❄️🤍 Zimowe cuda po IVF 🤍❄️ Będę mamą na przełomie✨️2026/2027✨️
-
WIADOMOŚĆ
-
Phiczek wrote:Chyba nieśmiało mogę się z Wami przywitać.
Po krwawieniach umówiłam się prywatnie na USG bo klinika nie znalazła dla mnie miejsca.
Był pęcherzyk ciążowy ten drugi. Zarodek i chyba serduszko. Chyba bo tak nie do końca było widać. Jednak wczoraj był dopiero 21dpt.
Mam krwiaka który się sączy. Lekarz uspokoił.
Oficjalnie mam 1 zdjęcie kropka 🤭🤭
Cześć
) rozsiądź się tu wygodnie i zostań już do konca ciazy ❤️🍀
Ishildur lubi tę wiadomość
-
Dziś wizytę zapisaną w kalendarzu ma Daja12 🤗
09.07. Daja12 badanie prenatalne
Powodzenia 🍀 miłego i spokojnego spotkania z dzidziusiem na ekranie ❤️
Milagro ❤️🩹, MamaWPlanach, Ishildur lubią tę wiadomość
Starania od 2020
👱♀️ 32
🙋♂️ 36
3 IUI ❌
1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️
2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️
3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️
4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
Wdrożone leczenie immuno ⬆️
1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
Beta hcg:
8 dpt 113;
10 dpt 315;
12 dpt 539;
15 dpt 1689;
7w5d ❤️
11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶

-
Bardzo się utożsamiam z tym o czym piszecie... Raz, że właśnie jesteśmy już skrajnie wymęczone przez ilość badań, zabiegów i wizyt, czuwania nad wszystkim, szukania informacji itd... MjakMarta bardzo dobrze ujęłaś w słowa moje myśli, i choć jeszcze dużo przede mną bo nie mam jeszcze pewności, że z dzieckiem jest ok to chociaż teraz nie muszę się doktoryzować z niepłodnościowych tematów. I też tak zawsze miałam, że czy to spotkania rodzinne czy ze znajomymi to my zawsze byliśmy tymi co nie mają nic do powiedzenia. Ktoś się mnie pytał, że no wspominałaś ostatnio, że chcesz zmienić pracę, a ja no, że jednak nie zmieniam. A to może planujecie jakiś fajny urlop, ja aaaaa też na razie nie mamy planów. Na tych wszystkich spotkaniach to raz, że czułam się wyobcowana a dwa to jak jakaś pierdoła, która nic nie robi ze swoim życiem, nie ma żadnych planów itd... I też tak jak mówisz, chciałabym odzyskać spokój i po prostu siebie...
Co do pracy, to może Wy mi jakoś pomożecie bo kompletnie nie wiem co robić
Mam pracę wymagającą i stresującą ale też oprócz wynagrodzenia mam premie za zakończenie (jakby) projektu. O ciąży planuje powiedzieć po prenatalnych. W drugiej połowie sierpnia mam urlop więc myślałam, że na pewno do czasu urlopu nie pójdę na l4 bo wolałabym skorzystać sobie z urlopu nie martwiąc się kontrolą ZUS. Kolejna sprawa jest taka, że akurat w tym czasie jak pomiędzy 2 a 3 transferem miałam pół roku przerwy to w pracy akurat naprawdę niewiele się działo. Zawsze taki pech... Płakałam co 2 dni z tej całej niemocy, byłam skrajnie wymęczona psychicznie i już wtedy nawet mężowi mówiłam, że wolałabym mieć mnóstwo pracy to bym chociaż jakoś uwagę od tego wszystkiego odciągnęła no i plus byłby taki, że bym coś zarobiła. I jak na złość, akurat teraz zaczyna się taki czas, że będzie mnóstwo pracy.... . Te premie to miły dodatek ale też nie zamierzam się dla nich zajeżdzać. Kwestia jest też po prostu tego, że musiałabym z tym wszystkim zostawić koleżankę, z którą pracuję i wszystko spadłoby na jej głowę. Wiem po prostu, że jak za szybko pójdę na zwolnienie to wszyscy będą mieć do mnie wyrzuty bo nie ma szans żeby się wyrobili ze wszystkim.
Oprócz tego wszystkiego to po wielu lat starań w końcu zostałam jakoś doceniona , ale w jednym przypadku musiałam już odmówić a w drugim też będę raczej zmuszona. Sorki, wiem, że napisałam to wszystko chaotycznie ale jakoś tak musiałam z siebie wylać co we mnie siedzi
Wiadomo, że ciąża jest dla mnie teraz najważniejsza ale jakoś ten timing tego wszystkiego mnie rozwala
W sumie też dużo zależy od tego czy też dostanę więcej zdalnej, bo z tego wszystkiego to najbardziej męczą mnie dojazdy, zwłaszcza teraz na progu, gdzie a najgorszych momentach robiłam 3 godzinne drzemki dziennie.
A Wy kiedy mówiłyście w pracy o ciąży? I ile dawałyście im czasu na znalezienie zastępstwa?
Phiczek, zapraszamy
to teraz tylko nudnej ciąży!
Daja12, powodzenia
MjakMarta, MamaWPlanach lubią tę wiadomość
Starania od 11.2023
👩🏼 niedrożny jajowód
Amh 11.2024 r. 1.9, 09.2025 r. 2.3 💪
🧔🏻♂️5.2024 operacja żpn- brak wielkiej poprawy. Obecnie:
Koncentracja 4 mln
Maj 2025 IUI
09.2025 kwalifikacja do ivf
❄️ 3AA, 2x❄️5 BA
FET 5BA 10.2025 ❌ 8 dpt beta 12, 10 dpt beta 5
FET 5BA 5.12.2025 ❌ 8 dpt beta 62, 10 dpt beta 68
Cd138 ❌ poniżej 5/10, cd56 10%➡️ doksy+metronidazol ⏳➡️
biopsja kontrolna- pogorszenie- cd 138 5-10/10, cd56 10%➡️dalacin+metronidazol➡️3 biopsja- brak stanu zapalnego
KIR Bx (2DS2)
HLA-C 🧔🏻♂️ C1C2, ANA- dodatni, ANA 3 ✅, Profil cytokin ✅, Fenotyp komórek NK ✅, Białko C i S ✅
Trombofilia ✅, Homocysteina 7
B12 975,cross-match- 15%
FET 7.05.2026 3.1.1. (Cyclogest, Luteina, accofil)
5 dpt ⏸️ , 6 dpt beta 38, 8 dpt beta 121, 11 dpt beta 812, 13 dpt beta 2478, 20 dpt beta 22057
22 dpt crl 4 mm 💗
8w2d crl 17 mm❤️
10w4d crl 41 mm -
Cześć 🤗 rozgość się na tym forum 😊 początek ciąży to takie emocje, mam nadzieję, że z nami będzie Ci łatwiej je przeżywać ❤️ kiedy kolejna wizyta?Phiczek wrote:Chyba nieśmiało mogę się z Wami przywitać.
Po krwawieniach umówiłam się prywatnie na USG bo klinika nie znalazła dla mnie miejsca.
Był pęcherzyk ciążowy ten drugi. Zarodek i chyba serduszko. Chyba bo tak nie do końca było widać. Jednak wczoraj był dopiero 21dpt.
Mam krwiaka który się sączy. Lekarz uspokoił.
Oficjalnie mam 1 zdjęcie kropka 🤭🤭
Przy okazji, ognik jesteś na ovu? Wszystko ok? Jak wczorajsza wizyta?Starania od 2020
👱♀️ 32
🙋♂️ 36
3 IUI ❌
1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️
2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️
3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️
4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
Wdrożone leczenie immuno ⬆️
1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
Beta hcg:
8 dpt 113;
10 dpt 315;
12 dpt 539;
15 dpt 1689;
7w5d ❤️
11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶

-
Fler
U mnie sytuacja taka, że mam własną działalność plus w jednym miejscu mam b2b. I tam gdzie mam b2b o ciąży powiedziałam szefowej będąc w 7tyg, tydzień później ujawniłam to swojej kierownik, a zespołowi całemu zamierzam powiedzieć po prenatalnych. Planuje utrzymać to b2b tak gdzieś do końca października, w międzyczasie będę pewnie od września przekazywała swoje obowiązki drugiej osobie. Swoją firmą sie nie martwię, bo mam na tyle zorganizowanych i wyrozumialych klientów, że napewno jakoś te kilka miesięcy damy rade działać przeorganizowani.
Gdybym była na etacie to tak szczerze, polozylabym l4 po pierwszym usg i skupiła się na tym czasie oczekiwania. Bo prawdą jest, że nikt Ci potem medalu za twoje poświęcenie nie wręczy, a wręcz nawet nikt nie będzie pamiętał o tym że np pracowałaś do 7 czy 8 miesiąca. Ciąża po latach starań jest tak cenna i krucha, że warto celebrować każdy jej dzień.
Alina Malina, LKBennett lubią tę wiadomość
👩🦰84'
2007 naturals 11 tc 💔
2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
IVF:
I IVF 12/23 ❄️❄️❄️❄️ -> PGT-A ❄️❄️
03/24 FET 5.1.1👎
08/24 FET 5.2.2 cb 💔
II IVF 10/24 ❄️
04/25 FET 3.1.2 cb 💔
III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ->PGTA ❌️
IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
V IVF 7/05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843; 25dpt CRL 5,7mm;
7+1 crl 9,5mm
7+5 crl 13.4mm
8+5 crl 2,18 cm
10+5 crl 3,76 cm 🥰
Felia 🩷
✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0
✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3

-
Ja podobnie jak Milagro powiedziałam swojej kierownik o ciąży w 7 tygodniu. Moze i wcześnie, ale widzialam po kierowniczce, że coraz bardziej kreci nosem na moje wyjscia z pracy i czeste prosby z dnia na dzien o wolne. Niestety wlewy, badania, wizyty na poczatku ciazy tego ode mnie wymagaly. Poprosiłam o dyskrecję, powiedzialam, że u mnie temat ciazy nie jest łatwy i oznajmiłam, że będę potrzebowała częściej wolne. O tym, że bede szła na dłuższe zwolnienie poinformowałam ok 2 tygodni wczesniej, a na zwolnienie poszłam od 2 trymestru. Pozamykałam swoje tematy, ale osoby na zastępstwo jeszcze nie mieli. Wiem, że trwała juz rekrutacja.Fler wrote:Bardzo się utożsamiam z tym o czym piszecie... Raz, że właśnie jesteśmy już skrajnie wymęczone przez ilość badań, zabiegów i wizyt, czuwania nad wszystkim, szukania informacji itd... MjakMarta bardzo dobrze ujęłaś w słowa moje myśli, i choć jeszcze dużo przede mną bo nie mam jeszcze pewności, że z dzieckiem jest ok to chociaż teraz nie muszę się doktoryzować z niepłodnościowych tematów. I też tak zawsze miałam, że czy to spotkania rodzinne czy ze znajomymi to my zawsze byliśmy tymi co nie mają nic do powiedzenia. Ktoś się mnie pytał, że no wspominałaś ostatnio, że chcesz zmienić pracę, a ja no, że jednak nie zmieniam. A to może planujecie jakiś fajny urlop, ja aaaaa też na razie nie mamy planów. Na tych wszystkich spotkaniach to raz, że czułam się wyobcowana a dwa to jak jakaś pierdoła, która nic nie robi ze swoim życiem, nie ma żadnych planów itd... I też tak jak mówisz, chciałabym odzyskać spokój i po prostu siebie...
Co do pracy, to może Wy mi jakoś pomożecie bo kompletnie nie wiem co robić
Mam pracę wymagającą i stresującą ale też oprócz wynagrodzenia mam premie za zakończenie (jakby) projektu. O ciąży planuje powiedzieć po prenatalnych. W drugiej połowie sierpnia mam urlop więc myślałam, że na pewno do czasu urlopu nie pójdę na l4 bo wolałabym skorzystać sobie z urlopu nie martwiąc się kontrolą ZUS. Kolejna sprawa jest taka, że akurat w tym czasie jak pomiędzy 2 a 3 transferem miałam pół roku przerwy to w pracy akurat naprawdę niewiele się działo. Zawsze taki pech... Płakałam co 2 dni z tej całej niemocy, byłam skrajnie wymęczona psychicznie i już wtedy nawet mężowi mówiłam, że wolałabym mieć mnóstwo pracy to bym chociaż jakoś uwagę od tego wszystkiego odciągnęła no i plus byłby taki, że bym coś zarobiła. I jak na złość, akurat teraz zaczyna się taki czas, że będzie mnóstwo pracy.... . Te premie to miły dodatek ale też nie zamierzam się dla nich zajeżdzać. Kwestia jest też po prostu tego, że musiałabym z tym wszystkim zostawić koleżankę, z którą pracuję i wszystko spadłoby na jej głowę. Wiem po prostu, że jak za szybko pójdę na zwolnienie to wszyscy będą mieć do mnie wyrzuty bo nie ma szans żeby się wyrobili ze wszystkim.
Oprócz tego wszystkiego to po wielu lat starań w końcu zostałam jakoś doceniona , ale w jednym przypadku musiałam już odmówić a w drugim też będę raczej zmuszona. Sorki, wiem, że napisałam to wszystko chaotycznie ale jakoś tak musiałam z siebie wylać co we mnie siedzi
Wiadomo, że ciąża jest dla mnie teraz najważniejsza ale jakoś ten timing tego wszystkiego mnie rozwala
W sumie też dużo zależy od tego czy też dostanę więcej zdalnej, bo z tego wszystkiego to najbardziej męczą mnie dojazdy, zwłaszcza teraz na progu, gdzie a najgorszych momentach robiłam 3 godzinne drzemki dziennie.
A Wy kiedy mówiłyście w pracy o ciąży? I ile dawałyście im czasu na znalezienie zastępstwa?
Phiczek, zapraszamy
to teraz tylko nudnej ciąży!
Daja12, powodzenia
Ja tez sporo chorowałam na początku ciazy, lapaly mnie przeziębienia, grypa żołądkowa, wizyta na sor. Myślę, ze kierowniczka po tym spodziewała sie, ze pójdę niedługo na dłuższe zwolnienie.Starania od 2020
👱♀️ 32
🙋♂️ 36
3 IUI ❌
1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️
2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️
3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️
4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
Wdrożone leczenie immuno ⬆️
1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
Beta hcg:
8 dpt 113;
10 dpt 315;
12 dpt 539;
15 dpt 1689;
7w5d ❤️
11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶

-
@Phiczek witaj😊 Gratuluję ciąży i życzę dużo zdrowia dla Ciebie i kropka🍀 Kojarzę Tej nick, z miesięcznych wątków? Chyba też jesteś z lubuskiego jak ja🙃
@Daja12 powodzenia dzisiaj🍀🍀🍀
@Fler ja powiedziałam mojej szefowej bardzo szybko, już pod koniec maja. Wynikało to z planowanych 2 delegacji, na której nie chciałam i nie mogłam jechać ze względu na ciążę. Poinformowałam szefową wtedy, że najprawdopodobniej czerwiec i lipiec jeszcze przepracuję, jeśli będę się dobrze czuła, ale od sierpnia trzeba pomyśleć o zastępstwie.
Pytanie czy koleżanka, gdyby była w Twojej sytuacji, myślałaby o Tobie czy bez skrupułów poszłaby na zwolenie. Widzę, że u Ciebie stres, dojazdy i silne poczucie obowiązku i odpowiedzialności za pracę, jak u mnie. Tylko, że szef nigdy tego nie doceni i nie podziękuje, że zostałaś dłużej wbrew sobie. Myślę, że nie ma co patrzeć na firmę, podomykaj najpilniejsze tematy, powiedz szefowi i ciąży i poproś lekarza o zwolnienie. Po tych wszystkich przejściach zasłużyliśmy na odpoczynek. Po narodzinach dziecka szybko nie zaznamy wytrzchnienia😉
Ja oełnię kierownicze stanowisko, więc odpowiedzialne i stresujące. Do tego dojeżdżam do pracy godzinę w jedną stronę. Praca nie jest siedząca, mam dużo chodzenia i stania, a wg KP powinnam wykonywać pracę stojąca do 3 h dziennie. Mimo znajomości KP nie mam jak dostosować sobie pracy do takich wymogów, mimo że na codzień sama jestem sobie szefem.
Oczywiście mam wyrzuty sumienia, że 5 miesięcy będę na zwolnieniu. I to ogromne🫤
Zwłaszcza w erze rolek na Instagramie na których kobiety chwała się jak to dzielnie pracują do ostatniego dnia porodu. Czuję się wtedy trochę jak symulantka, która w 15 tc chce iść na L4🫤
Ale pracuję w tej firmie 15 lat. Przez te lata byłam 7 dni na L4 (3 dni z powodu zapalenia krtani, 3 dni wzięłam na histeroskopię w szpitalu i 1 dzień na ostatni transfer). Wszystkie wizyty w klinice, nawet na punkcje i transfery (poza jednym) brałam urlop, zamiast zwolnienia. Głupia ja.
Na początku zeszłego roku myślałam o zmianie pracy, ale odkladałam tę decyzję ze względu na planowaną ciążą, bo tutaj umowa na czas nieokreślony i 100% gwarancji powrotu po macierzyńskimi.
👫 39 i 40
AMH 0,26
Insulinooporność (Glucophage 500)
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża?🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙 -
Fler jeśli nie jesteś na działalności tylko na umowie o pracę idź jak najszybciej. Koleżanki w pracy szkoda ale to jest problem organizacji że nie ma zastępowalności pracowników. Nikt ci tego czasu w ciąży i świętego spokoju odpoczynku przed porodem nigdy nie zwróci. Medali za to nie rozdają. Nie wiem ile planujesz dzieci ale u mnie realistycznie to pewnie będzie jedno jedyne. Nie sądzę że się świat zawaliłby gdybym na kilka miesięcy dłużej poszła na l4. To jest czas którego się nie odzyska. Czas który naprawdę trzeba poświęcić na regenerację psychiczną po strasznym leczeniu i nerwach i odpoczynek. Już nawet to l4 mniej z powodu ciąży bym brała że raczej z powodu psychiki po prostu. Żeby złapać minimalnie oddech przed porodem. Bo nie sądzę że opieka nad dzieckiem którakolwiek z nas zajedzie tak bardzo jak leczenie ale zaczną się inne stresy po prostu.
Ja powiedziałam w 15 tygodniu, powiedziałam że za jakieś 3-4 miesiące odejdę na zwolnienie. U mnie właśnie skomplikowana sprawa ze względu na formę pracy trochę system premiowy itp i muszę raczej zostać do ok 30 tygodnia… gdybym miała zwykłą umowę o pracę bez żadnych bajerow to by mnie od kilku miesięcy już w robocie nie widzieli. Zero skrupułów. Ja pierwszy trymestr płakałam w pracy codziennie, byłam nieefektywna, teraz mi się ciężko siedzi bo mi nogi drętwieją. Zero totalnie zero wyrzutów sumienia bym miała żeby pójść na l4.
Ale tak co do spotkań z rodziną i znajomymi zaczęłam wszystkich unikać. Bo każde pytanie nieświadomie bolało. Żadnych urlopów bo ani pieniędzy ani urlopu wszystko na leczenie. Żadnych planów bo wszystkie plany kręcą się wokół terminarza i wokół leczenia. Jeszcze jak ktoś zaczął temat dzieci to załamanie nerwowe. Zmiana pracy? Chętnie ale teraz nie mogę. Nie miałam o czym rozmawiać i nie chciałam nawet rozmawiać, nie istniały w większości neutralne tematy. Moje życie to było nieżycie, to był stan zawieszenia.
Agaat lubi tę wiadomość
-
Witamy 🥰 bardzo się cieszę 😊 gratuluję 🥰Phiczek wrote:Chyba nieśmiało mogę się z Wami przywitać.
Po krwawieniach umówiłam się prywatnie na USG bo klinika nie znalazła dla mnie miejsca.
Był pęcherzyk ciążowy ten drugi. Zarodek i chyba serduszko. Chyba bo tak nie do końca było widać. Jednak wczoraj był dopiero 21dpt.
Mam krwiaka który się sączy. Lekarz uspokoił.
Oficjalnie mam 1 zdjęcie kropka 🤭🤭 -
Widzę, że większość z nas przechodzi przez te same „pracowe” rozterki. Szczerze mówiąc to to było powodem, dla którego nie potrafiłam do końca cieszyć się pierwszymi tygodniami wymarzonej ciąży. Ciągle tylko lęk i obawa, że jak ja powiem o tym w pracy, szczególnie, że jest to stosunkowo nowa praca, bo po wcześniejszych niepowodzeniach doszłam do wniosku, że nie chcę całego swojego życia determinować IVF i zdecydowałam się na zmianę ciepłej kierowniczej (ale bardzo wymagającej) posady z umową na czas nieokreślony na nową pracę na zupełnie nieznanym gruncie, z umową na czas określony. I właśnie w tym momencie zaszłam w upragnioną ciążę.
I wiecie co? okazało się, że świat się nie zawalił 😉 Wiele stresu kosztowała mnie decyzja o pójściu na L4 na którym jestem od 11 tc, szczególnie że przedłużenie umowy czekało mnie dopiero 2 miesiące później. Manager okazał się być bardzo wyrozumiały i bezproblemowy, a ja już nie musiałam martwić się, jak przetrwam kolejny dzień w pracy z nudnościami i zamykającymi się oczami od końskich dawek leków. Wtedy rzeczywiście odżyłam i zaczęłam cieszyć się ciążą. To zawsze będzie walka priorytetów pomiędzy nami samymi, często obarczona stresem i obawami, ale ja też uważam, że po tych wszystkich wyrzeczeniach, problemach, stratach i życiu na autopilocie, odpoczynek i spokojna głowa nam wszystkim się po prostu należą!
MamaWPlanach, Alina Malina, Mała mi, Ishildur lubią tę wiadomość
Starania od sierpnia 2023
🧔♂️ 36 👩🦰 31
🪄AMH: 2,45
🪄 HSG ✅ oba jajowody drożne
🪄 Torbiel prawego jajnika 24 mm, mięśniak 10 mm
Diagnoza: bezpłodność idiopatyczna
IUI x3 (letrozole+ovitrelle)
05.25 r. ❌ 06.25 r. ❌ 07.25 r. ❌
I PROCEDURA 🍀
2 prawidłowe zarodki 4.1.1 i 5.1.2. 🐥
30.08.25 I transfer (świeży) 🐥 4.1.1.
ciąża zatrzymana 9+0 💔
24.01. II transfer 🐥 5.1.2.
Beta 10 dpt 0 ❌
II PROCEDURA 🍀
1 zarodek z 3 doby, 1 blastocysta z 5 doby
20.04.26 III transfer (świeży) 🐥
7 dpo ⏸️ - przyrosty bety w normie❣️ 🤞🏻🤞🏻🤞🏻

-
Ja nie wiem czy wspominałam pracuje w zerówce, jestem również logopedą. Jak zaczęłam krwawić wzięłam tydzień urlopu mówiąc mojej szefowej o ciąży. W tym czasie był okres szykowania dzieci do zakończenia roku. Tańce, wiersze, piosenki. Jestem jedynym nauczycielem w mojej grupie plus pomoc. Po ustaniu krwawienia, wróciłam do pracy na dwa tygodnie. Miałam zmianę na 6.30 , wykończyła mnie ta zmiana. Od poniedziałku jestem na L4. Moja pani dyrektor, która jest także właścicielem w swojej firmie (przedszkole prywatne) przytuliła mnie i powiedziała, że wiele już zrobiłam dla tej firmy i w pełni zasłużyłam żeby siedzieć ze swoją fasolką w domu. Choć mam ogromne wyrzuty sumienia (przedszkole jest duże, sporo grup e różnych miejscach), że zostawiłam dziewczyny same, w okresie urlopów cieszę się z tego wolnego. Moja ciąża jest 4 ciąża wśród pracownic, więc nie jest to komfortowa sytuacja dla Pani dyrektor... Ale, dziewczyny na miesięcznych mi pisały, żebym pomyślała o sobie, o maleństwie i tak zrobiłam 😊 pewnie do dzisiaj bym się zastanawiała kiedy będzie odpowiedni moment, aby pójść na l4
Pamiętaj, nie ma ludzi nie zastąpionych 😊 w mojej pracy jakoś sobie radzą, a myślałam że będą miały pretensje.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:18
MamaWPlanach, Milagro ❤️🩹, Alina Malina, Agaat lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny właśnie dostałam wyniki Sanco.
Nie przełamuję męskiego testosteronu na naszej grupie. Będzie on💙
Czuję leciutki, leciutki zawód z powodu którego mam wyrzuty sumienia wyrodnej matki🤭
Ale najważniejsze dla mnie jest to, że ryzyka są niskie🥰
Wielkie uff..
Niech to passa trwa aż do rozwiązania🍀
Clausix, merci, Alina Malina, Milagro ❤️🩹, MjakMarta, Agaat, Asssia, Nadziejka92, Mała mi, Lwica_Lewka, Ishildur, LKBennett lubią tę wiadomość
👫 39 i 40
AMH 0,26
Insulinooporność (Glucophage 500)
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża?🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙 -
Nie ma chyba jednej prostej odpowiedzi kiedy iść na l4, wszystko bardzo indywidualnie trzeba wyważyć. Nie ma może co palić za sobą mostów, ale nie można priorytetować współpracowników, bo będą gadać czy krzywo patrzeć.
Z racji na moją pracę moja szefowa, złoty człowiek, wiedziała już o ivf, bo potrzebowałam dużo elastyczności i udało mi się ogarnąć praktycznie cały proces bez zwolnień i brania urlopu. Duże szczęście tutaj mieliśmy.
Natomiast teraz w ciąży nie ma dla mnie opcji pracy, bo byłabym cały czas narażona na choroby zakaźne. I mimo, że utrudnia to w pewnym stopniu grafik to nikt wyrzutu z tego powodu nie robi.
@Phiczek dobrze Cię tutaj widzieć, oby już trochę spokojniej było 🍀👩 '96
PCOS, AMH 09.2024 10,8 -> 02.2026 6,9
profile ANA + ‼️cross 19,8% allo 30%
kariotypy ✅ mutacja MTHFR homozygotyczna
kir Bx obecny tylko 2DS1
histeroskopia ✅ CD138 5/10❔antybiotyki
🧑 '96
astenoteratozoospermia
starania od 09.2023
2024/2025 cykle stymulowane ❌3 x IUI ❌
09.2025 I IVF - 4 ❄️❄️❄️❄️
I-III FET - beta <0,1
20.04. IV FET ✨🤞🏻🍀(+metypred, accofil)
8dpt - 155 10dpt - 364 12dpt- 825 16dpt- 4039
21dpt- 19 104🥹 24dpt (6+1)CRL 0,46cm i 💓
8+0 CRL 1,67cm FHR 160bpm 11+4 5,2cm
felia test 🩵 I prenatalne 7,5cm bobasa

-
Cześć dziewczyny
to i ja wyjdę zza krzaka i się przywitam 
Dziś z transferu 8+1, właśnie wróciłam z kolejnej wizyty, Ziomek urósł, serce bije
z pierwszego pomiaru wyszło Pani dr 7+4, z drugiego 8+0 (16,7 mm), więc mam nadzieję, że ten drugi był prawidłowy
Tydzień temu wychodził trzy dni do tyłu.
Cieszę się, ale jestem chyba w takim momencie, że wciąż bardziej się stresuję... Mam nadzieję, że jak miniemy ten nieszczęsny 9 tydzień to będzie lepiej 🤞
Termin porodu na 17 lutego, pierwsze prenatalne 11 sierpnia 🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:25
merci, Milagro ❤️🩹, Alina Malina, MjakMarta, Agaat, MamaWPlanach, Nadziejka92, Mała mi, Asssia, Lwica_Lewka, Ishildur, LKBennett lubią tę wiadomość
34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7🤞
6+0 3,5mm❤️
8+1 1,67 cm 🤞
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
MamaWPlanach wrote:Dziewczyny właśnie dostałam wyniki Sanco.
Nie przełamuję męskiego testosteronu na naszej grupie. Będzie on💙
Czuję leciutki, leciutki zawód z powodu którego mam wyrzuty sumienia wyrodnej matki🤭
Ale najważniejsze dla mnie jest to, że ryzyka są niskie🥰
Wielkie uff..
Niech to passa trwa aż do rozwiązania🍀
Gratulacje 🩵 “wyrodna matka” przetrawi zaraz na spokojnie to i już zostanie tylko szczęście 🤭
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
👩 '96
PCOS, AMH 09.2024 10,8 -> 02.2026 6,9
profile ANA + ‼️cross 19,8% allo 30%
kariotypy ✅ mutacja MTHFR homozygotyczna
kir Bx obecny tylko 2DS1
histeroskopia ✅ CD138 5/10❔antybiotyki
🧑 '96
astenoteratozoospermia
starania od 09.2023
2024/2025 cykle stymulowane ❌3 x IUI ❌
09.2025 I IVF - 4 ❄️❄️❄️❄️
I-III FET - beta <0,1
20.04. IV FET ✨🤞🏻🍀(+metypred, accofil)
8dpt - 155 10dpt - 364 12dpt- 825 16dpt- 4039
21dpt- 19 104🥹 24dpt (6+1)CRL 0,46cm i 💓
8+0 CRL 1,67cm FHR 160bpm 11+4 5,2cm
felia test 🩵 I prenatalne 7,5cm bobasa

-
Oooo zdrowy chłopiec 🥺♥️♥️♥️♥️ kolejny chłopiecMamaWPlanach wrote:Dziewczyny właśnie dostałam wyniki Sanco.
Nie przełamuję męskiego testosteronu na naszej grupie. Będzie on💙
Czuję leciutki, leciutki zawód z powodu którego mam wyrzuty sumienia wyrodnej matki🤭
Ale najważniejsze dla mnie jest to, że ryzyka są niskie🥰
Wielkie uff..
Niech to passa trwa aż do rozwiązania🍀
Ja zaczęłam teraz rozglądać się na vinted za Markami, bo nie chce ubierać mojego malucha w pstrokacizne typu czerwono niebieskie koparki 😅 ale też nie chce żeby był cały beżowy. Znalazłam fajną firmę „polarn o. Pyret” mają słodkie kolorowe ubranka ale nie pstrokate. To póki co moja ulubiona marka ciuszków dla chłopca które są po środku. Za 3 miesiące chyba zacznę kupować 🫣
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
-
Witaj 🍀 wpisałam terminy na szczęście, będziemy trzymać kciuki 🍀🍀🍀 początki są ciężkie dla każdej z nas, później też od wizyty do wizyty stresy, ale mam nadzieję, że to forum łatwiej pozwoli przetrwać ten czas 🤗Clausix wrote:Cześć dziewczyny
to i ja wyjdę zza krzaka i się przywitam 
Dziś z transferu 8+1, właśnie wróciłam z kolejnej wizyty, Ziomek urósł, serce bije
z pierwszego pomiaru wyszło Pani dr 7+4, z drugiego 8+0 (16,7 mm), więc mam nadzieję, że ten drugi był prawidłowy
Tydzień temu wychodził trzy dni do tyłu.
Cieszę się, ale jestem chyba w takim momencie, że wciąż bardziej się stresuję... Mam nadzieję, że jak miniemy ten nieszczęsny 9 tydzień to będzie lepiej 🤞
Termin porodu na 17 lutego, pierwsze prenatalne 11 sierpnia 🤞
Clausix lubi tę wiadomość
Starania od 2020
👱♀️ 32
🙋♂️ 36
3 IUI ❌
1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️
2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️
3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️
4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
Wdrożone leczenie immuno ⬆️
1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
Beta hcg:
8 dpt 113;
10 dpt 315;
12 dpt 539;
15 dpt 1689;
7w5d ❤️
11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶

-
Rzeczywiście mają fajne ubranka 🙂 ja ostatnio byłam w half price i dostałam oczopląsu na dziale noworodkowym 😍 takie piękne niepstrokate ubranka z converse i inych marek. Ogłosiłam mężowi, że po drugich prenatalnych jedziemy coś kupić ☺️ ceny też przystępneAlina Malina wrote:Oooo zdrowy chłopiec 🥺♥️♥️♥️♥️ kolejny chłopiec
Ja zaczęłam teraz rozglądać się na vinted za Markami, bo nie chce ubierać mojego malucha w pstrokacizne typu czerwono niebieskie koparki 😅 ale też nie chce żeby był cały beżowy. Znalazłam fajną firmę „polarn o. Pyret” mają słodkie kolorowe ubranka ale nie pstrokate. To póki co moja ulubiona marka ciuszków dla chłopca które są po środku. Za 3 miesiące chyba zacznę kupować 🫣
Alina Malina lubi tę wiadomość
Starania od 2020
👱♀️ 32
🙋♂️ 36
3 IUI ❌
1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️
2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️
3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️
4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
Wdrożone leczenie immuno ⬆️
1.04. Transfer 4AA ✅️🍀
Beta hcg:
8 dpt 113;
10 dpt 315;
12 dpt 539;
15 dpt 1689;
7w5d ❤️
11w6d USG prenatalne zdrowa dzidzia👶

-
Witamy 😊 cieszę się, że dołączyłaś 🥰 ojj znam ten stres związany z różnymi pomiarami 😔 najważniejsze, że wszystko jest w porządku ❤️Clausix wrote:Cześć dziewczyny
to i ja wyjdę zza krzaka i się przywitam 
Dziś z transferu 8+1, właśnie wróciłam z kolejnej wizyty, Ziomek urósł, serce bije
z pierwszego pomiaru wyszło Pani dr 7+4, z drugiego 8+0 (16,7 mm), więc mam nadzieję, że ten drugi był prawidłowy
Tydzień temu wychodził trzy dni do tyłu.
Cieszę się, ale jestem chyba w takim momencie, że wciąż bardziej się stresuję... Mam nadzieję, że jak miniemy ten nieszczęsny 9 tydzień to będzie lepiej 🤞
Termin porodu na 17 lutego, pierwsze prenatalne 11 sierpnia 🤞
Clausix lubi tę wiadomość







