CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja biorę już teraz też 3 x 2 magne b6 forte a i tak czasem drży mi powiekaprzygodami66 wrote:Revolutionary ja biorę magne b6 forte dwa do śniadania i dwa do kolacji czyli łącznie 4 na dzień. Ginekolog kazał aż 6 brać magne b6 forte, bo w ciąży niby macica i dziecko dużo zużywa. Nie udaje mi się tyle brać, a przy 4 dziennie mam we krwi magnez w normie ale bliżej tej dolnej granicy. Odpukać jeszcze nie mam spięć, skurczów i itp.
-
Mi lekarz który mi dawał jakieś zaświadczenie na kurs prawa jazdy jak miałam 20 lat powiedział, że uuuu niedoczynność mam a to ciazy nie będzie no chyba że in vitro. Tylko in vitro! Jeżeli w ogóle. I potworzył to 5 razy. Zatkało mnie i się popłakałam potem, teraz to bym mu już za to pokazała co o nim sądzę.
Inne babsko endokrynolog na nfz jakieś pierdoly mi gadala jak byłam nastolatka to jej drzwiami trzasnęłam i tyle mnie widziała, a Mamie powiedziałam, że pierwszy i ostatni raz się wybrałam do poradni na nfz.
Ten lekarz tyle wie o niedoczynności tarczycy pewnie, ze bym mogła zamiast niego udzielać porad, założę się. Także jowmat jedynie konsultacja z dobrym endokrynologiem, a nie jacyś straszący rodzinni z koziej wólki.
Przecież mi jakiś niedorobiony ginekolog jak prosiłam o skierowanie z luxmed na podstawowe badania powiedział, że jestem tak ciężkim przypadkiem, że morfologia i beta z luxmed mi się nie należą, a to było w listopadzie. No nie pozdrawiam tych lekarzy. Już mnie skreślił na początku.
Mojemu mężowi pierwszy ortopeda zadał we wrześniu pytanie czy widzi koparkę za oknem. I czy może chce żeby go po prostu zakopać do ziemi bo ma przerąbane. Aktualnie mu się poprawiło, jest pod opieką ogarniętego, młodego zdolnego lekarza.
No więc..
A jeszcze jako dzieciak odmroziłam rękę to babsko mojemu Tacie wmawialo że mam jakiś objaw raynauda i potem może nawet mi amputacja grozić. Eee a ja do niej jako dzieciak gadam " a możliwe że po prostu lekko odmroziłam rękę?" A ona "a no w sumie też możliwe"
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2025, 13:28
jowmat lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza z tym magnezem to faktycznie kicha. Człowiek bierze tego tyle, a i tak gdzieś ucieka i wcale nie trzyma się jego poziom we krwi. W ciąży się wcale nie dziwię jak mi mała tak kopie, że ten mięsień non stop robi sporą robotę wyginając się na wszystkie strony.
-
No to go uświadom,że może beknąć za to. Masz dziecko autystyczne a n ma z nią siedzieć nabity? Przy zdrowym strach a co dopiero przy "chorym ". Czas obudzić tego ziomka bo nie może być takim pierdołą życiowymmagdalena321 wrote:Wiem, on w ogóle nie myśli o takich rzeczach ale czy w ogóle któryś facet myśli do przodu tak jak my? Chyba żaden.
Tak, zmieniły się ale musiałabym wszystko od nowa składać a nie wiem czy tym razem tak chętnie by mi to przyznali bo dopiero za trzecim razem po 4 latach prawie od diagnozy udało mi się w ogóle dostać to Świadczenie. Wywalczone jak lwica bo wcześniej moje dziecko było uzdrawiane bo samo chodzi, sika, je i się ubierze. Także wiesz…
Cel95, Anabbit, Werzol, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Wiesz co, no mój mąż jest akurat świadom że rodzic musi być trzeźwy, szczególnie jeśli samo opiekuje się dzieckiem w danej chwili.
Nie róbmy z mężów też polmozgow bo jednak wychodziliśmy za mąż a nie braliśmy sobie pod opiekę małe dziecko z problemami społecznymi
Nie możesz go wiecznie tłumaczyć tym, że jest mężczyzną albo coś w tym stylu
Wiesz co u mnie jest trochę inna sytuacja bo on swoje dzieci już ma dorosłe, minęło kupę lat od czasów kiedy on potencjalnie z tymi dziećmi spędzał czas w takim sensie że trzeba było za nimi patrzeć non stop co robią.
A z moim dzieckiem to ja jestem praktycznie cały czas poza godzinami w których ona jest w szkole, jego 3/4 dnia nie ma w domu. Nie jest też jej ojcem, więc ja nigdy go nie angażowałam do opieki nad nią.
Jednakże teraz będzie miał swoje dziecko, małe, więc będzie musiał zacząć się angażować. Muszę dać mu szansę bycia ojcem i zobaczyć jak się będzie zachowywał po narodzinach, czy go to coś zmieni, nauczy, nie mogę go skreślić pod tym względem nie dając mu pola popisu. Nie chcę żeby nasze relacje przeszkodziły mu w tym żeby się wykazać, ojcem może być dobrym, może się dla córki starać. Okaże sie w czerwcu 😏Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Cel95 wrote:Mi lekarz który mi dawał jakieś zaświadczenie na kurs prawa jazdy jak miałam 20 lat powiedział, że uuuu niedoczynność mam a to ciazy nie będzie no chyba że in vitro. Tylko in vitro! Jeżeli w ogóle. I potworzył to 5 razy. Zatkało mnie i się popłakałam potem, teraz to bym mu już za to pokazała co o nim sądzę.
Inne babsko endokrynolog na nfz jakieś pierdoly mi gadala jak byłam nastolatka to jej drzwiami trzasnęłam i tyle mnie widziała, a Mamie powiedziałam, że pierwszy i ostatni raz się wybrałam do poradni na nfz.
Ten lekarz tyle wie o niedoczynności tarczycy pewnie, ze bym mogła zamiast niego udzielać porad, założę się. Także jowmat jedynie konsultacja z dobrym endokrynologiem, a nie jacyś straszący rodzinni z koziej wólki.
Przecież mi jakiś niedorobiony ginekolog jak prosiłam o skierowanie z luxmed na podstawowe badania powiedział, że jestem tak ciężkim przypadkiem, że morfologia i beta z luxmed mi się nie należą, a to było w listopadzie. No nie pozdrawiam tych lekarzy. Już mnie skreślił na początku.
Mojemu mężowi pierwszy ortopeda zadał we wrześniu pytanie czy widzi koparkę za oknem. I czy może chce żeby go po prostu zakopać do ziemi bo ma przerąbane. Aktualnie mu się poprawiło, jest pod opieką ogarniętego, młodego zdolnego lekarza.
No więc..
Kiedyś trafiłam do takiej ginekolozki w niepłodności, że właśnie też mi powiedziała, że z moich pęcherzyków i problemów nic nie będzie nie mam co liczyć na dziecko. Nie wróciłam już do niej. I trafiłam potem do lekarza, do którego chodzę od lat, który powiedział mi, że na luziku wszystko ogarniemy i na koniec pierwszej wizyty, gdzie rozpisał mi leczenie, powiedzial: nastepny raz widzimy się w ciąży. I to dla mnie bardzo wiele znaczyło, więc Cel doskonale rozumiem co masz na myśli. To ważne mieć wspierających lekarzy, a nie takich, co odbierają nadzieję pacjentom w takiej sytuacji, która wcale nie jest beznadziejna
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:No to go uświadom,że może beknąć za to. Masz dziecko autystyczne a n ma z nią siedzieć nabity? Przy zdrowym strach a co dopiero przy "chorym ". Czas obudzić tego ziomka bo nie może być takim pierdołą życiowym
Też o tym pomyślałam. To dość niebezpieczny scenariusz a jak widać po forum nikt w ciazy nie wie kiedy kogo kolej na podróż na IP. Może ten argument do niego trafi?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Gusia_ wrote:Kiedyś trafiłam do takiej ginekolozki w niepłodności, że właśnie też mi powiedziała, że z moich pęcherzyków i problemów nic nie będzie nie mam co liczyć na dziecko. Nie wróciłam już do niej. I trafiłam potem do lekarza, do którego chodzę od lat, który powiedział mi, że na luziku wszystko ogarniemy i na koniec pierwszej wizyty, gdzie rozpisał mi leczenie, powiedzial: nastepny raz widzimy się w ciąży. I to dla mnie bardzo wiele znaczyło, więc Cel doskonale rozumiem co masz na myśli. To ważne mieć wspierających lekarzy, a nie takich, co odbierają nadzieję pacjentom w takiej sytuacji, która wcale nie jest beznadziejna

Gusia, dokładnie. Z takimi tekstami to może depresji dostać i od niej problemów, a nie od swoich schorzeń.
Zresztą prawdy w tym tyle co zero bo niedoczynność tarczycy ma ogrom kobiet, żadna wyjątkowa choroba23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Wczoraj popralam takie biale rzeczy,które miały żółte plamy. Jakies ręczniki,bodziaki po synu. Mowie ostania szansa. Wymoczyłam.w aktywnym tlenie,wyprałam na 40 st bo już mi szkoda grzania tej pralki na 60st. Wieszam a tam nadal plamy. Dzisiaj patrzę a plamy na słońcu zniknęły praktycznie całkowicie. Czyli to prawda,że na słońcu potrafią zblednąć!
-
jowmat wrote:Byłam u rodzinnego, bo jak odbierałam wyniki z recepcji to mi kazała położna iść i skonsultować z lekarzem, więc poszłam... Mój prowadzący na urlopie i dopiero w poniedziałek będzie a we wtorek mam wizytę więc muszę czekać... Tylko ten wywód mnie z równowagi wyprowadził -cos w stylu, że ona nie jest od tego żeby mi pomóc bo w ciąży jestem i to mój problem
Nie stresuj sie, tylko skonsultuj to sobie ze swoim gin, jak chcesz być spokojniejsza. Rodzinni mają często takie pojęcie o ginekologii i endokrynologii, że głowa boli, a samo tsh w ciąży ma różne wahania - mało tego, tsh samo w sobie potrafi mieć wahania dobowe, więc jak zrobisz za 1/2/3/4/10 dni to ten wynik może być już inny - tak jak mówią dziewczyny, ocenia się to razem z ft3 i ft4. Ja na początku ciąży miałam tsh 0,005 i wróciło samo do normy.
Jeśli nie masz w najbliższym czasie wizyty to powtórz sobie cały panel tarczycowy po majówce i zobaczysz, że może już być w normie 😉
jowmat lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Wczoraj popralam takie biale rzeczy,które miały żółte plamy. Jakies ręczniki,bodziaki po synu. Mowie ostania szansa. Wymoczyłam.w aktywnym tlenie,wyprałam na 40 st bo już mi szkoda grzania tej pralki na 60st. Wieszam a tam nadal plamy. Dzisiaj patrzę a plamy na słońcu zniknęły praktycznie całkowicie. Czyli to prawda,że na słońcu potrafią zblednąć!
Ja właśnie też teraz puściłam część ubranek co dostałam takie po domowemu raczej bodziaki kaftaniki z plamkami żółtymi itd i zobaczymy czy puszczą.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
O to nie wiedziałam. Popatrzę wieczorem. Byleby mi znowu coś w tym moczu nie wyszło. Specjalnie poszłam się podmyć.Elza1234 wrote:Wyniki z krwi jak coś można na IKP podglądać, ja tak robiłam bo u nas wyników w trakcie hospitalizacji też na oczy nie widziałam09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Tak. No najgorzej te warunki, mój kręgosłup nie wiem ile to wytrzyma 🫣Karola3xJ:D wrote:Bielsko sobie chwalą. Leżysz juz?09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Idę dzisiaj na wizytę to pewnie będzie pytał po lekarzu co tam, jak tam mała itd to powiem mu że ogólnie ok ale lekarka mnie badała i powiedziała że szyjka się skróciła od poprzedniej wizyty, że teraz tak na prawdę różnie może być że mogę w każdym momencie zacząć rodzić, spróbuję go w ten sposób nastraszyć.
Nie mam innego wyjścia bo inaczej sobie do samego porodu będzie leciał w kulki i myślał że to jeszcze kupa czasu 😎Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
koktajlowa wrote:Jednak Bielsko. Wolałabym umrzeć niż tu leżeć 🫣 Boję się po prostu, że będą musieć wcześniej rozwiązać i wybierając Katowice to potem zrobi się większy problem jakby trzeba było tam dojeżdżać do dziecka. Więc na razie się wycofałam z pomysłu. Myślałam o carebits ale nie ma się wglądu do wyników więc kiepsko.
Jesteś w Wojewódzkim?Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
A ja dalej czekam... Kwasy delikatnie wzrosły, ale nie jakoś bardzo więc czekamy do piątku na kolejne badania. Plus taki że z Małym dalej wszystko ok, codziennie ktg, 3x dziennie tętno sprawdzane, dzisiaj miałam USG - też wszystko dobrze, 2750g urwisa
Nosa, eeemakarena, przygodami66, Gusia_, Paulinaaa_, CelinaJan, Blackapple, Alex_92, Anabbit, Truuskaawka, Cel95, amoze, Anuncja, Lauraa, Klaudek11, KasiaGosiaWerka, xSmerfetkax, Revolutionary lubią tę wiadomość
Ona: 34
monitoring cykli ok
histeroskopia ok
sonoHSG ok
AMH 02.24: 2,32 09.24: 1,27
On: 37
mali żołnierze w opłakanym stanie
teratozoospermia
11.2021 ciąża poroniona
01.2023 początek diagnostyki
05.2024 rozpoczęcie procedury
2.06 start 💉
7.06 monitoring
10.06 monitoring
12.06 monitoring
14.06 punkcja
pobrano 7🥚 do zapłodnienia nadawały się 4🥚
19.06 mamy 1 zarodek: 4BA❄️
15.07 FET ❌
27.09 naturalny cud, beta1460mIU/ml
30.09 beta 4823mIU/ml
10.10 mamy serduszko ❤️🥰
💙

-
Czyi może idzie ku lepszemu!Herbaciana wrote:A ja dalej czekam... Kwasy delikatnie wzrosły, ale nie jakoś bardzo więc czekamy do piątku na kolejne badania. Plus taki że z Małym dalej wszystko ok, codziennie ktg, 3x dziennie tętno sprawdzane, dzisiaj miałam USG - też wszystko dobrze, 2750g urwisa

-
Dzieńdobry

Rano byłam u diabetologa, wizyta nie wniosła nic - po prostu odhaczona
doktor znowu zerkała w telefon i zegarek, niezbyt była zainteresowana xDD
Asiun nie martw się, ja też rozkładałam ręcę, ale udało się - przy tych 14j jest ok, tylko no czasu minęło sporo zanim dobilam do tej wartości. Też się wkurzałam, że te cukry mam nieunormowane. Łącznie trwało to miesiąc. Trzymam kciuki, zeby u Ciebie poszło szybciej.
Magda, bardzo mi przykro, że mąż tak do tego podchodzi
Mam nadzieję, że po porodzie mu się odmieni o 180 stopni, może stres go tak zjada, że tak odreagowuje - szkoda tylko, że nie ma świadomości, że Ciebie tym krzywdzi 
@Koktajlowa, @Herbaciana, trzymajcie się tam dziewczyny
!
@Kasssia jak się czujesz ? Jak bączek
?
@Nineq, jaki duże bobasy
gratki dla koleżanki
! rodziła na Józefowie ?
Uświadomiłyście mi, że ja w zasadzie też nie mam nic ciepłego dla bobasa, jakies kaftaniki, bluzy pojedynczo, ale żadnego kombinezonu. Znowu polazłam dziś na ciuchy, ale nic mi się nie udało upolować. Wzięłam spodenki, jeden kaftanik i 2x body, które wysypują mi się już szuflady - no ale takie ładne były
Aaaaa i udało mi się taki mały ten, no, jak to się. Śpiworek ! Śpiworek bawełniany cienki i mały był, stan dobry ale pomyślałam, że i tak wezmę, nie był bardzo zajechany po prostu widac, że używany, ale mówię jak się sprawdzi to wtedy będę mogła kupić nowy.
Powiem Wam... że zaczynam mieć dość, że mąż nie ma dla mnie czasu. Ja rozumiem, staram się rozumieć, nie mam do niego pretensji - ale albo praca w nienormowanych godzinach, albo uczelnia, on w czerwcu się broni - a do tego wszyscy dookoła, ktorzy potrzebują od niego pomocy.
Nawet taka pierdoła, w poniedziałek mieliśmy jechać po wanienkę po jego pracy, ale trzeba było podjechać do teściowej ogarnąć jeden temat, potem do mojej mamy plytki odstawić, które woziłam w samochodzie - i co? Nie zdążyliśmy.
Mieliśmy pojechać dzisiaj, bo ma wolne, bo wczoraj wrocił z dyżuru ok 24:00. Ale kolega prosił, zeby pomógł mu położyć kable... Zejdzie jednak dłużej niż przewidywał. Nie mam broń Boże pretensji, bo to nasi dobrzy przyjaciele i wiadomo trzeba pomóc. A wczoraj teściowa zadzwoniła do niego, że nie ma dla niej czasu, że jej nie pomaga itd...
Rano dzwoni moja siostra - kiedy miałby chwilę czasu bo musi go poprosić o pomoc
Moja mama - kiedy przyjdzie skończyć przy tym remoncie, ooo mówisz, że wolne ma, a może podjechałby dzisiaj i pomógł by mi wyciągnąć kokon z piwnicy bo ja nie dam rady ?
Wiadomo, po wanienkę nie pojedziemy bo no way, żebyśmy zdążyli xD
I tak w kółko ... dostaję za przeproszeniem pierdolca, ja wiem, że każdemu trzeba pomóc, nie możemy zostawić mam samych ze wszystkim, ale w momencie kiedy jest maj, my mamy pierdolnik w domu, łóżeczko niepomalowane, nie ma kiedy nic ogarnąć i każdy wokół jeszcze ma pretensje, że nie mamy dla niego czasu .... no zaczynam się gotować.
Wiecie, na przykład moja mama- wczoraj przeżywałam Kasi poród, że to tak szybko, że się zestresowałam jakbym ja rodziła - co mi mama odpisała ? "aha, a fachowiec chce jednak 600zł za złożenie szafek kuchennych"
No kuźwa no xD Mówię nie przejmuj się, wcale mi nie siada na psychike xD
Przepraszam, trochę się rozpisałam, nie wiem komu się będzie chciało to czytać 😂
SZKODNIK lubi tę wiadomość
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
My meldujemy się po wizycie 😁 młody 1507g , co najważniejsze obrócił się główką do dołu ❤️ muszę kontrolować ciśnienie i mam stan zapalny , na co dostałam leki 😐
Ale po za tym wszystko super . Szyjka długa i zamknięta 3.5cm 😄
Wybaczcie ,że rzadko się odzywam , ale mąż w delegacji, ja ledwo wszystko ogarniam 😅🫣 ale codziennie Was podczytuje 🥹
eeemakarena, KarolaKinga, CelinaJan, SZKODNIK, przygodami66, Anabbit, Moooniii, Truuskaawka, Cel95, Nosa, Alex_92, amoze, Werzol, Anuncja, kasssia, Lauraa, KasiaGosiaWerka, xSmerfetkax, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
A🩷 27.11.2020
M🩵02.07.2025 -
Eeemakarena u mnie była taka sama sytuacja do lutego. W grudniu jak byliśmy na święta tam u niego u rodziny to bite 10 dni ktos o coś prosił. Kończył pracę zdalna p 16 i leciał do ciotek/kuzynek. Przy świątecznym stole zagadywali ,że jak już jest to moglby karnisz powiesić,szafki wyregulować,silikon w lqzience zmienić,graty z piwnicy wynieść. Ciagle ktos cos od niego chciał ,latal jak glupi po ludziach a ja w domu remont rozkopany. W końcu go opierdolilal a rodzinie powiedzialam, że on nie ma czasu i mają się od niego odczepić. Ciagle usiłują zagadać ale już delikatniej. Ale ja każde im sobie wynająć kogoś. Skończyło się robienie jelenia z niego.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2025, 14:54







