CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Fizjologicznie się skraca, ale już nie pamiętam od którego tygodnia. Tak mi wszyscy mówili w tej i poprzedniej ciąży. No i tak jak Gusia pisze to loteria. Na porodówce przyjeżdżały niby z długimi szyjkami a po paru godzinach na cito CC albo poród. No już mówiłam, czeski film 🤪
-
Na szkole rodzenia mówili, że skraca się przez 3 tygodnie przed porodem, ale myślę, że różnie to bywa. Tak samo jak mówią, że są regularne skurcze i coraz częstsze, a już kilka relacji słyszałam, że skurcze najpierw co 15 min, później 10, 8, a potem znowu co 20 i nie wiadomo, czego się spodziewać
-
Gusia_ u mnie to nawet nie ból ale takie drętwienie/mrowienie właśnie
Eh no to nie pocieszyłaś 
awokado 🥑 o kurcze brzmi to słabo
współczuje przeżyć i cierpienia psiny 😔 a próbowaliście takim srebrem jej smarować? Nasza miała tak zabezpieczoną ranę po sterylizacji i się bardzo ładnie goiła chociaż no zdaję sobie sprawę że to całkiem inny typ rany... 🫂
eh te szyjki to chyba jedno z najbardziej nieobliczalnych i zagadkowych "zagadnień" w ciąży 🙄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja też w polu z wyprawą, mam tylko wózek i parę ubranek..
Pokój nie zrobiony a trzeba wysztko wywalic położyć podłogę i zrobic ściany.
Potem kupno łóżeczka komody.
Fotelik
Wyprawka medyczna
Monitor
Laktator
Termometr
Wanienka
Tetrowe pieluchy i pewnie jeszcze jakieś ciuszki..
Masakra.. dzwoniłam też do szkoły rodzenia bo czekam i czekam na kontakt i nic. Zaraz będzie za późno. -
Ja z wyprawką totalnie w lesie, nie mam praktycznie nic.. z 5szt ubranek, łóżeczko, komoda, reszta brak 🙈 ale to szczerze mówiąc przez te moje szpitalne „przygody” i komentarze od lekarzy „żeby się przygotować na najgorsze” 😕
Ale powiedziałam sobie wtedy że jak się uda do 30tc dotrwać to wtedy ruszam z kopyta z zakupami 💪 to już zaraz!
Elza1234, Alex_92 lubią tę wiadomość
Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026 -
Revolutionary - taaak, przy każdej wizycie weterynarz jej tym psika, ale jak widać mało co pomaga, dzięki za zainteresowanie!
Smerfetka - Ty już po wizycie? U mnie też spore opóźnienie i zaraz zniosę jajo w tej poczekalni 😅
Ja natomiast mam w nocy problem z nogami, dzisiaj to bitą godzinę nie mogłam zasnąć, bo ciągle miałam ochotę nimi wierzgać i machać, okropnie irytujące uczucie -
Margaretka gratulacje przeprowadzki!
I powodzenia dla wszystkich wizytujących, uzbierała się spora ekipa ☺️
Przygodami, wasz psiak na pewno przeżył u Was najpiękniejsze chwile i daliście mu ile byliście w stanie. Bardzo mi przykro 😞
Kurczę, temat szyjki nadal mnie stresuje
u mnie od pierwszych prenatalnych jest krótka, w grudniu miałam 26mm a później co lekarz to inne, dłuższe pomiary. Dopiero w niedzielę powiedzieli że jest już 23 mm. Niby dobrze że się drastycznie nie skraca i nadal jest twarda, ale chciałabym donosić ciążę bez większych stresów 😞
przygodami66, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Przygodami bardzo mi przykro. Długi czas, ale zawsze jest go jednak za mało. Przytulam mocno😔
Margaretka no ja Cie rozumiem, my mamy 20 min ale pieszo, autem mniej niż 5 minut. Jednak godzina w dwie strony to trochę jest. Jesteś w grupie na WhatsApp? Wysyłają tam wykłady. Ja robię jakieś notatki to mogę się podzielić też tym co jest spoza slajdów, w sumie jakieś pojedyncze rzeczy zapisałam:)
Powiem Wam dziewczyny, że mam coraz mniej siły. Chwała tanim taksom bo bym nie zebrała się na jogę już licząc jeszcze tuptanie i autobus... coraz poważniej rozważam szybsze L4
przygodami66 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Revolutionary ja Ci mogę powiedzieć z pierwszej ciąży jak miałam, to był dramat na prawdę ale nie wiem w którym momencie, chyba już tak 8/9 miesiąc zaczęłam puchnąć, na stopach to nie miałam kostek i ja ledwo włożyłam stopy na porodówkę w takie już trochę rozciągnięte baleriny mojej mamy!
Ale do brzegu, właśnie te drętwienie strasznie mi wtedy dokuczalo, ja w nocy nie spałam, chodziłam, płakałam z bólu, bo nie czułam nóg, rąk, jakby mi podali znieczulenie jak na CC w stopy i w dłonie.
Do teraz nie wiem czym to było spowodowane a szczególnie to puchnięcie bo ciśnienie miałam normalne w normie. Ja zrzucałam to na wagę właśnie że dużo bardzo przytyłam, mało wody piłam ale serio nie wiem 🤷🏻♀️
Wiem że Cię nie pocieszyłam ale to tylko mój przypadek i to że masz takie drętwienie to jest dość powszechne u ciężarnych w różnym nasileniu i stopniu.
Jedno jest pewne, mi po ciąży przeszło 😝
W tej jeszcze nie mam ale czasami jak źle śpię w nocy albo siedzę w ciągu dnia to zdarzą sie „mrówki” 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2025, 13:04
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Szarotka12 wrote:Na szkole rodzenia mówili, że skraca się przez 3 tygodnie przed porodem, ale myślę, że różnie to bywa. Tak samo jak mówią, że są regularne skurcze i coraz częstsze, a już kilka relacji słyszałam, że skurcze najpierw co 15 min, później 10, 8, a potem znowu co 20 i nie wiadomo, czego się spodziewać
Z akcją porodową też jest czeski film raczej.
U mnie przed zero znaków, pęknięcie pęcherza i wodospad wód, skurcze dopiero zaczęłam czuć jak mnie już wieźli na CC czyli jakieś 1,5h później, jak noga już była prawie w pochwie. Doświadczyłam całych 2 skurczów 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2025, 13:08
-
Szarotka12 wrote:Na szkole rodzenia mówili, że skraca się przez 3 tygodnie przed porodem, ale myślę, że różnie to bywa. Tak samo jak mówią, że są regularne skurcze i coraz częstsze, a już kilka relacji słyszałam, że skurcze najpierw co 15 min, później 10, 8, a potem znowu co 20 i nie wiadomo, czego się spodziewać
U mnie było tak, że skurcze zaczynały się co 15 minut, po masażu brodawek potem przez 8h były co 10 minut i potem stopniowo zaczęły się skracać xD ale przez te 8h tylko 3 cm rozwarcia się zrobiły. Więc dopiero te krótsze skurcze robiły robotę do porodu w sumie -
Ja już po wizycie, mały całkiem spory bo waży 1600g 🫢 pomiary niby w normie więc się nie zagłębiam, szyjka ponad 4cm, ale nie mam szaleć, bo główka nisko. Oczywiście maluch robił pokaz i kopał w głowice podczas badania 😅 kolejna wizyta za 4 tyg, ale za 2 tyg mam prenatalne to nie będzie się aż tak dłużyć ☺️
kasssia, Nosa, Nineq, magdalena321, Elza1234, Maj.a, Werzol, Gusia_, Truuskaawka, Cel95, przygodami66, KarolaKinga, amoze, KasiaGosiaWerka, Revolutionary , Klaudek11, Klaudek11, Klaudek11, Margareetka, eeemakarena, Lauraa, CelinaJan, Alex_92, Anuncja lubią tę wiadomość
-
Ale te skurcze co 15, 10 min cię bolały?Tanashi wrote:U mnie było tak, że skurcze zaczynały się co 15 minut, po masażu brodawek potem przez 8h były co 10 minut i potem stopniowo zaczęły się skracać xD ale przez te 8h tylko 3 cm rozwarcia się zrobiły. Więc dopiero te krótsze skurcze robiły robotę do porodu w sumie
-
U mnie były dwie indukcje, skurcze w sumie były bolesne na tej oksytocynie, ale mnie tak na maksa zaczynało boleć po odejściu wód zawsze, więc to traktuję jako moment krytyczny w swoich porodach 🫣
-
Tanashi wrote:Nie
to były takie regularne spięcia brzucha, ale bezbolesne. Bolec zaczęły jakoś jak było 8-9 cm.
Ok to ja je pewnie przegapiłam bo mi się brzuch spinał w poprzedniej ciąży też 😅 to ja mam taką akcję porodową już od ponad miesiąca 🤪
W ogóle zaczęłam czytać w anglojęzycznym internecie o nadreaktywnej macicy i jest dużo więcej informacji niż po Polsku. Pocieszające jest że było badanie i ta nadreaktywność powoduje tylko u 18% porody przedwczesne (vs. 11% u kobiet bez tej reaktywności). Tzn ja niestety w pierwszej ciąży byłam w tych 18% no ale fajnie że nie ma jakiejś dramatycznej różnicy. Znalazłam też info, że przy tym jest się opornym na tokolize 😅 cała ja. -
Oj w pierwszym porodzie miałam ten kryzys. Popłakałam się, że nie dam rady, bo już nie mogłam tego bólu wytrzymać i miałam w głowie po co to sobie wgle zrobiłam. Ale przy drugim porodzie zero kryzysów - no ale też był 3 razy krótszy i nie zdarzył jakoś mnie przetyrać
-
Ja mam drętwienia ale tym u mnie zajmuje się neurog. Właśnie ze względu na nie dostałam wczoraj skierowanie na oddział i skierowanie do prcowni emg na badanie mięśnia piszczelowego. Ja mam takie objawy typowe dla polineuropatii i nie daje się z tym tunkcjonować pomału .
Od rana mam skoki ciśnienia do 150/90. Spada do 98/60 i znowu skacze na chwilę. Łeb mnie boli jak diabli. Niby wzięłam leki ale mogłoby przejść już.
Bylam z synem u alergologa na testach i musiałaby to odsypiać taki śpiący mam dzień. Nic tylko sobie dzisiaj w łeb palnąć -
Elza1234 wrote:Właśnie przed chwilą czytałam w książce o kryzysie 8 cm 😅
Ja miałam kryzys 10 cm 🤣 u mnie ogólnie do 5 cm szło bardzo długo, a potem poszłam pod prysznic i po pół h było "takie dobre 8" jak powiedziała położna 😅 więc kryzys się zaczął później xD

















