CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel95 wrote:W ogóle ktoś z Was miał jakieś torbielki w piersiach może? Ja miałam w sierpniu chyba i myślę czy da się iść na kontrolę karmiąc.
Swoją drogą w szpitalu obiecywali skierowanie na usg bioderek, a go nie ma. W książeczce zdrowia zaznaczone, że Dali. Jutro chyba tam Męża wyślę przy okazji też po wynik ana. Neonatolog mnie ostrzegała, że te ana ode mnie mogły przejść, ale nic to nie znaczy i po prostu mamy kontrolować co jakiś czas poziom.
Ja miałam torbiele (niegroźne) na badaniu w kwietniu i radiolog powiedziała, że jak najbardziej można podejść na kontrolę za rok nawet jak będę wtedy karmić + dodatkowo jak już skończę, więc chyba zależy od lekarza. -
Blackapple wrote:Ja miałam torbiele (niegroźne) na badaniu w kwietniu i radiolog powiedziała, że jak najbardziej można podejść na kontrolę za rok nawet jak będę wtedy karmić + dodatkowo jak już skończę, więc chyba zależy od lekarza.
O to może sobie podejdę
a po karmieniu ponownie. Bo w sumie kto wie ile będę karmić
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Revolutionary u nas było podobnie, wręcz ulewanie fontanną i ciągle charczenie po jedzeniu. Też dostaliśmy ten syrop i nawet go nie zdążyłam użyć bo po prostu przeszło 🤷♀️ teraz czasem ulewa, ale to już tak fizjologicznie, że już to nie przeraża. Także też trzymam kciuki, żeby po prostu przeszło na dniach.
Cel super wieści 😘
Ja kupiłam to mleko kendamil na czarna godzinę, ale jeszcze się trzymam na kp 🤪 Kindziukowa potwierdzam, u nas na cycku też nie ma żadnej rutyny. Najgorzej że człowiek się zastanawia czy to nie przez to że mu nie wystarcza jedzenia. Zwłaszcza że stoimy z wagą od szczepienia. No ale po tej na rotawirusy kupa za kupa i pierdy takie że szok 🫣
Także Tanashi też poproszę info jak taką kremówkę sobie ukręcić 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2025, 20:29
-
CelinaJan wrote:Cel super się czyta dobre wieści 😊
Revolutionary, moja jak zaczęła ulewać to też pierwsze co myśleliśmy to refluks.
Teraz nie zapeszając minęły prawie 2 tyg i mam wrażenie że jest lepiej.
Chyba że się mylę i zaczynam mieć podejście Karoli jak z nogą🤣
Daj czas bobasowi .. do mnie dociera ciągle, że to wszystko się jeszcze wykształca.
Trzymam kciuki, żeby z każdym dniem było lepiej. 🤞
Ja wiem ze się wszystko wyksztalca tylko ja widzę jak on sie okropnie męczy. Przeciez taki noworodek musi coś spać, a ten od rana mial jedna drzemkę 2 godzinna, a tak przysnie na 2 minuty i nagle sie zrywa, oczy jak 5 zł i przeraźliwy krzyk, dosłownie jakby go ze skóry obdzierali. I tak cały dzień. No przecież to nie jest normalne 😖😭2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Lauraa wrote:Revolutionary u nas było podobnie, wręcz ulewanie fontanną i ciągle charczenie po jedzeniu. Też dostaliśmy ten syrop i nawet go nie zdążyłam użyć bo po prostu przeszło 🤷♀️ teraz czasem ulewa, ale to już tak fizjologicznie, że już to nie przeraża. Także też trzymam kciuki, żeby po prostu przeszło na dniach.
Cel super wieści 😘
Ja kupiłam to mleko kendamil na czarna godzinę, ale jeszcze się trzymam na kp 🤪 Kindziukowa potwierdzam, u nas na cycku też nie ma żadnej rutyny. Najgorzej że człowiek się zastanawia czy to nie przez to że mu nie wystarcza jedzenia. Zwłaszcza że stoimy z wagą od szczepienia. No ale po tej na rotawirusy kupa za kupa i pierdy takie że szok 🫣
Także Tanashi też poproszę info jak taką kremówkę sobie ukręcić 🙈
Ile mial tygodni jak przeszło? I czy też tak okropnie krzyczał, prężył się aż trudno utrzymać w rękach?2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Ile mial tygodni jak przeszło? I czy też tak okropnie krzyczał, prężył się aż trudno utrzymać w rękach?
U nas się zaczęło po miesiącu i trwało z 2 tygodnie. Ale aż tak nie krzyczał, po prostu co wypił to ulewał i ciągle charczał jakby go uwierało dlatego też mieliśmy podejrzenie refluksu. A jak go nosisz albo kładziesz u siebie na klatce to się wycisza i śpi? Moj ma teraz taką fazę że ciągle krzyczy, ale właśnie jak leży na mnie to może przespać kilka godzin. Także stwierdzam, że jednak potrzebuje bliskosci -
Lauraa wrote:U nas się zaczęło po miesiącu i trwało z 2 tygodnie. Ale aż tak nie krzyczał, po prostu co wypił to ulewał i ciągle charczał jakby go uwierało dlatego też mieliśmy podejrzenie refluksu. A jak go nosisz albo kładziesz u siebie na klatce to się wycisza i śpi? Moj ma teraz taką fazę że ciągle krzyczy, ale właśnie jak leży na mnie to może przespać kilka godzin. Także stwierdzam, że jednak potrzebuje bliskosci
Nie, u mnie sie nie wycisza. Na rękach łapie czasem te kilku minutowe drzemki po czym nagle otwiera oczy jakby przerażony i zaczyna dtekac i drzeć sie..
A na mnie leżeć w ogole nie lubi za bardzo w sensie on nie lubi leżeć na brzuchu 🫣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Kasia mój syn zero dram. Miłość straszna, nawet wczoraj sam z siebie powiedział „mama, jestem zakochany w Filipku”, całuje ciągle i przytula. Ja to się nastawiłam na wojnę a tu dziecko skarb. Ale to pewnie wynika z różnicy wieku, słyszałam że dzieci powyżej 5 lat już często inaczej reagują, a te maluchy muszą odreagować.
Ja co do tych diagnoz w szczególności dot napięć mam swoją teorię, że to jak z tym adhd obecnie, na dobrą sprawę u każdego coś można wykryć - u jednego wzmożone a u innego osłabione napięcie. Często się rehabilituje te dzieci a finalnie i tak z biegiem czasu im te napięcia odpuszczają.
U nas wjechały kolki na pełnej. Myślałam że to nas ominęło, bo młody ma już 2 moesiace. Strasznie mi go szkoda 😢
kasssia, Katikat lubią tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Rozumiem Cię doskonale. 🫂Revolutionary wrote:Ja wiem ze się wszystko wyksztalca tylko ja widzę jak on sie okropnie męczy. Przeciez taki noworodek musi coś spać, a ten od rana mial jedna drzemkę 2 godzinna, a tak przysnie na 2 minuty i nagle sie zrywa, oczy jak 5 zł i przeraźliwy krzyk, dosłownie jakby go ze skóry obdzierali. I tak cały dzień. No przecież to nie jest normalne 😖😭
Moja jak zaczęła charczeć i mieć chrypkę to u lekarza na kontroli wylądowałam.
Też nie mogłam znieść jej męczenia się.
Liczę że szybko te wszystkie bolączki bobasów znikną.
28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
Mój pobyt i poród razem z pobytem Dziecka wyszedł na nfz za 20 tysięcy. Rzeczywiście trochę Małej badań wysępiłam.
To tak a propos pomysłów żeby zlikwidować nfz które się czasem słyszy
Revolutionary oby się szybko poprawiło i życzę dużo snu dla Bobo żeby nadrobił ten nieprzespane czas.
Tanashi, czekamy na przepis:P może dużo pijesz wody albo dbasz w inny sposób o coś w diecie? Albo po prostu trochę masz już wrzucone na luz bez stresu?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szukam i znaleźć nie mogę więc zapytam - kojarzy cię jakąś grupę gdzie można poczytać o opiniach na temat szczepień?
-
Wiecie co, nie sądzę żebym robiła cokolwiek innego niż Wy, chyba po prostu mam takie dzieci głodomory, moja córka w pewnym momencie przybierała po 70 g dziennie i położna prawie zawału dostała jak to zobaczyła xD do dziś jest w 90 centylu, jest bardzo wysoka jak na swój wiek, u nas faceci w rodzinie też są w okolicy 190cm - 2 metrów wszyscy, więc obstawiam, że młody po prostu będzie też rósł duży. W upały też dużo wisiał na piersi więc pewnie wtedy tak przymasował. Tak to nie robię nic specjalnego, ani nie piję femaltikerow ani nic na laktację. Jem też normalnie, tylko dużo bo głód 😅
-
Ja patrzyłam u nas sumarycznie ja i mała 15 tys wyszłoCel95 wrote:Mój pobyt i poród razem z pobytem Dziecka wyszedł na nfz za 20 tysięcy. Rzeczywiście trochę Małej badań wysępiłam.
To tak a propos pomysłów żeby zlikwidować nfz które się czasem słyszy
Revolutionary oby się szybko poprawiło i życzę dużo snu dla Bobo żeby nadrobił ten nieprzespane czas.
Tanashi, czekamy na przepis:P może dużo pijesz wody albo dbasz w inny sposób o coś w diecie? Albo po prostu trochę masz już wrzucone na luz bez stresu?
Ogólnie trochę NFZ wykorzystałam od marca, cztery razy szpital, sumarycznie ok 40 tys wyjdzie -
Revolutionary, wpadłam tu w sumie przez przypadek z lipcówek, bo źle sobie kliknęłam, ale rzucił mi się w oczy Twój post o refleksie. Mój starszy synek miał przepotężny refluks, Gastrotuss to był u nas dopiero początek drogi, potem były jeszcze inne leki, na końcu nawet takie tworzone dokładnie pod niego w aptece. Nic nie pomogło. Ostatecznie problem rozwiązał się gdy pediatra polecił nam zagęszczacz do pokarmu Bebilon Nutriton. W sumie, szczerze mówiąc, polecał nam już go wcześniej, ale ja nie do końca zrozumiałam i myślałam, że nie da się tego stosować karmiąc piersią i musiałabym przejść na mm. Okazało się, że to nieprawda, dziecku podaje się łyżeczką ten kisiel przed karmieniem, a potem pierś. Problem refluksu jak ręką odjął i ulga dla całej rodziny. A męczyliśmy się miesiącami. Możesz spytać Waszego pediatrę o to. Powodzenia! 😊
Revolutionary lubi tę wiadomość
🧒🏼 26.10.2021
👦🏼 02.10.2023
👶🏻 14.07.2025 -
Elza1234 wrote:Ja patrzyłam u nas sumarycznie ja i mała 15 tys wyszło
Ogólnie trochę NFZ wykorzystałam od marca, cztery razy szpital, sumarycznie ok 40 tys wyjdzie
O właśnie, przypomniało mi się, żeby sprawdzić koszty NFZ - za mnie i poród prawie 15 tys, za Młodego... następne 40 tys 😵 -
Praskovia wrote:Revolutionary, wpadłam tu w sumie przez przypadek z lipcówek, bo źle sobie kliknęłam, ale rzucił mi się w oczy Twój post o refleksie. Mój starszy synek miał przepotężny refluks, Gastrotuss to był u nas dopiero początek drogi, potem były jeszcze inne leki, na końcu nawet takie tworzone dokładnie pod niego w aptece. Nic nie pomogło. Ostatecznie problem rozwiązał się gdy pediatra polecił nam zagęszczacz do pokarmu Bebilon Nutriton. W sumie, szczerze mówiąc, polecał nam już go wcześniej, ale ja nie do końca zrozumiałam i myślałam, że nie da się tego stosować karmiąc piersią i musiałabym przejść na mm. Okazało się, że to nieprawda, dziecku podaje się łyżeczką ten kisiel przed karmieniem, a potem pierś. Problem refluksu jak ręką odjął i ulga dla całej rodziny. A męczyliśmy się miesiącami. Możesz spytać Waszego pediatrę o to. Powodzenia! 😊
O dziękuję bardzo za Twoja wiadomość!🙏🏻 gdzie takie coś mozna kupić?2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Oooo też mi przypomniałyście, żeby sprawdzić te koszty i za Młodego wyszło 10k, za mój pobyt i poród 7k i za pobyt te kilka dni wcześniej 3k, więc też 2 dyszki stuknęły
Miał właśnie 5h od ostatniego karmienia i przeżyliśmy bez skandalicznej wściekłości 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2025, 01:21
-
No właśnie - u mnie w ikp ciągle nie ma informacji o porodzie, czy któraś też tak ma? Mam info, że 8 czerwca przyjęli mnie do szpitala i jest cały czas status „w trakcie”.
Za nami najgorsza noc świata, dotychczas Mała była naprawdę aniołkiem, spaliśmy zawsze po 4 godziny i budziła się spokojna na karmienie, zero płaczu. No a dzisiaj to dosłownie wyglądało tak jak Twój opis Revolutionary - jak tylko udało nam się ją odłożyć, to po 5-10 minutach tak przeraźliwy krzyk, jakby ktoś jej straszną krzywdę robił. Już nie wiem, czy to brzuszek, czy może pierwszy skok rozwojowy. U mnie na rękach i na brzuchu się uspokajała, więc zaczynam myśleć, że to skok.
W temacie torbieli w piersiach to jestem weteranem, mam ich tyle że obraz USG wygląda jak ser 🙃 Jakbym miała same torbiele, to chodziłabym na usg raz na rok/pół roku, ale u mnie jest też kilka gruczolakowłókniaków, więc chodziłam co 3 miesiące. Byłam na ostatniej kontroli w ciąży, następna ma być po zakończeniu karmienia.
Revolutionary - u nas też jest ogromny problem z ulewaniem. Chlusta z niej nawet do dwóch godzin po każdym karmieniu, boję się ją wziąć w pozycji fasolki, bo już raz tak mi ulała i się zachłysnęła. Do tego oczywiście krztusi się przy każdym karmieniu piersią. Nie wiem na ile to kwestia dużej ilości pokarmu (też jestem team kremówka), a na ile czegoś innego. Fizjo nam podpowiedziała, że wg niej może to być jednak za krótkie wędzidełko, dlatego łyka dużo powietrza pijąc, pomimo że z zewnątrz przystawienie wygląda dobrze. Dodatkowo zwróciła mi uwagę na jej biały od połowy język - to też może być potwierdzenie dla teorii wędzidełka, bo końcówka języka jest różowa, a tam dalej zostaje biała, gdy podobno dobrze ułożony język sam w ciągu 20-30 min od karmienia powinien się oczyścić
















