CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Domcia gratulacje! Dużo porodów miałyśmy 11 😀
Elza, daj sobie chwilę na odnalezienie w nowej sytuacji, do tej pory wykluczałaś rozpoczęcie porodu. Pomyśl ze może właśnie łatwiej pójdzie i będziesz miała bobasa obok 😉 Karola super podsumowała, tego życzę 😅
Elza1234, Domcia897 lubią tę wiadomość
-
Magda może kup sobie te strupy na ranę i pozaklejaj trochę zeby się nie rozchodziła?magdalena321 wrote:Dziewczyny aktualnie nie ma mnie w domu bo od weekendu mieszkam u rodziców żeby nie dojeżdżać z Bielska do Katowic codziennie, także położnej tu swojej nie mam. Teraz oglądałam to w lustrze i mama obejrzała to mówi że nie ma żadnego rozejścia ani dziury, że wygląda na to jakby w jednym miejscu rozszczelniła sie ta rana i po prostu z tego pociekło ale no tak konkretnie że myślałam że się sporo rozeszło..
Jak zakleiłam i teraz zdjęłam to już teraz nic nie leci.
Muszę po prostu powoli chodzić i na spokojnie wszystko sobie wziąć bo strasznie się zapędziłam od tego piątku gonię non stop zero odpoczynku 🫤
Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Przygodami moj sposób na nawał to właśnie nie odciągać, bo to tylko go nakręca. O dziwo u mnie już bolesność się bardzo zmniejszyła, więc chyba mamy to za sobą 👌 na gazy możesz robić masaż brzuszka albo dać espumisan kropelki
Domcia gratuluję bobaska!
Moja właśnie zasnęła; więc ja też idę spać 😴
kasssia, Elza1234, przygodami66, Domcia897, amoze lubią tę wiadomość
-
Ja po dzisiejszej wizycie - bez spektakularnych zmian. Co prawda szyjka znów nieco skrócona i wewnątrz "przepuszcza opuszek" no ale poza tym nic więcej się jakoś nie dzieje 🤷♀️Lekarka zbadała mnie trochę mocniej, tak że poczułam lekki dyskomfort, ale nie chciała też ostro dłubać, powiedziała, że nie jest zwolennikiem. No więc co, w piątek szpital na 10tą chyba że się coś jeszcze zadzieje do tego czasu, ale już chyba tracę na to nadzieje... 🙄
kasssia współczuję sytuacji ze starszą 😔🫂 Pewnie też nie łatwo jej się oswoić z nową sytuacją, mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej 🫂
magdalena321 świetne wieści z tym pokojem 😍🙏 zawsze to inaczej jak będziecie razem 😍 A Ty uważaj więcej na siebie, jednak jesteś po operacji ☝️🫂
Nosa kciuki za postęp 🤞
Elza1234 Czyli jesteś tykającą bombką teraz 😄👀 bierz męża w obroty jak już możesz, wykorzystaj to chociaż na końcówce 😄A jak mała jest tak nisko to obniżył Ci się brzuch?
A z tą niechęcią do kontaktu z ludźmi to ja mam dokładnie to samo, już mnie tak drażnią te wiadomości jak tam, co tam i rady od każdego, mam SERDECZNIE DOŚĆ, najchętniej na tą końcówkę wyrąbałabym na bezludną wyspę, no może tylko z mężem, jego akceptuje 😄
Co do nastroju do porodu - ja miałam wcześniej tak że jak zabolało jak na okres to miałam myśli "jeny przecież to będzie boleć x10000 mocniej, ja jednak nie chcę!" a teraz jak mnie tak zaboli to mam "dawać z tym! niech nak.rwia mocniej! miejmy to za sobą!" 🤣🤣 także widać czym bliżej końca tym bardziej się zmienia nastawienie 🙈
ezra, Werzol, Lauraa, amoze lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 no i jak odczucia podczas zdjemowania krążka? 😃🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Revolutionary wrote:
Co do nastroju do porodu - ja miałam wcześniej tak że jak zabolało jak na okres to miałam myśli "jeny przecież to będzie boleć x10000 mocniej, ja jednak nie chcę!" a teraz jak mnie tak zaboli to mam "dawać z tym! niech nak.rwia mocniej! miejmy to za sobą!" 🤣🤣 także widać czym bliżej końca tym bardziej się zmienia nastawienie 🙈
Mam bardzo podobne nastawienie aktualnie 😅 jak zaczyna mnie boleć brzuch, czy w krzyżu to czekam na więcej 🤣
Dziś pół nocy dla odmiany nie śpię ze względu na kota, który ma ogromną potrzebę się przytulać i to najchętniej do brzucha. Chyba też już nie może się doczekać 😅
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Hej Dziewczyny, u mnie kolejna noc pod tytułem spanko tylko u mamy na rękach/brzuchu tak ze super jestem wyspana 😂 wczoraj była ta doradczyni laktacyjna, mega fajna babka, duzo praktyki tak ze maly sie najadl za wszystkie czasy aż do końca dnia nie wiedział kiedy jest głodny a kiedy nie 😅 ale nabrałam nowej nadziei ze damy radę z tym KP.
Elza, rozumiem Twoje emocje, ja byłam juz od pewnego momentu ciąży nastawiona błagam niech to sie zacznie miejmy juz to za sobą, po czym jak w 37tc lekarz powiedział ze mam wstawać działać i zacznę rodzic to myslalam ze ducha wyzione ze stresu 😅 nie ma lekko z tymi przeżyciami ciążowo-porodowymi.
Pytanko z innej beczki, czy któraś z Was ma moze łóżeczko/lezaczek/kołyskę taka mobilna na kółkach i może polecić? Dziadkowie chcą zrobic wnukowi prezent i mamy coś wybrać. Myslalam o Lionelo Aurora, ale chętnie przyjmę różne opinie.
Dobrego dnia!
Werzol lubi tę wiadomość
-
Jakby mi ktoś mocna przyssawkę odsysalKlaudek11 wrote:Elza1234 no i jak odczucia podczas zdjemowania krążka? 😃
Zabolało dość mocno ale na szczęście przez chwile
Całą noc bolał mnie okresowo brzuch i w krzyżu. Ale dało się spać nawet
Ale w sumie poszliśmy w tango z mężem po tych prawie 4 miesiącach przerwy, więc co się dziwić 😅
Bałam się krwawień, albo że będzie bolało ale na szczęście było jak być powinnoWiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2025, 07:59
Revolutionary , ezra lubią tę wiadomość
-
Domcia gratulacje! Fajnie, że sie odezwałaś 🙂🥳🥳🥳
U mnie noc bez wodotrysków, ale balonik zrobił robotę, rozwarcie na 3-4cm. Czekam na podlaczenie oksy i startujemy 🤣 proszę o kciuki żeby Witek się dziś narodził 😁
Maj.a a u Ciebie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2025, 07:55
Elza1234, Margareetka, Lauraa, asiun, przygodami66, Anabbit, Revolutionary , Biedronka@, Natalia1992, Kindziukowa, xSmerfetkax, amoze, ezra lubią tę wiadomość
-
Mocne kciuki!Nosa wrote:Domcia gratulacje! Fajnie, że sie odezwałaś 🙂🥳🥳🥳
U mnie noc bez wodotrysków, ale balonik zrobił robotę, rozwarcie na 3-4cm. Czekam na podlaczenie oksy i startujemy 🤣 proszę o kciuki żeby Witek się dziś narodził 😁
Maj.a a u Ciebie?
Dziś jest piękny dzień na poród małego Bożego ciała
Werzol, amoze lubią tę wiadomość
-
U mnie cisza. Filipo uparty i nie chce wyjść.Nosa wrote:Domcia gratulacje! Fajnie, że sie odezwałaś 🙂🥳🥳🥳
U mnie noc bez wodotrysków, ale balonik zrobił robotę, rozwarcie na 3-4cm. Czekam na podlaczenie oksy i startujemy 🤣 proszę o kciuki żeby Witek się dziś narodził 😁
Maj.a a u Ciebie?
Czekam na obchód, ale wiem ze w sobotę startujemy z indukcją. Moze do tego czasu sam się zdecyduje na opuszczenie brzucha. -
Witam wszystkich. Ja się wyspałam naprawdę porządnie więc chyba tylko taki efekt dało zmęczenie się spacerami i ćwiczeniami
Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nosa trzymamy kciuki! 🤗
Ja dziś też witam się po dobrej nocy, córka spokojnie spała, młody miał dwie pobudki, ale dał się odłożyć do łóżeczka, tylko na noc zasnęliśmy razem w dużym łóżku, bo coś go męczył brzuszek i nie chciałam żeby córkę wybudzal. Śniadanie i kawka już zaliczone, młody poszedł w kimę, a ja się trochę ogarnę. Miłego dnia 🥰🥰
Elza1234, kasssia lubią tę wiadomość
-
Hej. 👋🏻 Przepraszam Was za nieobecność, gratuluje wszystkim nowym mamusiom, a widzę na pierwszej stronie, że troszkę bobasów się pojawiło. 😍 No i już się tłumaczę! 👇🏻
Melduje, że żyjemy i mamy się dobrze. To był intensywny tydzień. Uczymy się z Julkiem siebie nawzajem no i musimy poświęcać dodatkową uwagę naszemu psiakowi.
Pierwszy dzień w domu to był istny armagedon, nasz pies był tak zestresowany, że naprawdę myślałam, że zejdzie na zawał. 😬 Sierść się sypała, ślina się lała. Na szczęście nie okazywał agresji. Chciał bardzo obwąchiwać małego, ale no w tym stresie tym swoim wielkim kinolem to najchętniej by go poprzerzucał z 5 razy dookoła, więc musieliśmy go troszkę ograniczać. Przez weekend Julek kimał, a pies nie i padał na pysk, serio, było widać po nim takie zmęczenie… Cały czas czuwał, jakby sobie obrał misje, że go pilnuje. Nawet na ogród nie chciał wychodzić… Teraz już jest dobrze. Doszliśmy do tego, że Fadek obwąchuje małego z delikatnością, czasami liźnie w głowę albo stópkę, przestał się zrywać na płacz i śpi normalnie i wrócił do swojego naturalnego trybu dnia, ale wiadomo zaufanie ograniczone nadal, sam na sam nie zostają no i wygospodarowujemy dla niego dodatkowy czas na zabawę i mizianko żeby się nam żadna zazdrość nie wytworzyła.
Tyle o psie i adaptacji.
Kwestia dwa butelka. Ojejuniu kobity. W szpitalu dostawaliśmy te gotowe buteleczki z mm. Tam przepływ smoczka no jest wiadomy, leje się. W domu zaczęliśmy od aventa ze smoczkiem 2. Julek sobie nie radził… Założyłam mu 3, też lipa, przez 20 minut zjadał mi 5 ml mleka… Wpadł mi jakiś smoczek 6 w ręce, musiałam dostać z jakąś butelką, a mówię sprawdzę. No lało się po policzkach, ale zjadał po 40 ml, więc no wniosek jeść chce, problem smoczek. Mąż wyjechał na szybko i wyśrodkował, kupił smoczek 4. No i na tej 4 nie jest źle, raz w 20 minut zjada 30 ml, raz 60 ml, więc no powiedzmy bez tragedii. Ale wiem, że na tej 4 mi zostać nie może. Na jutro mamy umówioną CDL, ma przywieźć butelki i będziemy dobierać. Dodatkowo sprawdzi wędzidełko, bo mieliśmy podcinane w szpitalu, ale środowiskowej wydaje się, że chyba za mało. Zobaczymy, mam nadzieję, że dobierze nam butelkę odpowiednią dla niego, bo jestem świadoma, że na tej 4 mi zostać nie może. Tyle dobrego, że na wadze przybiera, kupy są praktycznie co karmienie, nie ulewa i innych rewolucji też z tego powodu nie ma.
Temat 3. W szpitalu przed wypisem podczas badania u Julka wyszły szmery na sercu. Mieliśmy zrobione echo i wyszło vsd. Jedna przegroda ma szczelinkę. Pani doktor, która go badała dała skierowanie do poradni kardiologicznej i powiedziała, że najlepiej zrobić kontrolę w 8 miesiącu życia, bo prawdopodobnie ta szczelinka sama się domknie i wtedy już jej nie będzie. No i początek tygodnia był intensywny w szukanie najlepszego kardiologa dziecięcego w województwie i organizowanie wizyty. Okazało się, że najlepszym kardiologiem w województwie jest ta pani doktor co go badała w szpitalu no i ona przyjmuje w szpitalu dziecięcym w bydgoszczy. Szpital dziecięcy w bydgoszczy proponował nam terminy wizyt na za 2 lata, bo mają poważniejsze przypadki. Jakoś po uruchomieniu kontaktów i ciężkich bojach mamy wizytę na styczeń, czyli za te 7-8 miesięcy. Zastanawiamy się, czy nie zrobić jeszcze gdzieś echa prywatnie za około 3 miesiące, ale nie wiem, czy jest sens.
Pani położna środowiskowa zleciła nam też usg główki, bo Julek ma według niej małe ciemiączko, takie na opuszek palca. Dookoła nie wyczuwa nieprawidłowości, ale przyznała, że jest przewrażliwiona na tym punkcie i woli żebyśmy sprawdzili, czy wszystko ok. No to zrobimy, mamy usg we wtorek. Ogólnie myślałam, że usg główki robią w szpitalu, ale no nam nie robili. 🤷🏻♀️
I tu niby nic takiego, a zrobiło nam się gęsto z tymi wizytami i łatwieniem. Totalnie nie zazdroszczę rodzicom wcześniaków, którzy muszą sprawdzić jeszcze więcej…
To tak w skrócie nasz tydzień. Poznawanie siebie, adaptacja z piesem i łatwienie lekarzy. Teraz już jest spokojniej, to mogę podczytywać i wyczekiwać z wami skurczy. 😊
A z ciekawostek jutro jedziemy na sesję noworodkowo rodzinną. Nie mam żadnego zdjęcia z brzuszkiem, bo po prostu bałam się jakiekolwiek zrobić, ale jak wróciłam z mężem do domu z tym szkrabem i tak na niego patrzyłam, to stwierdziliśmy razem, że pamiątkę jak jest taki malutki mieć musimy.👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙














