CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Swoją drogą rodzina mojej mamy uwielbia robić wizyty bez zapowiedzi (np. Kawka 4 razy w tygodniu) i to jest główny argument, dla którego chcemy zostać w Warszawie i nie rozważamy powrotu w rodzinne strony. Tam moglibyśmy sobie pozwolić na zakup domu, ale no, mój komfort psychiczny jest ważniejszy. A moja mama nie jest na tyle dobrym kierowcą żeby przyjechać sama do Warszawy 😅
-
Ja zamówiłam bardzo fajne legginsy jakiś z czas temu z dr nap, więc mogę te polecić. Choć już teraz to nic nie kupuje ciążowego, bo już mi szkoda na dwa miesiące wydawać kasę na ciuchy, więc obchodzę w tym, co mam 🫣 ale po połogu na pewno sobie kupię ze dwie sukienki ♥️
koktajlowa lubi tę wiadomość
-
Nie no, nie będę robić cyrków. Po prostu mówię że idę w kimę i się wyłączam na tą godz czy dwie. To jest po prostu straszna gaduła, a będzie tu leżeć dłużej niż ja więc aż jej współczujękoktajlowa wrote:O jeny. Może Ci ją stamtąd wezmą albo poproś o przeniesienie ze względu na uciążliwą współlokatorkę.
Choć za tydzień pozna swojego dzieciaka
No i wykupiłyśmy tv na parę dni 😅🤣 a to nie są takie rzeczy -
Drugi raz w tym tygodniu wyszła waga +2200, także to jednak nie była pomyłka 🫠 wizyty teraz co 2 tyg, mam w przyszłym tygodniu powtórzyć krzywa cukrowa na wszelki wypadek, jakby jednak coś było nie halo…
No ale i tak nastawić się na wywoływanie wcześniej, także piona Szkodnik 🥲
Nosa, Revolutionary , koktajlowa, Tanashi, Margareetka, KasiaGosiaWerka, Alex_92, Klaudek11, Biedronka@, amoze, Truuskaawka, przygodami66, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Też to doceniam, że kompletnie nie muszę się martwić wypłatą bo firma się z nimi bujaAnabbit wrote:Karola nawet nie wiesz jak Cię rozumiem. Ja mam od 9 miesięcy takie perypetie z teściową. Za długo żeby tutaj pisać, ale naprawdę jest to wrażliwy temat u nas w domu i jedyny powód kłótni. Żeby dać wam próbkę - w październiku/listopadzie gdy umierałam ze zmęczenia początkiem ciąży, miałam teściową na jedną/dwie noce 5 tygodni z rzędu 🤡 a wtedy jeszcze ukrywałam ciąże przed rodziną.
A co do wypłat na L4, często wspominacie o ZUS. Wy wszystkie pracujecie w tak małych firmach, że ZUS wam wypłaca? Zaczynam doceniać pracę w korpo, ja dostaje kasę tak jak normalną wypłatę, 2-3 dni przed końcem miesiąca.
-
Kkk77 wrote:Drugi raz w tym tygodniu wyszła waga +2200, także to jednak nie była pomyłka 🫠 wizyty teraz co 2 tyg, mam w przyszłym tygodniu powtórzyć krzywa cukrowa na wszelki wypadek, jakby jednak coś było nie halo…
No ale i tak nastawić się na wywoływanie wcześniej, także piona Szkodnik 🥲
Czyli jednak kolejny duży człowiek na wątku -
Mam tak samo, dlatego nigdy nie komentuje perypetii z ZUSem.Anabbit wrote:A co do wypłat na L4, często wspominacie o ZUS. Wy wszystkie pracujecie w tak małych firmach, że ZUS wam wypłaca? Zaczynam doceniać pracę w korpo, ja dostaje kasę tak jak normalną wypłatę, 2-3 dni przed końcem miesiąca.
Kurcze ja jakoś w takiej sytuacji jak ciąża czy choroba jestem dla siebie ważniejsza. Ogólnie zawsze jestem miła i uśmiechnięta, nieważne czy wkurzają czy nie, ale to jest tak wyjatkiwy stan, że nie boję się nikomu powiedzieć - Sorki, to nie jest dobry moment. Chcę odpocząć.
Jak mąż wymyślił większy zlot kolegów w zeszłym miesiącu u nas w chacie to zgodziłam się pod jednym warunkiem, że wszyscy robią testy combo przed wejściem 😁 wszyscy się zgodzili, bo rozumieją i nikt nie chce być przyczyna naszych ciążowych komplikacji. Tak więc jako osoba myślącą o innych zawsze nie mam za grosz wyrzutów, że teraz, raz w życiu, liczę się tylko ja i to życie, które w sobie noszę. (Wiem, zabrzmiało górnolotnie, ale i don't give a damn 😉). -
Anabbit wrote:Karola nawet nie wiesz jak Cię rozumiem. Ja mam od 9 miesięcy takie perypetie z teściową. Za długo żeby tutaj pisać, ale naprawdę jest to wrażliwy temat u nas w domu i jedyny powód kłótni. Żeby dać wam próbkę - w październiku/listopadzie gdy umierałam ze zmęczenia początkiem ciąży, miałam teściową na jedną/dwie noce 5 tygodni z rzędu 🤡 a wtedy jeszcze ukrywałam ciąże przed rodziną.
A co do wypłat na L4, często wspominacie o ZUS. Wy wszystkie pracujecie w tak małych firmach, że ZUS wam wypłaca? Zaczynam doceniać pracę w korpo, ja dostaje kasę tak jak normalną wypłatę, 2-3 dni przed końcem miesiąca.
teoretycznie u mnie jest średnie przedsiębiorstwo, ale zrobili sobie dwie spółki i część ludzi zatrudniona jest tu a druga część tu
więc tak, mi NIESTETY płaci ZUS
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
SZKODNIK wrote:Też polecam, mam 2 pary i są super wygodne. Jakość oczywiście średnia, ale idzie w parze z ceną

do przelatania te dwa miesiące się nadadzą 😄 a ja swoich też nie oszczędzam, bo łażę codziennie praktycznie tylko piorę/suszę i jeszcze żyją 🤪2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja np. sama wiem, że na końcówce robię się trudna dla otoczenia. Drażnią mnie rzeczy, ktore normalnie olewam. Nie wiem czy hormony czy zmęczenie. Właśnie ostatnio zaliczyliśmy o te karetkę spine z mężem pierwsza od wielu miesięcy… Ale on też chyba ma tego świadomość, że do mnie trzeba z dystansem. Jak zaszłam w ciążę jakieś pierwsze słowa, które powiedział, to że jego życie ze mną znowu będzie bardziej barwne czy coś takiego 🤣 jak mam dobry humor to się z tego śmieje, ale no nieraz mam taki dzień jak wczoraj, że po prostu mnie wszystko drażni i wolę iść spać niż się znów pokłócić o jakąś pierdołę…
-
Kkk77 wrote:Drugi raz w tym tygodniu wyszła waga +2200, także to jednak nie była pomyłka 🫠 wizyty teraz co 2 tyg, mam w przyszłym tygodniu powtórzyć krzywa cukrowa na wszelki wypadek, jakby jednak coś było nie halo…
No ale i tak nastawić się na wywoływanie wcześniej, także piona Szkodnik 🥲
no to zacna waga
Ja się urodziłam z niewiele większą bo 2700 czy 2800, więc szok 😄😶
Dobrze bobasowi w brzuszku 🥰😉2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jej, to doceniam teraz moich introwertycznych rodziców i teściową leniuszkę 😅 mnie nikt nie odwiedza bez zapowiedzi.
Karola a może posymuluj, że gorzej się czujesz i tyle. Masz prawo.
Ja też się nie muszę użerać z Zusem całe szczęście ♥️ do tego w HR mam super dziewczynę i zawsze o mnie pamięta, przesyła dokumenty kurierem, żebym nie musiała przychodzić, przysyła prezenty i w ogóle ♥️
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
A propos opadania brzucha, to mój już chyba opadł, bo jakoś bardzo zjechał w ostatnich dniach, a czuję młodego mocno w kroczu + jeszcze naciska na pęcherz i chyba to zapalenie pęcherza mi się zaczyna 🫣 syn chyba w przeciwieństwie do córki nie planuje czekać ze zjazdem główką do ostatniej chwili porodu xD
https://zapodaj.net/plik-BklKhpLIGA
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2025, 12:11
Werzol, amoze, Truuskaawka, przygodami66, eeemakarena, Anuncja lubią tę wiadomość
-
To chyba coś w tym jest, że "im bliżej tym dalej"
Ja mam przyszłych niedoszłych teściów na przeciw więc dzielą nas dwa ogrodzenia i droga 😁
Ale są ok, i nie narzucają się.
Nasze życie i nasze decyzję. Więc mamy spokój.
Ostatnio jak mama partnera zobaczyła, że myje okna to podeszła i zapytała czy mi pomóc, ale podziękowałam. Jedno okno dziennie dam radę.
Miło z jej strony, nie było dramy, że odmówiłam, że nie chce pomocy itd. Takie coś doceniam.
Choć wiem, że dla synowej (żony brata mojego partnera) nie jest najmilsza i czasami odwala różne rzeczy.
My mamy jedną zasadę- Ja nie mieszam się do spraw jego rodziny, a on do mojej. To jest nasz klucz sukcesu.
Więc jak coś się dzieje, to w domu najwyżej porozmawiamy, doradzimy sobie, ale nie wchodzimy w dyskuje przy bliskich.
Karola więc rozumiem Cię w 100% w domu zabiję, a przy rodzinie będę się uśmiechać. 🤣
Mam nadzieje tylko że jedna taka sytuacja i druga połówka wyciaga wnioski na przyszłość. 😊28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
KlocuśKkk77 wrote:Drugi raz w tym tygodniu wyszła waga +2200, także to jednak nie była pomyłka 🫠 wizyty teraz co 2 tyg, mam w przyszłym tygodniu powtórzyć krzywa cukrowa na wszelki wypadek, jakby jednak coś było nie halo…
No ale i tak nastawić się na wywoływanie wcześniej, także piona Szkodnik 🥲
Ciekawe jaka będzie waga końcowa.
09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Elza współczuję współlokatorki gaduły
ja też średnio się komfortowo czuję jak ktoś tak ciągle nadaje, bo sama jak nie mam nic do powiedzenia to po prostu siedzę cicho, nie wymyślam na siłę tematów do rozmowy.
Karola myślę, że śmiało możesz wymienić zamki za to zaproszenie teściowej 😅😅 niby jedna osoba, nic wielkiego ale już człowiek sobie nie może odpocząć tak jakby by chciał. -
Tamasi mi tez opadł. W końcu mam przerwę miedzy cyckami a brzuchem.
Gusia ja pod koniec to z nikim się nie chce slotykac,a jak ktos mi opowiada o swoich problemach to mam takie "a co mnie to obchodzi". Robie sie no jak ten Shrek na tym bagienku jak to tu ktoś wspaniałe i celnie określił.
To kto ma najwieksze dziecko? -
Tanashi wrote:A propos opadania brzucha, to mój już chyba opadł, bo jakoś bardzo zjechał w ostatnich dniach, a czuję młodego mocno w kroczu + jeszcze naciska na pęcherz i chyba to zapalenie pęcherza mi się zaczyna 🫣 syn chyba w przeciwieństwie do córki nie planuje czekać ze zjazdem główką do ostatniej chwili porodu xD
https://zapodaj.net/plik-BklKhpLIGA
Faktycznie niziutko, okropne jest to uczucie gmerania w pęcherzu, też podejrzewałam zapalenie, ale wszystko jest ok. -
Kkk77 wrote:Drugi raz w tym tygodniu wyszła waga +2200, także to jednak nie była pomyłka 🫠 wizyty teraz co 2 tyg, mam w przyszłym tygodniu powtórzyć krzywa cukrowa na wszelki wypadek, jakby jednak coś było nie halo…
No ale i tak nastawić się na wywoływanie wcześniej, także piona Szkodnik 🥲
Ja się tego boję :]
















