CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Luna, Weronka gratulacje!!!🥳🥳🥰
Weronka lubi tę wiadomość
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
@magdalena Kojarzę go. Tych siwych tam jest trzech 😄 Tak po nocy najgorzej wstać. Położne masz spoko?
@awokado To bardzo często to sprawdzanie tętna. Położne mają co robić. Tam, gdzie ja byłam to sprawdzały 4 x dziennie. Też mi mierzyli miednicę, gdzie raczej było wiadomo, że cięcie 😉
@Luna, @Weronka Gratulacje, czekamy na opowieści 😉09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
koktajlowa wrote:@magdalena Kojarzę go. Tych siwych tam jest trzech 😄 Tak po nocy najgorzej wstać. Położne masz spoko?
@awokado To bardzo często to sprawdzanie tętna. Położne mają co robić. Tam, gdzie ja byłam to sprawdzały 4 x dziennie. Też mi mierzyli miednicę, gdzie raczej było wiadomo, że cięcie 😉
@Luna, @Weronka Gratulacje, czekamy na opowieści 😉
Położne tu na noworodkach całkiem fajne choć zdarza się że jakaś coś odpowie tak „bylejak” ale na patologii to były takie zołzy większość że szok, jedna to mnie wybitnie wkurwiala bo była tak niedelikatna, chamska i opryskliwa że jak mi clexane wbiła to myślałam że jej oddam z liścia 😤Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja myślę, że kwestia podejścia osób czytających historie porodowe. Tu powinien być właśnie apel do czytających żeby brać na to poprawkę i mieć dystans. Poród może potoczyć się różnie. Zarówno osoba, która już kiedyś rodziła i miała fajny poród (jak ja) może teraz mieć trudniej, tak i osoby po przejściach mogą przejść poród super. A dziewczyny, które nie rodziły jeszcze wcale nie powinnyscie się zadręczać mozliwymi scenariuszami, bo możliwe jest wszystko. Myślę, że każda z nas powinna zdawać sobie z tego sprawę, że nie na wszystko mamy wpływ i, że przy porodach różne rzeczy się dzieją, ale serio nie ma sensu stresować się na zapas. Najważniejszy jest efekt, poród i na tym trzeba się skupić, że niewazne co nas spotka na sali porodowej idziemy tam po to żeby do domu wrócić z maleństwem i cieszyć się macierzyństwem.
Cel95, Elza1234, Margareetka, Anabbit, Anuncja, CelinaJan, ezra, Kkk77, Revolutionary , amoze, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Tak, to chyba była jedna z rzeczy które mnie mega zaskoczyły, nie czytałam o tym wcześniej, ale no ja się w nocy hardcorowo pociłam pierwszy tydzień/10 dni, masakra:o minęło samoamoze wrote:Gratulacje kolejnych wątkowych dzieciaczków! ❤️🍀
Serio, teraz rozumiem wszystkie Mamy, które były rozpakowane przede mną o tym, że na forum wchodzi się wtedy kiedy ma się te "5" minut. Czasoprzestrzeń przy dziecku to inny wymiar czasu
Słuchacie pytanie - czy Wy po porodzie też tak cholernie pocicie się w nocy podczas snu? Śpię już tylko w samych gaciach, jeszcze tych siateczkowych i staniku do karmienia, przykrywam się lekkim bawełnianym kocem i wybudzam się po jakimś czasie ze względu na to, że płynę i to dosłownie - twarz, szyja, dekolt normalnie mam kałużę potu. Pytam pod tym względem czy to normalne? Bo podobno można się pocić, ale żeby aż tak? 😅 Od piątku spadło mi już 11kg, a po samym porodzie 10kg. Nie to żebym się nie cieszyła, ale nie chcę też jakoś tak drastycznie tego gubić żeby ten mój organizm szoku nie doznał.
Gratulacje dla nowych mamusiek🎉🎉🎉Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2025, 16:08
amoze lubi tę wiadomość
-
Ja będę pierwszy raz rodzić i dla mnie Wasze historie jak i osób z otoczenia właśnie dają mi do zrozumienia, że wszystko może sie zdarzyć.
Oczywiście w głowie mam idealny poród, ale dzieki Wam wiem też, że np nie zgodzę sie już na zbyt wczesne przebicie wód. 😊 Wasze historie tez uczą nas pierworódki.
Ogólnie pewnie ufałabym lekarzom ale już też mam z tyłu głowy, że to rownież ludzie i mogą sie mylić. 😉
Do porodu podejdę z myślą że wszystko właśnie może się zdarzyć, ale będę myśleć pozytywnie i tyle. 🤷♀️
P.s nadal do mnie nie dociera, że już w każdej chwili w sumie mogę zacząć rodzić także ten.... 😅
Elza1234, asiun, Kkk77 lubią tę wiadomość
28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
Ja tam lubiłam zawsze słuchać wszystkich historii porodowych bo chociaż wiedziałam czego można się spodziewać. Z medycyną to wiadomo, że może się zesrać w każdym momencie najmniej oczekiwanej osobie… dlatego trzeba zaakceptować, że nie wiadomo co nas spotka i tyle 😅 no juz pisałam 100 razy, ze ważne żeby wybrać taki szpital któremu ufamy. Chociaż przypadek Kindziukowej pokazuje, że i nawet to może się posypać 🫣 tak sobie analizuje i kobiety z jakimiś obciążeniami typu PCOS częściej maja jakieś przygody

Świetle, starszej córce temp skoczyła do 39
juz podałam ibuprofen. Serio jakieś dziwne wirusy teraz krążą.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2025, 17:46
-
Potwierdzam mnie też poty oblewały, ale myślałam że to od stresu 😅😅😅Lola93 wrote:Tak, to chyba była jedna z rzeczy które mnie mega zaskoczyły, nie czytałam o tym wcześniej, ale no ja się w nocy hardcorowo pociłam pierwszy tydzień/10 dni, masakra:o minęło samo
Gratulacje dla nowych mamusiek🎉🎉🎉
amoze lubi tę wiadomość
-
Kasia współczuję
podobno dużo covidow teraz krąży znowu 
Mnie to matka tak ciśnienie podniosła że zaraz chyba urodzę. Ona sobie wymyśliła, że przywiezie mi na weekend 11-letniego brata żeby się pobawił z moją córką 🤡 dodam, że nie dowiedziałam się tego od niej, tylko od mojego drugiego brata i to przez przypadek. No świetny pomysł, niech cała rodzina mi się tu zjedzie, bo marzę o gościach w weekend po terminie porodu, a dla nieobecnych zrobię live z porodówki. No ja pierdziele. Xd -
Tak, covid znowu krążyTanashi wrote:Kasia współczuję
podobno dużo covidow teraz krąży znowu 
Mnie to matka tak ciśnienie podniosła że zaraz chyba urodzę. Ona sobie wymyśliła, że przywiezie mi na weekend 11-letniego brata żeby się pobawił z moją córką 🤡 dodam, że nie dowiedziałam się tego od niej, tylko od mojego drugiego brata i to przez przypadek. No świetny pomysł, niech cała rodzina mi się tu zjedzie, bo marzę o gościach w weekend po terminie porodu, a dla nieobecnych zrobię live z porodówki. No ja pierdziele. Xd
Ło kurde, pomysł roku.. może go jeszcze zabierzesz na porodówkę ze sobą?
-
Kasia w sumie ja też zawsze lubiłam słuchać historii porodowych - i tych dobrych i tych przerażających - może to masochizm 😅 ale potem człowiek chociaż nie jest zaskoczony pewnymi rzeczami
Tanashi Twoja mama dziś wygrała wszystko 🥇 -
Tez lubię sluchac tych przeróżnych historii, bo jakos nie ruszają mnie one na zasadzie: o nie, ktoś tak miał, u mnie tak bedzie - absolutnie nie! Bardziej interesuje mnie jak sobie radzily dziewczyny w tych momentach trudnych, żeby jakoś psychicznie być bardziej przygotowana na różne opcje. Przeżyłam w życiu tyle różnych akcji szpitalnych, że nie boję się operacji cc czy bolu porodu, nie boję się o siebie może tak. Boję się tego, na co nie mam wpływu w związku z powolaniem na świat tego maleńkiego życia 🙂
Ale ja po prostu lubię kryminały i powieści grozy, więc trochę jak napisala Gusia- to masochizm 😅 -
No tam to ze skrajności w skrajność. Albo super miłe egzemplarze albo wredne. Obyście były jak najkrócej.magdalena321 wrote:Położne tu na noworodkach całkiem fajne choć zdarza się że jakaś coś odpowie tak „bylejak” ale na patologii to były takie zołzy większość że szok, jedna to mnie wybitnie wkurwiala bo była tak niedelikatna, chamska i opryskliwa że jak mi clexane wbiła to myślałam że jej oddam z liścia 😤
magdalena321 lubi tę wiadomość
09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Ja też lubię czytać wszelkie historie, i te pozytywne, jak i te drastyczne. Totalnie nie nakręcam się na to, że mnie to też musi spotkać, ale z drugiej strony to forum uświadomiło mi, że nie każdy poród jest taki prosty i przyjemny, jak porody mojej mamy czy jej sióstr. Serio wszystkie rodziły ekspresowo. Nigdy wcześniej nie słyszałam o wielodniowych indukcjach, cc przy 10cm rozwarcia, albo w ogóle o cc w znieczuleniu ogólnym. Także ja się cieszę, że trafiłam na ten wątek i miałam zderzenie z rzeczywistością jeszcze przed moim porodem, bo teraz mam lepiej nastawioną głowę na to, co może mnie spotkać za kilka dni 😊
kasssia lubi tę wiadomość
-
Kkk77 wrote:Mi położna środowiskowa powiedziała wczoraj, że normalny poród po indukcji to trafienie w totka 🤣
To ciekawe co zrobić jak jest 40+0, nie byłoby oznak zbliżającego się porodu a ma się świadomość, że z twoja choroba za granicą to nawet w 37 indukują i się zapytają co chcesz robić 👍 ciężka decyzja i odpowiedzialność.. dlatego mam nadzieję że się coś zadzieje przed 40....
A te kwasy to chyba zapomnieli, wszystkie wyniki o 13 a tego dalej brak, ale to irytuje. Niby obiecali że dziś będzie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2025, 18:44
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My po wizycie. Szyjka miękka, skrócona, rozwarcie na opuszek, młody leży tak, że już niżej się nie da.
Z mniej pozytywnych informacji niestety waga tylko 2620g, brzuszek na 3centylu, także dostałam skierowanie na patologię ciąży i jutro mam się stawić do szpitala rano. W ciągu trzech tygodni przybrał ledwo 300g
no i jutro będzie decyzja o ewentualnej wcześniejszej indukcji.
Elza1234 lubi tę wiadomość














