CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja może i porodu koniec końców nie będę źle wspominać. Uważam że mimo wszystko byl dobry
Ale chwilowo jestem po prostu w odchłani bólu krocza. Nic poza ketonalem nie pomaga. A i on działa na 5 h. Jakby mi ktoś żywcem tam przypalał, a lekarze mówią że się goi ładnie..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2025, 12:42
-
Elza1234 wrote:Ja może i porodu koniec końców nie będę źle wspominać. Uważam że mimo wszystko byl dobry
Ale chwilowo jestem po prostu w odchłani bólu krocza. Nic poza ketonalem nie pomaga. A i on działa na 5 h. Jakby mi ktoś żywcem tam przypalał, a lekarze mówią że się goi ładnie..
Kurcze współczuję.
a tą piankę ginexid masz?
Ja już bez przeciwbolowych się bujam. Czasem coś tam jeszcze zaboli i chodzę powoli wiadomo, ale nie ma dramatu. Chyba nic mnie już w życiu nie dotknie bólowo tak jak ta jazda bez trzymanki na porodówce na koniec.2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
WspółczujęElza1234 wrote:Ja może i porodu koniec końców nie będę źle wspominać. Uważam że mimo wszystko byl dobry
Ale chwilowo jestem po prostu w odchłani bólu krocza. Nic poza ketonalem nie pomaga. A i on działa na 5 h. Jakby mi ktoś żywcem tam przypalał, a lekarze mówią że się goi ładnie..
a masz te wkładki chłodzące? Może trochę pomogłyby
-
Cel, Blackapple mocne kciuki za Was ❤️ już dziś poznacie swoje bobasy 🥰🥰
My wczoraj mieliśmy wypis do domu, pierwsza noc mocno średnia, Marcel najchętniej by tylko wisiał na piersi, a ja już nie wiem czy się najada, czy nie. Próbowałam go dokarmić mm ale pluje butlą i zero zainteresowania.
Ogólnie mocno średnio póki co się czuje, zastanawiam się czy moje krwawienie jest w normie, no bo od wczoraj wieczór jest mocno skąpe. Miesiączki też miałam takie, że wkładka mi wystarczała. Ale z drugiej strony nie chciałabym przegapić momentu, że coś jest nie tak...
Te początki macierzyństwa to jednak jeszcze większy stres niż ciąża
Cel95, Blackapple, amoze lubią tę wiadomość
-
Ja tak po cesarce, a jak troszeczke zelżał ból rany to nawał był tak bolesny w cyckach ze chciało mi się ryczeć.Elza1234 wrote:Ja może i porodu koniec końców nie będę źle wspominać. Uważam że mimo wszystko byl dobry
Ale chwilowo jestem po prostu w odchłani bólu krocza. Nic poza ketonalem nie pomaga. A i on działa na 5 h. Jakby mi ktoś żywcem tam przypalał, a lekarze mówią że się goi ładnie..
I wczoraj już miałam mysli ze od porodu to kolejnego dnia tylko gorzej było, bóle narastają. Jak nie skurcze porodu to rana potem cycki kamienie i przystawianie które jest tak bolesne.
Az się boję zdjęcia szwów....
Potrzebuję ubrania na teraz takie żeby z domu wyjsc a po cc to chyba jeszcze przez tydzień dwa sukienki tylko w opcji będą. Polecacie coś? -
Elza na pocieszenie ja po tym nacięciu po pierwszym porodzie miałam podobne odczucia, ale potem jak już mogłam to pracowałam z blizna pod okiem urofizjo i serio od tamtej pory nie bolała ani razu. Nawet teraz w szpitalu oglądała mnie inna fizjoterapeutka i mówiła że jakbym nie powiedziała że miałam nacięcie to by w życiu nie zgadła, bo w ogóle nie widać blizny.
U nas dziś drama za dramą u młodej, a na dobitkę właśnie zadzwonił teść z budowy, że przeciął nam kable do indukcji, zmywarki i okapu. 😰 Miała być pomoc na szybszą wprowadzke, a będzie kucie tynków. Spisuję ten dzień na straty i zalewam go łzami 🫣 -
U nas też drama dzisiaj a raczej trwa od 2 w nocy🥴🥴🥴
Cycek bleee, butelka bleee a wrzeszczy jak by nie jadł z tydzień 😖😖😖😖kupa zrobiona, gazy idą a ja zaraz siwa będę.... wrzucam go do wózka i idę do parku bo nie mogę zebrać myśli, płaczę razem z nim🥺🥺
Edit. jak dostaje z butelki moje mleko to później z piersi ssie mało efektywnie, też tak macie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2025, 13:10
Nosa lubi tę wiadomość
-
Biedronka@ wrote:U nas też drama dzisiaj a raczej trwa od 2 w nocy🥴🥴🥴
Cycek bleee, butelka bleee a wrzeszczy jak by nie jadł z tydzień 😖😖😖😖kupa zrobiona, gazy idą a ja zaraz siwa będę.... wrzucam go do wózka i idę do parku bo nie mogę zebrać myśli, płaczę razem z nim🥺🥺
Ja już też dzisiaj płakałam razem z małym 🫣 starałam się opanować bo on to wszystko wyczuwa, ale czułam taką niemoc sama a domu, nie wiedziałam dlaczego płaczę
wgl jakiś dzisiaj ciężki dzień, a jak na złość mamy dzisiaj wyjście i mały miał zostać z babcią, co prawda to wyjście na działkę obok więc byłabym cały czas w pogotowiu, ale jestem z lekka przerazona…
-
Gusia_ wrote:
Ja natomiast jak czytam o waszych porodach to się… wzruszam. Boziu miałam tak piękny poród tym razem, że łza mi się kręci w oku ale ze wzruszenia nie ze złych wspomnień. Że zaczęło się samo, że właśnie też tak jak wymarzyłam sobie większość przesiedziałam na piłce, że był mój mąż i położna, która już znałam, że bez nacięcia… Naprawdę mam coś takiego, że mogłabym to przeżyć jeszcze raz dla tego momentu, w którym dali mi małą 🫣 czy jestem jakaś walnięta?
Właśnie wróciliśmy ze spacerku, Helcia nadal dobrze śpi na powietrzu, oby jej tak zostało. A mąż za godzinę zabiera starsze na imprezę rodzinną ze swojej pracy. Więc nawet spokojne popołudnie mi się szykuje. Przygotuję sobie michę czereśni i zakopuje się z małą na kanapie 🫣♥️
Mnie wzrusza to, jak o tym piszesz
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Revolutnionary bardzo Ci polecam psychologa/psychoterapię. Byłam 3 tyg po porodzie i mąż na siłę mnie zapisał, niesamowicie mi to pomogło, wypłakanie się i opowiadanie o wszystkim specjaliście, który potrafi dobrać pytania/słowa, żeby ulżyć.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Elza może faktycznie te wkładki pomogą? Ja to miałam taki ból dupy po sn,że ból po moich cc przy tym to pikuś. Możesz też brać ibuprofen. Ketonal rozwali Ci żołądek w takiej ilości.
Tamsai ja jebie ale masz combo. Współczuję. Teść sie wykazał nie ma co...
Kitkat po zdjęciu szwów poszujesz ulgę.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Na pocieszenie, ja przy 6 wzięłam znieczulenie. Obudziłam się to miałam 15 ml/h i już pełne rozwarcie. Po 50 minutach było po krzyku, a raczej z nowym małym krzykiem 😆🩷
Zazdro, u mnie leciało 24ml/h przez ostatnie pół godziny i dokładnie 💩 dało xD
Udało mi się dzisiaj po raz pierwszy wsadzić młodego do chusty 😄 super wygoda, ale i tak chodzę i trzymam, bo się boję, że może wypaść xD a on smacznie kima.
Szkoda, że to chusta elastyczna i za jakiś 1kg już będzie do niej za ciężki xD będzie któraś chciała odkupić czy wrzucać na vinted? Z the slings w truskaweczkiWiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2025, 13:39
-
Właśnie mi położna przyniosła zimny okład. Jest krwiak od szwów i stąd ten ból, bo miałam obchód.kasssia wrote:Współczuję
a masz te wkładki chłodzące? Może trochę pomogłyby 
A co do karmienia - udało mi się 10 min ja karmić z nakładka na sutki, dopiero wtedy ona to łapie i ssie i widziałam że mleko leci. Ale praca przede mną teraz żeby to rozkręcić, ale muszę wyjść di domu żeby być tą pierdolona oaza spokoju
Nosa lubi tę wiadomość
-
Planuje iść na wizytę zaraz po tej popologowej. Bo jestem pewna że bez tego nie będzie mowy o jakimkolwiek zbliżeniu.Tanashi wrote:Elza na pocieszenie ja po tym nacięciu po pierwszym porodzie miałam podobne odczucia, ale potem jak już mogłam to pracowałam z blizna pod okiem urofizjo i serio od tamtej pory nie bolała ani razu. Nawet teraz w szpitalu oglądała mnie inna fizjoterapeutka i mówiła że jakbym nie powiedziała że miałam nacięcie to by w życiu nie zgadła, bo w ogóle nie widać blizny.
U nas dziś drama za dramą u młodej, a na dobitkę właśnie zadzwonił teść z budowy, że przeciął nam kable do indukcji, zmywarki i okapu. 😰 Miała być pomoc na szybszą wprowadzke, a będzie kucie tynków. Spisuję ten dzień na straty i zalewam go łzami 🫣
Omg … współczuję -
Chwilowo biorę ketonal o 8 i 20, o 14 ibuprofen i w środku nocy paracetamolKarola3xJ:D wrote:Elza może faktycznie te wkładki pomogą? Ja to miałam taki ból dupy po sn,że ból po moich cc przy tym to pikuś. Możesz też brać ibuprofen. Ketonal rozwali Ci żołądek w takiej ilości.
Tamsai ja jebie ale masz combo. Współczuję. Teść sie wykazał nie ma co...
Kitkat po zdjęciu szwów poszujesz ulgę.
Właśnie przed sekundą pomyślałam że chwilowo żałuję że nie miałam CC. Już mi bije w dekielWiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2025, 13:48
-
Katikat wrote:Ja tak po cesarce, a jak troszeczke zelżał ból rany to nawał był tak bolesny w cyckach ze chciało mi się ryczeć.
I wczoraj już miałam mysli ze od porodu to kolejnego dnia tylko gorzej było, bóle narastają. Jak nie skurcze porodu to rana potem cycki kamienie i przystawianie które jest tak bolesne.
Az się boję zdjęcia szwów....
Potrzebuję ubrania na teraz takie żeby z domu wyjsc a po cc to chyba jeszcze przez tydzień dwa sukienki tylko w opcji będą. Polecacie coś?
Mama mi przywiozła z H&M takie spodnie bawełna z lnem, mam akurat taki rozmiar, że noszę je pod pępkiem i nic mi na ranę nie naciska, mam też ciążowe leginsy, ale na nie jednak jest trochę za ciepło, żeby dodatkową warstwę mieć na brzuchu, więc te szerokie się dużo lepiej sprawdzają
Katikat lubi tę wiadomość
-
Gusia marzy mi się taki poród 🥹
Anuncja fajnie to czytać, bo taki spokój bije z Ciebie ❤️
Magdalenka, chyba właśnie dobrze o tym mówić. Bo emocje muszą znaleźć ujście, najgorsze co możemy zrobić to je tłumić. Ja myślałam że to przepracowałam ale jak tylko otwieram galerię zdjęć i przypominam sobie szpital, inkubator, swoje emocje wtedy, to ryczę
Wyskoczyłam do pracy i powiem Wam czad / super dało mi to oczyszczenie głowy. Polecanko wyjść bez dzieci i zmienić otoczenie 😍
Zaraz ruszamy na te bioderka 🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2025, 13:51
Anuncja lubi tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
My od wczoraj w domu! W szpitalu udało nam się wprowadzić skutecznie kapturki, od rana do wieczora byliśmy tylko na nich i aż z żalem wylewałam do zlewu odłożone buteleczki do karmienia Synka. Z tym, że za płytko się przystawia na kapturkach... Z jednej strony niby fajnie, bo to już pierś i tempo ciągnięcia jest takie jak powinno, ale z drugiej to znowu pielęgnacja miłości do brania silikonu na podniebienie, za krótki chwyt jest bardzo bolesny, jak pułapka na myszy zaciśnięta na brodawce, zwłaszcza na jednej piersi, która jest poraniona, widzę po prostu gwiazdy, kiedy mnie ciągnie... No i pewnie tak się odzwyczaja od właściwego pełnego chwytu, który powinien stosować na samych brodawkach, ech...
Z plusów, to nocka wypadła bardzo fajnie, pobudki co 4h, więc pospaliśmy. Mąż mnie super przywitał, był śliczny bukiet i przygotował domowe sushi, za którym tęskniłam te 9 miesięcy!
https://zapodaj.net/plik-ELc0K8OOMK
https://zapodaj.net/plik-vxhKhK5HUI
Mam takie pytanie do Mam, które rodziły przez cc - jak długo brałyście Clexane? Zapomniałam się dopytać przy wypisie, a brałam przez tydzień, ostatniego dnia mi nie dali i na wypisie też o tym nic. Zastanawiam się, czy zazwyczaj przepisują na tydzień, czy może nie było to jakieś niedopatrzenie, że nie kazali mi kontynuować.
Kindziukowa, Anabbit, Katikat, Margareetka, Werzol, Alex_92, Revolutionary , ezra, amoze lubią tę wiadomość




















