Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Zabaaa Znajoma
    Postów: 24 13

    Wysłany: 13 lipca, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, beta 94,9. 😳 Oby to jednak nie torbiel. ✊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca, 11:48

    Kasia 1987 lubi tę wiadomość

  • Luusia Ekspertka
    Postów: 267 93

    Wysłany: 13 lipca, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie słyszałam aby torbiel podnosiła bhcg wiec ciąża

    Zabaaa lubi tę wiadomość

    40 lat
    Klinika Vitrolive
    AMH 1,0, LH -10, FSH -12,40
    On - morfologia 2%
    08.2019 - I procedura IVF - protokół krótki,
    4 dojrzałe, 0 zapłodnionych

    10.2019 - II procedura IVF - protokół krótki, Menopur 375-450j., 5 zapłodnionych, 2 blastocysty 5.1.2, 3.1.2
    I transfer 10.2019 - beta < 0,1
    II transfer 11.2019 - beta < 0,4

    12.2019 - III procedura IVF - protokół krótki, Menopur 375-450j, 4 zapłodnione, 2 blastocysty
    III transfer 12.2019 - obie blastki - beta < 0,4

    02.2020 - start stymulacji aromkiem
    03.2020-przerwa, torbiel
    04.2020- 2 cykl
    05.2020 - beta w 39dc 243mlU, 43 dc-762mlU, [*] 8tc
    06.2020 - 3 cykl
    07.2020 - 4 cykl
  • OlaNova Autorytet
    Postów: 290 139

    Wysłany: 13 lipca, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabaaa wrote:
    Dziewczyny, beta 94,9. 😳 Oby to jednak nie torbiel. ✊

    Gratulacje!!!! Ciąża na bank!!!!

    Streścisz nam tutaj swoją historię i czy coś się zmieniło w ostatnim cyklu? Prosimy 🙏 wlej trochę nadziei w nas :)

    Zabaaa lubi tę wiadomość

    Ja: 29 lat
    On: 30 lat
    Starania od lipca 2019
    12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, puki co wszystkie wyniki książkowe (zarówno u mnie jak i u niego) - wielka armia wysportowanych żołnierzy, wszystkie hormony cód miód malina, owu jest, amh 4,5.
    05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
    05.2020 - przystępujemy do stymulacji i działamy naturalnie ( 👎 )
    13.07.2020 - 1 IUI (nieudana)
  • Zabaaa Znajoma
    Postów: 24 13

    Wysłany: 13 lipca, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, już pisze, bo mnie sama każda historia ciąży tutaj na forum napawała optymizmem, że kiedyś się uda. :)

    Na razie do drugiej bety i konsultacji z lekarzem wolę się za bardzo nie cieszyć, ale jeśli jestem w ciąży to cud. :) Bo w tym cyklu od samego początku wszystko było nie tak! 😳

    W 13 dc za cienkie endometrium przy pęcherzykach 1,3 i 1,6. Za tydzień lekarz stwierdził, że już nie ma sensu podawać ovitrelle, bo pęcherzyki 2,0 i 2,8 (!) a endo nadal bez szału. Ale ostatecznie nieprzekonany podał. Torbiel rosła, brzuch mnie bolal. 😳 Po tygodniu lekarz stwierdził brak owulacji, torbiel czynnościowa i zaczął przypuszczać małe ognisko endometriozy. Brak ciałka żółtego. Dał luteinę na wywołanie @ i kazał zjawić się miedzy 3 a 5 dniem kolejnego cyklu, żeby zobaczyc czy torbiel się wchonela i czy możemy kontynuować stymulację czy musimy zrobić przerwę na wchloniecie się torbieli. Zawsze 4-5 dnia po odstawieniu luteiny miałam @. Teraz nic. We wtorek test na wszelki wypadek - negatyw. Stwierdziłam, że okres przyjdzie później przez torbiel. Ale cztery dni później - w sobotę - ból piersi jak po ovitrelle, śluz, brak @ i widmo picia alkoholu na weselu zmotywowały mnie do zrobienia testu. I po pierwszym toascie przeżyłam szok. Także jeśli wszystko jakimś cudem się tym razem powiedzie, to znaczy, że rzeczy niemożliwe się zdarzają. :)

    To był mój trzeci cykl na letrozolu. W pierwszym brak reakcji na leki, w drugim piękna owulacja, ale nic z tego nie wyszło. Później pandemia i przerwa na 3 miesiące. No i teraz czekam, co dalej... :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca, 12:29

  • OlaNova Autorytet
    Postów: 290 139

    Wysłany: 13 lipca, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabaaa, dzięki! Trzymam kciuki! ;)
    Czasami tak jest ze organizm właśnie na przekór wszystkiemu...!
    Ile czasu sie staracie i jaki byl Wasz problem (czy mieliscie 'diagnoze')?
    Kiedy idziesz powtórzyć bete?
    🍀🍀🍀🍀

    Zabaaa lubi tę wiadomość

    Ja: 29 lat
    On: 30 lat
    Starania od lipca 2019
    12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, puki co wszystkie wyniki książkowe (zarówno u mnie jak i u niego) - wielka armia wysportowanych żołnierzy, wszystkie hormony cód miód malina, owu jest, amh 4,5.
    05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
    05.2020 - przystępujemy do stymulacji i działamy naturalnie ( 👎 )
    13.07.2020 - 1 IUI (nieudana)
  • Czekamnacud Debiutantka
    Postów: 12 3

    Wysłany: 13 lipca, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabaaa wrote:
    Pewnie, już pisze, bo mnie sama każda historia ciąży tutaj na forum napawała optymizmem, że kiedyś się uda. :)

    Na razie do drugiej bety i konsultacji z lekarzem wolę się za bardzo nie cieszyć, ale jeśli jestem w ciąży to cud. :) Bo w tym cyklu od samego początku wszystko było nie tak! 😳

    W 13 dc za cienkie endometrium przy pęcherzykach 1,3 i 1,6. Za tydzień lekarz stwierdził, że już nie ma sensu podawać ovitrelle, bo pęcherzyki 2,0 i 2,8 (!) a endo nadal bez szału. Ale ostatecznie nieprzekonany podał. Torbiel rosła, brzuch mnie bolal. 😳 Po tygodniu lekarz stwierdził brak owulacji, torbiel czynnościowa i zaczął przypuszczać małe ognisko endometriozy. Brak ciałka żółtego. Dał luteinę na wywołanie @ i kazał zjawić się miedzy 3 a 5 dniem kolejnego cyklu, żeby zobaczyc czy torbiel się wchonela i czy możemy kontynuować stymulację czy musimy zrobić przerwę na wchloniecie się torbieli. Zawsze 4-5 dnia po odstawieniu luteiny miałam @. Teraz nic. We wtorek test na wszelki wypadek - negatyw. Stwierdziłam, że okres przyjdzie później przez torbiel. Ale cztery dni później - w sobotę - ból piersi jak po ovitrelle, śluz, brak @ i widmo picia alkoholu na weselu zmotywowały mnie do zrobienia testu. I po pierwszym toascie przeżyłam szok. Także jeśli wszystko jakimś cudem się tym razem powiedzie, to znaczy, że rzeczy niemożliwe się zdarzają. :)

    To był mój trzeci cykl na letrozolu. W pierwszym brak reakcji na leki, w drugim piękna owulacja, ale nic z tego nie wyszło. Później pandemia i przerwa na 3 miesiące. No i teraz czekam, co dalej... :)

    Gratulujacje, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze!
    Z drugiej strony, przez takich lekarzy nie wierzę w ich leczenie...

    Zabaaa lubi tę wiadomość

  • Anika89 Koleżanka
    Postów: 67 15

    Wysłany: 13 lipca, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamnacud wrote:
    Gratulujacje, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze!
    Z drugiej strony, przez takich lekarzy nie wierzę w ich leczenie...

    A ja myślę, że lekarze swoją drogą, lecz natura potrafi być nieprzewidywalna pomimo leczenia, monitoringów, wizyt... Dlatego trzeba robić swoje po cichu i nie poddawać się 😊. Znam historię, że były 2 potwierdzone niedrożne jajowody i ciąża jest! Jak? Tego nie wie nikt!

    Zabaaa, OlaNova lubią tę wiadomość

  • Zabaaa Znajoma
    Postów: 24 13

    Wysłany: 13 lipca, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, Dziewczyny!!! <3 Udało mi się skontaktować z lekarzem, o dziwo wszystkie leki mam brać nadal, powtórzyć betę za 3 dni i z automatu mam L4 oraz zalecenie leżenia przez pierwsze tygodnie. :( W pracy mnie zabiją.... ;-) Trzymajcie za mnie kciuki, bo stresuję się teraz bardziej niż kiedykolwiek. :( Zwłaszcza kolejną betą.... A ja mocno Wam kibicuje! 🍀🍀🍀
    OlaNova wrote:
    Ile czasu sie staracie i jaki byl Wasz problem (czy mieliscie 'diagnoze')?
    Kiedy idziesz powtórzyć bete?
    🍀🍀🍀🍀
    Ja mam stwierdzone PCOS, insulinooporność z hiperinsulinemią i niedoczynność tarczycy odkąd byłam nastolatką, więc od początku celowaliśmy w te problemy. Mąż za to - całe szczęście - ma wyniki rewelacyjne. Staraliśmy się od listopada/grudnia, a już od stycznia zaczęliśmy leczenie (z przerwą na pandemię :), bo bez jakiegokolwiek cyklu ciężko zajść w ciążę (bez hormonów miałam @ raz na pół roku/rok!!!).

    Trzymam kciuki za dzisiejsze IUI! 🍀
    Czekamnacud wrote:
    Z drugiej strony, przez takich lekarzy nie wierzę w ich leczenie...
    Mi się wydaje podobnie, jak Anice89, że czasami lekarz swoje, sprzęt swoje, a natura swoje. :) Gdzieś w czeluściach internetu czytałam, że czasami komórka jajowa się uwalnia, a później pęcherzyk się "zasklepia" i zostaje okrągły. Wówczas nikt nie jest w stanie odróżnić takiej gadziny od torbieli... ;-)

    OlaNova lubi tę wiadomość

  • beata-si Debiutantka
    Postów: 13 0

    Wysłany: 13 lipca, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia 1987 wrote:
    Hej Dziewczyny Ovitrelle wzięłam w 9dc, jeśli betę zrobię w 21 będzie to miarodajny wynik?

    Ja robiłam zastrzyk 8, test gin kazał robić 22

  • MałaMi92 Koleżanka
    Postów: 33 13

    Wysłany: 13 lipca, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabaaa wrote:
    Pewnie, już pisze, bo mnie sama każda historia ciąży tutaj na forum napawała optymizmem, że kiedyś się uda. :)

    Na razie do drugiej bety i konsultacji z lekarzem wolę się za bardzo nie cieszyć, ale jeśli jestem w ciąży to cud. :) Bo w tym cyklu od samego początku wszystko było nie tak! 😳

    W 13 dc za cienkie endometrium przy pęcherzykach 1,3 i 1,6. Za tydzień lekarz stwierdził, że już nie ma sensu podawać ovitrelle, bo pęcherzyki 2,0 i 2,8 (!) a endo nadal bez szału. Ale ostatecznie nieprzekonany podał. Torbiel rosła, brzuch mnie bolal. 😳 Po tygodniu lekarz stwierdził brak owulacji, torbiel czynnościowa i zaczął przypuszczać małe ognisko endometriozy. Brak ciałka żółtego. Dał luteinę na wywołanie @ i kazał zjawić się miedzy 3 a 5 dniem kolejnego cyklu, żeby zobaczyc czy torbiel się wchonela i czy możemy kontynuować stymulację czy musimy zrobić przerwę na wchloniecie się torbieli. Zawsze 4-5 dnia po odstawieniu luteiny miałam @. Teraz nic. We wtorek test na wszelki wypadek - negatyw. Stwierdziłam, że okres przyjdzie później przez torbiel. Ale cztery dni później - w sobotę - ból piersi jak po ovitrelle, śluz, brak @ i widmo picia alkoholu na weselu zmotywowały mnie do zrobienia testu. I po pierwszym toascie przeżyłam szok. Także jeśli wszystko jakimś cudem się tym razem powiedzie, to znaczy, że rzeczy niemożliwe się zdarzają. :)

    To był mój trzeci cykl na letrozolu. W pierwszym brak reakcji na leki, w drugim piękna owulacja, ale nic z tego nie wyszło. Później pandemia i przerwa na 3 miesiące. No i teraz czekam, co dalej... :)
    Cudowna wiadomość, gratulacje! :)

    Zabaaa lubi tę wiadomość

  • MałaMi92 Koleżanka
    Postów: 33 13

    Wysłany: 13 lipca, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dziś na monitoringu, 12dc i dwa piękne pęcherzyki:) jeden 19mm, drugi 20mm. Jednak przyjmowanie letrozolu co 12h lepiej na mnie działa. Po ciąży biochemicznej trochę plamiłam i obawiałam się, że może ten cykl będzie stracony... ale lekarz stwierdził że endometrium jest piękne, jajeczka 2 więc nic, tylko się starać i czekać na efekty:) za tydzień kolejny monitoring. Tym razem gdy beta wyjdzie pozytywna mam zwiększyć dawkę duphastonu.

    OlaNova, Zabaaa, Kasia 1987 lubią tę wiadomość

  • Zabaaa Znajoma
    Postów: 24 13

    Wysłany: 14 lipca, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi92 trzymamy kciuki za owocne starania! :)

    MałaMi92 lubi tę wiadomość

  • Siskaa Autorytet
    Postów: 1839 1305

    Wysłany: 14 lipca, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja jutro rozpoczynam pierwszy cykl z Lamettą :D
    Miałyście jakieś skutki uboczne?

    Starania od 09.2019r.
    Ona: 25
    Dwa cykle na Clo zakończone torbielą krwotoczną
    Brak naturalnych owulacji
    SonoHSG - ✔
    MUCHa ujemna
    AMH 5,36
    MTHFR C677T hetero, PAI-1 homo, Czynnik V(R2) hetero, Hiperprolaktynemia, Inulinooporność
    Bromergon, Glucophage XR500, Letrox 50, Acard, Profolium, Lametta, heparyna od pozytywnego testu
    On: 24
    Koncentracja 18,4mln/ml, Ruch całkowity 55%, Morfologia 3%, Fragmentacja 26%, MSOME (Klasa A 0%, Klasa B 19%), HBA 83%,
    Fertilman Plus, Wit. E, Wit. C, Wit. D, Euthyrox N 100
    13.07 zaczynamy I cykl z Lamettą
    Sierpień-inseminacja+FertileChip?

    "Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione.."
  • Zabaaa Znajoma
    Postów: 24 13

    Wysłany: 14 lipca, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siskaa wrote:
    Hej dziewczyny ja jutro rozpoczynam pierwszy cykl z Lamettą :D
    Miałyście jakieś skutki uboczne?
    Ja żadnych. ;-) Powodzenia!

  • Siskaa Autorytet
    Postów: 1839 1305

    Wysłany: 14 lipca, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To będzie ciężki cykl, bo jeszcze 20.07 czeka mnie sonoHSG :D

    Starania od 09.2019r.
    Ona: 25
    Dwa cykle na Clo zakończone torbielą krwotoczną
    Brak naturalnych owulacji
    SonoHSG - ✔
    MUCHa ujemna
    AMH 5,36
    MTHFR C677T hetero, PAI-1 homo, Czynnik V(R2) hetero, Hiperprolaktynemia, Inulinooporność
    Bromergon, Glucophage XR500, Letrox 50, Acard, Profolium, Lametta, heparyna od pozytywnego testu
    On: 24
    Koncentracja 18,4mln/ml, Ruch całkowity 55%, Morfologia 3%, Fragmentacja 26%, MSOME (Klasa A 0%, Klasa B 19%), HBA 83%,
    Fertilman Plus, Wit. E, Wit. C, Wit. D, Euthyrox N 100
    13.07 zaczynamy I cykl z Lamettą
    Sierpień-inseminacja+FertileChip?

    "Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione.."
  • ZieloneSłońce. Debiutantka
    Postów: 15 1

    Wysłany: 14 lipca, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytanie może mało odpowiedzialne ale nie wiem co robić. Mam brać aromka 2-6 dc. Tylko w tym czasie wypada mi wesele siostry. W dniu wesela będzie to prawdopodobnie właśnie 2-3 dc. Więc jeśli w sobotę miałby wypaść 2 dc to spoko najwyżej przyjmę pierwszą dawkę 3dc. U innego lekarza byłam tak stymulowana i pęcherzyki też rosły. Ale czy w razie czego mogę pominąć jedną dawkę? Bo to moja ostatnia siostra wychodzi za mąż i chciałabym móc wypić. I oczywiście uniknąć głupich pytań " a co w ciąży jesteś że nie możesz pic?" Co wy robiliście w takich sytuacjach?

  • Siskaa Autorytet
    Postów: 1839 1305

    Wysłany: 14 lipca, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A letrozol bierzecie rano czy na wieczór?

    Starania od 09.2019r.
    Ona: 25
    Dwa cykle na Clo zakończone torbielą krwotoczną
    Brak naturalnych owulacji
    SonoHSG - ✔
    MUCHa ujemna
    AMH 5,36
    MTHFR C677T hetero, PAI-1 homo, Czynnik V(R2) hetero, Hiperprolaktynemia, Inulinooporność
    Bromergon, Glucophage XR500, Letrox 50, Acard, Profolium, Lametta, heparyna od pozytywnego testu
    On: 24
    Koncentracja 18,4mln/ml, Ruch całkowity 55%, Morfologia 3%, Fragmentacja 26%, MSOME (Klasa A 0%, Klasa B 19%), HBA 83%,
    Fertilman Plus, Wit. E, Wit. C, Wit. D, Euthyrox N 100
    13.07 zaczynamy I cykl z Lamettą
    Sierpień-inseminacja+FertileChip?

    "Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione.."
  • Luusia Ekspertka
    Postów: 267 93

    Wysłany: 14 lipca, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZieloneSłońce. wrote:
    Pytanie może mało odpowiedzialne ale nie wiem co robić. Mam brać aromka 2-6 dc. Tylko w tym czasie wypada mi wesele siostry. W dniu wesela będzie to prawdopodobnie właśnie 2-3 dc. Więc jeśli w sobotę miałby wypaść 2 dc to spoko najwyżej przyjmę pierwszą dawkę 3dc. U innego lekarza byłam tak stymulowana i pęcherzyki też rosły. Ale czy w razie czego mogę pominąć jedną dawkę? Bo to moja ostatnia siostra wychodzi za mąż i chciałabym móc wypić. I oczywiście uniknąć głupich pytań " a co w ciąży jesteś że nie możesz pic?" Co wy robiliście w takich sytuacjach?
    Spokojnie możesz przesunąć początek brania leku o 1 dzień - miałam zalecenia od 3 do 7 dc ale ostatnio jak byłam na wizycie w 4dc to nawet lekarka powiedziała aby zacząć od kolejnego dnia czyli od 5dc. Jajca i tak ładnie rosną

    40 lat
    Klinika Vitrolive
    AMH 1,0, LH -10, FSH -12,40
    On - morfologia 2%
    08.2019 - I procedura IVF - protokół krótki,
    4 dojrzałe, 0 zapłodnionych

    10.2019 - II procedura IVF - protokół krótki, Menopur 375-450j., 5 zapłodnionych, 2 blastocysty 5.1.2, 3.1.2
    I transfer 10.2019 - beta < 0,1
    II transfer 11.2019 - beta < 0,4

    12.2019 - III procedura IVF - protokół krótki, Menopur 375-450j, 4 zapłodnione, 2 blastocysty
    III transfer 12.2019 - obie blastki - beta < 0,4

    02.2020 - start stymulacji aromkiem
    03.2020-przerwa, torbiel
    04.2020- 2 cykl
    05.2020 - beta w 39dc 243mlU, 43 dc-762mlU, [*] 8tc
    06.2020 - 3 cykl
    07.2020 - 4 cykl
  • Luusia Ekspertka
    Postów: 267 93

    Wysłany: 14 lipca, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siskaa wrote:
    A letrozol bierzecie rano czy na wieczór?
    Rano i wieczorem 😉 2-0-2

    40 lat
    Klinika Vitrolive
    AMH 1,0, LH -10, FSH -12,40
    On - morfologia 2%
    08.2019 - I procedura IVF - protokół krótki,
    4 dojrzałe, 0 zapłodnionych

    10.2019 - II procedura IVF - protokół krótki, Menopur 375-450j., 5 zapłodnionych, 2 blastocysty 5.1.2, 3.1.2
    I transfer 10.2019 - beta < 0,1
    II transfer 11.2019 - beta < 0,4

    12.2019 - III procedura IVF - protokół krótki, Menopur 375-450j, 4 zapłodnione, 2 blastocysty
    III transfer 12.2019 - obie blastki - beta < 0,4

    02.2020 - start stymulacji aromkiem
    03.2020-przerwa, torbiel
    04.2020- 2 cykl
    05.2020 - beta w 39dc 243mlU, 43 dc-762mlU, [*] 8tc
    06.2020 - 3 cykl
    07.2020 - 4 cykl
  • MałaMi92 Koleżanka
    Postów: 33 13

    Wysłany: 14 lipca, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siskaa wrote:
    Hej dziewczyny ja jutro rozpoczynam pierwszy cykl z Lamettą :D
    Miałyście jakieś skutki uboczne?
    Ja przy braniu 2 tabletek rano codziennie miałam bóle głowy, teraz gdy biorę jedną rano i jedną wieczorem żadnych skutków ubocznych :)

‹‹ 845 846 847 848 849 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.