Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną ❄️🤍 Zimowe cuda po IVF 🤍❄️ Będę mamą na przełomie✨️2026/2027✨️
Odpowiedz

❄️🤍 Zimowe cuda po IVF 🤍❄️ Będę mamą na przełomie✨️2026/2027✨️

Oceń ten wątek:
  • Mała mi Autorytet
    Postów: 620 599

    Wysłany: 8 lipca, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny
    Ognik trzymam kciuki za wizytę 🍀🤞
    Od trzech dni męczy mnie migrenowy ból głowy, robię okłady na czoło i kark ale nie pomaga... Czy Was też bolą głowy ? Oczywiście w ostateczności biorę apap i ból przechodzi na kilka godzin Czytałam ,że łożysko przejmuje już produkcję hormonów plus te co ja biorę to jest bardzo dużo i stąd mogę mieć polekowy ból głowy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca, 09:25

    preg.png
  • Asssia Ekspertka
    Postów: 201 116

    Wysłany: 8 lipca, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała mi wrote:
    Cześć dziewczyny
    Ognik trzymam kciuki za wizytę 🍀🤞
    Od trzech dni męczy mnie migrenowy ból głowy, robię okłady na czoło i kark ale nie pomaga... Czy Was też bolą głowy ? Oczywiście w ostateczności biorę apap i ból przechodzi na kilka godzin Czytałam ,że łożysko przejmuje już produkcję hormonów plus te co ja biorę to jest bardzo dużo i stąd mogę mieć polekowy ból głowy.
    Mała mi,
    Ja prawie codziennie budzę się z bólem głowy...I też nie wiem od czego. Nie jest jakiś duży, trochę się pomęczę, ale nie biorę leków przeciwbólowych.
    Ja już odstawiłam wszystkie hormony, aby jeszcze mam na 4 dni encorton 2.5mg....Nie wiem, może to jest właśnie efekt tego przestawiania się organizmu i rezygnacji z leków z zewnątrz.

    Ja w tym tygodniu ogłosiłam w pracy za za 2 tyg. chce iść na zwolnienie. Szef po koleżeńsku się ucieszył, a po "szefosku" niezbyt🤣Powiedział, że mogłabym zostać do końca sierpnia😝Szkoda, aby że nie odpowiedziałam, że mogłabym pójść już😅I tak już nie mam motywacji....no ale trzeba podomykać tematy i przekazać.

    W weekend ogłosiłam mojej rodzinne...😁Wszyscy się ucieszyli. A moja mama to trochę wyglądała, jakby do Niej nie docierała ta wiadomość😁Dopiero teraz jak się ujawniamy z wiadomością chyba zaczyna do mnie docierać, że to się dzieje...staje się takie realne...Jak już otoczenie wie.

    Ishildur, Alina Malina lubią tę wiadomość

    preg.png
  • MamaWPlanach Ekspertka
    Postów: 211 356

    Wysłany: 8 lipca, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez ostatnie 3 dni miałam lekkie bóle głowy, ale nie były tak silne, żebym musiała brać tabletki. Podczas stymulacji moja prowadzącą mówiła, że paracetamol mogę spokojnie brać w ciąży.
    Myślę, że na mój ból wpływ miała deszczowa pogoda i niewyspanie, bo około 5 się budziłam do WC i juz nie mogłam spać..

    Pijesz dużo wody? Wymiotujesz? Czasem od odwodnienia często boli głowa i potrzebne jest uzupełnienie elektrolitów.
    Moja koleżanka w na migreny pije codziennie rano szklankę wody z solą kłodawską i cytryną. Mówi, że pomaga.

    @Asssia nie ma co patrzeć na szefa😉 Dokończ tematy i idź na zwolnienie. Ja też zapowiedziałam, że na wizycie 30.07 biorę L4 i w sierpniu już mnie nie będzie.
    Moja szefowa pracowała do 7 miesiąca ciąży, ostatnio powiedziała, że gdyby zaszła w drugą ciążę, poszłaby od razu i że to była głupota z jej strony. Ja będę jakoś w 15 tc, więc myślę że to odpowiedni czas🤪
    Zwłaszcza, że pod koniec lipca robię krzywda cukrową i z dużym prawdopodobieństwem wyjdzie mi cukrzyca ciążowa, więc będę musiała zadbać o dietę i więcej czasu poświęcić na przygotowanie posiłków.
    Super, że już podzieliłaś się informacją o ciąży z rodziną♥️ My zamierzamy powiedzieć w ten weekend, bo akurat szykuje nam się impreza rodzinna. Mam nadzieję, może dostanę wyniki Sanco do piątku..

    @Ishildur masz jakieś sprawdzone probiotyki do polecenia? Właśnie skończyłam dzisiaj swoje z PuroMedica i zastanawiam się co kupić.


    Asssia, Asia0424 lubią tę wiadomość

    👫 39 i 40
    AMH 0,26
    Insulinooporność (Glucophage 500)
    Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)

    1 IVF- listopad 2025:
    (Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
    3🥚, 2 ❄️
    * styczeń 2026- histeroskopia-> polip
    * FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
    * FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️

    2 IVF- maj 2026:
    procedura wstrzymana⁉️

    Naturalna ciąża?🥹
    11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
    15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
    26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
    10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm





    „Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙
  • Ishildur Autorytet
    Postów: 375 527

    Wysłany: 8 lipca, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @LKBennett, to przemęczenie tematem lekowym:) Tez wrzucam tabletki do mokrych kubków albo wbijam strzykawkę w brzuch i wyjmuję przed naciśnięciem tłoczka. Mi się to zaczęło b. wcześnie po transferze, nazwałabym to problemem z przestawieniem się na inne myślenie. Nie pracuję, ale praca śni się po nocach. To samo mam z ciałem, ograniczenie aktywnosci ruchowej sprawiło, że sama się z sobą czuję obco.

    @Ognik, trzymam kciuki za wizytę. Zakładacie dziś kartę ciąży? Kurcze, ja tę pierwszą wizytę z prowadząca mam dopiero za 2 tygodnie... Wybrałam W-ski Ins. Zdrowia Kobiet, ktoś tu na forum polecał - kombo szpital i przychodnia na NFZ. Załapalam się do grupy badawczej - będą sprawdzać wpływ chemii, de facto związków endokrynnie czynnych na moje zdrowia i dziecka. A że zaproponowali mi lekarza doświadczonego w prowadzeniu ciąż IV, to i termin był odległy- to będzie już prawie 10tc!. Dlatego mam jeszcze jedna wizytę prywatnie po drodze u lekarza, który rozpisywał mi pierwszą stymulację...
    Dluga dygresja, ale myśl mam jedną - udanej wizyty! Obyś wszystko dostała jak na talerzu: piękne USG w ultraHD, rozpiskę odstawienia leków, recepty...:)

    👩🏻38 👦🏻38
    06.2024 💔 poronienie 6+4
    ✔️kariotypy, morfologia krwi
    ja: amh 2,47-2,76, IBS
    ✔️protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
    ❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
    on:✔️fragmentacja, HBA, ilość,🔻ruchliwość, budowa
    I IV ICSI 09.2025
    punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB, pgt-a: 1❌, 1🤔
    11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30% 💔5+3
    II IV IMSI 01.2026
    punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB, pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
    III IV PICSI 03.2026 +on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
    punkcja: 9🟡5🥚5❄️pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
    03.06.2026 transfer ❄️4AB
    8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614, 17dpt beta 5247🍀
    preg.png
  • Ishildur Autorytet
    Postów: 375 527

    Wysłany: 8 lipca, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaWPlanach, moja obstawa probiotyczna niezmienna - zawsze rano Colon C, on ma zapobiegawczą ilość bakterii kwasu mlekowego, a do tego biorę go tylko 1x dziennie (50 milionów jednostek). Ale jego biorę też dla rozpuszczalnego błonnika;) Wieczorem biorę juz dawkę terapeutyczną Sanprobi IBS (10 miliardów jednostek). I to jest wystarczające, doktor mi to klepnęła. Wypróżnianie jest jak w zegarku, dolegliwosci brzuchowych zadnych. Nie mam tez problemów z podrażnieniami i suchosciami od czopków, ale to bym przypisała dużej dawce estrofemu (4 tabletki!).
    Polecam Sanprobi, jest ich kilka wariantów i dawek, warto w aptece podpytać, który najbardziej będzie pasował - mają różne sposoby przyjmowania: proszek, tabletka, na czczo lub obojętnie kiedy. Trzeba pamiętać, ze ta dawka terapeutyczna, to jest bardziej pod 10 miliardów jednostek jednej bakterii. I w sumie tyle. Planuję brac dawki terapeutyczne do rozwiązania, bo odpowiada mi istniejacy stan rzeczy, tzn. całkowity brak problemów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca, 10:55

    MamaWPlanach lubi tę wiadomość

    👩🏻38 👦🏻38
    06.2024 💔 poronienie 6+4
    ✔️kariotypy, morfologia krwi
    ja: amh 2,47-2,76, IBS
    ✔️protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
    ❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
    on:✔️fragmentacja, HBA, ilość,🔻ruchliwość, budowa
    I IV ICSI 09.2025
    punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB, pgt-a: 1❌, 1🤔
    11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30% 💔5+3
    II IV IMSI 01.2026
    punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB, pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
    III IV PICSI 03.2026 +on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
    punkcja: 9🟡5🥚5❄️pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
    03.06.2026 transfer ❄️4AB
    8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614, 17dpt beta 5247🍀
    preg.png
  • Mała mi Autorytet
    Postów: 620 599

    Wysłany: 8 lipca, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaWPlanach wrote:
    Przez ostatnie 3 dni miałam lekkie bóle głowy, ale nie były tak silne, żebym musiała brać tabletki. Podczas stymulacji moja prowadzącą mówiła, że paracetamol mogę spokojnie brać w ciąży.
    Myślę, że na mój ból wpływ miała deszczowa pogoda i niewyspanie, bo około 5 się budziłam do WC i juz nie mogłam spać..

    Pijesz dużo wody? Wymiotujesz? Czasem od odwodnienia często boli głowa i potrzebne jest uzupełnienie elektrolitów.
    Moja koleżanka w na migreny pije codziennie rano szklankę wody z solą kłodawską i cytryną. Mówi, że pomaga.

    @Asssia nie ma co patrzeć na szefa😉 Dokończ tematy i idź na zwolnienie. Ja też zapowiedziałam, że na wizycie 30.07 biorę L4 i w sierpniu już mnie nie będzie.
    Moja szefowa pracowała do 7 miesiąca ciąży, ostatnio powiedziała, że gdyby zaszła w drugą ciążę, poszłaby od razu i że to była głupota z jej strony. Ja będę jakoś w 15 tc, więc myślę że to odpowiedni czas🤪
    Zwłaszcza, że pod koniec lipca robię krzywda cukrową i z dużym prawdopodobieństwem wyjdzie mi cukrzyca ciążowa, więc będę musiała zadbać o dietę i więcej czasu poświęcić na przygotowanie posiłków.
    Super, że już podzieliłaś się informacją o ciąży z rodziną♥️ My zamierzamy powiedzieć w ten weekend, bo akurat szykuje nam się impreza rodzinna. Mam nadzieję, może dostanę wyniki Sanco do piątku..

    @Ishildur masz jakieś sprawdzone probiotyki do polecenia? Właśnie skończyłam dzisiaj swoje z PuroMedica i zastanawiam się co kupić.
    Dziękuję za odpowiedź, wiem że mogę paracetamol ale jednak każda tabletka która biorę wywołuje u mnie niepotrzebny lęk i maluszka. Pije około 2.5 litrów wody codziennie, wody od zawsze pije sporo... Wczoraj wleciała szklanka coli zero, bo myślałam że może od tych deszczów i wiatrów boli mnie głowa... Dziś wypije lekka kawę może to pomoże...

    preg.png
  • Mała mi Autorytet
    Postów: 620 599

    Wysłany: 8 lipca, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asssia wrote:
    Mała mi,
    Ja prawie codziennie budzę się z bólem głowy...I też nie wiem od czego. Nie jest jakiś duży, trochę się pomęczę, ale nie biorę leków przeciwbólowych.
    Ja już odstawiłam wszystkie hormony, aby jeszcze mam na 4 dni encorton 2.5mg....Nie wiem, może to jest właśnie efekt tego przestawiania się organizmu i rezygnacji z leków z zewnątrz.

    Ja w tym tygodniu ogłosiłam w pracy za za 2 tyg. chce iść na zwolnienie. Szef po koleżeńsku się ucieszył, a po "szefosku" niezbyt🤣Powiedział, że mogłabym zostać do końca sierpnia😝Szkoda, aby że nie odpowiedziałam, że mogłabym pójść już😅I tak już nie mam motywacji....no ale trzeba podomykać tematy i przekazać.

    W weekend ogłosiłam mojej rodzinne...😁Wszyscy się ucieszyli. A moja mama to trochę wyglądała, jakby do Niej nie docierała ta wiadomość😁Dopiero teraz jak się ujawniamy z wiadomością chyba zaczyna do mnie docierać, że to się dzieje...staje się takie realne...Jak już otoczenie wie.

    Super, że rodzina już poinformowana😊Nie przejmuj się pracą, u mnie też nie było odpowiedniej pory na pójście na L4... Teraz pora urlopów więc było jeszcze gorzej. Ale w tym przedszkolu pracuje od 2013 roku z jedna przerwa na ciążę. Postanowiłam teraz postawić na siebie, tym bardzije że codziennie czuje się jakbym była na "kacu"
    Ja planuję powiedzieć rodzinie tzn rodzicom i dziadkowi przy okazji urodzin mojej córeczki. Ma je 24.07 a prenatalne mam 27. Przełożymy tort dla dziadków i mamy w planach, że córeczka wystąpi w bluzeczce z napisem "będę starszą siostrą"😆 zobaczymy wtedy kto potrafi czytać ze zrozumieniem 😀

    MamaWPlanach, Asssia, MjakMarta, LKBennett, Lwica_Lewka lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 790 518

    Wysłany: 8 lipca, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ognik powodzenia ♥️

    Ja dzisiaj miałam wizytę 🫣 ale się nie wpisywałam do kalendarza bo mnie to tak piekielnie stresuje że potem może wyjść tka że się pięć dni nie będę odzywać tylko przeżywać wyniki. Wszystko u nas dobrze, to było rutynowe usg, wszystkie organy są i pracują, młody urósł ma już mało miejsca w środku powoli. Machał sobie rączkami pil płyn 😅🤣. To wszystko jest jeszcze takie abstrakcyjne. Ale dzisiaj nie płakałam na usg byłam zbyt skupiona na każdym pomiarze na normach które się wyświetlały na tych wynikach co się wyświetlają 😅😅🤣🤣

    Mała mi, MamaWPlanach, Ishildur, Milagro ❤️‍🩹, MjakMarta, LKBennett, Lwica_Lewka, Nadziejka92 lubią tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    USG prenatalne 🩵 NIPT zdrowy chłopiec 🐥
    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 790 518

    Wysłany: 8 lipca, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdybym mogła to ja bym od pozytywnej bety była na l4 :p u mnie raczej wyjdzie tak że do 32 tygodnia będę pracować. Ale gdybym mogła wcześniej już dawno temu bym leżała na l4 i się niczym nie przejmowała także bierzcie wszystkie bo to co przeżyłyśmy to już jest powód do l4 psychicznie na pół roku regeneracji

    MamaWPlanach, Asssia lubią tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    USG prenatalne 🩵 NIPT zdrowy chłopiec 🐥
    preg.png
  • Ishildur Autorytet
    Postów: 375 527

    Wysłany: 8 lipca, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wzięłam i mózg tego nie ogarnia. Ani L4 ani stresu w pracy mi nie trzeba;(
    @Alina Malina, dobra robota. Krok po kroku przyzwyczaisz się, nie każdy jest asem we wszystkim od razu. Ja np. nie umiem odpoczywać na L4 z godnością. Ostatnie dni były takie, że siedziałam otępiała i zaniedbywałam nawet pójście do toalety...

    👩🏻38 👦🏻38
    06.2024 💔 poronienie 6+4
    ✔️kariotypy, morfologia krwi
    ja: amh 2,47-2,76, IBS
    ✔️protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
    ❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
    on:✔️fragmentacja, HBA, ilość,🔻ruchliwość, budowa
    I IV ICSI 09.2025
    punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB, pgt-a: 1❌, 1🤔
    11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30% 💔5+3
    II IV IMSI 01.2026
    punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB, pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
    III IV PICSI 03.2026 +on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
    punkcja: 9🟡5🥚5❄️pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
    03.06.2026 transfer ❄️4AB
    8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614, 17dpt beta 5247🍀
    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 790 518

    Wysłany: 8 lipca, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ishildur wrote:
    Ja wzięłam i mózg tego nie ogarnia. Ani L4 ani stresu w pracy mi nie trzeba;(
    @Alina Malina, dobra robota. Krok po kroku przyzwyczaisz się, nie każdy jest asem we wszystkim od razu. Ja np. nie umiem odpoczywać na L4 z godnością. Ostatnie dni były takie, że siedziałam otępiała i zaniedbywałam nawet pójście do toalety...
    No wiem dlatego ja długo nie brałam bo łatwiej było mi się skupić na pracy niż na siedzeniu w domu. Mam technicznie prostą pracę bo pracuję z domu przed kompem mogę nawet z łóżka pracować, nie mam kontaktu z ludźmi ani zwierzętami, nie muszę dojeżdżać. Tylko ostatnio stresu dużo. Ale terapeutka mnie też namawiała żeby próbować jednak pracować bo ja bym się pogrążyła w rozmyślaniach jakbym za szybko poszła …

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    USG prenatalne 🩵 NIPT zdrowy chłopiec 🐥
    preg.png
  • Asssia Ekspertka
    Postów: 201 116

    Wysłany: 8 lipca, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Gdybym mogła to ja bym od pozytywnej bety była na l4 :p u mnie raczej wyjdzie tak że do 32 tygodnia będę pracować. Ale gdybym mogła wcześniej już dawno temu bym leżała na l4 i się niczym nie przejmowała także bierzcie wszystkie bo to co przeżyłyśmy to już jest powód do l4 psychicznie na pół roku regeneracji
    Ja w sumie też....Ale teraz mam problem taki, że na koniec sierpnia miało być większe wdrożenie, w które jestem mocno zaangażowana i mam rozgrzebane tematy. Ale w sumie jak pomyślę, że przesiedzę wakacje w robocie i kompletnie nic z tego nie będę miała, poza stresem, to stwierdzam, że lepiej iść szybciej niż pozniej... Wiele razy poświęcałam się dla pracy i nikt tego nie docenił. A nawet w ostatnim czasie czuje się jeszcze bardziej niedoceniania...no aby nie wiem jak to podomykać w tak ambitnych terminach🤣😅....no i to niestety też jest jakiś stres....najwyżej będę musiała kilka dni dłużej zostać...no a na to znowu partner się złości...I tak źle i tak niedobrze 🤣

    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 790 518

    Wysłany: 8 lipca, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asssia wrote:
    Ja w sumie też....Ale teraz mam problem taki, że na koniec sierpnia miało być większe wdrożenie, w które jestem mocno zaangażowana i mam rozgrzebane tematy. Ale w sumie jak pomyślę, że przesiedzę wakacje w robocie i kompletnie nic z tego nie będę miała, poza stresem, to stwierdzam, że lepiej iść szybciej niż pozniej... Wiele razy poświęcałam się dla pracy i nikt tego nie docenił. A nawet w ostatnim czasie czuje się jeszcze bardziej niedoceniania...no aby nie wiem jak to podomykać w tak ambitnych terminach🤣😅....no i to niestety też jest jakiś stres....najwyżej będę musiała kilka dni dłużej zostać...no a na to znowu partner się złości...I tak źle i tak niedobrze 🤣

    Nooo medali za to nie rozdają i korzystałabym jakbym mogła. Naprawdę, nie ma co siedzieć jak będzie się miało płatne. Ja uważam że IVF to jest droga przez piekło na kolanach, przez kamienie. Sama regeneracja psychiczna, trzeba się pozbierać, plus pierwszy trymestr u mnie był wyjęty z życia przez stres. Też się źle czułam przez leki przez duże ilości progesteronu z zewnątrz ale pomijając aspekt fizyczny to psychicznie to jest bardzo ciężkie. Tzn dla mnie było. Więc ja uważam że brać brać brać i się nie zastanawiać. Co innego jak ktoś zajdzie w ciążę po pierwszym cyklu starań, co innego spędzić na tym lata, zużyć wszystkie dniu urlopowe na leczenie na badania na punkcje i transfery i od kilku lat nie mieć urlopu. Ja ostatni raz na urlopie byłam 1,5 roku temu potem wszystkie dodatkowe pieniądze i dni urlopowe szły na leczenie. To się zajechać idzie po prostu. Pewnie większość z was miała to samo.

    Ishildur lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    USG prenatalne 🩵 NIPT zdrowy chłopiec 🐥
    preg.png
  • Milagro ❤️‍🩹 Autorytet
    Postów: 1502 2171

    Wysłany: 8 lipca, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ognik, jak po wizycie?

    👩‍🦰84'
    2007 naturals 11 tc 💔
    2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
    IVF:
    I IVF 12/23 ❄️❄️❄️❄️ -> PGT-A ❄️❄️
    03/24 FET 5.1.1👎
    08/24 FET 5.2.2 cb 💔
    II IVF 10/24 ❄️
    04/25 FET 3.1.2 cb 💔
    III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ->PGTA ❌️
    IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
    V IVF 7/05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
    β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843; 25dpt CRL 5,7mm;
    7+1 crl 9,5mm
    7+5 crl 13.4mm
    8+5 crl 2,18 cm
    10+5 crl 3,76 cm 🥰
    Felia 🩷
    ✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0

    ✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3

    preg.png
  • MjakMarta Autorytet
    Postów: 440 774

    Wysłany: 8 lipca, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Nooo medali za to nie rozdają i korzystałabym jakbym mogła. Naprawdę, nie ma co siedzieć jak będzie się miało płatne. Ja uważam że IVF to jest droga przez piekło na kolanach, przez kamienie. Sama regeneracja psychiczna, trzeba się pozbierać, plus pierwszy trymestr u mnie był wyjęty z życia przez stres. Też się źle czułam przez leki przez duże ilości progesteronu z zewnątrz ale pomijając aspekt fizyczny to psychicznie to jest bardzo ciężkie. Tzn dla mnie było. Więc ja uważam że brać brać brać i się nie zastanawiać. Co innego jak ktoś zajdzie w ciążę po pierwszym cyklu starań, co innego spędzić na tym lata, zużyć wszystkie dniu urlopowe na leczenie na badania na punkcje i transfery i od kilku lat nie mieć urlopu. Ja ostatni raz na urlopie byłam 1,5 roku temu potem wszystkie dodatkowe pieniądze i dni urlopowe szły na leczenie. To się zajechać idzie po prostu. Pewnie większość z was miała to samo.
    Czytam tą końcówkę Twojej wiadomości i jakbym swoje myśli słyszała. Dokładnie ja na całe starania nie brałam L4 chyba, że był juz koniec roku i nie miałam ani jednego dnia urlopu. Poprostu te starania mnie tak wymęczyły, wszystkie dni urlopu przeznaczone na jeżdżenie po lekarzach. Prywatnie też miałam bardzo intensywny czas przez ostatnie lata. Po prostu czułam sie tak wymęczona. Te ciazowe L4 to dla mnie takie wytchnienie. Po pierwszym tygodniu urlopu powiedziałam do męża, że w końcu czuję jakbym odzyskała swoje życie. Poczułam jakiś taki spokój. Mimo, że dziecko jest jeszcze w brzuchu to poczulam takie spełnienie. Nie zadręczam sie myślami czy kiedyś zostanę mamą, czy moje ciało jest zdolne do zajścia w ciążę. Poczułam, że odzyskałam jakąś cząstkę mnie, którą przez ostatnie lata utraciłam.

    Lwica_Lewka, Ishildur lubią tę wiadomość

    Starania od 2020
    👱‍♀️ 32
    🙋‍♂️ 36

    3 IUI ❌

    1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️

    2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️

    3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️

    4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
    Wdrożone leczenie immuno ⬆️
    1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
    Beta hcg:
    8 dpt 113;
    10 dpt 315;
    12 dpt 539;
    15 dpt 1689;
    7w5d ❤️
    11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶
    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 790 518

    Wysłany: 8 lipca, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MjakMarta wrote:
    Czytam tą końcówkę Twojej wiadomości i jakbym swoje myśli słyszała. Dokładnie ja na całe starania nie brałam L4 chyba, że był juz koniec roku i nie miałam ani jednego dnia urlopu. Poprostu te starania mnie tak wymęczyły, wszystkie dni urlopu przeznaczone na jeżdżenie po lekarzach. Prywatnie też miałam bardzo intensywny czas przez ostatnie lata. Po prostu czułam sie tak wymęczona. Te ciazowe L4 to dla mnie takie wytchnienie. Po pierwszym tygodniu urlopu powiedziałam do męża, że w końcu czuję jakbym odzyskała swoje życie. Poczułam jakiś taki spokój. Mimo, że dziecko jest jeszcze w brzuchu to poczulam takie spełnienie. Nie zadręczam sie myślami czy kiedyś zostanę mamą, czy moje ciało jest zdolne do zajścia w ciążę. Poczułam, że odzyskałam jakąś cząstkę mnie, którą przez ostatnie lata utraciłam.

    Dokładnie tak… moje leczenie zamknęło się i tak w ok 1-1,5 roku, a u wielu trwa latami. Ludzie w tym czasie zachodzą po dwa trzy razy w ciążę naturalnie i urlop biorą co najwyżej żeby odpocząć albo jechać na wakacje i w te ciąże zajść… u żadnej z nas pod względem urlopów i wolnego od lat nie było normalnie więc naprawdę trzeba brać chociażby ze względu na psychikę.

    I ja mam to samo co ty, dziecka jeszcze z nami nie ma ale nigdy w życiu nie byłam tak daleko, nigdy nie byłam w ciąży, nigdy nie byłam tak daleko w ciąży. Mam inne zmartwienia niż pół roku temu, budzę się z nadzieją a nie z płaczem. I też właśnie jakaś część mnie wróciła. Żartuje już ze znajomymi. Już odzyskuje humor.

    Asia0424 lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    USG prenatalne 🩵 NIPT zdrowy chłopiec 🐥
    preg.png
  • MjakMarta Autorytet
    Postów: 440 774

    Wysłany: 8 lipca, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Dokładnie tak… moje leczenie zamknęło się i tak w ok 1-1,5 roku, a u wielu trwa latami. Ludzie w tym czasie zachodzą po dwa trzy razy w ciążę naturalnie i urlop biorą co najwyżej żeby odpocząć albo jechać na wakacje i w te ciąże zajść… u żadnej z nas pod względem urlopów i wolnego od lat nie było normalnie więc naprawdę trzeba brać chociażby ze względu na psychikę.

    I ja mam to samo co ty, dziecka jeszcze z nami nie ma ale nigdy w życiu nie byłam tak daleko, nigdy nie byłam w ciąży, nigdy nie byłam tak daleko w ciąży. Mam inne zmartwienia niż pół roku temu, budzę się z nadzieją a nie z płaczem. I też właśnie jakaś część mnie wróciła. Żartuje już ze znajomymi. Już odzyskuje humor.
    Dokładnie. Ostatnio byłam na urodzinach w rodzinie i po raz pierwszy od lat nie zadreczalam się myślami przed imprezą. Wcześniej po prostu nie chcialam nawet chodzic na takie spotkania, bo kazdy ma juz dzieci. Znajomi mają inne tematy, a ja czulam sie tym wszystkim tak wymęczona. Wracając z takich imprez byłam okropnie przetyrana psychicznie. W zeszłym roku na urodzinach tej samej osoby dowiedziałam się, że trzy kolejne znajome są w ciazy. Dodatkowo żarty, że uważajcie zeby sie nie zarazić... Teraz niby nie mamy fizycznie dziecka, jest jeszcze w brzuszku, ale czulam sie na tych urodzinach tak normalnie. Nie musiałam po tej imprezie "dochodzic do siebie" psychicznie przez kilka dni.

    Ishildur, Alina Malina lubią tę wiadomość

    Starania od 2020
    👱‍♀️ 32
    🙋‍♂️ 36

    3 IUI ❌

    1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️

    2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️

    3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️

    4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
    Wdrożone leczenie immuno ⬆️
    1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
    Beta hcg:
    8 dpt 113;
    10 dpt 315;
    12 dpt 539;
    15 dpt 1689;
    7w5d ❤️
    11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶
    preg.png
  • Ishildur Autorytet
    Postów: 375 527

    Wysłany: 8 lipca, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za Wasze posty. Może trochę mnie ustawią i z czasem pogodzę się z L4. Spojrzałam dziś na maila pracowego dla hecy i nie, ta atmosfera crunchu i wszystkiego niezbędnego na dziś, na wczoraj - to nie jest dla mnie. I są to same skręcające kiszki afery i bicie piany z ludźmi. Trzymam się kurczowo mojej pracy od lat, głównie ze względu na chęć posiadania dziecka przy umowie o pracę na czas nieokreślony z pozycją, do której mogę wrócić. W mojej branży UoP jest rzadki. Dobrze piszecie o straconym pieniadzach na urlopy i odbiory godzin na leczenie, nadgodzinach, które pokryją braki, dojazdy i stresy. Tak dokładnie było. Ja zawsze na wszystkich urlopach odchorowuję stresy. Pierwsze poronienie także na urlopie. IV to już nawet szkoda pisać. Po pierwszym nieudanym transferze byłam tak roztrzęsiona, że na wigilijce pracowej piłam do upicia i paliłam do utraty kontaktu z samą sobą. Zarodek był jeszcze we mnie. Jak zobaczyłam na forum, jak bardzo dziewczyny się pilnują mimo niepowodzeń, to mnie po prostu zamurowało. Jestem z jakiejś nadużytej gliny, mam nadzieję, że da się z tego jeszcze coś normalnego ulepić...

    👩🏻38 👦🏻38
    06.2024 💔 poronienie 6+4
    ✔️kariotypy, morfologia krwi
    ja: amh 2,47-2,76, IBS
    ✔️protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
    ❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
    on:✔️fragmentacja, HBA, ilość,🔻ruchliwość, budowa
    I IV ICSI 09.2025
    punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB, pgt-a: 1❌, 1🤔
    11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30% 💔5+3
    II IV IMSI 01.2026
    punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB, pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
    III IV PICSI 03.2026 +on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
    punkcja: 9🟡5🥚5❄️pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
    03.06.2026 transfer ❄️4AB
    8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614, 17dpt beta 5247🍀
    preg.png
  • Phiczek Autorytet
    Postów: 1548 1343

    Wysłany: Dzisiaj, 06:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba nieśmiało mogę się z Wami przywitać.

    Po krwawieniach umówiłam się prywatnie na USG bo klinika nie znalazła dla mnie miejsca.
    Był pęcherzyk ciążowy ten drugi. Zarodek i chyba serduszko. Chyba bo tak nie do końca było widać. Jednak wczoraj był dopiero 21dpt.
    Mam krwiaka który się sączy. Lekarz uspokoił.

    Oficjalnie mam 1 zdjęcie kropka 🤭🤭

    Ishildur, MjakMarta, Alina Malina, MamaWPlanach, Mała mi, merci, Clausix, Lwica_Lewka, Nadziejka92 lubią tę wiadomość

    **2015**
    * IO / Niedoczynność tarczycy / Hasimoto
    * Histeroskopia 05.2021
    * Laparoskopia 02.2022
    * AMH
    - 2025r. 2.02 ng/mL
    - 2026r. 1.20 ng/mL
    * Kariotyp ✅ KIR AA / HLA-C1

    I PROCEDURA
    * 27.05.2025 💉 (2dc)
    * 02, 06, 10, 13.06.2025 👀
    * 16.06.2025 punkcja (22dc)
    * 22.06.2025 0 ❄️

    II PROCEDURA
    * 24.09.2025 💉 (2dc)
    * 30.09, 03, 06.10.2025 👀
    * 08.10.2025 punkcja (16dc)
    * 14.10.2025 ❄️4AA❄️4BB
    - 31.10.2025 👀
    - 06.11.2025 I transfer ❌
    - 28.01.2026 👀
    - 02.02.2026 II transfer
    - beta *9dpt-43,8 *11dpt-53,8 *14dpt-184 *16dpt-435 *18dpt-888 *21dpt-2267 *30dpt-10570 *32dpt-9885 💔

    III PROCEDURA
    * 05.05.2026 💉 (2dc)
    * 11, 13, 15.05.2026 👀
    * 18.05.2026 punkcja (15dc)
    * 24.05.2026 ❄️4AA ❄️4BA
    - 17.06.2026 III transfer
    - beta *7dpt-54,4 *9dpt-126 *11dpt-300 *15dpt-1952
  • Milagro ❤️‍🩹 Autorytet
    Postów: 1502 2171

    Wysłany: Dzisiaj, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phiczek wrote:
    Chyba nieśmiało mogę się z Wami przywitać.

    Po krwawieniach umówiłam się prywatnie na USG bo klinika nie znalazła dla mnie miejsca.
    Był pęcherzyk ciążowy ten drugi. Zarodek i chyba serduszko. Chyba bo tak nie do końca było widać. Jednak wczoraj był dopiero 21dpt.
    Mam krwiaka który się sączy. Lekarz uspokoił.

    Oficjalnie mam 1 zdjęcie kropka 🤭🤭
    Witaj na naszym wątku :)
    Też miałam krwiaka, praktycznie od 7tc, ciągle krwawiłam albo plamiłam. Teraz w 11tc jeszcze potrafi się pojawić plamienie, ale krwiaka została już resztka. Zobaczymy na kolejnym usg jak wygląda sytuacja.
    Dużo siły dla Ciebie 🍀

    👩‍🦰84'
    2007 naturals 11 tc 💔
    2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
    IVF:
    I IVF 12/23 ❄️❄️❄️❄️ -> PGT-A ❄️❄️
    03/24 FET 5.1.1👎
    08/24 FET 5.2.2 cb 💔
    II IVF 10/24 ❄️
    04/25 FET 3.1.2 cb 💔
    III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ->PGTA ❌️
    IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
    V IVF 7/05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
    β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843; 25dpt CRL 5,7mm;
    7+1 crl 9,5mm
    7+5 crl 13.4mm
    8+5 crl 2,18 cm
    10+5 crl 3,76 cm 🥰
    Felia 🩷
    ✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0

    ✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3

    preg.png
‹‹ 30 31 32 33 34
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ