CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny kciuki za Was! ✊
Nasz pterodaktyl też bardzo dobrze spał w dzień, a w nocy już lament ☹️
Truskawka z hormonami ciężko walczyć, ale naprawdę nie jesteś wyrodną matką i robisz co możesz. Skoro dokarmiacie ją mm to zacznie przybierać a w międzyczasie może i tak próbuj ją przystawiać. Dziewczyny pisały że to zawsze pozytywnie wpływa na laktację -
Revolutionary wrote:Oj tak, hormony to dobrze dają po bani po takim porodzie... 😶 a konsultowałaś to karmienie z jakąś cdl? U mnie wczoraj była tylko ta ze szpitala na chwilę ale już samo to widzę dużo dało i lepiej nam to idzie 🙏🏻
Mam nadzieję że uda Wam się dograć 🙏🏻✊️
Narazie tylko jak byliśmy w szpitalu przyszła do mnie CDL. Ale powiedziała tylko ze to normalne,nie stresowac sie i dokarmic mm. Dała tez laktator i odciągać kazała. Moja polozna miala byc doradca,mialam z nia uzgodnione prze porodem ze bedzie mbje 'prowadzic' w razie klopotow. A okazalo sie ze jest na zwolnieniu i przychodnia bez zadnego ostrzezenia przyslala do nas kogos innego...Teraz idziemy do CDL prywatnie ale termin dopiero 3 lipca.
Werzol póki co nie dokarmiamy mm. Narazie udaje mi sie nakręcić wystarczająco swojego mleka,położna na wizycie obliczyła nam ile powinna zjadać na jeden posiłek żeby zaczęła przybierać i mowila że jesli mam swojbpokarm to on wystarczy i zobaczymy jakie beda efekty w poniedzialek. Tez chyba dla spokoju własnej głowy,ze faktycznie je ile potrzebuje dajemy przez butle. No i oczywiście cyca tez próbujemy w ciągu dnia,jak ugasimy pierwszy głód żeby nie było takich nerwów i płaczków. W nocy nie ma szans na podanie cycka,zbyt nerwowa jest.
Werzol lubi tę wiadomość
-
Cel95 wrote:Kurde nawet nie poczułam jak ten cewnik wyszedł ale coś tam cokolwiek zdziałał. Był opuszek jedynie są 2 palce więc niezbyt wiele ale lepiej niż było
Mnie to wypadł do pochwy, też nie wiem kiedy, nic nie czułam.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Kciukasy za dzis!
Mi wyciagali cewnik masakra cały czułam. Więc jak wypadł to raczej fajnie.
Ja od wczoraj nawał książkowo 6 dni po cc. Zaskoczył mnie rozmiar piersi twardość i bol. Już panikowałam ze od razu zastoje. Ale jeszcze żyje i ściągam w porywach do 60 ml więc mamy już ze 4 karmienia tylko miom ❤️
Blackapple, Alex_92, CelinaJan, amoze lubią tę wiadomość
-
No od 12 albo 12,5 taka wartość graniczna. Nam z krwi wyszło 13,6 i pod lampy trafiła.Elza1234 wrote:Mnie już temat cycka zaczyna przerastać, głównie tego jak to zrobić żeby ona wg chciała z niego jesc
Odciągam regularnie, teraz już z obu 10 ml odciągnęłam, także jest progres chociaż w ilości
Bilirubina jej rośnie ciągle, dziś już 12. Od jakiej wartości zabierają pod lampy?
Dalej lecę na ketonalu przez to kroczę. Ogólnie czuję czarna odchłań jeśli chodzi o ból. Wiem, że minęły dopiero 72 h ale to boli tak ciągle, nieprzerwanie, jak zepsuty ząb. Wietrze tą ranę całą noc no ale po prostu boli jak ..09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Wszystko przez ten krwiak. Mówili mi neonatolodzy że trzeba się spodziewać silniejszej żółtaczki, bo dużo ma tam krwi do rozłożenia.koktajlowa wrote:No od 12 albo 12,5 taka wartość graniczna. Nam z krwi wyszło 13,6 i pod lampy trafiła.
A jak to wygląda jak te dzieci zabierają? Ja ją ide karmić co 3 h? Czy te Babki? Bo tu naświetlają w osobnym pomieszczeniu na pewno. -
Mi tak samo Blackapple ale no cóż cokolwiek dal to może oxy pomoże na razie jestem na najmniejszej dawce do tego inhalacje, tens, chodzenie i ktg. Dużo tych rurek xd23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Brzmi to bardzo znajomo, nasz Krzysio też przysypia przy cycku i trzeba go budzić. Za to butle opróżnia bez problemu 😞także współczuję, bo doskonale rozumiem. Co do sprzętu to my kupiliśmy w ME https://www.mediaexpert.pl/agd-male/dla-dziecka/podgrzewacze-do-butelek/podgrzewacz-i-sterylizator-neno-vita-nen-mam-ur003 i jesteśmy zadowoleni. Tylko to nie jest duże urządzenie - tak na 2 butle jednocześnie.Truuskaawka wrote:Nie wiem który raz juz zaczynam pisać. Witam po nieobecności i dziękuję za wszystkie gratulacje 😊 Gratulacje dla rozpakowanych mamusiek 🥳 I powodzenia dla tych końcowych rodzynków ✊🏻✊🏻
U nas jest po prostu ciężko. Kornelia jest praktycznie nieodkładalna. Ale najgorsza jest ta walka o karmienie która mnie rozwala psychicznie.Doprowadza mnie to co chwile do płaczu,ciagłe myśli ze jestem wyrodną matką i nie potrafie zająć sie małą jak powinnam. Cały czas próbujemy przystawiać ją do cyca,ale nie idzie nam to. Jak tylko go poczula to od razu zasypiała. I w ogole ciężko ją wybudzić,śpioch taki ale tylko w dzień. Nocami zamienia sie w pterodaktyla...
Byla u nas położna i okazalo się ze jest na granicy spadku masy ciala- i kolejny dół i wycie bo wyrodna ja głodziłam dziecko... Dzialam więc z laktatorem i karmimy butelką. Czuję sie przez to jak totalna porażka życiowa,mimo ze mam świadomość ze to nie jest nic złego. Hormony napieprzają z każdej strony po prostu.
Na pewno o tym już było,ale jakbyście mogły polecić jakiś podgrzewacz/sterylizator 2w1 byłabym wdzięczna. Bo ciągłe mycie butelek laktator to jest jakaś masakra. Oboje z moim A. nie pamiętamy co to sen 😵💫 -
Już jesteś na bloku?Cel95 wrote:Mi tak samo Blackapple ale no cóż cokolwiek dal to może oxy pomoże na razie jestem na najmniejszej dawce do tego inhalacje, tens, chodzenie i ktg. Dużo tych rurek xd
-
Cel95 wrote:Mi tak samo Blackapple ale no cóż cokolwiek dal to może oxy pomoże na razie jestem na najmniejszej dawce do tego inhalacje, tens, chodzenie i ktg. Dużo tych rurek xd
Ja to się przyspawałam do piłki i tak mi wygodnie od dwóch godzin xD -
Truskawka przytulam, wiem co przechodzisz. Z pierwszym synkiem miałam bardzo podobnie, miał bardzo szybko podaną butelke ze względu na moją nieobecność po cesarce, miałam narkozę i zobaczyłam go po 12 godzinach po porodzie. Zdążył wypić już 3 razy z butelki i potem polozne wmówiły mi że prócz przystawiania butelka musi być przy każdym karmieniu. To było gwoździem do trumny. Walczylam 3 miesiące i odpuściłam bo nie miałam czasu cieszyć się macierzyństwem, tylko ciągle laktator, stymulowanie, nerwy
-
Truuskaawka wrote:U nas jest po prostu ciężko. Kornelia jest praktycznie nieodkładalna. Ale najgorsza jest ta walka o karmienie która mnie rozwala psychicznie.Doprowadza mnie to co chwile do płaczu,ciagłe myśli ze jestem wyrodną matką i nie potrafie zająć sie małą jak powinnam. Cały czas próbujemy przystawiać ją do cyca,ale nie idzie nam to. Jak tylko go poczula to od razu zasypiała. I w ogole ciężko ją wybudzić,śpioch taki ale tylko w dzień. Nocami zamienia sie w pterodaktyla...
Oboje z moim A. nie pamiętamy co to sen 😵💫
Mam podobny egzemplarz niestety. W dzień śpi pięknie, możemy na spokojnie ugotować obiad czy posprzątać, ale od 22 do 3 nie mam co liczyć na sen 😔 codziennie się zastanawiam, kiedy ona w końcu zacznie ogarniać, że w nocy też można spać, nie trzeba czekać na wschód słońce 😂 -
Magdalenkaa wrote:Już jesteś na bloku?
Tak, działamy już z moją położna. Oxy z 1 na 3 i widziałam to toco na ktg raz koło 60 ale jakoś skupiam się na tensoe i nie czułam tego jakoś mocno. Hm. ale no dopiero zaczynamy. Fajnie jakby niskie dawki oksytocyna coś zastymulowaly.. ciekawe czy do 24 coś ruszy xDWiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2025, 10:33
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:Mnie to wypadł do pochwy, też nie wiem kiedy, nic nie czułam.
Też tak miałam.
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Cel95 wrote:Tak, działamy już z moją położna. Oxy z 1 na 3 i widziałam to toco na ktg raz koło 60 ale jakoś skupiam się na tensoe i nie czułam tego jakoś mocno. Hm. ale no dopiero zaczynamy. Fajnie jakby niskie dawki oksytocyna coś zastymulowaly.. ciekawe czy do 24 coś ruszy xD
Ja Cie nie chce wyprowadzać z błędu ale 3 to jest nic... ja widziałam jak mi systematycznie dodawała coraz więcej i więcej. Ostatni numer jaki pamiętam to z 45 na 50, a mąż mówi że jemu coś świta że skończyliśmy na 80 także... na pewno poszła jedna cała torebka i podłączała w trakcie drugą.
Oby u Was dziewczyny ruszyło szybciej! ✊️💪2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Ja Cie nie chce wyprowadzać z błędu ale 3 to jest nic... ja widziałam jak mi systematycznie dodawała coraz więcej i więcej. Ostatni numer jaki pamiętam to z 45 na 50, a mąż mówi że jemu coś świta że skończyliśmy na 80 także... na pewno poszła jedna cała torebka i podłączała w trakcie drugą.
Oby u Was dziewczyny ruszyło szybciej! ✊️💪
A to nawet dobrze, bo już się bałam, że przeszłam po kolei z 1 do 4 i nic się nie dzieje oprócz standardowego pobolewania jak na okres, które mam i bez tego od kilku dni xD -
A to fajnie ze 3 to jest nic bo dobrze zaczynać od minimum
U mnie nie ma powrotu na patologię, dziś albo się uda sn albo cc
Daje z siebie tyle passion i Energy ile umiem🤣
Elza1234, Anuncja, KarolaKinga, Nosa, Margareetka, Kindziukowa, Werzol, Alex_92, ezra, amoze lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀















