CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Lauraa wrote:Ja odciągam 3 razy dziennie i też podziwiam wszystkie które częściej, bo tez jestem na skraju 🤣
A ja juz sie jakoś do tego przyzwyczaiłam,do tych 5 sesji 😅
Wkurza mnie tylko nocna sesja ktora wypada mi o 1. Gdyby nie ona to moze miałabym szanse na jakis dłuższy sen 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia, 22:28
-
Truuskaawka wrote:A ja juz sie jakoś do tego przyzwyczaiłam,do tych 5 sesji 😅
Wkurza mnie tylko nocna sesja ktora wypada mi o 1. Gdyby nie ona to moze miałabym szanse na jakis dłuższy sen 😅
Serio szacun 🫣 ja pierwszy miesiąc musiałam odciągać co 3h jak młody był w szpitalu, ale wtedy jakoś mi było łatwiej. Teraz młody prawie nie śpi w dzień to takie kombinacje z tym laktatorem odwalam czasem 🤣 -
Lauraa wrote:Ja odciągam 3 razy dziennie i też podziwiam wszystkie które częściej, bo tez jestem na skraju 🤣
Elza1234 wrote:W nocy raz tylko odciągam. W ciągu dnia co 4 h, częściej już nie daję rady przy niej.
Ale jak widzę te smutne ilości, które nadal mi się zmniejszają to naprawdę odechciewa mi się. Więcej zachodu niż ci warte chyba..
także daje sobie ostatni miesiąc i kończę te przygodę. Myślę że nawet leków nie będę potrzebować 😅 zacznę odciągać tylko do uczucia ulgi i pewnie po jakimś czasie zniknie
Ja byłam bez leków. Około tygodnia zajęło wyciszenie. Kilka razy okłady z lodu, unikanie odciągania, zero dotykania.
Szkoda, że teraz cycki takie nieco... zdechłe🤡Lauraa lubi tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:Musialam wlasnie zamknąć okno w sypialni bo ktoś jara i zapach zielska nam wlatywał...
Karola współczuję,sam chce niech się truje ale dziecko niech oszczędzi.
A moja drama nie bedzie miała happy endu. Próbowałam sie rozmówić z moim na temat tych zdjęć na chrzcinach. Już nie wchodząc w szczegóły- Siedziałam,ryczałam i jak dziecku tłumaczyłam że jest to dla mnie krzywdzące i przykre i nie powinno mieć miejsca podczas chrzcin. Jego podsumowanie? On nadal nie rozumie dlaczego ja mam z tym taki problem,rozmawiał z 3 osobami i tez uważają że to fajny pomysl na takie zdjecia beze mnie na pamiątkę i również nie rozumieją mojego oburzenia w tej kwestii. A na koniec stwierdził ze moge sie nie zgadzać,on i tak zrobi takie zdjecia bo to tez jego dziecko. Kurtyna,koniec tematu.
Szkoda tylko że w 99% to ja zajmuje sie dzieckiem,a on łącznie moze z godzinę(albo nawet niecałą) dziennie z nią siedzi i to tylko jak jest najedzona,wyspana i nie marudzi...
Prawdę mówiąc to brak słów. Albo jesteście razem w tym wszystkim albo nie. Albo facet na pierwszym miejscu stawia mame albo Ciebie i dziecko. Przecież jesteście rodziną, on tego nie widzi? Jak może przejść na luzie do tego, że jesteś na boku? -
Lauraa wrote:Serio szacun 🫣 ja pierwszy miesiąc musiałam odciągać co 3h jak młody był w szpitalu, ale wtedy jakoś mi było łatwiej. Teraz młody prawie nie śpi w dzień to takie kombinacje z tym laktatorem odwalam czasem 🤣
To co ja odwalałam na początku,to aż głowa mała 🙈 Jak jeszcze próbowałam kp to przed podaniem cycka laktator po podaniu cycka laktator bo nie ściągała mi mleka i mialam przepełnione a w nocy to co 3 h odciaganie przez 15 minut 😵💫 Wiec teraz mam luz jak robię te 5 sesji po 10 minut 😅 Ułatwiają to jednak laktatory muszlowe,odpalam i wolne ręce. -
Truuskaawka wrote:To co ja odwalałam na początku,to aż głowa mała 🙈 Jak jeszcze próbowałam kp to przed podaniem cycka laktator po podaniu cycka laktator bo nie ściągała mi mleka i mialam przepełnione a w nocy to co 3 h odciaganie przez 15 minut 😵💫 Wiec teraz mam luz jak robię te 5 sesji po 10 minut 😅 Ułatwiają to jednak laktatory muszlowe,odpalam i wolne ręce.
Super, że udało Ci się tak rozkręcić laktację, że Ci to fajnie wystarcza. U mnie na sesję średnio 120ml a młody już widzę że je 150 także nie wyrabiam 🫣 piję znowu Femaltiker 2x dziennie, może mi coś jeszcze rozkręci 🫣 -
Ja to podziwiam Was wszystkie i kp i kpi, bo u mnie za cholerę nie dało się tej laktacji rozkręcić, próbowałam miesiąc i szlag mnie tylko trafił, osiągając przy kp głodne dziecko i przy odciąganiu zawrotne 40ml, niezależnie od tego jak często to robiłam 🤡
-