CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Wiesz co ,u Was może to być zwykłe uszkodzenie mięśnia sercowego,jakaś burza cytokinowa o wczesnym przebiegu. Musiałabyś ich zapytać co w ogóle temu dziecku wykryli bo z tego co piszesz to nie wynika totalnie nic. Dla mnie to właśnie to pierwsze ale ja się tylko domyślam na podstawie tego co piszesz.Luna30 wrote:To coś innego niż my mamy ? Powiedz ze u nas to nie to...
Ja dostałam wyniki moczu małej i te cholerne nablonki okrągłe się pojawiły znowu w większej ilości (0 --/3 )i ma podwyższone leukocyty w moczu (0-5 / 10). Nie ma gorączki ale ja już obsrana. -
Ggtp miał robione jak byliśmy tę jedną noc w szpitalu przez brzydkie kupy.koktajlowa wrote:A ggtp też badałaś teraz? Bo my to mamy przekroczone sporo ale ponoć to też wszystko powiązane z tą żółtaczką. Aspat i alat był ok. Powtarzamy badania pod koniec miesiąca znowu.
I wtedy mimo bilirubiny podwyższonej ponad 8, ggtp było w normie więc nie robiłam teraz, a bili dzień przed szczepieniem wyszła nam 1.89⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
W końcu was nadrobiłam, co nadganiałam to produkowałyście nowe strony. W piątek miałam łyżeczkowanie, w ogóle przez to pierwszy raz wyciągnęłam laktator i chyba sobie trochę podkręciłam laktację bo nawet kolektorem teraz więcej zbieram. I używałam w szpitalu medeli, rzeczywiście przepaść do takiego pojedynczego neno, 15 minut i po ściąganiu. Mleko ze szpitala i kolejne dwa ściągania wylałam, dali mi antybiotyk na czas zabiegu, a że miałam w domu rozmrożony zapas to nie było konieczności dawać tego mleka małej. Mąż z moją mamą w ogóle ogarnęli w tym czasie USG bioderek, a ja jak poszłam na 8 to o 15 już wychodziłam ze szpitala.
Efekt babci u nas wczoraj zadziałał, położyła ją spać o 18 po kąpaniu i byłam przerażona że noc nam odpada ze spaniem, a ona na luzie później zasnęła. My też na początku zakładaliśmy że poradzimy sobie ze wszystkim sami, a teraz jesteśmy mega wdzięczni że mamy tyle pomocy od babć.
W ogóle da się karmić i nie spać w biustonoszu z wkładkami? Ja jeszcze nie dotarłam do tego etapu, po nocy widać że te wkładki są zapełnione
Asiun, ale mieliście przygody ze szczepieniem, naprawdę współczuję. Pewnie mocno się zastanawiałaś czy teraz w ogóle szczepić Julka
-
Werzol wrote:
W ogóle da się karmić i nie spać w biustonoszu z wkładkami? Ja jeszcze nie dotarłam do tego etapu, po nocy widać że te wkładki są zapełnione
Chyba się nie da.. wystarczy że się na bok przekręcam i dociskam cycka i się nawet przelewa z wkładek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2025, 19:56
-
Wiesz ja nie jestem jakimś antyszczepionkowcem i walczyć z systemem nie zamierzam, ale gdyby szczepienia nie były obowiązkowe to na pewno Julek by ich nie miał.Werzol wrote:W końcu was nadrobiłam, co nadganiałam to produkowałyście nowe strony. W piątek miałam łyżeczkowanie, w ogóle przez to pierwszy raz wyciągnęłam laktator i chyba sobie trochę podkręciłam laktację bo nawet kolektorem teraz więcej zbieram. I używałam w szpitalu medeli, rzeczywiście przepaść do takiego pojedynczego neno, 15 minut i po ściąganiu. Mleko ze szpitala i kolejne dwa ściągania wylałam, dali mi antybiotyk na czas zabiegu, a że miałam w domu rozmrożony zapas to nie było konieczności dawać tego mleka małej. Mąż z moją mamą w ogóle ogarnęli w tym czasie USG bioderek, a ja jak poszłam na 8 to o 15 już wychodziłam ze szpitala.
Efekt babci u nas wczoraj zadziałał, położyła ją spać o 18 po kąpaniu i byłam przerażona że noc nam odpada ze spaniem, a ona na luzie później zasnęła. My też na początku zakładaliśmy że poradzimy sobie ze wszystkim sami, a teraz jesteśmy mega wdzięczni że mamy tyle pomocy od babć.
W ogóle da się karmić i nie spać w biustonoszu z wkładkami? Ja jeszcze nie dotarłam do tego etapu, po nocy widać że te wkładki są zapełnione
Asiun, ale mieliście przygody ze szczepieniem, naprawdę współczuję. Pewnie mocno się zastanawiałaś czy teraz w ogóle szczepić Julka⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Werzol wrote:
W ogóle da się karmić i nie spać w biustonoszu z wkładkami? Ja jeszcze nie dotarłam do tego etapu, po nocy widać że te wkładki są zapełnione
Ja tak spalam dotąd. Tylko na początku w biustonoszu a później juz nie - nienawidzę spać w biustonoszu, najlepiej to w ogóle mi nago 🤪 no ale mi nic wcześniej nie ciekło, nie kapało... dopiero teraz zaczęło wiec chyba będę musiała wrócić do biustonosza i wkładek 😔
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
awokado 🥑 wrote:Jeny ja wczoraj zrobiłam próbę spania bez stanika i bez wkładek, no i pożałowałam, bo wszystko było zalane. Też nie znoszę spać w bieliźnie i nie mogę się doczekać aż będę mogła skończyć z tymi wkładkami 🙄
Polubiłam bo mam te same odczucia 👐
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Katikat wrote:Ups to ja tak całość ściągałam.. będę mieć problem?
Niekoniecznie. Ja po prostu odciągałam całość za często. I mi się nawał zrobił jak córka miała 2msc
Ale też ja mam skłonności. Jak jie chcesz robić zapasów to po prostu odciągasz do uczucia ulgi. Ja używam magicznej buteleczki bo latwo umyc i odciąga szybko i nadmiar nie stymulując aż tak jak laktator ( od razu odciaga). Jak chcesz większą ilość albo np zamiast karmienia to całość laktatorem np bo podajesz mm I nie chcesz hamować laktacji albo np bierzesz lek jakis to calosc. Jak byś np cały dzień odciągała magiczna to wyhamujesz. Więc to wszystko zależy:)
Tak mi to wszystko laktacyjna położna wytłumaczyła. Przy córce nie rozumiałam jak to działa ciągle wydawała mi się głodna ( bo spadała z wagi przez alergie) I wylądowałam na sor przez laktator i częste a krótkie karmieniaWiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2025, 20:34
-
Karola3xJ:D wrote:Wiesz co ,u Was może to być zwykłe uszkodzenie mięśnia sercowego,jakaś burza cytokinowa o wczesnym przebiegu. Musiałabyś ich zapytać co w ogóle temu dziecku wykryli bo z tego co piszesz to nie wynika totalnie nic. Dla mnie to właśnie to pierwsze ale ja się tylko domyślam na podstawie tego co piszesz.
Ja dostałam wyniki moczu małej i te cholerne nablonki okrągłe się pojawiły znowu w większej ilości (0 --/3 )i ma podwyższone leukocyty w moczu (0-5 / 10). Nie ma gorączki ale ja już obsrana.
Łagodna hipokineza lewej komory. Coś takiego mamy.
No nie...ciągle coś
co z tą grupa:(
-
Dziewczyny u nas drugi wieczór totalne histerii.
Macie pomysł o co chodzi ? Jak dla mnie jest przemęczony ale to jakaś masakra nie Idziego nakarmić, uspokoić. Drze się godzinę dwie...Coś strasznego. Brzuch go raczej nie boli...czy to kolki ? czy co ? kurcze nie wiem. Jakby z przemęczenia na moje ale jak go wyciszyć
Kąpiel go jeszcze rozjusza bardziej
Piers - chwyta szarpie, drze się
Smoczek- pluje
Dzisiaj stanęło na bujaniu w kolysce
Jeśli tak mają wyglądać wieczory:/
Może mam mało pokarmu ? Ale mleko leci jak nacisnę. Chyba za mało spi w dzień. Spi w noce długo a potem w dzień nie i jest przemeczony.
Jak wyglądają wieczory i spanie w dzień u dziewczyn maluchow śpiących w nocy? HelpunkuWiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2025, 20:32
-
Tanashi ja byłam do nich sceptyczna a na noc rzeczywiście są najlepsze, to fakt 👌
Z tymi szczepionkami to ja jestem za, ale zawsze i tak siedzę w przychodni po jakiś kwadrans bo się boję jakiegoś wstrząsu i w domu też nic na ten dzień i następny nie planujemy nigdy, bo nie spuszczamy bobasa z oka… lęki matki
I nas wieczór krzyku, bo mieliśmy gości i mała musiała odreagować. Czuję się jakbym pochodziła po górach. Tzn moje nogi po całym dniu na rękach z dzidziusiem 👌🙃 -
Luna30 wrote:Dziewczyny u nas drugi wieczór totalne histerii.
Macie pomysł o co chodzi ? Jak dla mnie jest przemęczony ale to jakaś masakra nie Idziego nakarmić, uspokoić. Drze się godzinę dwie...Coś strasznego. Brzuch go raczej nie boli...czy to kolki ? czy co ? kurcze nie wiem. Jakby z przemęczenia na moje ale jak go wyciszyć
Kąpiel go jeszcze rozjusza bardziej
Piers - chwyta szarpie, drze się
Smoczek- pluje
Dzisiaj stanęło na bujaniu w kolysce
Jeśli tak mają wyglądać wieczory:/
Może mam mało pokarmu ? Ale mleko leci jak nacisnę. Chyba za mało spi w dzień. Spi w noce długo a potem w dzień nie i jest przemeczony.
Jak wyglądają wieczory i spanie w dzień u dziewczyn maluchow śpiących w nocy? Helpunku
Wiesz co u nas ogólnie spanie wygląda tak, że zasypia 20-21, śpi do 3-4, butla, pozniej spi do 7-8, później z godzinkę pobędzie aktywny i robi sobie 1,5h drzemki, później ma drzemkę popołudniu w wózku najczęściej po spacerze. Po tym karmieniu 17-18 staramy się go przetrzymać jak najdłużej bez spania, jak widać, że robi się zmierzły i mu oko leci to siup do wanny, butla i karuzela śmiechu z bobasem się zamyka. Oczywiście nie kazdego dnia jest tak kolorowo, ale mniej więcej taki jest ten schemat, czasem w ciągu dnia ma więcej krótkich drzemek, czasem mniej długich, ale zauważyliśmy, że kluczem jest to, żeby nie spał przed tym ostatnim karmieniem 🙈
Powiem Wam, że śpiworek z colorstories to cudo, przez deszcze trochę nam pospadała temp w końcu też w domu, wkładanie go do rożka nie ma już kompletnie sensu, bo takie wędrówki są po łóżeczku i w spiworku jest super. Mega fajnej jakości jest, mięciutki i ma porządne zabezpieczenie pod brodą, żeby zamek nie uwierał, uszanowanko.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2025, 20:49
-
Werzol wrote:
W ogóle da się karmić i nie spać w biustonoszu z wkładkami? Ja jeszcze nie dotarłam do tego etapu, po nocy widać że te wkładki są zapełnione
Ja w ogóle wkładek nie używam. Na początku je naklejałam, ale zauważyłam, że u mnie w ogóle nic się nie wylewa, także odpuściłam, bo jakoś mnie denerwowały. Śpię co prawda w staniku, ale w sumie nie wiem po co. Chyba dziś uwolnie te cycki na próbę 😂
Muszę jedynie po dzisiejszej przygodzie zamówić sobie kolektor wkładany do stanika, bo ta zasrana butelka mi się potrafi odczepić podczas karmienia i mała zaczyna mi powoli w nią kopać 😅 ogólnie ja nie umiem w laktator, nie bardzo mi cokolwiek odciąga, w kolektor zbiera 30-50 ml na karmienie, także przez dobę uzbieram zawsze na luzie porcje 120ml do zamrożenia. Z tym, że pamiętam o tym może 2 dni w tygodniu więc zapasów za dużych to my nie mamy 😅 -
U nas mała nienawidzi śpiworka na ten moment 😅 wkurza się, że ma opór na nogach. Śpi dalej w rozku z otworzonym dołem na nogi 😅 nie wiem w czym ona będzie spała jesienią/ zimą. Mam jakiś opór przed użyciem zwykłego koca w nocy.












