Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • Pola_31 Debiutantka
    Postów: 14 4

    Wysłany: 18 września, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszamanka wiesz co ja na poczatek chcialabym skonsultować wszystkie badania i chce zrobic hsg ale do Parens nie chce isc bo nie mam juz do nich zaufania i tak pomyslalam o Krakowie. Doktor U proponuje mi laparo ale jakoś po przeczytaniu paru artykułów na ten temat plus forum to chce aby ktos inne spojrzał na to. Nie mowie że nie zdecyduje się na laparoskopie ale mysle zeby najpierw zrobic badanie mniej inwazyjne.

    Starania od 2018, lat 28

    Hiperprolaktynemia,
    Insulinooporność,
    Niedoczynność
  • Pola84 Autorytet
    Postów: 419 537

    Wysłany: 18 września, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola_31 wrote:
    Ja tez zmarnowałam pół roku na leczenie w parens u doktora Magonia i tylko stymulacja i monitoringi. Nie zlecal żadnych badań nawet po owulacji głupiego progesteronu i zrezygnowalam. Później trafiłam do Ulmana no i tu dopiero zrobiłam dużo badań i wyszły różne problemy.
    Dziewczyny a mogłabyscie napisać jakie kliniki w Krakowie polecacie i jakich lekarzy bo chce się wybrać ale nie wiem do kogo. Dzwoniłam do Macierzyństwa i takie najblizsze terminy ma doktor Mirocki.
    Ja Magonia zamieniłam na Mirockiego. Po 3 latach w Parensie które uważam za stracone i przeniesieniu do Macierzyństwa po około 5 miesiącach byłam już w ciąży. Może takie moje szczęście, może problem był mały ale Parens przez tyle czasu nie pomógł.

    fc42685edd.png

    cztery lata starań
    Amh 0.33
    14.03. FET AZ
    6dpt II kreski
    7dpt beta 21
    9dpt beta 71☺
    11 dpt beta 249 💪
    14 dpt jest pęcherzyk 😍
    10 kwietnia wizyta ❤ 🙏
    19 maja prenatalne zdrowy chłopak 💕
    16 lipca połówkowe Szymek ❤
  • lovciara Koleżanka
    Postów: 33 0

    Wysłany: 18 września, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem przerażona waszymi ''przygodami'' o ile można to tak nazwać, ja dopiero swoją zaczynam, nie wiem nic i jestem przerażona ile mnie jeszcze czeka patrząc na was ..

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 716 805

    Wysłany: 19 września, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola84 wrote:
    Ja Magonia zamieniłam na Mirockiego. Po 3 latach w Parensie które uważam za stracone i przeniesieniu do Macierzyństwa po około 5 miesiącach byłam już w ciąży. Może takie moje szczęście, może problem był mały ale Parens przez tyle czasu nie pomógł.
    Ja podobnie 😉
    Leczyłam się w Parensie ponad rok, potem 3 IUI, leczyłam się u Magonia. Nie twierdzę że zły z niego lekarz, ale na "trudne przypadki" może nie pomóc. Jeżeli chodzi o IUI to moim zdaniem było takie strzelanie na ślepo, jak przejrzałam swoje notatki to raz miałam na 17 mm pęcherzyku, raz wcale już nie było. Robiłam też tam hsg.
    Potem był Lublin Provivo i tam zrobiliśmy jedno IUI ale to była kompletna porażka, jeszcze naciągnęli mnie na badanie wrogości śluzu które w moim przypadku nie miało sensu w 12 dc bo ja albo miałam wtedy bardzo długie cykle i nawet nie jestem pewna czy owulowalam a do tego zawsze mówiłam lekarzom że takiego śluzu nie miałam nigdy. Potem trafiłam do Ulmana i konsultantki Naprotechnologi. Jeżeli chodzi o metodę to porażka, a jeżeli chodzi o lekarza to on chyba najwięcej dodatkowych badań zlecił. Do tego robił mi laparoskopię w szpitalu a pozatym stymulacja owulacji wg karty z naklejkami ( kto przerabiał to będzie wiedział o co chodzi) a na śluz właśnie ACC i chyba też witamina b ale u mnie to wogole nie zdało egzaminu, śluzu zero. Potem na śluz przepisywał duphaston (antybiotyk)) po ktorym ciągle miałam grzybicę. Efektów nie było żadnych, więc przepisał encorton i wtedy zrezygnowałam. Naczytałam się o skutkach ubocznych i po prostu odłożyłam starania choć z perspektywy czasu wiem że dawka była bardzo malutka bo chyba 2,5 mg. Po tym odpuściłam starania. Po jakimś czasie zauważyłam że mam płodny śluz i zaczęłam odczuwać owulację, cykle jak w zegarku, organizm się sam wyregulował, może troszkę głową odpuściła a ciąży jak nie było tak narazie nie ma. W tym roku dojrzalam do decyzji o ivf i pierwsze kroki skierowałam do Magonia, ale przemyślałam sprawę i tak znalazłam się w Macierzyństwie. Nie wiem narazie co mam sądzić o lekarzu zobaczymy jakie będą efekty i jakie będzie miał na nas pomysł jeżeli się nie uda. Efekty stymulacji widać w stopce, w poniedziałek transfer 😍
    Osobiście nie odradzam Magonia ani Ulmana, napewno wielu parom pomogli, każdy musi swoją drogę przejść i ja też nie wiem czy z czasem nie znajdę się u kogoś innego bo taki scenariusz też biorę pod uwagę.
    Życzę wszystkim powodzenia 🍀✊

    Starania od 2010 r. - 3 kliniki
    ➡️4 IUI❌
    ➡️ Laparoskopia (ok)✔️
    ➡️Naprotechnologia ❌
    🔍 Hashimoto; 🔍Pcos
    🔍Mąż 💪👌

    04.2020 decyzja o ivf 😍

    ☑️ Macierzyństwo Kraków
    ➡️ Histeroskopia diagnostyczna ✔️
    🔍 kariotypy ok; 🔍Amh 7,1; 🔍MTHFR_1298A>C homozygota; 🔍PAI-1 4G heterozygota

    ➡️ 15.08.20 stymulacja
    💉GONAL F
    ➡️ Punkcja : pobrano 25 pęcherzyków ( 15 dojrzałych komórek: 6 zapłodniono, 9 zamrożonych)
    ➡️21.09.20 transfer ❄️💚5.1.1.
    7dpt bghc 36,09
    10dpt bhcg 52,06
    12dpt bhcg 65
    14dpt bhcg 50 😢
    Mamy 4 ❄️
    5.1.1💚 4.1.1💚 4.2.1💚 5.1.2💚
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1194 748

    Wysłany: 19 września, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [email protected],
    O widzę, że efekt stymulacji naprawdę imponujący 😉
    Powodzenia!

    [email protected] lubi tę wiadomość

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • Makabra33 Koleżanka
    Postów: 44 15

    Wysłany: 19 września, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielona trzymam kciuki. Daj znać po transferze ☺

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 716 805

    Wysłany: 19 września, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makabra33 wrote:
    Zielona trzymam kciuki. Daj znać po transferze ☺
    Dziękuje 😘
    Narazie to mnie trochę stres dopada, jeszcze nie tak dawno nie mogłam się doczekać tego dnia i trochę dziwiłam się dziewczynom dlaczego tak się stresują przed transferem, przecież to ostatnia prosta, a dziś wiem że to jest mega stresujące choć staram się normalnie funkcjonować to podświadomość robi swoje i np nie mogę jeść 😅

    Starania od 2010 r. - 3 kliniki
    ➡️4 IUI❌
    ➡️ Laparoskopia (ok)✔️
    ➡️Naprotechnologia ❌
    🔍 Hashimoto; 🔍Pcos
    🔍Mąż 💪👌

    04.2020 decyzja o ivf 😍

    ☑️ Macierzyństwo Kraków
    ➡️ Histeroskopia diagnostyczna ✔️
    🔍 kariotypy ok; 🔍Amh 7,1; 🔍MTHFR_1298A>C homozygota; 🔍PAI-1 4G heterozygota

    ➡️ 15.08.20 stymulacja
    💉GONAL F
    ➡️ Punkcja : pobrano 25 pęcherzyków ( 15 dojrzałych komórek: 6 zapłodniono, 9 zamrożonych)
    ➡️21.09.20 transfer ❄️💚5.1.1.
    7dpt bghc 36,09
    10dpt bhcg 52,06
    12dpt bhcg 65
    14dpt bhcg 50 😢
    Mamy 4 ❄️
    5.1.1💚 4.1.1💚 4.2.1💚 5.1.2💚
  • Pola84 Autorytet
    Postów: 419 537

    Wysłany: 19 września, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje 😘
    Narazie to mnie trochę stres dopada, jeszcze nie tak dawno nie mogłam się doczekać tego dnia i trochę dziwiłam się dziewczynom dlaczego tak się stresują przed transferem, przecież to ostatnia prosta, a dziś wiem że to jest mega stresujące choć staram się normalnie funkcjonować to podświadomość robi swoje i np nie mogę jeść 😅
    Zielona trzymam kciuki ✊✊✊ informuj na bieżąco 🙂
    A tak na marginesie jak się uda to wcale mniej stresu nie ma także przyzwyczajaj się 😉

    [email protected] lubi tę wiadomość

    fc42685edd.png

    cztery lata starań
    Amh 0.33
    14.03. FET AZ
    6dpt II kreski
    7dpt beta 21
    9dpt beta 71☺
    11 dpt beta 249 💪
    14 dpt jest pęcherzyk 😍
    10 kwietnia wizyta ❤ 🙏
    19 maja prenatalne zdrowy chłopak 💕
    16 lipca połówkowe Szymek ❤
  • katson Autorytet
    Postów: 484 293

    Wysłany: 19 września, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola84 a napiszesz mi coś więcej o Twoich problemach ? Czy to było tylko niskie AMH? Lekarze nie dawali szansy na in vitro z własnymi komórkami ? Miałaś w ogóle stymulowane cykle ?

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • Pola84 Autorytet
    Postów: 419 537

    Wysłany: 20 września, 02:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katson wrote:
    Pola84 a napiszesz mi coś więcej o Twoich problemach ? Czy to było tylko niskie AMH? Lekarze nie dawali szansy na in vitro z własnymi komórkami ? Miałaś w ogóle stymulowane cykle ?
    Amh na początku leczenia było 0,73 więc nie takie najgorsze. Kilkanaście cykli stymulowanych i co chwilę torbiele, które nie chciały się wchłaniać mimo różnych leków. Dwie laparoskopie żeby torbiele usunąć i amh spadło do 0.33. I dopiero wtedy lekarz zgodził się na in vitro. Wcześniej nie widział takiej potrzeby. A ja głupio wierzyłam, że IUI da upragnioną ciążę.
    Pierwsze i jedyne podejście do stymulacji ifv i końskie dawki leków na dodatek bez refundacji i wyhodowałam cztery marne komórki. Dwie się zapłodniły i przestały rozwijać w trzeciej dobie.
    Na ostatniej wizycie w Parensie, w dniu kiedy miał być transfer, pan doktor oznajmił, żebym szukała pomocy gdzie indziej i najlepiej pomyślała adopcji komórki bo z moim amh cudów nikt nie zdziała.
    W Krakowie, po przejrzeniu dokumentacji, lekarz był zdziwiony dlaczego po pierwszej laparo i nawracającymi torbielami, nie miałam zaproponowanego od razu ifv.
    W Macierzyństwie mogłam podejść jeszcze raz do stymulacji ale bałam się, że wynik może być kiepski. W klinice była opcja i kd i az. A że i tak myśleliśmy o adopcji społecznej to decyzja może najłatwiejsza nie była ale była to najlepsza decyzja dla nas... pisząc to czuję pod serduchem jak Junior się wierci 🙂

    fc42685edd.png

    cztery lata starań
    Amh 0.33
    14.03. FET AZ
    6dpt II kreski
    7dpt beta 21
    9dpt beta 71☺
    11 dpt beta 249 💪
    14 dpt jest pęcherzyk 😍
    10 kwietnia wizyta ❤ 🙏
    19 maja prenatalne zdrowy chłopak 💕
    16 lipca połówkowe Szymek ❤
  • katson Autorytet
    Postów: 484 293

    Wysłany: 20 września, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola84 wrote:
    Amh na początku leczenia było 0,73 więc nie takie najgorsze. Kilkanaście cykli stymulowanych i co chwilę torbiele, które nie chciały się wchłaniać mimo różnych leków. Dwie laparoskopie żeby torbiele usunąć i amh spadło do 0.33. I dopiero wtedy lekarz zgodził się na in vitro. Wcześniej nie widział takiej potrzeby. A ja głupio wierzyłam, że IUI da upragnioną ciążę.
    Pierwsze i jedyne podejście do stymulacji ifv i końskie dawki leków na dodatek bez refundacji i wyhodowałam cztery marne komórki. Dwie się zapłodniły i przestały rozwijać w trzeciej dobie.
    Na ostatniej wizycie w Parensie, w dniu kiedy miał być transfer, pan doktor oznajmił, żebym szukała pomocy gdzie indziej i najlepiej pomyślała adopcji komórki bo z moim amh cudów nikt nie zdziała.
    W Krakowie, po przejrzeniu dokumentacji, lekarz był zdziwiony dlaczego po pierwszej laparo i nawracającymi torbielami, nie miałam zaproponowanego od razu ifv.
    W Macierzyństwie mogłam podejść jeszcze raz do stymulacji ale bałam się, że wynik może być kiepski. W klinice była opcja i kd i az. A że i tak myśleliśmy o adopcji społecznej to decyzja może najłatwiejsza nie była ale była to najlepsza decyzja dla nas... pisząc to czuję pod serduchem jak Junior się wierci 🙂
    Dziękuje za tak wyczerpująca odpowiedz :)
    U mnie taka sytuacja, ze fsh 29 amh 0,5. W tym cyklu byłam stymulowana clo urosło 5 pęcherzyków ale żaden nie pękł. 4 się wchłonęły a ten jeden zobaczymy na kolejnym usg. Teraz mam miesiąc przerwy bo dr miała urlop. I w kolejnym cyklu znowu clo, monitoring i pewnie zastrzyk na pęknięcie. Ja mam jeszcze problem ze nie mam śluzu płodnego ape to pewnie przez brak owu. Nie robię sobie zbytnio szans na druga naturalna ciąże ale spróbuje jeszcze tego i po tym odpuszczam.

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1168 766

    Wysłany: 20 września, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katson wrote:
    Dziękuje za tak wyczerpująca odpowiedz :)
    U mnie taka sytuacja, ze fsh 29 amh 0,5. W tym cyklu byłam stymulowana clo urosło 5 pęcherzyków ale żaden nie pękł. 4 się wchłonęły a ten jeden zobaczymy na kolejnym usg. Teraz mam miesiąc przerwy bo dr miała urlop. I w kolejnym cyklu znowu clo, monitoring i pewnie zastrzyk na pęknięcie. Ja mam jeszcze problem ze nie mam śluzu płodnego ape to pewnie przez brak owu. Nie robię sobie zbytnio szans na druga naturalna ciąże ale spróbuje jeszcze tego i po tym odpuszczam.
    Katson a może stymulacja innym preparatem?

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • Pola84 Autorytet
    Postów: 419 537

    Wysłany: 20 września, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katson wrote:
    Dziękuje za tak wyczerpująca odpowiedz :)
    U mnie taka sytuacja, ze fsh 29 amh 0,5. W tym cyklu byłam stymulowana clo urosło 5 pęcherzyków ale żaden nie pękł. 4 się wchłonęły a ten jeden zobaczymy na kolejnym usg. Teraz mam miesiąc przerwy bo dr miała urlop. I w kolejnym cyklu znowu clo, monitoring i pewnie zastrzyk na pęknięcie. Ja mam jeszcze problem ze nie mam śluzu płodnego ape to pewnie przez brak owu. Nie robię sobie zbytnio szans na druga naturalna ciąże ale spróbuje jeszcze tego i po tym odpuszczam.
    A dostałaś coś żeby torbiel się wchłoneła? Bo moje były wyjątkowo oporne na wszystko.
    Tak jak Bardolka pisze, nie odpuszczaj, spróbuj może stymulacji czymś innym.

    fc42685edd.png

    cztery lata starań
    Amh 0.33
    14.03. FET AZ
    6dpt II kreski
    7dpt beta 21
    9dpt beta 71☺
    11 dpt beta 249 💪
    14 dpt jest pęcherzyk 😍
    10 kwietnia wizyta ❤ 🙏
    19 maja prenatalne zdrowy chłopak 💕
    16 lipca połówkowe Szymek ❤
  • Pola_31 Debiutantka
    Postów: 14 4

    Wysłany: 20 września, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za informacje :) Jutro mam zamiar zadzwonić do Macierzyństwa i umówić się na wizyte.

    Zielona trzymam mocno kciuki za jutro :) :)

    [email protected], Pola84 lubią tę wiadomość

    Starania od 2018, lat 28

    Hiperprolaktynemia,
    Insulinooporność,
    Niedoczynność
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1741 684

    Wysłany: 21 września, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [email protected], i jak tam u Ciebie? :) Masz zamrożone blastki czy trzydniowe? Po ilu dniach masz testować?

    Ja we wtorek miałam transfer pięciodniowej blastki, dostałam 14 dni zwolnienia z pracy, no ale przecież nie wytrzymam z testem tyle czasu ;)
    Najgorsze jest to, że obudziłam się z mega przeziębieniem, kicham, smarkam, zimno mi, na szczęście nie mam temperatury...

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • Pola84 Autorytet
    Postów: 419 537

    Wysłany: 21 września, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    [email protected], i jak tam u Ciebie? :) Masz zamrożone blastki czy trzydniowe? Po ilu dniach masz testować?

    Ja we wtorek miałam transfer pięciodniowej blastki, dostałam 14 dni zwolnienia z pracy, no ale przecież nie wytrzymam z testem tyle czasu ;)
    Najgorsze jest to, że obudziłam się z mega przeziębieniem, kicham, smarkam, zimno mi, na szczęście nie mam temperatury...
    Mi 6dpt pięciodniowej blastki test rossmanowski pokazał dwie blade kreski i to nie z porannego moczu. Także dla zdrowia psychicznego lepiej testować wcześniej... chociaż zarzekałam się że nie będę robić sikańców 🙈 trzymam kciuki ✊✊✊

    fc42685edd.png

    cztery lata starań
    Amh 0.33
    14.03. FET AZ
    6dpt II kreski
    7dpt beta 21
    9dpt beta 71☺
    11 dpt beta 249 💪
    14 dpt jest pęcherzyk 😍
    10 kwietnia wizyta ❤ 🙏
    19 maja prenatalne zdrowy chłopak 💕
    16 lipca połówkowe Szymek ❤
  • katson Autorytet
    Postów: 484 293

    Wysłany: 21 września, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola, Bardolka ale na Clo ładnie poszły moje jajniki bo nawet ten z którego został strzępek wyhodował 3 pecherzyki. Tylko nie chciały pęknąć. A myślicie, ze to wina clo, ze nie pękają ? Nie dostałam nic na pęknięcie bo na drugi dzień dostałam @ wiec Toś mówił, ze pewnie wchłonie się i ten skoro 4 ładnie same się wchłonęły. Poczekam na kolejny cykl aż dr wróci z urlopu i będziemy kombinować. Dla mnie to i tak jest duży sukces, ze przy takiej rezerwie i wynikach wskazujących na przedwczesna menopauzę udało się pobudzić jajniki i urosło aż 5 pecherzykow.

    Jestemza, Bardolka lubią tę wiadomość

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • Makabra33 Koleżanka
    Postów: 44 15

    Wysłany: 21 września, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny doradzcie Mi coś na wymioty. W zasadzie zaczynają się jak wstaje i odpuszczają jak zasypiam. Cokolwiek zjem to zwrócę . Mam dość. Przegrzebalam pół Internetu, wypróbowałam wszystkie rady, które znalazłam ale nic nie pomaga.

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 716 805

    Wysłany: 21 września, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    [email protected], i jak tam u Ciebie? :) Masz zamrożone blastki czy trzydniowe? Po ilu dniach masz testować?

    Ja we wtorek miałam transfer pięciodniowej blastki, dostałam 14 dni zwolnienia z pracy, no ale przecież nie wytrzymam z testem tyle czasu ;)
    Najgorsze jest to, że obudziłam się z mega przeziębieniem, kicham, smarkam, zimno mi, na szczęście nie mam temperatury...
    Właśnie wracamy z kropkiem 💚 5.1.1
    Wszystkie mamy blastocysty zostało jeszcze 4 ❄️
    Właśnie nad tym testowanie się zastanawiam ale narazie parcia nie mam. Może po 7 dniach żeby się za bardzo nie stresować jakby nic nie wyszło.
    Też poprosilam o zwolnienie i dostałam 14 dni.
    W sumie Ty już możesz testować 🙊✊✊🍀

    Pola84, Natka95, Makabra33, Bardolka lubią tę wiadomość

    Starania od 2010 r. - 3 kliniki
    ➡️4 IUI❌
    ➡️ Laparoskopia (ok)✔️
    ➡️Naprotechnologia ❌
    🔍 Hashimoto; 🔍Pcos
    🔍Mąż 💪👌

    04.2020 decyzja o ivf 😍

    ☑️ Macierzyństwo Kraków
    ➡️ Histeroskopia diagnostyczna ✔️
    🔍 kariotypy ok; 🔍Amh 7,1; 🔍MTHFR_1298A>C homozygota; 🔍PAI-1 4G heterozygota

    ➡️ 15.08.20 stymulacja
    💉GONAL F
    ➡️ Punkcja : pobrano 25 pęcherzyków ( 15 dojrzałych komórek: 6 zapłodniono, 9 zamrożonych)
    ➡️21.09.20 transfer ❄️💚5.1.1.
    7dpt bghc 36,09
    10dpt bhcg 52,06
    12dpt bhcg 65
    14dpt bhcg 50 😢
    Mamy 4 ❄️
    5.1.1💚 4.1.1💚 4.2.1💚 5.1.2💚
  • Pola84 Autorytet
    Postów: 419 537

    Wysłany: 21 września, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielona wielkie kciuki za kropka ✊✊✊

    [email protected] lubi tę wiadomość

    fc42685edd.png

    cztery lata starań
    Amh 0.33
    14.03. FET AZ
    6dpt II kreski
    7dpt beta 21
    9dpt beta 71☺
    11 dpt beta 249 💪
    14 dpt jest pęcherzyk 😍
    10 kwietnia wizyta ❤ 🙏
    19 maja prenatalne zdrowy chłopak 💕
    16 lipca połówkowe Szymek ❤
‹‹ 555 556 557 558 559 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego