CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jeju moje dłonie to dzisiaj mają apogeum drętwienia/mrowienia i bólu. 🥴 Rano to aż jak zblokowane te palce, zacisnąć w pięść się totalnie nie dało bo blokada i ból, później z psem na spacerze jak szłam to aż mrowiły mi te palce, yhhh 🙄 Najgorsze to uczucie takiej niepełnej sprawności. Mam nadzieję, że zaraz po porodzie przejdzie, bo jeszcze dziecka złapać nie będę mogła 🙈
awokado jak tam? Przeżyliście burzową noc spokojnie? 🫂 Ja burzę lubię ale takie delikatne, nie te nawałnice co są ostatnimi latami, bo tych też się boję. 😶
I kciuki za spełnienie przepowiedni!✊ W sumie to Twoje oczyszczanie to takie podejrzane 👀
Kkk77 współczuję Ci że tyle to trwa 😔🫂 to jest najgorsze, że czasem organizm pozamykany na trzy spusty i dupa blada. Oby ta oksy coś dała dzisiaj! ✊
Kindziukowa jezuniu, ale to pewnie nie był pierwszy poród że tak szybko poszło? 😶
Co do snów, to mój mąż dzisiaj miał sen że ja rodzę, on pojechał po coś na chwilę do domu, wrócił, a ja oczywiście nie odbierałam telefonu, w końcu mnie spotkał na korytarzu jak mnie położna na wózku wiozła, a później mu kazałam skakać sobie po brzuchu żeby młodego wypędzić i przyspieszyć poród 🙈 i mówi że obudził się zestresowany 🤣 Także widać nie tylko nam się udzielają stresy już 🙈
A Magda chyba wstawiała kiedyś zdjęcie brzucha z mapą żył? 😄
To mój z wczoraj, aczkolwiek na żywo widać je jeszcze bardziej🙈 :
https://zapodaj.net/plik-FOgYEIe7qb
Biedronka@, amoze, Cel95, Anabbit, Klaudek11, Truuskaawka, ezra lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Kkk, kciuki za przyspieszenie akcji!
Od 3 dni czuję nacisk na krocze, to chyba główka coraz mocniej napiera? Ciekawe, ile czasu mi zostało do porodu, jutro na wizycie się okaże jak się sprawy mają.
Im bliżej porodu, tym bardziej sobie wypełniam dzień, pranie za praniem, prasowanie, zakupy, ćwiczenia. Za to padam w nocy, już ostatnie dwie przespane na 7h! -
dziewczyny, wszystkie bierzecie do szpitala szlafrok? Ja prawdę mówiąc dotąd nie planowałam, ale już sama nie wiem 🙈
Na co dzień w ogóle nie chodzę w szlafrokach, mam jeden w domu taki gruby, to czasem zimą założę jak mi bardzo zimno, więc dla mnie bez sensu kupować, ale już sama nie wiem czy to jest must have na odziale później? Spakowałam póki co taki długi cienki sweterek żeby na siebie narzucić jak coś, ale nim się nie da tak okryć w całości, jeśli wiecie o co mi chodzi i się zastanawiam czy kupować coś na biegu jeszcze.🤔
Macie do polecenia coś taniego, cienkiego i spoko? 😄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Też w szlafrokach nie chodzę, do szpitala biorę dla zasady 🤣Revolutionary wrote:dziewczyny, wszystkie bierzecie do szpitala szlafrok? Ja prawdę mówiąc dotąd nie planowałam, ale już sama nie wiem 🙈
Na co dzień w ogóle nie chodzę w szlafrokach, mam jeden w domu taki gruby, to czasem zimą założę jak mi bardzo zimno, więc dla mnie bez sensu kupować, ale już sama nie wiem czy to jest must have na odziale później? Spakowałam póki co taki długi cienki sweterek żeby na siebie narzucić jak coś, ale nim się nie da tak okryć w całości, jeśli wiecie o co mi chodzi i się zastanawiam czy kupować coś na biegu jeszcze.🤔
Macie do polecenia coś taniego, cienkiego i spoko? 😄
Kupiłam dokładnie ten:
https://allegro.pl/oferta/szlafrok-ciazowy-kopertowy-bawelniany-do-porodu-m-10503593318⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
one są takie cieńsze?
Kurde zabrzmię jak cebula ale i tak 80zł na szlafrok który założę przez 3 dni może to dla mnie bez sensu wydane pieniądze 🙈🙄 sama nie wiem co zrobić...2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Cienki, fajny, bawełniany.Revolutionary wrote:one są takie cieńsze?
Kurde zabrzmię jak cebula ale i tak 80zł na szlafrok który założę przez 3 dni może to dla mnie bez sensu wydane pieniądze 🙈🙄 sama nie wiem co zrobić...
Rozumiem że te 80 to i tak nie jest mało, ale szukałam tańszych prawdę mówiąc i nic nie było, jedynie takie typowo "babciowe". Zresztą ostatecznie doszłam do wniosku, że w razie pobytów w szpitalu kiedyś może się przydać 🙂.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Revolutionary, najgorsza burza skończyła się chwilę przed północą, więc jak się obudziłam przez ten ból brzucha, to otworzyłam okno i wreszcie dało się oddychać, ale no nie znoszę takiej pogody, a dzisiaj ma być powtórka z rozrywki 🙄
Swoją drogą, metoda skakania po brzuchu brzmi przerażająco, nie dziwię się że się chłopak obudził zestresowany 😆
Co do szlafroku, to mam zapakowany taki cieniutki, co go czasem latem noszę. U nas w szpitalu nie ma odwiedzin w salach poporodowych i gdy mąż będzie chciał nas zobaczyć, to muszę wziąć siebie i Młodą do specjalnej „sali widzeń”, gdzie zazwyczaj jest multum ludzi, w dodatku trzeba przejść kawałek korytarzem i wolę być w szlafroku niż w samej koszuli
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
asiun wrote:Cienki, fajny, bawełniany.
Rozumiem że te 80 to i tak nie jest mało, ale szukałam tańszych prawdę mówiąc i nic nie było, jedynie takie typowo "babciowe". Zresztą ostatecznie doszłam do wniosku, że w razie pobytów w szpitalu kiedyś może się przydać 🙂.
no właśnie też nic tańszego nie widzę... Eh, muszę to przemyśleć jeszcze, dzięki!2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja mam takie podejście: myślę, ze taki zestaw szpitalny zawsze się przyda, bo nie wiadomo co się w życiu zdarzy, więc warto mieć takie rzeczy w szafie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2025, 10:32
asiun, Anabbit lubią tę wiadomość
-
awokado 🥑 wrote:Revolutionary, najgorsza burza skończyła się chwilę przed północą, więc jak się obudziłam przez ten ból brzucha, to otworzyłam okno i wreszcie dało się oddychać, ale no nie znoszę takiej pogody, a dzisiaj ma być powtórka z rozrywki 🙄
Swoją drogą, metoda skakania po brzuchu brzmi przerażająco, nie dziwię się że się chłopak obudził zestresowany 😆
Co do szlafroku, to mam zapakowany taki cieniutki, co go czasem latem noszę. U nas w szpitalu nie ma odwiedzin w salach poporodowych i gdy mąż będzie chciał nas zobaczyć, to muszę wziąć siebie i Młodą do specjalnej „sali widzeń”, gdzie zazwyczaj jest multum ludzi, w dodatku trzeba przejść kawałek korytarzem i wolę być w szlafroku niż w samej koszuli
a no to pewnie, to też trochę inaczej jak wiesz, że będziesz bardzo krążyć.
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja sobie kupiłam ten https://formommy.pl/product-pol-1669-Szlafrok-Damski-Penny.html
i ogólnie normalnie to nie używam (chyba, że jestem przeziębiona i się opatulam w taki gruby), ale jak byłam na tym obrocie zewnętrznym to się cieszyłam, że go wzięłam, łazienka była na korytarzu i jakoś mi tak było przyjemniej przejść do sali w szlafroku jak się umyłam niż bez 😉 -
Kkk, trzymam kciuki za rozkręcenie sie akcji 🍀
Ja miałam wczoraj tak fatalny dzień fizycznie a przede wszystkim psychicznie ze juz powiedziałam mężowi ze jak nie urodze za niedługo to wyląduje w psychiatryku 😂 dzis trochę lepiej, więc od rana jade z robotą nawet ciasto upiekłam z borowkami.
O 14 wizyta, pewnie nic sie nie dowiem nowego ale stwierdziłam ze juz bedzie co ma byc, jak nic złego sie nie dzieje, mlodemu sie dobrze siedzi i jeszcze coś tak przybiera na wadze to niech siedzi. Może też namówię męża na jakies ❤️ chociaz po tym banie na aktywnosc od kwietnia też sie obawiam ze narząd nieużywany mógł zarosną pajeczyna i gruzem 😂
Czy u Was też taki upal dzisiaj? Ja płonę po prostu 😅 -
Revolutionary wrote:dziewczyny, wszystkie bierzecie do szpitala szlafrok? Ja prawdę mówiąc dotąd nie planowałam, ale już sama nie wiem 🙈
Na co dzień w ogóle nie chodzę w szlafrokach, mam jeden w domu taki gruby, to czasem zimą założę jak mi bardzo zimno, więc dla mnie bez sensu kupować, ale już sama nie wiem czy to jest must have na odziale później? Spakowałam póki co taki długi cienki sweterek żeby na siebie narzucić jak coś, ale nim się nie da tak okryć w całości, jeśli wiecie o co mi chodzi i się zastanawiam czy kupować coś na biegu jeszcze.🤔
Macie do polecenia coś taniego, cienkiego i spoko? 😄
Ja spakowałam ale ani razu go nie założyłam bo za gorąco było w szpitalu. -
Ja szlafrok kupiłam jakiś na vinted, za 15 zł wnioskuję że to jakaś biedronkowska marka czy Lidl bo to takie cienkie jak obrus haha ale raz zarzucić spoko, w domu mam 2 ale grube polarowe na zimę i jeden taki letni seksi z koronką na dole i na rękawach także no do szpitala się nie nadawał 🤗
Zobaczymy czy założę, pewnie nie bo widzę pogoda takie 21-25 stopni na przyszły tydzień a w szpitalu jest podobno ciepło także no. Byle mieć w razie „w” 😜Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja mam taki cienki szlafrok z H&M, zobaczymy czy sie przyda w ogóle ale wzięłam. Na codzień też rzadko używam szlafroków, mam jeden taki gruby i jeden seksi fleksi ale myślę ze taki cienki jak kupilam sie moze nawet przydać pozniej w połogu jak bede w pierwszych dniach większość czasu pewnie w koszuli nocnej spędzać 😅
-
Ja się zgadzam z Gusia/ kupiłam szlafrok bo człowiek nie zna dnia ani godziny jak będzie musiał leżeć w szpitalu i dobrze zrobiłam bo już dwa razy mi się przydał 🙈
U nas rano było super a teraz się robi parówa
Właśnie wracam z badań i odwiedzin z pracy, mam raptem 6 przystanków tramwajem a już się roztapiam
Odpocznę chwilę i biorę się za dżem, czuję że to ten dzień 😅
Gusia_ lubi tę wiadomość
-
U nas był ❤️ ale mój Maluch to chyba zmienił zdanie. Nic zero skurczów xd jak wczrsniej co chwile, haha. Nie wiem czy się wypisać z kolejki ale mi naprawdę pasuje ten weekend na poród xd najlepsze jak po wszystkim powiedziałam mężowi: nie było tak źle xd Ja to mogłabym się czasem zamknąć. No ale nie było zle, raczej dyskomfort to był niż przyjemność ale przynajmniej mnie nie rozrywalo:)
Chociaż z corka też nic nie zapowiadało porodu...Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2025, 11:34













