Ciąża w Niemczech
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyDziewczyny chciałam życzyć każdej Szczęśliwego Nowego Roku!!Duzo zdrowia,szczęścia,pomyślności i pociechy z dzieciaczków!
Nie odzywałam się bo jesteśmy w PL,jest podobnie jak u Annaki intensywnie,wiec o internecie się zapominaMąż ma wolne do 24.01 wiec ok 20.01 będziemy wracać,już widzę jak będzie cieżko wracać do szarej rzeczywistości ehh...Jak się siedzi w DE,to się zasiedzi i jest ok,ale jak się wyrwie już do PL to okazuje się ze jednak smutno wracać bo tak fajnie,wesoło i rodzinnie.
Synkiem wszyscy z rodzinki się zachwycają.rozpieszczaja a my z Mężem mamy czas tylko dla siebie i na randki
Wendy jak Wam wyjazd do PL tak spontanicznie wypadł to co z tym jedzeniem co pichciłas?ake fajnie,ze chociaż chatę macie posprzątaną i przyjedziecie do czyściutkiegobo my niestety nie zdążyliśmy posprzątać przed wyjazdem.
Lucy ja myślałam,ze Ty już dawno po,bo mówiłaś ze do stycznia na pewno nie dochodzisz.3mam kciuki za Was oby poszło szybko
Asieńka ja urodziłam w środę a w piątek byliśmy już w domku. -
Hehe Koalka no z ta czystością to srednio powiem Ci....bo to juz po świętach i w wirze pakowania...ale nie jest najgorzej troche sie ogarnie i bedzie ok.
Moi chłopcy juz wracają,wyjechali jakies dwie godziny temu.Ja z najmłodszym zostałam bo za tydz mąż po nas przyjedzie i on do dentysty sie tu wybiera.Trochę mi szkoda chłopaków bo mogli tez zostac ale oni razem są tacy niegrzeczni że bym sobie z nimi słabo radziła wiec za kare pojechali.W środę wolne bedzie wiec chłop sobie z nimi poradzi.
A jedzenie nam sie nie zmarnowało bo większość zjedliśmy bo mieliśmy mojego brata z dziewczyna na święta i im daliśmy potem co tam zostało.Oni mieszkają tez w de i nie jechali do pl to mieli troche prowiantu.I cały bigos im dalam aby na sylwestra sobie zamrozili bo do nich znajomi mieli przyjechać.A ja na drogę sobie wzięłam rybkę po grecku.
No to teraz mam tydzień wolnego.Chociaż mój mąż sie śmieje ze na święta wielkanocne nas dopiero odbierze.
Lucy trzymam kciuki za szczęśliwie rozwiązanie!
Rany zazdroszczę jak tak piszecie ze dzieckiem wam sie zajmują.My ciągle sami musimy z naszym być,nikt nie wyręczy.Jak juz to chwilkę tylko na ręce weźmie i tyle.A jak raz wyrwaliśmy sie aby zakupy do de porobić i Julcio spal to obudził sie jak tylko wyszliśmy bo starszy braciszek musial za głośno sie rechotać.I tyle skorzystaliśmy,trzeba bylo wracać do tej mojej marudy.
Tez sobie wybrałam tydzień aby zostac w pl-najzimniejszy.tutaj dzis chyba z -13 jest a w de u nas 6 stopni ciepła wrrrrWiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2016, 12:50
-
Powidlowa ja mam i polecam,ale nie powiem ci teraz jaka to marka bo w pl jestem.Jakis włoski model z piec lat temu kupowałam na allegro i ok 170zl wtedy dalam.Mysle ze co byś nie wybrala będzie dobre.w końcu każdy bedzie inhalowal.U mnie są różne maseczki i dla niemowlaka i dla starszego dziecka,jest również ustnik do inhalacji.Ma tez wymienne końcówki w zależności czy inhalować chcesz górne czy dolne drogi oddechowe.Glosny chyba każdy będzie.
Dziewczyny czy zauważyłyście ze kupując drób w de to często w dniu terminu ważności czy tez nawet i po terminie on nie śmierdzi a w pl to jeszcze przed terminem potrafi zalatywac ze szok.Dzis bylam w lidlu właśnie oddać podudzia.Co prawda kupowałam je 30.12 a dzis otworzyłam i jedna paczka byla ok a druga uff tragedia.data byla do 5.01.Pani nawet na paragon nie popatrzyła i kazala mi sobie wymienić.Nie wiem jak to jest czy to zalezy od paszy,ale naprawdę w de jeszcze kurczak mi nie śmierdział -
nick nieaktualnyWendy z tym mięsem masz racje,ale czemu?to nie mam pojęcia..
A mama czy nie wiem do kogo tam jeździsz do PL nie chce się zająć małym choć na pare godz?
Moja mama to z wielka przyjemnością z nim zostaje,chce się nim nacieszyć no ale niestety uczy go bujania i noszenia no ale już takie są babcieOgólnie to cała moja i Męża rodzina jest w nim zakochana ale to pierwszy wnuczek jak i prawnuczek i z mojej i Męża strony,zobaczymy co będzie pózniej
-
Dziewczyny wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. My po 2 tyg wrocilismy z Polski i szczerze to sie ciesze, bo bylo ciezko..Gabrysia zabkowala na calego i przez Swieta wyszly jej 4 zeby na raz..dzialo sie oj dzialo..placz, bol, marudzenie, goraczka..naprawde jestem wykonczona i rodzinka tez hehe;) ale mimo wszystko to byly wyjatkowe Swieta. Sylwestra spedzilam w zasadzie w lozku i bujalam Gabrysie na rekach, bo bala sie fajerwerek, ale bylo mi cudownie..patrzylam na nia i dziekowalam za tak cudowny rok..
-
Cześć dziewczyny i my się witamy
U nas w sylwestra wyszedł nowy ząbek na szczęście bez objawów .
Teraz musimy się zaaklimatyzować na nowo w domu maż dzisiaj poszedł do pracy a my znów sami
Na koniec Msc jedziemy do pl tak się cieszę
Jak będę miała chwile poczytam wszystko co zaległe
-
nick nieaktualnyKasiu ale szybko z tymi zabkami, w sensie moze dlugo nie bylo żadnego a tu aż 4! Naprawde Gabi musiała się namęczyć a Ty razem z nią. Vincent przespal cale fajerwerki i ani drgnął aż bylam zdziwiona bo ostatnio duzo rzeczy go wybudza.
Ogólnie to wyszla mu lewa górna czwórka. Póki co wszystkie zaczynają od kewej strony. Ale jak widzę u niego czerwone policzki to już wiem ze ząb sue szykuje.
Jutro roczek...masakra jak szybko.
Kasiu polec mi jakis dobry krem do tortów. Zazwyczaj robię maslano budyniowy albo z bitej śmietany i mascarpone. Cos moze innego bym zrobiła...
Dziewczyny zastanawiam się nad zmian ginekologa...lubie bardzo moja lekarkę, super babka! Ale mam do niej kawałek. Tak mi przyszla na myśl zmiana bo teraz właściwie potrzbuje lekarza tylko do wypisania recepty. I tak mam wizytę na przyszly piątek, zostawie Vinniego u TM ale na serio to nie wie czy mi starczą te 2 godziny na wizytę u niej. Niby nie problem zeby zostawić małego dluzej u TM. Dojazd do ginki zajmie mI id TM jakies 30 minut, do tego w Praxis zawsze musze troche poczekać często nawet ponad godzinę. Sama nie wiem czy to dobry powód bo lekarka jest rewelacyjna.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2016, 09:21
-
Witam i ja
Wczoraj zamiast basenu byliśmy z naszymi przyjaciółmi i ich dziećmi na sali zabaw potem na pizzy , ach ale było wesoło, ogólnie trochę chcę wracać bo jestem juz zmęczona intensywnością urlopu a z drugiej jeszcze bym została
Powidlowa ja mam nebulizator kupiony w pl, jakiś zwykły z apteki za 100 zł, firma kardioline, ma te wszystkie końcówki dla dzieci i dorosłych oraz takie do wdychania, jak u Wendy, jestem zadowolona choć jest trochę głośny, ale z tego co wiem to nie ma cichych
Ja do swojej gin mam 30 km i jak mam wizytę to mąż bierze wolne bo żeby ze mną jechać no i na miejscu puilnuje Leny, ale recepty mogę wypisać na tel, dzwonie i mowie ze potrzebuje i mi przysyłają pocztą, jak potrzebują kartę z ubezp to ja im wysylam a oni mi odsyłają juz z receptą i to szybko bo wszystko zajmuje 4-5 dni. Dla mnie to na rękę jak nie mam akurat badan czy potrzeby wizyty to nie muszę specjalnie jechać.
U nas 6 zębów na raz szło na Wielkanoc, to było straszne... Na szczęście juz mamy spokój bo są wszystkie, 2 wyszły teraz w pl ale nie wiem kiedy bo bez objawów
Monika robisz jutro roczek? Pochwal się później jakimś foto. No i co dobrego gotujesz
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2016, 11:17
-
nick nieaktualnyMagdalena bralam go zawsze. Ale zawsze jakos mi spal w wózku albo byl z mężem. Zabawki sa więc z tym nie ma problemu, nie wiem tylko czy na czas badania ktos by sue nim zajął ale raczej tak.
Tu chodzi o to ze teraz nie wie czy sue wyrobię w czasie a nie chce go zabiera bo w tym czasie idzie do TM a za dużo opuścił dni u niej za które płacimy, póki co niewiele ale placimy.
Endokobietko no wlasnie mnie przekonalas. Skoro możesz brac dzień wolnego na wizytę to ja tu nie będę marudzić.
Annaki i Ty tez mnie przekonałaś. 30 km i urlop u męża a ja narzekam. Jesli chodzi o same recepty to nawet nie wiem ale z recepta na laktator bylo tak ze wystawili ale mąż jechal odebrać. Teraz musze iść bo jest nowy rok i musza odbić kartę a z wysyłaniem chyba tu nie przejdzie. No i chce zapytac o takie miesiaczkowe bóle podbrzusza. Choc to moze po cc tak juz zostaje.
A z tym roczkiem...impreza się rozlozyla na 4 razy z braku miejsca w domu. Jutro będzie dziwny my i tata i wpadnie taka znajoma od której maz wynajmowal pokój jak tu przyjechał. Bardzo ja lubimy i zalezy nam zeby byla obecna w zyciu Vincenta. Zrobię łososia w sosie śmietanowo serowym na szpinaku z pomidorkami i ziemniakami w takiej jakby panierce - przepis z gazetki z AldiJutro wpadną nasi przyjaciele z dziećmi i zrobimy sałatkę warstwowa z kurczakiem i porowa, do tego takie kieszonki z ciasta fr. które nigdy mnie nie zawodzą a sa proste i szybkie a nadzienie banalne no i chce zrobić tort ale nadal weny nam brak
Później 16.01 maha wpasc inni znajomi, ona jest w ciąży obecnie i maja juz 6-cio letnią córkę i jeszcze nie wiem co zrobię. Moj tata wtedy jedzue po mamę i 23.01. będzie roczek z dziadkami i tez nie wiem co zrobię...moj teść pracuje na zmiany i wczesniej mu nie pasowało. I ogólnie to dobry z niego człowiek ale typ marudy i jak powiedzieliśmy ze zapraszamy ich na obiad to on powiedzial ze i taj nic nie będzie jadł (ma protezę ktora mu troszkę przeszkadza w jedzeniu a przy nas sue wstydzi przyznać i ja zdejmować) a jak powiedziałam ze na kawę i ciasto w takim razie to powiedzie z ciasto mu nie dziwne i bądź tu człowieku mądry. Do tego teść z żoną maja tak rozpieszczonego Yorka ze masakra. Jak u nich jestesmy to teść wstaje chyba 500 razy z kanapy zeby go wypuści na podwórko bo ten pies wybiega robi "sok" i wraca i tak wkolko a od nas z 3 pietra to raczej co 5 minut schodził nie bedzie. Ostatnio skomentowal ze dziwi sie ze mieszkamy w bloku i to na 3 piętrze, z dzieckiem, mąż mu zaraz wypomnial ze on ma dom dopiero od jakichś 8-10 lat i wcześnie mieszkali nawę na 10 piętrze i bylo ich troje, to teść na to ze to bylo co innego...ten tup tak ma
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2016, 12:39
Endokobietka lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny doradzcie mi prosze, ktore badania robilyscie bedac w ciazy. Jestem w 6 tc+5d i dostalam dzisiaj cala liste badan co ile kosztuje. Napewno wezme usg na kazdej wizycie (110 euro), nie wiem co z pozostala lista badan. Na toxoplazmoze robilyscie? Bo tu np.mi pisze (labor 28e plus 14,50e) i nie wiem o co chodzi..Julia, 10 latek
Alex, ur. 9.08.2016r., 3600 g., 54 cm -
nick nieaktualnyMi jest fajnie w PL z Mężusiem i nie chce mi się wracać
Przyda nam się taki wspólny rodzinny miesiąc,ale tez nie mieszkamy u rodziny tylko mamy mieszkanko do swojej dyspozycji
Annaki Wow!to masz dalej ode mnie do ginekologa,a ja już mam kawałek bo 20 km,ale nie przeszkadzało mi to bo w ciąży i tak nie miałam co robić to chociaż z domu była okazja się wyrwać
To jak w ciąży byłaś to Mąż był na każdej wizycie??Tych wizyt przecież tak dużo było..Nie szkoda Wam jego urlopu było?
-
nick nieaktualnyDomi pewnie to jest cena za to co placu sue w laboratorium plus cena za pobranie. Ja robiłam toxo, hiv, grupę krwi (nie wuec co bylo platne bo juz nie pamięta a rachunków mi się nie chce przegladac
) na pewno miałam tez tsh, ale tu ginekolog powiedzial mi ze jak chce mię za darmo to musze iść do lekarza pierwszego kontaktu bo im KK zwraca za tsh a ginekologom nie, moze cis sue teraz zmienilo...nie wiem. Miałam jeszcze na chlamydie badanie, parvovirus i jakis hbs ale to na sam koniec.
Domi793 lubi tę wiadomość
-
Koalka jak byłam w ciąży to mąż mój był na chorobowym
, całą ciąże i 3 mies po porodzie jeszcze był, więc dla nas obojga taki wyjazd do gin to była rozrywka hihi
Domi ja robilam toxo, prenatalne, HIV, gr krwi, chlamydie i gbs, część płatne część zwróciła kasa chorych ale tez nie pamiętam które, ale na toxo miałam za grosze cos ok 15 e zre wszystkimWiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2016, 16:56
Domi793 lubi tę wiadomość
-
Ja z dodatkowych miałam robione tylko usg prenatalne, przeciwciała na różyczkę, no i hormony przez moje pcos. Tsh, ft3,ft4 mam robione co miesiąc (na Kk u ginekologa); chlamydia, hiv, gr krwi i Rh jest tez w pakiecie refundowanym przez Kk. Dodatkowo na pewno (jak zdążę
) zrobię gbs.
-
nick nieaktualny