Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 6 listopada 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolcia86 wrote:
    No właśnie na ostatniej wizycie dr O też mi sugerował rozważenie diety i rzeczywiście coś w tym musi być. Mialam podobne myśli do Twoich. Mi gin mówił o diecie przeciwzapalnej, więc wybrałam się do dietetyka i zobaczymy co mi przygotuje. Na pewno nie zaszkodzi. Swoją dietę opracowałaś sobie sama, czy ktoś pomagał Ci ustawić wszystkie proporcje? Po jakim czasie Ci się udało?

    Ja nie zdążyłam pójść do dietetyczki.
    Ja mam też insulinooporność więc też lekarz mi kiedyś powiedział że nie mogę przytyć ale ciężko było mi utrzymać wagę. Więc zaczęłam chodzić na siłownię. Niestety po ograniczeniu jedzenia i pół roku ćwiczeń ja przytyłam jeszcze więcej. Okazało się że to też przez hiperprolaktynemie.
    I w sumie później zaczęłam brać Bromergon i Naltrexon i dieta.
    Mija dieta polegała na tym żeby jeść częściej i mniej. Wydrukowałam tabele wysokim indeksem glikemicznym i starałam się tych rzeczy unikać. A wprowadziłam posiłki np owoce, warzywa, sałatki itp. Starałam się jeść chleba mało a jak już jadłam to zytni itd. Ogólnie wprowadziłam sobie 5 posiłków. Rano zjadłam np kromke z sałatka później w pracy miałam kanapkę później była porcja owoców, później porcja warzyw i na koniec obiad.
    Po 2 miesiącach schudłam 3 kg i zaszlam w ciążę.

    Palomka, Lucy2323 lubią tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1217 749

    Wysłany: 6 listopada 2019, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszamanka,
    A powiedz mi z ciekawości ile kosztuje usg 3d u Obrzuta ?
    I czy miałaś je robione w celu potwierdzenia tego co ustalili w Novum,
    czy wniosło ono coś nowego, w sensie ze lekarz zobaczył coś wiecej niż podczas laparo?
    Bo ja np. mialam robione histero/laparo u Dr H, niby było wszystko ok, a jak pojechałam do Chrostowskiego to on od razu zobaczył jakies pojedyńcze zrosty, czy ogniska adenomiozy. A pani dr tego np nie widziała...

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 6 listopada 2019, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Wszamanka,
    A powiedz mi z ciekawości ile kosztuje usg 3d u Obrzuta ?
    I czy miałaś je robione w celu potwierdzenia tego co ustalili w Novum,
    czy wniosło ono coś nowego, w sensie ze lekarz zobaczył coś wiecej niż podczas laparo?
    Bo ja np. mialam robione histero/laparo u Dr H, niby było wszystko ok, a jak pojechałam do Chrostowskiego to on od razu zobaczył jakies pojedyńcze zrosty, czy ogniska adenomiozy. A pani dr tego np nie widziała...
    Usg 3D miałam robione u dr w Warszawie który robił mi pierwszą histeroskopię (nie miałam laparo) Po tym usg doktor Doniec z Wawy stwierdził już niemal ze 100% pewnością, że to co widać to nie jest macica dwurożna tylko przegroda. Miałam iść na drugą histero do Wawy, już do szpitala na nfz A nie do kliniki gdzie robię ivf. Ale organizacyjnie to wszystko było tak od dupy strony trochę, nie wiem na kiedy termin by był, bałam się że skolidujez moją @ która jest mega nieregularna, i po długich wahaniach zdecydowałam się zrobić zabieg w Rzeszowie.
    U Obrzuta byłam tylko tak naprawdę ustalić termin. Robił usg, ale zwykłe, nie 3D, niby też stwierdził że widzi przegrodę.
    Decydujące było właśnie to usg 3D w wawie, tamten doktor już po pierwszej histero mówił, że coś tam jeszcze jest z macicą nie tak, ale w czasie zabiegu nie był w stanie stwierdzić jednoznacznie i że właśnie to usg jest potrzebne. Tak że myślę, że na nim rzeczywiście można zobaczyć dużo więcej.

    sucharek85 lubi tę wiadomość

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • Fiferka30 Ekspertka
    Postów: 220 86

    Wysłany: 7 listopada 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie o badanie połówkowe. Czy wynik - diagnozę odrazu dostajecie czy trzeba czekać jak przy prenatalnym? Czy dostawałyście jakieś zdjecia z usg (nfz)? Miała może któraś robione u dr Szajnera? Na prenatalnych nie był zbyt rozmowny i zastanawiam się czy i teraz tak będzie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2019, 08:05

    starania od 2014, 30 lat, BMI>30, PCOS
    nasienie, MAR, HBA dobre
    HSG +, AMH 3,8,
    30.01.2018 Aromek I IUI :( -> cysta
    08.09.2018 strata chłopców 8tc wada genetyczna
    23.09.2019 10 tc ❤
    10.12.2019 21 tc syn 440g
    05.02.2020 30 tc 1500g
    27.03.2020 37 tc 2800g
    16.04.2020 39+6 tc 3440 g syn Adam
    kariotypy kiry ok mutacje PAI1 homo, MTHFR 677CT hetero
    ANA NK ok. AlloMlr O%
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1312 965

    Wysłany: 7 listopada 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja fiferka miałam robione 2 razy połówkowe w galenie i dr śliwy Jacka. Od razu dostałam wynik i nagraną płytkę. Usg trwało jakieś 30min. Chyba płaciłam 300zl jakiś czas temu.

    Fiferka30 lubi tę wiadomość

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1217 749

    Wysłany: 7 listopada 2019, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiferka30 wrote:
    Mam pytanie o badanie połówkowe. Czy wynik - diagnozę odrazu dostajecie czy trzeba czekać jak przy prenatalnym? Czy dostawałyście jakieś zdjecia z usg (nfz)? Miała może któraś robione u dr Szajnera? Na prenatalnych nie był zbyt rozmowny i zastanawiam się czy i teraz tak będzie?

    Ja robiłam tydzień temu u Szajnera na NFZ. Wynik dostajesz od razu w formie wydruku. Pytałam się czy jest opcja dopłaty do płytki i foto, to pani telefonicznie powiedziała mi że pierwsze słyszy....więc musiałabys się jeszcze kogoś dopytać. Bo wiem, że dawniej jak robiłaś prywatnie to była płytka i foto.

    Najlepiej idź z mężem na połówkowe. To wtedy Szajner, bardziej sie stara i jak robi usg to mówi, co teraz bada. Ja mam porównanie po prenatalnych gdzie byłam sama.
    Dla mnie ogolnie ok, widać ze dr się zna, badanie robił sprawnie i dokładnie ( tydz wcześniej byłam w luxmedzie) .
    Dla mnie była najważniejsza informacja, że dzidziuś prawidłowo sie rozwija, nie oczekiwałam jakiś szczegołowych komentarzy, foto, czy płytki. Wiec jestem zadowolona, jak ktoś ma większe wymagania, albo jest przewrażliwiony to może być rozczarowany.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2019, 10:08

    Fiferka30, lipa lubią tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • Karolcia86 Koleżanka
    Postów: 48 17

    Wysłany: 7 listopada 2019, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Ja nie zdążyłam pójść do dietetyczki.
    Ja mam też insulinooporność więc też lekarz mi kiedyś powiedział że nie mogę przytyć ale ciężko było mi utrzymać wagę. Więc zaczęłam chodzić na siłownię. Niestety po ograniczeniu jedzenia i pół roku ćwiczeń ja przytyłam jeszcze więcej. Okazało się że to też przez hiperprolaktynemie.
    I w sumie później zaczęłam brać Bromergon i Naltrexon i dieta.
    Mija dieta polegała na tym żeby jeść częściej i mniej. Wydrukowałam tabele wysokim indeksem glikemicznym i starałam się tych rzeczy unikać. A wprowadziłam posiłki np owoce, warzywa, sałatki itp. Starałam się jeść chleba mało a jak już jadłam to zytni itd. Ogólnie wprowadziłam sobie 5 posiłków. Rano zjadłam np kromke z sałatka później w pracy miałam kanapkę później była porcja owoców, później porcja warzyw i na koniec obiad.
    Po 2 miesiącach schudłam 3 kg i zaszlam w ciążę.

    No i to w tym wszystkim jest najwazniejsze, bo na taki efekt czeka wiele z nas. A Twój wpis daje mi ogromną nadzieję, że mnie też może się w końcu uda, a tej nadziei mi ostatnio coraz bardziej brakuje. To już mój 53 cykl starań... Jeszcze raz Ci serdecznie gratuluję. Dbaj o siebie i wszystkiego najlepszego 🙂

  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 7 listopada 2019, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolcia86 wrote:
    No i to w tym wszystkim jest najwazniejsze, bo na taki efekt czeka wiele z nas. A Twój wpis daje mi ogromną nadzieję, że mnie też może się w końcu uda, a tej nadziei mi ostatnio coraz bardziej brakuje. To już mój 53 cykl starań... Jeszcze raz Ci serdecznie gratuluję. Dbaj o siebie i wszystkiego najlepszego 🙂

    Dziękuję. Trzymam za Ciebie kciuki

    Za wszystkie trzymam kciuki 😁

    Palomka, Lucy2323, Karolcia86 lubią tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • alex_c Koleżanka
    Postów: 50 58

    Wysłany: 7 listopada 2019, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, chciałam dać znać że u NAS wszystko dobrze ❤️ rozpoczął się 9tc i dzidzia ma ponad 15mm 😊 widok bijacego serduszka to coś niesamowitego, do tej pory nie mogę uwierzyć, że jestem w ciąży...
    Trzymajcie kciuki za kolejne (te najgorsze) miesiące - jak na razie jest masa obaw ale staram się być dobrej myśli.
    Nie poddawajcie się ani przez chwilę!!

    wszamanka, elamela, Lucy2323, Palomka, Fiferka30, docza, katson, sucharek85, Nika 124 lubią tę wiadomość

    Starania od stycznia 2017
    Długie cykle, brak owulacji
    Laparoskopia - niedrożność obustronna, udrożniony jeden jajowód
    Pierwsza IUI 6 miesięcy po laparo 25.09.2019- udana ❤️ Córeczka ❤️
    gx4jcbg.png
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 8 listopada 2019, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex_c wrote:
    Cześć dziewczyny, chciałam dać znać że u NAS wszystko dobrze ❤️ rozpoczął się 9tc i dzidzia ma ponad 15mm 😊 widok bijacego serduszka to coś niesamowitego, do tej pory nie mogę uwierzyć, że jestem w ciąży...
    Trzymajcie kciuki za kolejne (te najgorsze) miesiące - jak na razie jest masa obaw ale staram się być dobrej myśli.
    Nie poddawajcie się ani przez chwilę!!

    Gratuluję. Cieszę się razem z Tobą. I trzymam kciuki.
    Ja będąc w 25 tc i dalej nie mogę uwierzyć że jestem w ciąży.

    Lucy2323, alex_c lubią tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jestem w szpitalu.. Mam podejrzenie cholestazy. Kwasy żółciowe ponad normę.... 😔

  • elamela Przyjaciółka
    Postów: 141 39

    Wysłany: 8 listopada 2019, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A ja jestem w szpitalu.. Mam podejrzenie cholestazy. Kwasy żółciowe ponad normę.... 😔

    To trzymamy kciuki, żeby nie wyszło z tego nic groźnego...

    Starania od 2017. Z pomocą lekarzy od 2018.

    11.2018 - HSG z kontrastem, histeroskopia - niedrożność lewego jajowodu.
    04.2019 - AMH 4,52
    05.2019 - 1 IUI X :(
    07.2019 - 2 IUI X :(
    09.2019 - zmiana lekarza
    09.2019 - Mutacja genu MTHFR C677T - w układzie heterozygotycznym.
    01.2020 - laparoskopia - ogniska endometriozy w więzadłach krzyżowych i lewym jajniku - 1 st. endometriozy, oba jajowody drożne :O
    03.2020 - pierwszy cykl po laparoskopii z pozytywną betą - niestety ciąża biochemiczna
  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 249 47

    Wysłany: 8 listopada 2019, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A ja jestem w szpitalu.. Mam podejrzenie cholestazy. Kwasy żółciowe ponad normę.... 😔
    Trzymam kciuki. Będzie dobrze ☺️

  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1217 749

    Wysłany: 8 listopada 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A ja jestem w szpitalu.. Mam podejrzenie cholestazy. Kwasy żółciowe ponad normę.... 😔

    Jesteś w szpitalu, zrobili Ci wszystkie niezbędnę badania, Twoj stan jest na pewno cały czas monitorowany, jesteś pod opieką lekarzy, wiec musi być dobrze, za równo dla Ciebie jak i dzidziusia. 3mam kciuki, za szybki powrot do zdrowia 😘

    alex_c lubi tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 8 listopada 2019, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Jesteś w szpitalu, zrobili Ci wszystkie niezbędnę badania, Twoj stan jest na pewno cały czas monitorowany, jesteś pod opieką lekarzy, wiec musi być dobrze, za równo dla Ciebie jak i dzidziusia. 3mam kciuki, za szybki powrot do zdrowia 😘
    Miałam to samo pisać. Jesteś Sylwia pod opieką, my tu wszystkie o Tobie myślimy i życzymy jak najlepiej, tak że będzie dobrze :* trzymaj się dzielnie :*

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1312 965

    Wysłany: 9 listopada 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A ja jestem w szpitalu.. Mam podejrzenie cholestazy. Kwasy żółciowe ponad normę.... 😔
    Kurcze no ale już kiedyś miałaś podejrzenie i z wyników badań nic wtedy nie wyszło.
    Mam nadzieję że to tylko fałszywy alarm i że wyniki będziesz mieć dobre.
    Trzymam kciuki!

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
  • Wiktorynka Ekspertka
    Postów: 226 51

    Wysłany: 9 listopada 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka ;) Pisze tutaj pierwszy raz. Mam 22 lata! Starania zaczęliśmy w na przełomie kwietnia/maja
    W marcu robiłam podstawowe badania żeby się ładnie do ciąży przygotować. Oczywiście myślałam że będzie hop siup ..jednak ostatnio zaczęliśmy 7 miesiąc statan! Wczoraj odebrałam 0owtorne wyniki tsh ft3 i ft4 bo coś mnie tknelo żeby powtórzyć (W marcu było tzn było 2.3 wiex nie martwiła się bardzo).
    Wyniki nie są najgorsze jednak wydaje mi się że to wlansiw to może być przyczyną nie zachodzenia..
    TSH 2.73 ulU/ml norma 0.27 ulU/ml - 4.3 ulU/ml
    Ft3 5.4 pmol/ml norma 3.1 pmol/ml -6.8 pmol/ml
    Ft4 14.81 pmol /ml norma 12 pmol/mol -22pmol /mol

    Moje pytanie jest takie czy ktoś zmaga się tutaj z niedoczynności lub hashimoto (we wtorek idę robić anty tpo i anty tg) ?
    Po jakim czasie udało się wam zbić Tsh przy podobnym wyniku do mojego? Jaka dawka euthyroxu?
    Po jakim czasie od zbicia udało się wam zajść w ciążę?
    Polecacie może endokrynolog Joannę Sztembis?


    Nie jestem z Rzeszowa tylko z Przmeysla ale w Rzeszowie mam swojego ginekologa bo w Przemyślu leczyć się to żart...:/

    katson lubi tę wiadomość

  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1217 749

    Wysłany: 10 listopada 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiktorynka wrote:
    Hejka ;) Pisze tutaj pierwszy raz. Mam 22 lata!
    TSH 2.73 ulU/ml norma 0.27 ulU/ml - 4.3 ulU/ml
    Ft3 5.4 pmol/ml norma 3.1 pmol/ml -6.8 pmol/ml
    Ft4 14.81 pmol /ml norma 12 pmol/mol -22pmol /mol

    Moje pytanie jest takie czy ktoś zmaga się tutaj z niedoczynności lub hashimoto (we wtorek idę robić anty tpo i anty tg) ?
    Po jakim czasie udało się wam zbić Tsh przy podobnym wyniku do mojego? Jaka dawka euthyroxu?
    Po jakim czasie od zbicia udało się wam zajść w ciążę?
    Polecacie może endokrynolog Joannę Sztembis?


    Nie jestem z Rzeszowa tylko z Przmeysla ale w Rzeszowie mam swojego ginekologa bo w Przemyślu leczyć się to żart...:/

    Hej, ja mam niedoczynność tarczycy.
    Tsh udaje sie zbić bardzo szybko, myślę ze przy Twoim poziomie max 2 tyg. Bo Twoj wynik mieści się w granicach normy, o ile przy staraniach naturalnych zazwyczaj lekarze zalecaja poziom 1-1,5.
    Ja osobiście nie jestem przekonana czy samo tsh, moze blokować ciąże, bo ja np w pierwsza spontaniczna ciaze zaszlam przy poziom ok 4,5...
    U mnie z kolei wysokie tsh, odbijało sie na innych hormonach...a jak ustabilizowałam tsh...wszystko ładnie wróciło do normy.
    Najlepsza jest chyba dr Sztembis. Ja chodzę teraz do dr Kołodziej-Kłek i tez jestem zadowolona, bo przy zawirowanich z tsh w ciąży, szybko wyprowadziła mnie na prostą.
    Jeśli nie brałaś wcześniej euthyroxu, to zaczyna się zawsze od najmniejszej dawki 12,5 lub 25 i sprawdza sie jak reaguje organizm.
    I nie stresuj się narazie brakiem ciąży, bo czasem nawet super zdrowy organizm potrzebuje kilku-kilkunastu cykli, żeby się udało. 3mamy kciuki za Ciebie 😉

    katson lubi tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • katson Autorytet
    Postów: 484 293

    Wysłany: 10 listopada 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiktorynka wrote:
    Hejka ;) Pisze tutaj pierwszy raz. Mam 22 lata! Starania zaczęliśmy w na przełomie kwietnia/maja
    W marcu robiłam podstawowe badania żeby się ładnie do ciąży przygotować. Oczywiście myślałam że będzie hop siup ..jednak ostatnio zaczęliśmy 7 miesiąc statan! Wczoraj odebrałam 0owtorne wyniki tsh ft3 i ft4 bo coś mnie tknelo żeby powtórzyć (W marcu było tzn było 2.3 wiex nie martwiła się bardzo).
    Wyniki nie są najgorsze jednak wydaje mi się że to wlansiw to może być przyczyną nie zachodzenia..
    TSH 2.73 ulU/ml norma 0.27 ulU/ml - 4.3 ulU/ml
    Ft3 5.4 pmol/ml norma 3.1 pmol/ml -6.8 pmol/ml
    Ft4 14.81 pmol /ml norma 12 pmol/mol -22pmol /mol

    Moje pytanie jest takie czy ktoś zmaga się tutaj z niedoczynności lub hashimoto (we wtorek idę robić anty tpo i anty tg) ?
    Po jakim czasie udało się wam zbić Tsh przy podobnym wyniku do mojego? Jaka dawka euthyroxu?
    Po jakim czasie od zbicia udało się wam zajść w ciążę?
    Polecacie może endokrynolog Joannę Sztembis?


    Nie jestem z Rzeszowa tylko z Przmeysla ale w Rzeszowie mam swojego ginekologa bo w Przemyślu leczyć się to żart...:/
    Ja miałam tsh 4,5 bardzo szybko zbiłam euthyroxem. Zaczęłam od 25 mg bardzo dobrze zareagowałam na lek i przy takiej dawce zostałam. Po miesiącu tsh było już ja poziomie 1,25. Jeżeli chodzi o dr Sztembis to lepszego endokrynologa w Rzeszowie chyba nie znajdziesz. Twój poziom tsh nie jest zły :) myśle, ze spokojnie najmniejsza dawka szybko go obniżysz.

    Wiktorynka lubi tę wiadomość

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 10 listopada 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A ja jestem w szpitalu.. Mam podejrzenie cholestazy. Kwasy żółciowe ponad normę.... 😔

    Trzymam za Ciebie kciuki. Jesteś pod opieką.
    A jakie badania robiłaś że Ci to wyszło?

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
‹‹ 449 450 451 452 453 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego