CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Tak ostanio kombinowałam z wożeniem małej i się okazuje ,że pomogła zmiana wózka . Myślałam ,że e to kwestia spacerówki ale włożyłam ją do innej gondoli i jej się podoba. W sumie na 3 spacerach nie płakała ani razu. Plus te pół dnia spędzonego w urzędach. Dziś wsadziłam ją do tej poprzedniej gondoli i był ryk całą 10 minutową drogę do żabki.
O ciekawe co jej nie pasuje -
Nineq wrote:Przedporodowe to tak, jeszcze krwiaki były, między innymi u mnie, potem HejAnku niestety. I pessary, skracające się szyjki itd., itd., i póki co mamy wątek pełen wrażeń. Powinnyśmy obstawiać, co dalej, u której kolejnej coś pierdyknie. A na koniec roku powinnam zrobić podsumowanie, najgorsze wydarzenia na wątku czerwiec 2025🎉
Nieee. Nie przypominaj. Lepiej zapomnijmy -
Wieczorem to u nas płaczki, ale z powodu zmęczenia. Mimo ze ostatnio w dzien sporo sypia to na wieczór w okolicach kąpieli jest maruda. I czasem jest głodny, ale jednocześnie śpiący i się denerwuje, bo nie wie co wybrać. Czasem damy mu przysnąć na dziesięć minut, bo jak się obudzi to zje spokojniej.
Dziś spał tak długo jak my w nocy, całe 7h. Poszedł spać z nami, wstaliśmy o 2, usnęliśmy po 3, bo ktoś miał robaki w tyłku i pobudka 5.20. Tylko on odsypia, a ja ogarniam siebie, życie itd.
Jeżu, liczę na to, ze w niedzielę machnie kupę przed chrztem, bo nie chcę potem pod kościołem albo na obiedzie go przebierać 🤡 -
Nineq trzymam kciuki 👌🏼 pamiętam ten stres bo mieliśmy połączone chrzciny i ślub, a młoda jeszcze kolki do tego🫣 Ale zasnęła przy skrzypcach i przespała całą mszę prawie.
U nas wczoraj jakiś strajk głodowy, nie jadł od 15 do 20:40 tylko spał na zmianę u mnie i u męża 👌🏼 Skorzystaliśmy z okazji i zamówiliśmy szafy do garderoby i wiatrołapu 🫡. Teraz mamy drzemkę korzystając z okazji, że córka się bawi z babcią i kuzynami, jak uda mi się go odłożyć, to idę rozpakować paczki bo mam urodzaj z vinted. W ogóle mam dwa kombinezony merino na zamek przez zamieszanie z pocztą polską, wystawie potem jeden na grupę na FB, może któraś z was będzie chciała na jesień/ zimę.
Karola zdrowia!Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2025, 11:10
kasssia lubi tę wiadomość
-
Wy też ostatnio macie problemy ze spaniem? Ja od kilku nocy co chwile się budzę. I trudno mi się zasypia. Młody nocami też jakoś więcej pobudek i bd głośno spi to dlatego mnie wybudza. A z każdą pobudka zasypiam gorzej. Dzisiaj np spałam 3h potem pobudka o 1 zanim ogarnęłam i zasnęłam podejrzewam że była 2 lub później. O 4 kolejna pobudka zasypiałam bd długo, chyba z godz co daje zaśnięcie ok 6 i o 7 wstal
W dzień nie mam jak odespać co mnie frustrujr bo on np spi 2h ale na spacerze:( i to np spi do teraz od ok tej 9.30 więc nijak nie da rady. Jakby robił sobie drzemkę np 12-14 to byłoby super a tak to muszę rano biegać, w domu nieporobie i jestem wymęczona
Wiem że inni mają gorzej ale ja juz się odzwyczaiłam przy starszej
Wgl myślę często że 2jka to absolutny max dzieci dla mnieWiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2025, 11:20
-
Revolutionary wrote:Tak. U nas częściej tak jest wieczorem na tym ostatnim karmieniu 😑
U nas też. Rano tylko rozciąganie po dnie nocnym. Wieczorem za to odpala się wyginanie i dziobakowanie … -
Ja nie mogę spać niestety przez młoda i jej zabijanie hordy jeleni przez senLuna30 wrote:Wy też ostatnio macie problemy ze spaniem? Ja od kilku nocy co chwile się budzę. I trudno mi się zasypia. Młody nocami też jakoś więcej pobudek i bd głośno spi to dlatego mnie wybudza
Dzisiaj niestety już byłam tak wykończona że po nakarmieniu zostawiłam ją mężowi i poszłam do salonu spać. Musieliśmy ją trzymać przez sen bo się bila po twarzy..
a mężowi się przyśniło że młoda nagle wstała na te swoje małe nóżki, on się jej pyta gdzie idzie, a ona że do mamy 🤡
Spałam w salonie z 2 h, po czym obudziłam się z wyrzutami sumienia że ich zostawiłam więc wróciłam do sypialni. I już nie spałam, bo młoda tłukła się po ciele przez sen i trzymałam jej dłonie. Cyrk -
Moje dziecko spało dziś od 22 do 9 z trzema pobudkami na jedzenie. O 7 musiałam ją wziąć do nas do łóżka, bo coś zaczęła piszczeć, a chciałam się wyspać. Niesamowite, że w dużym łóżku kwękania nie ma, tylko jest ładne spanie 🫠
Jedziemy na weekend do teściów. Ciesze się strasznie, bo jednak posiadanie tarasu i kawałka podwórka z takim bobasem mocno ułatwia codzienność. I ona też jakoś lepiej śpi w wózku wystawionym na zewnątrz 😊 -
Elza1234 wrote:Ja nie mogę spać niestety przez młoda i jej zabijanie hordy jeleni przez sen
Dzisiaj niestety już byłam tak wykończona że po nakarmieniu zostawiłam ją mężowi i poszłam do salonu spać. Musieliśmy ją trzymać przez sen bo się bila po twarzy..
a mężowi się przyśniło że młoda nagle wstała na te swoje małe nóżki, on się jej pyta gdzie idzie, a ona że do mamy 🤡
Spałam w salonie z 2 h, po czym obudziłam się z wyrzutami sumienia że ich zostawiłam więc wróciłam do sypialni. I już nie spałam, bo młoda tłukła się po ciele przez sen i trzymałam jej dłonie. Cyrk
Mój np krzyczy przez sen zw głody ciamka po czym...idzie spać. I potrafi tak pół nocy. Zauważyłam że ma to związek z upałami. Przed upałami ciągle pije i non stop też w dzień po godz juz jeczy wyciąga język itp -
Anabbit wrote:Moje dziecko spało dziś od 22 do 9 z trzema pobudkami na jedzenie. O 7 musiałam ją wziąć do nas do łóżka, bo coś zaczęła piszczeć, a chciałam się wyspać. Niesamowite, że w dużym łóżku kwękania nie ma, tylko jest ładne spanie 🫠
Jedziemy na weekend do teściów. Ciesze się strasznie, bo jednak posiadanie tarasu i kawałka podwórka z takim bobasem mocno ułatwia codzienność. I ona też jakoś lepiej śpi w wózku wystawionym na zewnątrz 😊
Mój w wozku spi odkąd wyszlismy ok 9.30. Godz spi w wozku na ogrodzie. Ale co chwilę chodzę do niego bo cień jest z boku domuWiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2025, 12:37
-
Elza1234 wrote:Ja nie mogę spać niestety przez młoda i jej zabijanie hordy jeleni przez sen
Dzisiaj niestety już byłam tak wykończona że po nakarmieniu zostawiłam ją mężowi i poszłam do salonu spać. Musieliśmy ją trzymać przez sen bo się bila po twarzy..
a mężowi się przyśniło że młoda nagle wstała na te swoje małe nóżki, on się jej pyta gdzie idzie, a ona że do mamy 🤡
Spałam w salonie z 2 h, po czym obudziłam się z wyrzutami sumienia że ich zostawiłam więc wróciłam do sypialni. I już nie spałam, bo młoda tłukła się po ciele przez sen i trzymałam jej dłonie. Cyrk
A nie próbowaliście jej otulić otulaczem? Młody czasami macha rękami jakby go stado nietoperzy atakowało, bije się po głowie albo próbuje wydłubać oczy, ale wtedy jak go owinę i wcisnę smoczek to po chwili się uspokaja i zasypia. Później mu lekko luzuję, żeby uwolnił ręce, ale to dopiero jak wpadnie w głębszy sen xD -
Jezu mój tak samo ostatnio kijowo w nocy sypia. Stęka, kwęka, rzuca sie po tej dostawce i zjeżdża na sam dół że już odbija sie nogami 😑 dzisiaj dwie godziny się tak tłukł od jakieś 4:30 do 6:30 i dopiero wtedy zaczął płakać na jedzenie. 🙄 nie wiem czy to przez ulewanie (trochę przez sen mu poszło widzialam) czy przez bączki po puszczał czy mu za gorąco - mi bylo na maxa - ale ja przez to prawie nie śpię, bo słucham czy już pora wstać i go karmić czy jeszcze nie 🫣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jest tak gorąco w domu że bałam się że się ugotuje. Dziś chyba to zrobię, bo jeszcze jedna taka noc i się chyba przewrócę.Kkk77 wrote:A nie próbowaliście jej otulić otulaczem? Młody czasami macha rękami jakby go stado nietoperzy atakowało, bije się po głowie albo próbuje wydłubać oczy, ale wtedy jak go owinę i wcisnę smoczek to po chwili się uspokaja i zasypia. Później mu lekko luzuję, żeby uwolnił ręce, ale to dopiero jak wpadnie w głębszy sen xD
-
Robię tak z kocem albo pieluchą, bo into nie może usnąć w nocy. Niekiedy mam wyrzuty sumienia, że tak robię, ale inaczej nikt nie śpi.Kkk77 wrote:A nie próbowaliście jej otulić otulaczem? Młody czasami macha rękami jakby go stado nietoperzy atakowało, bije się po głowie albo próbuje wydłubać oczy, ale wtedy jak go owinę i wcisnę smoczek to po chwili się uspokaja i zasypia. Później mu lekko luzuję, żeby uwolnił ręce, ale to dopiero jak wpadnie w głębszy sen xD
No i młody ciepłolubny bardzo więc muszę to nie przeszkadza.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2025, 11:36
-
Nineq, mój tak się gnie jak chce mu się odbić, wtedy przerywam karmienie, odbijam go i pije sobie dalej. Dzięki temu po karmieniu już tak nie ulewa. Co prawda cofa mu się nawet i po dwóch godzinach, ale liczę, że to minie.
Mam do kolekcji kolejne CH****e zdarzenie. Mały wczoraj darł się, darł tak że ja już nie wiedziałam co robić. Wieczorem zrobił kupę w której większość to była krew. A więc sor odwiedzony.
Poza tym dostałam dziś wyniki testu na HPV bo walczę z tym gównem no i nadal mam typ 16...czekam jeszcze na wynik cytologii.
Idę sobie dalej płakać.
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓








