CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Tanasi a jak się skończyła Twoja historia z coombsem?
Jeszcze się nie skończyła, idę w poniedziałek po wynik i mam nadzieję od razu na immunoglobulinę xD w tym tygodniu już odpuszczam bo dziś z rana miałam endokrynologa, po południu spotkanie z położną bo kazała jakieś papiery podpisać, jutro rano mam dentystę jeszcze na drugim końcu miasta i już nie mam siły więcej biegać na razie xd -
Mój też biegnie!kasssia wrote:Dziękuję ☺️
Kurczę mi się strasznie nie chce prać tej dostawki 😅😅 ale chyba trzeba no. Mój facet w tą niedzielę biegnie półmaraton i mam nadzieję, że po nim będzie bardziej dostępny, bo teraz to ciągle biega albo ćwiczy, no świetny sobie timing znalazł.
No ja poszłam na swoje CC zupełnie nierozeznana w temacie i być może dlatego tak dobrze to zniosłam, czasami im mniej się wie tym lepiej. Tylko jak odeszły mi wody to pamiętam jak powiedziałam „kurde zrobią mi CC” (bo wiedziałam jak jest położona) i na tym zaczęły się i skończyły moje rozmyślania nad CC 😅
Awokado współczuję przygód z psem
Ja muszę jeszcze kupić bawełniane woreczki do zapakowała wszystkiego do walizki, bo nie chce pakować w plastik, bo szybko się robi nieświeże jak długo leży.
Tylko przez moje szyjowe przygody nie mogę jechać z nim i mu kibicować
kasssia lubi tę wiadomość
-
W ogóle babcia mi dziś zrobiła dzień, powiedziała że chce nam sprezentować suszarkę elektryczną do nowego domu 🥹💖 no nie powiem, przyda się 🤩👌🏼
Awokado, współczuję, mój pies odwalił to samo rok temu na wiosnę... Ale nawet nie pisnął ani nic, ja tylko zobaczyłam mnóstwo krwi na kanapie i zaczęłam szukać jej źródła xd oby się szybko zagoiło!Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2025, 12:33
Elza1234, eeemakarena, koktajlowa, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Za tydzień w poniedziałek niestety wybieram się na pogrzeb mojej Cioci

Rozważam jak najlepiej zrobić, ale chyba po prostu pójdziemy na końcu za wszystkimi już po mszy w stronę miejsca pożegnania i tam się pomodlimy gdzieś na uboczu.. na msze i spotkanie po chyba nie ma co iść w kwestii epidemiologicznej..Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2025, 12:39
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi - no właśnie nasza już też rok temu sobie wyrwała pazura i wtedy zauważyliśmy dopiero ślady krwi na śniegu, bo w całości ten pazur gdzieś się jej wyłamał i w sumie to nawet nie kuśtykała. Dzisiaj urządziła straszną awanturę, bo tak chamsko na macierzu jej się ten pazur trzymał i na pewno straszliwie ją bolało 😥 Ale miły gest ze strony Twojej babci!!
Cel - współczuję śmierci bliskiej osoby 🫂 U nas zmarł wujek mojego męża, ale pogrzeb był w jego rodzinnych stronach, więc pojechał sam, ja jeszcze kaszlę i nie wyobrażam sobie jechać 200 km w jedną stronę na dwie godziny pogrzebu -
Weronka wrote:
Jeśli chodzi o nianie… Nie bawimy się w to. 😁 Kupiliśmy kamerę wewnętrzną, obrotową 360 z xiaomi w promocji na amazonie za 73 zł. Łączy się ona z wifi i podgląd jest na telefonie. Ma wbudowany też mikrofon i jak wychwyci ruch albo dźwięk, to wysyła dodatkowo powiadomienie na telefon. Plus jest też taki, że z taką kamerą mając dostęp można łączyć się po prostu internetowo będąc setki kilometrów od domu. Myślę, że posłuży dłużej niż niania. W sklepach typu mediaexpert można wyrwać podobne za około 120 zł.
Zrobiliśmy dokładnie to samo 😆 testowaliśmy trochę i moim zdaniem sprawdzą się spoko. Dźwięk dobrze słychać, w nocy obraz super, można nią sterować dowolnie i właśnie połączyć się na odległość setek kilometrów (sprawdzone). A ja nie ruszam się bez telefonu nawet do kibla także nie potrzebuje oddzielnego urządzenia z monitorem, mogę mieć stały podgląd na telefonie. A w razie gdybym chciała z kimś pogadać i wyłączyć podgląd na swoim, to podłączę się z drugiego telefonu i będę ciągle obserwować bobasa.
-
awokado 🥑 wrote:Tanashi - no właśnie nasza już też rok temu sobie wyrwała pazura i wtedy zauważyliśmy dopiero ślady krwi na śniegu, bo w całości ten pazur gdzieś się jej wyłamał i w sumie to nawet nie kuśtykała. Dzisiaj urządziła straszną awanturę, bo tak chamsko na macierzu jej się ten pazur trzymał i na pewno straszliwie ją bolało 😥 Ale miły gest ze strony Twojej babci!!
Cel - współczuję śmierci bliskiej osoby 🫂 U nas zmarł wujek mojego męża, ale pogrzeb był w jego rodzinnych stronach, więc pojechał sam, ja jeszcze kaszlę i nie wyobrażam sobie jechać 200 km w jedną stronę na dwie godziny pogrzebu
Właśnie bije się z myślami co dokładnie zrobić, ale akurat tyle, że dojazd zajmie nam 20 min.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja zagoniłam jego rodzeństwo do kibicowania 😅Elza1234 wrote:Mój też biegnie!
Tylko przez moje szyjowe przygody nie mogę jechać z nim i mu kibicować
Ja tylko się modle tylko żeby sobie czegoś nie skręcił ani naderwał, bo w pon musi mnie odwiedzić do lekarza.
Dla mnie rogal do karmienia z ikei był mega, wysoki, fajnie przylegał do ciała, dzięki czemu się nie zsuwał.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2025, 13:11
-
Mój będzie z naszymi przyjaciółmi, jeden też biegnie właśnie także na szczęście nie będzie samkasssia wrote:Ja zagoniłam jego rodzeństwo do kibicowania 😅
Ja tylko się modle tylko żeby sobie czegoś nie skręcił ani naderwał, bo w pon musi mnie odwiedzić do lekarza.
Dla mnie rogal do karmienia z ikei był mega, wysoki, fajnie przylegał do ciała, dzięki czemu się nie zsuwał.
Ale też się modlę żeby sobie nic nie zrobił
kasssia lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Rowno rok temu dowiedziałam się, że ciąża obumarła. A dziś już mi bliżej końca 🫣jupi💪

Mi też za chwilę minie rok odkąd pojechałam do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej (04.04.2024), wciąż nie mogę uwierzyć, jak to wszystko dobrze się później potoczyło po tamtych wydarzeniach, długie miesiące żyłam z nastawieniem, że może nigdy nie będzie mi dane zajść w ciążęWiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2025, 14:47
-
awokado 🥑 wrote:Co do kamerek i monitorów, to ja chciałam kupić snuzę, bo też będziemy szli w dostawkę. Kamerkę mam na oku Neno Vera, ale nie znam nikogo kto ją miał i w sumie trochę w ciemno ją wybrałam.
Kurde ale dzisiaj mam straszny dzień - mąż z rana jechał 200 km na pogrzeb do swojej rodziny, ja miałam zostać w domu i popołudniu jechać odebrać dostawę kanapy do nowego mieszkania, ALE z rana mój pies wskakując do swojej klatki kenelowej rozwalił sobie łapę… Pazur zerwany, łapa strasznie krwawiła, a my mieszkamy na czwartym piętrze bez windy i nie miałam jak jej zabrać do weta 🫣 Całe szczęście udało mi się ogarnąć, żeby przyjechała mi pomóc bratowa, co nie zmienia faktu, że lapa była w kiepskim stanie i niestety nie udało się jej tego pazura zerwać do końca. Straszliwie cierpi, jest zabandażowana i na lekach przeciwbólowych, a za dwa dni kolejna próba zerwania pazura w całości. Nie potrafię patrzeć na jej cierpienie i sama też już jestem wykończona tymi nerwami 😥
o nieee, współczuję 🫂 Nasza też potrafi nieraz tak wskoczyć w emocjach że gdzieś zaczepi tą łapą i piszczy 🤦♀️a co do zerwanych pazurów to ostatniego zerwała w lipcu na obozie jak byliśmy i to o dziwo na żwirowej/kamyczkowej drodze, nagle zaczęła utykać ja patrzę a ona ma na włosku ten wilczy pazur 🤦♀️ no ale krew jej tylko trochę poszła i chodziła później normalnie, tyle co lizała tą łapę jak już byliśmy w domku. To był chyba ostatni czy przedostatni dzień obozu nad morzem, więc stwierdziliśmy że damy na przeczekanie, a jak coś pójdziemy do weta już u nas, no ale nie było potrzeby - sama sobie tego pazura jakoś oderwała 😶 i to już drugi raz taka akcja, ale u nas właśnie zawsze to te wilcze pazury, więc chodzić może normalnie.
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ehh ja też wspominam dni w których doszło do wczesnych poronień. Jedno było w pierwszym cyklu po wyjęciu spirali, 2 dni przed Wigilią 22 grudnia 2023, drugie 7 sierpnia 2024, 2 dni po pierwszej rocznicy ślubu. Strasznie mnie to przeorało psychicznie, myślałam że już nigdy się nie uda, we wrześniu 2024 miałam kryzys, wyłam codziennie prawie i powiedziałam że koniec, że nie mam już siły a 4 października 2024 zobaczyłam na teście dwie kreski 😊
Cuda się zdarzają 🤗❤️
Revolutionary , Alex_92 lubią tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷


















