CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbaciana,

    U Ciebie hormon party, męża pewnie stres też nie oszczędza.
    Nie rezygnuj z obecności męża przy porodzie, tego już nie cofniesz, a wywalić zawsze go możesz.
    Na pocieszenie powiem, że ja ostatnio też miałam kilka takich dni, że nawet gęstość powietrza mnie wkurwiała.

    Yumi, Kkk77, Anuncja lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9856 8284

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbaciana wrote:
    Dziewczyny, potrzebuje wsparcia, ale wgl w innym temacie. Pokłóciłam się wczoraj z mężem. Zaczął mi mam wrażenie wyrzucać wszystko co mu leży na wątrobie i usłyszałam milion niemiłych rzeczy... A gdy zwróciłam uwage, że może nie jest to najlepszy czas na te kłótnie bo w każdej chwili mogę zacząć rodzic i powinniśmy być razem w tym czasie a nie przeciw sobie to mi jeszcze dowalił, że o byciu razem mówię wtedy kiedy sama potrzebuje wsparcia, a że niby kiedy indziej to nie... Co moim zdaniem dość znacznie mija się z prawdą. Doszło do tego że się zaczynam zastanawiać czy chce żeby był przy porodzie, bo boje się że zamiast wspierajacego partnera będę miała na sali obrażonego męża, którego między skurczami trzeba będzie przepraszać... Powiedzcie mi czy ja źle myślę, że to inaczej powinno wyglądać? Czy jestem jakąś egoistką, że oczekuje, że to jednak ja będę w tym momencie porodu trochę istotniejsza?
    No uważam że cokolwiek mu leży na wątrobie - wybrał sobie bardzo zły czas na takie żale.. bardzo zły czas

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3833 4413

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbaciana wrote:
    Dziewczyny, potrzebuje wsparcia, ale wgl w innym temacie. Pokłóciłam się wczoraj z mężem. Zaczął mi mam wrażenie wyrzucać wszystko co mu leży na wątrobie i usłyszałam milion niemiłych rzeczy... A gdy zwróciłam uwage, że może nie jest to najlepszy czas na te kłótnie bo w każdej chwili mogę zacząć rodzic i powinniśmy być razem w tym czasie a nie przeciw sobie to mi jeszcze dowalił, że o byciu razem mówię wtedy kiedy sama potrzebuje wsparcia, a że niby kiedy indziej to nie... Co moim zdaniem dość znacznie mija się z prawdą. Doszło do tego że się zaczynam zastanawiać czy chce żeby był przy porodzie, bo boje się że zamiast wspierajacego partnera będę miała na sali obrażonego męża, którego między skurczami trzeba będzie przepraszać... Powiedzcie mi czy ja źle myślę, że to inaczej powinno wyglądać? Czy jestem jakąś egoistką, że oczekuje, że to jednak ja będę w tym momencie porodu trochę istotniejsza?

    Nie jesteś egoistką, myślę, że w takim wrażliwym momencie jednak dość naturalne jest to, że uwaga powinna być skupiona gdzie indziej, nawet jeśli coś mu leży na sercu. Jeśli rzeczywiście miałby być obrażony i utrudniać poród swoim zachowaniem, to dałabym spokój. Ale najpierw spróbowałabym go postawić do pionu żeby się ogarnął, czas na bycie drama Queen będzie kiedy indziej, serio poród i połóg to nie jest dobry czas na takie rzeczy.

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbaciana wrote:
    Dziewczyny, potrzebuje wsparcia, ale wgl w innym temacie. Pokłóciłam się wczoraj z mężem. Zaczął mi mam wrażenie wyrzucać wszystko co mu leży na wątrobie i usłyszałam milion niemiłych rzeczy... A gdy zwróciłam uwage, że może nie jest to najlepszy czas na te kłótnie bo w każdej chwili mogę zacząć rodzic i powinniśmy być razem w tym czasie a nie przeciw sobie to mi jeszcze dowalił, że o byciu razem mówię wtedy kiedy sama potrzebuje wsparcia, a że niby kiedy indziej to nie... Co moim zdaniem dość znacznie mija się z prawdą. Doszło do tego że się zaczynam zastanawiać czy chce żeby był przy porodzie, bo boje się że zamiast wspierajacego partnera będę miała na sali obrażonego męża, którego między skurczami trzeba będzie przepraszać... Powiedzcie mi czy ja źle myślę, że to inaczej powinno wyglądać? Czy jestem jakąś egoistką, że oczekuje, że to jednak ja będę w tym momencie porodu trochę istotniejsza?
    To niech gada oco mu dokładnie chodzi i rozwiążcie problem przed porodem. Jeden dzień gadki i może jakość powietrza się poprawi. Takie udawanie ,że nie ma problemu kiedy się dzieją ważne rzeczy w życiu powoduje tylko doła

    Yumi, Luna30, Kkk77, Alex_92, Anuncja, Margareetka, Revolutionary , ezra lubią tę wiadomość

    event.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3254 3390

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Według mnie to podczas porodu Ty jesteś najważniejsza i dziecko, a nie mąż i jego fochy. Jeśli mój by tak zaczął to bym powiedziała, że nie chcę go podczas porodu, bo mam na czym innym się skupić, a nie na nim i jego samopoczuciu. Jeśli nie potrafi się ogarnąć to niech czeka przed salą, ale niech przemyśli co aktualnie jest najważniejsze dla niego – wypominanie i fochy czy narodziny dziecka 🤷‍♀️

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uważajcie:) najwięcej dzieci rodzi się we wtorki i w maju!:) właśnie przeczytalam🤣

    Elza1234, Yumi, eeemakarena, Kkk77 lubią tę wiadomość

  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 2348 1657

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja strasznie ubolewam, że mąż nie będzie mógł być cięciu. Co większość szpitali zapewnia, tylko nie ten. Odbiera nam te możliwość 😐 Zresztą dużo tu jest spraw, których można sie doczepić na położniczym 🫣 Jakoś mnie to nie podbudowuje.

    09.10.2024
    bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
    11.10.2024
    bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
    14.10.2024
    bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
    16.10.2024
    bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
    24.10.24 wizyta
    06.11.24 [7+3] jest ❤️
    14.11.24 [8+4] 1,98 cm
    27.11.24 [10+3] 3,65 cm
    09.12.24 [12+1] 5,65 cm
    13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
    18.12.24 [13+3] 7,49 cm
    02.01.25 [15+4]145 g
    15.01.25 [17+3] 222 g
    30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
    14.02.25 [21+5] 482 g II
    28.02.25 [23+5] 621 g
    13.03.25 [25+4] 890 g
    28.03.25 [27+5] 1124 g
    08.04.25 [29+2] 1570 g
    18.04.25 [30+5] 1764 g III
    22.04.25 [31+2] 1800 g
    29.04.25 [32+2] 1980 g
    05.05.25 [33+1] 2203 g
    09.05.25 [33+5] 2500 g
    22.05.24 [35+5] 3040 g
    28.05.24 [36+4] 3140 g
    04.2024 cb (7cs)
    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)
    01.2016 córka 💙
    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    koktajlowa wrote:
    Ja strasznie ubolewam, że mąż nie będzie mógł być cięciu. Co większość szpitali zapewnia, tylko nie ten. Odbiera nam te możliwość 😐 Zresztą dużo tu jest spraw, których można sie doczepić na położniczym 🫣 Jakoś mnie to nie podbudowuje.
    Mój też nie dopuszcza,mało tego ,po cc leżysz na sali obserwacji bez możliwości odwiedzin. Zgłupiałam jak to usłyszałam.

    event.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9856 8284

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    Nie jesteś egoistką, myślę, że w takim wrażliwym momencie jednak dość naturalne jest to, że uwaga powinna być skupiona gdzie indziej, nawet jeśli coś mu leży na sercu. Jeśli rzeczywiście miałby być obrażony i utrudniać poród swoim zachowaniem, to dałabym spokój. Ale najpierw spróbowałabym go postawić do pionu żeby się ogarnął, czas na bycie drama Queen będzie kiedy indziej, serio poród i połóg to nie jest dobry czas na takie rzeczy.
    My mamy z mężem cały czas jedno zdanie położnej na szkole rodzenia: panowie, uważajcie co mówicie w połogu, bo to wypala sie w mózgu kobiety do końca życia i dotyka ja wręcz do kości. W połogu gryźcie się w język.

    Gusia_, Anuncja lubią tę wiadomość

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    koktajlowa wrote:
    Ja strasznie ubolewam, że mąż nie będzie mógł być cięciu. Co większość szpitali zapewnia, tylko nie ten. Odbiera nam te możliwość 😐 Zresztą dużo tu jest spraw, których można sie doczepić na położniczym 🫣 Jakoś mnie to nie podbudowuje.

    A po cięciu będzie mógł byc np kangurowac albo czy jest mozliwosc sali prywatnej po porodzie ? Nie masz możliwości innego szpitala ?

  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też myślę, że zjada go stres ale to nie powód, żeby sie nad nim rozczulać i go tłumaczyć. Powinien się wziąć w garść, bo teraz Ty i dziecko potrzebujecie spokoju i wsparcia. Nie przejmuj się mężem, bo to pewnie stres. Skup i zatroszcz się o siebie.

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9856 8284

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    koktajlowa wrote:
    Ja strasznie ubolewam, że mąż nie będzie mógł być cięciu. Co większość szpitali zapewnia, tylko nie ten. Odbiera nam te możliwość 😐 Zresztą dużo tu jest spraw, których można sie doczepić na położniczym 🫣 Jakoś mnie to nie podbudowuje.
    A to u nas w mieście tylko w 1 szpitalu podczas CC może być mąż znowu. Cała reszta zakazuje i ojcowie czekają na kangurowanie. A mamy tych szpitali z 5

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Według mnie to podczas porodu Ty jesteś najważniejsza i dziecko, a nie mąż i jego fochy. Jeśli mój by tak zaczął to bym powiedziała, że nie chcę go podczas porodu, bo mam na czym innym się skupić, a nie na nim i jego samopoczuciu. Jeśli nie potrafi się ogarnąć to niech czeka przed salą, ale niech przemyśli co aktualnie jest najważniejsze dla niego – wypominanie i fochy czy narodziny dziecka 🤷‍♀️


    Też bym tak zrobiła. Aczkolwiek teraz mają jeszxze czas na rozmowę. Też mojego jakiś czas temu poniosły emocje. I mnie też. Jednak to stresujący czas, ja na patologi, on ogarniał córkę, dom, praca na cały etat a dodatkowo okazało się ze miał stres w pracy a ma działalność więc w zasadzie o ile zwykle wychodzi 8h wtedy wychodziło więcej. A tu dziecko odebrać, przywieźć, zawieźć rzeczy mi do szpitala...

    Ka uważam że jestem najważniejsza w porodzie i moment kiepski na kłótnie ale w porodzie. Po porodzie dopiero było ciężko ( przynajmniej u nas). Staramy się przegadać przed. Póki mamy w miarę czas. Jeśli syt byłaby tuż przed porodem powiedziałabym że nie chce go na sali i tyle. Mam położna wynajęta. Nie mogłabym się skupić przy kłótni.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2025, 07:52

  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1982

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie mąż nawet przy CC nie chce być bo mu kolega naopowiadał że jego zamknęli siłą na sali operacyjnej przy żonie i że wszystko widział, tą krew, lekarzy w krwi w tych rękawiczkach i ten rozwalony brzuch i później dali mu na ręce synka i powiedzieli gratuluję i tak zostawili a on podobno mało zawału nie dostał no i mój chłop tym bardziej nie chce i woli czekać na zewnątrz 😅😅

    Ale wiem że po CC jak przewiozą na salę to już normalnie może być bez niczego.

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    A to u nas w mieście tylko w 1 szpitalu podczas CC może być mąż znowu. Cała reszta zakazuje i ojcowie czekają na kangurowanie. A mamy tych szpitali z 5


    Ehhh. Chociaż na kangurowanie może.

  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    U mnie mąż nawet przy CC nie chce być bo mu kolega naopowiadał że jego zamknęli siłą na sali operacyjnej przy żonie i że wszystko widział, tą krew, lekarzy w krwi w tych rękawiczkach i ten rozwalony brzuch i później dali mu na ręce synka i powiedzieli gratuluję i tak zostawili a on podobno mało zawału nie dostał no i mój chłop tym bardziej nie chce i woli czekać na zewnątrz 😅😅

    Ale wiem że po CC jak przewiozą na salę to już normalnie może być bez niczego.


    To pewnie nie na nerwy każdego xd

    Cc to jednak operacja.

  • eeemakarena Autorytet
    Postów: 644 850

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ❤️ powiedzmy, że trochę mi przeszły wczorajsze żale xD Muszę jak wcześniej zmienić nastawienie, że będzie wszystko dobrze i nie wymyślać ❤️ poza tym dzisiaj obudzila mnie czkawka bąbla-od razu mi lepiej ❤️❤️❤️

    Racja, kilka dni to nie taka duża różnica i czy pójdę na szpital w piątek czy w niedziele to przecież bez różnicy -.- Przebuczałam sobie wczoraj do wieczora, koło 20 chyba przysnęłam na kanapie, wstałam na insulinie i poszłam spać dalej xD właśnie się obudziłam xD


    Weronka piękne zdjęcie ! ❤️ u nas się już nie udało wczoraj nic złapać 😅



    Herbaciana, bardzo mi przykro. Trochę jak opowiadasz to tak jakbym troszkę o sobie czytała.
    Tzn nie znam Ciebie i Twojego męża, ale mój to taki trochę raptus, czasem mamy spiny i gada totalnie od rzeczy i wymyśla. Mnie to boli, ale już taki on jest i go nie zmienię.
    Teraz w ciąży była tylko jedna taka sytuacja, a tak to dzielnie znosi wszystkie moje humory i komentarze 🤪

    To zły czas na takie kłótnie, nie powinien tak.
    Powinien Cię przeprosić. To jest trudny czas i dla Ciebie i dla niego też, jemu też pewnie dużo leży na sercu i niepotrzebnie to wczoraj wywlekł.
    Pamietajmy ze te chłopy nasze, oni też są przerażeni co będzie i martwią się o nas, i też w nich to siedzi i też potrzebują trochę wsparcia.

    Jednak mimo wszystko Ty jesteś najważniejsza teraz, bo Ty poświęcasz najwięcej dla Was i dla bobasa ❤️

    Dobrze by było, żebyście wyjaśnili sobie wszystkie nieporozumienia zanim urodzisz, może spróbuj z nim na spokojnie porozmawiać ❤️
    Trzymam kciuki 😘😘😘


    💑


    21.02.2024 ⏸

    12.04.2024 💔

    〰️

    02.10.2024 ⏸

    02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏

    04.10 BHCG 136, PROG 49

    07.10 BHCG 488

    03.04.2025 1500g <3
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9856 8284

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    U mnie mąż nawet przy CC nie chce być bo mu kolega naopowiadał że jego zamknęli siłą na sali operacyjnej przy żonie i że wszystko widział, tą krew, lekarzy w krwi w tych rękawiczkach i ten rozwalony brzuch i później dali mu na ręce synka i powiedzieli gratuluję i tak zostawili a on podobno mało zawału nie dostał no i mój chłop tym bardziej nie chce i woli czekać na zewnątrz 😅😅

    Ale wiem że po CC jak przewiozą na salę to już normalnie może być bez niczego.
    Ja to mam czasem wrażenie że twój mąż powinien mieć detoks do kolegów

    Anuncja, Revolutionary lubią tę wiadomość

    age.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1982

    Wysłany: 20 maja 2025, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    To pewnie nie na nerwy każdego xd

    Cc to jednak operacja.

    No dokładnie 😅 a wiesz wystarczy że spojrzy nie tam gdzie trzeba no i już sztywnego mi będą wynosić, to ja wolę żeby czekał na kangurowanie aż mu małą przyniosą 😜

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5583 3969

    Wysłany: 20 maja 2025, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbaciana, jak on ma jakieś pretensje to jednak mógłby odpuścić chyba, że to coś ultra poważnego, ale wątpię.

    Jak ma jakiś swój problem to pogadać zawsze z nim możesz, teraz się dodatkowo stresuje to i własne problemy go pewnie przytłaczają.

    Ja zawsze jestem za rozmową bo też np nie potrafiłabym iść spać pokłócona. Więc pytanie czy mu powiedziałaś tak jak nam tu napisałaś

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
‹‹ ‹ 1534 1535 1536 1537 1538 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaką rolę w organizmie odgrywa koenzym Q10

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ