Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀
Odpowiedz

🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀

Oceń ten wątek:
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 1868 3209

    Wysłany: 11 listopada 2025, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    U mnie d*pa na maksa, właśnie dostałam 🐒. Dzisiaj święto, nie załatwię nic w klinice, jutro wątpię, żeby mnie ktoś przyjął na już. Także w tym miesiącu znowu nie rozpocznę stymulacji. Ledwo ten miesiąc mi się skończył wlec...
    Nossszzz ku*na 🤬🤬😡😡

    Koniecznie jutro dobijaj się do kliniki. To pilna sprawa, powinni Cię przyjąć.

    Marz91 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    10.24 FET I 5.1.1❌
    11.24 FET II 4.1.1❌
    12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
    03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    04.25 FET IV 4.2.3❌
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, Zoladex✔️
    16.02 🌈FET V🌈 Prograf, Accofil-Sydor
    🔹️akupunktura, fizjoterapia, Indiba🔹️

    usunięta przegroda, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
  • domi_ Autorytet
    Postów: 1765 4106

    Wysłany: 11 listopada 2025, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    U mnie d*pa na maksa, właśnie dostałam 🐒. Dzisiaj święto, nie załatwię nic w klinice, jutro wątpię, żeby mnie ktoś przyjął na już. Także w tym miesiącu znowu nie rozpocznę stymulacji. Ledwo ten miesiąc mi się skończył wlec...
    Nossszzz ku*na 🤬🤬😡😡
    Od rana tarabań do kliniki. Jak nie na jutro to jeszcze 3dc powinno być okej.
    Nie poddawaj się jutro 💪🤞

    Marz91 lubi tę wiadomość

    👩,👦34 l.//starania >9 lat
    Endometrioza 4 st, Adeno. '20 i '25 laparo. Jajowody niedrożne
    AMH:0,45>0,66
    MTHFR, PAI-1, Leiden, R2❌
    Niedoczynność tarczycy, Anemia
    Kariotypy✔️ KIR BX: 2DS1,2DS2,2DS5✔️ 2DS3,3DS1❌ On HLA-c:C1,C2
    CD138 ✔️ Cross match 26,7%>24,6%
    Interleukin 6 4,3pg/ml⬆️ ANA1(+)

    I procedura IMSI - 2023, krótki prot.
    📅 11.2023 💉 5 kom.>>❄️❄️3AB, 5BC
    FET I 12.2023 3AB CS, 12 dpt <0,1❌
    FET II 07.2024 5BC CS, EG. 6 dpt <0,2❌

    II procedura ICSI+FC - 2024, długi prot.
    📅10.2024 💉 2 kom. >> ❄️3BB
    FET III 11.2024 CS, EG, AH 9 dpt <0,2❌

    III procedura ICSI+FC - 2025, długi prot. z hormonem wzrostu
    📅31.01 💉 2 kom. >> ❄️❄️3BA, 3BB

    FET IV 19.07.2025, 3BA CS, AH
    Encorton, Clexane, Acard, Accofil, Prograf, Relanium, Prolutex, Besins, Utrogestan, Estrofem
    6dpt 22,7, 9dpt 110, 12dpt 540, 20dpt 1902,9, 23dpt 1818, GS 0,48, 6+0 ciąża zatrzymana ❌
    FET V 15.12.2025, 3BB CS, AH
    💊 j/w + Scopolan, 8dpt <0,2 ❌
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 11 listopada 2025, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, jutro budzik na 7 i dzwonię. U mnie właśnie 3dc już jest za późno, za szybko mi pęcherzyki do owulacji się szykują i będę miała za duże lh. Ostatnio 2dc już było za późno. Ewentualnie lekarz będzie szukał innego rozwiązania, na rozpoczęcie stymulacji w połowie cyklu jak dobrze pamiętam.

    Będę próbować od tego są żeby coś wymyślić. Już teraz miesiąc czekałam. Po prostu psuje mi plany na jakiś urlop przełożenie stymulacji i chyba to mnie jeszcze dodatkowo wkurzyło.

    Plus jest taki że po laparoskopi i leczeniu nie czuję w ogóle okresu. Wczoraj dwa razy coś mnie lekko zakłuło i to tyle. Dlatego mnie tak zaskoczyło.

    Jutro od 7 działam 💪💪
    A teraz zbieram się do pracy 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 11:32

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • just_a_girl Autorytet
    Postów: 1183 2412

    Wysłany: 11 listopada 2025, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde, trzymam kciuki Marz91, żeby coś jeszcze udało się jutro załatwić. Współczuję, też bardzo się irytuje jak okres nie współpracuje z planem leczenia / planami prywatnymi 😐 Mam nadzieję, że jednak uda się jakiś urlop zaplanować mimo wszystko, bo ten odpoczynek jest dla nas mega ważny.

    W sumie może trochę szkoda, że nie miałaś długiego/pół długiego protokołu, bo ja po Gonapeptylu rozpoczynałam stymulację w jakichś randomowych dniach cyklu. Ale no nie ma co gdybać teraz, pewnie jakaś medyczna argumentacja tu była.

    starania od 04.2023
    03.2025 IVF nr 1
    14.03 punkcja: 8🥚, 2❄️: 3AB, 6BB
    19.03 I transfer ❄️3AB ❌
    18.04 biopsja endometrium:
    CD138 ❌, CD56 ✅, antybiotyk 2 tyg
    25.07 II transfer ❄️6BB ❌

    09.2025 IVF nr 2 (IMSI+FC)
    22.09 punkcja: 12🥚, 5❄️: 2x4AB, 2x4BB, 5BB
    po PGT-A: zdrowe 2x4AB, 4BB, 5BB, niska mozaika 4BB
    07.11 minihisteroskopia
    ⏳⏳⏳ diphereline x3, antybiotyki, probiotyki
    🔜 03.2026 transfer nr 3 🌈

    👩🏻'95 (30)
    AMH = 1,6 (08.2025)
    hiperprolaktynemia (Dostinex) ✅
    adenomioza ❌

    👨🏻'95 (30)
    morfologia 0% / 4% / 1% ❌
    MSOME 0% ❌
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 11 listopada 2025, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    U mnie d*pa na maksa, właśnie dostałam 🐒. Dzisiaj święto, nie załatwię nic w klinice, jutro wątpię, żeby mnie ktoś przyjął na już. Także w tym miesiącu znowu nie rozpocznę stymulacji. Ledwo ten miesiąc mi się skończył wlec...
    Nossszzz ku*na 🤬🤬😡😡
    Marz, a czy koniecznie musiałabyś mieć wizytę już jutro? Ja zaczynałam stymulację 3dc, a z tego co widziałam na forum, dziewczyny zaczynały nawet i później. Może ten cykl wcale nie jest na straty. Napisz może od razu do kliniki, może znajdą Ci jutro jakiś termin jeszcze w tym tygodniu.

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 11 listopada 2025, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    Dzięki dziewczyny, jutro budzik na 7 i dzwonię. U mnie właśnie 3dc już jest za późno, za szybko mi pęcherzyki do owulacji się szykują i będę miała za duże lh. Ostatnio 2dc już było za późno. Ewentualnie lekarz będzie szukał innego rozwiązania, na rozpoczęcie stymulacji w połowie cyklu jak dobrze pamiętam.

    Będę próbować od tego są żeby coś wymyślić. Już teraz miesiąc czekałam. Po prostu psuje mi plany na jakiś urlop przełożenie stymulacji i chyba to mnie jeszcze dodatkowo wkurzyło.

    Plus jest taki że po laparoskopi i leczeniu nie czuję w ogóle okresu. Wczoraj dwa razy coś mnie lekko zakłuło i to tyle. Dlatego mnie tak zaskoczyło.

    Jutro od 7 działam 💪💪
    A teraz zbieram się do pracy 🙂
    Aaaj rozumiem. A może tabletki anty? Wtedy dałoby się lepiej zaplanować wizytę, ja tak miałam- brałam anty, i doktor wyliczyla, kiedy powinna zacząć się stymulacja. Idealnie wizyta wypadła na 3dc. Może u Ciebie to by było wyjście? Może nawet dałoby się wtedy wstrzelić w 1dc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 12:14

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 11 listopada 2025, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja teraz nic nie miałam, bo leczyłam jakąś infekcję. Z racji tego, że ostatnio cykle mam jak w zegarku to nic nie dostałam 😅 lekarz pytał jak z cyklami, a ja, że zawsze idealnie 28 dni i pewnie dlatego tak wyszło. Nie pamiętam w ostatnich miesiącach, żeby się coś rozregulowało.
    Nawet teraz jak będę na tabletkach anty to mi to psuje plany urlopowe 😞
    Nic, będę martwić się jutro, na pewno nie jestem jedyna, której się coś poprzestawiało, wtedy kiedy nie trzeba

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • niecierpliwa ... Autorytet
    Postów: 478 567

    Wysłany: 11 listopada 2025, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć wszystkim 👋 domi bardzo dziękuję za ten wątek ❤️ dopiero dziś go odkryłam i od rana czytam, przytulam wszystkie nie było łatwo go przebrnąć bo jest tyle historii, które łamią serce i łzy same lecą, że musiałam robić przerwy, ale chciałabym też podzielić się swoją i swoimi obawami.

    Nie wiem nawet od czego zacząć. .. staram się od hm chyba zawsze z poprzednim partnerem 3 lata ale to takie będzie to będzie a z obecnym mężem od 2013 roku początkowo tylko u swojej gin z clostilbegyt bo nie było owulacji i podejrzenie pcos ale w sumie nigdy nie umiała go zdiagnozować 🤷 później w klinice kilka iui ( jest w stopce) w 23r podejście do ivf z lokalnym dofinansowaniem już po stymulacji w dniu moich urodzin pojechaliśmy do Krakowa na punkcję, za którą jak się okazało mieliśmy zapłacić prawie 3000 zł co w tym dniu było dla nas niemożliwe i rezygnacja z programu wróciliśmy z niczym ... Myślałam że to najgorszy dzień w moim życiu taki ogromny zawód że nie daliśmy rady ( finansowo) i to jeszcze w urodziny...

    W tym roku start procedury z MZ, wszystko pięknie transfer udany, aż do 1 września i krwawienia... Wiedziałam, czułam że nie będzie dobrze, zalecone leżenie i dodatkowe leki, kilka wizyt dających to nadzieję i ogromny strach jednocześnie. 17 września kolejna wizyta i wyrok poronienie chybione i skierowanie do szpitala. Doktor mówił żeby opóźniać łyżeczkowanie bo zarodek już się odkleja... Nie wszystko docierało... Pojechałam do szpitala w moim mieście i to był mój błąd 😔 przyjęli pobrali krew. Następnego dnia dostałam tabletki poronne( doktor które je dawała pytała położnej jak ma to podać bo robi to 1 raz 😱) podane, pojawiło się krwawienie, wieczorne USG i trzeba podać jeszcze raz jutro. Następnego dnia kolejna doktor mówi że trzeba zrobić zabieg, ale mogę wziąć tabletki tylko one " nic nie dadzą". Więc się zdecydowałam na zabieg. W głowie panika wróciły słowa lekarza żeby go unikać bo ciąża młoda 8tc/ 6tc idę znów do doktor że może jednak nie chce zabiegu i spróbujmy tabletki, na co doktor możemy podać ale jutro i tak w pani przypadku musimy zrobić łyżeczkowanie. Głupia ja zgodziłam się skoro mnie to nie ominie to po co mam leżeć dalej w szpitalu, chce do domu, do męża, do zwierząt... Chce być bezpieczna. 5 minut przed zabiegiem idę do łazienki i choć krwawienie po tabletkach szybko ustało jest ponownie i podpcierając się zobaczyłam na papierze moje maleństwo... 5mm kuleczkę, ziarenko grochu... Panika. Idę do "pani profesor" opowiadam o sytuacji na co doktor" to dobrze że pani poroniła ale zabieg musi się odbyć". 2 godziny po zabiegu wypis i do domu. Wizyta kontrolna 30.10. z wynikiem histopatologicznym.

    W międzyczasie 19.10 chrzest bratanka... Cudu z in vitro. Z pierwszej proby. Byłam tylko w kościele, nie dałam rady wziąć go na ręce do zdjęcia😭 płacz, rozpacz. Nie potrafiłam, nadal nie potrafię patrzeć na niemowlęta... Wzrok wszystkich kiedy placze widząc dziecko... Obraza rodziny, która nie pojmuje tej straty i uważa że obwiniam maleństwo bo ja swoje straciłam... Nie będę tego nikomu tłumaczyć. Kontakty się pourywały, bardzo bym chciała się z nimi cieszyć bo bardzo im kibicowałam, ale jeszcze nie potrafię. To był równo miesiąc po stracie.

    30.10 wizyta kontrolna - śmiech na sali, żadnego USG, wynik w którym nie ma żadnych nieprawidłowości i brak płodu. Na okres mam czekać, plamienia mogą byc... zalecenia: można się wstrzymać 3 miesiące i następnym razem proszę suplementowac kwas foliowy, pani doktor ale to była ciąża z in vitro- aaa no to pani już wszystko wie, do widzenia.

    Pominęłam teksty lekarzy typu teraz pani płacze a co mają powiedzieć te które poroniły później itp.

    Nadal czekam na okres. Boje się zadzwonić do kliniki, boje się nic nie robic, chciałabym już zacząć kolejne staranie i cholernie boje się niezrozumienia że strony kliniki, które mnie cały czas spotyka od innych.

    Przepraszam że to tak obrazowo opisałam, ale musiałam to wyrzucić. Wynik histopatologiczny tylko utwierdził mnie w przekonaniu że zrobiłam źle godząc się na zabieg, być może już bym mogła się dalej starać, a tak to wiem że chcieli zwolnić sobie łóżko w szpitalu, bo było bardzo dużo pacjentek, ja w ciągu 3 dni byłam na 3 salach...

    Muszę zadzwonić do kliniki umówić się na wizytę tylko kiedy? Co mam im powiedzieć? Że mam czekać 3 miesiące? Czy że co? Nie wiem. Czekam. Na co? Nie wiem. Na pewno na okres. To może będzie jakiś znak, że nie zjeb... Tego zabiegu. Że nie przekreślili mojej szansy... Tak bardzo się boje i z 2 strony tak bym już chciała zacząć " coś działać" .
    Ale jestem dziwna 🤦


    🧑93🧒90
    Starania od 2013
    Mąż -🆗
    Ja- pcos, amh- 4,0

    2023- 4x IUI -❌

    Gameta Podzamcze

    30.06 - 12.07 stymulacja bemfola 225,potem 300 i orgalutran

    14.07.25- punkcja 15🥚
    4 ❄️ 5 doba i 2 ❄️ 6 doba

    28.07.25- estrofem

    06.08- kontrola- prog. 0,2ng/ml✅ estradiol 188,80pg/ml✅

    🍀14.08- transfer FET
    🍀20.08-6dpt beta 19,73 ,prog - 45,97
    🍀22.08.- 8dpt beta 77,01 🤞
    🍀25.08-11dpt beta 213,31 🥰
    🍀01.09. - USG - krwawienie, Gs 0,96cm
    🍀05.09.- USG Gs 0,91 cm ?? 🤷
    🍀11.09. USG 🤞
    🍀17.09. USG poronienie chybione 💔
    🍀19.09. Łyżeczkowanie 8tc❤️‍🩹

    23.01.26- FET, 8dpt - 8,69, 10dpt-18,47, 12dpt-33,63, 14dpt-63,39,17dpt 201,74🍀20dpt 373,46😔 24dpt 15,51
  • just_a_girl Autorytet
    Postów: 1183 2412

    Wysłany: 11 listopada 2025, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @niecierpliwa... Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. Współczuję sytuacji z zabiegiem i presją lekarzy na niego. Chcesz się jeszcze może wygadać, dlaczego spotykasz się z niezrozumieniem ze strony kliniki? Może warto umówić się na wizytę niezależnie od miesiączki i uda się coś zaplanować, nie wiem czy musisz się jakoś tłumaczyć w swojej klinice, u mnie po prostu umawia się na monitoring i tyle 🤔 Może lekarz zalecił coś zbadać, zanim przejdziecie do kolejnego transfery, warto byłoby omówić plan działania.

    Widzę, że macie sporo zarodków w zapasie, więc mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu, kiedy któryś z nich zagości na 9 miesięcy i dłużej 🌈🤞

    starania od 04.2023
    03.2025 IVF nr 1
    14.03 punkcja: 8🥚, 2❄️: 3AB, 6BB
    19.03 I transfer ❄️3AB ❌
    18.04 biopsja endometrium:
    CD138 ❌, CD56 ✅, antybiotyk 2 tyg
    25.07 II transfer ❄️6BB ❌

    09.2025 IVF nr 2 (IMSI+FC)
    22.09 punkcja: 12🥚, 5❄️: 2x4AB, 2x4BB, 5BB
    po PGT-A: zdrowe 2x4AB, 4BB, 5BB, niska mozaika 4BB
    07.11 minihisteroskopia
    ⏳⏳⏳ diphereline x3, antybiotyki, probiotyki
    🔜 03.2026 transfer nr 3 🌈

    👩🏻'95 (30)
    AMH = 1,6 (08.2025)
    hiperprolaktynemia (Dostinex) ✅
    adenomioza ❌

    👨🏻'95 (30)
    morfologia 0% / 4% / 1% ❌
    MSOME 0% ❌
  • niecierpliwa ... Autorytet
    Postów: 478 567

    Wysłany: 11 listopada 2025, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Just_a_girl

    Może źle to ujelam w słowa ale to nie ze strony kliniki to niezrozumienie a ze strony raczej szpitala i rodziny, bo z klinika się jeszcze nie kontaktowałam, myślę, że zrobię to w przyszłym tygodniu. Do tego czasu najpóźniej powinnam mieć okres, a jeśli się nie pojawi to i tak chce się tam zapisać żeby sprawdzić dlaczego tak tak jest🤷 z tego co pamiętam jak przez mgle to coś mówił że jak będzie po wszystkim to zrobimy jakieś badania ale jakie to nie mam pojęcia.

    I dziękuję za słowa wsparcia ❤️

    🧑93🧒90
    Starania od 2013
    Mąż -🆗
    Ja- pcos, amh- 4,0

    2023- 4x IUI -❌

    Gameta Podzamcze

    30.06 - 12.07 stymulacja bemfola 225,potem 300 i orgalutran

    14.07.25- punkcja 15🥚
    4 ❄️ 5 doba i 2 ❄️ 6 doba

    28.07.25- estrofem

    06.08- kontrola- prog. 0,2ng/ml✅ estradiol 188,80pg/ml✅

    🍀14.08- transfer FET
    🍀20.08-6dpt beta 19,73 ,prog - 45,97
    🍀22.08.- 8dpt beta 77,01 🤞
    🍀25.08-11dpt beta 213,31 🥰
    🍀01.09. - USG - krwawienie, Gs 0,96cm
    🍀05.09.- USG Gs 0,91 cm ?? 🤷
    🍀11.09. USG 🤞
    🍀17.09. USG poronienie chybione 💔
    🍀19.09. Łyżeczkowanie 8tc❤️‍🩹

    23.01.26- FET, 8dpt - 8,69, 10dpt-18,47, 12dpt-33,63, 14dpt-63,39,17dpt 201,74🍀20dpt 373,46😔 24dpt 15,51
  • just_a_girl Autorytet
    Postów: 1183 2412

    Wysłany: 11 listopada 2025, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa ... wrote:
    Just_a_girl

    Może źle to ujelam w słowa ale to nie ze strony kliniki to niezrozumienie a ze strony raczej szpitala i rodziny, bo z klinika się jeszcze nie kontaktowałam, myślę, że zrobię to w przyszłym tygodniu. Do tego czasu najpóźniej powinnam mieć okres, a jeśli się nie pojawi to i tak chce się tam zapisać żeby sprawdzić dlaczego tak tak jest🤷 z tego co pamiętam jak przez mgle to coś mówił że jak będzie po wszystkim to zrobimy jakieś badania ale jakie to nie mam pojęcia.

    I dziękuję za słowa wsparcia ❤️

    Aaa ok, to oby jakoś zleciało do wizyty, jak będzie plan działania, to pewnie też będzie trochę lżej 🫂

    niecierpliwa ... lubi tę wiadomość

    starania od 04.2023
    03.2025 IVF nr 1
    14.03 punkcja: 8🥚, 2❄️: 3AB, 6BB
    19.03 I transfer ❄️3AB ❌
    18.04 biopsja endometrium:
    CD138 ❌, CD56 ✅, antybiotyk 2 tyg
    25.07 II transfer ❄️6BB ❌

    09.2025 IVF nr 2 (IMSI+FC)
    22.09 punkcja: 12🥚, 5❄️: 2x4AB, 2x4BB, 5BB
    po PGT-A: zdrowe 2x4AB, 4BB, 5BB, niska mozaika 4BB
    07.11 minihisteroskopia
    ⏳⏳⏳ diphereline x3, antybiotyki, probiotyki
    🔜 03.2026 transfer nr 3 🌈

    👩🏻'95 (30)
    AMH = 1,6 (08.2025)
    hiperprolaktynemia (Dostinex) ✅
    adenomioza ❌

    👨🏻'95 (30)
    morfologia 0% / 4% / 1% ❌
    MSOME 0% ❌
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 11 listopada 2025, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    No ja teraz nic nie miałam, bo leczyłam jakąś infekcję. Z racji tego, że ostatnio cykle mam jak w zegarku to nic nie dostałam 😅 lekarz pytał jak z cyklami, a ja, że zawsze idealnie 28 dni i pewnie dlatego tak wyszło. Nie pamiętam w ostatnich miesiącach, żeby się coś rozregulowało.
    Nawet teraz jak będę na tabletkach anty to mi to psuje plany urlopowe 😞
    Nic, będę martwić się jutro, na pewno nie jestem jedyna, której się coś poprzestawiało, wtedy kiedy nie trzeba
    A jakbyś wydłużyła anty, tak, żeby ew. wizyta wypadła już po urlopie?

    Może właśnie z uwagi na tą infekcję okres przyszedł wcześniej?

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 11 listopada 2025, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaStokrotka wrote:
    A jakbyś wydłużyła anty, tak, żeby ew. wizyta wypadła już po urlopie?

    Może właśnie z uwagi na tą infekcję okres przyszedł wcześniej?

    Może tak być.

    A wydłużenie tabletek nic mi nie da, musiałabym je brać do stycznia i odpuścić grudzień.

    Z jednej strony nie chce gdybać bo jutro wszystko się okaże, a z drugiej targają mną sprzeczne emocje i ciągle siedzi mi to w głowie.

    Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowo, lżej jakoś na duszy, kiedyś na pewno męczyła bym się z tym sama.

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 11 listopada 2025, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa ... Witaj

    Trudno mi sobie wyobrazić co przechodzisz. Bardzo współczuję.

    Mam nadzieję, że wszystko się poukłada tak jak powinno. Warto faktycznie skonsultować z kliniką i zobaczyć co zaproponują, nawet jak nie będzie okresu.
    Wiedza "na czym się stoi" pomaga to wszystko jakoś ogarnąć.
    Przytulam 🫂🫂🫂 i życzę powodzenia

    niecierpliwa ..., domi_ lubią tę wiadomość

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • Rakieta_P🚀 Autorytet
    Postów: 6286 8923

    Wysłany: 11 listopada 2025, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa ... wrote:
    Cześć wszystkim 👋 domi bardzo dziękuję za ten wątek ❤️ dopiero dziś go odkryłam i od rana czytam, przytulam wszystkie nie było łatwo go przebrnąć bo jest tyle historii, które łamią serce i łzy same lecą, że musiałam robić przerwy, ale chciałabym też podzielić się swoją i swoimi obawami.

    Nie wiem nawet od czego zacząć. .. staram się od hm chyba zawsze z poprzednim partnerem 3 lata ale to takie będzie to będzie a z obecnym mężem od 2013 roku początkowo tylko u swojej gin z clostilbegyt bo nie było owulacji i podejrzenie pcos ale w sumie nigdy nie umiała go zdiagnozować 🤷 później w klinice kilka iui ( jest w stopce) w 23r podejście do ivf z lokalnym dofinansowaniem już po stymulacji w dniu moich urodzin pojechaliśmy do Krakowa na punkcję, za którą jak się okazało mieliśmy zapłacić prawie 3000 zł co w tym dniu było dla nas niemożliwe i rezygnacja z programu wróciliśmy z niczym ... Myślałam że to najgorszy dzień w moim życiu taki ogromny zawód że nie daliśmy rady ( finansowo) i to jeszcze w urodziny...

    W tym roku start procedury z MZ, wszystko pięknie transfer udany, aż do 1 września i krwawienia... Wiedziałam, czułam że nie będzie dobrze, zalecone leżenie i dodatkowe leki, kilka wizyt dających to nadzieję i ogromny strach jednocześnie. 17 września kolejna wizyta i wyrok poronienie chybione i skierowanie do szpitala. Doktor mówił żeby opóźniać łyżeczkowanie bo zarodek już się odkleja... Nie wszystko docierało... Pojechałam do szpitala w moim mieście i to był mój błąd 😔 przyjęli pobrali krew. Następnego dnia dostałam tabletki poronne( doktor które je dawała pytała położnej jak ma to podać bo robi to 1 raz 😱) podane, pojawiło się krwawienie, wieczorne USG i trzeba podać jeszcze raz jutro. Następnego dnia kolejna doktor mówi że trzeba zrobić zabieg, ale mogę wziąć tabletki tylko one " nic nie dadzą". Więc się zdecydowałam na zabieg. W głowie panika wróciły słowa lekarza żeby go unikać bo ciąża młoda 8tc/ 6tc idę znów do doktor że może jednak nie chce zabiegu i spróbujmy tabletki, na co doktor możemy podać ale jutro i tak w pani przypadku musimy zrobić łyżeczkowanie. Głupia ja zgodziłam się skoro mnie to nie ominie to po co mam leżeć dalej w szpitalu, chce do domu, do męża, do zwierząt... Chce być bezpieczna. 5 minut przed zabiegiem idę do łazienki i choć krwawienie po tabletkach szybko ustało jest ponownie i podpcierając się zobaczyłam na papierze moje maleństwo... 5mm kuleczkę, ziarenko grochu... Panika. Idę do "pani profesor" opowiadam o sytuacji na co doktor" to dobrze że pani poroniła ale zabieg musi się odbyć". 2 godziny po zabiegu wypis i do domu. Wizyta kontrolna 30.10. z wynikiem histopatologicznym.

    W międzyczasie 19.10 chrzest bratanka... Cudu z in vitro. Z pierwszej proby. Byłam tylko w kościele, nie dałam rady wziąć go na ręce do zdjęcia😭 płacz, rozpacz. Nie potrafiłam, nadal nie potrafię patrzeć na niemowlęta... Wzrok wszystkich kiedy placze widząc dziecko... Obraza rodziny, która nie pojmuje tej straty i uważa że obwiniam maleństwo bo ja swoje straciłam... Nie będę tego nikomu tłumaczyć. Kontakty się pourywały, bardzo bym chciała się z nimi cieszyć bo bardzo im kibicowałam, ale jeszcze nie potrafię. To był równo miesiąc po stracie.

    30.10 wizyta kontrolna - śmiech na sali, żadnego USG, wynik w którym nie ma żadnych nieprawidłowości i brak płodu. Na okres mam czekać, plamienia mogą byc... zalecenia: można się wstrzymać 3 miesiące i następnym razem proszę suplementowac kwas foliowy, pani doktor ale to była ciąża z in vitro- aaa no to pani już wszystko wie, do widzenia.

    Pominęłam teksty lekarzy typu teraz pani płacze a co mają powiedzieć te które poroniły później itp.

    Nadal czekam na okres. Boje się zadzwonić do kliniki, boje się nic nie robic, chciałabym już zacząć kolejne staranie i cholernie boje się niezrozumienia że strony kliniki, które mnie cały czas spotyka od innych.

    Przepraszam że to tak obrazowo opisałam, ale musiałam to wyrzucić. Wynik histopatologiczny tylko utwierdził mnie w przekonaniu że zrobiłam źle godząc się na zabieg, być może już bym mogła się dalej starać, a tak to wiem że chcieli zwolnić sobie łóżko w szpitalu, bo było bardzo dużo pacjentek, ja w ciągu 3 dni byłam na 3 salach...

    Muszę zadzwonić do kliniki umówić się na wizytę tylko kiedy? Co mam im powiedzieć? Że mam czekać 3 miesiące? Czy że co? Nie wiem. Czekam. Na co? Nie wiem. Na pewno na okres. To może będzie jakiś znak, że nie zjeb... Tego zabiegu. Że nie przekreślili mojej szansy... Tak bardzo się boje i z 2 strony tak bym już chciała zacząć " coś działać" .
    Ale jestem dziwna 🤦
    To takie przykre jak zostałaś potraktowana… szok jak może się różnić podejście do pacjentki i procedury, które się stosuje w przypadku poronienia. Zdecydowanie ktoś zakpił sobie z całej sytuacji.
    Ja poroniłam nie raz, skierowanie do konkretnego szpitala od dr z kliniki i tam brak zgody na łyżeczkowanie. Tylko farmakologia. Tabletki co 3 h i poronienie następowało dość szybko. Potem już tylko tabletki na doczyszczenie i następnego dnia USG i do domu.
    USG w klinice zawsze około tydzień maks 2 tyg po poronieniu i tabletki na wywołanie owulacji, aby wyregulować cykl i nie trwał on wieczność. W takim cyklu po poronieniu, 2,5 tyg po stracie zaszłam w ciążę naturalną. Cykl wspomagany.
    Wszystko odbywało się zawsze na najwyższym poziomie empatii i zrozumienia.

    Przytulam mocno 🫂💔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 15:50

    niecierpliwa ..., domi_ lubią tę wiadomość

    87’👩AMH 13,40(20')10,75(22')7,73(24')
    ❌IO/PCOS/KIRAA/PAI/białkoS/MTHFR/CBA/allo/cross/
    adeno/mięśniak
    ✔️kariotyp/IMKtreg/ANA/ASA/ACA/APL/PPb2/PPT/LA/
    białkoC/heliko/MUCh/celiaklie/pasożyty/USG piersi/
    HPV/borelioza/-14kg
    86’🧔
    ❌ HLA C1C2
    ✔️kariotyp/nasienie/ASA

    VITROLIVE SZCZECIN
    03-10/22 HyCoSy/3xIUI

    BOCIAN SZCZECIN
    ICSI 12/22 -14🥚11 MII 6❄️
    01/23❌5AA
    02/23❌5BB
    03/23immuno/IPLE❌hsk✔️
    05/23❌4AA
    06/23💔2x3BB 6tc cb
    09/23💔5CB cb?

    ICSI 07/24 -13🥚13 MII 8❄️
    09/24👼5AA 7tc A♀
    11/24❌5AA
    12/24💔5AA 5tc cb
    01/25minihsk❌CD138/USG 3D/kontrast✔️
    03/25👼4AA 9tc L&T twins 1o1k♂
    06/25👼5AA 6tc

    08/25🥰naturalsik🥰
    02.09 GS+YS! 08.09 6+3 CRL+🩷
    7+3 CRL 1,18cm🧸
    8+4 CRL 1,87cm FHR 176/min
    10+5 FeliaTest 🩷
    Jesteś Okruszku, Nasz Cudzie🩷

    preg.png
  • Kasiak89 Autorytet
    Postów: 1895 1460

    Wysłany: 11 listopada 2025, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny
    Przysiądę się na chwilkę
    Za nami 5 transferów, w tym 2xcb, i jeden raz doczekałam bijącego serduszka..
    Będę podchodzić 6 raz tylko jeszcze nie wiem gdzie i kiedy

    starania od I 2020
    Adenomioza, któtka fl
    reszta ok (hormony, poziomy wit i innych, drożność, biopsja, immuno, kariotypy...)
    u niego - niskie parametry, ale w normie, fragmentacja ok
    I FET VI 24 - X
    IIFET VII 24 - cb
    IIIFET X 24 - cb
    IVFET V 25 - 8/10tydz poronienie 💔
  • domi_ Autorytet
    Postów: 1765 4106

    Wysłany: 11 listopada 2025, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa ... wrote:
    Cześć wszystkim 👋 domi bardzo dziękuję za ten wątek ❤️ dopiero dziś go odkryłam i od rana czytam, przytulam wszystkie nie było łatwo go przebrnąć bo jest tyle historii, które łamią serce i łzy same lecą, że musiałam robić przerwy, ale chciałabym też podzielić się swoją i swoimi obawami.

    Nie wiem nawet od czego zacząć. .. staram się od hm chyba zawsze z poprzednim partnerem 3 lata ale to takie będzie to będzie a z obecnym mężem od 2013 roku początkowo tylko u swojej gin z clostilbegyt bo nie było owulacji i podejrzenie pcos ale w sumie nigdy nie umiała go zdiagnozować 🤷 później w klinice kilka iui ( jest w stopce) w 23r podejście do ivf z lokalnym dofinansowaniem już po stymulacji w dniu moich urodzin pojechaliśmy do Krakowa na punkcję, za którą jak się okazało mieliśmy zapłacić prawie 3000 zł co w tym dniu było dla nas niemożliwe i rezygnacja z programu wróciliśmy z niczym ... Myślałam że to najgorszy dzień w moim życiu taki ogromny zawód że nie daliśmy rady ( finansowo) i to jeszcze w urodziny...

    W tym roku start procedury z MZ, wszystko pięknie transfer udany, aż do 1 września i krwawienia... Wiedziałam, czułam że nie będzie dobrze, zalecone leżenie i dodatkowe leki, kilka wizyt dających to nadzieję i ogromny strach jednocześnie. 17 września kolejna wizyta i wyrok poronienie chybione i skierowanie do szpitala. Doktor mówił żeby opóźniać łyżeczkowanie bo zarodek już się odkleja... Nie wszystko docierało... Pojechałam do szpitala w moim mieście i to był mój błąd 😔 przyjęli pobrali krew. Następnego dnia dostałam tabletki poronne( doktor które je dawała pytała położnej jak ma to podać bo robi to 1 raz 😱) podane, pojawiło się krwawienie, wieczorne USG i trzeba podać jeszcze raz jutro. Następnego dnia kolejna doktor mówi że trzeba zrobić zabieg, ale mogę wziąć tabletki tylko one " nic nie dadzą". Więc się zdecydowałam na zabieg. W głowie panika wróciły słowa lekarza żeby go unikać bo ciąża młoda 8tc/ 6tc idę znów do doktor że może jednak nie chce zabiegu i spróbujmy tabletki, na co doktor możemy podać ale jutro i tak w pani przypadku musimy zrobić łyżeczkowanie. Głupia ja zgodziłam się skoro mnie to nie ominie to po co mam leżeć dalej w szpitalu, chce do domu, do męża, do zwierząt... Chce być bezpieczna. 5 minut przed zabiegiem idę do łazienki i choć krwawienie po tabletkach szybko ustało jest ponownie i podpcierając się zobaczyłam na papierze moje maleństwo... 5mm kuleczkę, ziarenko grochu... Panika. Idę do "pani profesor" opowiadam o sytuacji na co doktor" to dobrze że pani poroniła ale zabieg musi się odbyć". 2 godziny po zabiegu wypis i do domu. Wizyta kontrolna 30.10. z wynikiem histopatologicznym.

    W międzyczasie 19.10 chrzest bratanka... Cudu z in vitro. Z pierwszej proby. Byłam tylko w kościele, nie dałam rady wziąć go na ręce do zdjęcia😭 płacz, rozpacz. Nie potrafiłam, nadal nie potrafię patrzeć na niemowlęta... Wzrok wszystkich kiedy placze widząc dziecko... Obraza rodziny, która nie pojmuje tej straty i uważa że obwiniam maleństwo bo ja swoje straciłam... Nie będę tego nikomu tłumaczyć. Kontakty się pourywały, bardzo bym chciała się z nimi cieszyć bo bardzo im kibicowałam, ale jeszcze nie potrafię. To był równo miesiąc po stracie.

    30.10 wizyta kontrolna - śmiech na sali, żadnego USG, wynik w którym nie ma żadnych nieprawidłowości i brak płodu. Na okres mam czekać, plamienia mogą byc... zalecenia: można się wstrzymać 3 miesiące i następnym razem proszę suplementowac kwas foliowy, pani doktor ale to była ciąża z in vitro- aaa no to pani już wszystko wie, do widzenia.

    Pominęłam teksty lekarzy typu teraz pani płacze a co mają powiedzieć te które poroniły później itp.

    Nadal czekam na okres. Boje się zadzwonić do kliniki, boje się nic nie robic, chciałabym już zacząć kolejne staranie i cholernie boje się niezrozumienia że strony kliniki, które mnie cały czas spotyka od innych.

    Przepraszam że to tak obrazowo opisałam, ale musiałam to wyrzucić. Wynik histopatologiczny tylko utwierdził mnie w przekonaniu że zrobiłam źle godząc się na zabieg, być może już bym mogła się dalej starać, a tak to wiem że chcieli zwolnić sobie łóżko w szpitalu, bo było bardzo dużo pacjentek, ja w ciągu 3 dni byłam na 3 salach...

    Muszę zadzwonić do kliniki umówić się na wizytę tylko kiedy? Co mam im powiedzieć? Że mam czekać 3 miesiące? Czy że co? Nie wiem. Czekam. Na co? Nie wiem. Na pewno na okres. To może będzie jakiś znak, że nie zjeb... Tego zabiegu. Że nie przekreślili mojej szansy... Tak bardzo się boje i z 2 strony tak bym już chciała zacząć " coś działać" .
    Ale jestem dziwna 🤦
    Na pewne sytuacje naprawdę otwiera się nóż w kieszeni! Nie ma we mnie zrozumienia na takie akcje… niektórzy nie powinni pracować w służbie zdrowia, serio…
    Eh…
    Ja zawsze po jakiejs “grubszej akcji” umawiałam w klinice na wizytę w celu omówienia sytuacji i ustaleniu dalszego planu działania. Czasami pytałam się mojej lekarki czy można się na taką wizytę umówić i za każdym razem odpowiadała, że jak najbardziej.

    Wierzę, że wśród Twoich zarodków znajduje się “ten” jedyny ❤️

    Jeśli będziesz się potrzebowała wygadać to się nie krępuj, my tu wszystkie po przejściach 🫂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 19:04

    niecierpliwa ..., dallia lubią tę wiadomość

    👩,👦34 l.//starania >9 lat
    Endometrioza 4 st, Adeno. '20 i '25 laparo. Jajowody niedrożne
    AMH:0,45>0,66
    MTHFR, PAI-1, Leiden, R2❌
    Niedoczynność tarczycy, Anemia
    Kariotypy✔️ KIR BX: 2DS1,2DS2,2DS5✔️ 2DS3,3DS1❌ On HLA-c:C1,C2
    CD138 ✔️ Cross match 26,7%>24,6%
    Interleukin 6 4,3pg/ml⬆️ ANA1(+)

    I procedura IMSI - 2023, krótki prot.
    📅 11.2023 💉 5 kom.>>❄️❄️3AB, 5BC
    FET I 12.2023 3AB CS, 12 dpt <0,1❌
    FET II 07.2024 5BC CS, EG. 6 dpt <0,2❌

    II procedura ICSI+FC - 2024, długi prot.
    📅10.2024 💉 2 kom. >> ❄️3BB
    FET III 11.2024 CS, EG, AH 9 dpt <0,2❌

    III procedura ICSI+FC - 2025, długi prot. z hormonem wzrostu
    📅31.01 💉 2 kom. >> ❄️❄️3BA, 3BB

    FET IV 19.07.2025, 3BA CS, AH
    Encorton, Clexane, Acard, Accofil, Prograf, Relanium, Prolutex, Besins, Utrogestan, Estrofem
    6dpt 22,7, 9dpt 110, 12dpt 540, 20dpt 1902,9, 23dpt 1818, GS 0,48, 6+0 ciąża zatrzymana ❌
    FET V 15.12.2025, 3BB CS, AH
    💊 j/w + Scopolan, 8dpt <0,2 ❌
  • domi_ Autorytet
    Postów: 1765 4106

    Wysłany: 11 listopada 2025, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiak89 wrote:
    Cześć dziewczyny
    Przysiądę się na chwilkę
    Za nami 5 transferów, w tym 2xcb, i jeden raz doczekałam bijącego serduszka..
    Będę podchodzić 6 raz tylko jeszcze nie wiem gdzie i kiedy
    Hej, lekarz ma jakąś hipotezę co może byc przeszkodą?

    Woczekiwaniu lubi tę wiadomość

    👩,👦34 l.//starania >9 lat
    Endometrioza 4 st, Adeno. '20 i '25 laparo. Jajowody niedrożne
    AMH:0,45>0,66
    MTHFR, PAI-1, Leiden, R2❌
    Niedoczynność tarczycy, Anemia
    Kariotypy✔️ KIR BX: 2DS1,2DS2,2DS5✔️ 2DS3,3DS1❌ On HLA-c:C1,C2
    CD138 ✔️ Cross match 26,7%>24,6%
    Interleukin 6 4,3pg/ml⬆️ ANA1(+)

    I procedura IMSI - 2023, krótki prot.
    📅 11.2023 💉 5 kom.>>❄️❄️3AB, 5BC
    FET I 12.2023 3AB CS, 12 dpt <0,1❌
    FET II 07.2024 5BC CS, EG. 6 dpt <0,2❌

    II procedura ICSI+FC - 2024, długi prot.
    📅10.2024 💉 2 kom. >> ❄️3BB
    FET III 11.2024 CS, EG, AH 9 dpt <0,2❌

    III procedura ICSI+FC - 2025, długi prot. z hormonem wzrostu
    📅31.01 💉 2 kom. >> ❄️❄️3BA, 3BB

    FET IV 19.07.2025, 3BA CS, AH
    Encorton, Clexane, Acard, Accofil, Prograf, Relanium, Prolutex, Besins, Utrogestan, Estrofem
    6dpt 22,7, 9dpt 110, 12dpt 540, 20dpt 1902,9, 23dpt 1818, GS 0,48, 6+0 ciąża zatrzymana ❌
    FET V 15.12.2025, 3BB CS, AH
    💊 j/w + Scopolan, 8dpt <0,2 ❌
  • domi_ Autorytet
    Postów: 1765 4106

    Wysłany: 11 listopada 2025, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    Może tak być.

    A wydłużenie tabletek nic mi nie da, musiałabym je brać do stycznia i odpuścić grudzień.

    Z jednej strony nie chce gdybać bo jutro wszystko się okaże, a z drugiej targają mną sprzeczne emocje i ciągle siedzi mi to w głowie.

    Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowo, lżej jakoś na duszy, kiedyś na pewno męczyła bym się z tym sama.
    Hmm… tak sobie myśleć ale to oczywiście musiałabyś skonsultować z lekarzem, czy długi protokół nie miałby tu dobrego zastosowania. Można trochę najpierw uspokoić organizm. U mnie remedium na wiele prób buntu mojego organizmu był gonapeptyl. Codzienne zastrzyki więc nic miłego, ale organizm robił się jakiś potulniejszy.

    Nie dziwię sie, że masz masę różnych emocji. W sumie jak ich nie mieć?
    Trzymam kciuki za jutro 🤞 nie daj się zbyć 🤞

    👩,👦34 l.//starania >9 lat
    Endometrioza 4 st, Adeno. '20 i '25 laparo. Jajowody niedrożne
    AMH:0,45>0,66
    MTHFR, PAI-1, Leiden, R2❌
    Niedoczynność tarczycy, Anemia
    Kariotypy✔️ KIR BX: 2DS1,2DS2,2DS5✔️ 2DS3,3DS1❌ On HLA-c:C1,C2
    CD138 ✔️ Cross match 26,7%>24,6%
    Interleukin 6 4,3pg/ml⬆️ ANA1(+)

    I procedura IMSI - 2023, krótki prot.
    📅 11.2023 💉 5 kom.>>❄️❄️3AB, 5BC
    FET I 12.2023 3AB CS, 12 dpt <0,1❌
    FET II 07.2024 5BC CS, EG. 6 dpt <0,2❌

    II procedura ICSI+FC - 2024, długi prot.
    📅10.2024 💉 2 kom. >> ❄️3BB
    FET III 11.2024 CS, EG, AH 9 dpt <0,2❌

    III procedura ICSI+FC - 2025, długi prot. z hormonem wzrostu
    📅31.01 💉 2 kom. >> ❄️❄️3BA, 3BB

    FET IV 19.07.2025, 3BA CS, AH
    Encorton, Clexane, Acard, Accofil, Prograf, Relanium, Prolutex, Besins, Utrogestan, Estrofem
    6dpt 22,7, 9dpt 110, 12dpt 540, 20dpt 1902,9, 23dpt 1818, GS 0,48, 6+0 ciąża zatrzymana ❌
    FET V 15.12.2025, 3BB CS, AH
    💊 j/w + Scopolan, 8dpt <0,2 ❌
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 11 listopada 2025, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi_ wrote:
    Hmm… tak sobie myśleć ale to oczywiście musiałabyś skonsultować z lekarzem, czy długi protokół nie miałby tu dobrego zastosowania. Można trochę najpierw uspokoić organizm. U mnie remedium na wiele prób buntu mojego organizmu był gonapeptyl. Codzienne zastrzyki więc nic miłego, ale organizm robił się jakiś potulniejszy.

    Nie dziwię sie, że masz masę różnych emocji. W sumie jak ich nie mieć?
    Trzymam kciuki za jutro 🤞 nie daj się zbyć 🤞

    Właśnie my nie rozmawialiśmy o długim protokole, bo na tamten moment nie widzieliśmy sensu, bo wszystko szło dobrze podczas pierwszej stymulacji.
    Dziękuję za kciuki, przydadzą się 🙂 jejuu najgorsze 11 godzin teraz 😅

    Loniaa lubi tę wiadomość

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ