem czy im się udało czy to dzięki naturalnemu poprawianiu po iui 😀
    Dzięki, zawsze to jakieś pocieszenie 😊❤️

    syllwia91, Fiferka30, Nika 124 lubią tę wiadomość

    Starania od stycznia 2017
    Długie cykle, brak owulacji
    Laparoskopia - niedrożność obustronna, udrożniony jeden jajowód
    Pierwsza IUI 6 miesięcy po laparo 25.09.2019- udana ❤️ Córeczka ❤️
    gx4jcbg.png
‹‹ 437 438 439 440 441 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego