Test po zastrzyku ovitrelle
-
WIADOMOŚĆ
-
Frajda wrote:Grazka u mnie też pierwszy cykl z zastrzykiem i najpierw euforia, bo przecież 2 pęcherzyki pękły, endometrium dobre, leki na 2 fazę cyklu może w końcu się uda 😄 a od soboty już emocje opadły i czuję zwątpienie i strach przed testowaniem 😟
Pewnie już dzisiaj w miarę wiarygodny wynik by mógł wyjść, bo jestem 12 dni po zastrzyku i 10 dpo. Lekarka kazała zbadać betę 14 dpo 😎
Ja to samo, ale 5 dpo i już mi gorzej
Cos mi sie jednak nie wydaje, bo ten cykl aż za idealnyStart starania: Marzec 2024
13 cs
9 cykli naturalnych ❌
2 cykle stymulowane Clo + duphaston ❌
1 cykl stymulowany Aromkiem ❌
👩25 lat
👨26 lat
🐶4 lata
✨Euthyrox 25 + Glucophage
PCOS, długie cykle (ok.30-33 dni)
04.03 - 🩸 Stymulacja Aromkiem i Clo🍀
21.03 - 🥚
5.04 - testowanie
🔜
13.03 - monitoring - pęcherzyk 13x14mm
17.03 - monitoring - pęcherzyk 15x16mm
20.03 - monitoring - pęcherzyk 20x20mm + Ovitrelle
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
Avonid wrote:Jeżu skoro to twój pierwszy raz z ovitrelle to trzymam podwójnie i czekam na info!
Ooo dziękuję bardzoStart starania: Marzec 2024
13 cs
9 cykli naturalnych ❌
2 cykle stymulowane Clo + duphaston ❌
1 cykl stymulowany Aromkiem ❌
👩25 lat
👨26 lat
🐶4 lata
✨Euthyrox 25 + Glucophage
PCOS, długie cykle (ok.30-33 dni)
04.03 - 🩸 Stymulacja Aromkiem i Clo🍀
21.03 - 🥚
5.04 - testowanie
🔜
13.03 - monitoring - pęcherzyk 13x14mm
17.03 - monitoring - pęcherzyk 15x16mm
20.03 - monitoring - pęcherzyk 20x20mm + Ovitrelle
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
Dziewczyny ! Jeśli zastrzyk ovitrelle (6500IU) robiłam w czwartek 13.03 o godz. 22/23 to mam liczyć czwartek jako pierwszy dzień po zastrzyku czy piątek ? Dziś (25.03 w południe) jest 12 dni po zastrzyku ? Czy 12,5 ? Czy może 12 będzie dopiero o 22 ? Odliczać pełne doby ? Czy np. jeden dzien po zastrzyku to piątek 14.03 godz. 23 ?🥺 cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia
MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
Starania o pierwsze dziecko :
5cs - cb 🩸
7cs - naturals -⏸️
2.10.19 - Antoś jest z nami 👶
lipiec 2024 - laparoskopia 🩺 (usunięcie torbieli) i potwierdzenie endometriozy
💪 starania o drugie dziecko - od sierpnia 2024
(❌️ 4cs - 7dpo - prog 13, estradiol 95),
(❌️ 5cs - 7dpo - progn 5,5)
(❌️ 7cs z lamettą 💉 - 7dpo - prog 27)
(❌️ 8 cs z lamettą 💉)
Przed nami 9cs ! 💉
✅️ FSH/LH około 5 ; oba jajowody drożne
👩34 lata, niskie AMH : 0,52 (sierpień/grudzień 2024)
🧔♂️34 lata, teratozoospermia, asthenozoospermia (a+b = 5%, morfo 3%, il. 148mln/ejakulat)
💊 Leki: insulina (OPI), letrox 150, wit. D3, wit.C/B6, selen, resweratrol, q10 ubichinol, magnez, cynk, pqq, mio-inozytol, NAC, tardyferon
"Pięknie żyjesz
Choć kłody pod nogami masz
To wszystko minie
I minę jak ta kłoda też" -
cukrzyk1991 wrote:Dziewczyny ! Jeśli zastrzyk ovitrelle (6500IU) robiłam w czwartek 13.03 o godz. 22/23 to mam liczyć czwartek jako pierwszy dzień po zastrzyku czy piątek ? Dziś (25.03 w południe) jest 12 dni po zastrzyku ? Czy 12,5 ? Czy może 12 będzie dopiero o 22 ? Odliczać pełne doby ? Czy np. jeden dzien po zastrzyku to piątek 14.03 godz. 23 ?
Mi lekarz powiedział, że jak w czwartek (ok.18) wzielam zastrzyk to mam liczyć od piatkucukrzyk1991 lubi tę wiadomość
Start starania: Marzec 2024
13 cs
9 cykli naturalnych ❌
2 cykle stymulowane Clo + duphaston ❌
1 cykl stymulowany Aromkiem ❌
👩25 lat
👨26 lat
🐶4 lata
✨Euthyrox 25 + Glucophage
PCOS, długie cykle (ok.30-33 dni)
04.03 - 🩸 Stymulacja Aromkiem i Clo🍀
21.03 - 🥚
5.04 - testowanie
🔜
13.03 - monitoring - pęcherzyk 13x14mm
17.03 - monitoring - pęcherzyk 15x16mm
20.03 - monitoring - pęcherzyk 20x20mm + Ovitrelle
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
grazka0022 wrote:Mi lekarz powiedział, że jak w czwartek (ok.18) wzielam zastrzyk to mam liczyć od piatku
I ile dni po zastrzyku kazał Ci robić test ? Mnie dziś podkusiło i zrobiłam teoretycznie tego 12 dnia po zastrzyku, a liczę że w takim razie 11/10,5 dnia po owulacji i mam cień cienia (widoczny na żywo, ale fajnie go widać gdy pobawię się telefonem i filtrami) dlatego się zastanawiam czy to ovitrelle. Wiem, że nikt mi nie powie oczywiście xD To mój drugi cykl z lamettą i ovitrelle. Robiłam też test LH i jest w miarę ciemny, ale nie aż tak jak kreska testowa (LH też potrafi wyłapać BHCG)🥺 cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia
MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
Starania o pierwsze dziecko :
5cs - cb 🩸
7cs - naturals -⏸️
2.10.19 - Antoś jest z nami 👶
lipiec 2024 - laparoskopia 🩺 (usunięcie torbieli) i potwierdzenie endometriozy
💪 starania o drugie dziecko - od sierpnia 2024
(❌️ 4cs - 7dpo - prog 13, estradiol 95),
(❌️ 5cs - 7dpo - progn 5,5)
(❌️ 7cs z lamettą 💉 - 7dpo - prog 27)
(❌️ 8 cs z lamettą 💉)
Przed nami 9cs ! 💉
✅️ FSH/LH około 5 ; oba jajowody drożne
👩34 lata, niskie AMH : 0,52 (sierpień/grudzień 2024)
🧔♂️34 lata, teratozoospermia, asthenozoospermia (a+b = 5%, morfo 3%, il. 148mln/ejakulat)
💊 Leki: insulina (OPI), letrox 150, wit. D3, wit.C/B6, selen, resweratrol, q10 ubichinol, magnez, cynk, pqq, mio-inozytol, NAC, tardyferon
"Pięknie żyjesz
Choć kłody pod nogami masz
To wszystko minie
I minę jak ta kłoda też" -
Ola_45 wrote:Lepiej idz na betę jak masz taką możliwość
Ja to już nie ufam żadnym testom 😓
Hej, poszlam rano 😂 bo moja psychoza to juz nie sa zarty.
Zrobilam tez test rano: https://zapodaj.net/plik-5trS36Nuhm
A teraz jeszcze zrobilam pink plytkowy, ale mniejsza czulosc bo 20.. https://zapodaj.net/plik-JJQicvKqHb
Pozostalo czekac na wyniki.. -
Migotka96 wrote:Ola widzę na teście wczorajszym ten cień, zastrzyk aż 14 dni by się nie utrzymywał 🤔🙈
Robiłaś dziś powtórkę może ? 🫶🏼
Ja tak bardzo w Was wierzę ❤️
Robilam dzisiaj rano ale strasznie wcześnie bo obudziłam sie przed 4 i nie mogłam spać. Test innej firmy ale wszystkie ktore robilam do tej pory były o czułości 10. Dzisiejszy był jeszcze jasniejszy, juz ledwo widoczny.
Teraz przed chwila zrobiłam znowu innej firmy bo zwątpiłam i jest ciemniejszy niz ten z rana. Tak czy tak już i tak powinien byc duzo ciemniejszy wiec spisuję na straty ten transfer 😕03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔 -
Fiolek100 wrote:Hej, poszlam rano 😂 bo moja psychoza to juz nie sa zarty.
Zrobilam tez test rano: https://zapodaj.net/plik-5trS36Nuhm
A teraz jeszcze zrobilam pink plytkowy, ale mniejsza czulosc bo 20.. https://zapodaj.net/plik-JJQicvKqHb
Pozostalo czekac na wyniki..
a ile jesteś po zastrzyku ? ovitrelle ? ile liczysz ze jestes dni po owulacji ? Jeszcze nie gratuluje zeby nie zapeszyć🥺 cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia
MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
Starania o pierwsze dziecko :
5cs - cb 🩸
7cs - naturals -⏸️
2.10.19 - Antoś jest z nami 👶
lipiec 2024 - laparoskopia 🩺 (usunięcie torbieli) i potwierdzenie endometriozy
💪 starania o drugie dziecko - od sierpnia 2024
(❌️ 4cs - 7dpo - prog 13, estradiol 95),
(❌️ 5cs - 7dpo - progn 5,5)
(❌️ 7cs z lamettą 💉 - 7dpo - prog 27)
(❌️ 8 cs z lamettą 💉)
Przed nami 9cs ! 💉
✅️ FSH/LH około 5 ; oba jajowody drożne
👩34 lata, niskie AMH : 0,52 (sierpień/grudzień 2024)
🧔♂️34 lata, teratozoospermia, asthenozoospermia (a+b = 5%, morfo 3%, il. 148mln/ejakulat)
💊 Leki: insulina (OPI), letrox 150, wit. D3, wit.C/B6, selen, resweratrol, q10 ubichinol, magnez, cynk, pqq, mio-inozytol, NAC, tardyferon
"Pięknie żyjesz
Choć kłody pod nogami masz
To wszystko minie
I minę jak ta kłoda też" -
cukrzyk1991 wrote:a ile jesteś po zastrzyku ? ovitrelle ? ile liczysz ze jestes dni po owulacji ? Jeszcze nie gratuluje zeby nie zapeszyć
Zastrzyk robilam w srode 12.03 o 14:30 (tego samego dnia ok 12 mialam przeprowadzona inseminacje). Czyli minelo juz 13 dni.
Wiec jezeli owulacja byla po 24h to jestem 12dpo a jak po 48h to jestem 11 dpo 🤣 zwariowac idzie 🥵Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 14:26
-
Fiolek100 wrote:Zastrzyk robilam w srode 12.03 o 14:30 (tego samego dnia ok 12 mialam przeprowadzona inseminacje). Czyli minelo juz 13 dni.
Wiec jezeli owulacja byla po 24h to jestem 12dpo a jak po 48h to jestem 11 dpo 🤣 zwariowac idzie 🥵
Ja do inseminacji musiałam brać zastrzyk równo 36h przed. Czyli np poniedziałek 21:00 zastrzyk i inseminacja była środa 9:00.
W twoim przypadku całkowicie inaczej to wyglądało 🤔
Jeśli miałaś zastrzyk 12/03 to licz kolejny jako dzień po zastrzyku. A owulacja to ciężko stwierdzić kiedy mogłaś mieć 🤔 ja bym liczyła jakos 36h później. Nie czułaś nic?
Daj znać jak wyniki bety 🤗03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔 -
Marysia-91 wrote:Hej czy któraś z was robiła beta 6 dni po transferze 5 dniowej blastce ? Mnie dziś pokusiło i wynik 2.30😔
Czy jest nadzieja że jeszcze wzrośnie ?
Daj sobie jeszcze kilka dni.Kiedy klinika kazała zrobić bete?
03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔 -
Ola_45 wrote:Ja do inseminacji musiałam brać zastrzyk równo 36h przed. Czyli np poniedziałek 21:00 zastrzyk i inseminacja była środa 9:00.
W twoim przypadku całkowicie inaczej to wyglądało 🤔
Jeśli miałaś zastrzyk 12/03 to licz kolejny jako dzień po zastrzyku. A owulacja to ciężko stwierdzić kiedy mogłaś mieć 🤔 ja bym liczyła jakos 36h później. Nie czułaś nic?
Daj znać jak wyniki bety 🤗
Beta 10.4, progesteron 18.9 🫠 w czwartek powtarzam..Ola_45, Frajda, grazka0022, Avonid lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny u mnie biochem chyba znowu 😔 Plamienie delikatne i lekki ból menstruacyjny od rana 😔 Nawet już testu dzisiaj nie robiłam. Tak mi ten wczorajszy test popołudniowy dał nadzieję że jednak był troche ciemniejszy od porannego, a tu znowu nie wyszło 😔😔😔03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔 -
Ola_45 - bardzo mi przykro
Raz miałam też biochem
Fiolek
Dziewczyny - a pobawicie się trochę ze mną w "diagnozę"? Wiem, że ciężko cokolwiek stwierdzić nawet i na 50% ale ... potrzebuje z kimś o tym pogadać ....
Wydaje mi się, że mam też biochema (lub nie). Podstawowe informacje, aby łatwiej było Wam się połapać :
1) To mój drugi cykl stymulowany (lametta + ovitrelle). A ogólnie 8 cs. Chorób mamy sporo (stopka).
2) Zastrzyk był w czwartek 13.03 o godz. 22, więc piątek liczę jako pierwszy dzień po zastrzyku. Owulację zakładam w sobotę rano. Test był więc robiony 12 dni po zastrzyku (niecałe 12 dób). Wg ulotki zastrzyk utrzymuje się do 10 dni po.
3) Wczoraj mnie podkusiło i o godz. 12 (nie z porannego moczu) zrobiłam test pink 10. Wyszła druga kreska, ale dość blada, jednak widoczna (widoczniejsza niż kiedyś kiedy miałam biochem w 2019 bez stymulacji, naturals). Wstawiam foty z kontrastem i bez
4) Dziś potwórzyłam test z porannego moczu. Mam wrażenie że kreska jest bledsza. Dziś teoretycznie 13dni po zastrzyku, a 11/12dpo
5) wiem, że mogłabym iść na betę z krwi ale trochę szkoda mi kasy (beta + prog od razu = 130 zł) więc chyba wolę poczekać do terminu miesiączki i tyleI tak mega dużo kasy idzie na inne badania + invimed + suple
6) W poprzednim cyklu stymulowanym zastrzyk nie utrzymywał się u mnie tak długo (sprawdzałam w podobnym czasie). Oczywiście wiem, że cykl cyklowi nie równy.
Zastanawiam się czy to resztki ovi (13 dni po zastrzyku) czy może biochem ? Może za wcześnie jeszcze na biochem ? Dziś mam 25 dc, moje cykle mają zazwyczaj 26 lub 27 dni. Czasem 28.
Co uważacie ? Na betę z krwi naprawdę nie chce mi się iśćJa nawet z biochema bym się cieszyła
🥺 cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia
MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
Starania o pierwsze dziecko :
5cs - cb 🩸
7cs - naturals -⏸️
2.10.19 - Antoś jest z nami 👶
lipiec 2024 - laparoskopia 🩺 (usunięcie torbieli) i potwierdzenie endometriozy
💪 starania o drugie dziecko - od sierpnia 2024
(❌️ 4cs - 7dpo - prog 13, estradiol 95),
(❌️ 5cs - 7dpo - progn 5,5)
(❌️ 7cs z lamettą 💉 - 7dpo - prog 27)
(❌️ 8 cs z lamettą 💉)
Przed nami 9cs ! 💉
✅️ FSH/LH około 5 ; oba jajowody drożne
👩34 lata, niskie AMH : 0,52 (sierpień/grudzień 2024)
🧔♂️34 lata, teratozoospermia, asthenozoospermia (a+b = 5%, morfo 3%, il. 148mln/ejakulat)
💊 Leki: insulina (OPI), letrox 150, wit. D3, wit.C/B6, selen, resweratrol, q10 ubichinol, magnez, cynk, pqq, mio-inozytol, NAC, tardyferon
"Pięknie żyjesz
Choć kłody pod nogami masz
To wszystko minie
I minę jak ta kłoda też" -
cukrzyk1991 wrote:Ola_45 - bardzo mi przykro
Raz miałam też biochem
Fiolek
Dziewczyny - a pobawicie się trochę ze mną w "diagnozę"? Wiem, że ciężko cokolwiek stwierdzić nawet i na 50% ale ... potrzebuje z kimś o tym pogadać ....
Wydaje mi się, że mam też biochema (lub nie). Podstawowe informacje, aby łatwiej było Wam się połapać :
1) To mój drugi cykl stymulowany (lametta + ovitrelle). A ogólnie 8 cs. Chorób mamy sporo (stopka).
2) Zastrzyk był w czwartek 13.03 o godz. 22, więc piątek liczę jako pierwszy dzień po zastrzyku. Owulację zakładam w sobotę rano. Test był więc robiony 12 dni po zastrzyku (niecałe 12 dób). Wg ulotki zastrzyk utrzymuje się do 10 dni po.
3) Wczoraj mnie podkusiło i o godz. 12 (nie z porannego moczu) zrobiłam test pink 10. Wyszła druga kreska, ale dość blada, jednak widoczna (widoczniejsza niż kiedyś kiedy miałam biochem w 2019 bez stymulacji, naturals). Wstawiam foty z kontrastem i bez
4) Dziś potwórzyłam test z porannego moczu. Mam wrażenie że kreska jest bledsza. Dziś teoretycznie 13dni po zastrzyku, a 11/12dpo
5) wiem, że mogłabym iść na betę z krwi ale trochę szkoda mi kasy (beta + prog od razu = 130 zł) więc chyba wolę poczekać do terminu miesiączki i tyleI tak mega dużo kasy idzie na inne badania + invimed + suple
6) W poprzednim cyklu stymulowanym zastrzyk nie utrzymywał się u mnie tak długo (sprawdzałam w podobnym czasie). Oczywiście wiem, że cykl cyklowi nie równy.
Zastanawiam się czy to resztki ovi (13 dni po zastrzyku) czy może biochem ? Może za wcześnie jeszcze na biochem ? Dziś mam 25 dc, moje cykle mają zazwyczaj 26 lub 27 dni. Czasem 28.
Co uważacie ? Na betę z krwi naprawdę nie chce mi się iśćJa nawet z biochema bym się cieszyła
21CS (wcześniej 3,5 roku)
A. 👱♀️ 28 . A 🧔♂️ 30
Brak owulacji ❌
Krótka Faza Lutealna ❌
Insulinoopornośc ❌
Hiperandrogenizm ❌
Mthfr homo, Pai Hetero ❌
KIR BX -Nieobecne ( 2DS3,2DS4 norm)
AMH 2.14 (12.2022) -> 0.64 ❌️( 06.2024)--> 1.48 (03.25)🥳
07.2024 Histerolaparoskopia-> Endometrioza I Stopnia ❌️ Jajowody Drożne ✅️ -
Anka96 wrote:Ja bym testowała przez kolejne dni bo tylko to może coś wyjaśnić może to być ovi lub też nie 😇 trzymam kciuki 🤞
dzięki za odzew ! Ale nie mam omamów - jest tam "jakaś" kreska prawda ? Na żywo ciut lepiej to widać niż na fotkach. Nawet z biochema cieszyłabym się ! xD Właśnie mijają 3 miesiące odkąd dość mocno suplementuje męża i rzucił fajki. Gdyby to był biochem to przynajmniej żyłabym ze świadomością, że któryś tam jednak dotarł z jego żołnierzy.
Miałam już kiedyś ciąże biochemiczną, wyłapałam ją megaaa szybko bo jakoś w 24dc ? Oznaczyłam krew w labo i wyszło niecałe 11. Ale prog był b. niski i wiedziałam, że się nie rozkręci ciąża (oczywiście gin dał luteinę wtedy). Mimo to.
Teraz nie czuję się ciążowo (chociaz wtedy też nie) - trochę bolą piersi i tyle. Brzuch nie boli, ale mnie i tak boli tylko wtedy kiedy okres się już rozpocznie - jeden/dwa dni max.🥺 cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia
MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
Starania o pierwsze dziecko :
5cs - cb 🩸
7cs - naturals -⏸️
2.10.19 - Antoś jest z nami 👶
lipiec 2024 - laparoskopia 🩺 (usunięcie torbieli) i potwierdzenie endometriozy
💪 starania o drugie dziecko - od sierpnia 2024
(❌️ 4cs - 7dpo - prog 13, estradiol 95),
(❌️ 5cs - 7dpo - progn 5,5)
(❌️ 7cs z lamettą 💉 - 7dpo - prog 27)
(❌️ 8 cs z lamettą 💉)
Przed nami 9cs ! 💉
✅️ FSH/LH około 5 ; oba jajowody drożne
👩34 lata, niskie AMH : 0,52 (sierpień/grudzień 2024)
🧔♂️34 lata, teratozoospermia, asthenozoospermia (a+b = 5%, morfo 3%, il. 148mln/ejakulat)
💊 Leki: insulina (OPI), letrox 150, wit. D3, wit.C/B6, selen, resweratrol, q10 ubichinol, magnez, cynk, pqq, mio-inozytol, NAC, tardyferon
"Pięknie żyjesz
Choć kłody pod nogami masz
To wszystko minie
I minę jak ta kłoda też" -
cukrzyk1991 wrote:
dzięki za odzew ! Ale nie mam omamów - jest tam "jakaś" kreska prawda ? Na żywo ciut lepiej to widać niż na fotkach. Nawet z biochema cieszyłabym się ! xD Właśnie mijają 3 miesiące odkąd dość mocno suplementuje męża i rzucił fajki. Gdyby to był biochem to przynajmniej żyłabym ze świadomością, że któryś tam jednak dotarł z jego żołnierzy.
Miałam już kiedyś ciąże biochemiczną, wyłapałam ją megaaa szybko bo jakoś w 24dc ? Oznaczyłam krew w labo i wyszło niecałe 11. Ale prog był b. niski i wiedziałam, że się nie rozkręci ciąża (oczywiście gin dał luteinę wtedy). Mimo to.
Teraz nie czuję się ciążowo (chociaz wtedy też nie) - trochę bolą piersi i tyle. Brzuch nie boli, ale mnie i tak boli tylko wtedy kiedy okres się już rozpocznie - jeden/dwa dni max.
Pytałaś wczesniej ile dni po mi kazał to kazał mi 9 dpo :o
Ja też widze jakieś kreseczki, rób jeszcze testy rano i bedziesz miała do porównania, albo na bete sie wybierzStart starania: Marzec 2024
13 cs
9 cykli naturalnych ❌
2 cykle stymulowane Clo + duphaston ❌
1 cykl stymulowany Aromkiem ❌
👩25 lat
👨26 lat
🐶4 lata
✨Euthyrox 25 + Glucophage
PCOS, długie cykle (ok.30-33 dni)
04.03 - 🩸 Stymulacja Aromkiem i Clo🍀
21.03 - 🥚
5.04 - testowanie
🔜
13.03 - monitoring - pęcherzyk 13x14mm
17.03 - monitoring - pęcherzyk 15x16mm
20.03 - monitoring - pęcherzyk 20x20mm + Ovitrelle
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
cukrzyk1991 wrote:Ola_45 - bardzo mi przykro
Raz miałam też biochem
Fiolek
Dziewczyny - a pobawicie się trochę ze mną w "diagnozę"? Wiem, że ciężko cokolwiek stwierdzić nawet i na 50% ale ... potrzebuje z kimś o tym pogadać ....
Wydaje mi się, że mam też biochema (lub nie). Podstawowe informacje, aby łatwiej było Wam się połapać :
1) To mój drugi cykl stymulowany (lametta + ovitrelle). A ogólnie 8 cs. Chorób mamy sporo (stopka).
2) Zastrzyk był w czwartek 13.03 o godz. 22, więc piątek liczę jako pierwszy dzień po zastrzyku. Owulację zakładam w sobotę rano. Test był więc robiony 12 dni po zastrzyku (niecałe 12 dób). Wg ulotki zastrzyk utrzymuje się do 10 dni po.
3) Wczoraj mnie podkusiło i o godz. 12 (nie z porannego moczu) zrobiłam test pink 10. Wyszła druga kreska, ale dość blada, jednak widoczna (widoczniejsza niż kiedyś kiedy miałam biochem w 2019 bez stymulacji, naturals). Wstawiam foty z kontrastem i bez
4) Dziś potwórzyłam test z porannego moczu. Mam wrażenie że kreska jest bledsza. Dziś teoretycznie 13dni po zastrzyku, a 11/12dpo
5) wiem, że mogłabym iść na betę z krwi ale trochę szkoda mi kasy (beta + prog od razu = 130 zł) więc chyba wolę poczekać do terminu miesiączki i tyleI tak mega dużo kasy idzie na inne badania + invimed + suple
6) W poprzednim cyklu stymulowanym zastrzyk nie utrzymywał się u mnie tak długo (sprawdzałam w podobnym czasie). Oczywiście wiem, że cykl cyklowi nie równy.
Zastanawiam się czy to resztki ovi (13 dni po zastrzyku) czy może biochem ? Może za wcześnie jeszcze na biochem ? Dziś mam 25 dc, moje cykle mają zazwyczaj 26 lub 27 dni. Czasem 28.
Co uważacie ? Na betę z krwi naprawdę nie chce mi się iśćJa nawet z biochema bym się cieszyła
Idź najlepiej na bete zamiast bawic sie w testy. Strata czasu i nerwów. Ja gdybym miala możliwość zrobienia bety na własną rękę to i 2 stówy bym dała za każdym razem.
Nie wiem z czego tu się cieszyć. Rozumiem chęć bycia chociaż chwile w ciąży żeby mieć pewność że w niej możesz być ale za biochemami stoi tyle powodów że nawet nie masz pewnosci czy to kwestia twojego męża. Może u Ciebie będzie cos nie tak, np Kiry itp i będziesz ronić każda ciążę (czego ci nie życzę).
Nie odbieraj tego jako atak. Ja trzymam kciuki tutaj za każdą dziewczynę. Po prostu ciężko mi zrozumieć takie podejście. Staram się o ciążę 8 lat. Mam już za sobą 3 straty, możliwe że za chwilę stracę 4 ciążę. I nie traktuję ciąż biochemicznych jako sukces, bo zaszłam.
To są rany na sercu które nie wyleczy nic. Nawet zdrowa ciąża.03.2015 - 6t. 💔
12.2015 syn
Starania od 2017r
Niedrożny lewy jajowód
7x IUI - nieudane
1 PROCEDURA IVF :
I transfer - 09.2024 - 5t.💔
II transfer - 11.2024 - 5t. 💔
III transfer - 12.2024 - nieudany
2 PROCEDURA IVF :
I transfer - 03.2025 - 5t. 💔 -
Ola_45 wrote:Idź najlepiej na bete zamiast bawic sie w testy. Strata czasu i nerwów. Ja gdybym miala możliwość zrobienia bety na własną rękę to i 2 stówy bym dała za każdym razem.
Nie wiem z czego tu się cieszyć. Rozumiem chęć bycia chociaż chwile w ciąży żeby mieć pewność że w niej możesz być ale za biochemami stoi tyle powodów że nawet nie masz pewnosci czy to kwestia twojego męża. Może u Ciebie będzie cos nie tak, np Kiry itp i będziesz ronić każda ciążę (czego ci nie życzę).
Nie odbieraj tego jako atak. Ja trzymam kciuki tutaj za każdą dziewczynę. Po prostu ciężko mi zrozumieć takie podejście. Staram się o ciążę 8 lat. Mam już za sobą 3 straty, możliwe że za chwilę stracę 4 ciążę. I nie traktuję ciąż biochemicznych jako sukces, bo zaszłam.
To są rany na sercu które nie wyleczy nic. Nawet zdrowa ciąża.
Wiesz co - miałam już kiedyś ciąże biochemiczną - w 5cs i oczywiście bolało bardzo - zgadzam się z Tobą. Jednak dała mi ona wtedy nadzieję bo już w tym 2019 roku wiedziałam, że mierzę się m.in. z cukrzycą typu 1 i hashimoto. Wtedy nie wiedziałam o endometriozie. Czytałam jednak wiele historii dziewczyn (i gin też mi tak mówił) - że po ciąży biochemicznej często zdarza się prawidłowa. I nie wiem czy to kwestia przypadku czy nie - ale miesiąc później zaszłam w ciąże zdrową (w 7cs).
A po drugie - w invimedzie raczej we mnie "nie wierzą" - mam b. niskie AMH i endometriozę III stopnia i bardziej o to też mi chodziło - że jednak gdyby to był biochem to mogłabym chociażby wyciągnąć takie wnioski jak : ruchliwość męża się poprawiła (a była dramatyczna - 0% szybkich i 5% wolnych) oraz komórka była "zdolna" do zapłodnienia.
Absolutnie nie miałam nic złego na myśli. Po prostu czasem tracę już nadzieję. I wiem, że ktoś może mi powiedzieć : "wyluzuj to dopiero 8cs, zaraz 9" ale mam AMH 0,5 i ginekolodzy naciskają na ivf, którego nie chce mój mąż. Więc raczej ta opcja odpada, a mi zaraz AMH zjedzie coraz bardziej. I niestety czas mnie nagli bo lekarka, która przeprowadzała moją laparoskopię kazała "jak najszybciej zajść w ciąże jeśli chce drugie dziecko" bo trzeba szybko włączyć antykoncepcję na endo... bo inaczej rozsieje się mocniej. Więc każdy nieudany miesiąc to postęp choroby i jeszcze większe utrudnienie🥺 cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia
MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
Starania o pierwsze dziecko :
5cs - cb 🩸
7cs - naturals -⏸️
2.10.19 - Antoś jest z nami 👶
lipiec 2024 - laparoskopia 🩺 (usunięcie torbieli) i potwierdzenie endometriozy
💪 starania o drugie dziecko - od sierpnia 2024
(❌️ 4cs - 7dpo - prog 13, estradiol 95),
(❌️ 5cs - 7dpo - progn 5,5)
(❌️ 7cs z lamettą 💉 - 7dpo - prog 27)
(❌️ 8 cs z lamettą 💉)
Przed nami 9cs ! 💉
✅️ FSH/LH około 5 ; oba jajowody drożne
👩34 lata, niskie AMH : 0,52 (sierpień/grudzień 2024)
🧔♂️34 lata, teratozoospermia, asthenozoospermia (a+b = 5%, morfo 3%, il. 148mln/ejakulat)
💊 Leki: insulina (OPI), letrox 150, wit. D3, wit.C/B6, selen, resweratrol, q10 ubichinol, magnez, cynk, pqq, mio-inozytol, NAC, tardyferon
"Pięknie żyjesz
Choć kłody pod nogami masz
To wszystko minie
I minę jak ta kłoda też"