Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hope wrote:
    AiM, MamaMara dziękuję za słowa otuchy. <3

    Niby według lekarza pęcherzyk zaczynał pękać wczoraj, ale dziś odczuwam jeszcze silniejsze kłucie, ciągnięcie i rozpieranie. To mój 13 dc. Dodatkowo dziś pojawił się śluz... Nie rozumiem trochę swojego organizmu po letrozolu. W naturalnych cyklach odczuwałam taki "ból" jajników przez dzień/dwa, a teraz towarzyszy mi od przyjmowania leku. Czy to normalne z letrozolem? Kiedy ból jajników ustępuje?

    Jak mąż wróci to powalczymy jeszcze dziś... Trzeba wierzyć w cuda, nawet jeśli szanse są małe...

    Na monitoringu w poniedziałek rano lekarz i też powiedział że już gotowy pęcherzyk, a kucie i lekkie plamienie miałam o 20 we wtorek więc 1,5 doby później dodać jeszcze żywotność komórki koło 24h to myślę że masz szansę. To tam szykuj pyszną kolację, lampka wina i do dzieła😉

    _Hope lubi tę wiadomość

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Ja też mam wrażenie że ciągle bolą mnie jajniki... Dzisiaj też a ana dodatek dzisiaj spadek temperatury a do okresu jeszcze 8 dni...

    Nie chcę Cię nakręcać, ale w szczęśliwych cyklach koło 7-9 dnia po owu występuje jednodniowy spadek temperatury 😉

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jjs wrote:
    _Hope ja mam wrażenie, że po letrozolu jajniki bolą mnie przez cały cykl. Trzymam kciuki !

    MamaMara to walczymy razem ! mój gin twierdzi, że jeśli to nie pomoże to robimy histeroskopię i punkcję jajników. Za namową dziewczyn z forum idę w maju na konsultację z immunologiem. Zobaczymy co powie na mój przypadek.

    Calypso badasz go co cykl ?

    Tak, ostatnio co cykl. Zwłaszcza, że w każdym kolejnym mam dodawane nowe lekarstwa na moją niedomogę lutealną :P w poprzednim to był pabi dexamethason (miał pobudzić przysadkę do działania), a od tego letrozole, które ma wspomóc jajniki. Wynik progesteronu i estradiolu powinien pokazać czy działa ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 wrote:
    Nie chcę Cię nakręcać, ale w szczęśliwych cyklach koło 7-9 dnia po owu występuje jednodniowy spadek temperatury 😉
    Zobaczymy czy jutro pójdzie do góry. Hehe😀😋

  • MamaMara Przyjaciółka
    Postów: 110 45

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a mnie po kazdej stymulacji coraz bardziej skraca sie faza lutealna. Teraz mialam 11 dni. Lekarz nie dal mi progesteronu. Teraz mam zrobic dokladne badania na stymulacji i zobaczymy co dalej. Coraz bardziej sie irytuje :( z córką zaszlam za pierwszym razem na letrozolu a teraz juz 4 cykl. Czy jeszcze jakies leki moglabym brac aby wydluzyc druga faze?

  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi progesteron nie wydłuża fazy lutealnej. Często kiedy jest skrócona okres przychodzi pomimo brania luteiny. Chyba ze zależy to od dawki.

    Ps. Moje jajniki w tym cyklu dają ostro popalić :/ ciekawe co wyjdzie na tym monitoringu

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jest tu ktoś z IO? Dosyć duża?

  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Zobaczymy czy jutro pójdzie do góry. Hehe😀😋

    I jak dzis temperatura?😊

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 wrote:
    I jak dzis temperatura?😊
    Niska :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A jest tu ktoś z IO? Dosyć duża?
    @syllwia91 ja mam sporą insulinooporność. Jak masz pytania to może będę mogła pomóc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calypso wrote:
    @syllwia91 ja mam sporą insulinooporność. Jak masz pytania to może będę mogła pomóc.
    Sorki za takie pytanie ale ile ważysz? Masz nadwagę? Czy kazał lekarz Ci zaprzestać starań i schudnąć? Przeczytałam dzisiaj ze przez Io nie ma szans na donoszeniee ciąży :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Sorki za takie pytanie ale ile ważysz? Masz nadwagę? Czy kazał lekarz Ci zaprzestać starań i schudnąć? Przeczytałam dzisiaj ze przez Io nie ma szans na donoszeniee ciąży :(

    Nie, wagę miałam prawidłową. I nikt nie kazał zawiesić starań. Lekarz kazał przejść na dietę z niskim IG, wyłączyć słodycze, przepisał glucophage XR 750 3x dziennie. Od listopada w ten sposób schudłam ponad 11 kg. Z 61 na niecałe 50 kg. Niestety przy wzroście 165 cm jestem na skraju niedowagi, dlatego właśnie rozpoczynam konsultację z dietetyczką, bo nie chcę już chudnąć...
    Po metforminie podobno się tak bardzo chudnie. Chociaż nie na każdego aż tak to działa. A IO rzeczywiście nie pomaga w zajściu itd. ale raczej łatwo ją uregulować

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2019, 21:27

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calypso wrote:
    Nie, wagę miałam prawidłową. I nikt nie kazał zawiesić starań. Lekarz kazał przejść na dietę z niskim IG, wyłączyć słodycze, przepisał glucophage XR 750 3x dziennie. Od listopada w ten sposób schudłam ponad 11 kg. Z 61 na niecałe 50 kg. Niestety przy wzroście 165 cm jestem na skraju niedowagi, dlatego właśnie rozpoczynam konsultację z dietetyczką, bo nie chcę już chudnąć...
    Po metforminie podobno się tak bardzo chudnie. Chociaż nie na każdego aż tak to działa. A IO rzeczywiście nie pomaga w zajściu itd. ale raczej łatwo ją uregulować
    Ja ważę 77 kg w tym momencie biorę 2x wieczorem glucophage 500xr a z moją dieta i chudnieciem bardzo słabo... Boje się że właśnie dopóki nie schudne to nie zajde a jak zajde to poronie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2019, 21:41

  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calypso wrote:
    Nie, wagę miałam prawidłową. I nikt nie kazał zawiesić starań. Lekarz kazał przejść na dietę z niskim IG, wyłączyć słodycze, przepisał glucophage XR 750 3x dziennie. Od listopada w ten sposób schudłam ponad 11 kg. Z 61 na niecałe 50 kg. Niestety przy wzroście 165 cm jestem na skraju niedowagi, dlatego właśnie rozpoczynam konsultację z dietetyczką, bo nie chcę już chudnąć...
    Po metforminie podobno się tak bardzo chudnie. Chociaż nie na każdego aż tak to działa. A IO rzeczywiście nie pomaga w zajściu itd. ale raczej łatwo ją uregulować


    ja wg mojego lekarza też mam, ale nie zlecił żadnych badań na potwierdzenie tego faktu. Diagnoza na podstawie wywiadu jedynie. Ja ważę 57kg przy 166 i mi odradził przy staraniach metforminę całkowicie :(

    syllwia91 spróbuj włączyć jakąś aktywność fizyczną. Ja kiedy tylko zaprzestaje treningów, mimo trzymania diety od razu tyje :/ chociaż 2 x tygodniowo 45 min ćwiczeń pozwala mi utrzymać wagę na równym poziomie.

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jjs wrote:
    ja wg mojego lekarza też mam, ale nie zlecił żadnych badań na potwierdzenie tego faktu. Diagnoza na podstawie wywiadu jedynie. Ja ważę 57kg przy 166 i mi odradził przy staraniach metforminę całkowicie :(

    syllwia91 spróbuj włączyć jakąś aktywność fizyczną. Ja kiedy tylko zaprzestaje treningów, mimo trzymania diety od razu tyje :/ chociaż 2 x tygodniowo 45 min ćwiczeń pozwala mi utrzymać wagę na równym poziomie.

    Hmm, to jest ginekolog czy endokrynolog? Nie rozumiem czemu wystawił diagnozę mimo braku badań? Tak ciężko mu wystawić skierowanie na krzywą cukrowo-insulinowa? Żaden lekarz nigdy nie postawił mi diagnozy bez potwierdzenia w badaniach - najpierw wywiad, później badania... Ponadto insulinooporność może mieć różne źródła, wiązać się z PCO, itd.

  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 05:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ginekolog. Diagnozę postawił jak tylko zobaczył moje jajniki w usg. Od razu powiązał z pcos. Stwierdził, że dalej mam trzymać taką dietę jaką mam i dużo ćwiczyć. Leków przy staraniach nie dajemy.

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jjs wrote:
    ginekolog. Diagnozę postawił jak tylko zobaczył moje jajniki w usg. Od razu powiązał z pcos. Stwierdził, że dalej mam trzymać taką dietę jaką mam i dużo ćwiczyć. Leków przy staraniach nie dajemy.
    Mnie też leczyli wcześniej tylko ginekolodzy, 3 lata bez efektu, a jedna dr widziała wyniki ze szpitala, na których cukier naczczo był podwyższony, stan przedcukrzycowy (117, a od 125 już cukrzyca) i olała sprawę.
    Natomiast przez ostatnie pół roku byłam badana pod kątem endokrynologicznym i w stopce możesz sobie przeczytać efekty... Moim zdaniem kiedy organizm jest nastawiony na "przetrwanie" tak jak w IO (wysoki poziom glukozy we krwi) to odkłada funkcje rozrodcze na "lepszy czas".
    Poza tym na samo PCO dziewczyny również dostają metformine. Szczerze, nie obraź się ale dla mnie to słaby lekarz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2019, 07:19

  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calypso wrote:
    Mnie też leczyli wcześniej tylko ginekolodzy, 3 lata bez efektu, a jedna dr widziała wyniki ze szpitala, na których cukier naczczo był podwyższony, stan przedcukrzycowy (117, a od 125 już cukrzyca) i olała sprawę.
    Natomiast przez ostatnie pół roku byłam badana pod kątem endokrynologicznym i w stopce możesz sobie przeczytać efekty... Moim zdaniem kiedy organizm jest nastawiony na "przetrwanie" tak jak w IO (wysoki poziom glukozy we krwi) to odkłada funkcje rozrodcze na "lepszy czas"
    Ja mam na czczo glukozę 80 a po dwóch godzinach 180 , myślicie że powinnam zacząć przyjmować jakieś leki z tym związane bo to jednak stan przedcukrzycowy? Wizyta z wynikami na krzywa cukrowa to do endokrynologa-ze skierowaniem o lekarza rodzinnego?

  • Mama_Zuzia Autorytet
    Postów: 2536 3957

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Przepraszam ze Wam się tak tu wcinam ale tez właśnie kiedyś tu pisałam po czym się udało, może będę mogła swoim doświadczeniem czymś pomoc :)

    Jjs- musi Ci ginekolog dać skierowanie na badanie krzywej- zarówno insuliny jak i glukozy tylko po tym jest w stanie stwierdzić io. Ja dodatkowo miałam cały panel stwierdzający pcos- bo jego również nie stwierdza się na podstawie samego obrazu usg.
    Dopiero po krzywej lekarz może wyliczyć wskaźnik homa ir i sprawdzić czy Io występuje. Tak samo musi sprawdzić jakie wyniki Ci wyszły w badaniach dotyczących pcos. Ja od razu dostałam metformine na ustabilizowanie io mimo, ze wagi nie miałam wyjściowo jakiejś dużej, pare kg nadwagi które nie chciały spaść. To bzdura ze nie da się donosić ciąży na io. Ja najprawdopodobniej miałam ja w pierwszej ciąży i syna urodziłam zdrowego- niestety w trakcie ciąży z 60kg prawie poszybowałam na 90kg i najprawdopodobniej to był efekt io która była niekontrolowana wtedy bo o niej nie wiedziałam. W tym momencie jestem w ciąży z córka i mimo ze lek nie jest wprowadzony w Polsce do obrotu dla ciężarnych (na zachodzie jest normalnie) mam go utrzymanego zarówno przez diabetologa jak i ginekologa. Wszystko jest w porządku, mała się ładnie rozwija. Ja na etapie prawie połowy ciąży mam na plusie +3kg wiec jest tez znaczna różnica co do wagi.

    Calypso, syllwia91, jjs lubią tę wiadomość

    ojxeroeqgm6z29wi.png
    Rok starań i..świąteczny cud!
    Syn - 2013 ❤️ Pierwsza miłość
    ————————
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Zuzia wrote:
    Hej dziewczyny,

    Przepraszam ze Wam się tak tu wcinam ale tez właśnie kiedyś tu pisałam po czym się udało, może będę mogła swoim doświadczeniem czymś pomoc :)

    Jjs- musi Ci ginekolog dać skierowanie na badanie krzywej- zarówno insuliny jak i glukozy tylko po tym jest w stanie stwierdzić io. Ja dodatkowo miałam cały panel stwierdzający pcos- bo jego również nie stwierdza się na podstawie samego obrazu usg.
    Dopiero po krzywej lekarz może wyliczyć wskaźnik homa ir i sprawdzić czy Io występuje. Tak samo musi sprawdzić jakie wyniki Ci wyszły w badaniach dotyczących pcos. Ja od razu dostałam metformine na ustabilizowanie io mimo, ze wagi nie miałam wyjściowo jakiejś dużej, pare kg nadwagi które nie chciały spaść. To bzdura ze nie da się donosić ciąży na io. Ja najprawdopodobniej miałam ja w pierwszej ciąży i syna urodziłam zdrowego- niestety w trakcie ciąży z 60kg prawie poszybowałam na 90kg i najprawdopodobniej to był efekt io która była niekontrolowana wtedy bo o niej nie wiedziałam. W tym momencie jestem w ciąży z córka i mimo ze lek nie jest wprowadzony w Polsce do obrotu dla ciężarnych (na zachodzie jest normalnie) mam go utrzymanego zarówno przez diabetologa jak i ginekologa. Wszystko jest w porządku, mała się ładnie rozwija. Ja na etapie prawie połowy ciąży mam na plusie +3kg wiec jest tez znaczna różnica co do wagi.
    @Mama_Zuzia dziękuję za ten mądry komentarz! Jak słyszę o lekarzach, którzy na oko stawiają diagnozy to mi się nóż w kieszeni otwiera :-/

    Mama_Zuzia lubi tę wiadomość

‹‹ 564 565 566 567 568 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ