Czerwiec 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Dobry wieczór niedzielnie
Kobity zrobiłam dziś na szybko u rodziców (mają lepsze dojscie do lustra:-)) pierwsze zdjęcie brzucha. Aż ciężko mi uwierzyć że tak szybko coś u mnie widać. Ale serio w ubraniach normalnie byłam płaska
http://www.fotosik.pl/zdjecie/1d785284d46e9222małaMyszka, Olcc., melmarmis lubią tę wiadomość
-
A najśmieszniejsze jest to, że jak byłam na pierwszej wizycie to była też dziewczyna w 13tyg i miała mniej więcej taki brzuszek jak ja teraz i dziwilam się jak już ładnie jej widać haha nawet po powrocie mężowi to opowiadałam.
Oj jak ja się najem ciekawych rzeczy to też mi wyskakuje taki 5-6miesi to moja pierwsza ciąża wiec nie mam na co zwalić nawet
-
Sliczny brzuszek
Ja sie wstydzę pokazywać bo mój jest jakiś ogromny hehe nie wiem dlaczego. Załatwiam sie systematycznie. Dzis mialam taka akcje ze 3 razy w sklepie ze myślałam ze wibruje mi tel ktory mialam w nerce z przodu a na telefonie nic. Wiem ze to na fasola za wcześnie ale smiac mi sie chcialo ze daje mi znac skoro nie mialam usg
zebym wiedziala ze tam jest. Taki żarcik
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 17:49
-
Pianistka-poczytałam i ja i obieram łzy. Bardzo żałuję ze nie udało mi się urodzić sn, było blisko, ale córka nie chciała zejść na dół. Akcja trwała długa i ostatecznie lekarz zdecydował o cesarce, chociaż pytałam jezzcze czy na pewno sie nie uda, tylko mi się dostało. Ostatecznie wiadomo najważniejsze ze wzzystko dobrze się skończyło, ale było tak blisko
Ból fizyczny po cc do dziś pamiętam niestety.
Jestes piękna kobieta i emma piękna po mamie, a pamiętaj ze jak baba babie mówi komplement to musi być faktycznie zachwycona
I pamiętajcie maz choćby mdlejacy na widok krwi w szpitalu jest baaardzo ważny, my do końca nie wiedzielismyy czy chcemy rodzić razem, ale jak się zaczęło po prostu pojechaliśmy. Nie wyobrażam sobie inaczej, zawsze powtarzam, że gdyby nie on, chyba z okna bym się rzuciła
-
Paulina śliczny brzuszek
U mnie też już widać, taki okrąglutki i mąż mówi, że urósł
U mnie dziś na obiad obowiązkowo rosół z cieniutkim makaronem, pierś kurczaka z pomidorem, mozarellą i bazylią zapiekana w sosie śmietanowym i na deser ciasto brownie
No i jutro zaczynam 11 tcWiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 20:43
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Mój mąż jest w ciąży...
Dla wrażliwych żołądków - NIE CZYTAĆ
UWAGA ZESTAW NA TĄ CHWILĘ:
pierogi z kapustą i grzybami, banan, cheetosy keczupiwe, torcik wedlowski, zapiekanki z kiełbasą serem i pieczarkami...Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 18:14
tutusia, Caro lubią tę wiadomość
-
małaMyszka wrote:Mój mąż jest w ciąży...
Dla wrażliwych żołądków - NIE CZYTAĆ
UWAGA ZESTAW NA TĄ CHWILĘ:
pierogi z kapustą i grzybami, banan, cheetosy keczupiwe, torcik wedlowski, zapiekanki z kiełbasą serem i pieczarkami...
Ale masz napady na jedzenie.... w zyciu bym tyle nie wepchala w siebie. Gdzie to miescisz?Antoś 15.01.2015, 11:25 3850 g i 55 cm
Leoś 29.05.2017, 8:54 - 3940 g i 58 cm
Aleks 31.03.2021, 9:25 3520 g i 55 cm
Wincent 30.08.2023, 10:46 3930 g i 54 cm
[*] 2014 i 2016 -
mam wyrzuty sumienia bo nie poszłam do kościoła - zle się czuje i na dodatek leje u nas okropnie - ogolnie caly czas mi beznadziejnie nie wiem pewnie ta pogoda tez tak na mnie dziala
Mam zrobic badania przed 14 bo wtedy wizyta ale nie chce mi sie nic - ledwo ledwo jestem w stanie wyjsc jak jest ladniejsza pogoda z synkiem na spacerek ale po chwili mam dosc i chce wracac do domu
kurcze tez tak macie ze jestescie takie nijakie? -
Zjadłabym i pierogi z kapustą ale bez grzybow i Brownie i pierogi ze szpinakiem i czitpsy
Jeszcze Szejka bym wciągnęła czekoladowego albo lody o smaku spalonego karmelu
Jak żyć po tym co przeczytałamWiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 18:38
grzeszna24, małaMyszka lubią tę wiadomość
-
Olcia99 wrote:Matko byłam dziś na zakupach i myślałam że padne trupem albo zafajdam całą podłogę w sklepie. Wróciłam do domu, myślałam że może jestem głodna i dlatego tak mi niedobrze więc zjadłam jabłko.....skończyło się na przytulaniu z kibelkiem
-
Za tydzien wpraszam sie do was na rosolek. U mnie zupka gulszowa na baraninie z cukinia papryka i czerwona fasola, ale nie moglam zjesc.
Bylismy dzisiaj na spacerze w lesie i znalazlam 6 ogromnych sow, takie na cala patelnie, juz chcialam rwac, ale moj kochany krzyczal, ze to trucizna i ze nas potruje i nie pozwoli mi tego zjesc... Panierowane sowki z patelni, mniami. Pozniej biegl sobie owczarek niemiecki, a on sie pyta czy to wilk no to nastraszylam go ze niedzwiedzie w lesie sa i juz chcial wracac. Syn konia miedzy drzewami zobaczyl i krzyczy mama patrz krowa... boszszsz cale zycie z wariatami.
Asikkk, małaMyszka lubią tę wiadomość
-
Caroina wrote:Milk@ i Paula Gratuluje:)
LaRa Ja się tak czuje tylko z apetytem gorzej:)
Dzieki dziewczyny za kciuki:)
Jestem już po wizycie i jest mały kropek – 1cm. Serduszko pika i doktorka mówi, że jest ok. Tylko termin wyszedł na 23.06. Wg USG to 7t0d. Od razu mnie zapisała na USG prenatalne w mikołajki:)Caroina lubi tę wiadomość
-
Sylwia mi tez sie nic nie chce. W polowie ze zmeczenia, a w polowie z samotnosci i tesknoty pewnie (zawsze gorzej funkcjonuje, jak meza nie ma w domu). Od przyszlego tygodniabpewnie będzie lepiej, bo maz wraca. A teraz powinnam sprzatac i sie pakowac na jutrzejszy wyjazd, ale nie moge sie zwlec z kanapy. Przejadlam sie na obiad.