Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • DarlAa Autorytet
    Postów: 884 1814

    Wysłany: 10 października 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, ja na letrozolu potrafiłam mieć plamienia praktycznie do samej owulacji.

    Teraz za to byłam na duphastonie przez ostatnie dni, owulacji nie było, wiec dostałam zeby wywołać @. W przyszła środę miałam mieć HSG.. a miesiączki brak 😢😢😢

    Juz wpadam w popłoch, pewnie nici z zabiegu.. jeszcze dostałam dzis wynik stopnia czystości pochwy i mam bardzo liczne w polu widzenia leukocyty i mimo, ze bakterii i grzybów brak oprócz fizjologicznie wystepujacych pałeczek kwasu mlekowego(tez licznych). Mam III stopień czystości.

    Baśka85- miałaś inseminacje zanim zdecydowaliście na Invitro?

    Koralina88- mam do Ciebie pytanie odnosnie komórek NK- te ktore masz w opisie badałas we krwi, czy z błony śluzowej macicy. Kiedyś trafiłam na wpis, ze nie moga byc przy staraniach powyżej 12%. Ja zrobiłam sobie w sierpniu tak oooo subpopulacje limfocytów i NK mam 23%.

    1usa9vvj8f0eelpw.png
    Starania od 7.2017
    PCOS
    Cykle bezowulacyjne
    Hashimoto
    Insulinooporność

    8.2018 Cykl z clo
    (zła reakcja- przerost błony śluzowej macicy) - 11.2018- łyżeczkowanie.

    4.2019- zmiana lekarza.
    Aromek 1x1 6 cykli.
    4 razy owulacja potwierdzona.

    10.2019- sono- HSG - Jajowody obustronnie drożne.
    Obecnie Clo 1x1 + Aromek 1x1 + Ovitrelle
    12.2019- zaplanowana inseminacja.
    01.2020- Pozytywny test <3
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 10 października 2019, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majka91 trzymam kciuki za jutrzejsze betowanie ✊ oczywiście daj znać co i jak!

    Baśka ja ten cykl również bez leków, wizyt u lekarza, minitoringów. Czuję psychiczny luz... Tzn gdzieś tam mam myśli, że cykl stracony, ale z drugiej strony chyba było mi trzeba tej odskoczni 😊

    AiM krwawienie może być po hsg, po badaniu mogli Ci coś naruszyć, to są jednak delikatne okolice. Ja bym się nie martwila na zapas chyba, że krwawienie się będzie nasilalo albo potrwa kilka dni. Wtedy bym się skontaktowała z lekarzem.

    Nati12 trzymam kciuki za nowy cykl! Powodzenia ✊

    Marta_43 hehe faktycznie na wariackich papierach, ale może właśnie to zwariowanie pomoże, oby oby! 😉 A jak w końcu wyszedł ten test pozytywnie?

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 10 października 2019, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DarlAa też robiłam subpopulacje limfocytow tylko ważne jest aby badanie było zrobione w II fazie cyklu po owulacji. Tak, nk powinny być w okolicach 10-12% najlepiej. Ja po prawie roku leczenia mam 17,6% i w dalszym ciągu zalecenie zabijania. Myślę, że powinnaś coś dostać na komórki nk, 23% to wysoki poziom. Jak to moja lekarka mówi ''życiowo to świetny wynik, ale przy staraniach do dupy''.

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • DarlAa Autorytet
    Postów: 884 1814

    Wysłany: 10 października 2019, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koralina88 wrote:
    DarlAa też robiłam subpopulacje limfocytow tylko ważne jest aby badanie było zrobione w II fazie cyklu po owulacji. Tak, nk powinny być w okolicach 10-12% najlepiej. Ja po prawie roku leczenia mam 17,6% i w dalszym ciągu zalecenie zabijania. Myślę, że powinnaś coś dostać na komórki nk, 23% to wysoki poziom. Jak to moja lekarka mówi ''życiowo to świetny wynik, ale przy staraniach do dupy''.

    Dzieki za wytłumaczenie. W takim razie moj wynik jest niewiarygodny, bo jest z 8 dnia cyklu. Szkoda, ze o tym nie wiedziałam, bo koszt był doscyc wysoki.
    Ciekawe jak to sie ma w praktyce- czy po ovu spada zazwyczaj, czy rośnie. Bym chociaz wiedziała mniej wiecej.
    Czułam, ze u mnie cos jeszcze bedzie nie tak. Jakby to były same owulki jak stwierdził lekarz, to pewnie juz bym miała szanse na ciąże bo od początku roku miałam 5 razy owulacje kiedy serduszkowanie było w punkt.
    Czekam co jeszcze bedzie nieprawidłowego... 😢
    Poki co czego sie nie złapie i nie zbadam to sie sprawdza na minus.
    6 miesięcy na letrozolu mogło okazać sie bez sensu totalnie..

    Wkurza mnie ta niepewność i brak postępów.. ☹️

    1usa9vvj8f0eelpw.png
    Starania od 7.2017
    PCOS
    Cykle bezowulacyjne
    Hashimoto
    Insulinooporność

    8.2018 Cykl z clo
    (zła reakcja- przerost błony śluzowej macicy) - 11.2018- łyżeczkowanie.

    4.2019- zmiana lekarza.
    Aromek 1x1 6 cykli.
    4 razy owulacja potwierdzona.

    10.2019- sono- HSG - Jajowody obustronnie drożne.
    Obecnie Clo 1x1 + Aromek 1x1 + Ovitrelle
    12.2019- zaplanowana inseminacja.
    01.2020- Pozytywny test <3
  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 604 915

    Wysłany: 10 października 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina, wczoraj wieczorem znów test prawie pozytywny ale jednak kreska bledsza, dzisiaj w dzień negatyw i wieczorem znów ciemniej, mam już wrażenie ze te testy są do dupy po prostu.
    Dziś za to zauważyłam śluz płodny pierwszy raz i przyjęłam strategię że serduszkujemy co 2 dni, bo w tej sytuacji w zasadzie nie wiadomo a nie chcę mojemu obrzydzić roboty ;)

    Darla mam podobną beznadzieję po letrozolu, karmili mnie lekami od kwietnia i wszyscy odradzali drożność. Teraz , kiedy poszłam na hsg przez własny upór, okazało się że kontrast po dobroci nie chce płynąć, ale ile zjadłam tego wszystkiego, na jakie skutki się naraziłam i co zrobiłam ze swoimi oszczędnościami przez ten czas Bóg jeden wie.

    Zastanawiam się nad zmianą lekarza. Jestem zła że nikt mnie wcześniej na hsg nie wysłał, wkurzam się ze tylko lametta i gonadotropiny a nie mam żadnej diagnostyki.
    Może jest jakis powód a nikt go nie szuka...
    Na dodatek lekarz zapraszał mnie na początku aktualnego cyklu po zastrzyki z gonadotropin, po które z braku hajsu nie poszłam (postanowiłam wykorzystac reszte lametty nie mówiąc mu o tym). Zaraz po hsg powiedział że życzy owocnych starań naturalnych i ze zawsze w cyklu z droznoscią nie stymulują (!) to po co kazał mi przyjść na zastrzyki?
    Mam wrażanie że spływa po nim moja sytuacja, że klepie bez sensu i leczy bez pomysłu, ale nie wiem czy mam siłe pukac znów do drzwi i wkrecac sie w kolejna klinike...

    27 l, starania od 8.2017
    4-5.2019 clo, 7- 11.2019 lametta, mąż wyniki ok, HSG ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok, hiperka, mamy ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy pozostałe ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2; 10 dpt beta 118,5, prog >40; 12 dpt 171,4; 15 dpt 518, 18 dpt 1455,8, 25 dpt 11 492,1
    29dpt puste jajo 💔
  • Baśka85 Ekspertka
    Postów: 178 273

    Wysłany: 10 października 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawda Koralina? Cykl bez leków i monitoringów jest super :-) Wprawdzie u mnie jest o tyle łatwiej że nie muszę brać ovitrelle więc jestem u lekarza tylko ok. 20dc żeby sprawdzić
    co i jak. Ale tak, mimo wszystko polecam danie sobie cyklu na odpoczynek, złapanie oddechu. Jeden cykl nie zaszkodzi, a głowie pomaga. A może to będzie ten, po którym się uda?

    DarlAa, nie robimy inseminacji. Nasz lekarz mówi, że w naszej sytuacji, to mamy przy inseminacji takie same szanse jak na letrozolu. Szkoda pieniędzy. Plemniki są ok, robiliśmy nawet test na "wrogość śluzu", po 12 godzinach wynik był bardzo dobry. Także iui nic nie zmieni...

    Marta, mam 23dc, 10dpo, także czekam już powoli na @. Nawet nie testuje w tym miesiącu :-)

    Koralina88 lubi tę wiadomość

    06.08 Witaj na świecie 🥰 zdrowy chłopiec, CC

    Starania od 2017
    Hsg ok, Nasienie ok, Mięśniak 50mm
    Dostinex 0,25tabl/tydz

    Od 11.2018 w klinice
    5 cykli z ovitrelle
    06.2019 zmiana lekarza i zmiana leczenia
    Od 07.2019 letrox50/25, glucophage 1000
    Od 08.2019 letrozol - 5 cykli
    01.2020 - planowane IVF, krótki protokół, kriotransfer - odsunięte: stan zapalny, potem covid
    03.20 - powrót do letrozolu, 2 cykle;
    25.05.20 - start ivf
    05.06.20 - punkcja, 22 kumulusy, 8 komórek, 8 zapłodnionych, 5 ☃️
    26.08.20 Transfer - ☃️ + glue
    - 9dpt beta 3,18
    -12dpt beta 0,63.

    Transfer 26.10 odwołany - podejrzenie covid19
    07.12.2 Transfer ☃️ + glue
    9dpt beta 272
    11 dpt beta 697
    20dpt pęcherzyk
    Mięśniak blisko :(
    13.02-hospitalizacja: krwawienie
    krwiak
    18.02 - 13t1d prenatalne - chłopiec
    19.02 - wypis,reżim łóżkowy do 30.04
    16.04 - połówkowe - wszystko ok
    Cukrzyca ciążowa (insulina)
    11.06 - USG 3 trymestru - ok
  • Baśka85 Ekspertka
    Postów: 178 273

    Wysłany: 10 października 2019, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta_43 wrote:
    Karolina, wczoraj wieczorem znów test prawie pozytywny ale jednak kreska bledsza, dzisiaj w dzień negatyw i wieczorem znów ciemniej, mam już wrażenie ze te testy są do dupy po prostu.
    Dziś za to zauważyłam śluz płodny pierwszy raz i przyjęłam strategię że serduszkujemy co 2 dni, bo w tej sytuacji w zasadzie nie wiadomo a nie chcę mojemu obrzydzić roboty ;)

    Darla mam podobną beznadzieję po letrozolu, karmili mnie lekami od kwietnia i wszyscy odradzali drożność. Teraz , kiedy poszłam na hsg przez własny upór, okazało się że kontrast po dobroci nie chce płynąć, ale ile zjadłam tego wszystkiego, na jakie skutki się naraziłam i co zrobiłam ze swoimi oszczędnościami przez ten czas Bóg jeden wie.

    Zastanawiam się nad zmianą lekarza. Jestem zła że nikt mnie wcześniej na hsg nie wysłał, wkurzam się ze tylko lametta i gonadotropiny a nie mam żadnej diagnostyki.
    Może jest jakis powód a nikt go nie szuka...
    Na dodatek lekarz zapraszał mnie na początku aktualnego cyklu po zastrzyki z gonadotropin, po które z braku hajsu nie poszłam (postanowiłam wykorzystac reszte lametty nie mówiąc mu o tym). Zaraz po hsg powiedział że życzy owocnych starań naturalnych i ze zawsze w cyklu z droznoscią nie stymulują (!) to po co kazał mi przyjść na zastrzyki?
    Mam wrażanie że spływa po nim moja sytuacja, że klepie bez sensu i leczy bez pomysłu, ale nie wiem czy mam siłe pukac znów do drzwi i wkrecac sie w kolejna klinike...


    No właśnie, to okropne hsg powinni zlecać na samym początku. Po co brać leki jak są np. jajowody niedrożne? Bez sensu.
    A w jakiej klinice się leczysz? Może warto zmienić lekarza wewnątrz kliniki?

    06.08 Witaj na świecie 🥰 zdrowy chłopiec, CC

    Starania od 2017
    Hsg ok, Nasienie ok, Mięśniak 50mm
    Dostinex 0,25tabl/tydz

    Od 11.2018 w klinice
    5 cykli z ovitrelle
    06.2019 zmiana lekarza i zmiana leczenia
    Od 07.2019 letrox50/25, glucophage 1000
    Od 08.2019 letrozol - 5 cykli
    01.2020 - planowane IVF, krótki protokół, kriotransfer - odsunięte: stan zapalny, potem covid
    03.20 - powrót do letrozolu, 2 cykle;
    25.05.20 - start ivf
    05.06.20 - punkcja, 22 kumulusy, 8 komórek, 8 zapłodnionych, 5 ☃️
    26.08.20 Transfer - ☃️ + glue
    - 9dpt beta 3,18
    -12dpt beta 0,63.

    Transfer 26.10 odwołany - podejrzenie covid19
    07.12.2 Transfer ☃️ + glue
    9dpt beta 272
    11 dpt beta 697
    20dpt pęcherzyk
    Mięśniak blisko :(
    13.02-hospitalizacja: krwawienie
    krwiak
    18.02 - 13t1d prenatalne - chłopiec
    19.02 - wypis,reżim łóżkowy do 30.04
    16.04 - połówkowe - wszystko ok
    Cukrzyca ciążowa (insulina)
    11.06 - USG 3 trymestru - ok
  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 604 915

    Wysłany: 10 października 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh moja głupia natura że byłoby mi głupio zmienić lekarza i mijać go na korytarzu... Ciągle myślę o tym wszystkim i mam nadzieję że w brzuszku w tym cyklu coś wykiełkuje i problem rozwiąże się sam.

    Samo badanie było czymś strasznym ale nawet nie dlatego że bolało. Widziałam brak kontrastu na usg , widziałam minę lekarza i czułam jak ulatuje ze mnie nadzieja... Dziewczyny nie wiecie nawet jak mi serce pękało wtedy... Każdy ból bym zniosła byleby zobaczyć że płynie. I popłynęło ;)
    Ciąglę myślę że coś z tymi jajowodami nie tak i znów nie przepuszczą ani plemników ani jajeczka.
    A leczę się w Bocianie.
    Jakiś pomysł żeby zająć głowę i się nie wkręcać? ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2019, 21:00

    27 l, starania od 8.2017
    4-5.2019 clo, 7- 11.2019 lametta, mąż wyniki ok, HSG ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok, hiperka, mamy ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy pozostałe ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2; 10 dpt beta 118,5, prog >40; 12 dpt 171,4; 15 dpt 518, 18 dpt 1455,8, 25 dpt 11 492,1
    29dpt puste jajo 💔
  • DarlAa Autorytet
    Postów: 884 1814

    Wysłany: 10 października 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do zajecia głowy czymś innym.. Od kiedy zaczęliśmy z mężem starania przestałam ćwiczyć regularnie. W poniedziałek za to bylismy pierwszy raz na crossficie- do dzis mam zakwasy, a 11 listopada chcemy wziąć udział w biegu niepodległości. 😂 najlepsze jest to, ze mimo, ze kiedyś biegałam sporo(4 lata temu), to teraz jestem na dnie mojej życiowej formy. Poza tym przez dwa lata mam 10 kg na plusie.. a porównując z jeszcze dwoma Laty wstecz + 18kg.. wiec nie lada wyczyn. 😆 nawet jak sie nie uda wystartować, to mam zamiar trenowac i znow zadbać o formę.
    Sportowe Endorfiny dobre na wszytsko! Szkoda, ze o tym zapomniałam na tak długo..

    1usa9vvj8f0eelpw.png
    Starania od 7.2017
    PCOS
    Cykle bezowulacyjne
    Hashimoto
    Insulinooporność

    8.2018 Cykl z clo
    (zła reakcja- przerost błony śluzowej macicy) - 11.2018- łyżeczkowanie.

    4.2019- zmiana lekarza.
    Aromek 1x1 6 cykli.
    4 razy owulacja potwierdzona.

    10.2019- sono- HSG - Jajowody obustronnie drożne.
    Obecnie Clo 1x1 + Aromek 1x1 + Ovitrelle
    12.2019- zaplanowana inseminacja.
    01.2020- Pozytywny test <3
  • DarlAa Autorytet
    Postów: 884 1814

    Wysłany: 10 października 2019, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta_43 wrote:
    Karolina, wczoraj wieczorem znów test prawie pozytywny ale jednak kreska bledsza, dzisiaj w dzień negatyw i wieczorem znów ciemniej, mam już wrażenie ze te testy są do dupy po prostu.
    Dziś za to zauważyłam śluz płodny pierwszy raz i przyjęłam strategię że serduszkujemy co 2 dni, bo w tej sytuacji w zasadzie nie wiadomo a nie chcę mojemu obrzydzić roboty ;)

    Darla mam podobną beznadzieję po letrozolu, karmili mnie lekami od kwietnia i wszyscy odradzali drożność. Teraz , kiedy poszłam na hsg przez własny upór, okazało się że kontrast po dobroci nie chce płynąć, ale ile zjadłam tego wszystkiego, na jakie skutki się naraziłam i co zrobiłam ze swoimi oszczędnościami przez ten czas Bóg jeden wie.

    Zastanawiam się nad zmianą lekarza. Jestem zła że nikt mnie wcześniej na hsg nie wysłał, wkurzam się ze tylko lametta i gonadotropiny a nie mam żadnej diagnostyki.
    Może jest jakis powód a nikt go nie szuka...
    Na dodatek lekarz zapraszał mnie na początku aktualnego cyklu po zastrzyki z gonadotropin, po które z braku hajsu nie poszłam (postanowiłam wykorzystac reszte lametty nie mówiąc mu o tym). Zaraz po hsg powiedział że życzy owocnych starań naturalnych i ze zawsze w cyklu z droznoscią nie stymulują (!) to po co kazał mi przyjść na zastrzyki?
    Mam wrażanie że spływa po nim moja sytuacja, że klepie bez sensu i leczy bez pomysłu, ale nie wiem czy mam siłe pukac znów do drzwi i wkrecac sie w kolejna klinike...

    Widzisz u mnie było identycznie. Od kwietnia w klinice- PCOS, rok monitoringów, bez owulacji u poprzedniego lekarza- to cóż.. zamiast drożności, lub wykonanie innych badań- wrogość itp, od razu dostałam Aromek. Pol roku bez sensu. A co wizyta mówiłam, ze moze jednak zbadajmy ta drożność od razu.. Jeszcze jak na złość ostatni cykl akurat przed HSG mam bez ovu i @ nie chce przyjsc... w sobotę jade do kontroli, pewnie przełożą mi badanie.. miało byc w środę. ☹️

    1usa9vvj8f0eelpw.png
    Starania od 7.2017
    PCOS
    Cykle bezowulacyjne
    Hashimoto
    Insulinooporność

    8.2018 Cykl z clo
    (zła reakcja- przerost błony śluzowej macicy) - 11.2018- łyżeczkowanie.

    4.2019- zmiana lekarza.
    Aromek 1x1 6 cykli.
    4 razy owulacja potwierdzona.

    10.2019- sono- HSG - Jajowody obustronnie drożne.
    Obecnie Clo 1x1 + Aromek 1x1 + Ovitrelle
    12.2019- zaplanowana inseminacja.
    01.2020- Pozytywny test <3
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 10 października 2019, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DarlAa z tego co mi powiedziały babki w laboratorium i moja lekarka to powinno się robić w II fazie cyklu, bo wtedy wiadomo mniej więcej jaki jest poziom komórek nk w okolicach implantacji. Podobno w II fazie poziom jest wyższy. Ale nigdy nie badałam w innym terminie niż wskazany więc z doświadczenia tego nie wiem. Tak czy siak Twój wynik jest za wysoki nawet jak na I fazę. Myślę, że powinnaś to skonsultować z lekarzem.
    Ja mam od zawsze piękne pęcherzyki, owulacje swoje, ładny śluz no ginekologiczne wszystko cacy i właśnie dziwne było (nawet moja lekarka była w szoku), że się nie udaje. A suma sumaru wyszła immunologia skopana 😔 ale mam nadzieję, że mi się w końcu uda okiełznać ten układ odpornościowy!

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 10 października 2019, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta_43 mi akurat testy owu wychodzą zawsze ok. W dodatku zawsze mi się potwierdzają na monitoringu. Ale wiadomo każdy organizm jest różny, a natura czasem płata figle. Musisz być czujna i działać kiedy trzeba 😉
    Też miałam taki okres, że się zastanawiałam nad zmianą lekarza i poszłam do jednego, który w ogóle nie widział u mnie problemu i powiedział mi, że trzeba dać sobie trochę czasu - idiota! Ale ten lekarz nie uznawał w ogóle immunologii. Wybrałam się więc do innego i tu już było trochę lepiej, ale też jakoś nie czułam się ''spełniona'' po wizycie. Żadnych konkretów... Wróciłam więc do swojej lekarki. Także warto spróbować i porównać opinie, sposoby leczenia innych lekarzy. Mi nie udało się trafić do lepszego lekarza więc wróciłam. Ostatnio immunolog powiedział mi na wizycie, że jestem dobrze prowadzona przez ginekologa co się rzadko zdarza, także trochę mnie upewnil, że jestem w dobrych rękach 😊 jedno jest pewne warto mieć lekarza któremu się ufa!

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 10 października 2019, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baśka85 święta prawda! Czasem trzeba trochę odpocząć... Nawet się nie spodziewałam, że taki luźny cykl tak dobrze na mnie zadziała 😊 ja co prawda też mam swoje owulacje no i jak pisałam post wyżej ginekologiczne wszystko ok, ale w tym cyklu się nie nastawiam. Coś tam dzialalismy, bardziej dla przyjemności, bez liczenia itp. Ale chyba też nawet nie będę testować. Myślami już jestem przy leczeniu immunosupresyjnym. Zbieram siły do walki 😉

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymajcie kciukasy za mój monitoring dzisiaj ❤️ jak będzie wszystko ok to na weekend zastrzyk i już od wczoraj zaczęliśmy działać. Dziś 10 dc owulacja powinna być teoretycznie około 13 dc, Jest to mój drugi cykl na lametta ten poprzedni był bez zastrzyku. U mnie naturalnie pęcherzyki nie pękają poprostu niewiem dlaczego..zasugeruje lekarce ze jeśli w tym cyklu nie wyjdzie to albo jeszcze jeden spróbujemy albo odrazu na droznosc bo szkoda czasu tracić.
    🤰🤰🤰💕

    majka91, Nati12, joana_aska89 lubią tę wiadomość

  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 11 października 2019, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia:) powodzenia! ✊

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • majka91 Autorytet
    Postów: 373 504

    Wysłany: 11 października 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia kciuki za monit, daj znać po! ✊🏼

    U mnie krew pobrana, wynik powinien być po południu. Czuje, że to ostatnie chwile nadziei przed kolejnym rozczarowaniem ale przynajmniej będę mieć pewność. Chciałabym się mylić!!

    m3sxvfxmiwa8dz6b.png

    Starania od maja 2018
    __________________

    PCOS
    clo bez rezultatów 😕
    08.2019 startujemy z letrozolem
    I cykl - owu 17dc 🤩
    II cykl - owu 19 dc
    III cykl - owu 16 dc, II 30 dc 😍
    34 dc - beta 993.2 mlU/ml, prog 39 ng/ml
    37 dc - beta 2635 mlU/ml

    26.11.19 jest ♥️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, Majka kciuki mocno zaciśnięte ✊✊✊

    Koralina wierze, ze ta wizyta u immunologa Wam pomoze. Wiem, ze Tobie trudno. Ale tak mocno Cie podziwiam, ze jestes tak silna po tym wszystkim. Więc wierzę za Ciebie, ze teraz juz bedzie tylko dobrze ✊❤

    Koralina88, majka91 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majka91 wrote:
    Sylwia kciuki za monit, daj znać po! ✊🏼



    Jestem jestem jestem już po, a więc tak dwa pęcherzyki dominujące dziś 13mm 10 dc dostałam zalecenie aby w poniedziałek z samego rana zrobić zastrzyk, mam wziąć duphaston od piątku czyli 16 dc 2 razy dziennie od dzisiaj acard 1*1 oraz mucosolvan 3*1 jaka mina pani w aptece była zszokowany kiedy zapytała czy napewno mucosolvan i to 3 razy dziennie, acard to na sluz jak czytałam ale mucosolvan Pani doktor zaleciła aby endometrium było grubsze. Mam nadzieję ze wszystko się tym razem uda jakoś w tym cyklu jestem bardzo pełna optymizmu i nadziei. Działamy do czwartku betę mam zrobić na koniec miesiąca ❤️❤️ trzymam kciuki i za was bo wiem jak jest nam ciężko z PCOS i nie tylko 😬

    DarlAa lubi tę wiadomość

  • majka91 Autorytet
    Postów: 373 504

    Wysłany: 11 października 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, w takim razie powodzenia, brzmi obiecująco!! A pani w aptece się wcale nie dziwie, niezle kombo 😜

    Ech u mnie na razie jest wynik proga, no niestety 2,93 😔 więc już nawet nie ma co czekać na betę, nie tym razem. Mam chwilowy zjazd emocjonalny ale muszę się pozbierać i zebrać siły na nowy miesiąc..

    Edit: beta < 0.2

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 17:31

    m3sxvfxmiwa8dz6b.png

    Starania od maja 2018
    __________________

    PCOS
    clo bez rezultatów 😕
    08.2019 startujemy z letrozolem
    I cykl - owu 17dc 🤩
    II cykl - owu 19 dc
    III cykl - owu 16 dc, II 30 dc 😍
    34 dc - beta 993.2 mlU/ml, prog 39 ng/ml
    37 dc - beta 2635 mlU/ml

    26.11.19 jest ♥️
  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 604 915

    Wysłany: 11 października 2019, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majka jak tam nastrój? Przykro mi bardzo, trzymaj się!

    27 l, starania od 8.2017
    4-5.2019 clo, 7- 11.2019 lametta, mąż wyniki ok, HSG ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok, hiperka, mamy ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy pozostałe ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2; 10 dpt beta 118,5, prog >40; 12 dpt 171,4; 15 dpt 518, 18 dpt 1455,8, 25 dpt 11 492,1
    29dpt puste jajo 💔
‹‹ 668 669 670 671 672 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego