CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Byłam dziś na wizycie u swojego giną, potwierdził mi tylko to, że faktycznie równo 28 dni po cc dostałam okresu, że miałam owulację z lewo jajnika (swoją drogą tak czułam) i że jestem przed następnym okresem, wg aplikacji za dwa dni ma być i tak pewnie będzie.
Z moją macicą wszystko ok, goi się ładnie i generalnie od stycznia możemy myśleć o przygotowaniu się do kolejnego transferu. Nie myślałam, że tak szybko dostaniemy zielone światło.
Stwierdził też, że na 100% nie zakwalifikuje mnie do porodu sn, tylko jeśli uda się i będzie ciąża to w moim przypadku zostaje cięcie. Tak jak myślałam - mój organizm jest ciążooporny i porodoporny. Przynajmniej człowiek wie na co się nastawiać.Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀 -
Luna30 wrote:Dziewczyny, jakby wam Mlode zaczęło mocno ulewac/wymiotowac i jest tam trochę śluzu to znaczy że ma katar. Jak sie okazuje u takich maluchow często spływa po gardle a nie wycieka nosem. Potem gęstnieje i wtedy trzeba odsysac. Ja nie wiedziałam myślałam że ulewa bo coś zjadlam
Warto obejrzeć te " wymioty" i wtedy spróbować użyć aspiratora jak wam odessie wodny katar to wiecie już o co chodzi
Dobrze że mówisz, u nas młoda zaczęła ulewać od niedzieli, od tego dnia też więcej śpi, ale aspiratorem wczoraj nic nie odessałam -
Zalecenie to mieliśmy wcześniej (tej 100) po 6 kropli 3xdziennie. Ja dawałam 4x . Ale od wczoraj stwierdziłam, że będę ładować 10 kropli 6x dziennie. Pierdzi aż miło... Pospała nawet w ciągu dnia takim spokojnym snem a nie takie nerwowe turborzemki na mnie. Jak zobaczyłam ten obraz jej jelit w usg to cały czas myślę jak mi jej szkoda.koktajlowa wrote:A macie zalecenie ile podawać tej dawki 100 mg/ml? Bo ja w sumie nie wiem, zapomniałam zapytać pediatry.
Szarotka jak tam u Was?
Amoze dla mnie takie tematy teraz to kosmos. Ledwo jedne powyłaziły a Ty już o następnym. Szacun.
Będziecie działać od stycznia czy czekacie te przepisowe 2 lata miedzy cc?
Luna30 u dzieci które leżą praktycznie zawsze katar spływa po tylnej ścianie. Dlatego mają skłonności do zapalenia oskrzeli i płuc.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lipca 2025, 20:43
koktajlowa, Luna30 lubią tę wiadomość
-
amoze wrote:Byłam dziś na wizycie u swojego giną, potwierdził mi tylko to, że faktycznie równo 28 dni po cc dostałam okresu, że miałam owulację z lewo jajnika (swoją drogą tak czułam) i że jestem przed następnym okresem, wg aplikacji za dwa dni ma być i tak pewnie będzie.
Z moją macicą wszystko ok, goi się ładnie i generalnie od stycznia możemy myśleć o przygotowaniu się do kolejnego transferu. Nie myślałam, że tak szybko dostaniemy zielone światło.
Stwierdził też, że na 100% nie zakwalifikuje mnie do porodu sn, tylko jeśli uda się i będzie ciąża to w moim przypadku zostaje cięcie. Tak jak myślałam - mój organizm jest ciążooporny i porodoporny. Przynajmniej człowiek wie na co się nastawiać.
Jeju, czemu ten okres tak szybko wraca? 😶
Teraz to sie boje kiedy ja dostanę... 🫢2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karmisz piersią, to może później 🙂Revolutionary wrote:Jeju, czemu ten okres tak szybko wraca? 😶
Teraz to sie boje kiedy ja dostanę... 🫢
O mamo, Luna współczuję- okropny pech z tym covidem, a tego szpitala to juz dosc, litosci 😐. Życzę żeby szybciutko przeszło 🤞
W szpitalu miałam ze sobą przybory, ale pomalowałam oczy dopiero w dniu wyjścia. Nie miałam siły, nastroju i nie oszukujmy się, nic nie poprawiłoby worów od braku snu 😅
A właśnie, szczepienia to temat na topie, my mamy za tydzień, muszę sie przygotowac, ale chce żeby go za dużo nie kluli, więc raczej skojarzona.
A jutro mam rezonans głowy, muszę szykować się do powrotu do leczenia mojego paskudztwa skoro nie kp. Rodzice wezmą mi małego na spacer w tym czasie, jakoś nie jestem pewna ich pewności 😅 ale to koło 40min jak dobrze pojdzie więc muszą ogarnąć. Do gina na popologową idę za tydzień. Jakoś ten czas szybko minął mam wrażenie... -
Nosa wrote:Karmisz piersią, to może później 🙂
O mamo, Luna współczuję- okropny pech z tym covidem, a tego szpitala to juz dosc, litosci 😐. Życzę żeby szybciutko przeszło 🤞
W szpitalu miałam ze sobą przybory, ale pomalowałam oczy dopiero w dniu wyjścia. Nie miałam siły, nastroju i nie oszukujmy się, nic nie poprawiłoby worów od braku snu 😅
A właśnie, szczepienia to temat na topie, my mamy za tydzień, muszę sie przygotowac, ale chce żeby go za dużo nie kluli, więc raczej skojarzona.
A jutro mam rezonans głowy, muszę szykować się do powrotu do leczenia mojego paskudztwa skoro nie kp. Rodzice wezmą mi małego na spacer w tym czasie, jakoś nie jestem pewna ich pewności 😅 ale to koło 40min jak dobrze pojdzie więc muszą ogarnąć. Do gina na popologową idę za tydzień. Jakoś ten czas szybko minął mam wrażenie...
Oby🙏🏻 jutro mija 5 tygodni od cc, a ha dopiero skończyłam plamić 🙈
A dziewczyny na szczepienie umawiamy sie po skończonym 6 tygodniu? Czy kiedy najlepiej?2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karola mamy jeszcze jeden zarodek, jak będzie wszystko sprzyjało to podejdziemy najszybciej jak to możliwe. Jak się uda to spoko, jak się nie uda to nasza córka będzie jedynaczką, bo do kolejnej stymulacji itp nie będziemy podchodzić.
Ja też karmię piersią i mnie okres jednak nie oszczędził, tylko no ja jestem team zjebane hormony, więc tu się nie dziwię, aczkolwiek doktorek był zdziwiony, że udało mi się laktację utrzymać przy tych moich wszystkich chorobach 😎Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀 -
Pediatrzy różnie mówią. Jedni w skończonym 6, nasz mówił że mamy przyjść w skończonym 8 (położna to potwierdziła i powiedziała, że najważniejsze żeby do 11 tygodnia wziąć te szczepienia głównie ze względu na Rota). Także my tak idziemy, a potem w 9 tygodniu będziemy mieć meningokokiRevolutionary wrote:Oby🙏🏻 jutro mija 5 tygodni od cc, a ha dopiero skończyłam plamić 🙈
A dziewczyny na szczepienie umawiamy sie po skończonym 6 tygodniu? Czy kiedy najlepiej?
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Szarotka12 wrote:Czy ja dobrze widzę, że sala jest jednoosobowa? I w ogóle masz łóżko! Czy to hotel 5*? Powiedz jeszcze, że Ci posiłki zapewnili. Ja dostałam taką rozkładaną leżankę na ten nasz pobyt weekendowy w sali 5-osobowej, łóżko dla Synka było ogromne, więc go wzięłam do siebie na spanie, ale leżanka była tak wąska, że mieliśmy po połowie jej szerokości i mieściłam się tylko na boku, na plecach spadał mi jeden pośladek, a nie należę do tęgich 🫣
Tak jednoosobowa. Bo to izolatka. Mam posilki
Płatne 40zl/dz -
My tak samo chcemy jak najszybciej wrócić po ostatniego mrożaczka.. ale nie wiem kiedy jest to najszybciej.amoze wrote:Karola mamy jeszcze jeden zarodek, jak będzie wszystko sprzyjało to podejdziemy najszybciej jak to możliwe. Jak się uda to spoko, jak się nie uda to nasza córka będzie jedynaczką, bo do kolejnej stymulacji itp nie będziemy podchodzić.
Ja też karmię piersią i mnie okres jednak nie oszczędził, tylko no ja jestem team zjebane hormony, więc tu się nie dziwię, aczkolwiek doktorek był zdziwiony, że udało mi się laktację utrzymać przy tych moich wszystkich chorobach 😎 -
Werzol wrote:Dobrze że mówisz, u nas młoda zaczęła ulewać od niedzieli, od tego dnia też więcej śpi, ale aspiratorem wczoraj nic nie odessałam
Spróbuj zakropic najpierw solą fizjo. Tylko więcej niż po kropelce. Bo mi też nie odsysal nic a przypadkiem wlałam z pół ampułki to dużo odessal. -
Karola3xJ:D wrote:Zalecenie to mieliśmy wcześniej (tej 100) po 6 kropli 3xdziennie. Ja dawałam 4x . Ale od wczoraj stwierdziłam, że będę ładować 10 kropli 6x dziennie. Pierdzi aż miło... Pospała nawet w ciągu dnia takim spokojnym snem a nie takie nerwowe turborzemki na mnie. Jak zobaczyłam ten obraz jej jelit w usg to cały czas myślę jak mi jej szkoda.
Szarotka jak tam u Was?
Amoze dla mnie takie tematy teraz to kosmos. Ledwo jedne powyłaziły a Ty już o następnym. Szacun.
Będziecie działać od stycznia czy czekacie te przepisowe 2 lata miedzy cc?
Luna30 u dzieci które leżą praktycznie zawsze katar spływa po tylnej ścianie. Dlatego mają skłonności do zapalenia oskrzeli i płuc.
Tak. Nam też nie skutkowało dawkowanie co drugie karmienie. Nam wychodziło nawet 80 kropli na dobe i to ok. On się nie wchłania. Też to konsultowałam i można dużo ładować więc potwierdzam:) teraz daje mniej bo 9 kropli często zapomnę itp więc myślę że z 5x dz daje może 6x. I tak sporo. Ale jest ok wtedy -
Ło dla mnie 2l to za dlugoLuna30 wrote:Mi wgl gin mówiła że można się starać po 9msc od cc a najlepiej dłużej. A fizjo uro uwaza ze 2l powinny minąć min
W ogóle jest coś takiego jak "mom wrist" i to jest jakieś gówniane zapalenie pochewki ściegnistej w nadgarstku i to mi pasuje do mojego bólu a nie cieśń nadgarstka jak myslalam.. ciekawe co mi ortopeda powie.. -
Karola, wyszliśmy wczoraj, kontrola USG za tydzień i do tego czasu się obserwujemy. Miałam też przeprawę z Mężem, który nie chciał nosić Synka, żeby mu krzywdy nie zrobić. Powoli daje sobie dopuścić do siebie myśli, że to był wypadek, a nie źle się zajmuje dzieckiem. Porobiliśmy dodatkowe zabezpieczenia do przewijaków, więc będzie bezpieczniej. Staramy się być dobrej myśli i żyć dalej. Synek wygląda na będącego w dobrej formie.
Chciałam dzisiaj umówić się na tę wizytę na za tydzień w poradni + USG. Okazało się, że USG musi być zlecone z poradni, nie z oddziału, bo tak to nie mogą mnie umówić. Teraz to już w ogóle nie wiem jak to załatwić, bo nie będę trzy razy latała, najpierw do poradni tylko po skierowanie, później dopiero umawiać USG no i znowu poradnia na omówienie? To miało wlecieć jednego dnia. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby coś było załatwione w szpitalu bez komplikacji...
A takie mam głupie pytanie początkującej matki - jaka jest norma jeśli chodzi o smarki w nosie? Pierwsze glutki zaobserwowałam pod koniec pierwszego tygodnia życia i usunęłam, w szpitalu mówili, że mają prawo jakieś być. Teraz w zasadzie codziennie czyścimy nos, ale tak myślę, że jak niemowlę płacze, to wydzielina mu jak dorosłemu spływa do nosa i stąd się tam bierze? -
Luna, jak byłam w ciąży i pytałam się mojego lekarza, kiedy po porodzie możemy przyjechać na ewentualny następny transfer to mówił, że w zależności od rozwiązania czy będzie sn czy cc i gojenia się, stabilizacji hormonów czy przebiegu laktacji.
Wczoraj jak mnie badał ginekologicznie to powiedział, że tam jest wszystko zagojone, że jak zaczęłam miesiączkować to nam to ten czas automatycznie przyspieszy. No i w moim przypadku następny poród będzie kończony tylko i wyłącznie cc, bo naturalnie nie dam rady, że jest to za duże zagrożenie dla dziecka i dla mnie z racji totalnego braku postępu.
Tylko wiecie, to też nie będzie tak, że ja pojadę tam w styczniu i od razu będę podchodzić do transferu. Zanim mi zrobią kontrolne badania, cytologię itp itd, ustalą plan czy na cyklu swoim, czy na cyklu sztucznym to też może być tak, że finalnie wyjdzie nam np. marzec.
Kitikat myślę, że każda z nas jest totalnie inna. Jednej będzie się wszystko szybciej goiło, drugiej wolniej, ktoś dostanie okresu szybko, następna dostanie po roku od porodu... jest dużo składowych i podejście powinno być indywidualne. Póki lekarz na zajrzy, nie zbada i się nie wypowie w temacie to można sobie gdybać, ale mimo wszystko ja i tak wolę podejść do kolejnego i ostatniego transferu najszybciej jak się da i mieć to już za sobą.Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀 -
U nas dalej ta chrypka
i jeszcze się jej rano ulało, ale nie jest to po każdym jedzeniu i nie przekracza tych 2 łyżeczek
W nocy też było ciężej zasnąć
A teraz na wadze to ja już widzę 4300.. ona chyba za łapczywie je i za dużo na raz. Nie chcę żeby się jej na stałe zrobił refluks.. na pewno do tej pory nie odbijalam jej jakoś specjalnie bo niby po piersi nie trzeba - chyba jednak trzeba..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀















