CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Z innej beczki - odebrałam wyniki krwi i TSH oraz żelazo mam obniżone... Lekarka mnie nastraszyła, że przez to dziecko może urodzic się z niedoczynnością tarczycy... Wyje jak bóbr... Czy któraś z Was miała problem z TSH i żelazem? Ta się coś na to jeszcze zrobić?
-
Ja jestem antyalkoholowa odkąd mam dziecko, ale sama się napatrzyłam na dorosłych pijących % za dzieciaka i mam dosyć. U nas nie było jakiejś patologii, nikt nie pił po kątach czy piwnicach, a jednak na każdych urodzinach czy imieninach z tą dalszą rodziną procenty na stole musiały być. I tam nigdy nikt nie pije po drinki kulturalnie, tylko po trzy butle do oporu, aż chłopów z ziemi trzeba zbierać. I to wszystko przy dzieciach 😵💫 a potem zdziwienie że nagle piętnastolatkowie zaczynają sięgać po alkohol i wracają do domu podchmieleni. No jak takie mają wzorce to dlaczego miałoby to być dla nich dziwne...
Mój mąż jest jedynym niepijącym facetem w towarzystwie 🫣, ale na szczęście nikt nie namawia i nie pyta. Kultura alkoholowa w Polsce jest naprawdę straszna.
SZKODNIK lubi tę wiadomość
-
O to ja właśnie to miałamTanashi wrote:Ja jestem antyalkoholowa odkąd mam dziecko, ale sama się napatrzyłam na dorosłych pijących % za dzieciaka i mam dosyć. U nas nie było jakiejś patologii, nikt nie pił po kątach czy piwnicach, a jednak na każdych urodzinach czy imieninach z tą dalszą rodziną procenty na stole musiały być. I tam nigdy nikt nie pije po drinki kulturalnie, tylko po trzy butle do oporu, aż chłopów z ziemi trzeba zbierać. I to wszystko przy dzieciach 😵💫 a potem zdziwienie że nagle piętnastolatkowie zaczynają sięgać po alkohol i wracają do domu podchmieleni. No jak takie mają wzorce to dlaczego miałoby to być dla nich dziwne...
Mój mąż jest jedynym niepijącym facetem w towarzystwie 🫣, ale na szczęście nikt nie namawia i nie pyta. Kultura alkoholowa w Polsce jest naprawdę straszna.
Że się napatrzyłam na imieninach i mi wystarczy. Lęk mam do dziś jak widzę pijanych facetów, mimo że żaden nic mi nie zrobił -
jowmat wrote:Z innej beczki - odebrałam wyniki krwi i TSH oraz żelazo mam obniżone... Lekarka mnie nastraszyła, że przez to dziecko może urodzic się z niedoczynnością tarczycy... Wyje jak bóbr... Czy któraś z Was miała problem z TSH i żelazem? Ta się coś na to jeszcze zrobić?
A jakie Ci to TSH wyszło? Ta norma się zaczyna bardzo nisko z tego co pamiętam. Lekarka Ci powinna dać skierowane do endokrynologa zamiast straszyć od razu
Robiłaś też ft4 czy samo TSH? -
W mojej rodzinie zawsze się lubiło coś razem wypić i tak jak kobiety nigdy nie przesadzały, tak mój tata i mąż a i owszem. Tata przestał kiedy okazało się, że czeka go operacji na serce i teraz już nic nie może, po prostu boi sie o życie. Mąż ma slabosc do piwa, ale przez całą ciążę widział jak ja się trzymam diety, nie przybieram i w końcu się zmotywowal. Wiem, że nie jest mu łatwo,bo czesto w weekendy odreagowywał piwkiem przed kompem, teraz jednak zależy mu na ogarnięciu się przed przyjściem na swiat syna. Oby tak zostało. 🙏
Elza1234, Blackapple, Alex_92, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:A jakie Ci to TSH wyszło? Ta norma się zaczyna bardzo nisko z tego co pamiętam. Lekarka Ci powinna dać skierowane do endokrynologa zamiast straszyć od razu

Robiłaś też ft4 czy samo TSH?
Tylko TSH miałam badane - 0.310 uIU/ml a norma 0.350 - 4.940... powiedziała, że skoro jestem w ciąży to nie powinnam jej pytać tylko ginekologa którego sobie wybrałam... -
jowmat wrote:Tylko TSH miałam badane - 0.310 uIU/ml a norma 0.350 - 4.940... powiedziała, że skoro jestem w ciąży to nie powinnam jej pytać tylko ginekologa którego sobie wybrałam...
A czekaj to ty byłaś u rodzinnego jakiegoś czy u jakiejś niekompetentnej endo właśnie?
Ja bym podeszła w takim razie do gin prowadzącego w najbliższym czasie albo zadzwoniła jeśli masz możliwość.
A z żelazem to się nie przejmuj, chyba większość z nas ma niskie, bo ono spada w ciąży, pewnie dostaniesz do suplementacji i tyle. -
Jowmat po jednym pomiarze tsh to niech nie wyrokuje już niedoczynności u dziecka, najlepiej byłoby to ponownie sprawdzić, tsh lubi wariować, nie raz miałam 0.1 w jakichś sytuacjach hormonalnie niestabilnych. Mam nadzieję, że kolejny pomiar będzie już w normie.
Zresztą niedoczynność ma masa osób, swoją drogą. U mnie nikt z rodziców nie ma, a ja owszem. Szczególnie mi to nie przeszkadza.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2025, 12:47
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Magdalena321 ciekawe czy te ziomki od flaszki zdają sobie sprawę z tego,że jak Ciebie będzie zabierać karetka i zobaczą, że osoba która zostaje z dzieckiem jest pod wpływem to masz jak w banku ,że corka ląduje na Izbie Dziecka. Opieka nad dzieckiem pod wpływem to zaniedbanie i wykroczenie. On sobie chyba z tego sprawy nie zdaje.
U mnie nie ma picia bo okazja.Urodziny,chrzciny,grill większość bez alko. Chyba ,że ktoś sobie przyniesie.
My tu o alko,ja męża wychwalam ,zaglądam do lodówki a tam dwie szuflady piwem wypchane
a tego co miał kupic nie kupił🤣tzn jedzenia.
Mówi że promocja byla a to jakieś rzadko dostępne piwo tutaj i zrobił sobie roczny zapas 12 piw.
Magdalena321 jeszcze sobie tak myślę,że te przepisy chyba się zmieniły i na świadczeniu opiekuńczym chyba można pracować?Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2025, 12:50
-
Weronka wrote:Magdalena sądzę, że dziewczyny wyczerpały temat jeśli chodzi o interweniowanie, podejmowanie rozmowy, specjalistów itp., ale tak jeśli to nic nie daje, a masz dobry kontakt z teściową to… „poskarż” się jej. 🙃 Czasami mamusie skutecznie potrafią potrząsnąć facetami, serio. No i jeśli Twój mąż dostanie komunikat od kolejnej osoby, że coś nie halo, to może też się przebudzi.
Ja na szczęście takiego czegoś nie przeżywam, mój mąż rzadko pije. ALE! Mam taką swoją kartę joker jak on to się zawsze śmieje. 😂 Wiecie jak to jest, prosicie chłopa żeby coś zrobił, nie jakąś błahostkę, a coś typu „ogarnij rynne” albo „wymień uszczelki” takie wiecie, niby męskie zadania, które im dajemy… No i czekamy, dzień, dwa, tydzień, bo przecież ma czas. Co robie ja? Rzucam tekstem „zrobisz to w końcu czy mam zadzwonić po tatę?” 😂 A on wiee, że tata przyjedzie od razu… 😂 I co wtedy słyszę? „Oooo karta joker” i idzie robić. 😂
Teściowa jest taka za synusiem że najchętniej to weszła by mu do d…. - serio 🙄
Czasem mnie to po prostu tak wkurza, bo ona bez niego jak bez ręki normalnie, zdrabnia jego imię jakby miał 5 lat, czasami coś tam powie na niego w nerwach ale zaraz później jest „ojojanie”..
Jakbym jej coś powiedziała na niego to mi powie że noo tak nie może być itd a jemu nic nie powie bo co będzie 45 letniemu chłopu mówić i pouczać. Ona też w sumie nie lepsza lubi piwko i czasem drinka ale no ona jest sama, nie ma żadnych obowiązków prócz swojej pracy 😏Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Jednak Bielsko. Wolałabym umrzeć niż tu leżeć 🫣 Boję się po prostu, że będą musieć wcześniej rozwiązać i wybierając Katowice to potem zrobi się większy problem jakby trzeba było tam dojeżdżać do dziecka. Więc na razie się wycofałam z pomysłu. Myślałam o carebits ale nie ma się wglądu do wyników więc kiepsko.Lola93 wrote:Gdzie się w końcu wybrałaś?
sorki jak napisałaś, starałam się nadrobić ale mogłam przeoczyć 🙈09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Wyniki z krwi jak coś można na IKP podglądać, ja tak robiłam bo u nas wyników w trakcie hospitalizacji też na oczy nie widziałamkoktajlowa wrote:Jednak Bielsko. Wolałabym umrzeć niż tu leżeć 🫣 Boję się po prostu, że będą musieć wcześniej rozwiązać i wybierając Katowice to potem zrobi się większy problem jakby trzeba było tam dojeżdżać do dziecka. Więc na razie się wycofałam z pomysłu. Myślałam o carebits ale nie ma się wglądu do wyników więc kiepsko.
-
Bielsko sobie chwalą. Leżysz juz?koktajlowa wrote:Jednak Bielsko. Wolałabym umrzeć niż tu leżeć 🫣 Boję się po prostu, że będą musieć wcześniej rozwiązać i wybierając Katowice to potem zrobi się większy problem jakby trzeba było tam dojeżdżać do dziecka. Więc na razie się wycofałam z pomysłu. Myślałam o carebits ale nie ma się wglądu do wyników więc kiepsko.
-
Blackapple wrote:A czekaj to ty byłaś u rodzinnego jakiegoś czy u jakiejś niekompetentnej endo właśnie?
Ja bym podeszła w takim razie do gin prowadzącego w najbliższym czasie albo zadzwoniła jeśli masz możliwość.
A z żelazem to się nie przejmuj, chyba większość z nas ma niskie, bo ono spada w ciąży, pewnie dostaniesz do suplementacji i tyle.
Byłam u rodzinnego, bo jak odbierałam wyniki z recepcji to mi kazała położna iść i skonsultować z lekarzem, więc poszłam... Mój prowadzący na urlopie i dopiero w poniedziałek będzie a we wtorek mam wizytę więc muszę czekać... Tylko ten wywód mnie z równowagi wyprowadził -cos w stylu, że ona nie jest od tego żeby mi pomóc bo w ciąży jestem i to mój problem -
Jowmat ja się bujałam pół roku z niedoczynnością tarczycy u córki - spowodowana moja autoagresja, w skrócie moje przeciwciała uszkadzały w ciąży jej tarczycę stąd jej trudności - i naprawdę wydaje mi się, że trafiłaś na jakąś dziwną lekarkę. Po jednym wskaźniku nie interpretuje się takich rzeczy, każdy lekarz Ci to powie. Zresztą to tak nie wygląda, że jak przez chwilę matka ma problem z tarczycą to dziecko potem na pewno też ma, wierz mi, bardzo dużo rozmawiałam o tym z lekarzami, a nasza prowadząca była pani doktor członkini dziecięcego towarzystwa endokrynologicznego czy jak to się tam nazywa. Zrób sobie jutro panel tarczycowy pełny i porozmawiaj z endokrynologiem z prawdziwego zdarzenia
Pewnie wszystko z bobasem będzie dobrze znając życie, ale wiadomo sprawdzić trzeba. Samo TSH mało mówi o stanie tarczycy przecież
jowmat, Galaxis lubią tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Magdalena321 ciekawe czy te ziomki od flaszki zdają sobie sprawę z tego,że jak Ciebie będzie zabierać karetka i zobaczą, że osoba która zostaje z dzieckiem jest pod wpływem to masz jak w banku ,że corka ląduje na Izbie Dziecka. Opieka nad dzieckiem pod wpływem to zaniedbanie i wykroczenie. On sobie chyba z tego sprawy nie zdaje.
U mnie nie ma picia bo okazja.Urodziny,chrzciny,grill większość bez alko. Chyba ,że ktoś sobie przyniesie.
My tu o alko,ja męża wychwalam ,zaglądam do lodówki a tam dwie szuflady piwem wypchane
a tego co miał kupic nie kupił🤣tzn jedzenia.
Mówi że promocja byla a to jakieś rzadko dostępne piwo tutaj i zrobił sobie roczny zapas 12 piw.
Magdalena321 jeszcze sobie tak myślę,że te przepisy chyba się zmieniły i na świadczeniu opiekuńczym chyba można pracować?
Wiem, on w ogóle nie myśli o takich rzeczach ale czy w ogóle któryś facet myśli do przodu tak jak my? Chyba żaden.
Tak, zmieniły się ale musiałabym wszystko od nowa składać a nie wiem czy tym razem tak chętnie by mi to przyznali bo dopiero za trzecim razem po 4 latach prawie od diagnozy udało mi się w ogóle dostać to Świadczenie. Wywalczone jak lwica bo wcześniej moje dziecko było uzdrawiane bo samo chodzi, sika, je i się ubierze. Także wiesz…Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Rodzinni czasem lubią rzucać takie górnolotne hasła
Pamiętam, że kiedyś mi jakaś stara bździągwa rzuciła na to, że mam IO i planuję ciążę (to było z 4 lata temu) że to nieodpowiedzialne, lekkomyślne i ona ma nadzieję że nie zajdę w tą ciążę teraz 🤡
IO ogarnęłam dieta i ruchem w parę miesięcy ale jej „życzenie” niezachodzenia w ciążę zostało ze mną parę lat 🤷♀️🤦♀️ -
Wiesz co, no mój mąż jest akurat świadom że rodzic musi być trzeźwy, szczególnie jeśli samo opiekuje się dzieckiem w danej chwili.magdalena321 wrote:Wiem, on w ogóle nie myśli o takich rzeczach ale czy w ogóle któryś facet myśli do przodu tak jak my? Chyba żaden.
Tak, zmieniły się ale musiałabym wszystko od nowa składać a nie wiem czy tym razem tak chętnie by mi to przyznali bo dopiero za trzecim razem po 4 latach prawie od diagnozy udało mi się w ogóle dostać to Świadczenie. Wywalczone jak lwica bo wcześniej moje dziecko było uzdrawiane bo samo chodzi, sika, je i się ubierze. Także wiesz…
Nie róbmy z mężów też polmozgow bo jednak wychodziliśmy za mąż a nie braliśmy sobie pod opiekę małe dziecko z problemami społecznymi
Nie możesz go wiecznie tłumaczyć tym, że jest mężczyzną albo coś w tym styluWiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2025, 13:19
Anabbit, Tanashi, KarolaKinga, Werzol, Anuncja, Klaudek11, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Revolutionary ja biorę magne b6 forte dwa do śniadania i dwa do kolacji czyli łącznie 4 na dzień. Ginekolog kazał aż 6 brać magne b6 forte, bo w ciąży niby macica i dziecko dużo zużywa. Nie udaje mi się tyle brać, a przy 4 dziennie mam we krwi magnez w normie ale bliżej tej dolnej granicy. Odpukać jeszcze nie mam spięć, skurczów i itp.
Revolutionary lubi tę wiadomość











