CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak, za każdym razem sutriseptem moczyłam patyczek i w środku przecierałam. Od jakiegoś czasu już nie ma krwi.Elza1234 wrote:Mam pytanie - nie chce pisać do położnej w ndz jesli to nic - czyszczę pępek regularnie, wczoraj było git a dzis widze strupki krwi
i nie wiem czy dalej czyścić na sucho, kikuta nie ma już parę dni
Może miała tak któraś z was?
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza ja tak mialam, już po odpadnięciu kikuta zrobiły się takie jakby strupeczki z krwi, moja polozna mówiła zeby przemywać woda z szarym mydłem albo sama woda a potem osuszyć, po kilku dniach strupki odpadły i mamy czysty pępek.
Z tymi kupkami to tez jeden rabin powie tak drugi inaczej 🫠 u nas jest różnie, czasem jest jedno wielkie kupsko dziennie czasem 5 małych kleksów a zdarzyły sie tez dni gdzie nie bylo w ogole. Od kiedy więcej spożywa mleka mojego to jest tez więcej tych kup. Ale zgadzam sie ze jako mamy poraz pierwszy możemy sie niezle zakręcić w tych tematach, zaleceniach, poradach, myślę ze dopiero po jakimś czasie się włącza taka intuicja.
U nas dzis dzien drzemki 😅 budzimy sie tylko na krótkie pociumkanie i przebranie pieluchy, chyba maly odyspia wczorajszą sesję zdjęciową 😅
Dobrego dnia Wam życzę!
Nosa lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Kasssia tak, jest kilka. My mamy np citroeny Picasso (ja) i grand Picasso (maz, ale on zmienia za kilka miesięcy) i maja 3 isofixy. Ford co Tanashi pisała, Ford Galaxy, Volkswagen też jest. Orientuje się bo potrzebowaliśmy takiego 😅
Dla mnie trzecie dziecko wcale nie jest drogie jak ktoś napisał. Pierwsza wyprawka to była droga, teraz wszystko miałam, ciuchy mam, w sumie tylko wydajemy dla niej na pieluchy i lekarzy/szczepienia na razie. No ale my z mężem też oboje zarabiamy dużo powyżej średniej to ja tak może nie odczuwam… I też mamy np dwie sypialnie dla dzieci a dzieci mamy trzy, tylko moim zdaniem to fajnie mieć pokój z siostrą a nie niefajnie, więc wszystko zależy od podejścia i swoich poglądów. Ja akurat lubię rodziny wielodzietne
U nas kup 10 dziennie 🫣🤣
No bo wszystko zależy. My też powyżej średniej sporo mamy no ale przy 3jce np auto by trzeba wymienić. Też mamy podejście żeby każde miało swój pokój. To też zależy jaka różnica np wieku pomiedzy -
U nas kupy też nie są "ksiazkowe" - raczej robi kleksy, kilka małych dziennie, niż prawilne kupki. Taka większą sie zdazy raz dziennie/raz na dwa dni. Największą jaka zrobił to ta w szpitalu 🙈
Co do seksu, to my też już czujemy to napięcie, ale ja czekam do wizyty u gin czyli jakoś początek sierpnia, zresztą i tak nadal krwawie/plamię.
Dziewczyny miały wasze bobasy problemy z ropiejącym okiem? 😐 nasz dzisiaj sie obudził, oczko zaklejone i co chwile mu wypływa ta ropa, już mu myłam i przegotowaną wodą i kilka razy solą fizjologiczną. Zastanawiam sie czy samo jakoś minie czy jednak powinniśmy uderzyć do lekarza. Ogólnie wizytę mamy i tak w czwartek, no ale jednak to jeszcze 4 dni... 🤔Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2025, 11:33
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary, ja mam problem z ropą w oczkach. W piątek mieliśmy patronaż i położna powiedziała, żeby przemywać gazikiem z solą fizjologiczną, warto też spróbować masażu kanalika łzowo-nosowego. Od tej wizyty pogorszyło się nam, czasem i co pół godziny przecieramy, żółta ropa zalepia oczy... Kilka razy przemasowałam kanaliki. Dzisiaj wydaje mi się, że jest poprawa, ale problem atakuje, kiedy mamy płacz, a od rana jest spokój, to też ciężko powiedzieć. Na poniedziałek mam ustawioną wizytę u pediatry, będę miała szansę dowiedzieć się czegoś więcej
-
Nosa wrote:U nas oczko jedno też delikatnie ropieje, a że on dużo płacze to i często sie zakleja. Pediatra nie widziała problemu póki co. Przemywam czesto solą fizjologiczna, trochę masuje kanalik.
Ja robię dokładnie tak samo, wczoraj byliśmy sporo poza domem i znowu wyszło jej więcej ropy na jednym oku. Przemywam solą fizjologiczną nawet i przy każdej zmianie pieluszki i masuje.
Co do seksów to u mnie wyszedł temat hemoroidow, więc nie ma chęci. Umówiłam się na środę do prowadzącego bo położna nic sensownego mi nie podpowiedziała. W ogóle szacun dla Waszych położnych że oglądały Wam szwy i ogólnie jak się goicie… -
Ja to jeszcze z miesiąc postu jeśli chodzi o współżycie na pewno, bo moja ranka po pęknięciu jeszcze jest tkliwa przy myciu trochę i wiem, że będzie mnie to po prostu bolało. Myślę, że też najpierw poproszę lekarza o jakieś globulki z kwasem hialuronowym, ostatnio mi dały komfort podczas kilku pierwszych razów po porodzie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2025, 12:04
-
Szarotka12 wrote:Revolutionary, ja mam problem z ropą w oczkach. W piątek mieliśmy patronaż i położna powiedziała, żeby przemywać gazikiem z solą fizjologiczną, warto też spróbować masażu kanalika łzowo-nosowego. Od tej wizyty pogorszyło się nam, czasem i co pół godziny przecieramy, żółta ropa zalepia oczy... Kilka razy przemasowałam kanaliki. Dzisiaj wydaje mi się, że jest poprawa, ale problem atakuje, kiedy mamy płacz, a od rana jest spokój, to też ciężko powiedzieć. Na poniedziałek mam ustawioną wizytę u pediatry, będę miała szansę dowiedzieć się czegoś więcej
To będę czekać na info co Wam powiedzieli.
Dziewczyny a ten masaż to w jakis konkretny sposób trzeba robić? 🙈2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Marcel miał jeden dzień gdzie zrobił tylko jedną kupkę większą i też się stresowalam, za to dziś nadrabia i mamy przy każdej zmianie pieluchy. Nic w ciągu tych trzech dni się nie zmieniło ani w mojej diecie ani w jego jedzeniu.
Ropiejące oczy to też nasz problem, położna kazała przemywać solą fizjologiczną, masować i obserwować. Póki nie jest zaczerwienione to nic nie robimy. W czwartek wizyta u pediatry to zobaczymy co ona nam powie.
Co do seksu to na pewno będziemy czekać do mojej wizyty u ginekologa, mam dalej lekko opuchnięte i tkliwe miejsce cięcia
a poza tym ogólnie nawet nie mielibyśmy kiedy, bo mały nie śpi za wiele w dzień, chyba że na rękach 😢
-
Margareetka wrote:Ropiejące oczy to też nasz problem, położna kazała przemywać solą fizjologiczną, masować i obserwować. Póki nie jest zaczerwienione to nic nie robimy. W czwartek wizyta u pediatry to zobaczymy co ona nam powie.
Margareetka, a czerwone w sensie białko oka albo jak się powiekę odchyli? Bo u nas już są czerwone powieki, ale domyślam się, że to pewnie od przemywania ich tak często. A z ropą chwilowo lepiej, poczekamy co będzie po pierwszej lepszej histerii.
Revolutionary, ja robię masaż wg tego filmiku: https://youtu.be/AxtBIZVkVWE?si=Clj5d3DSzYfKAOVH
Werzol, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Dzieci to żaden duży koszy póki są małe. Koszty pojawiają się w szkole. Dodatkowe zajęcia,dentysta, podręczniki,wycieczki, książki
Cóż ja mam inne zdanie. U nas koszty były kosmiczne na początku. Szczepienia i fizjoterapia to bylo mysle ze rocznie lekko z 10k...mm dla alergikow nierefundowane bylo. Plus wizyty u lekarzy. Potem bylo troche lepiej a potem nq wychowawczym cala moja pensja mniej. Najgorsze jednak bylo jak poszła do żłobka. Musiałam wrócić na wychowawczy plus koszt zlobka plus koszty leków lekarzy a mąż na działalności jsk był chory to nie zarabiał.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2025, 14:36
-
Myślałyście dziewczyny czy wracacie do pracy po macierzynskim? Ja chyba nie...na jego 2l bym wróciła. Tylko nie wiem jak ogarniemy żłobek bo poprzednio nie byłam w stanie pracować tyle bylo chorob:/ myślałam o niani lub małej placówce typu opiekun dzienny. Ale niania bierze 4k msc u nas
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2025, 14:40
-
Luna30 wrote:Myślałyście dziewczyny czy wracacie do pracy po macierzynskim? Ja chyba nie...na jego 2l bym wróciła. Tylko nie wiem jak ogarniemy żłobek bo poprzednio nie byłam w stanie pracować tyle bylo chorob:/ myślałam o niani lub małej placówce typu opiekun dzienny. Ale niania bierze 4k msc u nas
Ja wracam na pewno jak tylko mała skończy rok. Chyba, że nie ogarniemy żłobka od czerwca to wtedy wykorzystam jeszcze miesiąc/ dwa urlopu.
U nas nie ma szans żebyśmy żyli z jednej wypłaty z kredytem. Tzn inaczej, dalibyśmy radę finansową, ale ja mam fajną dobrze prosperującą pracę i chcę do niej wrócić 😄 no chyba, że zdecydujemy się na drugiego bąbelka 🥰
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Wracam na pewno, bo nie damy rady z jednej wypłaty, więc nie mam wyjścia. Wrócę jakoś od września bo jeszcze zaległe urlopy powybieramLuna30 wrote:Myślałyście dziewczyny czy wracacie do pracy po macierzynskim? Ja chyba nie...na jego 2l bym wróciła. Tylko nie wiem jak ogarniemy żłobek bo poprzednio nie byłam w stanie pracować tyle bylo chorob:/ myślałam o niani lub małej placówce typu opiekun dzienny. Ale niania bierze 4k msc u nas
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Ja wracam na pewno jak tylko mała skończy rok. Chyba, że nie ogarniemy żłobka od czerwca to wtedy wykorzystam jeszcze miesiąc/ dwa urlopu.
U nas nie ma szans żebyśmy żyli z jednej wypłaty z kredytem. Tzn inaczej, dalibyśmy radę finansową, ale ja mam fajną dobrze prosperującą pracę i chcę do niej wrócić 😄 no chyba, że zdecydujemy się na drugiego bąbelka 🥰
Mam prawie dokładnie tak samo, z tym, że drugiego bąbelka na pewno nie będzie tak od razu, bo chyba moja psychika by podupadła jakbym tak długo nie pracowała 😅
Z bardzo wstępnego riserczu w sumie wychodzi, że są u mnie w okolicy miejsca w żłobku nawet tak na za 2 miesiące (w sensie czas oczekiwania na miejsce około 2 miesiące), więc spoko.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2025, 15:27
Luna30 lubi tę wiadomość


















