CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas rączki totalnie odstają, najchętniej leży z rozłożonymi krzyżem, fizjo kazała nam więcej się bawić z nim tymi rękoma, łączyć ze sobą, robić kołyskę, ale średnio jest zainteresowany wyciąganiem rąk po zabawki czy łączeniem ich 😔 za to nogi ma bardzo mocno zaktywizowane, wyrzuca je do góry, pupę podnosi, kopie w zabawki, umie się przekręcić na boki. No tylko te ręce mamy w tyle póki co, ale kazała się tym jeszcze nie przejmować
-
A w sumie, może któraś z was też to przechodziła?
Dzisiaj wydaje mi się że to może być początek zapalenia pęcherza, bo odczuwam lekki ból na końcu sikania, ale ogólnie od porodu zdarza mi się czuć po sikaniu, że w pęcherzu coś mi zalega nadal. A tam nic nie ma.
Robiłam badania moczu - czyste
Gin powiedział że na USG wszytsko ok
Urofizjo robiła usg dna miednicy plus sprawdzała mi mięśnia - wszystko ok
Każdy mówi żebym dała sobie czas
Ale to już prawie 3 miesiące od kiedy rodziłam. Myślicie że nadal może tam być jakiś armagedon? Ja wiem że ona uciskała mi pęcherz okrutnie ale liczyłam że szybciej mi to minie. Ćwicze mimo wszystko z oddechem te mięśnia dna, ale no dzisiaj było to już mocno niekomfortowe, a to wesele za tydz przede mną..
nie wiem już co robić w sumie, kupię dziś urosept i żurawine (akurat mi się skończyła bo jem do owsianki codziennie).Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2025, 11:25
-
Maj.a wrote:Truuskaawka, mój też nie podnosił glowy w leżeniu na brzuchu. I tak jak Nineq pisała, ja kladlam go sobie na kolanach i nauczył sie na nich podnosić głowę. Potem kilka prob na macie i teraz juz ogarnia trzymanie glowy, moze nie tak za długo ale walczy dzielnie.
U nas trzymanie raczek w lini środkowej jest non stop od 2 tygodni, nawet zawsze tak zasypia trzymając sie za rączki. Ale łapaniem zabawek poki co jeszcze nie.
Revolutionary, pamiętaj ze między bobasami na wątku jest niekiedy miesiąc różnicy🤗 my dopiero wchodzimy w 3 miesiac a inne bobasy juz zaraz beda 4 zaczynać 👶👶
A tak to wiem, staram sie dlatego zawsze patrzeć który bobas ile ma. :p2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 wrote:A w sumie, może któraś z was też to przechodziła?
Dzisiaj wydaje mi się że to może być początek zapalenia pęcherza, bo odczuwam lekki ból na końcu sikania, ale ogólnie od porodu zdarza mi się czuć po sikaniu, że w pęcherzu coś mi zalega nadal. A tam nic nie ma.
Robiłam badania moczu - czyste
Gin powiedział że na USG wszytsko ok
Urofizjo robiła usg dna miednicy plus sprawdzała mi mięśnia - wszystko ok
Każdy mówi żebym dała sobie czas
Ale to już prawie 3 miesiące od kiedy rodziłam. Myślicie że nadal może tam być jakiś armagedon? Ja wiem że ona uciskała mi pęcherz okrutnie ale liczyłam że szybciej mi to minie. Ćwicze mimo wszystko z oddechem te mięśnia dna, ale no dzisiaj było to już mocno niekomfortowe, a to wesele za tydz przede mną..
nie wiem już co robić w sumie, kupię dziś urosept i żurawine (akurat mi się skończyła bo jem do owsianki codziennie).
Dla świętego spokoju zrobiłabym jeszcze raz badanie ogólne lub posiew z moczu, ale generalnie chyba musisz sobie dać czas.
Ja miałam naprawdę niby mały problem z wypchnięciem tylnej ścianki pochwy (nawet lekarka mówiła, że taki problem to nie problem) + u fizjo mi wyszło zbyt duże napięcie MDM (zwykle podobno jest za słabe), ale miałam przez to problem z 💩 albo czasem nie mogłam się wysikać chociaż mi się chciało i poczułam różnice dopiero po 6 treningach z urofizjo na MDM właśnie.
Wczoraj byłam na 7, jeszcze mi został 1 w poniedziałek, ale przynajmniej już mam zezwolenie na pilates na siłowni, tylko mam na razie nie robić nozyc i brzuszków, bo to źle wpływa na jakąś tłocznię (? mogłam coś pokręcic).
I w ogóle robimy ćwiczenia oddechowe z gwizdkiem porodowym, wydaje mi się, że pomaga, może gdzieś są tego typu na necie pokazane, możesz poszukać. -
Revolutionary wrote:U nas tak jest od przeszło dwóch tygodni 🙃🫠 juz byly dwa tygodnie takie ze mial pierwszy blok snu po ok 5h a od 2 tygodni wlasnie pobudki w nocy co godzina i pierwszy blok snu tak ok 2-3h.
Także rozumiem co czujesz. 🫠
Dzisiaj pierwszy raz od jakis dwóch tygodni wzięłam go do łóżka dopiero o 5 rano. Ale to nie znaczy ze nie budzil sie wcześniej. Obudzil sie chwile przed 1szą, zjadł i zasnął 1:30, później pobudka 3:20 (wiec i tak dlugi sen jak na niego ostatnio) I godzinę się tłukł, wiercił, stękał, rozkopywał, przysypiał I na nowo.. zasnął 4:20 i spał do 5:20 i tu już wymiękłam i wzięłam go znów do nas 🤷♀️
Mnie to rozwalają jego drzemki w ciągu dnia. No kurde jak z zegarkiem w ręku sypia po 28 minut max. ŻADNEJ dłuższej drzemki od dwóch tygodni... 🤯 kiedy dziecko zaczyna łączyć te fazy snu? 🫥
Pewnie to kwestia tego nieszczęsnego refluksu
Niestety to wygląda jakby mu się po prostu odbijało zawsze po jakimś czasie. Podejrzewam że powinno minąć jak zaczniecie rozszerzanie diety i jak siadzie..Macie zalecenia żeby szybciej rozszerzać w takim przypadku? Ja ze starsza miałam.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2025, 12:22
-
Jestem z siebie dumna
Przeszłam 7km pchając wózek I zakupy po polach
To nic ze dętkę przebiłam 🤣
Spytacie po co się tak wysilała?
A bo miałam ochotę na drożdżówkę pistacjowa z piekarni xd
Mogłam pojechać autem ale była pora drzemki i w wizku jak znalazl póki się mieści.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2025, 12:24
-
Elza ja bym poszła do urologa. Są fajne leki na to uczucie dyskomfortu ,wątpię ze można je stosować karmiąc.
Gusia moja łączy rączki ale głowę dźwiga na 10 sekund max. Ja jej dawałam pieluchę między łapki, żeby miętosiła i w końcu załapała.
Moja póki co śpi spoko. Śpi do 2, później pobudka co 1-1,5h. Całkiem spoko jest.
-
Jak mi to w najbliższym czasie nie minie to pójdę. Najwyżej zakończę odciąganie.Karola3xJ:D wrote:Elza ja bym poszła do urologa. Są fajne leki na to uczucie dyskomfortu ,wątpię ze można je stosować karmiąc.
Gusia moja łączy rączki ale głowę dźwiga na 10 sekund max. Ja jej dawałam pieluchę między łapki, żeby miętosiła i w końcu załapała.
Moja póki co śpi spoko. Śpi do 2, później pobudka co 1-1,5h. Całkiem spoko jest. -
Słyszałam, że kolejne dziecko jest zupełnym przeciwieństwem pierwszego. Boję się, że jak się zdecydujemy na drugie to będę mieć nieprzespane noce, kolki, wieczny krzyk, nienawiść do wózka🤡🤣
Młody usnął na brzuchu (sukces), pościągał pieluchę i obślinił połowę kanapy 😅dobrze, ze nie zdecydowaliśmy się na kupno nowej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2025, 12:50
-
Nineq wrote:Słyszałam, że kolejne dziecko jest zupełnym przeciwieństwem pierwszego. Boję się, że jak się zdecydujemy na drugie to będę mieć nieprzespane noce, kolki, wieczny krzyk, nienawiść do wózka🤡🤣
Młody usnął na brzuchu (sukces), pościągał pieluchę i obślinił połowę kanapy 😅dobrze, ze nie zdecydowaliśmy się na kupno nowej.
U mnie się nie sprawdziło, oba egzemplarze miały kolki, nienawidziły wózka i chcą być tylko na rączkach (choć drugi jak ma dobry dzień to nawet chwilę na macie polezy, więc WOW), gdzie można zgłosić reklamacje? 🤣
U nas też nie ma jeszcze łączenia rączek, on w ogóle jeszcze nie ogarnia konceptu rąk mam wrażenie
umawiałam w tym tygodniu fizjo też żeby go obejrzała, bo jak na moje oko napięcie ma dobre, ale może coś mi umyka jednak.
-
Ferrytyna 450 przy normie do 330
Ast 100 przy normie 80
W co byście strzelały, miał ktoś tak u dziecka? Oczywiście dziś lekarz plus usg brzucha ale wiadomo czasem trzeba samemu poszukać..
Ferrytyna powiedziała że niby duży zapas żelaza, żelazo 11 przy normie 5-25Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2025, 13:17
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
I tak to u nas właśnie wyglada. Górne zdjęcie to chwila po tym dociśnięcia barków.
Dolne powrót do ustawień fabrycznych. No i widac jak leci na prawą stronę.
https://zapodaj.net/plik-VR1lQpCfs5
-
Z tego co pamiętam ferrytyna może wzrastać przy jakiś infekcjachCel95 wrote:Ferrytyna 450 przy normie do 330
Ast 100 przy normie 80
W co byście strzelały, miał ktoś tak u dziecka? Oczywiście dziś lekarz plus usg brzucha ale wiadomo czasem trzeba samemu poszukać..
Ferrytyna powiedziała że niby duży zapas żelaza, żelazo 11 przy normie 5-25
O ast się nie wypowiem, bo mam czarna Dziurę w mózgu jak to wygląda u dzieci. Równie dobrze mogłabym lekką hemoliza w próbce i hyc wszystko do góry poszło. Nie mieliście żadnej notatki że ciężkie pobranie albo właśnie ślad hemolizy? -
Elza1234 wrote:Mam gwizdek porodowy, nawet nie pamiętałam żeby go użyć w porodzie 😅
Ciężka sprawa, naprawdę myślałam że po 3 miesiącach to tam już wróci do normy wszystko
Ja miałam ze sobą do porodu ten gwizdek,mój A podał mi go nawet do buzi ale wkurwiał mnie więc wyplułam nim jak z procy i powiedziałam żeby zabrał to gówno 😅
U mnie tez jeszcze nie wróciło do normy. Nadal czuje te opadnięcie. Mniej niz było ale jednak -
Tanashi wrote:Cel a ma jakieś objawy infekcji? Katar, gorączka?
Czasem kaszlnie ale to raczej po karmieniu czy slinieniu sie. Kicha od początkuco jakis czas ale to podobno normalne.
Gorączki brak.
W ogóle była bez typowych objawów poza tym nagłym spadkiem napięcia mięśniowego i osłabieniem. Gdzie kazdy mowi, oj tam to skok. U lekarza ok ale powiedziała że jak chce możemy się zbadać. Tez u lekarza miala jakby lepszy czas w porownajou z reszta dnia.
W sumie to dziś wg mnie jest lepsza niż jeszcze niedawno. Naprawdę nie panikowałam ale widziałam, że taka słabsza jest i to dziwne.

Skąd u takiego maluszka problem z wątrobą23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Z tego co pamiętam ferrytyna może wzrastać przy jakiś infekcjach
O ast się nie wypowiem, bo mam czarna Dziurę w mózgu jak to wygląda u dzieci. Równie dobrze mogłabym lekką hemoliza w próbce i hyc wszystko do góry poszło. Nie mieliście żadnej notatki że ciężkie pobranie albo właśnie ślad hemolizy?
Powiedziała babka że słabo idzie krew do probówki i czy dużo pije
Zawsze pije z 3 litry, w ten dzień może troszkę mniej piłam rzeczywiście i mówiła że pewnie stąd i mam się dopoić
Badanie moczu jej wyszło okWiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2025, 13:39
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀














