CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
eeemakarena wrote:No coś pięknego 😍😍😍
Chociaż przydałaby mi się ta nocna pobudka na cyca, bo tak to ostatni raz odciągam 22-33 i potem cyc jak się młody obudzi xd
Ale u nas jak była ta pobudka o 2-3 to potem już co 30min, co godzina pobudka, czasem smoczek pomagał ale niezawsze
Ja miałam cyce jak głazy dzisiaj o tej 5 już. Do tej pory pobudki były zazwyczaj koło 2. Ja karmiłam przed 20 i potem o tej 5 dzisiaj. Więc 9.5h ciagiemWiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2025, 07:34
-
U nas to było tak, że prawie rok po poronieniu nic się nie udawało, gin mnie wysłała na histeroskopie przez skrzepy podczas okresu, usunęli podobno mnóstwo polipów i z macicy i z szyjki, później dostałam pierwszy okres po tej histeroskopii i jak i tak po takim czasie straciłam na cokolwiek nadzieję to się okazało, że jestem w ciąży 🤣
Jestem ciekawa czy te polipy mogłam mieć już przy okazji pierwszej ciąży i np dlatego były jakieś błędy przy zagnieżdżeniu / rozwoju tego zarodka 🤔 -
U nas wciąż jest dość podobnie, 4-5h, 4h i potem mega różnie, raz 1.5 raz 3.5h😅
Ale to spoko jest więc nie narzekam, plus dziś po raz pierwszy chyba nas budzik wybudził więc go wydłużę trochę
Po tych 5h no to jest bardzo głodna, gulga jak z butli bardzo efektywnie i po 10,15 min dalej spi23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nineq wrote:Jezu, przespałam dziś 10h🫣🤣pomijam, że było ok. 4 pobudek na przykrycie i wsadzenie smoczka, ale tak długo dawno nie spałam.
Haha ja chyba nigdy w życiu tyle nie przespałam 😂 u nas na razie rekord to moje 7h snu (rozbite na 3 bloki) -
Gusia, zazdroszczę że macie chrzciny już za sobą
chociaż mogłoby się obyć bez historii z mamą… My planujemy chrzciny na październik, wrzesień odpadł bo jest kilka innych uroczystości rodzinnych, a jak ogarnęliśmy pierwszą niedzielę października to się okazało że chrzestny wraca wtedy z urlopu i jeszcze zmieniałam termin na późniejszy
Moje stopy też nie wróciły do poprzedniego stanu, właśnie ostatnio myslalalam żeby sprawdzić buty które planuję na chrzest
U nas nie ma jakiejś długiej historii starań, nosiliśmy się z tematem dość długo, ale nie rezygnowaliśmy z antykoncepcji. A na urlopie stwierdziliśmy że kiedyś trzeba zacząć i od razu się udało. Jeszcze na wyjeździe odstawiłam kosmetyki z retinalem bo miałam jakieś przeczucie, a tydzień później na wyjeździe z pracy profilaktycznie nie piłam i miałam straszny apetyt 😅 później zaczęło się budzenie przez pęcherz w nocy i zrobiłam test
-
Po serii porannych bąków udało mi się uśpić małego jeszcze w łóżku i pospaliśmy z mężem do 9 🥳 także dziś dołączam do teamu wyspanych po nocy. Może ta zmiana pogody i deszcz w nocy poprawił jakość snu.
Pierwszy raz szykujmy się do przyjęcia gości w domu, więc teraz karmienie bombelka i przekazuje go w ręce tatusia, a ja wjeżdżam na szmatę xD -
Cel95 wrote:U nas wciąż jest dość podobnie, 4-5h, 4h i potem mega różnie, raz 1.5 raz 3.5h😅
Ale to spoko jest więc nie narzekam, plus dziś po raz pierwszy chyba nas budzik wybudził więc go wydłużę trochę
Po tych 5h no to jest bardzo głodna, gulga jak z butli bardzo efektywnie i po 10,15 min dalej spi
A po co budzik? -
Anabbit wrote:Haha ja chyba nigdy w życiu tyle nie przespałam 😂 u nas na razie rekord to moje 7h snu (rozbite na 3 bloki)
U nas 9h mojego snu z dwoma pobudkami albo dzisiaj 7h ciągiem bez pobudek. Wybieram 7h ciagiem
Anabbit, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Pamiętam kiedyś pytanie było o must have. Przy synku bujane lozeczko. Złoto. Co wieczor mamy afery i działa lepiej niż ręce xd chusta nie bo gorąco, bujaczek na 10min, zabawki już nie wspomnę, ręce kweczy po chwili a bujane lozecxko super. Podejrzewam że wozek podobnie by działał tyle że w wozku zasypia a niekoniecznie o to mi chodzi:) bo afery mamy co wieczór czasem od 18 czasem od 18.30 lub 19...ale co wieczór:(
-
A u nas chyba dni się rozregulowały po tym urlopie i jest ciężko z usypianiem w dzień. Wczoraj na urodzinach w ogóle nie spała, teraz też nie mogła zasnąć aż w końcu ją wcisnęłam do nosidełka, bo chusta w praniu i zasnęła, nawet się udało ją odłożyć. Ale było mi szkoda ją budzić, więc nie pojechałam na obiad do teściowej… może mi się uda zrobić obiad na jutro 🤞



















