Forum Aplikacja - interpretacja cykli i wykresów Niska temp po owulacji
Odpowiedz

Niska temp po owulacji

Oceń ten wątek:
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4032

    Wysłany: 21 grudnia 2013, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maleczka wrote:
    Dobry ginekolog naprawdę zainteresowany to niestety cud. Ja też zawsze mam nieodparte wrażenie, że wszystkie moje wątpliwości są lekceważone i że jestem zbywana:( Bywa, że czuję się naprawdę jak jakaś nawiedzona hipochondryczka...a lekarz a to z tym poczekamy, nie wydaję mi się, mało prawdopodobne, poczekajmy jeszcze itd. A ja bym wolała wszystko sprawdzić i ewentualnie działać w takim a nie innym kierunku. Nie jestem z gatunku cierpliwych a już dni takie jak teraz przed okresem to masakra...dobrze, ze przed świętami głowa i ręce trochę zajęte, bo inaczej chyba chodziłąbym z termometrem między nogami ;)

    Stardust jak widać u mnie temperatura odbiła po kilku dniach także nie traćmy nadziei:) choć wolę nastawić się na (-) .
    Ja też mam wrażenie, że olana została, choć bardzo lubię moją gin. Ale ona nie bardzo lubi te wszystkie obserwacje - mówiła, żebym nie mierzyła temp, szczególnie po owulacji, bo to tylko powoduje stres, a tym bardziej nie badać szyjki, bo z grzebania nic dobrego nie wyjdzie. Mówiła, że mam się zdać na naturę i miłość do męża :P
    Ja też się nastawiam na (-), szczególnie jeśli temperatura nie pójdzie w górę..

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2013, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam niskie, chociaż to mój pierwszy cykl z mierzeniem temp i nie wiem czy u mnie to normalne, czy faktycznie pęcherzyk nie pękł, albo czy nie był pusty...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2013, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stardust87 wrote:
    Ja też się nastawiam na (-), szczególnie jeśli temperatura nie pójdzie w górę..

    I to najlepsza taktyka, ja patrząc na mój wykres też już się podłamałam i liczę na 1 kreskę na w Sylwestra. Zresztą w tą stronę i potem mieć miłą niespodziankę, niż w drugą i mieć depresję przez kilka dni :)

  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4032

    Wysłany: 21 grudnia 2013, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no właśnie. Mam nadzieję tylko, że przez święta nie będę miała czasu myśleć nawet o tym :)

    200 lubi tę wiadomość

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • niunia Autorytet
    Postów: 1319 665

    Wysłany: 25 grudnia 2013, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny niska temperatura po owu nic nie znaczy,jestem w ciąży już 23tydz . i jeszcze nie miałam tempki powyżej 37;-) zawsze 36,6 nie więcej czyli tempka jest normalna u mnie!!!!

    wierze w Was!!!!! i trzymam kciuki :*

    stardust87, Truskaweczka250, mala154, Szyszka1 lubią tę wiadomość

    eikt3e3kgdbujljc.png
    ijpbio4pdn6hzzzp.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 25 grudnia 2013, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niunia wrote:
    Dziewczyny niska temperatura po owu nic nie znaczy,jestem w ciąży już 23tydz . i jeszcze nie miałam tempki powyżej 37;-) zawsze 36,6 nie więcej czyli tempka jest normalna u mnie!!!!

    wierze w Was!!!!! i trzymam kciuki :*


    Niunia niestety nie zgodze sie z toba...oczywiscie tempka nie musi wynosic 37 stopnia, ale temparatura powinna utzrymywac sie wyzej niz przed owulacja i Twoja tempka jest na poziomie wyzszych :) temparatura powinna byc po owulacji przynajmniej 0,2 stopnia wyzsza niz temperatury fazy folikularnej...czyli jesli linia jest na poziomie 36,5 to spopkojnie temperatura 36.7 utzrymujaca sie przez ok 18dni moze juz swiadczyc o ciazy...Twoja linia jest na 36.5 czasami schodzila ci tempka nawet do 36.2 a po owulacji przez pierwsze tygodnie srednia to 36.7/36.8 czyli idealna tempka ciazowa :) gratuluje fasolki :)

    Unlike lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 25 grudnia 2013, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oczywiscie widzialam wiele wykresow ciazowych gdzie tempka byla rowna albo tylko o 0,1 wyzsza ale to konczylo sie poronieniem, albo braniem preparatow progesteronowych zastepczych do 12 tyg ciazy lub nawet do konca.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2013, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja w ostatnim cyklu byłam na diecie i miałam obniżona temperaturę, dieta Ewy Dąbrowskiej, tak dla zdrowia i wyglądu, miałam mniej obfitą @, świetnie się czułam, jeszcze cykl się nie zakończył, a tak z ciekawości mierzę temperaturę po 30 min i idzie mi w górę...serduszkowałam z M po 2 kreskach na testach owulacyjnych i było mi bardzo gorąco, zbudziłam się rankiem oziębiona i nie było skoku wysokiego, a czułam, ze owulka była, czekam @. A jakby było mało wątpliwości, to ostatnio czytałam jak tempertura zmienia się w zależności od rytmy biologicznego organizmu, a ja mierzę o tej 7 rano, a tak naprawdę wstaję i o 7, i o 8 i po 9, bo mam ruchomy czas pracy, a może lepiej mierzyć tuż przed wstawaniem?

    weronika86 lubi tę wiadomość

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 25 grudnia 2013, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dojrzała wrote:
    a ja w ostatnim cyklu byłam na diecie i miałam obniżona temperaturę, dieta Ewy Dąbrowskiej, tak dla zdrowia i wyglądu, miałam mniej obfitą @, świetnie się czułam, jeszcze cykl się nie zakończył, a tak z ciekawości mierzę temperaturę po 30 min i idzie mi w górę...serduszkowałam z M po 2 kreskach na testach owulacyjnych i było mi bardzo gorąco, zbudziłam się rankiem oziębiona i nie było skoku wysokiego, a czułam, ze owulka była, czekam @. A jakby było mało wątpliwości, to ostatnio czytałam jak tempertura zmienia się w zależności od rytmy biologicznego organizmu, a ja mierzę o tej 7 rano, a tak naprawdę wstaję i o 7, i o 8 i po 9, bo mam ruchomy czas pracy, a może lepiej mierzyć tuż przed wstawaniem?

    Musisz mierzyc zaraz po przebudzeniu sie rano po minimum 3 godzinach ciaglego snu. Dieta moze wplynac na temperature...zreszta KALORIA to przeciez nic innego jak cieplo :) temperatura mierzona 30min po przebudzeniu bedzie juz wyzsza, u mnie nawet ok 0,3-0,4 wyzsza niz pol godziny wczesniej, nawet jak nie wychodze z lozka. Dlatego tak wazne jest mierzenie spoczynkowej temperatury ciala, najblizszej temperaturze w czasie snu. Jesli zmarzlas w ciagu nocy to temperatura faktycznie moze byc zaburzona-nizsza..skok powinien byc minimum 0,2 stopnia, nie musi byc wielki...ja jesli budze sie od 6 do 8.30 rano to temperatura jest niezaburzona, natomiast jesli wstane o 5 rano to bedzie zanizona, jesli o 8.45 lub 9 rano, zaraz po przebudzeniu sie to tempke mam juz zaburzona o 0,2 stopnia wyzsza. Kwestia czasu, abys wyczula swoja temperature, ja juz nawet potrafie okreslic owulacje porownujac tempke po przebudzeniu i tempke o 22.00 :) kwestia doswiadczenia, chociaz tobie nie zycze abys musiala sie starac tak dlugo. Powodzenia!

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, spójrzcie na mój wykres. Gin potwierdziła w poniedziałek owulację, a temperatura u mnie marna. OVU w ogóle nie wyznaczyło owulacji i dalej mi pokazuje dni płodne, których już nie powinno być. Ostatnio źle sypiam i budzę się nad ranem praktycznie co 1-2 godziny. Czy to może mieć jakiś wpływ? Doradźcie mi coś, bo chyba oszaleję...

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki za dobre życzenie, ale stara jestem i mąż z aspermią...po śwince 14 roku życia, a w życiu płodowym niszczony nikotyną i kawą (chyba oczywiste co czuję do tej kobiety, bo matką to ona nigdy nie była); za 2 tygodnie nowy lekarz,nowe badania; już mam 2 wariant (droższy) jeśli tu nie pomogą, walczę, kobiety w mojej rodzinie walkę mają we krwi i długo są płodne po 40stce, to mi dodaje sił...
    tu znalazłam najlepsze miejsce do ustalenia strategii działania, zobaczymy co będzie po tej owulacji, ale zakupiła 8 aplikatorów Concevitu, poszły 2, staram się zachować dystans

  • Młoda Przyjaciółka
    Postów: 196 46

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dojrzała wrote:
    dzięki za dobre życzenie, ale stara jestem i mąż z aspermią...po śwince 14 roku życia, a w życiu płodowym niszczony nikotyną i kawą (chyba oczywiste co czuję do tej kobiety, bo matką to ona nigdy nie była); za 2 tygodnie nowy lekarz,nowe badania; już mam 2 wariant (droższy) jeśli tu nie pomogą, walczę, kobiety w mojej rodzinie walkę mają we krwi i długo są płodne po 40stce, to mi dodaje sił...
    tu znalazłam najlepsze miejsce do ustalenia strategii działania, zobaczymy co będzie po tej owulacji, ale zakupiła 8 aplikatorów Concevitu, poszły 2, staram się zachować dystans

    Na otuchę powiem ci ,że moja mama urodziła 3 dziecko w wieku 43 lat, po przerwie 21 lat, ojiec miał 46 lat,babcia również paliła i piła kawę będąc z nim w ciąży. Natomiast moja mama nigdy nie miała regularnego cyklu. Brat urodził się zdrowy 10/10,poród trwał 30 minut i odbył się silami natury. Dla naszej rodziny to był szok,szczególnie dla rodziców - wpadka, myśleli ,że takie rzeczy to już u nich niemożliwe :P także dziewczyny wszystko się może zdarzyć :-)

    weronika86 lubi tę wiadomość

    Młoda
    glxfp0ykf5qmdvkk.png

    uch5hdgeomm520qo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to zależy ile paliła i piła, mój M ma szereg problemów zdrowotnych związanych z życiem prenatalnym (oskrzela -płuca stan zapalny co rok, pokrzywione zęby, rozwalone serce), aspermia nie wzięła się z kataru. Moja sąsiadka rodziła ok 50tki, mąż przed 60, syna pomaga wychowywać starsza siostra,moja babcia rodziła 1 dziecko w 1909 roku ostatnie w 1934, 12 malców wszyscy zdrowi, każdy organizm to inna historia, a te temperatury, to wielka niewiadoma, biorę się za problem , za chwilę skończę 41 l. i czas jest mi wrogiem, co z tego, że moje geny są fantastyczne, to 50% i tu mam wielki żal, że w rodzinie męża nie matki nie były jak trzeba; ale walczę i mam nadzieję, że poinformuję Was o naszym Małym szczęściu

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 30 grudnia 2013, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Młoda wrote:
    Na otuchę powiem ci ,że moja mama urodziła 3 dziecko w wieku 43 lat, po przerwie 21 lat, ojiec miał 46 lat,babcia również paliła i piła kawę będąc z nim w ciąży. Natomiast moja mama nigdy nie miała regularnego cyklu. Brat urodził się zdrowy 10/10,poród trwał 30 minut i odbył się silami natury. Dla naszej rodziny to był szok,szczególnie dla rodziców - wpadka, myśleli ,że takie rzeczy to już u nich niemożliwe :P także dziewczyny wszystko się może zdarzyć :-)

    Mysle ze dla naszej plodnosci najwiekszym zabojca jest stres...rodzice na bank wyluzowali :) hahah nawet za bardzo :)

    jovi81 lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Młoda Przyjaciółka
    Postów: 196 46

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyluzowali ,a później była obawa o zdrowie dziecka :/ i straszny stres w ciąży, do tego mama prawie poroniła po badaniach prenatalnych i miala okropną cukrzyce ciążową...ale wszystko skonczyło się dobrze i po latach już nie wyobrażamy sobie zycia sprzed narodzin młodego ;)

    Młoda
    glxfp0ykf5qmdvkk.png

    uch5hdgeomm520qo.png
  • hehyna Koleżanka
    Postów: 47 8

    Wysłany: 24 maja 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mogłybyście zerknąć na mój wykres? Coś mi temp szaleje w tym cyklu (moj drugi z castagnusem). 7 i 8 dpo temperatura zaczęła mi spadać chociaż nie mam żadnych objawów zbliżającego sie okresu. Jak na implantację to chyba za dużo tych spadków. Czy spotkalyscie sie z taka temperatura? zaczynam sie zastanawiać czy mu castagnysem czegoś nie rozregulował, chociaż po pieszym miesiącu jego brania byłam zadowolona....

    2e56aae1cc6912e06cab78183e454385.png
  • JustynaK90 Koleżanka
    Postów: 67 9

    Wysłany: 28 lipca 2016, 01:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miała któraś koleżanka jeszcze jakieś przeboje z niższą temperaturą w drugiej fazie cyklu? Ja mam teraz takie niższe temperatury, jakbym się cofała w czasie;)

    <3
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego