CZERWIEC 2020 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyPati96 wrote:No właśnie miałam pytać jak to jest z tymi skurczami ? Co ile muszą być, żeby jechać już do szpitala ?
Ja się zastanawiam nad tym biustonoszem do karmienia. Bo jakoś tak nie wyobrażam sobie zamówić przez neta,żeby pasował. Jak normalnie w sklepie kupuje to muszę przymierzyć kilkanaście zanim będzie dobry. Jaki polecacie biustonosz ,żeby był spoko i dość prosty w doborze.Pati96 lubi tę wiadomość
-
Pati, najlepiej miękki . Mniejsze ryzyko, że nie będzie pasował. Te z alles są super. Drugi raz kupuję. Zmierzyłam się i wzięłam miskę większe. Są minimalnie za duże, ale jeszcze pamiętam jak duże miałam piersi przy karmieniu, wiem że będą pasować xD.
https://allegro.pl/oferta/biustonosz-do-karmienia-alles-mama-easy-70i-czarny-7133785265?reco_id=d5735b69-92ee-11ea-a938-246e967802d0&sid=f8bddad5d737919e6c726c989b66bdbe96499e13bc806f55bd0c404f69ac7020
Póki co się wstrzymałam z ładnymi biustonoszami, kupię z miesiąc czy dwa po porodzie. Szkoda by było jakby nowa bielizna nie pasowała.Pati96 lubi tę wiadomość
-
PLPaulina wrote:Kupić w sklepie. Po nawale. Ja mam alles mama. + H&m po porodzie na nawał
No z tym sklepem to będzie ciężko. Bo pierwsze teraz ten wirus. A po drugie u mnie w mieście raczej nigdzie nie dostanę takiego. Jak już to zwykle. Więc musiałabym pojechać gdzieś do większego miasta,a teraz to tak nie bardzo.🤷♀️
23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
28.06.2020 urodził się synek Filip
03.2022 laparoskopia macicy usunięcie endometriozy i zszycie ponowne macicy po rozejściu blizny po cc
07.2023 drugi raz laparoskopia macicy usunięcie endometriozy i zszycie ponowne macicy po rozejściu blizny po cc
08.06.2024 II kreski
Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G , cukrzyca ciążowa
Euthyrox 100/112, ,acard 150,depratal, ascofer,aspargin insulina -
A te z alles mama to mówicie, że lepiej wziąć rozmiar większy niż wychodzi tak ? A jak obwód? Bo mi generalnie się zwiększył w ciąży i nie wiem czy patrzeć tak jak mam teraz.🤔
23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
28.06.2020 urodził się synek Filip
03.2022 laparoskopia macicy usunięcie endometriozy i zszycie ponowne macicy po rozejściu blizny po cc
07.2023 drugi raz laparoskopia macicy usunięcie endometriozy i zszycie ponowne macicy po rozejściu blizny po cc
08.06.2024 II kreski
Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G , cukrzyca ciążowa
Euthyrox 100/112, ,acard 150,depratal, ascofer,aspargin insulina -
nick nieaktualnyJa mam 3 z alles mama i szczerze to każdy ma inny rozmiar. I to są naprawdę duże różnice.
Teoretycznie sklepy są już otwarte więc kupić można. 😊 ale teraz bym się bała.
Ja na nawał dokupilam sobie z h&m miękkie, bez fiszbin, anty sexi.
I chociaż mam kilka do karmienia po 1 ciąży to już czuję że zużyte i będę chciała coś nowego. I tak planuję się wybrać jak córcia będzie miała te 2.5-3 msc po jakieś fajne. Ja bez przymiarki to nie potrafię.
Mi po ciąży obwód wracał do normy. 😊 I ciążowe 2 staniki kompletnie już na mnie nie pasowały po porodzie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja 2020, 21:56
-
Powinno się brać w obwodzie taki jaki był przed ciążą, bo obwód zmaleje. Ewentualnie mieć przedłużkę żeby móc nosić w ciąży, albo jak obwód spada wolno. Ja miałam 3 różne biustonosze z alles i ja myślę wszystkie wypadały podobnie
Nie lubię tych z h&m, są zdecydowanie za luźne w obwodzie. musiałam je przerabiać, a piersi i tak nie trzymają. -
Ja kupiłam 2 miękkie w H&M i jestem zadowolona, mam tez jeden ze sztywna miseczka tez z H&M. Z reszta się wstrzymuje jak już będę po porodzie
Sklepu już są normalnie otwarte i wszystko wraca do normalności, także ja bym się tak nie stresowała tym wirusem, bo on już z nami będzie na zawsze tak samo jak grypa czy inne wirusy 🤷🏼♀️
Ja przynajmniej normalnie funkcjonuje 😄Lena91 lubi tę wiadomość
🎂26.06.2020 - 3660g 54cm 👶🏻 -
Finezja19 wrote:Ja kupiłam 2 miękkie w H&M i jestem zadowolona, mam tez jeden ze sztywna miseczka tez z H&M. Z reszta się wstrzymuje jak już będę po porodzie
Sklepu już są normalnie otwarte i wszystko wraca do normalności, także ja bym się tak nie stresowała tym wirusem, bo on już z nami będzie na zawsze tak samo jak grypa czy inne wirusy 🤷🏼♀️
Ja przynajmniej normalnie funkcjonuje 😄
Wiesz u mnie nawet nie ma takich sklepów gdzie mogłabym kupić. Musiałabym jechać jakieś 60-70 km. Ja jednak też z uwagi na wirusa w ciąży nie chce się narażać i staram się nie chodzić po takich sklepach itd. No ja raczej staram się uważać i jednak troszkę się izolować. Narazie nie widujemy się z rodzicami itd. Oczywiście chodzimy z mężem sami na spacery na jakieś obrzeża itd. 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja 2020, 22:18
23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
28.06.2020 urodził się synek Filip
03.2022 laparoskopia macicy usunięcie endometriozy i zszycie ponowne macicy po rozejściu blizny po cc
07.2023 drugi raz laparoskopia macicy usunięcie endometriozy i zszycie ponowne macicy po rozejściu blizny po cc
08.06.2024 II kreski
Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G , cukrzyca ciążowa
Euthyrox 100/112, ,acard 150,depratal, ascofer,aspargin insulina -
nick nieaktualnySpokojnie ja też unikam kontaktu z ludźmi.
Dla mnie ta ciąża to choroba za chorobą. Astma nie chcę ze mną współpracować.
I jednak ten czas uważam za nie najlepszy na spacery po sklepach czy wypady do miasta. 😊
Żyjemy z mężem w izolacji. 😊 A mojej mamie, która prowadzi sklep zabroniłam się zbliżać do Siebie. 😅 -
Ja dziś zaczęłam 34 tydzień na grupie na FB już tyle dziewczyn w podobnym tygodniu ciąży urodziło że ja już myślę że to już też mój czas 🙈 ostatnio często spina mi się brzuch a wczoraj miałam wrażenie jakby mały drapal mnie po szyjce 🙈 dlatego dziś się zmobilizowałam i zrobiłam kolejne zakupy-tym razem przewijak, poduszke do karmienia, prześcieradła i pieluchy, jutro zamówię kocyk od mamyginekolog. Ja tyle rzeczy podostawalam że w sumie prócz tych dzisiejszych zakupów mamy nowe tylko wózek i fotelik, wanienkę i zakupy z Gemini 🙈 dlatego mimo że kocyki też jakieś dostałam to obiecałam sobie że kupię taki porządny swój własny ☺️
Jutro powiem mojemu żeby przyniósł walizke z piwnicy i zacznę pakowac powoli.
Co do porodu to to też będzie mój pierwszy i najbardziej się boję że to się stanie tak szybko że nie zdążę dojechać do szpitala 🙈 albo że w nocy odejda mi wody a ja nie poczuje i mały się udusi... ogólnie nie boję się bólu (liczę też na zastrzyk) tylko tego że coś złego może się wydarzyć 😧
we wtorek mam lekarza liczę na to że mi powie że szyjka długa i szybko nie urodzę bo ciągle mam przeczucie że to już niedługo przez te dziewczyny które już urodziły🙈 -
U mnie zaś zaczyna się panika, że nie mam wystarczającej ilości ubranek dla małej, a może kupię jednak kokon, a może bujaczek i tak sama już wymyślam. Wiem, że mogę domówić rzeczy jak mała się urodzi, ale jakoś mnie nosi żeby wszystko było na tip top. Dzisiaj mam zamiar w końcu spakować torbę do szpitala 🙈 dużo tego nie będzie, bo szpital dużo zapewnia, no ale żebym nie biegała w panice.
W sumie o samym porodzie nie myślę, nie mogę się doczekać, aż zobaczę malutką i będę pewna, że wszystko z nią okej. Jakoś nie myślę, że będzie bolało itd. bo będzie, ale poboli, poboli i przestanie. Tyle kobiet codziennie rodzi to i ja dam radę. Chciałabym tylko, żeby te wody mi pękły jak w amerykańskim filmie, bo boje się że tego sączenia nie zauwaze, bo już czasami mam dni że tego śluzu jest bardzo dużo. -
Ja się trochę przeraziłam bo jedna majówka opisała swój poród i anestezjolog jej odradził zzo bo brała clexane cała ciąże (a miała bóle krzyżowe) 😵😵😵 Ja muszę się koniecznie jutro na wizycie zapytać mojego lekarza czy to rzeczywiście tak jest bo jeśli tak to masakra 🙄 Ja tez biorę codziennie zastrzyk rano od początku ciąży + acard wieczorem 🤨
🎂26.06.2020 - 3660g 54cm 👶🏻 -
Finezja19 wrote:Ja się trochę przeraziłam bo jedna majówka opisała swój poród i anestezjolog jej odradził zzo bo brała clexane cała ciąże (a miała bóle krzyżowe) 😵😵😵 Ja muszę się koniecznie jutro na wizycie zapytać mojego lekarza czy to rzeczywiście tak jest bo jeśli tak to masakra 🙄 Ja tez biorę codziennie zastrzyk rano od początku ciąży + acard wieczorem 🤨
Jak tam u Was z masażem krocza? U mnie ostatnio były 2 dni przerwy bo usypia łam przed synem ale wczoraj znów się udało. Ogólnie Maz mówi że coraz lepiej ciało się poddaje, że czuć mega różnice. Także myślę że co by nie było, dobrze go wykonywać, bo faktycznie krocze robi się bardziej elastyczne. Wczoraj na tyle naciskał w dól na godzinie 6 że przypominał mi się poród :o to ten sam ból gdy dziecko napiera tylko wiadomo podczas porodu dużo mocniejszy.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2020, 08:47
Asiulka84, KatWomanDo, Finezja19 lubią tę wiadomość
-
Bunia89 wrote:U mnie zaś zaczyna się panika, że nie mam wystarczającej ilości ubranek dla małej, a może kupię jednak kokon, a może bujaczek i tak sama już wymyślam. Wiem, że mogę domówić rzeczy jak mała się urodzi, ale jakoś mnie nosi żeby wszystko było na tip top. Dzisiaj mam zamiar w końcu spakować torbę do szpitala 🙈 dużo tego nie będzie, bo szpital dużo zapewnia, no ale żebym nie biegała w panice.
W sumie o samym porodzie nie myślę, nie mogę się doczekać, aż zobaczę malutką i będę pewna, że wszystko z nią okej. Jakoś nie myślę, że będzie bolało itd. bo będzie, ale poboli, poboli i przestanie. Tyle kobiet codziennie rodzi to i ja dam radę. Chciałabym tylko, żeby te wody mi pękły jak w amerykańskim filmie, bo boje się że tego sączenia nie zauwaze, bo już czasami mam dni że tego śluzu jest bardzo dużo.
Bunia a nie masz suszarki? Przy suszarce to nie trzeba dużo ciuchów bo raz dwa i będą czyste 😉 ja to szaleje z ciuchami a wiem, ze mi tyle nie potrzeba. Czysta przyjemność 🤣 -
Finezja19 wrote:Ja się trochę przeraziłam bo jedna majówka opisała swój poród i anestezjolog jej odradził zzo bo brała clexane cała ciąże (a miała bóle krzyżowe) 😵😵😵 Ja muszę się koniecznie jutro na wizycie zapytać mojego lekarza czy to rzeczywiście tak jest bo jeśli tak to masakra 🙄 Ja tez biorę codziennie zastrzyk rano od początku ciąży + acard wieczorem 🤨
36 lat
5 lat starań
endometrioza I stopień, hiperprolaktynemia, MTHFR C677 T hetero PAI I hetero immunologia
3x IUI nie udane
09.2019 start IV -
Bera no właśnie nie mam 😣 nawet nie mam zbytnio miejsca żeby gdzieś ja wstawić, chociaż już ostatnio zastanawialiśmy się czy jednak nie zainwestować, bo latem to jeszcze nie ma problemu, bo mamy dość słoneczne mieszkanie, chociaż po wczorajszym śniegu to już sama nie wiem czy lato w tym roku będzie. Najgorsza zimą bo jednak to pranie trochę się kisi na tej zwykłej suszarce zanim wyschnie.
Też już chyba muszę się zabrać za ten masaż krocza, nie zaszkodzi spróbować, a zawsze może pomóc. -
Mania25 wrote:Ja miałam bóle krzyżowe plus z brzucha, bez znieczulenia i choć ostatnio coraz więcej przypomina mi się z porodu, co mi nie ułatwia czekania to jednak uważam że wszystko jest do przeżycia a duma z tego że się dało radę... Ja do tej pory jestem z siebie dumna 😁 teraz też będę rodzic bez znieczulenia i szykuje się na to że będzie boleć z jednej i drugiej strony. W razie co krzyczeć ile wlezie i jakoś idzie do przodu 🙂
Jak tam u Was z masażem krocza? U mnie ostatnio były 2 dni przerwy bo usypia łam przed synem ale wczoraj znów się udało. Ogólnie Maz mówi że coraz lepiej ciało się poddaje, że czuć mega różnice. Także myślę że co by nie było, dobrze go wykonywać, bo faktycznie krocze robi się bardziej elastyczne. Wczoraj na tyle naciskał w dól na godzinie 6 że przypominał mi się poród :o to ten sam ból gdy dziecko napiera tylko wiadomo podczas porodu dużo mocniejszy.
Nie no jasne, wiadomo, że się da ja nie mówię, że nie i podziwiam te dziewczyny, które rodzą bez znieczulenia, aczkolwiek wolałabym jednak mieć taką opcję
🎂26.06.2020 - 3660g 54cm 👶🏻 -
PLPaulina wrote:Kinga a kiedy planują Cie rozpakować ? 😊
Ogólnie to która teraz ?
Czwartek szpital, a CC po 19.05. Bo wtedy kończę 37tc i tak doktor chce rozpakować, więc podejrzewam, że w zależności jak im się harmonogram na oddziale ułoży to mnie tam gdzieś wpasują. Mąż mi ciągle gada, że mam negocjować 20go xD
Kojca przy Stasiu nie miałam i nawet zabezpieczeń też niezbyt... Kilka kontaktów mam takich zaraz przy podłodze i tam powkładałam te zatyczki, bo wiadomo - wystarczy chwila. Ale generalnie chodził gdzie chciał, jak robił coś przy czym mógł sobie zrobić małą krzywdę to nawet go nie odciągałam i szybko się nauczył co gdzie można xD reagowałam jak mógł zrobić sobie coś poważnego i sama byłam w szoku jak dużo można wytłumaczyć nawet 8 miesięcznemu dziecku. Nawet ani jednego rogu stołu nie miałam zabezpieczonego. Jak za bardzo tam szalał to przerywałam zabawę i pokazywałam, że tu jest róg, waliłam ręką, że można się uderzyć itd. On dobrze wie, gdzie można zrobić sobie krzywdę, tylko czasem w zabawie nie zauważy i wystarczy mu pokazać, przypomnieć. Pewnie teraz już nie będę tak wyluzowana, bo jak mi się trójka rozbiegnie każde w inną stronę to nie dam rady każdemu wytłumaczyć na raz i w końcu któreś może zrobić sobie coś poważnego. Wiele zależy od temperamentu dzieci, ale raczej zacznę więcej zabezpieczać w domu niż dzieciaki zamykać w kojcach xD
Kącik zabaw to była mata piankowa. To super sprawa na ten etap gdzie dziecko uczy się obrotów, raczkowania itd, bo ma taką fakturę, że dziecku łatwo ćwiczyć, bez porównania do paneli kocy itd. Ale jak już się nauczy to łazi gdzie chce i cały dom to plac zabaw, a nie jakiś tam kącik xD miałam ze Skip Hopa i szczerze polecam. Są drogie, ale duże, łatwe w utrzymaniu w czystości i dobrej jakości. Stasiowi zrobiłam z tego dwie mniejsze, jedną u nas w pokoju, drugą w salonie. Pewnie dziewczyny będą potrzebować jednej dużej, ale to są puzzle i modyfikujesz jak chcesz. No i mają jeszcze mega przewagę nad innymi takimi puzzlami - super wyglądają. Nie są takie dzidziusiowate. Wykorzystałam dla Stasia, wykorzystam dla dziewczyn i chcę ich użyć jak będą starsi i dostaną po rozbudowie własny pokój. Będą idealne żeby na nich usiąść i pobawić się lalkami, poukładać puzzle czy poskładać lego i wygodnie przy tym usiąść na podłodze, a wyglądają tak, że 9cio latek nie będzie się ich wstydził. Także wolałam wydać więcej kasy na lata niż połowę tego i nieprzydatne po kilku mcach.
Co do Skip Hopa to torbę też mam tylko tą największą bliźniakową ofc xD wahałam się, bo jestem minimalistką, Stasia wsadzałam w chustę i wszystko mieściłam w nerce. Ale z trójką dzieci już pewnie nie pomieszczę, a wyglądają na mega praktyczne. Myślę, że na spacery to jednak będzie się kurzyć, ale na wyjazdy na weekend to całą trójkę powinnam w tą torbę zmieścić
Piszecie , że nie możecie spać i się stresujecie. Ja łykam relanium i mam luuuuuzik xD ale miałam wczoraj wizytę i trochę liczyłam, że to odstawię już. Skurcze na KTG były co kilka minut po 50 co jest u mnie sporą poprawą. Żadnego 100 nie miałam, no i gin zwrócił uwagę, że głównie po ruchach mam skurcze no a że wiercą się non stop to co zrobić? Do tego dni mijają i już mam prawo do takich akcji na tym etapie. Zbadał mnie i mówi, że szyjka w tym pessarze jest tak jak było to też plus. Dziewczyny 2265g i 2247g. No tak na oko oczywiście, gin mówi, że nie daje gwarancji, która noga jest czyja xD pępowiny to samo, ale przepływy sprawdził we wszystkich możliwych konfiguracjach i tak czy tak było ok. Generalnie wszystko wskazuje na to, że do czwartku wytrzymam i nie będziemy lecieć na złamanie karku wcześniej. Jeszcze we wtorek jadę na samo KTG. Trochę tylko się zmartwiłam, że kazał mi te leki nadal brać, jestem po nich już taka przymulona... No ale z drugiej strony tak mało zostało tylko sobie myślę czy nie zacznę dostawać jakiś schiz w tym szpitalu, taki hektar od domu, zero odwiedzin, a ja przestanę to relanium brać to mi się wtedy dopiero może zacząć panika wkręcać. No, ale może nie będzie aż tak źle xDGlass, Alma84, iness00, Moniquue, MałaMiss, Rub45, monia0586, KatWomanDo lubią tę wiadomość
08.09.2017 - Staś
24.02.2019 - Aniołek [*] 7tc
18.05.2020 - Lilka i Nelka
konflikt serologiczny w układzie białek zgodności tkankowej